Dodaj do ulubionych

Mycie auta na PARKINGU - czy to jest normalne ???

  • Gość: vicky IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.12.04, 12:56
    moim zdaniem to nienormalne a ci ktorzy tak robia to wsiochy
  • Gość: Pablo IP: *.biztech.pl 09.12.04, 10:06
    Jak w temacie. Niby to bez sensu, że marka samochodu jest odzwierciedleniem
    osobowości, ale jednak. O ile szemraną, prostowaną betą jeździ dresiarz, to
    polski wąsaty wsiun (przeprowadzony do miasta) zasiada za kierownicą srebrnej
    skody fabia sedan. Fabia to już od dawna szczyt obciachu, powinni w
    standarzdzie dodawać do niej kapelusz i wąsy na gumkę. Z tego powodu nigdy nie
    kupiłbym tego auta (choć zasadniczo uważam je za całkiem klawe)

    Pablo (Foka TDCI 115 KM)
  • Gość: Żubr IP: 62.29.137.* 09.12.04, 10:41
    Czy nie czas pohamować się trochę w kojarzeniu marek samochodów z
    właścicielami. Golf - zgoda, to niemal zawsze dresiarz,
    ale tak przy okazji, jeden z totalnych brudasów i ćwoków jakiego znam
    (niestety) jeździ fokusem kombi. Z kolei wieśniacze buractwo ostatnio umiłowało
    sobie raczej Yarisy niż Fabie (to domena emerytów).

    Poza tym sporo spotykanej przez mnie na drogach hołoty to łysiejący panowie w
    płaszczykach pod krawatem w Mondeo! I jak teraz wyglądasz Panie Właścielu Forda?
  • Gość: Pablito IP: *.biztech.pl 09.12.04, 11:04
    Jak zabójca-kamikadze-przedstawiciel handlowy, bo ze względów ekonomicznych
    kupiłem auto na firmę, do którego ministerstwo finansów wcisnęło gó..aną
    kratkę... Boli mnie to, bo mam świadomość, że kierowcy postrzegają mnie jako
    debila ze względu właśnie na ten gadżet. I co z tymi stereotypami, panie
    kolego? Czyż nie mam racji?

    A co do forda, to nigdy nie miałem i nie mam sentymentu do tej marki. Moim
    zdaniem tylko foka jest (była) godna uwagi. A o użytkowanym aucie napisałem,
    żeby ustrzeć się kpin, że poginam pewnie na piechotę i nie stac mnie nawet na
    Fabię!
  • Gość: zgryzliwy IP: 82.160.63.* 09.12.04, 16:10
    Gość portalu: Żubr napisał(a):

    > Czy nie czas pohamować się trochę w kojarzeniu marek samochodów z
    > właścicielami.

    > Z kolei wieśniacze buractwo ostatnio umiłowało
    > sobie raczej Yarisy niż Fabie (to domena emerytów).

    > Poza tym sporo spotykanej przez mnie na drogach hołoty to łysiejący panowie w
    > płaszczykach pod krawatem w Mondeo!

    dlaczego misiu namawiasz innych do czegos ,czego sam nie przestrzegasz
    slaba glowka i zapomnielo sie co w pierwszym zdaniu ?
  • Gość: Żubr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 19:07
    > dlaczego misiu namawiasz innych do czegos ,czego sam nie przestrzegasz
    > slaba glowka i zapomnielo sie co w pierwszym zdaniu ?

    Rozumiem, o co Ci chodzi, ale zarzucasz mi niekonsekwencję bezpodstawnie. Moje
    stwierdzenie odnośnie buractwa nie tworzy żadnej relacji,a jeśli nawet, to nie
    przechodniej. Mówiąc trochę jaśniej: jeśli nawet obserwuję po kierowcach danej
    marki auta jakieś szczególne zachowania (negatywne) lokujące ich w danej grupie
    (wg mnie oczywiście), którą określam odpowiednim epitetem, to nie znaczy, że
    widząc takie auto, broń Boże nie określam takim epitetem automatycznie jego
    kierowcy. Przecież napisałem "(...)Czy nie czas pohamować się trochę w
    kojarzeniu marek samochodów z ich właścicielami(...)" , a nie właścicieli z ich
    samochodami.

    Chociaż czasem oczywiście pewne skojarzenia są i można się pośmiać w stylu
    prezenterów programu TopGear, czyli "auto dla Francuza", "auto dla fryzjera" itp
  • Gość: LaLaLa IP: 211.185.38.* 09.12.04, 20:12
    Gość portalu: Żubr napisał(a):

    > Moje stwierdzenie odnośnie buractwa nie tworzy żadnej relacji,a jeśli nawet,
    > to nie przechodniej. Mówiąc trochę jaśniej: jeśli nawet obserwuję po
    > kierowcach danej marki auta jakieś szczególne zachowania (negatywne) lokujące
    > ich w danej grupie(wg mnie oczywiście), którą określam odpowiednim epitetem...

    calkiem zrozumiale i w porzasiu

    > ..to nie znaczy, że widząc takie auto, broń Boże nie określam takim epitetem
    automatycznie jego kierowcy.

    maly pikus i duzy +
    Wałęsa wysiada
  • Gość: Żubr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 21:24
    Przyznaję, przeszedłem samego siebie i pojechałenm po bandzie :))
    Na usprawiedliwienie dodaję, że spieszyłem się oraz nie chciałem rzucać jakichś
    tam banałów.
  • koljax 09.12.04, 10:31
    Zgadzam sie ze mycie samochodu pod blokiem wyglada cokolwiek "nieeleenacko" ale
    nie do konca rozumiem poruszaną tu sprawe ekologii. Czyzby w myjniach byla
    jakas neutralizacja zuzytych detergentow ? W obu przypadkach wszystko splywa do
    sciekow (pod blokiem - do kratki sciekowej). Chyba ze sie myle ?
  • Gość: Żubr IP: 62.29.137.* 09.12.04, 10:53
    > Coś co wczoraj zobaczyłem po prostu zwaliło mnie z nóg.
    Przesadzasz, jeśli uważasz, że takie rzeczy mogą zwalić z nóg. Musisz niewiele
    jeździć. To, co wyprawia się na ulicach, to dopiero zwala z nóg (chociaż i tak
    będąc w samochodzie siedzi się- albo leży :))

    Ale jeśli już taki temat znalażł się na auto-moto, to ja z kolei widziałem
    super akcję w wakacje: Będąc u znajomego na "elytarnych" Kabatach w W-wie
    zobaczyłem jak cymbał w srebrnej, usportowionej Hondzie w okolicach Wąwozowej
    pakuje się/ czy też wypakowuje (nie wiem, tylko przechodziłem) dobytek do/z
    swojego bolida z super wydechem i zafoliowanymi szybami. No i OK, cóż w tym
    dziwnego -ktoś zapyta? Ano to, że ten buras robił to przez okno :))) Stał na
    chodniku niemalże przed klatką schodową przenosił toboły po trawniku pod okno,
    mimo, że stał dosłownie dwa metry od klatki schodowej i miał mieszkanie na
    parterze!
    I jeszcze drobny apel: dajcie spokój Skodziarzom. Więcej pacanów widuję w
    samochodach innych marek (np wspomniana wyżej Honda). Co Wam szkodzi, że jakiś
    emeryt pomyka dzielnie 50 km/h przez miasto- to jego prawo.
  • Gość: Pablo IP: *.biztech.pl 09.12.04, 11:07
    Ty chyba nie jestes z Warszawy koleżko. Masz jakiś kompleks Kabat? Polecam
    także lekturę słownika ortograficznego jeśli chcesz się popisać. "Elita" pisze
    się przez "i", nie fonetycznie, tak jak Ty i Twoi koledzy z wioski wymawiacie
    to słowo.
  • Gość: Żubr IP: 62.29.137.* 09.12.04, 12:04
    Generalnie Twój post(ten, bo widzę,że jest jeszcze następny) zamyka dyskusję na
    ten i wiele tematów z Tobą.
  • Gość: Pablo IP: *.biztech.pl 09.12.04, 11:25
    A jeszcze wracając... Tzn. twierdzisz, że nie należy reagować na najdrobniejsze
    nawet przejawy chamstwa, typu plucie na chodnik, rzucanie petów, mycie auta na
    parkingu osiedlowym, który nie jest do tego przenaczony? Następnym razem ten
    burak spuści olej w trawnik, wyrzuci akuulator do kosza itp.
  • Gość: Żubr IP: 62.29.137.* 09.12.04, 12:08
    > A jeszcze wracając... Tzn. twierdzisz, że nie należy reagować

    ???
    Przeczytaj sobie jeszcze raz, to co napisałem i skup się, może zrozumiesz.
    Przy okzazji, czyżbym miał przyjemność (wątpliwą zresztą) z mieszkańcem Kabat?
    Ewentualnie z małolatem, bo z reguły właśnie tylko takie gnojki "straszą"
    słownikiem ortograficznym (nie umiejąc czytać) i/lub miejscem zamieszkania.
  • Gość: mac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:58
    Gość portalu: Żubr napisał(a):
    >Co Wam szkodzi, że jakiś emeryt pomyka dzielnie 50 km/h przez miasto

    W zasadzie masz racje ale lepiej byloby dla wszystkich gdyby pomykal prawym a
    nie lewym pasem.
  • Gość: zgryzliwy IP: 82.160.63.* 09.12.04, 16:15
    Gość portalu: Żubr napisał(a):


    > Co Wam szkodzi, że jakiś
    > emeryt pomyka dzielnie 50 km/h przez miasto- to jego prawo.

    nie "jego" i nie "prawo" tylko obowiazek i to wszystkich
  • Gość: Żubr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 19:10
    > nie "jego" i nie "prawo" tylko obowiazek i to wszystkich

    No dobrze, źle to ująłem. Zgadzam się, że obowiązek (teoretycznie ;)
  • Gość: Smutny Polak IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.04, 11:29
    jestesmy 100 lat za murzynami.takie akcenty odrozniaja nas od normalnych krajow
    Europy gdzie dozwolone jest mycie jedynie na myjkach lub stacjach paliwowych
  • Gość: zxc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:48
    Gość portalu: Smutny Polak napisał(a):
    > jestesmy 100 lat za murzynami

    chcesz przez to powiedziec ze murzyni myja swoje auta w myjniach ???
    ;)
  • Gość: bequr IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 14.12.04, 18:30
    To pryszcz! Moj sasiad myje auto w ... garazu podziemnym!!! Regularnie, tyle ze
    w nocy. Przy ujemnych temperaturach moze byc problem z lodowiskiem (garaz nie
    jest oczywiscie ogrzewany). Jakiekolwiek proby zworcenia uwagi, ze garaz to nie
    myjnia spotyklaly jedna odpowiedz, ktorej nie przytocze, bo nie chce lamac
    regulaminu forum. Od kilku tygodni zielonego starego escorta z rej. WKZ XXXX
    nie widze. Mam nadzieje, ze gosciu sie wyprowadzil, bo mieszkanie, w ktorym
    mieszkal bylo przez niego wynajmowane. Wraz z nieszczesnym miejscem w garazu...
  • Gość: MacMac IP: *.crowley.pl 15.12.04, 09:26
    kilka dni temu, tankując paliwo na stacji zauważyłem na sąsiednim stanowisku
    pewną laskę typu blondi która najpierw umyła myjką wszystkie szyby, potem
    klosze reflektorów, a następnie (o zgrozo) zaczęła tą myjką szorować usyfione
    drzwi samochodu (marki wozu nie pomnę - na pewno nie fabia :).
  • Gość: Jaguar IP: *.rrd.com 14.12.04, 21:37
    Jesli sama woda bez detergetow to spoks sam tak nieraz robie ale bez szamponu.
    Na osiedlach powinny byc wyznaczone specjalne miejsca , takie ktore sa
    zaopatrzone w kratki sciekowe odprowadzajace wode do kanalizacji.A po drugie to
    raz zaliczylem mycie na myjni ........... i nigdy wiecej.
  • Gość: bcn IP: *.acn.waw.pl 15.12.04, 19:37
    eeee, i czym tu sie podnieac? burakow nie brakuje, i tak dobrze, ze nie wylewal
    detergentow do rzeki czy na trawnik; na betonie wyschna i juz. nie macie co
    robic, ze takie zdjecia z balkonu pstrykacie?:D
  • megas1 16.12.04, 09:42
    Panowie - nie widze nic zdrożnego jeżeli myjemy auta samą wodą - wg lokalnych
    oszołomów powinniśmy denuncjować całe parkingi po kazdej większej burzy. Przy
    myciu wodą z auta spada to samo g... co po większym deszczu. Inna sprawa gdy
    używamy bąbelków i innych środków - to jest rzeczywiście niesmaczne.
    Z kolei koleś który te zdjęcia pstrykał:
    1. albo kupił nowa cyfrówke i ja testował z balkonu bo go żona nie wypuszcza :)
    2. albo ma malucha i zazdrości sąsiadowi fury :)
    3. lubi podglądać sąsiadów
    4. wstydzi się myć swoje auto - pewnie go trzyma pod pokrowcem i wyjeżdża z
    rodzina do kościoła 200 m (w obie strony)
    5. ma trabanta - i nie musi troszczyć sie o blachę i odpryski lakieru
    6. jest byłym sbkiem, który MUSI coś sledzić (lekarz mu zalecił)
    7. jest typem społecznika - działkowicza (ten typ tak ma)
    8. ma specjalne pantofle do zmiany w samochodzie (były takie klimaty :))

    O ekologie gościa nie posądzam - generalnie chciał pokazac jaki to on jest
    normalny :))
    Może tak, ale patrz pkt1-8

  • megas1 16.12.04, 09:44
    Czy zgłaszać do straży miejskiej, że deszcz pada?
  • romuald1 16.12.04, 16:25
    Świetny post! Naprawdę mnie rozbawił jak go przeczytałem :))))))))))
    Szkoda że nie dopisałeś jeszcze jednego punktu:

    9. zazdrości mu FURY

    wtedy miałbym 100% pewności - a nie jak teraz 99 - że jesteś szczęśliwym
    posiadaczem Fabki
    :)))
  • Gość: CazaNova IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:36
    1. Mam sporą świadomość proekologiczną i uważam, że w miarę możliwości naprawdę
    dbam o środowisko: zakręcam wodę podczas mycia zębów, nie nadużywam płynu do
    mycia naczyń itp., ale czepianie się gościa pod tym kątem to głupota i
    elementarny brak wiedzy. Dlaczego? Już tłumaczę: czy uważacie, że każdy blok ma
    własną oczyszczalnię ścieków? Nie, ścieki z Waszych wanien, umywalek i klozetów
    płyną do oczyszczalni dokładnie tymi samymi rurami, do których ścieka brudna
    woda po myciu tego samochodu. Mało tego: po jednej kąpieli w wannie pełnej wody
    jest tego więcej niż po tym samochodzie.

    2. Może nie jest to jakiś super ekstra widok z okna, ale i też wieśniactwo
    mniejsze niż grilowanie na balkonie.

    3. Przypomniało mi się, jak kilka lat temu widziałem zdjęcia niejakiego
    Michaela Jordana myjącego wielką, terenową brykę u siebie przed domem. Podobno
    to jego ulubiona rozrywka, a ma tych samochodów kilka. Czyżby Amerykanie
    cierpieli na brak świadomości ekologicznej? Hm, podejrzewam, że mają większą
    niż Polacy. A może to niewykształcony sportowiec tylko? Ups... surprise, ma
    studia skończone. Eeee, pewnie czernuch! No tak i jeszcze zapewne jest do tego
    obrzezany.

    Podsumowując: może ten facet od Skody nie jest wzorem do naśladowania, ale
    Tobie za to najwyraźniej nadzwyczajnie się nudzi. I taki akuratny jesteś? Nigdy
    papierka nie rzuciłeś na trawę? Ani niedopałka? A wydalasz pewnie czysty wodór
    i tlen?

    Pozdrawiam
  • romuald1 16.12.04, 15:52
    Gość portalu: CazaNova napisał(a):
    >Nie, ścieki z Waszych wanien, umywalek i klozetów płyną do oczyszczalni
    >dokładnie tymi samymi rurami, do których ścieka brudna woda po myciu tego
    >samochodu.
    To nieprawda. Tamten samochód został umyty na tzw. polbruku w miejscu o kilka
    metrów oddalonym od najbliższej kratki ściekowej - powinieneś wiedziec ze
    polburk to nie jest nawierzchnia szczelna - pomiedzy kostkami sa centymerowe
    szczeliny, którym woda z detergentami przenika do gruntu, a stamtąd - piszac
    juz w uproszczeniu - do wod gruntowych, rzek i do kranów.

    >wieśniactwo mniejsze niż grilowanie na balkonie.
    To że Twój sąsiad ukradł samochód nie oznacza że Ty możesz ukraść rower.

    >Czyżby Amerykanie cierpieli na brak świadomości ekologicznej?
    Kluczowe w zaśmiecaniu jest ilość śmieci lub ścieków na jednostkę powierzchni.
    Eskimiosi którzy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w środowisku w którym
    żyją są nieszkodliwi. Wybraź sobie jednak, że mieszkańcy miast próbowaliby
    postępować tak samo.
    Samochód umyty pod domkiem jednorodzinnym to pikuś - natura sobie z tym poradzi
    tak samo jak z gó..em Eskimosa. Ale setki aut umytych pod blokiem to zupełnie
    inna sprawa.

    Hm - cała ta dyskusja jest dla mnie troche zaskakujaca - bo wydawało mi sie ze
    pewne rzeczy powinny byc oczywiste dla ludzi na pewnym poziomie wiedzy i
    kultury osobistej...
  • megas1 16.12.04, 16:00
    Więc wyobraź sobie że ta Fabia to g.. Eskimosa a inne samochody to pingwiny. I
    nie stresuj sie szerokościa szczeliny w polbruku pod tą fabią. Wyluzuj
  • Gość: asd IP: 84.10.117.* 16.12.04, 11:42
    oczywiście nie przeczytałem wszystkich odpowiedzi , więc może już było.
    następnym razem jak ci się gość trafi zadzwoń po straż miejską. przyjadą
    wystawią mandat (podstawa - ustawa o ochronie środowiska) i koleś uzna , że
    opłaca się jeździć na myjnię

    pzdr
  • Gość: mole IP: 195.117.149.* 17.12.04, 17:22
    Mółbyś sobie zadac trochę trudu i zrobić fotki Twoim sąsiadom, którzy
    prowadzają swoje pieski na trawnik w wiadomym celu...
    To jest dopiero oburzające, jak wyglądają polskie osiedlowe trawniki, a mycie
    aut na parkingu mi nie przeszkadza. Sam z resztą myję tak swoje auto.

  • Gość: tedi IP: 62.233.150.* 19.12.04, 18:18
    popieram
  • Gość: ziom IP: *.rrd.com 19.12.04, 22:09
    Moze na ta gablote poszly wszystkie oszczednosci)))))))))i teraz nie ma za co
    jej umyc na stacii. A ty zawsze taki swiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: DREC IP: *.broker.com.pl 26.12.04, 20:41
    Ja zawsze myjem auto przed blokiem.Bo tak lubię.Do tego dopierdzielam moim
    Pionierem watów tak,że aż tym z parteru szyby drżą.I co?Jakoś nikomu to nigdy
    nie przeszkadza.A takiemu frajerowi jak ten co napstrykał tych fotek od razu
    wywaliłbym wszystkie szyby a gumy w jego bryce były by pocięte na amen
  • Gość: TomEk IP: *.client.comcast.net 27.12.04, 03:18
    W Kaliforni popularne sa myjnie samoobslugowe. W Warszawie chyba tez takie
    byly. Cos "zielonego" mialy w nazwie. Tam mozna sobie pojechac i samemu myc do
    woli nie robiac wioski pod blokiem i nie trujac srodowiska detergentami.
    Moze ktos poda adresy?
  • Gość: Siwy IP: *.telia.com 27.12.04, 08:53
    Jezeli myciem Twojego auta ,na Twoim parkingu zajmuje sie Twoja Tesciowa ,-
    to wszystko jest jak najbardziej normalne,jest OK . Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.