Dodaj do ulubionych

Corsa C, 1200 ccm-kręci/nie kręci co to?

05.01.20, 08:57
Witam, pytanie nieco dla wróży, nieco dla "domyślaczy" i bardzo dla siedzących w temacie;
Opel Corsa C 1200 ccm (o ile to ważne)...teraz rozrusznik kręci i auto zapala bez problemu, zresztą nawet na "pych" łapie po 2-3 metrach. Jednak przyjdzie taki moment że po przekręceniu kluczyka słychać będzie tylko cichutki trzask jakby załapywał jakiś elektromagnes, kontrolki ani światła nie przygasną i nic, nie zakręci trzeba na pych. Czasem postoi kilkanaście godzin bez zapalania i zakręci. Może to jakaś znana i łatwa do zdiagnozowania usterka?
Obserwuj wątek
      • waga170 Re: Corsa C, 1200 ccm-kręci/nie kręci co to? 06.01.20, 07:38
        Slaby akumulator. Slyszeli dzwon tylko niedokladnie wiedzieli z ktorego kosciola. Ja podobne objawy mialem w Garbusie. Akumulator byl na ostatnich nogach… Jezeli bys pokrecil silnik korba, albo ciagnac za pasek czy cos, zauwazylbys oczywistosc ze opor nie jest staly tylko taki powiedzmy sinusoidalny, ze wzgledu na kompresje. Otoz zaleznie w ktorym punkcie tej sinusoidy silnik sie zatrzymal, rozrusznik zeby cokolwiek ruszyc mial w chwili poczatkowej z gorki, zapalal, albo pod gorke, tylko klikal. Wystarczylo wtedy nie wysiadajac z samochodu dac na jedynke albo wsteczny i pare razy na trzy-cztery wszyscy "siupali" do przodu i do tylu w swoich siedzeniach, po czym ja dawalem na luz i zapalalem z kluczyka. Bo od tego siupania silnik zie troszeczke obrocil, do pozycji "z gorki", hehe.
      • menago_bb Re: Corsa C, 1200 ccm-kręci/nie kręci co to? 06.01.20, 08:50
        Rzeczywiście, trochę też obstawiam akumulator.To Centra z takim oczkiem kontrolnym które powinno być albo czerwone albo zielone a jest czarne-ostatni raz tak mi się zmieniło (takie oczko) w innym akumulatorze po całkowitym rozładowaniu/został na światłach cały dzień i nigdy już nie było inne niż czarne nawet po naładowaniu.
        Tyle że nie obserwuję innych oznak słabego akumulatora które występowały w innych pojazdach; przygasanie kontrolek, świateł i słabe kręcenie-jak już załapie to kręci jak nowy.No ale może Corsa C ma inaczej skonstruowany układ elektryczny, nie wiem...akumulator mogę kupić bez haraczu w warsztacie:).
        • waga170 Re: Corsa C, 1200 ccm-kręci/nie kręci co to? 06.01.20, 09:16
          Jest tylko drobne "ale", kiedys akumulatory padaly powoli, jak bateria w latarce. Obecnie te tak zwane bezobslugowe czy cus, paddaja NAGLE, jedno ostrzezenie a potem calkowite kaput. Dlatego jednak moj wyrok bylby ze wskazaniem na rozrusznik, dokladnie jego bendix a nie jakis tam "wlacznik elektromagnetyczny" co niby jest to samo ale po chinsku.
          • engine8 Re: Corsa C, 1200 ccm-kręci/nie kręci co to? 07.01.20, 17:59
            +1.
            Moze byc problem z zasilaniem - zardzewila masa czy akulator taki slaby ze kliknie bendix ale ruz zakrecic sily nie ma.
            Zwykle jak kumulator to po krotkim podladowaniu nie ma problemow zakreciec a jak rozrusznik - bendix to raczej zapalanie i klikanie jest sporadyczne.
            A moze byc i jedno i drugie. Mocny akumulator to pierdolnie tymi stykami mocno a slaby to jak to slaby...
            No teraz to nie tylko problem z akumulatorami ale elektronika sprawdza napiecie przed zakreceniem i czasami wogole nie pozwoli zakrecic. U mnie to jeszcze jak wyczyue male napiecie to wylacza wszytko co sie da i probuje zakrecic... wtedy wiem bo mi sie radio resetuje i wlacza sie meksykanska stacj na najnizeszej czestotliwosci..
    • bwv1080 Wlacznik elektromagnetyczny rozrusznika 06.01.20, 09:03
      menago_bb napisał:

      po przekręceniu kluczyka słychać będzie tylko cichutki trzask jakby
      > załapywał jakiś elektromagnes, kontrolki ani światła nie przygasną i nic, nie
      > zakręci trzeba na pych. Czasem postoi kilkanaście godzin bez zapalania i zakręc
      > i. Może to jakaś znana i łatwa do zdiagnozowania usterka?

      To zachowanie typowe dla zacinającego się włącznika elektromagnetycznego rozrusznika *). Dla potwierdzenia diagnozy można przy następnym incydencie obstukać **) włącznik młotkiem lub podobnym przedmiotem. Najlepiej jedna osoba włącza i wyłącza rozrusznik kluczykiem, a w tym samym czasie druga obstukuje rozrusznik. Jeśli wtedy rozrusznik zadziała, to sprawa jest jasna i trzeba włącznik elektromagnetyczny przeczyścić lub wymienić.

      Jeśli nie, trzeba będzie odwiedzić elektryka samochodowego.

      Zawieszający się włącznik rozrusznika był swego czasu dość pospolita usterka, szczególnie po dłuższej jeździe, a także podczas upałów. W sp. Asconie (niech jej prasa złomowa lekka będzie) miałem specjalnie przygotowany odcinek grubego pręta, którym moglem stukać w rozrusznik bez zbędnego schylania się w komorę silnika :-)

      ______
      *) Włącznik elektromagnetyczny to ten mniejszy cylindryczny element z dwóch tworzących razem rozrusznik.
      Np. tutaj ten na górze.
      [img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/83/Automobile_starter.JPG/300px-Automobile_starter.JPG[/img]

      **) Uderzać zdecydowanie, acz bez przesady.
      • engine8 Re: Wlacznik elektromagnetyczny rozrusznika 07.01.20, 18:02
        Kiedys byla i prosta naprawa.... Rozbieralo sie bendix, czyscilo mechanizm i styki oraz odwracalo ta miedziana zwore (najczesciej mial wypalone miejsca ktore nie kontaktowaly.. i wszytko wracalo do normy.
        Teraz sie wyrzuca albo rozrusznik albo samochod.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka