Dodaj do ulubionych

Statystyka z Norwegii

08.01.20, 12:10
W lewackiej, pedalskiej i ateistycznej Norwegii aż 2/100 000 zabitych w wypadkach, w tym ani jednej ofiary śmiertelnej wśród dzieci do 16 lat. U nas tylko 8/100 000, o liczbie ofiar wśród dzieci nie piszę bo mi szkoda.
www.onet.pl/?utm_source=api.recsys.opera.com_viasg_kobieta&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=fbb145be-e924-4e44-8543-d9e32ddc769b&sid=63eeb4cc-4788-4ae3-a160-ddd0a01f6209&utm_v=2
Obserwuj wątek
    • olivkah Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 12:40
      Według tych danych Norwegia jest praktycznie najlepsza na świecie, zarówno w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, jak i na 100 tys. samochodów:
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate
      Oczywiście trzeba równać w górę do lepszych. Nie wiem, jak było w poprzednich latach, ale pamiętam, że kiedyś widywałam w samochodach ludzi siedzących na przednich siedzeniach i zapiętych pasami, którzy z tyłu przewozili dzieci zupełnie luzem, po prostu sobie skakały po siedzeniach. Dziś już chyba czegoś takiego się nie widuje.
        • qqbek Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 13:05
          Pedalskie wynalazki.
          Wystarczy przecież podkładka pod dupę za 20 złotych z marketu, albo klips do pasa, który schowasz do schowka na rękawiczki. Wystarczy, żeby ci ten lewacki (tfu, na pohybel) rząd mandatu nie wlepił.

          Małe trumienki są w końcu takie fotogeniczne.

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • vogon.jeltz Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 14:40
          > Widuje się, widuje.

          Hehe, tu we Włoszech wymyślil sobie nowe prawo: dla dzieci poniżej 4. roku życia obowiązkowe urządzenie alarmujące kierowcę, jeśli pozostawi dzieciaka w samochodzie. Zapobiegnie to średnio mniej niż jednemu przypadkowi śmierci dziecka pozostawionego w samochodzie rocznie (od 1998 zanotowano tutaj bodaj 8 czy 9 takich przypadków), ale wszyscy rodzice maluchów muszą wybecelować na nowy sprzęt.

          Wszystko w trosce o bezpieczeństwo oczywiście.

          Tymczasem rzeczywistość jest taka, że niemowlak przewożony jest w gondoli wózka leżącej luzem na tylnym siedzeniu, a inny dzieciak - w bagażniku Smarta, bo fotele zajęte przez rodziców. To z obserwacji własnych, naocznych. I nikt nie widzi w tym nic niestosownego, a ryzyko zatrzymania jest żadne.

          Ten nowy przepis będzie więc służył nie poprawie bezpieczeństwa (bo, jak wspomniałem, jego efektywność będzie epsilonowa), tylko nabijaniu kasy:
          1. producentom takich urządzeń
          2. budżetowi państwa z mandatów od tych pechowców, którzy przypadkiem zostaną zatrzymani i choćby mieli najlepszy fotelik na świecie, słono zapłacą (do 300 euro) jeśli nie będzie on doposażony w stosowne gizmo.
            • samspade Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 17:50
              aron2004 napisał:

              > Dokładnie. Lepiej pozwolić jeździć dzieciom bez pasów jak w Rosji i Iranie. To
              > jest Wolność.

              W Polsce jest nakaz wożenia dzieci w fotelikach. Mimo giną. Znaczy się twój nakaz nie działa.
              Pewnie dlatego że w samochodach nie ma kas fiskalnych. One bardzo podnoszą bezpieczeństwo. I to co dawniej podnosiłeś. Nieszczęsny obowiązek OC. U nas jak w Rosji jest. I to jest problem.
              • aron2004 Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 19:37
                W Polsce jest nakaz jazdy samochodem w nocy na światłach.
                Mimo to w nocy w Polsce są wypadki.

                To może zlikwidować obowiązek wyposażania samochodów w światła? Skoro i tak są wypadki?


                --
                Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                • samspade Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 21:16
                  aron2004 napisał:

                  > W Polsce jest nakaz jazdy samochodem w nocy na światłach.
                  > Mimo to w nocy w Polsce są wypadki.

                  Czytając twoje wpisy ciśnie się na usta że w Polsce są wpadki.
                  Mimo wszystko nie łączył bym ich z obowiązkiem jazdy z włączonymi światłami.

                  > To może zlikwidować obowiązek wyposażania samochodów w światła?

                  Jednak to tobie marzy się Iran czy inna nibylandia. Kłóci się to z twoim podejściem że z jednej strony postulujesz wprowadzenie kas fiskalnych do wszystkich samochodów czy wyróżnione tablice rej. dla pojazdów firmowych a tutaj postujesz znieść obowiązek wyposażania samochodu w światła.

                  • aron2004 Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 08:08
                    Skoro zmuszamy do posiadania kasy fiskalnej sklepy sprzedające batony za 2 złote to dlaczego blablakarowcy wożący ludzi za 20 czy 50 zł między miastami nie powinni jej posiadać?

                    --
                    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                    • samspade Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 08:45
                      aron2004 napisał:

                      > Skoro zmuszamy do posiadania kasy fiskalnej sklepy sprzedające batony za 2 złot
                      > e to dlaczego blablakarowcy wożący ludzi za 20 czy 50 zł między miastami nie po
                      > winni jej posiadać?

                      Bo blabla nie jest działalnością gospodarczą przewozu osób. To jakby bardziej uporządkowany autostop.
                      W każdym razie wpracam do pytania czemu uważasz że powinienem posiadać kasę fiskalną mimo że nie świadczę takich usług. Przy mojej działalności nie muszę posiadać kasy fiskalne w ogóle.
    • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 13:10
      Kolega tam był i opowiadał. W sumie, zważywszy na to, że tam w zabudowanym często jest 30 (przestrzegane) a na autostradach ledwo 100, to i tak jeżdżą jak niedołęgi, skoro mają te 2/100000.
        • yasiaq Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 16:58
          Mi się tam ogólnie podoba w tej Norwegii..za odstrzelenie stu paru osób można zaliczyć fajny osrodek wczasowo sanatoryjny, zadbać nie tylko o kondycję fizyczną ale i edukację, przy okazji troszkę rozrywki, dobra książka świetna opieka medyczna (lepsza niż dla tzw "wolnych" w róznych bantustanach 3ciego świata co to myslą, że są "europejczykami" bo znaleźli się w nieszczęsnej unii..
          • bigzaganiacz Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 18:18
            Mi się tam ogólnie podoba w tej Norwegii..za odstrzelenie stu paru osób można zaliczyć fajny osrodek wczasowo sanatoryjny, zadbać nie tylko o kondycję fizyczną ale i edukację, przy okazji troszkę rozrywki, dobra książka świetna opieka medyczn




            no i fajnie ,do tego wspolczynnik resocjalizacji po tych wczasach tez maja bardzo dobry , czyli ilosc bandytow powracajacych jest sporo mnijsza niz w innych bantustanach co to przestepce trzymaja w 15stu w jakiejs zaplesnialej celi
            • yasiaq Re: Statystyka z Norwegii 08.01.20, 18:57
              Nie krytykuję przecież.. Resocjalizacja jest najważniejsza..Wszak bezpieczniej byłoby w naszym bantustanie zamiast zwężać drogi do jednego pasa (taki jest aktualny trend w Warszawie) i stawiać słupki gdzie popadnie po prostu splantować wszystkie drogi a mieszkańców umiescić w takich sanatoriach typu norweskiego..może w wersji takiej zrobotyzowanej żeby nie potrzebni byli straznicy Wtedy pod względem statystyki wypadków drogowych pokonalibyśmy cały świat z norwegią na czele
            • taniarada Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 23:26
              bigzaganiacz napisał(a):

              > Mi się tam ogólnie podoba w tej Norwegii..za odstrzelenie stu paru osób można z
              > aliczyć fajny osrodek wczasowo sanatoryjny, zadbać nie tylko o kondycję fizyczn
              > ą ale i edukację, przy okazji troszkę rozrywki, dobra książka świetna opieka me
              > dyczn
              >
              >
              > no i fajnie ,do tego wspolczynnik resocjalizacji po tych wczasach tez maja bard
              > zo dobry , czyli ilosc bandytow powracajacych jest sporo mnijsza niz w innych
              > bantustanach co to przestepce trzymaja w 15stu w jakiejs zaplesnialej celi
              Może się postarasz .I uwolnimy to forum od ciebie.Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego„– /Wiktor Hugo/
        • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 09:45
          pies_w_studni napisał:

          > Na szczeście u nas większość prowadzi jak faceci, a nie pedały w rurkach, dzięk
          > i temu mamy 8/100 000, i 450 zabitych dzieci rocznie.

          Nie mam to jak ćwierćinteligent, który nie zrozumiał, że czynników jest trochę więcej niż mu się wydaje.

          Gdyby u nas były takie restrykcje ja w Norwegii, to nasi kierowcy spowodowaliby, że liczba ofiar byłaby ujemna, bo przy takich prędkościach to jeszcze można numerek zaliczyć.

              • samspade Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 19:16
                klemens1 napisał:

                > To wcale nie jest dziwne. Po prostu są gorsi - jak mają brać przykład?

                Gorsi od kogo? Raczej nie od naszych miszczów.

                > A brak wypadków przy 30 km/h i 100 na autostradzie to naprawdę żaden wyczyn.

                Rzeczywiście amatorzy. Nie mają wypadków. Powinno brać przykład z ułanów potomków husarii.
                • kokosowy15 Re: Statystyka z Norwegii 09.01.20, 20:03
                  Przecież to nie prędkość jest przyczyną wypadku tylko zlosliwisc, gapowatosc innych kierowców i samobójcze działania pieszych, co to "najpierw w lewo, potem w prawo itd, nawiązać kontakt wzrokowy (szczególnie po ciemku) i siedzieć w domu jak się nie ma samochodu. Norwegowie widocznie siedzą.
                • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 10.01.20, 14:25
                  samspade napisał:

                  > > To wcale nie jest dziwne. Po prostu są gorsi - jak mają brać przykład?
                  >
                  > Gorsi od kogo? Raczej nie od naszych miszczów.

                  Skoro nasi miszczowie przy ich prędkości mieliby mniej od nich wypadków, a jednocześnie oni przy prędkościach naszych miszczów - więcej wypadków, to nasi miszczowie umieją jeździć lepiej.

                  > > A brak wypadków przy 30 km/h i 100 na autostradzie to naprawdę żaden wyczyn.
                  >
                  > Rzeczywiście amatorzy. Nie mają wypadków. Powinno brać przykład z ułanów potomk
                  > ów husarii.

                  Niby dlaczego? Piszę, że nie potrafią jeździć, skoro jeszcze przy 30 wypadki tam są. Ciekawe, do kogo pierwszego to dotrze.
                  • samspade Re: Statystyka z Norwegii 10.01.20, 14:33
                    klemens1 napisał:

                    > samspade napisał:
                    >
                    > > > To wcale nie jest dziwne. Po prostu są gorsi - jak mają brać przykł
                    > ad?
                    > >
                    > > Gorsi od kogo? Raczej nie od naszych miszczów.
                    >
                    > Skoro nasi miszczowie przy ich prędkości mieliby mniej od nich wypadków, a jedn
                    > ocześnie oni przy prędkościach naszych miszczów - więcej wypadków, to nasi misz
                    > czowie umieją jeździć lepiej.

                    Patrząc jak jeżdżą nasi miszczowie trudno mówić o jakichkolwiek umiejętnościach.

                    > Piszę, że nie potrafią jeździć, skoro jeszcze przy 30 wypadki tam są.

                    Nie to co nasi miszczowie. Gdzie mają czas na numerek zanim kogoś zabiją na pasach bądź wjebią się w drzewo.

                    • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 12.01.20, 20:43
                      samspade napisał:

                      > > Piszę, że nie potrafią jeździć, skoro jeszcze przy 30 wypadki tam są.
                      >
                      > Nie to co nasi miszczowie. Gdzie mają czas na numerek zanim kogoś zabiją na pas
                      > ach bądź wjebią się w drzewo.

                      A jadą 30?
                      Kurwa, facet, ty naprawdę nie pojmujesz, o czym piszę?

                        • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 12:22
                          tbernard napisał:

                          > A skąd wiesz, że ci co w Norwegii spowodowali śmiertelne wypadki, to jechali zg
                          > odnie z prawem 30 lub na autostradzie 100?

                          Kolega twierdzi, że tam wszyscy przestrzegają (a był 3 czy 4 razy w Norwegii i to zawsze własnym samochodem).
                          Jeżeli więc nawet zdarzy się nieprzestrzegający, to jest ich taki ułamek promila, że i tak powodują za dużo wypadków w porównaniu do naszych miszczów.
                          • nazimno 10 podstawowych zasad norweskiej mentalnosci 13.01.20, 12:36

                            · You shall not think you are something.
                            · You shall not think you are as much as me.
                            · You shall not think you are wiser than us.
                            · You shall not profess to be better than us.
                            · You shall not think you know more than us.
                            · You must not think you are more than us.
                            · You must not allow yourself to believe that you are good for anything.
                            · You shall not laugh at us
                            · You shall not believe that there are people who care about you.
                            · You must not believe that you can teach us anything at all


                          • tbernard Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 13:09
                            klemens1 napisał:

                            >
                            > Kolega twierdzi, że tam wszyscy przestrzegają (a był 3 czy 4 razy w Norwegii i
                            > to zawsze własnym samochodem).
                            > Jeżeli więc nawet zdarzy się nieprzestrzegający, to jest ich taki ułamek promil
                            > a, że i tak powodują za dużo wypadków w porównaniu do naszych miszczów.

                            Jeśli tam WSZYSCY przestrzegają przepisów, to tych nieprzestrzegających jest 0 promila.
                            W takim razie tam dopiero można mówić o prawdziwym wypadku, czyli zdarzeniu czysto losowym i nieprzewidywalnym. Na przykład kierowca zawału lub wylewu dostał i dlatego stracił kontrolę nad pojazdem i wcale nie musi być to powiązane z jego rzekomo kiepskimi umiejętnościami.
                            U nas najczęściej słowo wypadek jest nadużyciem. Tak jakby wypadkiem nazwać gdy w grze w ruską ruletkę ktoś ucierpi, chociaż to też zdarzenie losowe.
                            • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 18:19
                              tbernard napisał:

                              > klemens1 napisał:
                              >
                              > >
                              > > Kolega twierdzi, że tam wszyscy przestrzegają (a był 3 czy 4 razy w Norwe
                              > gii i
                              > > to zawsze własnym samochodem).
                              > > Jeżeli więc nawet zdarzy się nieprzestrzegający, to jest ich taki ułamek
                              > promil
                              > > a, że i tak powodują za dużo wypadków w porównaniu do naszych miszczów.
                              >
                              > Jeśli tam WSZYSCY przestrzegają przepisów, to tych nieprzestrzegających jest 0
                              > promila.

                              Z tych, co widział, wszyscy przestrzegali. A widział ich tysiące. Zatem minimalny ułamek nie przestrzega (bo zawsze się jakiś zdarzy), więc powinni mieć ofiar
                              2 / 10000000 a nie 2 / 100000

                              > W takim razie tam dopiero można mówić o prawdziwym wypadku, czyli zdarzeniu czy
                              > sto losowym i nieprzewidywalnym. Na przykład kierowca zawału lub wylewu dostał
                              > i dlatego stracił kontrolę nad pojazdem i wcale nie musi być to powiązane z jeg
                              > o rzekomo kiepskimi umiejętnościami.

                              U nas jest tego 4x więcej. Czyli 1/4 to wylewy i zawały?
                              Coś chorowici ci Norwegowie ...

                              > U nas najczęściej słowo wypadek jest nadużyciem. Tak jakby wypadkiem nazwać gdy
                              > w grze w ruską ruletkę ktoś ucierpi, chociaż to też zdarzenie losowe.

                              Mówimy o konkretnych liczbach odnoszących się do konkretnych rodzajów wypadków. Więc żadnego nadużycia nie ma.
                      • samspade Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 12:37
                        klemens1 napisał:

                        > samspade napisał:
                        >
                        > > > Piszę, że nie potrafią jeździć, skoro jeszcze przy 30 wypadki tam s
                        > ą.
                        > >
                        > > Nie to co nasi miszczowie. Gdzie mają czas na numerek zanim kogoś zabiją
                        > na pas
                        > > ach bądź wjebią się w drzewo.
                        >
                        > A jadą 30?

                        Sposób ich jazdy pokazuje że umiejętności naszych miszczów nie są tak wielkie jak ich poważnie o nich.

                        > Kurwa, facet, ty naprawdę nie pojmujesz, o czym piszę?

                        Nie jestem pewien. Bo raczej nie jesteś tak durny żeby twierdzić że znasz kogoś kto zna kogoś kto był w Norwegii i na tej podstawie twierdzisz że ich kierowcy są chujowi bo mimo ogólnego respektowania przepisów zdarzają się wypadki. To w stylu arona busiarza.
                        Dlatego myślę że kpisz.
                        • kokosowy15 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 15:17
                          Norwescy kierowcy są lepsi z jednego zasadniczego powodu: po prostu w przeważającej liczbie jeżdżą zgodnie z przepisami, nawet jeżeli Polscy kierowcy uważają te przepisy za głupie, nie życiowe, upierdliwy i ograniczające wolność osobista.
                          • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 18:21
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Norwescy kierowcy są lepsi z jednego zasadniczego powodu: po prostu w przeważaj
                            > ącej liczbie jeżdżą zgodnie z przepisami, nawet jeżeli Polscy kierowcy uważają
                            > te przepisy za głupie, nie życiowe, upierdliwy i ograniczające wolność osobista
                            > .

                            Ale są gorsi, bo przy tak restrykcyjnych przepisach i przestrzeganiu mają zaledwie 4x mniej ofiar. Gdyby zaczęli jeździć jak Polacy, to by wyginęli w kilka lat.

                        • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 18:20
                          samspade napisał:

                          > > > > Piszę, że nie potrafią jeździć, skoro jeszcze przy 30 wypadki tam są.
                          > > >
                          > > > Nie to co nasi miszczowie. Gdzie mają czas na numerek zanim kogoś zabiją na pas
                          > > > ach bądź wjebią się w drzewo.
                          > >
                          > > A jadą 30?
                          >
                          > Sposób ich jazdy pokazuje że umiejętności naszych miszczów nie są tak wielkie
                          > jak ich poważnie o nich.

                          Odpowiedz na pytanie. Bo jeżeli nasi by jeździli 30 i 100 na autostradzie, to dopiero wtedy mógłbyś stwierdzić, czy nasi gorzej potrafią jeździć.

                          > > Kurwa, facet, ty naprawdę nie pojmujesz, o czym piszę?
                          >
                          > Nie jestem pewien. Bo raczej nie jesteś tak durny żeby twierdzić że znasz kogoś
                          > kto zna kogoś kto był w Norwegii

                          I wcale tak nie twierdzę. Ty za to jesteś tak durny, że tyle tylko zrozumiałeś.

                          • samspade Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 19:18
                            klemens1 napisał:

                            > to dopiero wtedy mógłbyś stwierdzić, czy nasi gorzej potrafią jeździć.

                            Ale ja nie mam zamiaru stopniować kto jak jeździ.
                            To nie ja wyskoczyłem z twierdzeniami że Norwegowie są gorsi od naszych.
                            Twierdzę że nasi kierowcy nie są takimi maderfakerami za jakich się mają. Statystyki to potwierdzają.


                            > I wcale tak nie twierdzę.

                            Wcześniej pisałeś że są chujowi bo mają wypadki.
                            Dlatego przyznaję że możesz też kpić.
                            Zarzucanie jakiejś nacji że są złymi kierowcami mimo że na ich drogach jest bezpiecznie jest jakby to delikatnie powiedzieć bezsensowne.
                            • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 14.01.20, 12:06
                              samspade napisał:

                              > > to dopiero wtedy mógłbyś stwierdzić, czy nasi gorzej potrafią jeździć.
                              >
                              > Ale ja nie mam zamiaru stopniować kto jak jeździ.
                              > To nie ja wyskoczyłem z twierdzeniami że Norwegowie są gorsi od naszych.

                              Ale dyskutujesz z tym stwierdzeniem, więc twierdzisz, że Norwegowie potrafią jeździć lepiej.

                              > Twierdzę że nasi kierowcy nie są takimi maderfakerami za jakich się mają. Staty
                              > styki to potwierdzają.

                              Statystyki są robione w różnych warunkach, więc niczego nie potwierdzają.
                              Równie dobrze możesz powiedzieć, że cepry jeżdżące nad Morskie Oko bryczkami są lepszymi wspinaczami od taterników, bo ci drudzy czasami odpadną od ściany i się zabiją.

                              > > I wcale tak nie twierdzę.
                              >
                              > Wcześniej pisałeś że są chujowi bo mają wypadki.

                              Tak. I co to ma wspólnego z tym, że ubzdurałeś sobie, że znam kogoś, kto zna kogoś, kto jeździł po Norwegii?

                              > Zarzucanie jakiejś nacji że są złymi kierowcami mimo że na ich drogach jest bez
                              > piecznie jest jakby to delikatnie powiedzieć bezsensowne.

                              Czyli baba z nadwagą spacerująca po Dolinie Kościeliskiej jest lepszym taternikiem od zawodowców wspinających się po pionowych ścianach.
                              A dziecko taplające się w kałuży pływa lepiej od marynarza, który pływa po wszystkich oceanach.
                              Porównaj statystyki.

                              • samspade Re: Statystyka z Norwegii 14.01.20, 12:45
                                klemens1 napisał:

                                > > To nie ja wyskoczyłem z twierdzeniami że Norwegowie są gorsi od naszych.
                                >
                                > Ale dyskutujesz z tym stwierdzeniem, więc twierdzisz, że Norwegowie potrafią je
                                > ździć lepiej.

                                Nic takiego nie ma miejsca.
                                Ani nie dyskutuję z twoim twierdzeniem, nie twierdzę również że Norwegowie jeżdżą lepiej

                                > Statystyki są robione w różnych warunkach, więc niczego nie potwierdzają.

                                Pewnie tak. Warunki są diametralnie różne. Nie ma tam miajst wsi, dróg wiejskich, autostrad itp. Ogólnie miasta wsie autostrady itp występują tylko w Polsce.
                                > Równie dobrze możesz powiedzieć, że cepry jeżdżące nad Morskie Oko bryczkami są
                                > lepszymi wspinaczami od taterników, bo ci drudzy czasami odpadną od ściany i s
                                > ię zabiją.
                                >
                                > > > I wcale tak nie twierdzę.
                                > >
                                > > Wcześniej pisałeś że są chujowi bo mają wypadki.
                                >
                                > Tak.

                                A za chwilę mówisz ze wcale tak nie twierdzisz.

                                • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 11:35
                                  samspade napisał:

                                  > > Ale dyskutujesz z tym stwierdzeniem, więc twierdzisz, że Norwegowie potrafią je
                                  > > ździć lepiej.
                                  >
                                  > Nic takiego nie ma miejsca.
                                  > Ani nie dyskutuję z twoim twierdzeniem, nie twierdzę również że Norwegowie jeżd
                                  > żą lepiej

                                  Czyli coś tam sobie pierdolisz nie na temat.

                                  >
                                  > > Statystyki są robione w różnych warunkach, więc niczego nie potwierdzają.
                                  >
                                  > Pewnie tak. Warunki są diametralnie różne. Nie ma tam miajst wsi, dróg wiejskic
                                  > h, autostrad itp. Ogólnie miasta wsie autostrady itp występują tylko w Polsce.

                                  Dalej wyliczaj, może w końcu sam wpadniesz na to, co ci wprost pisałem.

                                  > > > > I wcale tak nie twierdzę.
                                  > > >
                                  > > > Wcześniej pisałeś że są chujowi bo mają wypadki.
                                  > >
                                  > > Tak.
                                  >
                                  > A za chwilę mówisz ze wcale tak nie twierdzisz.
                                  >

                                  I znowu pierdolenie nie na temat.
                                  • samspade Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 12:23
                                    klemens1 napisał:

                                    > Czyli coś tam sobie pierdolisz nie na temat.

                                    Tak jak ty.

                                    > Dalej wyliczaj, może w końcu sam wpadniesz na to, co ci wprost pisałem.

                                    W sensie że nasi miszczowie są lepsi bo jeszcze by mieli czas na numerek? To rzeczywiście stwierdzenie na temat.

                                    > I znowu pierdolenie nie na temat.

                                    Taka charakterystyka twoich wpisów. To
                                    • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 14:15
                                      samspade napisał:

                                      > > Czyli coś tam sobie pierdolisz nie na temat.
                                      >
                                      > Tak jak ty.

                                      Temat jest taki, że Norwegowie nie potrafią jeździć.
                                      Wpierdoliłeś się w ten temat i pisałeś o czym innym.
                                      Wytknąłem ci to, więc - wzorem zjeba galtomka - po prostu odpyskowałeś.

                                      > > Dalej wyliczaj, może w końcu sam wpadniesz na to, co ci wprost pisałem.
                                      >
                                      > W sensie że nasi miszczowie są lepsi bo jeszcze by mieli czas na numerek? To rz
                                      > eczywiście stwierdzenie na temat.

                                      Jeszcze nie to. Pisałem kilka razy wprost.

                                      • samspade Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 14:37
                                        klemens1 napisał:


                                        > Temat jest taki, że Norwegowie nie potrafią jeździć.
                                        > Wpierdoliłeś się w ten temat i pisałeś o czym innym.

                                        Temat jest taki że w Norwegii ginie kilka razy mniej ludzi niż u nas.
                                        To ty wpierdoliłeś się ze swoimi rewelacjami że Norwegowie są słabymi kierowcami bo jednak na tamtejszych drogach giną ludzie.
                                        Posunąłeś się nawet do stwierdzenia że Norwegowie są gorszymi kierowcami od Polaków.
                                        A całą swój wywód (ciągle mam wątpliwości czy nie jest to trolowanie) opierasz na tym że ktoś ci coś powiedział.
                                        To ty się wpierdoliłeś ze swoim trolowaniem. Teraz wybacz nie będę tracił czasu na pyskówkę. Pogadaj sobie z aronem czy innym misiaczkiem
                                        • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 14:51
                                          samspade napisał:

                                          > klemens1 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Temat jest taki, że Norwegowie nie potrafią jeździć.
                                          > > Wpierdoliłeś się w ten temat i pisałeś o czym innym.
                                          >
                                          > Temat jest taki że w Norwegii ginie kilka razy mniej ludzi niż u nas.
                                          > To ty wpierdoliłeś się ze swoimi rewelacjami że Norwegowie są słabymi kierowcam
                                          > i bo jednak na tamtejszych drogach giną ludzie.

                                          Więc mogłeś na to nie reagować, skoro nie pisałem do ciebie i wg ciebie to było nie na temat.

                                          > Posunąłeś się nawet do stwierdzenia że Norwegowie są gorszymi kierowcami od Pol
                                          > aków.

                                          To logiczne stwierdzenie faktu. Powinni mieć 40x mniej ofiar, a nie tylko 4x przy takiej jeździe.

                                          Dobrze, że zgłaszasz EOTa - i tak jesteś za głupi żeby zrozumieć, o czym mowa. Pozostali jakoś to ogarnęli i przynajmniej na temat piszą.
                          • kokosowy15 Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 20:34
                            Nasi jeżdżą gorzej, bo nie przestrzegają przepisów. Lepiej, to nie znaczy szybciej, bardziej ryzykancko, niebezpiecznie. Lepiej, to zgodnie z przepisami, spokojnie, przewidywanie, uprzejmie.
                            • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 14.01.20, 12:08
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Nasi jeżdżą gorzej, bo nie przestrzegają przepisów

                              Przestrzeganie przepisów to nie jazda.
                              Puść Norwega, żeby przejechał z taką średnią jak nasz miszcz dany odcinek, to kilka razy zginie.
                              Puść naszych miszczów, żeby jechali niczym pizdy 30 i na autostradzie 100, to nie tylko nikt nie zginie, ale się jeszcze rozmnożą.

                              • kokosowy15 Re: Statystyka z Norwegii 14.01.20, 12:47
                                Dobry kierowca to ten, który nikogo nie zabija, nie powoduje swojego lub cudzego kalectwa, a czy dojedzie do celu pięć minut wcześniej czy później nie ma żadnego znaczenia w ocenie jakości jego jazdy. Przemieszczanie się po drogach to nie pole bitwy.
                                • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 11:33
                                  kokosowy15 napisał(a):

                                  > Dobry kierowca to ten, który nikogo nie zabija, nie powoduje swojego lub cudzeg
                                  > o kalectwa, a czy dojedzie do celu pięć minut wcześniej czy później nie ma żadn
                                  > ego znaczenia w ocenie jakości jego jazdy. Przemieszczanie się po drogach to ni
                                  > e pole bitwy.

                                  Więc Norweg nie jest dobrym kierowcą, bo zabija pomimo pizdowatej jazdy.

                                    • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 14:17
                                      kokosowy15 napisał(a):

                                      > Nie wpadłem na to, że w każdym społeczeństwie może zdążyć się debil, który jest
                                      > inny od pozostałych? W Polsce też nie wszyscy kierowcy zabijają, ale debili je
                                      > st jakby więcej.

                                      Przy ich pizdowatych przepisach i jeździe powinna być jedna ofiara na milion.
                                      Jeżeli więc ofiar jest TYLKO 4x mniej niż u nas, to znaczy że wariatów musi być tam zatrzęsienie.

                                      > Klemens, pajacu, cała Skandynawia siedzi w amatorskich sportach motorowych. Byl
                                      > e baba z fińskiej wsi jeździ technicznie lepiej niż wszyscy polscy miszcze kier
                                      > ownicy, razem z tobą. Po zdaniu egzaminu na prawo jazdy trzeba zaliczyć kurs na
                                      > płycie poślizgowej. Byłem w Finlandii, widziałem.

                                      Statystyki wypadków tego nie potwierdzają.

                                        • klemens1 Re: Statystyka z Norwegii 17.01.20, 09:36
                                          pies_w_studni napisał:

                                          > Nie potwierdzają tylko w twoim tępym rozumie, 4/100000 w Finlandii i 2/100000 w
                                          > Norwegii to kilka razy mniej niż 8/100000 w Polsce.

                                          No właśnie, funkcjonalny analfabeto - to to jest 2-4x mniej przy tak restrykcyjnych ograniczeniach i pizdowatej jeździe? To są mordercy nie potrafiący kierować autem.
                                  • pies_w_studni Re: Statystyka z Norwegii 15.01.20, 13:19
                                    Klemens, pajacu, cała Skandynawia siedzi w amatorskich sportach motorowych. Byle baba z fińskiej wsi jeździ technicznie lepiej niż wszyscy polscy miszcze kierownicy, razem z tobą. Po zdaniu egzaminu na prawo jazdy trzeba zaliczyć kurs na płycie poślizgowej. Byłem w Finlandii, widziałem.
    • toreon Re: Statystyka z Norwegii 13.01.20, 18:19
      Jak rozumiem, ten ironiczny kontekst ma zasugerować istnienie realnego związku znakomitych norweskich statystyk z tamtejszą lewicowością społeczeństwa. A gdyby było prawicowe to pewnie by te statystyki runęły. Dobrze uchwyciłem przesłanie?
    • oixio gestosc zaludnienia 15.01.20, 22:33
      Nie wiem czemu w statystykach nie uwzględnia się gęstości zaludnienia.
      Wszak zorganizować bezpieczny ruch w gęstym zaludnieniu to jest większy wysiłek.
      Średnio w UE jest ok 127 ludzi na km kwadratowy i ginie ok. 3,8 mk na 100tys.mk i 1km kwadr.
      Na Malcie na ok. 1353 ........... 0,3 ..........
      W Niemczech ok. 231 .......... 1,6 .........
      W Polsce na ok. 124 .............6 ........
      W Norwegii na ok. 14 ............ 15 .......
      Żadne rozwiązania skandynawskie nie moga być wzorem dla nas!
      To nie ten kierunek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka