Dodaj do ulubionych

Terespol czyli wrota do ruskiego Kosmosu

10.12.19, 13:11

www.se.pl/auto/nowosci/luksusowe-bmw-skradzione-we-francji-odnalezione-w-terespolu-aa-J1Bw-5zhP-j2iB.html
Zupelnie jak czarna dziura transferu w inna przestrzen.
A podobno byli towarzysze to maja byc teraz bogaci kapitalisci.
To na ch... kradna?
Obserwuj wątek
      • nazimno Re: Terespol czyli wrota do ruskiego Kosmosu 10.12.19, 13:50
        Tak, to prawda. Podobnie bylo z ruska baza np. pod Legnica do ok. 1993 roku.
        Jak sie armia wyprowadzala, powolano specjalna firme spedytorska: "xxyyzz",
        ktora dysponowala specjalnymi kontenerami, ciezarowkami i t.p.
        Byly one plombowane i nie podlegaly kontroli celnej.
        To, co dzialo sie na lotniskach, to juz zupelnie inna sprawa.


          • qqbek Re: Terespol czyli wrota do ruskiego Kosmosu 10.12.19, 23:41
            yasiaq napisał:

            > nie mam potrzeby brania leków. tobie zasugeruję tymczasem odstawienie alkoholu
            > bo nadmiar wyżera szare komórki z czasem zupełnie nic nie zostanie..

            Twoje zdrowie chory człowieku :)
            Twoją nienawiść do marki BMW porównać można jedynie do niespełnionej tęsknoty misiaczka za rozumem.


            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • nazimno Re: Terespol czyli wrota do ruskiego Kosmosu 11.12.19, 09:06
              Z drugiej strony jakiekolwiek emocje wywolywane przez marke samochodu
              maja negatywny wplyw na obiektywnosc ocen technicznych.

              Zwlaszcza, ze i BMW mialo wiele za uszami, gdy chodzi o techniczna niezawodnosc podzespolow.
              Ostatnio:

              www.autozeitung.de/bmw-rueckruf-137914.htmlPS
              Pomijam cala inna i dluga liste.
            • nazimno bylbym zapomnial o "nowym poczatku" 11.12.19, 09:12
              www.autozeitung.de/bmw-kommentar-196884.html
              PS
              Na marginesie: jest tylko jeden poczatek.
              Konca na razie nie widac, ale tych wlasnie moze byc w repertuarze wiele, z tym, ze jeden z nich stanie sie
              kiedys faktem.

              Nihil semper floret - nic nie kwitnie wiecznie - Cicero


              • qqbek Re: bylbym zapomnial o "nowym poczatku" 11.12.19, 09:25
                Oj mają swoje za uszami.
                Nieudane benzyniaki.
                "Doskonale" zaprojektowany rozrząd w N47.
                Czy "niezawodna" elektronika, która trapiła modele z początku wieku (aż po pierwszą połowę obecnej dekady).
                Tyle tylko, że w tym samym czasie i inni producenci mieli swoje "za uszami". Efekt globalizacji i projektowania aut przez księgowych.
                Kiedyś Toyota to była Toyota... teraz Toyota to takie same gówno co i reszta, po legendarnej niezawodności została już tylko legenda.
                Mam po sąsiedzku panią radcę prawną, co to od lat ujeżdża hybrydy Toyoty (miała Priusa, potem dwa Aurisy, teraz ma CH-R) i co twierdzi? Że tylko pierwszy Prius był naprawdę bezawaryjny i bezobsługowy. CH-R-kę już dwa razy odstawiała na gwarancji do serwisu z powodu awarii.

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • nazimno Re: bylbym zapomnial o "nowym poczatku" 11.12.19, 09:39
                  I dlatego nie ma co przejmowac sie za bardzo kreatywnym imagem niektorych marek
                  serwowanym przez zdecydowana wiekszosc rozmaitych mediow
                  utrzymujacych sie glownie z reklam.

                  Bardzo pouczajaym materialem do lektury na temat samochodow sa
                  akcje wezwan serwisowych, ktore mowia znacznie wiecej, niz wypracowania
                  pismakow zatrudnianych w rozmaitych czasopismach "motoryzacyjnych"
                  zachwalajacych te czy inna marke.

                  Skandalem w skali swiatowej byla afera z firma Takata, a dotyczylo to
                  przeciez bezpieczenstwa poduszek powietrznych.

                  Globalizacja produkcji elektroniki sterujacej, podzespolow, przewidywanego MTBF,
                  jakosc tych komponentow, jakosc procesow produkcyjnych, zakres kontroli
                  jakosci i wiele innych czynnikow obocznych - to wszystko powoduje,
                  ze technologiczna urawnilowka stala sie od kilkunastu lat oczywistym faktem
                  i choruja na nia wszyscy producenci.

                  Czasem warto OLAC te wszystkie p....ne reklamy i zastanowic sie, co nam
                  rzeczywiscie jest potrzebne, gdy chodzi o transport osobisty i rodzinny.
                  Wazne jest, by nie dac sie wpuscic w maliny obietnicami bez pokrycia.






Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka