Wreszcie! Po latach stylistycznej nijakości Citroën wraca do formy. Awangardowej formy. C4 nie tylko uwodzi formą ale imponuje pomysłowymi rozwiązaniami
a mnie się ten samochód mimo wszystko podoba, ma styl i ciekawy wygląd.
a co do francuskich samochodów i ich rzekomej awaryjnośći-sam jeżdżę C3 i jak
dotąd (2 lata,troche ponad 30 tys km) nic w nim nie nawaliło, jestem z niego
bardzo zadowolony.
od razu odpowiem osobom, ktore uznaja taki zakup za bezsensowny i napisza ze
lepiej bym zrobil kupujac jakies uzywane auto z Zachodu, a nie wydawał 40 kilku
tysięcy na C3: otóz jest to samochód dokładnie taki jakiego ja potrzebuję-
jeżdże głownie w mieście( rzadko wyjeżdżam na dłuższą trasę, bo nie mam takiej
potrzeby) i właśnie w tym środowisku moje autko sprawdza się idealnie, jest
wygodne, nie za duże ( nie mam problemów z parkowaniem), a to, że nie startuje
do " setki" w jakimś strasznie krótkim czasie zupełnie mi nie przeszkadza:)
jeśli ktoś woli używane auto zza zachodniej granicy-jego sprawa, mnie moja c3-
ka zupełnie wystarcza
pozdrawiam :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.