Dodaj do ulubionych

Opony zimowe czy wielosezonowe

07.12.19, 13:56
Czy ktoś z was miał może do czynienia z oponami wielosezonowymi? Jak się będą sprawowały, na polskich, zimowych warunkach? Przede wszystkim do miasta - 90% czasu za kółkiem to jazda po mieście.
Obserwuj wątek
    • liczbynieklamia Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 15:39
      Wielosezonówki z górnej półki nie ustępują już bardzo wiele zimówkom średniej klasy. Niestety cała zabawa jest opłacalna tylko wtedy, gdy jeździsz bardzo mało - są droższe od opon jednosezonowych o podobnych właściwościach, szybciej się zużywają oraz i tak wymagają regularnej rotacji i wyważania.

      Osobiście kupiłbym tylko w przypadku, gdybym jednocześnie:
      - potrzebował kupić w ciągu roku dwa komplety opon (lato i zima)
      - miał niezbyt duży i niezbyt mocny samochód
      - jeździł bardzo mało (< 10kkm rocznie) albo planował sprzedaż samochodu w ciągu roku albo dwóch

      Pamiętaj, że choć drogi w miastach są lepiej odśnieżane (choć na osiedlówkach bywa z tym różnie), to prawdopodobieństwo stłuczki rośnie. A koszt utraty zniżek przy jakiejkolwiek stłuczce w twojej winy wielokrotnie przekracza potencjalne oszczędności.
        • liczbynieklamia Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 20:10
          To elementarne, drogi Watsonie. Opony wielosezonowe mają bardziej miękką mieszankę od opon letnich i gdy robi się gorąco, bieżnik jest zbyt miękki. Im samochód cięższy i mocniejszy, tym siły oddziałujące na bieżnik większe, więc ten ząbkuje się, pęka, kruszy na krawędziach.
          • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 21:18
            To o tym wiesz czy gdybasz?
            Mam wielosezonowki na aucie ważącym prawie 2 tony, 200 końi i 500Nm i napęd na tył.
            Po 3 latach i prawie 40 tys km opony są wciąż w super stanie. Zadnego ząbkowania, żadnych spękań, zadnego kruszenia.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 14:26
                Ale pisałeś cos o ząbkowaniu i kruszeniu, a teraz ze piękne?
                To jak to było naprawdę?

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • dodekanezowiec Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 14:54
                  Malo kto wzial pod uwage w dyskusji ze w autach azjatyckich (auta bezproblemowe ale z wyjątkiem o którym zaraz) są bądź to durne czujniki ciśnienia które łatwo uszkodzić bądź nawet jak system pośredni to trzeba programować. Koszt wymiany opon w ASO 200, kół 100 (Ale koła zimowe nomen omen ze 4 kola). Plus dojazd do ASO czasem kilkadziesiąt km. Gdzie indziej mogą zniszczyć czujniki cisnienia bądź będzie się świecić na żółto. Dodatkowo wymiana nie trwa 30 minut zresztą. Owszem, można tu dyskutować że może i olac te czujniki ciśnienia całkiem w piz...xxx, ale tytułem ciekawostki. Wislok, a w Niemczech wymiana opon ile kosztuje? Pewnikiem z 50 euro.
                  • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 14:58
                    Na szczescie w dodżu pika tylko na starcie. I nic sie na żółto nie pali.
                    Na szczescie bo od 3 lat jezdźe bez czujników
                    Najbardziej wkoorwiajaca rzecz z tych nowych wynalazków

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • dodekanezowiec Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 15:09
                      Myśle ze w tej dyskusji też się uwidaczniaja różnice. Ktoś z małego miasta we wschodniej Polsce będzie pół roku jeździł na letnich pół na zimowych. Klimat inny. Po drugie tania wymiana. Po trzecie, łatwiej pewnie się umówić na wymianę. W dużym mieście zachodniej Polski i problem z umówieniem się, i ceny wysokie, i klimat inny. Niektórych wqrza ta jazda na zimowych w ogole.
                      • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 15:26
                        No jasne ze jakbym mieszkał w Zakopanem albo Suwałkach to bym w ogóle nie dyskutował. We Wrocławiu najczęściej mam deszcz Ew marznąca mżawkę a tu wielosezonowe są lepsze od zimowych

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 18:42
                    A moze to kwestia szitu jaki kupuje wypożyczalnia? Najtwardszy bieżnik żeby starczyło na długo
                    Małym pierdopedem z taniej wypożyczalni w Grecji po deszczu zarywałem przyczepność na 3. Oczywiście w letnich oponach.
                    Mi sie nigdy żadna nie ząbkowala ani nie kruszyła.
                    W domu zawsze mam służbowy na sezonowych i prywatny na wielosezonowych i nigdy niezależnie od pogody nie widać różnicy
                    Ups różnica jest - jak w tym roku we Wrocławiu w listopadzie było plus 20 to jeździłem prywatnym bo służbowe zimówki piszczały na zakrętach.

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • liczbynieklamia Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 18:59
                      To były opony marek premium.

                      Tak trochę offtopicznie, to jeszcze parę lat temu w USA w katalogach samochodów przy wyższych wersjach wyposażenia bardzo często widać było opcje pod tytułem "opony Dunlop", "opony Michelin", etc. Szkoda, że te czasy odeszły już w zapomnienie i coraz częściej opony w nowych samochodach nadają się tylko do wymiany.
          • allegropajew Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 22:33
            Kolega pojechał Volvo 245 na zimówkach w lipcu do Włoch. (Volvo rocznik ostatni produkowany tejże serii, kupił ok. 6 latka podczas pobytu w Szwajcarii od pierwszego właściciela już na tych zimówkach). Po powrocie z Włoch oglądałem te opony. ZERO śladów zużycia. Pojeździł tym Volwem ze trzy lata (stale na tych samych zimówkach), po czym oddał go żonie do dojazdów do pracy. Jeździ to auto do dziś, choć opony w końcu CHYBA wymienił.

            Gościula
    • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 15:45
      Bedą sie sprawowały swietnie.
      Mam 4 auto w domu na wielosezonowkach i nie zamierzam tego zmieniać. Przebieg roczny poniżej 15 tys km i 90 % po miescie. Chociaz zimowy wypad w karkonosze nie jest problemem rownież


      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • kanna13 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 16:41
      Cudów nie ma, testy raczej jqsno pokazują, że dobre wielosezonowe są porównywalne z średnią półką zimowych i średnią półką letnich w temperaturach od - 5 do +15. Czym bardziej skrajne warunki to różnica się powiększa na korzyść sezonowych.
      Więc osobiście wybieram dwa rodzaje opon (a raczej kół) nawet do miejskiego samochodu.
      Biorę też pod uwagę pewien kłopot przy konieczności ich zmiany bo uważam, że nawet metr różnicy ma drodze może mieć znaczenie.
      W swojej ocenie i wyborze pomijam zupełnie względy finansowe.
        • liczbynieklamia Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 20:34
          Nie można popadać w paranoję i trzeba pamiętać, że opony sezonowe to też kompromis! Typowe opony sezonowe są więc skonstruowane tak, że w warunkach pośrednich są podobnie dobre, więc mówienie o konieczności wymiany takich opon co chwilę, bo zmieniła się pogoda to tylko taka retoryczna sztuczka. Wymiany stosuje się po to, by jedna opona nie musiała jednocześnie obsługiwać ekstremów - np. upału i srogiego mrozu. W zakresie np. +0 - +20 mają sobie radzić podobnie.

          Oczywiście, normalne opony letnie mają na suchym, gorącym asfalcie zdecydowanie gorszą przyczepność niż dobre, rozgrzane slicki, a normalne opony zimowe nie mają startu na śniegu do zakolcowanych opon śniegowych. Ze względu na koszty i upierdliwość nikt (poza zawodami sportowymi) nie będzie stosował takich dedykowanych rozwiązań. Jednak dwie wymiany rocznie zamiast dwustu i kupno dwóch różnych kompletów zamiast na przykład dziesięciu (zwłaszcza, że dwa zużyjemy w rozsądnym czasie, a 10 to już niekoniecznie) to minimalny wzrost upierdliwości i kosztów (jeśli w ogóle), a efekt zauważalny.
          • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 21:13
            To nie ma nic wspólnego z wiara
            To wyniki testów i kilkadziesiąt tys zrobionych km

            Czy wybierając auto sprawdzasz dlugosc drogi hamowania ze 100 i 1 m różnicy decyduje o wyborze pomiędzy modelami?


            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • kanna13 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 21:33
              Pewnie się zdziwisz ale przy wyborze samochodu patrzę głównie na byc może nieistotne parametry jak np. wyniki testów zderzeniowych (nie gwiazdek a ocen cząstkowych) czy ilość poduszek np. czy mogę dokupić tylne boczne.
              Obecnie raczej parametry hamowania są zbliżone i metr nie robiłby mi różnicy. Ale dobrych parę lat temu na to też zwracałem uwagę.
          • samspade Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 22:22
            kanna13 napisał:

            > Oczywiście nie, bo jest to nierealne.

            A ten metr robiący różnicę? Chyba nie jest tak ważny.

            > Podziwiam jednak wiarę w osiągi wielosezonówek w pozostałych okresach roku.

            Wiara? Nie. To używanie przez prawie 5 lat, prawie 50 tyś kilometrów oraz wyniki testów.
    • ktos_z_kosmosu Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 18:14
      1 - Opony kupuje się nie po to tylko by auto się przemieszczało, ale głównie po to, by sprawdziły się w warunkach ekstremalnych. Czyli byś mógł bezpiecznie wyhamować i bezpiecznie wyminąć przeszkodę w warunkach drogowych każdych.
      2 - W Polsce trafisz na temperatury jezdni lekko mierząc od + 45 C do - 20 C, co daje różnicę 65 C.
      Tu pytanie.
      Wierzysz w to, że firmy oponiarskie wymyśliły mieszankę gumy, która dobrze zachowa się w tak różnych warunkach?
      • misiaczek1281 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 18:19
        Ja w lecie chodzę w krótkich spodenkach i koszulce z krótkim rękawkiem a w zimie zakładam sweter , grubą kurtkę zimową i czapkę... na tym przykładzie widać że wielosezonowe opony to chwyt marketingowy … albo coś jest na zimę albo na lato...
          • wislok1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 20:29
            Z calym szacuniem, ale pier.olisz jak potluczony....

            Dobra opona wielosezonowa nie ustepuje dobrej letniej czy zimowej...
            Oszczednosci sa w zadne
            Przy wielosezonowych kupujesz opony na caly rok, ale te sie oczywiscie szybciej zuzywaja
            I wychodzi na to samo finansowo, jakbys kupowal letnie i zimowe

            ALe za to masz w d... stres ze zmiana opon, nie musisz sie przejmowac tym, ze trzeba stac w kolejce do zminy opon, bo jest atak zimy...
            • misiaczek1281 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 21:06
              wislok1 napisał:

              > Z calym szacuniem, ale pier.olisz jak potluczony....
              >
              > Dobra opona wielosezonowa nie ustepuje dobrej letniej czy zimowej...
              > Oszczednosci sa w zadne
              > Przy wielosezonowych kupujesz opony na caly rok, ale te sie oczywiscie szybciej
              > zuzywaja
              > I wychodzi na to samo finansowo, jakbys kupowal letnie i zimowe
              >
              > ALe za to masz w d... stres ze zmiana opon, nie musisz sie przejmowac tym, ze t
              > rzeba stac w kolejce do zminy opon, bo jest atak zimy...

              jeśli 2 razy w roku wymiana która trwa 30 minut aż tak bardzo Cie stresuje to sprzedaj auto i kup rower :)
              markowe wielosezonówki są niezłe, ale odrobinę gorsze od markowych zimowek/markowych letnich bo wielosezonowe są kompromisem między zimówkami i letnimi dlatego nie mogą być tak samo dobre jakościowo...Cenowo faktycznie wychodzi to samo. Amen.
            • vogon.jeltz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 11:01
              Nie zapominajmy o tym, że drugi komplet opon/kół trzeba gdzieś przechowywać. Albo trzymasz w garażu i musisz dwa razy do roku pierdolić się z ładowaniem tego ciężkiego i brudnego gówna, żeby pojechać do oponiarza (a potem z rozładowaniem). Albo musisz za to dodatkowo płacić. Tak więc dziękuję bardzo, wybieram całoroczne. Nawet jeśli muszę raz na rok podjechać na wyważenie kół, to zajeżdżam i wyjeżdżam na tych samych oponach.
        • samspade Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 21:13
          misiaczek1281 napisała:

          > Ja w lecie chodzę w krótkich spodenkach i koszulce z krótkim rękawkiem a w zimi
          > e zakładam sweter , grubą kurtkę zimową i czapkę..

          A swojemu srolo w zimie zakładasz kurtkę i czapkę.
          I masz swój przykład.
      • tiges_wiz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 23:07
        W polskich warunkach we Wro bywał -15 w październiku (gry większość jest na letnich) i +20 w grudniu (gdy większość jest na zimowych) i wtedy właśnie na wielosezonowych masz najlepsze wyniki. Do tego bywa gołoledź. I zgadnij jakie opony wg ADAC są lepsze na lodzie? Zimowe czy wielosezonowe? No możesz się zdziwić.

        --
        Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z administratorem.
    • wislok1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 20:22
      W niemieckich i austriackich sie sprawdzaja, przynajmniej u mnie w aucie

      Oczywiscie musza byc dobrej jakosci, ja mam dobre Micheliny

      Nie widze roznicy z zimowkami, no, moze troche gorzej sie jedzie na grubym sniegu....
      ALe na czarnej i mazistej drodze w warunkach zimowych jest dobrze....
      • yasiaq Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 07.12.19, 23:49
        Ja przejeździłem kpl crossclimatów a poxniej nexenów prawie do zera więc mam jakieś tam pojęcie..Otóż crossclimaty po jednym moim sezonie tzn 50kkm w kopnym sniegu sprawują się kiepsko.. jako nowe przy pierwszym śniegu o strukturze groszku i niewielkiej grubości dawały na trasie stabilność przy 150km/h ale przy 160 już czułem surfowanie samochodu.. Okresliłbym je w typowo ulubionych naszych warunkach tzn "deszcz ze śniegiem" jako fantastyczne . Na zakopiance w sezonie zimowym na zakrętach nie napotkałem nigdy zawodnika szybszego od siebie chociaż miałem auto stare kilkunastoletnie z wyhuśtanym zawieszeniem no i tylko 156 koni. Nexeny nie trzymały już tak dobrze ale crossclimaty po 50 tys czyli 1 sezonie tez nie były lepsze. Generalnie wymiana na zimówki ma oczywiście sens jeśli mieszka się w górach, w mieście takim jak warszawa na przykład wymiana ma jedynie sens jeśli akurat prowadzi się wulkanizację ..
    • bolo2002 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 09:30
      Zimy w Polsce sie skończyły-od 3 lat jezdzę tylko na całorocznych.Oszczędzam kase i czas i nie muszę składowac opon. Dobre opony całoroczne starczaja na 3-4 lata! kupuj latem-wtedy są najtańsze. A kierowcy zimowe kupuja przed zima i letnie przed latem- wtedy sa najdrozsze. mam samochód koreański i opony też -Nexen 4 Season- bardzo dobre parametry C-B- 70. Polecam1
      • klemens1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 08.12.19, 11:59
        bolo2002 napisał:

        > Zimy w Polsce sie skończyły-od 3 lat jezdzę tylko na całorocznych.Oszczędzam ka
        > se i czas i nie muszę składowac opon. Dobre opony całoroczne starczaja na 3-4
        > lata!

        A sezonowe starczają na 7-8 lat, bo się wolniej zużywają - w tym czasie musisz kupić 2 komplety droższych wielosezonowych.
        To gdzie ta oszczędność kasy?
        No chyba że ich nie wyważasz aż do zdarcia.
          • dodekanezowiec Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 06:57
            Jak tak wszyscy narzekaja na jakies opony to i ja ponarzekam. Hankook - spalanie wyższe podejrzewam o litr od Continental, choć z drugiej strony i letnie w deszczu i zimowe na śniegu i lodzie spisuja sie swietnie więc dla auta małych przebiegach może i dobre bo ta strata na paliwie nie będzie dotkliwa:)
            • trypel Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 09:49
              A sprawdzałeś literki?
              U mnie różnica miedzy A i E to było 0.8 l /100. Mierzone przez Orlen (flotą)

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • klemens1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 10:32
            yasiaq napisał:

            > 7 letnie opony zimowe za to są bardzo świetne..najbardziej na mokrym..prowadzis
            > z blacharstwo ,że piszesz takie bzdety??

            Ano są świetne - właśnie takie mam.
            Więc, pytam ponownie, gdzie ta oszczędność, gdy kupuje się na 7-8 lat 2 komplety droższe zamiast dwóch kompletów tańszych?
            • samspade Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 10:42
              klemens1 napisał:


              > Więc, pytam ponownie, gdzie ta oszczędność, gdy kupuje się na 7-8 lat 2 komplet
              > y droższe zamiast dwóch kompletów tańszych?

              Gdy następuje konieczność kupna 2 kompletów całorocznych na 7-8 lat należy zastanowić się czy przy tak dużych przebiegach to się opłaca.
              A gdzie oszczędność? Podam ci na moim przykładzie. Jeden komplet opon na 5 lat. Nie tracę czasu na co-ółroczną wymianę opon. Czasu i pieniędzy. Opony ciągle są na samochodzie. Będzie to ich 6 sezon/zima.
              • klemens1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 13:48
                samspade napisał:

                > A gdzie oszczędność? Podam ci na moim przykładzie. Jeden komplet opon na 5 lat.
                > Nie tracę czasu na co-ółroczną wymianę opon. Czasu i pieniędzy. Opony ciągle s
                > ą na samochodzie. Będzie to ich 6 sezon/zima.

                Czyli przez co najmniej 5 lat ich nie wyważałeś?

                • qqbek Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 14:18
                  vogon.jeltz napisał:

                  > To pod warunkiem, że w ogóle jeździsz tym samym samochodem przez 7-8 lat. Mnie
                  > się od prawie 20 lat nie zdarzyło.

                  A mi tak (E36).
                  Jak się bardzo na Golfa nie wkurwię, to nie wykluczam, że i z Golfem mi się zdarzy (gdybym go sprzedał to bym musiał to jako przychód wykazać, bo na firmę jest - co mi się średnio opłaca).

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • qqbek Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 14:33
                      vogon.jeltz napisał:

                      > To będzie wtedy 10-letni diesel VW z dwusprzęgłową skrzynią i nalatanymi 200 kk
                      > m. Podejmiesz takie ryzyko? ;-)

                      Że niby niesprzedawalny?
                      Pójdzie i to z pocałowaniem rączki.
                      Przebiegi są rejestrowane przy przeglądach, na serwisie nigdy nie oszczędzałem (co w wypadku X5 oznaczało nierzadko bardzo spore wydatki), a za 7 lat auto będzie warte czapkę orzechów (a 17% z czapki orzechów to mniej niż 17% z jakiejś normalnej kwoty).
                      No i to VW a nie Opel.
                      Jakoś nie przewiduję upadku "kultu marki" w Potato Republic of Bolanda.
                      Czego by małe skośnookie skurwysynki ze wschodu, czy te makarono-/żabożerne z południa i zachodu nie wymyśliły, trwać będzie w grajdole nad Wisłą kult "das Auto".

                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • vogon.jeltz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 14:42
                        > Że niby niesprzedawalny?

                        Nie no, w Kartoflanej sprzedawalny będzie jak najbardziej. Chodzi mi raczej o wyścig z czasem: czy dociągniesz do dychy bezboleśnie, czy wcześniej zacznie się sypać na kwoty, przy których X5 będziesz wspominał z rozrzewnieniem.
                        • qqbek Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 14:55
                          Dlatego też wspominam wkurw jako jeden z elementów matrycy decyzyjnej dotyczącej ewentualnego zbycia Swetra wcześniej. Nie jest to auto budzące jakiekolwiek emocje, tak więc to nie względy uczuciowe, a rachunek ekonomiczny przesądzi o losach tego auta.
                          Komplet suchych sprzęgieł do mojej DSG to mniej niż dwa klocki z montażem. Trochę ponad dwa kosztuje w razie czego nowy (nie regenerowany a fabrycznie nowy, OE) DPF. W tym silniku raczej nic więcej się nie psuje.

                          --
                          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                          • vogon.jeltz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 14:58
                            > Komplet suchych sprzęgieł do mojej DSG to mniej niż dwa klocki z montażem.
                            > Trochę ponad dwa kosztuje w razie czego nowy (nie regenerowany a fabrycznie nowy, OE)
                            > DPF. W tym silniku raczej nic więcej się nie psuje.

                            Serio tylko tyle? Kurde, może rozważę zakup Tourana jako następcę Scenica...
                            • qqbek Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 09.12.19, 17:55
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Serio tylko tyle?
                              No jak chcesz w ASO to 4 a nie 2 za sprzęgła (za to zamiast LuK będziesz miał na pudełku VW, część będzie ta sama, z tej samej fabryki).
                              To na początku, 10 lat temu, ta przyjemność kosztowała 8-10 i dostępna była tylko w ASO.

                              > Kurde, może rozważę zakup Tourana jako następcę Scenica...
                              To pomyśl o skrzyni z mokrymi sprzęgłami - te są prawie bezobsługowe, w DQ200 pytaniem jest nie tyle czy, ale kiedy sprzęgła będą do wymiany.



                              --
                              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                              • vogon.jeltz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 09:59
                                > To pomyśl o skrzyni z mokrymi sprzęgłami - te są prawie bezobsługowe, w DQ200
                                > pytaniem jest nie tyle czy, ale kiedy sprzęgła będą do wymiany.

                                Dobra, ale jak to odróżnić bez robienia doktoratu z VAGinologii? W samochodach koncernu VW trzeba co i rusz uważać - a to na serię silników, a to na typ skrzyni, a to na coś. W tym samym modelu auta można trafić na jednostki trwałe i niezawodne, ale i totalne sziteksy. Kto ma czas i głowę do tego, żeby spamiętać te wszystkie kryptyczne oznaczenia? W innych markach wydaje się to jakoś prostsze...
                                • qqbek Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 10:41
                                  6 biegów - DQ250 (mokre sprzęgła)
                                  7 biegów i mniej niż 250 Nm - DQ200 (suche sprzęgła)
                                  7 biegów i więcej niż 250 Nm - inne (DQ380, DQ500 - ale nie bój żaby, w Touranie ich nie uświadczysz).

                                  --
                                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                                • misiaczek1281 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 20:32
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > To pomyśl o skrzyni z mokrymi sprzęgłami - te są prawie bezobsługowe, w D
                                  > Q200
                                  > > pytaniem jest nie tyle czy, ale kiedy sprzęgła będą do wymiany.
                                  >
                                  > Dobra, ale jak to odróżnić bez robienia doktoratu z VAGinologii? W samochodach
                                  > koncernu VW trzeba co i rusz uważać - a to na serię silników, a to na typ skrzy
                                  > ni, a to na coś. W tym samym modelu auta można trafić na jednostki trwałe i nie
                                  > zawodne, ale i totalne sziteksy. Kto ma czas i głowę do tego, żeby spamiętać te
                                  > wszystkie kryptyczne oznaczenia? W innych markach wydaje się to jakoś prostsze
                                  > ...

                                  bo stara dobra pancerna motoryzacja skończyła się w roku 2009 :)
                          • misiaczek1281 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 20:38
                            qqbek napisał:

                            > Dlatego też wspominam wkurw jako jeden z elementów matrycy decyzyjnej dotyczące
                            > j ewentualnego zbycia Swetra wcześniej. Nie jest to auto budzące jakiekolwiek e
                            > mocje, tak więc to nie względy uczuciowe, a rachunek ekonomiczny przesądzi o lo
                            > sach tego auta.
                            > Komplet suchych sprzęgieł do mojej DSG to mniej niż dwa klocki z montażem. Troc
                            > hę ponad dwa kosztuje w razie czego nowy (nie regenerowany a fabrycznie nowy, O
                            > E) DPF. W tym silniku raczej nic więcej się nie psuje.
                            >

                            Golf raczej się nie psuje, ale gdy już się zepsuje to sprzęgła DSG to dwa klocki, DPF też dwa, turbo półtora, wtryski 1400 zł sztuka a są 4 ...zapomniałem o dwumasie - też ponad tysiąc...razem z 10 klocków :) w mojej polówce też raczej nic się nie psuje ale gdyby zaczęło to NAJDROŻSZA część jaka się zepsuła to było sprzęgło za astronomiczne 350 zł nowe :)
                            Hehehhehe:)
                      • misiaczek1281 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 20:30
                        qqbek napisał:
                        Jakoś nie przewiduję upadku "kultu marki" w Potato Republic of Bolanda.
                        > Czego by małe skośnookie skurwysynki ze wschodu, czy te makarono-/żabożerne z p
                        > ołudnia i zachodu nie wymyśliły, trwać będzie w grajdole nad Wisłą kult "das Au
                        > to".
                        >

                        Oboje wyznajemy ten kult :) niemieckie samochody są wszędzie:) jak w ich hymnie:
                        Niemcy, Niemcy ponad wszystko,
                        Ponad wszystko na świecie,
                        Od Mozy aż po Niemen
                        Od Adygi aż po Bełt
            • yasiaq Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 23:25
              7 letnie gumy z indeksem 3mania na mokrym jak zgaduję E..Ja miałem crossclimaty z indeksem A po jednym sezonie juz nie były za fajne..w sumie przejeździłem 80 tys w ok 20 mcy i śmietnik..czyli miały półtora roku od zakupu kiedy poszły do śmieci Jazda na 7 letniej gumie z indeksem E w tzw zimie kiedy jest przez 99% przebiegu po prostu mokry asfalt to proszenie się o kłopoty..Stare gumy nie muszą być zawsze złe ale stare opony owszem. Co do wyważania rzadko istnieje u mnie taka konieczność ale jeżeli już to wynika ona z konkretnego uszkodzenia opony, rzadziej z powodu przebiegu a jeszcze rzadziej z upływu lat..Także kilkuletnie opony jeśli nie biją to nie ma najmniejszego powodu żeby je wyważać
              • tiges_wiz Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 11.12.19, 08:55
                Ja robię 25kkm rocznie i też już z przodu z datą 2916 już do wymiany. Tylne jeszcze ze 2 sezony pojeżdżą, bo tam jest 5 mm (choć pójdą na przód).

                --
                Podobno prawdziwa sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
              • klemens1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 11.12.19, 10:36
                yasiaq napisał:

                > 7 letnie gumy z indeksem 3mania na mokrym jak zgaduję E..

                A liczy się to, co zgadujesz, czy to, jak jest w rzeczywistości?
                Bo mam wrażenie, że wg ciebie to pierwsze.


                > Także kilkuletnie opony jeśli nie biją to nie ma najmniejszego powodu żeby je wyważać

                A skąd wiesz, że nie "biją"? Jeżeli jest niewyważenie, to biją, tylko jeszcze tego nie czujesz.

                • yasiaq Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 12.12.19, 11:20
                  Skoro wszystkie łozyska w kołach wy3mały do 320kkm przebiegu, amortyzatory równiez, na zakretach było stabilnie tzn że atomowa wyważarka do kół nie jest potrzebna..Co do opon pokaż 7letnią zimówkę która zatrzymuje auto na mokrym tak jak średnia całoroczna opona chocby nexen z indeksem B..Takie 7 letnie zimówki nie istnieją..7letnie zimówki są dobre na klomby do kwiatów ewentualnie do założenia na łeb dla umysłowo opornych..
                  • klemens1 Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 12.12.19, 14:51
                    yasiaq napisał:

                    > Skoro wszystkie łozyska w kołach wy3mały do 320kkm przebiegu, amortyzatory równ
                    > iez, na zakretach było stabilnie tzn że atomowa wyważarka do kół nie jest potrz
                    > ebna.

                    Mądrości Janusza z giełdy.

                    > Co do opon pokaż 7letnią zimówkę która zatrzymuje auto na mokrym tak jak
                    > średnia całoroczna opona chocby nexen z indeksem B..Takie 7 letnie zimówki nie
                    > istnieją..

                    Pierdolenie Janusza. Jak mam ci taką zimówkę pokazać? Patrz, tu jest taka zimówka.

    • jaro.blik Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 10.12.19, 13:46
      Nie ma prostej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Z jednej strony opony zimowe, to standard wszędzie tam, gdzie dużo się jeździ, gdzie warunki drogowe zimowe ograniczają przyczepność, gdy kierowca poruszający się po drodze nie ma jakiś super dobrych umiejętności za kółkiem. Z drugiej strony przy łagodnych zimach, na miasto opony wielosezonowe wydają się być słusznym kierunkiem. Wydaje mi sie, że jest to indywidualna decyzja. Na fiat-furious.pl/uncategorized/opony-caloroczne-czy-warto/ proponuję jeszcze doczytać. Tematyka ta została tam trochę szerzej opisana.
    • ernestb Re: Opony zimowe czy wielosezonowe 11.12.19, 13:15
      Zwykle w tego typu sytuacjach trzeba patrzeć na testy opon. A fakty są takie, że w sieci można znaleźć dużo takowych. Kolejnych etapem jest odsianie rankingów sponsorowanych od obiektywnych.
      Zwykle w przypadku opon bada się takie czynniki jak głośność, jak długosć drogi hamowania. Jeżeli w przypadku opon zimowych wynik jest zbliżony do opon wielosezonowych, to w zasadzie mamy odpowiedź na pytanie, co należy wybrać. Sporo dobrych rad tutaj padło, wsłuchaj się w nie. Czytaj też opracowania blogowie takie jak auto-mlynarski.com.pl/dodatki-do-motorow-i-aut/tanie-i-funkcjonalne-opony-caloroczne/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka