Dodaj do ulubionych

A gdyby tak...

10.12.04, 12:25
A gdyby tak nie karac za niezapinanie pasow bezpieczenstwa? A w zamian za te wolnosc dawac niezapietym poszkodowanym w wypadkach prawo do wyboru skad wezma pieniadze na wlasne leczenie i to niezaleznie od ustalonej winy? Podobnie jak zapinanie dzieci w fotelikach. Kierowca samochodu, ktory uszkodzi maloletniego odpowiadalby z podobnego paragrafu jak za umyslne zabojstwo. Wszyscy Ci, ktorych wolnosci sa naruszane mieliby wolny wybor...

Dzis znowu widzialem kretynke, ktora na tylnym siedzeniu przewozila tak na oko 3 letnie dziecko bez fotelika za to na wlasnych kolanach. Pewnie postanowila wlasnym cialem przypieczetowac i tak watpliwy los wlasnego potomka. Kilka tygodni temu udzielalem pomocy kobiecie, ktora w wyniku niegroznej kolizji wlasna glowa wybila duza dziure w szybie. Ze wzgledu na rodzaj urazu lekarz z pogotowia ocenil, ze ta pani na moj i Wasz koszt spedzi kilka dni na obserwacji, choc na oko poza duzym siniakiem na czole nic jej nie dolegalo. Jednak przy tego typu urazach rutynowo poszkodowany laduje w szpitalu, bo pewne urazy moga wyjsc dopiero po pewnym czasie, czegolnie, ze objawy maskowane sa szokiem powypadkowym.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: A gdyby tak... 10.12.04, 12:36
      edek40 napisał:


      > Dzis znowu widzialem kretynke, ktora na tylnym siedzeniu przewozila tak na
      > oko 3 letnie dziecko bez fotelika za to na wlasnych kolanach.


      Wygralem! Kilka dni temu prawie rozjechala mnie na rownorzednym skrzyzowaniu lala w uno - mialem pierwszenstwo, ale na szczescie zahamowalem. Lala tez wdeptala heble, ale jechala na tyle szybko, ze gdybym ja nie zahamowal, bylby zdrowy "dzwon". W uno w czasie hamowania nastapilo "przemeblowanie" - lala wprawdzie zostala na swoim miejscu, ale za to kilkuletnie dziecko wyladowalo na tablicy rozdzielczej. Jechalo z przodu, bez fotelika i bez pasow!!! Lala nawet nie zatrzymala sie, zeby sprawdzic czy dziecku nic sie nie stalo! Pojechala dalej! A co by sie stalo z dzieckiem gdybym nie okazal sie przewidujacy...?

      Zgroza...
    • szymizalogowany Re: A gdyby tak... 10.12.04, 12:45
      >A w zamian za te wo
      > lnosc dawac niezapietym poszkodowanym w wypadkach prawo do wyboru skad wezma
      pi
      > eniadze na wlasne leczenie i to niezaleznie od ustalonej winy


      a moze rozpoczac od tego ze dawac WSZYSTKIM obywatelom prawo do wyboru gdzie
      wykupia sobie ubezpieczenie zdrowotne?


      Panstwo polskie i wszystkie rezprezentujace je instytucje doprowadzily swoim
      amoralnym postepowaniem do tego ze nie maja zadnego prawa pouczac kogokolwiek

      ja bym chetnie nie placil panstwowego ubezpieczenia zdrowotnego i jezdzil jak
      chcail w pasach czy bez, a jak bym mial wypadek to korzystal z usulug
      prywatengo ubezpieczyciela


      --
      ___________________________________________________
      Xedos6 2.0 V6 - "najwiekszy cham i buc forum"
      • edek40 Re: A gdyby tak... 10.12.04, 12:54
        Trafiles w dziesiatke!!! Prywatny ubezpieczyciel na pewno walnalby po kieszeni wszystkich niezapietych. Na pewno rowniez pojechalby po palaczach. Dzieki temu ja moglbym placic mniejsze skladki. Bo zjawisko oceny ryzyka w naszym komuszym raju nie istnieje (bo sprawiedliwosc spoleczna), a u prywatnego, na ktorego tez czekam, na pewno.
        • szymizalogowany Re: A gdyby tak... 10.12.04, 13:26
          pomarzyc zawsze mozna

          sadze nawet ze jesli rynek nie byl by przesadnie koncesjonowany i kontrolowany
          przez urzedasow za lapowy to mogloby sie pojawic tyle firm i tak silna
          konkurencja ze urzadzane bylyby specjalne promocje np "tylko u nas
          ubezpieczenie obejmuje rowniez jazde bez pasow i kierowanie nogami z tylnego
          siedzenia"


          --
          ___________________________________________________
          Xedos6 2.0 V6 - "najwiekszy cham i buc forum"
          • edek40 Re: A gdyby tak... 10.12.04, 14:52
            Ech, marzenia...

            Juz widze stawke ubezpieczenia Twojego pomyslu. Moze oferta i bedzie, ale nawet przy duzej konkurencji i braku centralnego sterowania ryzyko firmy jest ryzykiem i juz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.