Dodaj do ulubionych

OT - co zrobić z nierównościami

13.01.20, 12:44
next.gazeta.pl/next/7,151003,25592324,witucki-jako-prezes-zarabial-270-razy-wiecej-od-pracownika.html#s=BoxMMt1

Tak sobie czytam i troche się wkurzam, zarówno w zakresie części odpowiedzi jak i kolejnych pytań, które następuja po nich....

Prezes zarabia dużo, szeregowy pracownik 270 razy mniej.

Czy (oczywiście to jest w ujeciu globalnym - a tylko tak mogloby dzialac - nie mozliwe) gdyby uzaleznic wysokosc dochodow Prezesa od dochodow szeregowego pracownika (kazdy ma przeciez udzial w sukcesie firmy) to staloby sie cos zlego?

Po co zakazy... firma oplywa w dostatki, prezes chce zarabiac 10 mln.. zaden klopot. Nich jego bensja to bedzie np. 100 razy najnizsza w firmie.... Chcesz dla siebie wiecej, podnies wszystkim ponizej...

A Witucki mowi, ze lepsze jest "prywatna redystrybucja" w formie jalmuzny... bo on swoj milion na jakies charytatywne cele da...

Druga sprawa... (pewnie mozliwa do wyregulowania przez podatki) - fundusz placowy firmy powinien byc moze ustawowo ustalony w zakresie % dochodu/zysku korporacji.

Zarobiliscie na czysto X i o XX% wiecej niz rok temu... odpowiednia czesc tego zysku powinna dodatkowo zasilic dochód pracownikow.

Sa przyklady ze tak sie da... innpoland.pl/156765,firma-z-usa-przyznala-swoim-pracownikom-10-mln-dolarow-bonusu-swiatecznego

Jesli ma byc dywidenda z sysku... to dla wszystkich, ktorzy mieli w tym udzial. Nie tylko wszystko dla wlascicieli...

Albo, jesli potrzeba na inwestycje, to nie dostaje nikt...

Nierownosci rosna i nie prowadza do niczego dobrego.
Skoro rynek sam z siebie tego nie widzi i nie reaguje, ze cos przestaje tu byc OK i fair (a tak byloby najlepiej), noto niestety pojawiaja sie takie pomysly jak moj... ze spoleczenstwo cos z tym musi zrobic nim dojdzie do wybuchu i potocza sie glowy...

Ale moze macie mniej radykalne pomysly jak zmienc w tym zakresie swiat na lepsze dla wszystkich...?



--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Obserwuj wątek
    • liczbynieklamia Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 13:15
      > prezes chce zarabiac 10 mln.. zaden klopot
      Prezes spółki nie ustala sobie pensji.

      > fundusz placowy firmy powinien byc moze ustawowo ustalony w zakresie % dochodu/zysku korporacji.
      Nie wiem, czy znalazłoby się tylu chętnych do płacenia za możliwość pracy w korporacjach które osiągają (księgowo) straty.

      > to staloby sie cos zlego?
      Nie wiem, czy wywalenie wszystkich pracowników zarabiających mniej niż 1/100 tego co prezes do spółki córki to coś złego, ale jeśli tak, to owszem.

      > Jesli ma byc dywidenda z sysku... to dla wszystkich, ktorzy mieli w tym udzial. Nie tylko wszystko dla wlascicieli...
      A jeśli spółka ma stratę, to kto ma ją pokrywać? Pracownicy? Poza tym pracownicy za swoją pracę dostają wynagrodzenie. Właściciele za udzielenie kapitału nie dostają żadnego stałego wynagrodzenia, tylko dywidendę. Pensja - za pracę, dywidenda - za kapitał.
      • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 13:29
        liczbynieklamia napisał:

        > > prezes chce zarabiac 10 mln.. zaden klopot
        > Prezes spółki nie ustala sobie pensji.

        Wszystko zalezy do prezesa i sytuacji... jesli masz jednoczesnie udzialy w spolce i glos/glosy w radach zarzadu i nadzorczych... to mozesz robic co chcesz.

        >
        > > fundusz placowy firmy powinien byc moze ustawowo ustalony w zakresie % do
        > chodu/zysku korporacji.
        > Nie wiem, czy znalazłoby się tylu chętnych do płacenia za możliwość pracy w kor
        > poracjach które osiągają (księgowo) straty.

        Pewnie nie... ale tu masz dośc ogłny mechanizm. Dziś korporacje czasem maja straty i placa.. wiec nie widze powodu by to sie mialo zmienic.
        Natomiast chyba warto byloby miec mechanizm, ktory troche ucywilizuje to jak i komu firma placi i jak sa dzielone zyski.

        Choc oczywiscie mozemy tego nie robic i miec nadzieje, ze rewolucja z tego powodu, ze 1% ludzi ma wszystko... a reszta ochłapy nigdy nie nastapi.

        > > to staloby sie cos zlego?
        > Nie wiem, czy wywalenie wszystkich pracowników zarabiających mniej niż 1/100 te
        > go co prezes do spółki córki to coś złego, ale jeśli tak, to owszem.

        No to raczej byloby smiertelne dla znaczacej wiekszosci spolek.

        > > Jesli ma byc dywidenda z sysku... to dla wszystkich, ktorzy mieli w tym u
        > dzial. Nie tylko wszystko dla wlascicieli...

        > A jeśli spółka ma stratę, to kto ma ją pokrywać? Pracownicy? Poza tym pracownic
        > y za swoją pracę dostają wynagrodzenie. Właściciele za udzielenie kapitału nie
        > dostają żadnego stałego wynagrodzenia, tylko dywidendę. Pensja - za pracę, dywi
        > denda - za kapitał.

        To dobre pytanie... Nie wiem.
        Z drugiej strony chyba rozumiesz, ze nie poroponuje "rownego"podzialu w zyskach - nadal walsciciel powinien bez dwoch zdan korzystac wiecej z faktu, ze jest wlascicieielem. Nie napisalem przeciez, ze wszystkim rowno i zawsze.

        Ale chyba przyznasz,ze to co sie dzieje na rynku generalnie i nie tylko w PL idzie w zla strone, nierownosci rosna, nie widac zadnego realnego pomyslu na zmiane a sytuacja zaczyna byc powoli abstrakcyjna...

        Faktem jest, ze pracownicy nie beda mieli pracy/nic bez prezesa, zarzadu i ich decyzji... ale bez pracownikow, to nawet najlepszy prezes nie wiele zrobi...

        A jak popatrzysz na zarobki prezesow duzych firm i przecietne pensje pracownikow to rownowagi i jakiejs logiki/zaleznosci nie ma zadnej.

        A chyba powinna byc, bo przeciez wszyscy jada na tym samym wozku i sa czescia jednej organizacji?

        Poza tym ni upieram sie, ze moj pomysl jest dobry... masz inny/lepszy - chetnie poslucham. Jak sprawić, żeby Pani Kasia w biurach Amazonu w Sosonowcu nie czula sie wykorzystywana jak niewolnik pracujac dla Pana Jeffa?

        www.money.pl/galerie/artykul/bill-gates-jeff-bezos-mark-zuckerberg,227,0,2415331.html - czytac z przymróżeniem oka... ale chyba po to budujemy jakas wspolnote i cywilizacje by miec i a wzgledzie fakt, ze cos tu nie jest OK.

        Historia uczy, ze takie nierownosci zle sie koncza dla wszystkich.... Od czasow starozytnosci czy sredniowiecza moglibysmy nabrac troche rozumu w tym zakresie....

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • liczbynieklamia Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 17:18
          > Wszystko zalezy do prezesa i sytuacji... jesli masz jednoczesnie udzialy w spolce i glos/glosy w radach zarzadu i nadzorczych... to mozesz robic co chcesz.
          Prezes nie może być jednocześnie w radzie nadzorczej. Jeżeli posiada udziały w spółce, to wypłaca sobie swoje pieniądze.

          > A jak popatrzysz na zarobki prezesow duzych firm i przecietne pensje pracownikow to rownowagi i jakiejs logiki/zaleznosci nie ma zadnej.
          Jest bardzo prosta logika - prawo podaży i popytu. Z niej wynika to, że prezes międzynarodowej korporacji zarabia kolosalne pieniądze, a sprzątaczka minimalną (a to tylko dzięki sztucznemu ograniczeniu podaży po niższej cenie), zaś są spółki, w których specjaliści (np. spawacze czy programiści) zarabiają lepiej niż prezes.

          > Jak sprawić, żeby Pani Kasia w biurach Amazonu w Sosonowcu nie czula sie wykorzystywana jak niewolnik pracujac dla Pana Jeffa?
          To elementarne. Jeśli się czuje wykorzystywana jak niewolnik, to niech się zwolni.

          > No to raczej byloby smiertelne dla znaczacej wiekszosci spolek.
          Powołanie spółki córki to 350zł. I już rozpiętość wynagrodzeń może wynosić 10 tysięcy razy. 26 milionów miesięcznie powinno wystarczyć każdemu. A jak nie, to można założyć za 350zł kolejną spółkę...
        • tbernard Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:40
          engine8 napisał(a):

          > Prezesi powinni robic tak jak robil Steve Jobs - kazac sobie ograniczyc pensje
          > do 1 Zl (i 25 mil warte akcji hehehhehe)

          Do pewnego stopnia było by to uczciwsze niż kilkudziesięciomilionowe odprawy dla CEO co doprowadzili firmę do miliardowych strat i na bruk polecieli najbiedniejsi.
          • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 21:28
            Wszytko zalezy jak byla umowa. A Prezesi zwykle podpisuja 2 - jedna na przyjecie a droga na zwolnienie...
            I nie widze tu nieuczciwosci...
            Nieuczciwe byloby gdyby pracownika przyjeto za konkretna pensje apotem albo mu dolozyli pracy albo zmniejszyli pobory albo zwolnili bez powodu...
      • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 17:28
        liczbynieklamia napisał:


        > > Jesli ma byc dywidenda z sysku... to dla wszystkich, ktorzy mieli w tym u
        > dzial. Nie tylko wszystko dla wlascicieli...
        > A jeśli spółka ma stratę, to kto ma ją pokrywać? Pracownicy? Poza tym pracownic
        > y za swoją pracę dostają wynagrodzenie. Właściciele za udzielenie kapitału nie
        > dostają żadnego stałego wynagrodzenia, tylko dywidendę. Pensja - za pracę, dywi
        > denda - za kapitał.

        ale pracownik nie jest właścicielem firmy bo nie ma jego akcji , 100% akcji na właściciel który zarabia miliony - to cecha polskich januszy i ich biznesów.... a kto wypracowuje właścicielowi kapitał? on sam? nie ! on sam co najwyżej wymyślił ten cały byznes i zarządza nim … wysk firmy wypracowują jego pracownicy...mówiąc potocznie robią prezesowi na jego mercedesa, na willę z basenem....dla pracowników zostaje jakieś 5% zysków firmy...pozostałe 95% zysków trafia do kieszeni właściciela i stanowi utrzymanie jego rodziny do 5 pokolenia włącznie:) oto byznes w polskim wydaniu hehe :)
        • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 17:34
          w polskim modelu biznesu nie na tradycji dzielenia się zyskiem firmy z jego pracownikami (nawet tymi najlepszymi)...dlatego polski biznesmen postrzegany jest w społeczeństwie jako tzw. "złodziej" bo wszystkie miliony które zarobił ma tylko dla siebie :) Gdy sąsiad kupi najnowszy model limuzyny to co myśli o nim sąsiad który jeździ Oplem Corsa? w 90% przypadków pomyśli: "Dorobił się złodziej" :)
          w Ameryce za to samo postrzegany jest jako zaradny sprytny bo tam bogactwo jest szanowane
          • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 18:15
            marekggg napisał:

            > nikt nikomu nie broni zalozyc wlasny biznes. to npo pierwsze.
            > po drugie o tych 95% ktore dostaje wlasciciel - on jeszcze musi kupic towary do
            > produkcji, zaplacic za maszyny itp.
            > wiec znowu gadasz farmazony.

            pewnie że musi...pracownik też musi kupić buty i zapłacić bilet na autobus żeby mógł pójść do pracy :)
            chodzi o to że pracodawca sam decyduje ile zarabia pracownik a w dużych firmach które zarabiają miliony powinna być pula np. 10% zysku na nagrody i premie dla pracowników bo to pracownicy wypracowują ten zysk a nie właściciel ….
            • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 18:18
              i w ten sposób pracownik który zarabia najniższą 1850 zł na rękę w dużej firmie która kosi grube miliony powinien dostawać premie od zysków firmy np. 400 zł... kumasz już ? coś zaświtało w twej główce? bo inaczej mamy wyzysk pracownika przez pracodawcę który zarabia 10 mln zł miesięcznie a jego pracownik 1850 zł
              • trypel Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 18:30
                Rozumiem ze jak firma przynosi straty to pracownicy powinni oddawać cześć pensji na ratowanie i dotowanie firmy bez możliwości odejścia do innej?

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • kokosowy15 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 19:50
                  Nie są to niespotykane przypadki na świecie. Poza tym, nie było mowy o przeznaczeniu CALpOSCI zysku przedsiębiorstwa do podziału na pracowników. W przypadku plajty firmy największe straty ponoszą pracownicy, bo tracą źródło utrzymania. Właściciel zwykle głodem nie przymiera.
                • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 22:24
                  trypel napisał:

                  > Rozumiem ze jak firma przynosi straty to pracownicy powinni oddawać cześć pensj
                  > i na ratowanie i dotowanie firmy bez możliwości odejścia do innej?
                  >

                  Tak, ale tylko jeśli te straty są chwilowe i jest duża szansa na uratowanie firmy (jeśli straty utrzymują się dłuższy okres czasu to się firme zamyka) i drugi warunek jest taki że gdy wcześniej firma przynosiła zyski dostawali premie w postaci procentowej od zysku bo inaczej to burdel a nie firma która dba o pracownika.
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 22:55
                    Jak można pieprzyć takie dyrdymały jakko dorosły facet? Miałem takie pomysły jako nastolatek, potem na jakichś zajęciach na na studiach w słuchałem takiego jednego „mundrego”. Jesteś Dyzma do kwadratu, Galtom nie lepszy. Ja wiem, że teraz jest „nowa ekonomia”, ale na dole jeszcze działa prawo popytu i podaży.

                    --
                    .
                    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
              • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 21:39
                Dostanie premie jak sie do tych zyskow przyczynil - nie tylk pracujac i opierdalajac sie kiedy se dalo...
                Firmy u nas sie dzile ale nie wszystkimi - tylko z tym ktorzy moga i oczekuje sie ze beda sie przyczyniac do wzrostu dochodow... Bo jak ich nie zacheca czyms takim to pojda do konkurencji ktora to zrobi...
                W Stanach dostajesz opcje wykupu akcji pozniej za dzisiejsza cene czyli "obiecanke" udzialu w zyskach na zasadzie ze jak bedzie pracowal 5 lat to z tego co forma zarobi od dzis ponad to co juz zarabia to bedziesz i Ty zarabial...
            • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 21:34
              Gowno prawda Misaczku
              Jak zakladasz firme to Ty ponosisz cale ryzyko - i ty korzystasz jak wyjdzie....
              Ty opefrujesz ludziom praace za tyle ile Ty uwazasz za wlasciwe...
              Czy jakby firma plajtowala to poprosilbyc pracownikow o dorzucenie sie?
              Oczywiscie ze nie - jak firma kiepsko przedzie to pracownik wystawia D i szukle lepszej stabilnijeszej pracy a ty wlasciclelu radz sobie sam...
              Chcesz dilenie sie ? Prosze bardzo - przychodzisz do firmy i wnosisz swoj wklad i wtedy mozesz sie domagac ze firma sie z toba podzieli jak zarobicie a jak nie to stracisz..... Fair?
              Ale jak dobrze prosperuja to zaraz wyciagaja rece "A mnie to chyba tez sie nalezy? "
              • bigzaganiacz Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 22:00
                Jak zakladasz firme to Ty ponosisz cale ryzyko - i ty korzystasz jak wyjdzie....
                Ty opefrujesz ludziom praace za tyle ile Ty uwazasz za wlasciwe...



                Ty tego nie pojmiesz no i zdaje sobie sprawe ze to jak spotkac yeti
                Ale w jednej firmie w ktorej pracowalem szefo prezes zalozyciel dzielil sie z pracownikami

                Malo tego na jego nieszczescie skumal sie z amerykancami sprzedajac czesc swoich udzialow , mial jeszcze pomagiera z ktorym zaczynal ale ten mial mniej udzialow
                No i po sprzedazy swoich udzialow polowe tego co dostal rozdzielil na ludzi , pomagier spierdolil z kasa nie ogladajac sie za siebie, pisze ze na swoje nieszczescie bo amerykance go w koncu wyslizgali i wyrzucili z jego firmy. No ale zycie toczy sie dalej troche kasy mial i zalozyl nowa firme


                Pytanie dla ciebie
                Ile czasu szukal wlasciwych ludzi zeby w zasadzie od kopa zaczac nowa firme ?)
                • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 23:48
                  Ja prawie we wszytkich formach w ktorych pracowalem mialem roznego rodzaju "opcje" -tzn forma dzielila sie zarbkiem w jakis sensie i stymulowal do tego aby poprawic sytuacjie, wznogacaf irme bo to podnosilo warotosc opcji.
                  A dlaczego tak robili - bo im sie to oplacalo. Nie kazdy dostawal opcjie, nie kazdy takie same i nie kazdy tyle samo... dostawales w zaleznosci jaki miales udzila i wklad we wzrost dochodu firmy..

                  A zdzarzalo mi sie tez ze szedlem do szefa i mowilem ze ja moge robic wiecej niz robie i dla siebie i dla firmy - i forma zarobi i ja - dajcie miszanse.... Jak sie zgadzali to dostawalem podwyzke a jak nie to z ta obiecank szedlem do konkurencji....

      • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 14:03
        Możesz usiłować kpic, skoro na więcej Cie nie stać...

        Innymi słowy uważasz, że sytuacja w ktorej jeden człowiek zarabia +/- 2 mln zł - albo 4,5 mln dolarów/na godzinę w sytuacji, gdy jego pracownicy maja praktycznie zerową stabilizację a za ich pracę na rzecz tego Prezesa dostaja pensję, które pozwalaja góra na wegetację jest OK?

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 14:28
            Sam sobie przeczysz. Zmienić prace można +/- na podobnym poziomie... przecież sam piszesz, że stołek prezesa (w innej firmie też) jest nieosiągalny.

            Ale zadałem Ci pytanie... możesz jasno odpowiedzieć jakie masz zdanie na ten temat zamiast uciekać od odpowiedzi populistycznym, "liberalnym " truizmem?

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 15:55
              Nikt nikomu nie każe pracować, nie ma takiego obowiązku. Od zarabiania większych pieniędzy, do "radzenia sobie lepiej", droga daleka. Aktualnie, a Polsce, b
              łatwo jest zmienić pracę na lepiej płatną, ale do lepszego życia daleka droga. A prezes? Prezesa 100tys.miesięcznie, to promil wszystkich płac. Pewnie jakby brał 5tys. to byłby cienki, a reszta dostałaby po 10zł więcej brutto.

              --
              .
              -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
              • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 16:01
                A czy możesz udzielić odpowiedzi na moje pytanie?
                To co napisałaś to pierwsze oczywiste, poza tym nie do końca prawdziwe.

                Ale nadal nie jest to odpowiedź na pytanie, które Ci zadałem. Wydawało mi się dość proste - przecież nie pytam o wiedzę tajemną, tylko Twoja opinię.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                  • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 18:24
                    Nie jest, jest rzeczywista. Patrz linki.
                    Zatem?

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                      • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:25
                        Linki w pierwszym poscie.
                        Masz sytuacje pensji Prezesa i konsultantki.
                        Firma budowlana zarobila - podzielila sie ze swoimi pracownikami - nie musiala.

                        Ponawiam pytanie, czy uważasz, że sytuacja, kiedy w jednej firmie prezes potrafi zarabiac rocznie 3 mln zlotych a pracownik (na dole struktury) 22 tys rocznie jest OK? Normalna, akceptowalna, dobra, pożądana społecznie, itd...

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 13:50
                          To już by trzeba się tego pracownika na dole zapytać, czy woli wykonywać najprostsze czynności za 150% kwoty którą podałeś, czy robić bardziej odpowiedzialne rzeczy za wyższą stawkę. Dla mnie, jakbym był pracownikiem, problemem te 3 mln by nie były. Byłbym dumny ze swojego prezesa! (nagrało się?)

                          --
                          .
                          -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
                          • trypel Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 15:14
                            Pamietam w 2011 na ścianie wschodniej zaproponowałem awans.l, zarządzanie zespołem i chyba +50% do pensji młodemu chłopakowi. Odmówił. Bo musiałby dużo więcej pracować. I odpowiedzialność większa.
                            Ale żona mu tak truła nad głowa jak sam powiedział ze po 2 msc wrócił i zmienił zdanie.
                            Różni są ludzie

                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                • nazimno Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 16:17
                                  Wnioskowac mozna, ze twoja tez wyslala cie do lepszej pracy
                                  i dopiero teraz odkryles - dlaczego???


                                  PS
                                  To q...a, forum, staje sie tak nudne, ze od czasu do czasu trzeba wywolac jakas
                                  drake, ktora nieco urozmaici te lepka od cukru i kadzenia materie.

                                  Dobrze wetkniety w to mrowisko spiacych mroweczek kij przynajmniej
                                  na kilkanascie postow ozywia stronke i chroni ja przed zupelnym
                                  stetryczeniem.

                              • trypel Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 16:49
                                Nie jestem prezesem ale moje doświadczenie mówi ze wdzięczności możesz oczekiwać od ludzi a nigdy od korporacji :) wiec wole mieć wokół ludzi którzy mnie lubią i szanują.
                                A gościowi +50 proc oznaczało z 2100 na 3200. W biurze. Nad 7 osobami. Ściana wschodnia.

                                --
                                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 16:53
                                  trypel napisał:

                                  > Nie jestem prezesem ale moje doświadczenie mówi ze wdzięczności możesz oczekiwa
                                  > ć od ludzi a nigdy od korporacji :)

                                  Zgadzam sie... zatem skoro rynek sam sie tu nie cywilizuje, to moze czas zaczac mu pomagac?




                                  --
                                  Pozdrawiam,
                                  galtom

                                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                    • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 17:56
                                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                      > Ale to już wszystko było. Weź np. kopalnie, jak się świetnie mają.
                                      >

                                      Nie bardzo rozumiem co masz na myśli..."było"?
                                      I co mają do tego kopalnie na świecie....

                                      Proszę raz jeszcze, trochę jaśniej.



                                      --
                                      Pozdrawiam,
                                      galtom

                                      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                        • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 10:39
                                          duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                          > Przerabialiśmy już w historii centralne planowanie i odgórną redystrybucję zysk
                                          > ów. Za młody chyba jesteś.
                                          >

                                          Troche pewnie tak, bo nie wiele ponad 40, ale co nieco pamietam.
                                          Dlatego nigdzie nie porponuje tego, co zasugerowales.

                                          Przegiecia w tym zakresie w dowolna strone predzej czy pozniej odbijaja sie czkawka. I wg mnie teraz mamy przegiecie wajchy w druga strone.

                                          Osobiscie uwazam, ze swiat i spoleczenstwa zachodnie (szeroko pojete) a w szczegolnosci ich elity finansowe i intelektualne, powinny szukac nowego modelu kapitalizmu. Nie tego co bylo. Wlasnie dlatego, zeby nie bylo tego co bylo...

                                          I to z wielu powodow, srodowisko, przeludnienie planety, starzenie sie spoleczenstw, coraz wieksza kumulacja zasobow w rekach coraz mniejszej ilosci ludzi lub firm.
                                          Korporacje posiadaja coraz wiecej i to sa troche bezosobowe udzialy.

                                          O tym mowie... Czas chyba pomyslec, co z tym zrobic.

                                          Aczkolwiek (z czym sie nie zgadzam) mozna uznac, ze tak jak jest jest super a swiat zmierza w dobrym kierunku.


                                          --
                                          Pozdrawiam,
                                          galtom

                                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                          • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 15:53
                            duze_a_male_d_duze_m napisał:

                            > Byłbym dumny ze swojego prezesa! (nagrało się?)

                            Czyli wykonujac prace konsultanta, ktory ma kotnat z klientem firmy i ktremu pesnja pozwala na wegetacje bylbys dumny z Prezesa... OK.

                            Dziwne... ale coz... widać lubisz pracowac dla idei jak Marszalek jeden :-)
                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
              • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:26
                Pytanie czy nadal byś miał, gdyby starczało Ci na oszczędne żywienie sie i nic wiecej...

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 21:46
                  Zawsz emasz opcje znalezc lepsza - wiecej platna prace - jeli uwaazasz ze masz do zaoferowanie cos za co warto zplacic wiecej.....
                  A jak oczekujesz ze Ty po prostu powiniens wiecej zarabiac dlatego ze chcesz lpeiej zyc?
                  Ok - zwsze mozesz isc do szefa i zaproponowac:
                  Jak mi zaplacisz wiecej to ja obiecuje zarobic na siebie i swoje koszty dla firmy plus jeszcze troche dla Ciebie i formy ?

                  • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 07:21
                    engine8 napisał(a):

                    > Zawsz emasz opcje znalezc lepsza - wiecej platna prace - jeli uwaazasz ze masz
                    > do zaoferowanie cos za co warto zplacic wiecej.....

                    Ale zdajesz sobie sprawe, ze to nie jest prawda w realnym życiu, tylko łane zdanie, które fajnie brzmi.
                    Taka mniejsza wersja "American Dream".

                    > A jak oczekujesz ze Ty po prostu powiniens wiecej zarabiac dlatego ze chcesz lp
                    > eiej zyc?

                    No... to takie dziwne? Ludziom to sie w d...ch przewraca.. nie?
                    Jeszcze za chwile do tego dojdzie, ze czarni beda chciec miec prawo głosu.

                    > Ok - zwsze mozesz isc do szefa i zaproponowac:
                    > Jak mi zaplacisz wiecej to ja obiecuje zarobic na siebie i swoje koszty dla fir
                    > my plus jeszcze troche dla Ciebie i formy ?

                    Taaaa... na pewno jest to argument, ktorego moze uzyc kazdy czlowiek wykonujacy mniej wykwalifikowana prace....

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                      • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 12:58
                        engine8 napisał(a):

                        > American Deam works :)

                        "Siur'...


                        > A wiesz jak to jest z marzeniami ze aby sie spelnily?
                        > Przepis bardzo prosty: 90% potu i 10% szczescia?

                        Przy tej proporcji to masz zaledwie X% szansy na ich spelnienie.... a nie gwarancje, ze tak bedzie. Zas ten % i ot ym wlasnie rozmawiamy - bedzie rozny dla roznych ludzi, bez wzgedlu na wklad powyzej.

                        Jesli bowiem urodziles sie jako pastuch na pustyni, 100 km od najblizszej szkly z dwoma klasami, to te 90% potu i 10% szczescia nadal da nikly %szans na to, ze zostaniesz wielkim posiadaczem ziemskim tak jak marzysz....



                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:27
            A na takiej, którą opisałem.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:29
              Dodam, że nie chodzi o to by prezes zarabial mniej ale by w obrebie organizacji zarobki były ciut bardziej wyrównane.

              Chyba, że uwazasz (zadalem to pytanie powyzej), ze sytuacja, w ktorej 1% ludzi zarabia ogromne pieniadze - w zasadzie wirtualne i nie wydawalne - a z drugiej ludzie, ktorzy dla nich pracuja moga sobie gora pozwolic na wypełnienie żołądka jest OK?

              Bo może jest?

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 21:52
                Dlaczego niby ja jako wlascicel malbym o to dbac?
                Ludzi - pracownicy to nic innego jak czysty koszt moje formy i beda oplacani tak jak to dyktuja potrzeby i rynek - tzn zatrudnie ich za tyle za ile sie zgodza (bo jak zaplace za malo to konkurencja zaplaci wiecej ).
                A to ile ja zarabiam to niczyj tylko moj problem...Moj problemi kiedy do firmy trzeba dolozyc i kiedy sa zarobki... Jak ja zastawilem swoj dom i wzilame kredyty ryzzykujacc cal moja przyszlosc to teraz z definicji mam sie dzielic zarobkami firmy? Moge oczywoscie ale to tak samo jak wymagal bym od Ciebie - skoro masz duze zarobki i oszczednosci to powinines sie podzielic z rodzina i sasiadami?
                • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 07:30
                  engine8 napisał(a):

                  > Dlaczego niby ja jako wlascicel malbym o to dbac?

                  Dlatego, ze cywilizacja/cywilizacje ludzi na na ziemi troche lat juz maja.
                  Dlatego, ze tak po prostu trzeba.
                  Ale jesli argumenty etyczno moralne do Ciebie nie trafiaja, to przestudiuj historie... byc moze instynkt samozachowawczy zadziala.

                  Sytuacje duzych nierownosi zwykle konczyly sie krwawo.

                  > Ludzi - pracownicy to nic innego jak czysty koszt moje formy

                  W tej sytuacji nalezy zwolnic wszystkich - po co miec koszty????

                  > i beda oplacani tak jak to dyktuja potrzeby

                  Czyje potrzeby?

                  > i rynek - tzn zatrudnie ich za tyle za ile sie zgodza (bo jak zaplace za malo to konkurencja zaplaci wiecej ).

                  To dzila tylko na wyzszym poziomie kwalifikacji ludzi.
                  Bo, ci z najnizszymi zawsze sa na rynku pracy w nadmiarze. Co znaczy, ze Twoje zalozenie nie zadziala.
                  Placi sie im absolutne mozliwe minimum.

                  > A to ile ja zarabiam to niczyj tylko moj problem...

                  Do czasu...

                  > Moj problemi kiedy do firmy trzeba dolozyc i kiedy sa zarobki... Jak ja zastawilem swoj dom i wzilame kredy
                  > ty ryzzykujacc cal moja przyszlosc to teraz z definicji mam sie dzielic zarobka
                  > mi firmy?

                  Nikt Ci tego przeciez nie odbiera. I nikt nie twierdzi, ze masz zarabiac tyle, co Pani kasia co sprzata.

                  Pytanie brzmi czy to jak sie medzy soba rozliczamy, dzielimy zyskami, zasobami (ktore generuja kolejne zyski) jest faktycznie uczciwe.
                  Patrzac jak bardzo na przestrzeni ostatnich 50 lat bogaci sie 1% ludzkosci, twierdze, ze nie.

                  > Moge oczywoscie ale to tak samo jak wymagal bym od Ciebie - skoro ma
                  > sz duze zarobki i oszczednosci to powinines sie podzielic z rodzina i sasiadami
                  > ?

                  Ale nie chodzi o dzielenie , jałmuznę i ochłapy z łaski. Wskazywałem na to przy okazji wypowiedzi Wituckiego na górze.

                  Chodzi o to, by nie było to konieczne.
                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 18:30
                    Nic nie rozumiesz.
                    Koszty trzeba ponosic...
                    Dekarz przeciez mlotka nie wyrzuci bo bez niego sie nie obejdzie... Ale czy mu sa zawsze potrzebne 2 czy 3?

                    Jakos mnie ojciec pokazywal od mlodosci tych newykwalifikowanych i tych wykwalifkowanych i pytal "Ktorym wolabys byc?" no wiec zapierd... do nauki

                    I nawet ten niewykwalifikowany po latach uczciwej pracy powinie sie wykwalifikowac?
                    Dawalem juz ten przyklad sto razy....
                    Sasiad - zwykly elektryk na budowie narzeka ze ma za duzo kasy na emeryturze.. Tak trudno zostac elektrykiem?

                    I pamietaj ze Ty nie jestes wlascicielem ani wspolwlascicilem firmy ale jedynie zatrdnionym do wykonani zadania... Dlaczego wiec mialbym sie Toba dzielic czymkolwiek a ty czegos takiego oczekiwal?

                    No wiec skoro bogaci sie 1% to nalezy dazyc aby byc w tym 1%?
                    To zreszta sa bzury na resorach - wiekszosc sie bigaci tylko nie w takim samym tempie.
                    Przeciez Ty sie chyba tez wzbogaciles?
                      • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 23:31
                        W USA klasa srednia znika.... rozlazi sie pomiedzy gora a dolem wiec trudno mowic o tym ze biednieje..
                        No wiem czy z dobrobytu ale we Francji to wyglada ze po prostu nie pojmuja finansow i po prostu chca isc na emryture w wieku 60 lat pomimo ze ludzie zyja dluzej, ze budzet emerytalny sie kurczy - oni maja to w D. . A wiec robia to tylko dla wlasnej wygody i z braku rozsadnego myslenia. Ale oni strajkuja juz od dawan - najpierw zote kamizelki - nie za bardzo wiedzilei o co tam im chodzilo a teraz o emerytury. Im zawsze za malo i za ciezko...
                        • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 09:28
                          engine8 napisał(a):

                          > W USA klasa srednia znika.... rozlazi sie pomiedzy gora a dolem wiec trudno mow
                          > ic o tym ze biednieje..

                          A jaki jest rozkład %towy? Tzn na 100% ludzi zaliczanych do klasy sredniej ile % idzie w gore ile % idzie w dol?


                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 09:39
                      engine8 napisał(a):

                      > Nic nie rozumiesz.

                      Obawiam sie , wroc... jestem pewny, ze jest dokladnie odwrotnie.

                      > Koszty trzeba ponosic...

                      Ale niechetnie i robi sie wszystko by byly jak najnizsze. Miedzy innymi dlatego ludzi zastepuja maszyny.

                      > Dekarz przeciez mlotka nie wyrzuci bo bez niego sie nie obejdzie... Ale czy mu
                      > sa zawsze potrzebne 2 czy 3?

                      Twoja analogia z mlotkiem = czlowiekiem nie do konca pasuje. Jakie potrzeby ma mlotek?

                      Chyba, ze uznamy, ze im nizej w hierarchii danej firmy jest czlowiek tym bardziej jak rzecz nalezy go traktowac?

                      To chciels przekazac?

                      > Jakos mnie ojciec pokazywal od mlodosci

                      Tzn. ze kazdy startowal z Twojego poziomu?

                      To dlaczego nie jestes prezesem? Robic ci sie nie chce? Uczyc sie nie chcialo?

                      > I nawet ten niewykwalifikowany po latach uczciwej pracy powinie sie wykwalifiko
                      > wac?


                      No ty juz lata uczciwie pracujesz... juz jestes CEO? Czy zaraz masz byc....?
                      I rozumiem, ze skoro u Was w firmie takich jak ty jest wielu... to bedziecie miel wielu CEO.....

                      > Dawalem juz ten przyklad sto razy....
                      > Sasiad - zwykly elektryk na budowie narzeka ze ma za duzo kasy na emeryturze..
                      > Tak trudno zostac elektrykiem?

                      Tak trudno zostac Prezesem?
                      Nie sadzisz, ze twoje pytanie jest po prostu glupie? Nie widzisz tego?

                      > I pamietaj ze Ty nie jestes wlascicielem ani wspolwlascicilem firmy ale jedynie
                      > zatrdnionym do wykonani zadania... Dlaczego wiec mialbym sie Toba dzielic cz
                      > ymkolwiek a ty czegos takiego oczekiwal?

                      Odpowiedzialem Ci na to w posicie powyzej....

                      > No wiec skoro bogaci sie 1% to nalezy dazyc aby byc w tym 1%?

                      I jakie masz na to szanse? Moim skromym zdaniem absolutnie zerowe.

                      > To zreszta sa bzury na resorach - wiekszosc sie bigaci tylko nie w takim samym
                      > tempie.

                      Sprawdz ilue jest ludzi na ziemi, ilu mieszka w bogatych zachodnich krajach, ilu z nich realnie kontroluje wiekszosc zasobow i gotowki i jeszcze raz sprawdz czy faktycznie wiekszosc sie bogaci.

                      Obawiam sie, ze sie mylisz i to dosc mocno.

                      A co do bogacenia sie zachodnich spoleczenstw. To tu tez jest porblem. Z tempem (i kosztem). Innymi slowy to bogacenie sie jest mocno pozorne i nastepuje znacznie wolniej niz w przypadku tego 1%... Zatem pozorne bogacenie sie (jak je liczysz) realnie wcale takim nie jest.

                      > Przeciez Ty sie chyba tez wzbogaciles?

                      W stosunku do tego co mialem jako dziecko - owszem. Ale wedy nie pracowalem wcale.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • qqbek Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 15:00
        samspade napisał:

        > A ja rozumiem czemu tak mówi. W wielu przypadkach się z nim zgadzam. W wielu oc
        > zywiście nie.
        > Ogólnie prezentuje obraz tzw. dzikiego kapitalizmu w wersji polskiej.

        Ale to nie tylko "wersja polska".
        Jak popatrzysz na pensje dyrektorów z DAX-30 to zobaczysz to samo, FTSE 100? To samo!

        Kasper Rorsted z Adidasa zarabia 7,5 miliona Euro rocznie.
        Szwaczka Adidasa z Indonezji, Kambodży, czy Wietnamu nie zarabia dość, by przeżyć.


        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • kokosowy15 Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 16:20
            Gdyby nikt nie kupował tych kapci, szwaczki poszły by na bruk, prezes został by prezesem innej firmy (członkiem zarządu, dyrektorem wykonawczym). Prezesi firmujacy ostatni kryzys bankowy dalej są prezesami, straty ponieśli drobni akcjonariusze i pozwalniani pracownicy. Rządy udzieliły wsparcia pieniędzmi podatników, prezesi dalej latają prywatnymi odrzutowcami. Argument, że to właściciel kapitału ryzykuje swoimi pieniędzmi jest prawdziwy do wielkości firmy typu sklep z obuwiem. Sądzisz, że prezes PAN AM po upadku firmy jadą obiady w Caritas?
            • galtomone Kapci? 14.01.20, 09:40
              kokosowy15 napisał(a):

              > Gdyby nikt nie kupował tych kapci, szwaczki poszły by na bruk, prezes został by
              > prezesem innej firmy (członkiem zarządu, dyrektorem wykonawczym).

              Nie wiem komu odpowiadasz, ale domyslam sie o co chodzi...

              Ze to konsumpcja jest winna...
              Poniekad tez.
              Ale jesli nie kupic produktu firmy X robionego w Azji to co masz kupic, skoro cala produkcja danego asortymentu jest tam robiona.

              Roznica jest tylko taka, ze jeden produkt ze znanym znaczniem kosztuje XXX a taki bez X. Pracownik ktory je robi dostaje takie samo g...o.


              > Argument, że to właściciel kapitału ryzykuje swoimi pieniędzmi jest prawdziwy do wielkości firmy typu sklep z
              > obuwiem. Sądzisz, że prezes PAN AM po upadku firmy jadą obiady w Caritas?

              Pełna zgoda.

              Co wiecej ostatnie kryzys bankowy pokazuje, ze najwiecej zarobili na nim bogaci - wrecz im sie oplacal. Stracili biedni i sredni. Duzo.
              Ci ktorzy mieli wirtualne gory kapitalu tylko powiekszyli stan posiadania na rozne sposoby.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • misiaczek1281 Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 16:50
          qqbek napisał:

          > samspade napisał:
          >
          > > A ja rozumiem czemu tak mówi. W wielu przypadkach się z nim zgadzam. W wi
          > elu oc
          > > zywiście nie.
          > > Ogólnie prezentuje obraz tzw. dzikiego kapitalizmu w wersji polskiej.
          >
          > Ale to nie tylko "wersja polska".
          > Jak popatrzysz na pensje dyrektorów z DAX-30 to zobaczysz to samo, FTSE 100? To
          > samo!
          >
          > Kasper Rorsted z Adidasa zarabia 7,5 miliona Euro rocznie.
          > Szwaczka Adidasa z Indonezji, Kambodży, czy Wietnamu nie zarabia dość, by przeż
          > yć.
          >
          >

          a na co mi te miliony skoro nie wiedziałbym na co je wydać? musiałbym chyba palić banknotami w piecu albo używać jako papieru toaletowego żeby je jakoś "wydać" :) a na ulicy bym się non stop oglądał za siebie czy oby mnie nie śledzi jakaś mafia , nie porwie i okupu nie zażąda hehe :) lepiej być gołym ale wesołym :) święty spokój nie ma ceny:)
                    • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 07:36
                      Czyli dopiero jak ludzie zaczna zdychac z glodu - a na swiecie zdychaja - takze tam, gdzie dzialaja swiatowe korporacje korzystajac z taniej sily roboczej - to bedzie znaczyc, ze toche trzeba zapalacic wiecej, zeby zdychac przestali?

                      > Kazdy by chcial zeby pracodawca przyszedl nam pod nos i placil tyle abysmy
                      > godznie zyli - nie wazne ile my sie temu prapcdawcy do jego dochdow dokladamy?

                      Bo na pewnym poziomie wszyscy dokladaja sie tyle samo i sa tak samo wazni dla kazdej firmy. Tylko prosciej jest tego nie zauwazyc.

                      Latwo pokazac i wyluczyc ile do firmy doklada sie specjalista wysokiego szczebla, itd...

                      Ale Ci na dole? Po co liczyc, skoro na ich miejsce zawsze sa dziesiatki chetnych... A to, ze bez ich pracy firma stanie (tak samo jak bez tego specjalisty) albo stanie sie znaczaco mniej wydajana - mozna pominac miczeniem.

                      Pytanie co zrobimy, kiedy tych wszystkich albo prawie wszystkich nieistotnych ludzi zastpaimy maszynami....?

                      A potem tych troche wyzej...?

                      A potem tych jeszcze wyzej....?

                      A potem takich jak Ty... specjalistów....?

                      Nie masz pracy? Treba bylo harowac , oszczedzac, zostac prezesem a potem posiadaczem... Skoro Twoi rodzice przejedli i przehulali caly majatek... to nie jestes teraz posiadaczem.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                      • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 18:37
                        Ci nad ktorymi wisi widmo utraty pracy i glodu musza o tym myslec sami a nie czekac na manne.. i nie siedziec na dupie tylko sie przekwalifikowac - to sie nazywa zainwestowac w siebie...
                        No i jesli do nich nie dotrze zanim nie zaczna umierac to nic na to nie mozna poradzic... ich decyzja i ich ryzyko.

                        Nie musisz byc prezesem aby zarabiac i niezle zyc ale na pewno musisz tego chciec i cos w to wlozyc...
                        Np zamiast grac w gry komputerowe to na komuterze uczyc sie jezyka....
                        Wtedy nawet jak tylko mozesz sprzatac to mozesz sprztac w niemieckiej czy angieleskiej firmie za wiecej i nie musisz liczy cna polskiego posrednika ktory polowe zarobkow ci zabierze?

                        • nazimno Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 09:02
                          Jesli masz jakiekolwiek pojecie o glodzie, jego powodach,
                          ale tez o glodzie jako instrumencie polityki, to:

                          1)

                          archive.schillerinstitute.com/food_for_peace/kiss_nssm_jb_1995.html

                          2)

                          archive.schillerinstitute.com/strategic/NSSM200.htm

                          Takie wlasnie pomysly mial Henry K.
                          To dzis "wstydliwy" kawalek mysli politycznej i gospodarczej.
                        • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 09:41
                          Ty chyba autentycznie wierzysz w to co piszesz... Przerazajace na swoj sposob bo pokazuje jak bardzo ograniczona wiedze o swiecie posiadasz. Smutne...

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • tbernard Re: OT - co zrobić z nierównościami 13.01.20, 23:29
              engine8 napisał(a):

              > Znasz to "Jak jest frajer to go dus?... "
              > Przeciez jak ludzie nie podejma pracy smieciwej to zaklady nie beda miec wyjsci
              > a? Robi to tylko dletego ze moga i sa chetni..

              No tak. Była taka fabryka z napisem "Arbeit macht frei". Najwidoczniej ci co żywi stamtąd nie wyszli, to musieli być jacyś leniwi i pracować im się nie chciało.
            • samspade Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 08:45
              engine8 napisał(a):

              > Znasz to "Jak jest frajer to go dus?... "

              Znam. Jakie to polskie. Możesz mówić o Polsce że to nie jest twój kraj że to u nas. Ale mentalnie ciągle jesteś Polakiem.
              I to nie jest przytyk.

              > Przeciez jak ludzie nie podejma pracy smieciwej to zaklady nie beda miec wyjsci
              > a? Robi to tylko dletego ze moga i sa chetni..

              Chętni? Nie. Zmuszeni.
              A zakłady? Zaraz lewiatany będą płakać że bez imigrantów nie damy rady.
              • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:37
                samspade napisał:

                > A zakłady? Zaraz lewiatany będą płakać że bez imigrantów nie damy rady.

                Bo nie damy. Wysokosc plac i mechanizmy ich ksztaltowania to jedno. Ludzie do pracy, to osobna kwestia.

                Powiedzmy, ze od jutra pielegniarka ma dostawac 10 tys zl na reke. Czy to rozwiaze problem braku 100 tys pielegnirek w PL kolejnego dnia po podwyzce?
                Magicznie sie pojawia na rynku pracy z dnia na dzień?

                To oczywiscie duze uproszczenia, ale demografii nie oszukamy. Potrzebujemy pracownikow a tych nie mamy.
                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • only_the_godfather Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 10:29
                  galtomone napisał:


                  > Powiedzmy, ze od jutra pielegniarka ma dostawac 10 tys zl na reke. Czy to rozwi
                  > aze problem braku 100 tys pielegnirek w PL kolejnego dnia po podwyzce?
                  > Magicznie sie pojawia na rynku pracy z dnia na dzień?
                  >
                  > To oczywiscie duze uproszczenia, ale demografii nie oszukamy. Potrzebujemy prac
                  > ownikow a tych nie mamy.
                  Nie nie pojawiają się bo wzrost płacy nie spowoduje, że ta pielęgniarka będzie lepiej zarabiać. tzn ona za te 10 tys kupi tyle samo co teraz, bo zwyczajnie wzrosną ceny. To nie działa tak, że płace rosną, ale ceny pozostają na tym samym poziomie.
                  • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 10:40
                    Oczywiscie, ze nie. Masz racje.
                    Ale zwrocilem uwage na fakt, ze kwestia plac to jedno a fizyczny brak pracownikow wielu branz na rynku to takze fakt.
                    Oczywiscie niskie place w wielu przypadkach sie do tego przyczynily, ale demografia tez ma swoj udzial.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • samspade Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 10:41
                  galtomone napisał:


                  > > A zakłady? Zaraz lewiatany będą płakać że bez imigrantów nie damy rady.
                  >
                  > Bo nie damy. Wysokosc plac i mechanizmy ich ksztaltowania to jedno. Ludzie do p
                  > racy, to osobna kwestia.
                  > Powiedzmy, ze od jutra pielegniarka ma dostawac 10 tys zl na reke. Czy to rozwi
                  > aze problem braku 100 tys pielegnirek w PL kolejnego dnia po podwyzce?
                  > Magicznie sie pojawia na rynku pracy z dnia na dzień?

                  I osobna kwestią są ludzie dający prace.
                  A to oni najgłośniej krzyczą że potrzeba nam imigrantów żeby pracowali w ich fabrykach. Dla naszego dobra oczywiście.
                  A pielęgniarki? Nie ściągniesz ich w krótkim czasie nie wiadomo ile. Nie pomoże się służbie zdrowia imigrantami w kwestiach braków kadrowych.
                  • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 10:50
                    samspade napisał:

                    > I osobna kwestią są ludzie dający prace.
                    > A to oni najgłośniej krzyczą że potrzeba nam imigrantów żeby pracowali w ich fa
                    > brykach. Dla naszego dobra oczywiście.

                    Zgadzam sie, ze w tym zakresie laczy sie i wykorzystuje koniecznosc i fakt, braku pracownikow, do tego by placic jaknajmniej. Pamietaj jednak., ze bez wzgledu na to jaka bedzie realna sytuacja na rynku pracy to akurat sie nie zmienia i nie zmienia. Pracownikowi nalezy zaplacic tak malo, jak tylko sie da.

                    > A pielęgniarki? Nie ściągniesz ich w krótkim czasie nie wiadomo ile. Nie pomoże
                    > się służbie zdrowia imigrantami w kwestiach braków kadrowych.

                    Tu sie nie do konca zgodze. Zachodnia sluzba zdrowia wlasnie imigranatami sie w tym zakresie wspomaga.
                    W UK pracuja lekarze z Indii, Polski, Czech, itd... Pewnie, ze to nie rozwiazauje problemu... ale tez go nie poglebia. W naszej sytuacji byloby to lepsze niz nic.
                    Osobiscie znam lekarzy, ktorzy wola leciez na 3 -4 dni do Londynu na kilka zabiegow i dyzur niz leczyc u nas przez caly tydzien....

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                    • samspade Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 12:07
                      galtomone napisał:

                      > > A pielęgniarki? Nie ściągniesz ich w krótkim czasie nie wiadomo ile. Nie
                      > pomoże
                      > > się służbie zdrowia imigrantami w kwestiach braków kadrowych.
                      >
                      > Tu sie nie do konca zgodze. Zachodnia sluzba zdrowia wlasnie imigranatami sie w
                      > tym zakresie wspomaga.

                      Na nasza korzyść oczywiście. Mamy sytuację że szkolimy personel a z tego szkolenia w dużej części korzystają zachodnie państwa. Północne pewnie też.
                      Oczywiście można liczyć na to że Ukraińcy doszkolą się i będą nas leczyć. Osobiście uważam że to nie zadziała.
                      • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 12:16
                        samspade napisał:

                        > Na nasza korzyść oczywiście. Mamy sytuację że szkolimy personel a z tego szkole
                        > nia w dużej części korzystają zachodnie państwa. Północne pewnie też.

                        Oczywiscie, ze nie i zgadzam sie z toba. To poklosie tego ile sie zarabia. Nie zmenia to jednak fakty, ze nawet gdyby 100 lekarzy i pielegniarek prawcowalo w PL a nie dla ww. to i tak byloby ich zbyt malo.

                        Demografii nie oszukamy. Starych Polakow jest coraz wiecej, dzieci rodzi sie coraz mniej, tych pracujacych zatem tez jest coraz mniej.

                        Na tym tle tym bardziej niepokoi to co rzad robi z OFE... to zadna zmiana, zadna reforma a tylko rozwiazanie porblemow budzetowych tu i teraz.

                        > Oczywiście można liczyć na to że Ukraińcy doszkolą się i będą nas leczyć. Osobi
                        > ście uważam że to nie zadziała.

                        Dlaczego? I co rozumiesz jako "zadziala". Bo ja rozumiem, ze tacy lekarze (i nie tylko) z Ukrainy (i nie tylko) sprawia, ze braki personelu i pracownikow nie tyle znikna, co beda troche mniejsze.
                        Nie widze minusow ani innego wyjscia z sytuacji.

                        A kto wie, moze majac dobry system, za lat 30-50 moglibysmy byc faktycznie dynamicznym, nowoczesnym, innowacyjnym panstwem, w ktorym na tle innych zycje sie calkiem niezle...

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 22:11

                Tak sie przyzwyczailem mowiac o Polsce "u Was" - i tak niestety czuje ze Polska to juz nie jest "moj kraj"... To kraj w ktorym sie urodzilem, wychowalem i niestety Kraj ktory potraktowal mnie po macoszemu "zmuszjac" do wyjazdu wiec zostalem zaadoptowny przez inny ktory wszytko wynagrodzil, przyjal mnie z otwartymi rekami o otworzyl wszelkie mozliwe opcje...i jak go tez zaadoptowalem i traktuje jak "swoj". A ze mieszkam tu o wile dluzej niz "tam" to latwiej tutaj sie czuc "jak u siebie w domu"
                Polska to nie jest juz Kraj z ktorego wyjechalem - zmienila sie i Polska i Ja...niewile mamy wspolnego fizycznie i psychicznie.
                Zawsze bedzie mi tej kraj bliski - zostala tam rodzina, znajomi i miejsca ale trzeba sie bylo zdecydowac...
                Rozumiem Twoj komentarz ale pomimo ze "moge" to robie taak jak czuje.

                A ludzi w jaki sposob sa zmuszeni do pracy?
                O tak ciagle to slysze... No bo to jedyny zaklad w okolicy i palci tylko tyle ile musi...
                Absolutnie - kazdy tak robi... Placa ci tyle ile jestes dla nich wart..
                A ja pytam - jesli uwazasz ze potrafisz zarobic wiecej nie tylko na siebie ale i na pracodawce to idz i wynegocjuj wieksze pobory bo skad wiesz ze on na tobie zarabia a nie doplaca?
                Bo 99% szefow - jak im pokazesz ze zaricsz dl anich 5 tys wiecej to sokojnie dadza ci tysiac czy dwa wieksze pobory...ale tylk dlatego ze chcialbys wiecje czy ze potrzebujesz? Tp za slaby argument. Pamietaj ze najczescije Ty jako pracownik jest kosztem firmy.
                I jak uwazsz ze powinines i jestes w stanie zarobc wiecej a tu cie nie doceniaja to podejmij i Ty ryzko - wyjedz i idz pracowac tam gdzie zaplaca cie wiecje? A ,, Tobie sie to "nie opalca?" No coz ...
                • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 07:42
                  engine8 napisał(a):

                  > A ludzi w jaki sposob sa zmuszeni do pracy?

                  Zawsze najprosciej bylo glodem... ale bicie podobno tez pomaga.

                  > O tak ciagle to slysze... No bo to jedyny zaklad w okolicy i palci tylko tyle i
                  > le musi...

                  OOOOO!!!! Wreszcie!!!! Czy swiat by sie zawalil, gdyby zaklady pracy zaczely placic nie tyle ile musza a tyle ile moga?

                  > Absolutnie - kazdy tak robi... Placa ci tyle ile jestes dla nich wart..

                  Bzdura... placi tyle ile musi, co sam napisales powyzej.

                  > A ja pytam - jesli uwazasz ze potrafisz zarobic wiecej nie tylko na siebie ale
                  > i na pracodawce to idz i wynegocjuj wieksze pobory bo skad wiesz ze on na tobi
                  > e zarabia a nie doplaca?

                  I ile dla pracodawcy zarabia kasjer w sklepie, konsultant helpdesku, kelnera, sprzataczka, portier.... itp?

                  Moze nic?

                  > Bo 99% szefow - jak im pokazesz ze zaricsz dl anich 5 tys wiecej

                  Zejdz na ziemie, bo poruszamy sie na poziomie pracownikow, ktorzy nie prowadza takich rozmow z szefami.

                  Ostatnimi czasy slysza zreszta w wiekszosci, ze nie tylko nie ma szans na podwyzke, ale za rok dwa beda zastpieni maszyna... by produkowac wiecej i taniej.... bo konsumenci musza kupc wiecej wyprodukowanego g...a.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                  • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 18:52
                    "I ile dla pracodawcy zarabia kasjer w sklepie, konsultant helpdesku, kelnera, sprzataczka, portier.... itp?

                    Moze nic?"

                    Prosty test.. Zwolnij kasjerke i zobaczysz ile straciles....

                    "Zejdz na ziemie, bo poruszamy sie na poziomie pracownikow, ktorzy nie prowadza takich rozmow z szefami."

                    Jak to nie? Kazdy ma szefa i kazdy sie rozlicza z ilosci i jakosci pracy i kazdy ma "lepszych" i gorszych pracownikow i o tych lepszych dba...

                    No i ty jak pisalem liczysz zaraz dlaczego sie nie da....
                    Jak mowisz ze sie sie nie da - to nic nie zrobisz ale jak podejdziesz to tedo ze moze sie da to moze sie da ...?
                    • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 09:44
                      Podajesz absurdalne propozycje i nie dociera do ciebie prosty fakt, ze na nizsyszhc szczeblasch nie masz absolutnie zadnej mocy negocjacyjnej. ZADNEJ... a ty ciagnie pitolisz o rozmowach z szefem.

                      To postaw sie teraz w sytuacji, gdy na twoje miejsce pracy, jest chetnych kolejnych 100. Kazdy tak samo wydajny jak TY, tylko glodniejszy, wiec przyjmnie nizsza stawke... a twoj szef to nie szef, tylko zarzadzajacy pracownik... i na jego miejsce tez sa chetni...

                      Idz, negocjuj, ze ledwo ci na zarcie do konca miesiaca starcza a chcialbys miec ubezpieczenie zdrowotne...

                      Jak to u Was mowia? Good luck, pal.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                      • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 16.01.20, 18:21
                        No ja zaczynalem prace tutaj na dosc niskim szczeblu (naprawianie urzdzen radiowych roznego roadzaju). Aby to robic "technicy" konczyli 3 miesieczny kurs.
                        I po miesiacu - ledwo potrafilem sie dogadac ale poszedlem do szefa i mowie ze za to co robie nalezy sie chyba wiecej.... i dostalem.. bo ja robilem tyle ile 2 innych na tym samym stanowisku.
                        Potem i tak znalazlem sobie prace gdzie indziej i powiedzialem mu ze mam inne opcje i moge tu pracowac jesli dostane "to i to". Poprosil o czas i sie znow zgodzil..
                        W koncu prawie po roku znalazla mnie inna praca i propponawala tyle ze on niestety nie mogl sie na to zgodzic - jemu sie to juz przestalo opalacac...
                        Wszytko mozna - trzeba miec powody/argumenty i chciec oraz nie bac sie ryzyka i nie stawiac sprawy na ostrzu noza bo mozna sobie krzywde zrobic.
                        • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 17.01.20, 07:31
                          No to negocjuj z pozycji tych po 3 miesiecznym szkoleniu. Naprawde tak ciezko zrozumiec jaka sytuacja jest generalnie dla znacznej wiekszosci ludzi na swiecie?

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • samspade Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 11:32
                  engine8 napisał(a):

                  > A ludzi w jaki sposob sa zmuszeni do pracy?
                  > O tak ciagle to slysze... No bo to jedyny zaklad w okolicy i palci tylko tyle i
                  > le musi...
                  > Absolutnie - kazdy tak robi... Placa ci tyle ile jestes dla nich wart..

                  Ludzie zmuszani są do pracy ponieważ muszą zapłacić rachunki, kupić dzieciom ubrania itp.
                  Wcale nie jest tak że płacą tyle ktoś jest wart. Płacą tyle ile muszą.
                  Pracownik nie jest dla firmy/kosztem.
                  • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 18:57
                    Dlatego ze ludzie nie mysla jak sobie pomoc i cos zmienic tylko czekja na manne z nieba.
                    Placa tyle ile musza ale ludziom ktrzy sa warci wiecej - zaplaca wiecej. JEdynie musza ta wartosc widziec.
                    Jesli prcownik nie jest dla formy kosztem to czym jest?
                    Po angielsku do pracy potrzeb sa "resources" - tzn narzedzia, materilay i ludzie - a tych nazywa sie HR (human resources) Czyli zasobu ludzkie..
                    Pracownik Jest tak samo jak komputer czy miatla - narzedziem potrzebnym do wykonania zadania. I zaklad zaplaci wiecej za miotle ktora lepiej - tzn dokladniej i szybciej zamiata i dluzej wytrzyma - nieprawda?
                    Firm si enie zaklda aby zatrudniac ludzi tylko aby produkowac i zarabiac..
                    • kokosowy15 Re: OT - co zrobić z nierównościami 15.01.20, 22:58
                      I jeszcze sprzedać swój wyrób. Zrozumiał to już Henry Ford, podniósł swoim pracownikom place żeby mogli kupić samochody Ford. Jeżeli zapłacisz ludziom tyle, że wystarczy im tylko na chleb, wzbogaca się piekarze, a splajtuja rzeznicy. Zastepowanie pracownikow robotami skończy się tym, że trzeba będzie wyprodukować roboty kupując, bo ludzie nie będą mogli tego zrobić.
                    • galtomone Twoje truizmy sa od 20 lat nieaktualne 16.01.20, 09:46
                      engine8 napisał(a):

                      > Dlatego ze ludzie nie mysla jak sobie pomoc i cos zmienic tylko czekja na manne
                      > z nieba.

                      Poczytaj cos z markoekonomii z ostatnich lat. To juz od dawna po prostu tak nie dziala.

                      Gdyby dzialalo, nie byloby takiego problemu.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • galtomone Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 09:33
              engine8 napisał(a):

              > Znasz to "Jak jest frajer to go dus?... "

              Znam. Tyle, ze torche jestesmy chyba bardziej swiadomi spolecznie majac pare tysiecy lat za soba i kilka cywilizyacji by wiedziec, ze niewolnictwo (nawet w ukrytej formie) chyba nie jest OK?

              > Przeciez jak ludzie nie podejma pracy smieciwej to zaklady nie beda miec wyjsci
              > a? Robi to tylko dletego ze moga i sa chetni..

              A chetni sa tylko z powodu tego, ze kazdy czasem lubi nie być głodny. Jesli nie podejmiesz takiej pracy - bo wg tego co napisales to przeciez proste - to co... zanim firmy dojda do tego, ze moze trzeba zaplacic wiecej nalezy jesc kore z drzew?

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • tbernard Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 10:16
                galtomone napisał:


                >
                > A chetni sa tylko z powodu tego, ze kazdy czasem lubi nie być głodny. Jesli nie
                > podejmiesz takiej pracy - bo wg tego co napisales to przeciez proste - to co..
                > . zanim firmy dojda do tego, ze moze trzeba zaplacic wiecej nalezy jesc kore z
                > drzew?
                >

                Nawet kory z drzew nie wolno, bo drzewa są już czyjeś. Wszystko jest czyjeś, nie ma już możliwości, że sobie ktoś pójdzie do nieskażonej cywilizacją ogromnej puszczy i sobie wyrąbie kawałek przestrzeni, zbuduje domek i będzie spokojny żywot wiódł.
              • engine8 Re: OT - co zrobić z nierównościami 14.01.20, 22:16
                Nie moj drogi. Wszytko dlatego ze Ty niechcesz podejmowac ryzyka i oczekujesz ze ktos to zrobi za ciebie. Ze Ty nie chcesz ruszyc D bo ci tak wygodnie aby znalezcz lepsza prace... I Ty masz na to 120 argumentow - bo sie nie , bo sie nie oplaca, bo nie bede ryzykowal, bo nie mam za co itp....
                Ciagle w DNA siedzi stary system i podejscie "a bo mnie sie nalezy albo powinni nalezec"
                Nie tak pracuje kapitalizm....