Dodaj do ulubionych

Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i Aus...

IP: *.mlyniec.gda.pl 12.12.04, 17:00
nie wierze że ktoś może takie brednie wypisywać.te wyeksplatowane samochody są
o wiele lepsze od nowych deawoo czy innych śmieci produkowanych w naszym
kraju.ale jak ktoś trzyma sztamę z producentami samochodów w Polsce to tak
właśne jest.
w Polsce wszystko dzieje się po znajomościach nawet ustawy.cóż ech....
Obserwuj wątek
    • Gość: gość A ja uważam, że to za każdym razem sprawa IP: *.acn.waw.pl 12.12.04, 17:20
      indywidualna... ja jakoś nie mogę zrozumieć, jak ktoś próbuje porównywać
      kilkunastoletniego, rozpadającego się passata do nowego daewoo.... najczęściej
      widzę taką sytuację: gość kupuje używane auto, byle większe i lepszej klasy,
      ale niech będzie stare. A potem się okazuje, że nie ma kasy na naprawy
      samochodu... jeździ na rozpadających się klockach/amortyzatorach/łysych oponach
      itp... a jak już siada silnik czy skrzynia, to delikwent kupuje kradzione
      części na giełdzie. TO JEST DOPIERO TRUDNE DO ZROZUMIENIA!!!
    • Gość: remi CZY POLSKA MUSI BYĆ ŚMIETNIKIEM EUROPY?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 18:14
      Kiedy wreszcie będzie właściwa ochrona zdrowia i bezpieczeństa w naszym kraju?.
      Czy musi upłynąć kilka lat i przekroczenie kilka milionów wraków z całego
      świata, aby rząd przerwał ten haniebny import?. Czy musi zginąć na naszych
      drogach dziesiątki tysięcy ludzi na wskutek jeżdżącego złomu?. Czy musi zostać
      zdegradowane środowisko na wskutek nadmiernej emisji trujących spalin z tych
      wraków oraz zaleganie złomu po lasach, po rowach, na śmietnikach, na
      podworkach. Czy Polska musi być skazana na śmietnik Europy. Dlaczego nic władza
      w tym względzie nie robi?. Tu nie pomogą żadne dodatkowe badania techniczne ,
      dobrze znamy łapówkarstwo i korupcję środowisk wykonujących te niby badania.
      Jak to się dzieje, że śmierdzące i cuchnące kilkunastoletnie skorodowane wraki
      są dopuszczane do eksploatacji, ktoś podbił pieczątke, ktoś zakpił sobie z nas
      wszystkich.
      Jedyną skuteczną drogą jest wprowadzenie dopuszczalnego wieku dla
      poszczególnych marek. Wiek ten przy imporcie powinien być obniżony do połowy
      przeciętnej eksploatacji na Zachodzie. Dodatkowo powinna wzrosnąć akcyza i to
      progresywnie w zależności od wieku.
      W żadnym przypadku nie wolno się kierować względami portfela zakładów
      naprawczych, bo to jest iluzja, właściciele sami zostaną ofiarami tego
      procederu.
      • Gość: nikt a Ty Anka nie przesadzaj IP: *.attu.pl 13.12.04, 01:09
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > Może kiedyś tak było, obecnie standard samochodów się wyrównał.
        > Osobiście jestem przeciwna zbieraniu złomu po Europie.

        Dobrze powiedziane - wyrównał się. Więc dlaczego piszesz o złomie? Byłaś kiedyś
        w Niemczech czy w Austrii i widziałaś, jak u nich wyglądają "bardzo stare i
        mocno wyeksploatowane samochody"? WIesz, jak rygorystyczne badania muszą
        przejść, żeby były dopuszczone do ruchu?
        Inna sprawa, że przeciętny Polak po sprowadzeniu auta z Niemiec prędzej zajeździ
        je na śmierć, niż będzie o nie dbał tak jak jego poprzedni właściciel...
        Zmieniajmy swoje podejście do dbania o samochód, a nie próbujmy zmieniać praw rynku!
        • Gość: qbc Re: a Ty Anka nie przesadzaj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.12.04, 08:23
          Wlasnie, bo drzewek zabraknie ;-) Tak sie sklada, ze mieszkam niedaleko granicy
          i dosyc czesto bywam za miedza wiec widze jakie tam auta jezdza. Tam jezdza
          takie same auta jak u nas czyli 10, 15 letnie VW, Ople, Audi, Fordy - prawie
          niczym nie roznia sie od tych jezdzacych po polskich drogach może z wyjatkiem
          tego, ze sa lepiej utrzymane i nie maja wytluczonego zawieszenia bo w Niemczech
          nawet drogi lokalne sa w duzo lepszym stanie niz nasze szumnie zwane
          miedzynarodowymi.
          W jednej kwestii Anka masz racje "obecnie standard samochodów się wyrównał." i
          oby tak dalej. A jesli chodzi o zbieranie samego zlomu to zlom jest teraz w
          cenie gdyz na rynkach swiatowych jest deficyt stali.
      • emes-nju Re: Scandal, nie pleć bzdur 13.12.04, 12:39
        Ale dlaczego?! To bardzo dobry zlom! Samochody robi sie z dobrej stali - czy wiesz ile na tym bedzie mozna potem zarobic? I beda dymily kominy hut...

        Mozesz byc przeciwna importowi samochodow uzywanych bo albo masz kase na nowy, albo Ci to wisi i popylasz komunikacja. A sa ludzie, ktorzy po okradzeniu przez panstwo (podatki i parapodatki pozeraja do 2/3 pensji przecietnie nisko uposazonego Polaka!) chca jednak miec auto. Ciulaja i kupuja. Kupuja albo calkowicie wyeksploatowany zlom rodzimy albo nieco mniej wyeksploatowany zlom zachodni. Jest on mniej wyeksploatowany bo: 1. lepsze drogi, 2. Hans jest zamozniejszy od Janka i wczesniej zmienia auto, sprzedajac go za mniejsze pieniadze, 3. w zwiazku z pkt 2. Hans nieco lepiej dba o swoj samochod bo go stac, a poza tym nie wszystkie auta jada do Polski, a zlomu u siebie nie sprzeda.

        Nie uogolniajmy - jezeli ktos ma w d... swoje i innych bezpieczenstwo to kupi wrak albo w Polsce, albo w Reichu. Jezeli ktos chce miec przyzwoity stary samochod (to JEST mozliwe) predzej znajdzie go za granica niz u nas!
    • Gość: Skedok Re: Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:40
      Jak długo Rząd Polski będzie jeszcze okradał swoich Obywateli?. - dlaczego każdy
      Europejczyk może wyrejesrtować samochód ( zdać tablice rejesrtacyjne ) a
      następnie samochód sprzedać Polakowi. Natomiast Polak aby wyrejestrować samochód
      musi go oddać za darmo na złom i nabijać kasę małej grupie cwaniaków którzy
      zdołali załatwić koncesje na złomowanie.Jutro idę wyrejestrować Mój samochód jak
      mi nie wyrejestrują oddaje sprawe do sądu - też mieszkam w UE i muszę mieć do
      tego prawo.
      Zły.
    • Gość: Matt AUTOGLUPOTA IP: 4.26.61.* 12.12.04, 19:38
      Ta cala sprawa, to przyklad beznadziejnego dzialania rzadowej administracji
      w Polsce. Nie mozna ludziom zabraniac kupowania tanszych, uzywanych aut.
      Z drugiej strony, nie mozna dopuszczac do ruchu niesprawne, niebezpieczne
      i zatruwajace powietrze pojazdy. Ktorys raz z rzedu, przekazuje Wam jak
      rozwiazano ten problem w Stanach.W Kalifornii, sprawa rejestrowania pojazdow
      zajmuja sie osobne jednostki stanowe, ktore prowadza rejestr (dostepny takze
      dla policji), stan pojazdow, wydawanie prawa jazdy itp. Co dwa lata Twoje auto
      musi przejsc rygorystyczna kontrole emisji. Stan teczniczny auta musi spelniac
      warunki bezpieczenstwa itp. wymagane przez prawo. Rzecz jest w tym, ze jest
      masa ludzi, ktorzy kupuja uzywane auta, zmieniaja w nim silniki, usprawniaja
      auto i dalej nim jezdza przez lata. Co do podatku, to placisz go tylko raz
      kiedy auto kupujesz i to od wartosci auta. Wartosc auta (jak i innych rzeczy
      ktore sie kupuje) moze byc jedynym kryterium do podatku, bo uzywane auto z nowym
      czy usprawnionym silniliem jest tak samo dobre jak nowe i jest O.K. wzgledem
      prawa. Ten nowy podatek od aut w Polsce, to cyrkowe i bezpodstawne zagranie
      urzednikow przyzwyczajonych do wyciagania ludziom pieniedzy z kieszeni - czyli
      poprostu - pospolite zlodziejstwo.
      PZDR.
    • Gość: Frustrat Re: Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i A IP: 193.151.36.* 12.12.04, 19:45
      Mam kaprys kupić 4-letniego Saaba 9-5 Aero. W Niemczech taki samochód o
      przebiegu 60 tyś. km (czyli jak na ten wóz tyle co nic) kosztuje ok. 20,000
      Euro. Według obecnych przepisów musialbym dopłacić Skarbowi Państwa 45 procent
      jego wartości, co czyni całą transkację bezcelową. Po zmianach zapanuje
      normalność. "Importerzy" Golfów z 1987 roku i inego badziewia muszą zdawać
      sobie sprawę z tego, że taki złom zagraża tak im jaki i pozostałym uzytkownikom
      dróg oraz środowisku.
      • Gość: Robert Re: Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 07:36
        Po zmianach nie będzie normalności. Twój wymarzony Saab prawdopodobnie spełnia
        normę Euro 4, która dopiero będzie wymagana dla nowych aut. Ale wg projektu
        ministerstwa może spełniać najwyżej Euro 3, jeśli był wyprodukowany w 2000r.
        (chcesz kupić 4-letniego) lub Euro 2, jeśli na Twoje nieszczęście jest to
        końcówka 1999r. Nikt nie ma zamiaru badać, jaką normę czystości spalin auto
        rzeczywiście spełnia. Wg ministerstwa zależy to tylko od roku produkcji. Audi
        mojego znajomego z 1992 r. ma w Briefie wpisane, że spełnia Euro 3 (Niemiec
        wymienił katalizator), a wg ministra ledwo by się załapał na Euro 1. To ma być
        normalność?
      • Gość: Ferguson Auto od Schmita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:07
        Aby sprowadzić auto z RFN należy:
        1. znaleźć i kupić auto
        2. odebrać od właściciela tzw. dużu Bref, wymeldowanie oraz umowę kupna
        (oczywiście wartość auta w umowie powinna być jak najniższa no 25 EUR)
        3. przywieźć auto do Polski
        4. zrobić przegląd techniczny wraz z ustaleniem numerów nadwozia i silnika
        5. z w/w dokumentami zgłosić się w Urzędzie Celnym wraz ze znaczkami skarbowymi
        11 + 5 PLN i nr. NIP , oraz pieniędzmi na akcyzę. Po załatwieniu formalności
        odebrać decyzję
        6. Pojechać do urzędu skarbowego i zapłacić im 150 pln, za bardzo to nie wiem za
        co, ale oni Ci wytłumaczą.
        7. zrobić tłumaczenie Briefu i wymeldowania, umowę z Niemcem zrób po polsku więc
        odpadną Ci koszty tłumacza.
        8. i wtedy jazda do urzędu komunikacji z Briefem i jego tłumaczeniem, z
        wymeldowaniem i jego tłumaczeniem, z przeglądem i ustaleniem numerów, umową
        kupna, decyzjami z UC i US.
        Koszta to ok.220 pln za przegląd i ustalenie numerów, 150 pln w US, ok. 660 w
        urzędzie komunikacji i w najgorszym wypadku 65% z 25 EUR + 16 pln za znaczki w UC
        Jakbym coś pominą to na pewno ktoś dopisze.
    • Gość: qbc Trzy grosze IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.12.04, 08:11
      Niech juz wprowadza te ograniczenia bo juz mam dosc czytania tych wypocin
      gazety. Od sierpnia ciagle czytam, ze sprowadzono 600 tys aut a mamy juz
      grudzien. Czytajac artykuly nasuwa sie tylko jeden wniosek - import aut
      uzywanych ustal bo ich liczba nie zmienila sie. Chcialbym przeczytac w gazecie
      artykuly o naglym wzroscie sprzedazy nowych aut i tlumach klientow w salonach po
      ograniczeniu swobody handlowej autami uzywanymi w wolnej, bez barier handlowych
      Europie... Moim zdaniem powinni mocno ograniczyc sprzedaz gazet ogólnopolskich
      na rynku lokalnym. Juz widze te glosne artykuly i szum, ze ogranicza sie swobode
      handlowa...
    • Gość: Heniek K. A ten sprzedajny qtas swoje ! IP: 195.117.157.* 13.12.04, 12:24
      "zalala nasze drogi nieznana w historii europejskiej fala starych samochodow".
      Pier***lenie o szopenie. A jakie samochody maja wjezdzac 1) do najbiedniejszego
      kraju Unii, 2) gdzie za sprowadzenie wzglednie nowego samochodu, np. 4-letniej
      Corolli czy Astry z Niemiec, rozbojnicy zadaja akcyzy w wysokosci az 6 tysiecy
      zlotych !!! NA to qrestwo Wyborcza sie nie oburza, to im pasuje!

      Powiedzcie gazetowe sprzedawczyki ze konczy sie wam kasa z reklam od dilerow,
      oni nic nie maja z prywatnego importy wiec kasy wam nie zaplaca.
      • Gość: Wuj Leon Re: A ten sprzedajny qtas swoje ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.12.04, 13:07
        Tak, a dalej:
        "sprowadzono do nas około 600 tys. używanych samochodów, w większości mocno wyeksploatowanych i bardzo starych"

        A skąd Kublik wie, jaki jest stan tych samochodów? Skąd ma dane, ze są "mocno wyeksploatowane i bardzo stare".
        A może to są w większości "mało i średnio eksploatowane", kilkuletnie (czyli nie b. stare).
        Czy ktoś normalny wymieni auto dobre (nowe, niewyeksploatowane) na "grata" jakimi straszy Kublik?
        Może trzeba sie cieszyc, że ktoś kupuje 10-letniego golfa żeby pozwbyć się golfa 25-letniego? 10-letniego mercedesa zamiast 20-letniego poloneza? 8 letniego volvo zamiast 8-letniego daewoo?
    • Gość: pabluss Propagadna i tyle - o to cala prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:37
      Propaganda i tylko propaganda

      Mozna ja ciagle uslyszec w mediach. Ile to Polacy zlomu przywiezli do naszego kraju.
      Tylko pytanie ?
      Majac do dyspozycj ok 10000 zl albo jeszcze mniej. Mamy do wyboru wspaniale
      polskie samochody jak maluch, polonezy, cinquecento zwykle 700, 900
      albo kupic za te same pieniadze jakia renault, peugota badz innych marek (nie
      bede wymienial wszystkich) z tych samych rocznikow mniej wiecej.
      I nie jedno takie stare zachodnie auto (zlom) jest lepsze od polskich wozkow co
      jezdza po naszych drogach (o nich producenci i ministerstwo milczy - przeciez to
      sa wspaniale samochody i nowoczesne, w cale nie stanowia zagrozenia na drodze, i
      sa oczywiscie lepsze od zlomu z zachodu).
      Dobre sobie.
      Na dowod maly przykladzik.
      Ojciec qupil ladnych pare lat temu renowke 19 disel - 3 latka, serwisowany,
      zadbany i o wiele tanszy niz w naszym wspanialym kraju.
      Po ilus latach kupil 6 letnia vectre tez diselek, jezdzi do dzis. tak samo
      serwis itd.
      Nie mowie ze nie ma ludzi ktorzy qupuja rozpadajace sie auta, ale mimo wszystko
      to jest mniejszosc. Tka samo jak kiedys mozna bylo sprowadzic rozbitka, gdy ktos
      sprowadzal dla siebie qupil sobie z malym wgnieceniem bez szyby, zderzaka badz
      lekkiej stluczce. Ale byli tez tacy qturzy qupowali trupy - trumny kilkuletnie
      ale tak rozbite ze na pewno nie dalo sie tego tak naprawic jak oryginal chyba ze
      wymienili caly szkielet karoserii.

      Prawda lezy zawsze po srodku, a tutaj wg mnie bardziej po stronie zachodnich
      "wrakow", ktore nie maja szans w starciu z polskimi megahitami :)

      PS Jak bede kupowal auto lub motocykl jade na zachud na zakupy - lepsze ceny,
      pojazdy zazwyczaj serwisowane i lepiej wyposazone niz nasze rodzime, i przede
      wszystkim lepszy stan techniczny.
    • Gość: Zaporozec Wprowadzic roczny podatek od samochodu. IP: 195.84.153.* 13.12.04, 14:57
      Proponuje wprowadzic roczny podatek od samochodu. Tylko Polska i Francja nie ma
      tego podatku. W Niemczech od samochodow spelniajacych norme EURO 5 podatek jest
      duzo nizszy niz od tych co wogle zadnej nie spelniaja zarowno w dieslach jak i
      benzynie. Proponuje uwzgeldnic takze czy pojazd posiada ABS, poduszke/ki, ESP
      oraz klasyfikacje testow zderzeniowych. Gdyby wszystkie samochody w ESP to bylo
      by o jakies 10-15% mniej powaznych wypadkow. To sie oplaci wszystkim, mniej
      wypadkow i miej trupow to mniejsze skladki ubezpieczen. Dosyc trupow na drogach
      i smorodu i smogu nad naszymi miastami. Dziwne, ze rzad i ubezpieczalnie na to
      jeszcze nie wpadly.
    • Gość: Adik8 Re: Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i A IP: *.radom.pl 13.12.04, 15:04
      Ograniczenie za pomocą podatku ma na celu poprawę teoretycznie stanu
      technicznego pojazdów w Polsce. Nic bardziej bzdurnego. Owszem zahamowany
      zostanie import, Jednak człowiek biedny z tego powodu nie kupi od razu
      samochodu nowego. On kupi samochód używany z puli dostępnych czyli będzie to
      stosunkowo najtańszy rzęch spośród oferowanych. Ponieważ długofalowo samochodów
      naturalnie bedzie ubywać w efekcie średnia cena zacznie rosnąć i to co
      zasadniczo nie powinno juz znaleźć kupca i wyladować na złomie bedzie po raz
      setny naprawiane i łatane. Dodajmy że w dużej części za pomocą podzespołów
      pozyskanych z kradzionych pojazdów i zakupionych na tzw. giełdach. Jednym
      słowem MF za pomocą przepisu chce po raz kolejny uczynić cud sprzeczny z
      podstawami ekonomii, ale chyba to mało realne, jak wykazała praktyka PRL. Tego
      rodzaju przepis posłuży jedynie właścicielom komisów do wypchniecia złomu który
      został sprowadzony ale nie znalazł nabywców. Ale moze o to chodzi naprawdę ??
    • Gość: Adik8 Może ułatwić reeksport?? IP: *.radom.pl 13.12.04, 15:26
      Jeżeli stan techniczny polskich samochodów bez importu jest taki świetny i
      zalewa nas złom, to przecież Europejczycy i nie tylko, mają olej w głowach i
      rzucą się na zakupy w Polsce. To jest prawo rynku. Jeżeli tak nie jest,
      widocznie ten stan techniczny tego co jeździ nie jest tak świetlany jak sobie
      niektórzy promotorzy dilerów samochodowych z MF chcieliby widzieć.
      Wniosek - uknuty w MF przepis ma na celu w rzeczywistości:
      1. załatanie po raz kolejny uciekajacej akcyzy ustawionej na absurdalnym
      poziomie.
      2.Poprawę interesów dilerów nowych samochodów
      3.Ułatwienie zbycia rzeczywistego złomu juz naciągniętego poprzez zablokowanie
      napływu pojazdów stosunkowo niezłych używanych.
    • paul33 Re: Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i A 13.12.04, 16:23
      Ja uwazam,ze jest to nowy sposob na pozbawienie osob niezamoznych na kupno
      samochodu,ktory chociaz starszy w 90% jest w lepszym stanie technicznym,
      niz wiekszosc samochodow produkcji polskiej.wystarczylo,by bowiem rygorystycznie
      przestrzegac warunkow przegladu technicznego sprowadzonego samochodu,by
      wyeliminowac auta nie sprawne.
    • kjawor1 126 bis i CC?!!! 13.12.04, 17:11
      mam nadzieję, że autor żartował piząc o maluchach bisach i CC. Jeżeli nie, to
      radzę mu, aby się stuknął w pecynę gumowym młotkiem, bo takich bzdur na gazecie
      jeszcze nie czytałem
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się