Dodaj do ulubionych

Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali?

IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 26.08.01, 23:16
Obserwuj wątek
    • Gość: ARAFAT Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 26.08.01, 23:21
      Wiem Thalia nie należy do uczestniczek mediolańskich pokazów mody ale jakbym
      miał mieć ją jako alternatywę Sieny to wybieram Renię! Aha wątek rozpocząłem ze
      względu na inny wątek zajmujący się najbrzydszymi autami... Nawiasem mówiąc
      dilerzy Renault sprzedają ogromne ilości Thalii. Czy to znaczy że Polacy nie
      mają gustu a może i mniej pieniędzy? W końcu na rynku niemieckim nie
      ma "innowacyjnej" Thalii.
      • Gość: Darius Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 212.160.211.* 27.08.01, 09:27
        Thalii nie ma w Niemczech bo to pojazd na rynki wschodzące co by to nie
        znaczyło, zresztą dokładnie tak jak Siena w Fiacie. A, że Polacy kupują cena
        cena cena moim zdanie to czynnik decydujący i usprawiedliwiający wygląd.
        Wystarczy porównać Thalie do powiedzmy Matiza.
        Weżmy MATIZ JOY z wyposażeniem :
        - wycieraczka tylnej szyby (sic!)
        - zegar cyfrowy (sic!)
        - zderzaki w kolorze nadwozia
        - przyciemniana szyba (czyżby jedna)
        - tylny spoiler
        - wspomaganie kierownicy
        - szyby elektryczne przód
        - centrakny zamek
        - AIRBAG kierowcy
        i trochę danych katalogowych
        - pojemność bagażnika 167l (sic!)
        - masa w zależności od wersji, średnia z katalogu to około 800kg
        - moc max. 51KM/5900obr
        - max moment obr 68,6/4600obr
        - v max 144 km/h
        - przyśpieszenie 0-100 - 17s
        - zużycie paliwa w cyklu miejskim 7,3 l (sic!)
        I TO KOSZTUJE 31000PLN

        A teraz Thalia 1,4 RT
        Wyposażenie
        - poduszka powietrzna dla kierowcy
        - poduszka powietrzna dla pasazera
        - immobilajzer
        - szyby przyciemniane (wszystkie ;))
        - wspomaganie ukladu kierowniczego
        - regulacja kolumny kierownicy na wysokosc
        - szyby przednie opuszczane elektrycznie z wlacznikiem
        - centralny zamek zdalnie sterowany falami radiowymi
        - lusterka zewnetrzne regulowane elektrycznie i podgrzewane
        - zegar cyfrowy w konsoli centralnej
        - zderzaki w kolorze karoserii
        - lusterka zewnetrzne w kolorze karoserii
        teraz trochę parametrów
        - masa 940 kg
        - moc 75/5500
        - max moment 114/4250 obr
        - pojemnośc bagażnika 510l
        - max v = 170
        - od 0-100 12,1s
        - zużycie paliwa w cyklu miejskim 9,7
        I to za cene 33670PLN

        Chyba nie wymaga komentarza czemu się sprzedaje :)
    • Gość: malko Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 10:43
      Co do większej praktyczności thali w porównaniu z matizem, nie mam
      najmniejszych wątpliwości. Jeżeli twoi znajomi chcieli, jak sądzę kupić auto
      rodzinne to thalia o wiele bardziej się sprawdzi. Nie bardzo rozumiem po co
      kupować wypasionego matiza, wszystkie dodatki w miescie nie są specjalnie
      potrzebne, a poza miastem przy pierwszym lepszym zderzeniu z dowolnym
      samochodem śmierć pewna ,pomimo full wypasu. Matiz tylko do miasta. Thalia w
      miescie, to przy tym zużyciu paliwa, jest jak droższy samochód na raty. Ale to
      tylko moja opinia z którą można się nie zgadzać. Pozdrowienia. M.
      • Gość: Darius Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 212.160.211.* 27.08.01, 10:48
        Nie no rodzinnego to oni nie chcieli, starsze małżeństwo z dorosłymi i
        samodzielnie zmotoryzowanymi dziećmi, a spalanie ich nie przeraziło gdyż w ich
        sytuacji jazdy miejskiej nie ma, mieszkają 40 km od najbliższego miasta i w grę
        wchodzi cykl mieszany z przewagą trasy, urzekło ich to, że zapakują sobie swoje
        wielkie zakupy co to raz na dwa tygodnie robią w najbliżym dużym markecie
        (jakieś 100 Km od domu). No i przeglądy co 30000Km itp. A starszej pani to się
        w środku bardziej podobało niż w Matim, a i wnuki mają gdzie się wygodnie
        posadowić.
      • Gość: bObO Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 212.244.192.* 27.08.01, 11:11
        Gość portalu: malko napisał(a):

        > Nie bardzo rozumiem po co
        > kupować wypasionego matiza, wszystkie dodatki w miescie nie są specjalnie
        > potrzebne,

        Klima jest bardzo potrzebna, czy to w mieście czy w trasie. Jak nie miałem, to
        żyłem, jak już mam to nie wyobrażam sobie, jak mogłem bez tego jeździć. Podobnie
        ABS - ZWŁASZCZA w tak mało bezpiecznym samochodzie jak DM.

        a poza miastem przy pierwszym lepszym zderzeniu z dowolnym
        > samochodem śmierć pewna ,pomimo full wypasu.

        Lepsze zderzenia nie zdarzają się często, a z wyposażenia korzystasz na codzień.

        P.S. Thalia jest paskudna, a Matiz dość ładny, ale to tylko tak na marginesie.
        • Gość: malko Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 12:43
          Przy odległościach pomiędzy samochodami jakie zachowuje się w mieście i
          prędkościach ok. 60km/h sądzę, że abs nie wiele może zdziałać, przy większych
          prędkościach tym bardziej chyba że zachowasz odpowiedni dystans. Stłuczki w
          mieście jak sądze w 95% (pomijam przypadki latających matizów w Warszawie) nie
          są zbyt niebezpieczne więc poduchy średnio się przydają. O klimie szczerze
          mówiąc nie myślałem, ale masz rację. Tylko ile będzie kosztował taki wypasiony
          matiz top? 34 tys. o ile pamiętam. Za te pieniadze lub niewiele wyższe, można
          kupić cos wiekszego zapewniającego wieksze bezpieczeństwo bierne i komfort
          jazdy. Wystarczy popatrzeć na ofertę renaulta i jego clio. Ale jeżeli ktoś lubi
          wypasione matizy to ja nie mam nic przeciwko temu. Jestem nawet za. Może to
          uratuje polskie daewoo i uchroni jego pracowników przed bezrobociem.
      • Gość: malko Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 12:20
        Jeździsz pewnie głównie sam i pewnie nie trasami gdzie non stop są korki. Nie
        sądze żeby to było możliwe w innych okolicznościach. Do tego dołożyłbym nie
        używanie wysokich obrotów. Ja niestety lubie trochę bardziej dynamiczną jazdę,
        ale jeżeli nie jeżdże przez ścisłe centrum to udaje się bez najmniejszych
        problemów zaoszczędzić litr paliwa. Oszczędnosć 2,5litra to naprawdę niezły
        wyczyn, albo ten chyba już nie najmłodszy silnik renaulta jest naprawdę udaną
        konstrukcją. Nie jeździłem Thalią więc nie twierdzę, że to co napisałeś nie
        jest prawdą. Pozostaje mi pogratulować. Pozdrawiam
        • Gość: M Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 192.168.2.* / 62.32.162.* 27.08.01, 12:49
          Gość portalu: malko napisał(a):

          > Jeździsz pewnie głównie sam i pewnie nie trasami gdzie non stop są korki. Nie
          > sądze żeby to było możliwe w innych okolicznościach. Do tego dołożyłbym nie
          > używanie wysokich obrotów. Ja niestety lubie trochę bardziej dynamiczną jazdę,
          > ale jeżeli nie jeżdże przez ścisłe centrum to udaje się bez najmniejszych
          > problemów zaoszczędzić litr paliwa. Oszczędnosć 2,5litra to naprawdę niezły
          > wyczyn, albo ten chyba już nie najmłodszy silnik renaulta jest naprawdę udaną
          > konstrukcją. Nie jeździłem Thalią więc nie twierdzę, że to co napisałeś nie
          > jest prawdą. Pozostaje mi pogratulować. Pozdrawiam

          Co prawda wczesnie zaczynam pracę (rano przejezdzam Warszawe w godzinach 7.00 -7.30 ).
          Do pracy dosyc duża odległość (około 20 km) wiec silnik ma czas sie zagrzać. Samochód mam od
          końca czerwca wiec okres urlopowy = mniejszy ruch = mniej korków. Do pracy jeżdze sam, po pracy
          zabieram żonę (centrum Warszawy), po południu jezeli gdzies jedziemy to zabieramy dziecko. Silnik 75
          km (całkiem dynamiczny) ale znowy nie mozna powiedziec ze to rakieta - wiec o bardzo dynamicznej
          jezdzie (ktorą zresztą raczej nie preferuje) nie ma mowy. Na dodatek prawie połowe trasy (tzn. cała
          popołudniowa) przejeżdzana na klimie.
          To co pisze jest prawdą - zreszta nie widzę powodów dla których miałbym cos przebarwiać.Bo po co?
          Każdy widzi jaka jest Thalia i chyba nikt nie może twierdzić ze jest cudem techniki.
          pozdrawiam
    • Gość: PG1514 Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: 213.168.13.* 28.08.01, 11:25
      Jeździłem Sieną 1.6 HL przez trzy lata i oprócz wymiany alternatora (okazało
      się, że był peknięty) nie było więcej usterek. Mam dwójkę małych dzieci i jako
      samochód rodzinny Siena może się sprawdzić (500 litrów bagażnik pomieścił
      łóżeczko, wózek, waniennkę i resztę bzdetów).
      Jednak zmieniłem Sienę na używaną 6-ścio letnią Xantię.
      Komfort jazdy jest nieporównywalny. W środku jest większa (dzieci nie kopią
      mnie w plecy). Mam klimę i nie boję sie otworzyć okna, żeby nie zawiać dzieci.
      Jeżeli nie musisz mieć nowego samochodu, przejdź się po autoryzowanych komisach
      i poszukaj sobie lepszego samochodu. Dużego, bezpieczniejszego i lepiej
      wyposażonego. Komfort jazdy bedziesz miał o niebo lepszy. I pamiętaj, że jak
      wyjedziesz nowym autem z salonu, to od razy stracileś 20-30% jego ceny.
      Szkoda forsy na nowe auto.

      Pozdrawiam,
      Daniel
    • Gość: Corsa Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 13:39
      Siena? Thalia?
      Thalia!
      Co prawda montuja ja Turcy, ale i tak jakosc wykonania i trwalosc poszczegolnych elementow jest wieksza niz u Sieny.
      Moim zdaniem Fiat przepada ze wzgledu na niezawodnosc, chociaz przyznaje, ze zdarzaja sie "cuda", czyli tzw. udane egzemplarze.
      Bolaczka Fiatów to alternatory. Problemy z alternatorem mieli PG1514, panowie z "Auto-Motor- Sport" testujacy Siene 1.6 HL na dystansie 50 tys. km (dwa razy!), moj znajomy z Punto 95' i moja siostra z Panda 91'.
      Obudowy alternatorow wspolczesnych Fiatow sa zbyt delikatne i po pewnym czasie po prostu pekaja. Ten problem dotyczy 90 % modeli Fiata, bo ten sam typ alternatora (w roznych wersjach) obsluguje wiekszosc aut z koncernu FIAT.
      Jesli bedziesz mial szczescie, to alternator "padnie" ci jeszcze na gwarancji. Jesli nie, czeka cie "maly" wydatek = wymiana na nowy.
      FIAT od kilku lat nie zmienia konstrukcji pradnicy, tylko zaciera rece, bo zarabia na serwisie. Zlodziejska firma! ;-) Toz to nawet alternatory w �p. 126p byly nieporownywalnie bardziej niezawodne i trwalsze!
      • Gość: Marek Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 00:02
        Gość portalu: Corsa napisał(a):

        > Siena? Thalia?
        > Thalia!
        > Co prawda montuja ja Turcy, ale i tak jakosc wykonania i trwalosc poszczegolnyc
        > h elementow jest wieksza niz u Sieny.
        > Moim zdaniem Fiat przepada ze wzgledu na niezawodnosc, chociaz przyznaje, ze zd
        > arzaja sie "cuda", czyli tzw. udane egzemplarze.
        > Bolaczka Fiatów to alternatory. Problemy z alternatorem mieli PG1514, panowie z
        > "Auto-Motor- Sport" testujacy Siene 1.6 HL na dystansie 50 tys. km (dwa razy!)
        > , moj znajomy z Punto 95' i moja siostra z Panda 91'.
        > Obudowy alternatorow wspolczesnych Fiatow sa zbyt delikatne i po pewnym czasie
        > po prostu pekaja. Ten problem dotyczy 90 % modeli Fiata, bo ten sam typ alterna
        > tora (w roznych wersjach) obsluguje wiekszosc aut z koncernu FIAT.
        > Jesli bedziesz mial szczescie, to alternator "padnie" ci jeszcze na gwarancji.
        > Jesli nie, czeka cie "maly" wydatek = wymiana na nowy.
        > FIAT od kilku lat nie zmienia konstrukcji pradnicy, tylko zaciera rece, bo zar
        > abia na serwisie. Zlodziejska firma! ;-) Toz to nawet alternatory w �p. 126p by
        > ly nieporownywalnie bardziej niezawodne i trwalsze!
        Całkowicie zgadzam się z tobą jeśli chodzi o alternatory.Firma prowadzi dość
        dziwną politekę.Jeśli chodzi o trwałość samochodów to uwożam żejest
        podobna.Osobiście jeżdzę Sieną ,przejechałem 90tys (awaria altka po50 tys)
        ostatnio sprawdzałem stan amortyzatorów-brak śladów zużycia.Moja opinia na temat
        Fiata i Renaulta:obie firmy nienallepszej jakości.W/g ADC najbardziej awaryjny
        samochód kl.B to Clio,kl.C to Megan.Pozostawiam to bez komentarza.
        Pozdrawiam!
    • Gość: Ralph Re: Siena czy Thalia - obydwa brzydkie ale co byście wybrali? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.10.01, 14:37
      Thalię. Odbyłem 450km (w jedną stronę) przejażdżkę i, mimo charakterystycznych
      dla mniejszych aut szumów o wysokich częstotliwościach, jazda po dwupasie 120-
      140 zupełnie przyzwoita. Spalanie średnio 7 litrów, komfort 'resorów' dobry.
      Jest jeden problem, a właściwie dwa.
      1.Zachowanie tylnej osi w szybkim zakręcie; wiem, że to nie sporty-car, ale
      według mnie Talię zbytnio zarzuca, i to z opóźnieniem. Uczucie jest
      niepokojące, może to wina bagażnika (o ile wiem, podwozie jest z Clio), w
      każdym razie dla mnie to 'gięcie' się bardzo nieprzyjemne.
      2.Wieje do ucha przy otwartym oknie.
      Aha, dodatkowo wspomnę, że nie lubię takich hamulców, jak w Thalii. Niby ostre
      jak brzytwa i bardzo szybkie, a jednak czegoś im brakuje, pzdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się