Dodaj do ulubionych

BMW Z4 !!!

            • Gość: Michal Re: BMW Z4 !!! IP: *.telia.com 22.05.02, 20:25
              Reperowalem taka tylko z nizszym numerem.Ladne to jest,ale niepraktyczne ciasno
              twarde,zla widocznosc do tylu w lusterkach to jest auto do lat 20.Mlodziesz sie
              czuje dobrze wtym. Cug ma dobry innych sie zostawia.Mozna zostac
              scigantem´ponad sciganty.I nic wiecej.I wlewac paliwo zlopie jak smok.Naprawy
              no trzeba dysponowac majatkiem aby moc sie wyplacic.Pzdr.Michal
              • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 03:12
                No właśnie Michał - dlatego jak ktoś ma olej w głowie to kupuje S2000 płaci
                mniej na początku, dostaje lepsze auto, do serwisu jeździ tylko na przeglądy a
                i ze spalaniem nie jest tak źle. W najgorszym przypadku 17l/100 km - ale to
                gdy jedzie się z prędkościa 250 km/h. Zazwyczaj około 11l/100 km.

                A - i można mieć więcej niż 20 lat - wystarczy być 'młodym duchem'. ;-)

                Pozdrawiam.
                • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 23.05.02, 13:45
                  Jeżdżę na co dzień M3, Spalanie w mieście 11-12, trasa 8-9,5. Choćbym się
                  wściekł to nie spalę 17 na setkę (chyba, że będę jeździł na drugim biegu). Mój
                  rekord spalania na trasie to 11,9, ale wtedy przyjechałem w cztery osoby z
                  wylotu z Katowic do Janek k/W-wy w 1,5 godziny. Ciekawe, czy ktoś w to może
                  uwierzyć:)
                      • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 04:10
                        Już tłumaczę - spróbuj rozpędzić się tym swoim M3 tak do prędkości 250 km/h a
                        później utrzymuj tą prędkość przez jakąś godzinkę (akurat bak paliwa powinien
                        ci na tyle starczyć). Pomijając fakt, że M3 tak nie pojedzie - nie jechał byś
                        nim cały czas tuż przed odcięciem, no nie? - to jeżeli wtedy spalisz mniej niż
                        17 litrów to uznam M3 za bardzo oszczędny samochód.

                        Wot i tyle. Ja jak jeżdżę ekonomicznie (udało się tylko w Szwajcarii bo tam
                        drakońskie, bandyckie kary, gdzie indziej jazda S2000 sprawia tyle radości, że
                        ekonomię masz gdzieś) to spala mi 7,8l/ 100
                          • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 16:06
                            No widzisz - mylisz się - ty masz ograniczenie do 250 a ja S2000 spokojnie
                            jechałem już 260... :-) A co do utrzymywania prędkości 250 km/h to nie
                            chodziło mi o problem z utrzymaniem nogi na pedale tylko z tym, że silnik BMW
                            nie może pracować przez godzinę na maksymalnych obrotach - tzn. może ale o
                            wiele szybciej pójdzie na szmelc. Honda natomiast jest do tego stworzona...
                            8500 obrotów na minutę? Ależ proszę! Przez cały czas... Jak nie wierzysz w
                            prędkość powyżej 250 km/h to zapraszam do mojej galerii - znajdziesz tam dowód
                            i zmienisz zdanie (jak wielu właścicieli BMW których wyprzedziłem po drodze):

                            www.hondapl.org/forum/showgallery.asp?id=380

                            Większość zdjęć jest pionowo, ale to specyfika galerii.


                            Pozdrawiam
                            • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.05.02, 16:16
                              Dobrze, dobrze, nie zapalaj się, bo przy odcięciu to mój licznik też pokazuje
                              prawie 270 a nie 250. Prędkość maksymalna takiej Hondy jest podawana na 241 i
                              nie wmawiaj mi że jest inaczej. Nie chcesz mnie chyba przekonać, że 240
                              pojedzie szybciej od 340? Zwłaszcza jeśli to jest kabrio, co jak wiadomo nie
                              obniża oporów aero.
                              A co do ukręcenia silnika. No cóż nie wiem gdzie miałbym sprawdzić jazdę 250
                              przez godzinę. Nie wierzę również, że tobie się to na drodze udało:) Takich
                              dróg to jeszcze nie ma i chyba nie będzie.
                              A o silnik BMW się nie bój. Jego maksymalne obroty kończą się tuz przed 8000,
                              natomiast przy 250 na 6 biegu mam 5600. Jak sam widzisz do ukręcenia silnika to
                              jeszcze trochę (tak ze 35-40%). Również daleko do prędkości obrotowej, w której
                              S2000 zaczyna mieć jakiś moment obrotowy (taki jak mniej więcej Astra 2,2:))
                              • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 17:02
                                Gość portalu: robert napisał(a):

                                > Dobrze, dobrze, nie zapalaj się, bo przy odcięciu to mój licznik też pokazuje
                                > prawie 270 a nie 250.


                                ----> Pokaż zdjęcie - tak jak ja... ;-)


                                Prędkość maksymalna takiej Hondy jest podawana na 241 i
                                > nie wmawiaj mi że jest inaczej.


                                -----> ja ci nic nie wmawiam - ja ci podałem link do zdjęcia z mojego samochodu
                                i na tym zdjęciu widać wyraźnie 260. BMW odcina przy 250 (licznikowym) :-=



                                Nie chcesz mnie chyba przekonać, że 240
                                > pojedzie szybciej od 340? Zwłaszcza jeśli to jest kabrio, co jak wiadomo nie
                                > obniża oporów aero.


                                -----> nie chcę cię do niczego przekonywać - ja ci tylko pokazuję jaką prędkość
                                osiągam i mówię ci, że wyprzedziłem wszystkie BMW jakie próbowały się ze mną
                                ścigać na niemieckich autostradach - a tam to dopiero maszyny jeżdżą... A tak
                                jeszcze na marginesie - ty twierdzisz, że 340 potrzebuje mniej paliwa od 240? ;-)




                                > A co do ukręcenia silnika. No cóż nie wiem gdzie miałbym sprawdzić jazdę 250
                                > przez godzinę. Nie wierzę również, że tobie się to na drodze udało:) Takich
                                > dróg to jeszcze nie ma i chyba nie będzie.


                                -----> udało się udało - takie drogi są u naszego zachodniego sąsiada możesz tak
                                pojechać w nocy - trzeba od czasu do czasu zwolnić to fakt (ograniczenia i
                                towarzyszące im kamery) ale da się jechać z prędkościami oscylującymi wokół
                                250...


                                > A o silnik BMW się nie bój. Jego maksymalne obroty kończą się tuz przed 8000,
                                > natomiast przy 250 na 6 biegu mam 5600.



                                ----> no ja się nie boję - mówię ci, że właściciele BMW się bali i odpuszczali
                                wyścigi po zbliżeniu się do 240 - 250 km/h :-)


                                Jak sam widzisz do ukręcenia silnika to
                                >
                                > jeszcze trochę (tak ze 35-40%).


                                ----> nikt nie mówił o ukręcaniu silnika tylko o tym, że o wiele szybciej
                                pójdzie na schrott...


                                Również daleko do prędkości obrotowej, w której
                                >
                                > S2000 zaczyna mieć jakiś moment obrotowy (taki jak mniej więcej Astra 2,2:))


                                ----> Widzę, że w przeciwieństwie do mnie jesteś zwolennikiem 'papierowych
                                wyścigów' ;-) S2000 radzi sobie z tym 'Astrowym' momentem obrotowym z Porschem
                                Boxterem i z twoim M3 - chyba nieźle? No M5 to już jest wyższa klasa i tutaj
                                dwulitrowy silnik eSki sobie nie radzi - ale skoro samochodem za 70 tyś marek
                                mogę pogonić pewniaczków w BMW i Porsche'ach za ponad 100 tyś marek to już jest
                                nieźle, prawda? A lubię to robić - mój były szef z Niemiec w zeszłym roku kupił
                                sobie BMW M3 - wcale mnie to zresztą nie zdziwiło - pasował do niego ten
                                samochód jak cholera. Gość był strasznie aroganckim bucem i lubiły go tylko
                                jego 'przydupasy'.



                                Pozdrawiam.
                                • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.05.02, 17:29
                                  Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                  >
                                  > ----> Pokaż zdjęcie - tak jak ja... ;-)

                                  Wierz mi na słowo, nie robie zdjęć rzeczy oczywistych. Jeśli sobie zdejme hebel,
                                  to może zrobię, tylko wtedy zamknie się szybkościomierz:)


                                  >
                                  > -----> ja ci nic nie wmawiam - ja ci podałem link do zdjęcia z mojego samoch
                                  > odu
                                  > i na tym zdjęciu widać wyraźnie 260. BMW odcina przy 250 (licznikowym) :-=

                                  Niewiele wiesz o BMW. Odcinanie nie ma wiele wspólnego ze wskazaniem licznika. U
                                  mnie licznik pokazywał praktycznie 267-8, a komputer pokładowy 259. A odcięcie
                                  jest przy 250 i co ty na to?


                                  > osiągam i mówię ci, że wyprzedziłem wszystkie BMW jakie próbowały się ze mną
                                  > ścigać na niemieckich autostradach - a tam to dopiero maszyny jeżdżą... A tak
                                  > jeszcze na marginesie - ty twierdzisz, że 340 potrzebuje mniej paliwa od 240? ;

                                  tego nie napisałem. Odniosłem sie do twoich doniesień na temat spalania (a
                                  pisałeś o Hondzie), dając przykłady mojego auta. Nota bene jechałem kiedyś w
                                  parze: Ja swoim M3 i kolega Skodą mojej zony (z Poznania do W-wy). Podkreślam, że
                                  jechaliśmy razem (jeden za drugim). Przy bardzo szybkiej jeździe u mnie wyszło
                                  9,5 a w Skodzie 9,6/100. I co ty na to - jednak można? Wiele zależy od techniki
                                  jazdy. I jeszcze raz podkreślam - choćbym się wściekł to nie zmuszę na żadnej
                                  autostradzie swojej bejcy do spalania 17/100. Więc sam sobie odpowiedz, które
                                  konie są bardziej głodne: twoje czy moje (a jest ich więcej).

                                  >
                                  > -----> udało się udało - takie drogi są u naszego zachodniego sąsiada możesz
                                  > tak
                                  > pojechać w nocy - trzeba od czasu do czasu zwolnić to fakt (ograniczenia i
                                  > towarzyszące im kamery) ale da się jechać z prędkościami oscylującymi wokół
                                  > 250...

                                  Jeżdżę trochę po Niemczech, pewnie nie mniej niż ty swoją Hondą i wiem, że to że
                                  przez 10 kilometrów jedziesz 250 nie oznacza, że tak pojedziesz przez godzinę -
                                  takich dróg nie ma. A chwilowe 250 to nie jest stałe 250. Sprawdź na komputerze
                                  ile uda ci się osiągnąć przez godzinę. Nie chcę dalej tego akapitu ciągnąć, bo
                                  prędkości 250 to nie osiągaja przez godzinę goście na torze formuły 1 - ale co to
                                  dla ciebie:)))

                                  >
                                  > ----> nikt nie mówił o ukręcaniu silnika tylko o tym, że o wiele szybciej
                                  > pójdzie na schrott...

                                  spekulacje i teoretyzowanie, mój nie jest na szrocie a ma już 70 kkm. Nie wiem
                                  kiedy pójdzie na szrot, więc nie wiem skąd ty to wiesz:)

                                  >
                                  > ----> Widzę, że w przeciwieństwie do mnie jesteś zwolennikiem 'papierowych
                                  > wyścigów' ;-) S2000 radzi sobie z tym 'Astrowym' momentem obrotowym z Porschem

                                  > Boxterem i z twoim M3 - chyba nieźle? No M5 to już jest wyższa klasa i tutaj
                                  > dwulitrowy silnik eSki sobie nie radzi - ale skoro samochodem za 70 tyś marek
                                  > mogę pogonić pewniaczków w BMW i Porsche'ach za ponad 100 tyś marek to już jest
                                  >
                                  > nieźle, prawda? A lubię to robić - mój były szef z Niemiec w zeszłym roku kupił
                                  >
                                  > sobie BMW M3 - wcale mnie to zresztą nie zdziwiło - pasował do niego ten
                                  > samochód jak cholera. Gość był strasznie aroganckim bucem i lubiły go tylko
                                  > jego 'przydupasy'.

                                  Nie wiem skąd wyciągnąłeś takie banały, w których nie ma krzty prawdy. W żadnym z
                                  testów S2000 nie pokonała na torze Boxstera S. Honda S2000 to skądinąd całkiem
                                  przyzwoity samochód ale to nie powód aby pisać nieprawdę tylko dlatego, że sie ją
                                  kupiło. Nie ma ani lepszych hamulców (choć ma b. dobre), ani lepszej
                                  elastyczności (z ta nie jest najlepiej) ani lepszego układu jezdnego od Boxstera.
                                  A o M3 to nie ma co wspominać bo tam juz jest większa dziura.
                                  A już wogóle zaskakuje mnie, że M5 to dla ciebie szybszy samochód od M3. Poczytaj
                                  testy - w każdym teście na torze (wolnym i szybkim) trójka osiąga zdecydowanie
                                  lepsze czasy. I nic w tym dziwnego - jest to przecież znacznie mniejsze i lżejsze
                                  auto. M5 jest tylko przeciwnikiem w wyścigu ze startu zatrzymanego po prostej
                                  (tam ida łeb w łeb), chociaż granicę 200 M3 osiąga o ułamek sekundy prędzej.

                                  Rozumiem dlaczego nie znosisz M3. Ale pamiętaj - nie wszyscy sa tacy jak twój
                                  szef. I to nie znaczy, że BMW nie potrafi zrobic samochodu:)

                                  > Pozdrawiam.

                                  Pozostaje w dobrym zdrowiu:)
                                  • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 18:33

                                    )
                                    ) Wierz mi na słowo, nie robie zdjęć rzeczy oczywistych. Jeśli sobie zdejme hebel
                                    ) ,
                                    ) to może zrobię, tylko wtedy zamknie się szybkościomierz:)
                                    )
                                    )

                                    ----) Nie wiem czemu uważasz to za oczywiste? No zdejmij hebel...


                                    )
                                    ) Niewiele wiesz o BMW. Odcinanie nie ma wiele wspólnego ze wskazaniem licznika.
                                    ) U
                                    ) mnie licznik pokazywał praktycznie 267-8, a komputer pokładowy 259. A odcięcie
                                    ) jest przy 250 i co ty na to?
                                    )
                                    )

                                    ----) bywa - natomiast w Hondzie odczyt idzie na licznik prosto z komputera...


                                    ) ) osiągam i mówię ci, że wyprzedziłem wszystkie BMW jakie próbowały się ze m
                                    ) ną
                                    ) ) ścigać na niemieckich autostradach - a tam to dopiero maszyny jeżdżą... A
                                    ) tak
                                    ) ) jeszcze na marginesie - ty twierdzisz, że 340 potrzebuje mniej paliwa od 2
                                    ) 40? ;
                                    )
                                    ) tego nie napisałem. Odniosłem sie do twoich doniesień na temat spalania (a
                                    ) pisałeś o Hondzie), dając przykłady mojego auta. Nota bene jechałem kiedyś w
                                    ) parze: Ja swoim M3 i kolega Skodą mojej zony (z Poznania do W-wy). Podkreślam,
                                    ) że
                                    ) jechaliśmy razem (jeden za drugim). Przy bardzo szybkiej jeździe u mnie wyszło
                                    ) 9,5 a w Skodzie 9,6/100. I co ty na to - jednak można? Wiele zależy od techniki
                                    )
                                    ) jazdy. I jeszcze raz podkreślam - choćbym się wściekł to nie zmuszę na żadnej
                                    ) autostradzie swojej bejcy do spalania 17/100. Więc sam sobie odpowiedz, które
                                    ) konie są bardziej głodne: twoje czy moje (a jest ich więcej).
                                    )
                                    ) )

                                    ----) oczywiście, że wiele zależy od techniki jazdy - a jeszcze więcej od
                                    techniki która siedzi w silniku. Co do 17 litrów na sto to cały czas piszę ci -
                                    słabo się starałeś (technika) ;-) Jeszcze jedno pytanie - jechaliście bardzo
                                    szybko? Ze skodą w parze? Żartujesz prawda? :-) Ja Ci wcześniej pisałem, że jak
                                    jadę spokojnie to spalam 7,8 - i co ty na to powisz?



                                    )
                                    ) Jeżdżę trochę po Niemczech, pewnie nie mniej niż ty swoją Hondą i wiem, że to ż
                                    ) e
                                    ) przez 10 kilometrów jedziesz 250 nie oznacza, że tak pojedziesz przez godzinę -
                                    )
                                    ) takich dróg nie ma. A chwilowe 250 to nie jest stałe 250. Sprawdź na komputerze
                                    )
                                    ) ile uda ci się osiągnąć przez godzinę. Nie chcę dalej tego akapitu ciągnąć, bo
                                    ) prędkości 250 to nie osiągaja przez godzinę goście na torze formuły 1 - ale co
                                    ) to
                                    ) dla ciebie:)))
                                    )

                                    ----) w sportowym samochodzie taki zbędny dodatek jak komputer? ;-) A fe...
                                    Oczywiście, że nie twierdzę iż cały czas można jechać ze wskazaniem 250 km/h.
                                    Ale przez większość czasu tak - wymaga to napięcia ale jest możliwe do
                                    wykonania. Oczywiście średnia prędkość z takiego przejazdu wyniesie zapewne coś
                                    około 200 km/h. Nie wywracaj kota ogonem - w formule 1 bolidy jeżdżą po
                                    zapętlonym torze i pokonują bardzo ostre zakręty na których zwalniają nawet do
                                    70 - 80 km/h. Na niemieckich autostradach nocą można pędzić przez minimum
                                    godzinę bez zwalniania poniżej 150 (a i to na bardzo krótko) - naprawdę da się
                                    to zrobić i ja to robiłem - nie raz nie dwa - m. in. po to kupiłem ten samochód
                                    by móc dojechać z pracy do domu w Polsce szybciej niżbym mógł to zrobić
                                    samolotem - i udawało się (oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że do Poznania lata
                                    tylko zasyfiały Lot, z którego nie korzystam)


                                    )
                                    ) spekulacje i teoretyzowanie, mój nie jest na szrocie a ma już 70 kkm. Nie wiem
                                    ) kiedy pójdzie na szrot, więc nie wiem skąd ty to wiesz:)
                                    )
                                    )


                                    ----) ja nie wiem - cały czas mówię o właścicielach BMW którzy nie przejawiali
                                    zbyt wielkiej chęci do zbyt długiej jazdy z takimi prędkościami. Chyba wiedzieli
                                    lepiej kiedy odpuścić, nie?




                                    ) Nie wiem skąd wyciągnąłeś takie banały, w których nie ma krzty prawdy. W żadnym
                                    ) z
                                    ) testów S2000 nie pokonała na torze Boxstera S.


                                    ----) A czy ty wiesz co to jest banał? :-) A czy ja gdzieś pisałem o Boxterze S?
                                    A wiesz, że Boxer S był odpowiedzią Porsche'a na Hondę po załamaniu się
                                    sprzedaży Boxtera w USA? O Boxterze S można powiedzieć - porównywalny, może
                                    odrobinkę lepszy - ale co można powiedzieć o jego cenie?


                                    Honda S2000 to skądinąd całkiem
                                    ) przyzwoity samochód ale to nie powód aby pisać nieprawdę tylko dlatego, że sie
                                    ) ją
                                    ) kupiło.


                                    ---) Honda S2000 to nie przyzwoity samochód - przyzwoite to są Ople i
                                    Volkswageny. Samochód który oferuje osiągi porównywalne do czołowki (Porsche),
                                    prowadzenie porównywalne do zupełnego topu (Ferrari - tak, tak - w necie
                                    wypowiada się właściciel obydwu tych samochodów, który nie może się nadziwić jak
                                    Hondzie udało się za cząstkę ceny dać prawie to samo uczucie) z ceną zbliżoną do
                                    aut klasy średniej to po prostu rewelacja. Nie mówiąc o tym, że trzy kluczowe
                                    elementy samochodu - silnik, skrzynia biegów i zawieszenia są zupełnie topowe -
                                    np. silnik przez trzy ostatnie lata wygrywał nagrodę Engine of the Year
                                    (konkurując z wytworami BMW dodam dla Ciebie), kierowcy wyścigowi testujący eSkę
                                    rozpływają się na temat jej skrzyni i zawieszenia. A co do jej kupienia to
                                    powiem ci tyle - nie wystarczy mieć dużo pieniędzy - trzeba jeszcze umieć je
                                    rozsądnie wydać ;-)


                                    Nie ma ani lepszych hamulców (choć ma b. dobre),


                                    ----) pewien jesteś? A sprawdzałeś czy tak z sufitu to bierzesz? 36 metrów z
                                    setki to wg. ciebie dużo czy mało?

                                    ani lepszej
                                    ) elastyczności (z ta nie jest najlepiej)


                                    ----) kurdę - jeżdżę a nie zauważyłem ;-) Może nie jest z nią tak źle?


                                    ani lepszego układu jezdnego od Boxster
                                    ) a.


                                    ----) dyskutowałbym - widziałem w TopGear slalom pokonywany przez S2000, Boxtera
                                    i chyba Audi TT - S2000 była najlepsza - nie pamiętam co się obróciło ale chyba
                                    właśnie Boxter. :-O


                                    ) A o M3 to nie ma co wspominać bo tam juz jest większa dziura.


                                    ---) serio? Pokaż tą dziurę -może się czegoś nauczę.



                                    ) A już wogóle zaskakuje mnie, że M5 to dla ciebie szybszy samochód od M3. Poczyt
                                    ) aj
                                    ) testy - w każdym teście na torze (wolnym i szybkim) trójka osiąga zdecydowanie
                                    ) lepsze czasy. I nic w tym dziwnego - jest to przecież znacznie mniejsze i lżejs
                                    ) ze
                                    ) auto. M5 jest tylko przeciwnikiem w wyścigu ze startu zatrzymanego po prostej
                                    ) (tam ida łeb w łeb), chociaż granicę 200 M3 osiąga o ułamek sekundy prędzej.
                                    )


                                    ----) Może. W jakichś testach przeczytałem coś innego i stąd taki mój pogląd.
                                    Ile czasu zajmuje M3 dojście do 200?


                                    ) Rozumiem dlaczego nie znosisz M3. Ale pamiętaj - nie wszyscy sa tacy jak twój
                                    ) szef. I to nie znaczy, że BMW nie potrafi zrobic samochodu:)
                                    )

                                    ---) Oj - nie pisałem, że BMW nie potrafi zrobić samochodu. Uważam natomiast, że
                                    japończycy potrafią go zrobić lepiej bo o wiele taniej a osiągi są bardzo
                                    zbliżone. W dodatku wiele osób nie potrafi tego przyznać i przy zakupie, mając
                                    pieniądze, kieruje się przede wszystkim marką i ceną nie potrafiąc dostrzec
                                    czegoś tańszego a jednocześnie bardziej wyrafinowanego.
                                    Zazwyczaj na drodze przekonują się, że byli w błędzie - lubię ten moment gdyż
                                    (to generalizacja) właściciele BMW niestety bardzo często przypominają mojego
                                    byłego szefa. Jemu niestety nie mogłem pokazać dwóch rur wydechowych.

                                    ) ) Pozdrawiam.
                                    )
                                    ) Pozostaje w dobrym zdrowiu:)

                                    ----) cieszy mnie to niezmiernie - gdybyś jednak kiedyś próbował wyciągnąć te 17
                                    litrów/100 to uważaj bo układ jezdny w Twoim aucie może jednak nie być tak dobry
                                    jak ci się wydaje - w zeszłym roku goniłem po autostradzie właśnie BMW M3, padał
                                    deszcz, jechaliśmy 190 km/h. Facio przede mną doznał aquaplanningu i poodbijał
                                    się od band (na trzypasmowej autostradzie) - mną (przy tej samej prędkości) też
                                    ostro zarzuciło ale przejechałem zostawiając go policji (to było w dzień i ruch
                                    był w miarę normalny)... Myślę że zadziałały LSD, super opony i delikatna
                                    kontra. Dobrze, że trzymałem dość duży odstęp. Nie muszę ci chyba dodawać, że w
                                    majtkach miałem kisiel i zaraz zwolniłem.
                                    • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.05.02, 19:19
                                      Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                      > ----) bywa - natomiast w Hondzie odczyt idzie na licznik prosto z komputera...
                                      A komputer to juz pokazuje dokładnie, co? Jeszcze jeden, który ma samochód lepszy
                                      niż producent przewiduje. To tak jak astry 1,4 jeżdżące 200 - to też powszechne.


                                      > ----) oczywiście, że wiele zależy od techniki jazdy - a jeszcze więcej od
                                      > techniki która siedzi w silniku. Co do 17 litrów na sto to cały czas piszę ci -
                                      >
                                      > słabo się starałeś (technika) ;-) Jeszcze jedno pytanie - jechaliście bardzo
                                      > szybko? Ze skodą w parze? Żartujesz prawda? :-) Ja Ci wcześniej pisałem, że jak
                                      >
                                      > jadę spokojnie to spalam 7,8 - i co ty na to powisz?

                                      Zdziwiłbyś się jakbys nie uciekł mojej Skodzie (180KM) tą Hondą na polskiej
                                      szosie. Pamiętaj, ze między W-wą a Poznaniem nie ma autostrady. Jechaliśmy 140-
                                      200. To tość szybko - spróbuj sam, na tej drodze nic ci nie da 150 koni więcej.
                                      Chyba, że jedziesz na własny pogrzeb.

                                      > ----) w sportowym samochodzie taki zbędny dodatek jak komputer? ;-) A fe...
                                      To ten sam komputer, na który powołujesz sie podając swoja prędkość:))))

                                      > Oczywiście, że nie twierdzę iż cały czas można jechać ze wskazaniem 250 km/h.
                                      > Ale przez większość czasu tak - wymaga to napięcia ale jest możliwe do
                                      > wykonania. Oczywiście średnia prędkość z takiego przejazdu wyniesie zapewne coś
                                      >
                                      > około 200 km/h. Nie wywracaj kota ogonem - w formule 1 bolidy jeżdżą po
                                      > zapętlonym torze i pokonują bardzo ostre zakręty na których zwalniają nawet do
                                      > 70 - 80 km/h. Na niemieckich autostradach nocą można pędzić przez minimum
                                      > godzinę bez zwalniania poniżej 150 (a i to na bardzo krótko) - naprawdę da się
                                      > to zrobić i ja to robiłem - nie raz nie dwa - m. in. po to kupiłem ten samochód
                                      >
                                      > by móc dojechać z pracy do domu w Polsce szybciej niżbym mógł to zrobić
                                      > samolotem - i udawało się (oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że do Poznania lat
                                      > a
                                      > tylko zasyfiały Lot, z którego nie korzystam)
                                      >
                                      No to jesteśmy w domu - a więc nie mniej niż 150. A to nie to samo co 250 kolego.
                                      I nadal ci to spala 17 litrów - to masz straszne przepały:)) czy wiesz, że tam
                                      jest szósty bieg? Tego też się używa:)

                                      > ----) ja nie wiem - cały czas mówię o właścicielach BMW którzy nie przejawiali
                                      > zbyt wielkiej chęci do zbyt długiej jazdy z takimi prędkościami. Chyba wiedziel
                                      > i
                                      > lepiej kiedy odpuścić, nie?
                                      Na ten temat nic nie wiem, co myśleli inni właściciele BMW:))


                                      > ----) A czy ty wiesz co to jest banał? :-) A czy ja gdzieś pisałem o Boxterze S
                                      > ?
                                      > A wiesz, że Boxer S był odpowiedzią Porsche'a na Hondę po załamaniu się
                                      > sprzedaży Boxtera w USA? O Boxterze S można powiedzieć - porównywalny, może
                                      > odrobinkę lepszy - ale co można powiedzieć o jego cenie?

                                      Prestiż kosztuje - zwłaszcza w Stanach:)) Bo tam Japońca może mieć każdy
                                      studenciak.

                                      > ---) Honda S2000 to nie przyzwoity samochód - przyzwoite to są Ople i
                                      > Volkswageny.
                                      O wreszcie ktoś, kto na tym forum otwarcie mówi o przyzwoitych VW. To może i
                                      Fabii coś skapnie?:)))

                                      > aut klasy średniej to po prostu rewelacja. Nie mówiąc o tym, że trzy kluczowe
                                      > elementy samochodu - silnik, skrzynia biegów i zawieszenia są zupełnie topowe -
                                      >
                                      > np. silnik przez trzy ostatnie lata wygrywał nagrodę Engine of the Year
                                      > (konkurując z wytworami BMW dodam dla Ciebie), kierowcy wyścigowi testujący eSk
                                      > ę
                                      > rozpływają się na temat jej skrzyni i zawieszenia. A co do jej kupienia to
                                      > powiem ci tyle - nie wystarczy mieć dużo pieniędzy - trzeba jeszcze umieć je
                                      > rozsądnie wydać ;-)
                                      Również wszyscy rozpływaja sie na temat układu jezdnego Porsche, BMW, Lancera,
                                      Quattro itd. A Engine of the Year to od wielu lat wygrywa właśnie BMW - sprawdź,
                                      bo tak jest. Możliwe, że Honda wygrała w kategorii do 2 litrów, bo tam
                                      konkurencja nic nie wykonuje. Nie słyszałem o europejskich samochodach sportowych
                                      o silnikach mniejszych od 3 litrów.

                                      > ----) pewien jesteś? A sprawdzałeś czy tak z sufitu to bierzesz? 36 metrów z
                                      > setki to wg. ciebie dużo czy mało?

                                      Ja wszystko biorę z sufitu tak jak ty. A co jesteś kierowcą testowym Porsche i
                                      Ferrari, że co? Jeździsz najtańszym sportowym samochodem na swiecie a resztę też
                                      objeżdżałeś, czy może sufit też jest w robocie? A mądrala z ciebie jakbyś nioe
                                      wiadomo co już w zyciu prowadził. 36 to mało, ale nie mniej niż Porsche i tyle.

                                      > ----) kurdę - jeżdżę a nie zauważyłem ;-) Może nie jest z nią tak źle?
                                      Braku elastyczności nie zauważyłeś? To ja ci powiem po czym można ja poznać. Po
                                      zuzyciu paliwa 17/100 przez auto a masie 1300kg:))

                                      > ani lepszego układu jezdnego od Boxster
                                      > ) a.
                                      be

                                      > ----) dyskutowałbym - widziałem w TopGear slalom pokonywany przez S2000, Boxter
                                      > a
                                      > i chyba Audi TT - S2000 była najlepsza - nie pamiętam co się obróciło ale chyba
                                      >
                                      > właśnie Boxter. :-O

                                      To cię poczęstuję wiedzą z sufitu:
                                      Slalom 36m: Honda 118km/h, Boxster 128km/h - różnica dość spora
                                      Test "łosia": Honda 128km/h, Boxster 136km/h - jw.
                                      Siła wznosząca auto przy 200km/h: Honda 60kg, Boxster 24kg - to bardzo duża
                                      różnica.
                                      Nie obrażaj się - ja uważam, że Honda S2000 to bardzo dobre auto. Jednak
                                      urządzanie w twoim wykonaniu pogrzebu wszystkich innych sportowych samochodów
                                      jako takich, które rury ci nie powąchają - to za duże i niezasłużone nadużycie.
                                      I to tylko dlatego, że ktoś na autostradzie sie przestraszył i zwolnił a ty nie.
                                      Może nie każdy jest takim wirtuozem kierownicy jak KR$?
                                      Pomyśl o zmianie nicka na KJS:)

                                      > ) A o M3 to nie ma co wspominać bo tam juz jest większa dziura.
                                      >
                                      >
                                      > ---) serio? Pokaż tą dziurę -może się czegoś nauczę.
                                      Pogrzeb w tej bliższej

                                      > Ile czasu zajmuje M3 dojście do 200?
                                      18,1 sekundy

                                      > ----) cieszy mnie to niezmiernie - gdybyś jednak kiedyś próbował wyciągnąć te 1
                                      > 7
                                      > litrów/100 to uważaj bo układ jezdny w Twoim aucie może jednak nie być tak dobr
                                      > y
                                      > jak ci się wydaje - w zeszłym roku goniłem po autostradzie właśnie BMW M3, pada
                                      > ł
                                      > deszcz, jechaliśmy 190 km/h. Facio przede mną doznał aquaplanningu i poodbijał
                                      > się od band (na trzypasmowej autostradzie) - mną (przy tej samej prędkości) też
                                      >
                                      > ostro zarzuciło ale przejechałem zostawiając go policji (to było w dzień i ruch
                                      >
                                      > był w miarę normalny)... Myślę że zadziałały LSD, super opony i delikatna
                                      > kontra. Dobrze, że trzymałem dość duży odstęp. Nie muszę ci chyba dodawać, że w
                                      >
                                      > majtkach miałem kisiel i zaraz zwolniłem.

                                      Może miał po prostu łyse opony?
                                      • Gość: Marek Re: BMW Z4 !!! IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 24.05.02, 19:42
                                        Wspaniala dyskusja :)

                                        Moje komentarze:
                                        - BMW rzeczywiscie ma znacznie lepsza marke niz Honda. A Honda niz Hyundai.
                                        Ciekawe co by bylo gdyby Hyundai wypuscil jakis super-monstrum z 400 KM i 4
                                        sek. do setki.
                                        - Honda jest zdecydowanie tansza niz BMW/Porsche przy podobnych osiagach. Ja to
                                        lubie, bo nie cierpie wydawac pieniedzy na znaczek.
                                        - zuzycie 17 l/ 100 KM to nie problem, szczegolnie u mnie :)
                                        • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.05.02, 20:28
                                          Coś za coś:
                                          Jaguar nie dorówna Hondzie sprawności w pokonywaniu zakrętów ale ludzie płacą
                                          za niego 3 razy więcej. Prestiż to jest coś co kosztuje najwięcej. Najciekawsze
                                          jest jednak to, że każdy na początku tym gardzi i wytyka jako dziwactwo - jak
                                          za tzw "znaczek" można tyle zapłacić. Jednak jak tylko osiągnie poziom dochodów
                                          umożliwiający kożystanie z prestiżu, to skwapliwie to czyni. I wtedy jest to
                                          dla niego rzecz niemalże naturalna:)
                                          Prestiż musi kosztować. Jak jedzie się XKR z otwartym dachem, to choćby nie
                                          wiem jakie tuningowane Mercedesy, BMW i Porsche stały, to cała gawiedź pada na
                                          kolana i oddaje cześć brytyjczykom. I nie ważne, że to drogie, mało precyzyjne
                                          i bardziej awaryjne auto. To jest po prostu okaz klasy i elegancji sam w sobie.

                                          Wracając do BMW M3 - jest znacznie droższe od Hondy. Jednak Honda to wyłącznie
                                          pojazd purystyczny - można nim wyłącznie jeździć do oporu. Podczas
                                          jazdy "cywilnej" jest zwykłą uciążliwą taczawką. Natomiast M-ka jest autem o
                                          bardzo wysokiej kulturze pracy - można jechać i 40/h na piątym biegu i płynnie
                                          przyspieszać. Można z 3 biegu zupełnie sprawnie ruszyć. Ruszając z 2 biegu,
                                          setkę osiągam w 6 sekund, natomiast na 3 od 10-15 (start dotaczany) setkę mam
                                          poniżej 10 sekund - to wszystko są wyniki, które nie powinny byc kwitowane
                                          pogardliwym prychnięciem. Jest to auto bardzo pięknie prowadzące się na szosie
                                          z prędkością 160 - 180. Nie jest nawet zbyt głośne. Krótko mówiąc - auto o
                                          dużej kulturze własnej. Natomiast jeśli sie chce - nie ustępuje niczym w
                                          dzikości Hondzie s2000 - trzeba ją tylko smagnąć w pedał. Jeśli ktoś miał
                                          okazję stać na drodze obok deptanej do 7000-8000 M-ki to doskonale wie jaka
                                          orkiestra wtedy przygrywa. Wyje to jak formuła, napewno nie mniej rasowo od
                                          Hondy. W końcy M-ka ma też powyżej 100KM z litra. I ma 113 Nm z litra, o czym
                                          warto pamiętać - to jest wynik sam w sobie. Nie znam innego auta (wolnossącego)
                                          o takim momencie. Jeśli jednak zdecydujesz się jeździć w zakresie 2-3 tyś obr,
                                          to M-ka nic nie traci ze swojego uroku. Gra tylko w niższych rejestrach - ale
                                          nie znaczy, że fałszuje. Na szosie redukcja niżej niż do 4 biegu mi się nie
                                          zdarza, a w większości przypadków wystarczy zejście na 5.
                                          A co do układu jezdnego - nie ma aktualnie lepszego "cywilnego" auta z
                                          silnikiem z przodu i tylnymi kołami pędnymi.
                                          No i wnetrze - tu muszę Hondzie przyłozyć. Niestety Japońce mają ciągoty do
                                          gier komputerowych i w kokpitach zawsze wsadzą coś beznadziejnego. Starter w
                                          guziku - bardzo ładne, kierownica też, ale dalej już koszmar: co to za zegary,
                                          które wyglądają jak parkometr przed dworcem w Poznaniu? I ten cyfrowy
                                          szybkościomierz - co to jest? Samochód czy Nintendo for Windows? Dobrze, że nie
                                          odpala się na dyskietkę:)
                                          A wnętrze w M-ce: doskonałe materiały szyte jak na miarę, ale w modelu E36
                                          podobało mi się bardziej, bo nie było miejsca na nawigację. A w nowej, ekran na
                                          środkowej kolumnie zaczyna wyglądać jak wypożyczalnia video.
                                          • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:18
                                            Gość portalu: robert napisał(a):

                                            > Coś za coś:
                                            > Jaguar nie dorówna Hondzie sprawności w pokonywaniu zakrętów ale ludzie płacą
                                            > za niego 3 razy więcej. Prestiż to jest coś co kosztuje najwięcej. Najciekawsze
                                            >
                                            > jest jednak to, że każdy na początku tym gardzi i wytyka jako dziwactwo - jak
                                            > za tzw "znaczek" można tyle zapłacić. Jednak jak tylko osiągnie poziom dochodów
                                            >
                                            > umożliwiający kożystanie z prestiżu, to skwapliwie to czyni. I wtedy jest to
                                            > dla niego rzecz niemalże naturalna:)


                                            ---> nie zgadzam się. Wiem, że większość postępuje tak jak mówisz, ale to jest
                                            jedna z tych rzeczy które odróżniają ludzi inteligentych od większości. Ja przy
                                            wyborze kieruję się przede wszystkim funkcjonalnością i finezją wykonania
                                            technicznego - prestiż kupić za pieniądze można tylko u motłochu. A są również
                                            ludzie bardzo bogaci którzy nie kupują BMW czy Mercedesa - np. był taki polski
                                            menager (nie pamiętam nazwiska) - z pierwszej dziesiątki a mieszkał w mieszkaniu
                                            w bloku i jeździł Polonezem. To nie żart - naprawdę tak było (gdzieś 95 rok). To
                                            samo dotyczyło chyba Enzo Ferrari czy właściciela Fiata. Nie wszyscy potrzebują
                                            prestiżu spływającego z samochodu na właściciela.


                                            > Prestiż musi kosztować. Jak jedzie się XKR z otwartym dachem, to choćby nie
                                            > wiem jakie tuningowane Mercedesy, BMW i Porsche stały, to cała gawiedź pada na
                                            > kolana i oddaje cześć brytyjczykom. I nie ważne, że to drogie, mało precyzyjne
                                            > i bardziej awaryjne auto. To jest po prostu okaz klasy i elegancji sam w sobie.
                                            >


                                            ----> zgadza się ale jest to normalne zjawisko. W duesseldorfie pracowałem dla
                                            d2vodafone - przy biurowcu tej spółki było Porsche centrum. Na parkingu zawsze
                                            stały odjazdowe Porszawki i to tak między 15 a 30 sztukami. Kumple się ze mnie
                                            śmiali w żartach, żebym ze swoim badziewiem na czterech kólkach nie podjeżdżał
                                            pod firmę bo wstyd potem iść ze mną do tego mojego badziewia na parkingu
                                            zastawionym Porsche'ami. Ale któregoś dnia podjechało na ten parking srebrne
                                            Ferrari - na wszystkie Porszaki nikt nawet okiem nie spojrzał - nagle stały się
                                            banalne i codzienne.

                                            > Wracając do BMW M3 - jest znacznie droższe od Hondy. Jednak Honda to wyłącznie
                                            > pojazd purystyczny - można nim wyłącznie jeździć do oporu.

                                            ----> zgadzam się, że S2000 to pojazd purystyczny i odpowiadający potrzebom
                                            bardzo wąskiej grupy ludzi. Wskazane jest aby jeździć nim do oporu - tak właśnie
                                            robię (i jeszcze żyję ;-) ) Natomiast nie zgadzam się iż można nim jeździć
                                            wyłącznie do oporu - trudno bo noga sama się rwie, ale można rónież jeździć
                                            spokojnie.


                                            Podczas
                                            > jazdy "cywilnej" jest zwykłą uciążliwą taczawką.

                                            ---> nieprawda - po to jest Vtec aby auto inaczej zachowywało się podczas jazdy
                                            miejskiej i inaczej podczas sportowej. Gdy jeździsz po mieście jeździsz na
                                            niskich obrotach i auto zachowuje się tak samo jak Civic - jest łagodne jak
                                            baranek - nie skacze, nie ma opóźnienia w przyśpieszeniu jak to zdarza się np. w
                                            Porschach. Natomiast gdy chcesz 'przysrać ogniem' to schodzisz na jedynkę lub
                                            dwójkę - zależnie od prędkości. Takie dwa w jednym.


                                            Natomiast M-ka jest autem o
                                            > bardzo wysokiej kulturze pracy - można jechać i 40/h na piątym biegu i płynnie
                                            > przyspieszać.

                                            -----> notorycznie jeżdżę na szóstym biegu przy 50 km/h i płynnie przyspieszam
                                            (gdy mam leniwe dni i chcę pojeździć automatem) ;-)


                                            Można z 3 biegu zupełnie sprawnie ruszyć. Ruszając z 2 biegu,
                                            > setkę osiągam w 6 sekund, natomiast na 3 od 10-15 (start dotaczany) setkę mam
                                            > poniżej 10 sekund - to wszystko są wyniki, które nie powinny byc kwitowane
                                            > pogardliwym prychnięciem.


                                            ---> absolutnie nie prycham pogardliwie aczkolwiek brak mi doświadczeń w tej
                                            dziedzinie - szkoda by mi było ruszać z dwójki czy trójki - na pewno się da -
                                            tylko serce by mnie bolało. Naprawdę tak robiłeś?


                                            Jest to auto bardzo pięknie prowadzące się na szosie
                                            > z prędkością 160 - 180.


                                            ---> nie wątpie - myślę nawet, że z niezrozumiałych dla mnie powodów nadmiernie
                                            zawęziłeś ten przedział - przynajmniej w Hondzie do 220 jedzie się z zupełnym
                                            komfortem (mam na myśli spokój wewnętrzny i całkowitą kontrolę nad tym co dzieje
                                            się z drogą) - około 230, 240 zaczyna już się odczuwać prędkość i człowiek
                                            odczuwa potrzebę przyłożenia sie ostro do kontroli tego co się dzieje wokół.


                                            Nie jest nawet zbyt głośne.


                                            -----> No głośności to nie będziemy porównywać bo S2000 ma być głośne i takie
                                            jest - wydaje dźwięk podobny do bolidów F1 a przy szybkiej jeździe szmatka na
                                            dachu niestety huczy.


                                            Krótko mówiąc - auto o
                                            > dużej kulturze własnej. Natomiast jeśli sie chce - nie ustępuje niczym w
                                            > dzikości Hondzie s2000 - trzeba ją tylko smagnąć w pedał.


                                            ----> nie wątpię, nie wątpię. Aczkolwiek...



                                            Jeśli ktoś miał
                                            > okazję stać na drodze obok deptanej do 7000-8000 M-ki to doskonale wie jaka
                                            > orkiestra wtedy przygrywa. Wyje to jak formuła, napewno nie mniej rasowo od
                                            > Hondy. W końcy M-ka ma też powyżej 100KM z litra. I ma 113 Nm z litra, o czym
                                            > warto pamiętać - to jest wynik sam w sobie. Nie znam innego auta (wolnossącego)
                                            >
                                            > o takim momencie. Jeśli jednak zdecydujesz się jeździć w zakresie 2-3 tyś obr,
                                            > to M-ka nic nie traci ze swojego uroku. Gra tylko w niższych rejestrach - ale
                                            > nie znaczy, że fałszuje. Na szosie redukcja niżej niż do 4 biegu mi się nie
                                            > zdarza, a w większości przypadków wystarczy zejście na 5.


                                            ---> to chyba raczej zależy od sytuacji, prawda?


                                            > A co do układu jezdnego - nie ma aktualnie lepszego "cywilnego" auta z
                                            > silnikiem z przodu i tylnymi kołami pędnymi.
                                            > No i wnetrze - tu muszę Hondzie przyłozyć. Niestety Japońce mają ciągoty do
                                            > gier komputerowych i w kokpitach zawsze wsadzą coś beznadziejnego.


                                            ----> zależy co kto lubi.


                                            Starter w
                                            > guziku - bardzo ładne, kierownica też, ale dalej już koszmar: co to za zegary,
                                            > które wyglądają jak parkometr przed dworcem w Poznaniu? I ten cyfrowy
                                            > szybkościomierz - co to jest? Samochód czy Nintendo for Windows? Dobrze, że nie
                                            >
                                            > odpala się na dyskietkę:)


                                            ----> zegary są włąśnie bardzo fajne - podkreślają sportowy charakter -
                                            przeniesienie również prosto z F1. A co do komputerów i gier to większość
                                            młodych ludzi jak chce przeżyć mały dopływ adrenaliny za kierownicą szybkiego
                                            samochodu to musi odpalić komputer - ja mam S2000 - to o wiele lepsze niż
                                            komputer bo realne.


                                            > A wnętrze w M-ce: doskonałe materiały szyte jak na miarę, ale w modelu E36
                                            > podobało mi się bardziej, bo nie było miejsca na nawigację. A w nowej, ekran na
                                            >
                                            > środkowej kolumnie zaczyna wyglądać jak wypożyczalnia video.



                                            ----> nie wiem czy siedziałeś w fotelu S2000 ale jeśli nie to żałuj - bo on
                                            trzyma cię jak najlepsza kochanka (to że jest z czerwonej skóry to chyba rozumie
                                            się samo przez się, nie?) i jest wygodniejszy od kanapy w domu. Jak już tu komuś
                                            pisałem wcześniej - dwa miesiące temu wybrałem się na wycieczkę do Włoch - 5000
                                            km zrobione w ciągu 1,5 tygodnia w roadsterze. Przy moich 193 cm wzrostu i
                                            niewielkich kłopotach z kręgosłupem nawet mnie nic nie zabolało. A jazda po
                                            Włoszech z otwartym dachem to najlepsze co jakikolwiek samochód mi dał do tej
                                            pory.
                                        • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:23
                                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                                          > Wspaniala dyskusja :)

                                          ---> niezła nie? Ale już chyba starczy...


                                          >
                                          > Moje komentarze:
                                          > - BMW rzeczywiscie ma znacznie lepsza marke niz Honda. A Honda niz Hyundai.
                                          > Ciekawe co by bylo gdyby Hyundai wypuscil jakis super-monstrum z 400 KM i 4
                                          > sek. do setki.


                                          ----> gdyby było w cenie podobnej do S2000 to chyba bym kupił.


                                          > - Honda jest zdecydowanie tansza niz BMW/Porsche przy podobnych osiagach. Ja to
                                          >
                                          > lubie, bo nie cierpie wydawac pieniedzy na znaczek.


                                          -----> ja to lubię bo uważam, że ceny BMW, Porsche i innych 'marek' są sztucznie
                                          wywindowane - uważem że to zwykły rip-off.

                                          > - zuzycie 17 l/ 100 KM to nie problem, szczegolnie u mnie :)


                                          ----> nie przesadzajmy z tym zużyciem - takie jest gdy cały czas masz gaz
                                          wciśnięty do dechy - jak cię stać na taki samochód to to w ogóle nie jest
                                          problem ale z drugiej strony zazwyczaj nie jeździ się z gazem do dechy a wtedy
                                          spalanie waha się w granicach 11 - 12 l /100 km czyli zupełnie normalnie.


                                          • Gość: Marek Ciag dalszy tego niewatpliwie dlugiego watku... IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 24.05.02, 23:35
                                            Gość portalu: KR$ napisał(a):
                                            > > Wspaniala dyskusja :)
                                            > ---> niezła nie? Ale już chyba starczy...

                                            A ja jeszcze pokontynuuje :)


                                            > ----> gdyby było w cenie podobnej do S2000 to chyba bym kupił.

                                            Ja tez - jakby mnie stac bylo :) W koncu liczy sie przyjemnosc z jazdy a nie
                                            napis na masce.

                                            > -----> ja to lubię bo uważam, że ceny BMW, Porsche i innych 'marek' są sztuc
                                            > znie wywindowane - uważem że to zwykły rip-off.

                                            Ciekawe ile sie wlasnie placi za napis Porsche. Moje szacunki to jakies 30% ceny
                                            samochodu. BMW to jakies 20%, Lexus 10%, Honda 5% a Kia -5% (dostajesz wiecej
                                            niz placisz).



                                            > ----> nie przesadzajmy z tym zużyciem - takie jest gdy cały czas masz gaz
                                            > wciśnięty do dechy - jak cię stać na taki samochód to to w ogóle nie jest
                                            > problem ale z drugiej strony zazwyczaj nie jeździ się z gazem do dechy a wtedy
                                            > spalanie waha się w granicach 11 - 12 l /100 km czyli zupełnie normalnie.

                                            Moja zona w normalnej jezdzie ma ok. 14 l/100 km. Ale w koncu mam znacznie
                                            wieksza mase od S2000...
                                      • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 22:35

                                        ) A komputer to juz pokazuje dokładnie, co? Jeszcze jeden, który ma samochód leps
                                        ) zy
                                        ) niż producent przewiduje. To tak jak astry 1,4 jeżdżące 200 - to też powszechne
                                        ) .
                                        )

                                        ----) w twoim rozumieniu komputer (a raczej to badziewie co ma przy kierownicy
                                        wyświetlacz i pokazuje rózne informacje dla przygłupów jak spalanie, dystans
                                        przejechany od ostatniego tankowania itp.) to co innego niż moje rozumienie
                                        komputera (skrzynka zarządzająca elektroniką auta i sterująca wszystkimi
                                        parametrami). To u ciebie są takie rozbieżności we wskazaniach przyrządów - tak
                                        sobie myślę, że może to BMW jednak nie jest takie dobre ;-)



                                        ) )
                                        ) ) jadę spokojnie to spalam 7,8 - i co ty na to powisz?
                                        )
                                        ) Zdziwiłbyś się jakbys nie uciekł mojej Skodzie (180KM) tą Hondą na polskiej
                                        ) szosie. Pamiętaj, ze między W-wą a Poznaniem nie ma autostrady. Jechaliśmy 140-
                                        ) 200. To tość szybko - spróbuj sam, na tej drodze nic ci nie da 150 koni więcej.
                                        )
                                        ) Chyba, że jedziesz na własny pogrzeb.
                                        )


                                        ----) zupełnie się z tobą tutaj nie zgadzam. Mi się właśnie jazda w Polsce o
                                        wiele bardziej podoba niż w Niemczech - może prędkości sa niższe ale w Niemczech
                                        wskakuję na lewy pas, wrzucam coś około dwusetki (ze wskazaniem na 220 ;-) ) i
                                        wszyscy mi zjeżdżają. Straszna nuda. Natomiast w Polsce można się pobawić i to
                                        właśnie na zatłoczonych polskich drogach dodatkowe 100 koników pod maską pozwala
                                        zostawić wszystkie Skody daleko w korkach - bo ja mogę bezpiecznie wyprzedzić w
                                        takiej sytuacji gdy ktoś inny nawet nie pomyśli o wyprzedzaniu (nie jeżdżę nigdy
                                        jak na swój pogrzeb)


                                        ) ) ----) w sportowym samochodzie taki zbędny dodatek jak komputer? ;-) A fe..
                                        ) .
                                        ) To ten sam komputer, na który powołujesz sie podając swoja prędkość:))))
                                        )


                                        ----) no nie - u mnie nie ma 'komputera' do odczytu aktualnego poziomu spalania.
                                        u mnie jest komputer zawiadujący elektroniką w samochodzie i to on podaje na
                                        wyświetlacz informacje o prędkości - bardzo dokładne bo to nie jest linka
                                        biegnąca od kół do sprężynki pod wskazówką.



                                        ) )
                                        ) No to jesteśmy w domu - a więc nie mniej niż 150. A to nie to samo co 250 koleg
                                        ) o.

                                        ---) no nie wiem czy 'prawie cały czas z 250 na liczniku' to całkiem to samo
                                        co 'nie mniej niż 150'... ;-) Chyba nie - szczególnie jak się siedzi tam w
                                        środku.


                                        ) I nadal ci to spala 17 litrów - to masz straszne przepały:)) czy wiesz, że tam
                                        ) jest szósty bieg? Tego też się używa:)
                                        )


                                        ----) jak jadę nie mniej niż 150 a nie więcej niż 200 to mi spala jakieś 11 :-O
                                        A szóstego biegu używam do wyprzedzania BMW - jak już jesteśmy w okolicach 220 :-
                                        ) albo do jazdy po mieście - już od 50 km/h auto płynnie na nim przyspiesza.


                                        ) Na ten temat nic nie wiem, co myśleli inni właściciele BMW:))
                                        )
                                        )

                                        ----) ja też nie wiem - tylko tak się domyślam :-)


                                        ) ) ----) A czy ty wiesz co to jest banał? :-) A czy ja gdzieś pisałem o Boxte
                                        ) rze S
                                        ) ) ?
                                        ) ) A wiesz, że Boxer S był odpowiedzią Porsche'a na Hondę po załamaniu się
                                        ) ) sprzedaży Boxtera w USA? O Boxterze S można powiedzieć - porównywalny, moż
                                        ) e
                                        ) ) odrobinkę lepszy - ale co można powiedzieć o jego cenie?
                                        )
                                        ) Prestiż kosztuje - zwłaszcza w Stanach:)) Bo tam Japońca może mieć każdy
                                        ) studenciak.
                                        )

                                        ----) W Stanach każdy studenciak może mieć również BMW - przy takim tanim
                                        kredycie jak u nich - żaden problem. Poza tym jakoś mi nie pasuje 'kupowanie'
                                        prestiżu. Muszę ci powiedziec, że jestem dość odporny na zewnętrzne objawy
                                        luksusu - nie robią na mnie wrażenia drogie rzeczy - skomplikowane i
                                        zaawansowane technicznie tak. W sumie też mógłbym kupić BMW ale kojarzy mi się
                                        ono właśnie z kupowaniem prestiżu na siłę i to z wybraniem najbardziej prostego
                                        i oczywistego (mało finezyjnego) rozwiązania. Ja wolałem Hondę bo do niej
                                        włożono technologie prosto z F1.



                                        ) O wreszcie ktoś, kto na tym forum otwarcie mówi o przyzwoitych VW. To może i
                                        ) Fabii coś skapnie?:)))
                                        )

                                        ----) na temat VW i Fabii się nie wypowiadam bo takie samochody zupełnie mnie
                                        nie interesują. Są zaledwie przyzwoite - w moich ustach oznacza to, że ujdą.


                                        ) Również wszyscy rozpływaja sie na temat układu jezdnego Porsche, BMW, Lancera,
                                        ) Quattro itd. A Engine of the Year to od wielu lat wygrywa właśnie BMW - sprawdź
                                        ) ,
                                        ) bo tak jest. Możliwe, że Honda wygrała w kategorii do 2 litrów, bo tam
                                        ) konkurencja nic nie wykonuje. Nie słyszałem o europejskich samochodach sportowy
                                        ) ch
                                        ) o silnikach mniejszych od 3 litrów.


                                        ----) oczywiście, że nie słyszałeś - nikt w europie nie potrafi zrobić silnika
                                        odpowiednio mocnego. :-) A w tym roku (2002) właśnie w kategorii 1,8 do 2.0
                                        litra znowu wygrała Honda. Tu masz wyniki.

                                        RESULTS POINTS
                                        Honda 2-litre (S2000) 124
                                        BMW 2-litre Valvetronic (318i) 97
                                        Honda 2-litre i-VTEC (Civic Type R) 90
                                        Volkswagen diesel 1.9-litre (Audi A3, A4, A6, SEAT Ibiza, Leon, Toledo,
                                        Skoda Superb, VW Golf, Bora, Passat) 90
                                        BMW diesel 2-litre (320d) 77
                                        Subaru 2-litre turbo (Impreza, Legacy/Lancaster/Outback, Forester) 51

                                        Zwróć uwagę na różnicę w ilości punktów pomiędzy liderem a kolejnymi
                                        konstrukcjami - duża no nie?

                                        No szkoda, że konkurencja nie potrafi zmniejszyć pojemności silnika i zachować
                                        jego sportowego charakteru... Po co wozić wielkiego klumkra jak można zbudować
                                        mały ale mocny i do tego bardzo czysty silnik?


                                        )
                                        ) ) ----) pewien jesteś? A sprawdzałeś czy tak z sufitu to bierzesz? 36 metrów
                                        ) z
                                        ) ) setki to wg. ciebie dużo czy mało?
                                        )
                                        ) Ja wszystko biorę z sufitu tak jak ty. A co jesteś kierowcą testowym Porsche i
                                        ) Ferrari, że co? Jeździsz najtańszym sportowym samochodem na swiecie a resztę te
                                        ) ż
                                        ) objeżdżałeś, czy może sufit też jest w robocie? A mądrala z ciebie jakbyś nioe
                                        ) wiadomo co już w zyciu prowadził. 36 to mało, ale nie mniej niż Porsche i tyle.
                                        )

                                        ---) ale nie więcej? ;-) to chyba nieżle, co? Za 70 % ceny? A co do najtańszego
                                        samochodu - sportowego - w sporcie chyba nie chodzi o to ile samochód kosztuje
                                        tylko o to czy szybko jeździ, prawda? Ten argument ceny jest charakterystyczny
                                        dla kierowców z BMW - szczęka jednak im opada gdy o wiele tańsza Honda Zegna ich
                                        na drodze zamieniając się przed nimi w niewielki punkt. ;-). No niestety -
                                        reszty jeszcze nie objeżdżałem - jak się bardzo wzbogacę to może kupię Ferrari -
                                        ale na pewno nie BMW - nie potrzebuję źle pojętego prestiżu.

                                        ) ) ----) kurdę - jeżdżę a nie zauważyłem ;-) Może nie jest z nią tak źle?
                                        ) Braku elastyczności nie zauważyłeś? To ja ci powiem po czym można ja poznać. Po
                                        )
                                        ) zuzyciu paliwa 17/100 przez auto a masie 1300kg:))
                                        )

                                        ----) Spróbuj pojechać tak jak ci to opisywałem, potem sprawdzisz spalanie u
                                        siebie - na razie próbujesz mi wmówić, że to co robiłem wiele razy jest
                                        niemożliwe do zrobienia. Nie wiem - może dla BMW to niemożliwe.



                                        )
                                        ) ) ----) dyskutowałbym - widziałem w TopGear slalom pokonywany przez S2000, B
                                        ) oxter
                                        ) ) a
                                        ) ) i chyba Audi TT - S2000 była najlepsza - nie pamiętam co się obróciło ale
                                        ) chyba
                                        ) )
                                        ) ) właśnie Boxter. :-O
                                        )
                                        ) To cię poczęstuję wiedzą z sufitu:
                                        ) Slalom 36m: Honda 118km/h, Boxster 128km/h - różnica dość spora
                                        ) Test "łosia": Honda 128km/h, Boxster 136km/h - jw.
                                        ) Siła wznosząca auto przy 200km/h: Honda 60kg, Boxster 24kg - to bardzo duża
                                        ) różnica.

                                        ----) nie wiem skąd te dane - ja widziałem program i przejazdy.


                                        ) Nie obrażaj się - ja uważam, że Honda S2000 to bardzo dobre auto.


                                        ----)wcale się nie obrażam - nie ma o co. To tylko wymiana poglądów.


                                        Jednak
                                        ) urządzanie w twoim wykonaniu pogrzebu wszystkich innych sportowych samochodów
                                        ) jako takich, które rury ci nie powąchają - to za duże i niezasłużone nadużycie.



                                        ----) po pierwsze nie urządzam pogrzebu wszystkim sportowym samochodom. O
                                        porównywaniu z Porsche 911 nawet nie wspomniałem, chociaż w Niemczech też się z
                                        takim ścigałem i dałem mu baty - facet po prostu wymiękł - widać bał się jechać
                                        powyżej 250 km/h.

                                        Al
                                        • Gość: Marek Re: BMW Z4 !!! IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 24.05.02, 23:41
                                          Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                          > ----) W Stanach każdy studenciak może mieć również BMW - przy takim tanim
                                          > kredycie jak u nich - żaden problem. Poza tym jakoś mi nie pasuje 'kupowanie'
                                          > prestiżu.

                                          Ale musi byc bardzo bogatym studenciakiem:
                                          1) Zeby dostac kredyt trzeba miec dobra i dluga historie kredytowa. A student
                                          tej nie ma.
                                          2) Ubezpieczenie takiego samochodu to majatek, szczegolnie jak sie jest
                                          poczatkujacym kierowca.

                                          > ----) Spróbuj pojechać tak jak ci to opisywałem, potem sprawdzisz spalanie u
                                          > siebie - na razie próbujesz mi wmówić, że to co robiłem wiele razy jest
                                          > niemożliwe do zrobienia. Nie wiem - może dla BMW to niemożliwe.

                                          KR$, a tak z ciekawosci - ile Honda pali przy stalej 120-130 km/h? Wiem ze tak
                                          nie jezdzisz, ale moze znasz te dane od kogos?
                                          • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 03:34
                                            tak około 10,5 - 10,8 ale raczej bardzo szacunkowo bo nie przejmuję się w
                                            ogóle tym ile auto spala - obserwuję tylko skrajności 7,8 najmniej a około
                                            siedemnastu (liczone pi razy oko - bardzo szacunkowo) przy jeździe z
                                            prędkością zmierzającą ku maksowi. A oczywiście naprawdę jest tak jak to
                                            ustaliliśmy w dyskusji - wszystko zależy od stylu jazdy - ja lubię
                                            powerslide'y, ostre starty i w ogóle jazdę bardzo dynamiczną (Honda też)
                                            dlatego moje wyniki spalania mogą byc zawyżone. W moim słowniku
                                            słowo 'przepał' nie istnieje - dziwię się również, że używa go właściciel M3...
                                        • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.05.02, 23:53
                                          Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                          > ) ) jadę spokojnie to spalam 7,8 - i co ty na to powisz?

                                          Jadę spokojnie (nie przekraczam 140) i też tyle spalam.

                                          > ----) zupełnie się z tobą tutaj nie zgadzam. Mi się właśnie jazda w Polsce o
                                          > wiele bardziej podoba niż w Niemczech - może prędkości sa niższe ale w Niemczec
                                          > h
                                          > wskakuję na lewy pas, wrzucam coś około dwusetki (ze wskazaniem na 220 ;-) ) i
                                          >
                                          > wszyscy mi zjeżdżają. Straszna nuda. Natomiast w Polsce można się pobawić i to
                                          > właśnie na zatłoczonych polskich drogach dodatkowe 100 koników pod maską pozwal
                                          > a
                                          > zostawić wszystkie Skody daleko w korkach - bo ja mogę bezpiecznie wyprzedzić w
                                          >
                                          > takiej sytuacji gdy ktoś inny nawet nie pomyśli o wyprzedzaniu (nie jeżdżę nigd
                                          > y
                                          > jak na swój pogrzeb)

                                          Nie strząsnąłbyś na jednopsmówce mojej Skody - gwarantuje ci:)

                                          > ----) jak jadę nie mniej niż 150 a nie więcej niż 200 to mi spala jakieś 11 :-O

                                          Jeśli ja przekraczam spalanie 10, to znam jedną osobę, która nie boi sie wtedy ze
                                          mną jechać:)

                                          > A szóstego biegu używam do wyprzedzania BMW - jak już jesteśmy w okolicach 220
                                          > :-
                                          > ) albo do jazdy po mieście - już od 50 km/h auto płynnie na nim przyspiesza.

                                          Czasy osiągane przez S2000 przy teście elastyczności są o 50-70% dłuższe od M3.

                                          > ----) W Stanach każdy studenciak może mieć również BMW - przy takim tanim
                                          > kredycie jak u nich - żaden problem. Poza tym jakoś mi nie pasuje 'kupowanie'
                                          > prestiżu. Muszę ci powiedziec, że jestem dość odporny na zewnętrzne objawy
                                          > luksusu - nie robią na mnie wrażenia drogie rzeczy - skomplikowane i
                                          > zaawansowane technicznie tak. W sumie też mógłbym kupić BMW ale kojarzy mi się
                                          > ono właśnie z kupowaniem prestiżu na siłę i to z wybraniem najbardziej prostego
                                          >
                                          > i oczywistego (mało finezyjnego) rozwiązania. Ja wolałem Hondę bo do niej
                                          > włożono technologie prosto z F1.


                                          Ok co kto woli, ale byłem w Stanach i M3 nie widziałem, a już o studenciakach nie
                                          wspominając. Może oni jeżdżą 318?


                                          > ----) oczywiście, że nie słyszałeś - nikt w europie nie potrafi zrobić silnika
                                          > odpowiednio mocnego. :-) A w tym roku (2002) właśnie w kategorii 1,8 do 2.0
                                          > litra znowu wygrała Honda. Tu masz wyniki.

                                          To nieprawda - co to znaczy: nie potrafi nikt zrobić silnika mocnego. Potrafią i
                                          robią. Począwszy od BMW, Porsche, Ferrari a na małych Lotusach kończąc. Silniki
                                          nie tylko robią w Japonii:)

                                          > RESULTS POINTS
                                          > Honda 2-litre (S2000) 124
                                          > BMW 2-litre Valvetronic (318i) 97
                                          > Honda 2-litre i-VTEC (Civic Type R) 90
                                          > Volkswagen diesel 1.9-litre (Audi A3, A4, A6, SEAT Ibiza, Leon, Toledo,
                                          > Skoda Superb, VW Golf, Bora, Passat) 90
                                          > BMW diesel 2-litre (320d) 77
                                          > Subaru 2-litre turbo (Impreza, Legacy/Lancaster/Outback, Forester) 51
                                          >
                                          > Zwróć uwagę na różnicę w ilości punktów pomiędzy liderem a kolejnymi
                                          > konstrukcjami - duża no nie?


                                          No jest duża rzeczywiście, ale konkurencja przedstawiła do konkursu auta dla
                                          karmiących matek. To sukces jak Hondy S2000 i TypeR dokopały Octavii Diesel. W
                                          segmencie, gdzie Europejczycy biorą się za przyzwoite auta (min 6 cylindrów)
                                          klasyfikacja wygląda zgoła odmiennie.

                                          > No szkoda, że konkurencja nie potrafi zmniejszyć pojemności silnika i zachować
                                          > jego sportowego charakteru... Po co wozić wielkiego klumkra jak można zbudować
                                          > mały ale mocny i do tego bardzo czysty silnik?


                                          Taki segment po prostu w Europie nie istnieje. Nie ma przedstawicieli aut o
                                          charakterze sportowym z silnikami poniżej 300KM. Dlatego nikt w Europie się za
                                          konstruowanie małych sportowych aut nie zabiera. Wyjątkiem jest Lotus.

                                          > ---) ale nie więcej?

                                          Troszkę więcej (ok. 1 metra)

                                          ;-) to chyba nieżle, co? Za 70 % ceny? A co do najtańszego
                                          >
                                          > samochodu - sportowego - w sporcie chyba nie chodzi o to ile samochód kosztuje
                                          > tylko o to czy szybko jeździ, prawda? Ten argument ceny jest charakterystyczny
                                          > dla kierowców z BMW - szczęka jednak im opada gdy o wiele tańsza Honda Zegna ic
                                          > h
                                          > na drodze zamieniając się przed nimi w niewielki punkt. ;-). No niestety -
                                          > reszty jeszcze nie objeżdżałem - jak się bardzo wzbogacę to może kupię Ferrari
                                          > -
                                          > ale na pewno nie BMW - nie potrzebuję źle pojętego prestiżu.


                                          Nie wszyscy pojmuja prestiż tak samo.

                                          > ----) Spróbuj pojechać tak jak ci to opisywałem, potem sprawdzisz spalanie u
                                          > siebie - na razie próbujesz mi wmówić, że to co robiłem wiele razy jest
                                          > niemożliwe do zrobienia. Nie wiem - może dla BMW to niemożliwe.

                                          Próbowałem (napisałem że z Katowic) i wynik podałem. Niestety 17 litrów nie było
                                          możliwe:)

                                          Jaką masz prędkość obrotową przy 250?
                                          Jakie masz maksymalne prędkości na poszczególnych biegach?

                                          Dobranoc
                                          • Gość: KR$ Re: BMW Z4 !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 04:49
                                            Gość portalu: robert napisał(a):

                                            ) Gość portalu: KR$ napisał(a):
                                            )
                                            ) ) ) ) jadę spokojnie to spalam 7,8 - i co ty na to powisz?
                                            )
                                            ) Jadę spokojnie (nie przekraczam 140) i też tyle spalam.
                                            )
                                            ) ) ----) zupełnie się z tobą tutaj nie zgadzam. Mi się właśnie jazda w Polsce
                                            ) o
                                            ) ) wiele bardziej podoba niż w Niemczech - może prędkości sa niższe ale w Nie
                                            ) mczec
                                            ) ) h
                                            ) ) wskakuję na lewy pas, wrzucam coś około dwusetki (ze wskazaniem na 220 ;-)
                                            ) ) i
                                            ) )
                                            ) ) wszyscy mi zjeżdżają. Straszna nuda. Natomiast w Polsce można się pobawić
                                            ) i to
                                            ) ) właśnie na zatłoczonych polskich drogach dodatkowe 100 koników pod maską p
                                            ) ozwal
                                            ) ) a
                                            ) ) zostawić wszystkie Skody daleko w korkach - bo ja mogę bezpiecznie wyprzed
                                            ) zić w
                                            ) )
                                            ) ) takiej sytuacji gdy ktoś inny nawet nie pomyśli o wyprzedzaniu (nie jeżdżę
                                            ) nigd
                                            ) ) y
                                            ) ) jak na swój pogrzeb)
                                            )
                                            ) Nie strząsnąłbyś na jednopsmówce mojej Skody - gwarantuje ci:)
                                            )
                                            ) ) ----) jak jadę nie mniej niż 150 a nie więcej niż 200 to mi spala jakieś 1
                                            ) 1 :-O
                                            )
                                            ) Jeśli ja przekraczam spalanie 10, to znam jedną osobę, która nie boi sie wtedy
                                            ) ze
                                            ) mną jechać:)
                                            )
                                            ) ) A szóstego biegu używam do wyprzedzania BMW - jak już jesteśmy w okolicach
                                            ) 220
                                            ) ) :-
                                            ) ) ) albo do jazdy po mieście - już od 50 km/h auto płynnie na nim przyspiesz
                                            ) a.
                                            )
                                            ) Czasy osiągane przez S2000 przy teście elastyczności są o 50-70% dłuższe od M3.
                                            )
                                            ) ) ----) W Stanach każdy studenciak może mieć również BMW - przy takim tanim
                                            ) ) kredycie jak u nich - żaden problem. Poza tym jakoś mi nie pasuje 'kupowan
                                            ) ie'
                                            ) ) prestiżu. Muszę ci powiedziec, że jestem dość odporny na zewnętrzne objawy
                                            )
                                            ) ) luksusu - nie robią na mnie wrażenia drogie rzeczy - skomplikowane i
                                            ) ) zaawansowane technicznie tak. W sumie też mógłbym kupić BMW ale kojarzy mi
                                            ) się
                                            ) ) ono właśnie z kupowaniem prestiżu na siłę i to z wybraniem najbardziej pro
                                            ) stego
                                            ) )
                                            ) ) i oczywistego (mało finezyjnego) rozwiązania. Ja wolałem Hondę bo do niej
                                            ) ) włożono technologie prosto z F1.
                                            )
                                            )
                                            ) Ok co kto woli, ale byłem w Stanach i M3 nie widziałem, a już o studenciakach n
                                            ) ie
                                            ) wspominając. Może oni jeżdżą 318?
                                            )
                                            )
                                            ) ) ----) oczywiście, że nie słyszałeś - nikt w europie nie potrafi zrobić sil
                                            ) nika
                                            ) ) odpowiednio mocnego. :-) A w tym roku (2002) właśnie w kategorii 1,8 do 2.
                                            ) 0
                                            ) ) litra znowu wygrała Honda. Tu masz wyniki.
                                            )
                                            ) To nieprawda - co to znaczy: nie potrafi nikt zrobić silnika mocnego. Potrafią
                                            ) i
                                            ) robią. Począwszy od BMW, Porsche, Ferrari a na małych Lotusach kończąc. Silniki
                                            )
                                            ) nie tylko robią w Japonii:)
                                            )
                                            ) ) RESULTS POINTS
                                            ) ) Honda 2-litre (S2000) 124
                                            ) ) BMW 2-litre Valvetronic (318i) 97
                                            ) ) Honda 2-litre i-VTEC (Civic Type R) 90
                                            ) ) Volkswagen diesel 1.9-litre (Audi A3, A4, A6, SEAT Ibiza, Leon, Toledo,
                                            ) ) Skoda Superb, VW Golf, Bora, Passat) 90
                                            ) ) BMW diesel 2-litre (320d) 77
                                            ) ) Subaru 2-litre turbo (Impreza, Legacy/Lancaster/Outback, Forester) 51
                                            ) )
                                            ) ) Zwróć uwagę na różnicę w ilości punktów pomiędzy liderem a kolejnymi
                                            ) ) konstrukcjami - duża no nie?
                                            )
                                            )
                                            ) No jest duża rzeczywiście, ale konkurencja przedstawiła do konkursu auta dla
                                            ) karmiących matek. To sukces jak Hondy S2000 i TypeR dokopały Octavii Diesel. W
                                            ) segmencie, gdzie Europejczycy biorą się za przyzwoite auta (min 6 cylindrów)
                                            ) klasyfikacja wygląda zgoła odmiennie.
                                            )
                                            ) ) No szkoda, że konkurencja nie potrafi zmniejszyć pojemności silnika i zach
                                            ) ować
                                            ) ) jego sportowego charakteru... Po co wozić wielkiego klumkra jak można zbud
                                            ) ować
                                            ) ) mały ale mocny i do tego bardzo czysty silnik?
                                            )
                                            )
                                            ) Taki segment po prostu w Europie nie istnieje. Nie ma przedstawicieli aut o
                                            ) charakterze sportowym z silnikami poniżej 300KM. Dlatego nikt w Europie się za
                                            ) konstruowanie małych sportowych aut nie zabiera. Wyjątkiem jest Lotus.
                                            )
                                            ) ) ---) ale nie więcej?
                                            )
                                            ) Troszkę więcej (ok. 1 metra)
                                            )
                                            ) ;-) to chyba nieżle, co? Za 70 % ceny? A co do najtańszego
                                            ) )
                                            ) ) samochodu - sportowego - w sporcie chyba nie chodzi o to ile samochód kosz
                                            ) tuje
                                            ) ) tylko o to czy szybko jeździ, prawda? Ten argument ceny jest charakterysty
                                            ) czny
                                            ) ) dla kierowców z BMW - szczęka jednak im opada gdy o wiele tańsza Honda Zeg
                                            ) na ic
                                            ) ) h
                                            ) ) na drodze zamieniając się przed nimi w niewielki punkt. ;-). No niestety -
                                            )
                                            ) ) reszty jeszcze nie objeżdżałem - jak się bardzo wzbogacę to może kupię Fer
                                            ) rari
                                            ) ) -
                                            ) ) ale na pewno nie BMW - nie potrzebuję źle pojętego prestiżu.
                                            )
                                            )
                                            ) Nie wszyscy pojmuja prestiż tak samo.
                                            )
                                            ) ) ----) Spróbuj pojechać tak jak ci to opisywałem, potem sprawdzisz spalanie
                                            ) u
                                            ) ) siebie - na razie próbujesz mi wmówić, że to co robiłem wiele razy jest
                                            ) ) niemożliwe do zrobienia. Nie wiem - może dla BMW to niemożliwe.
                                            )
                                            ) Próbowałem (napisałem że z Katowic) i wynik podałem. Niestety 17 litrów nie był
                                            ) o
                                            ) możliwe:)
                                            )
                                            ) Jaką masz prędkość obrotową przy 250?
                                            ) Jakie masz maksymalne prędkości na poszczególnych biegach?
                                            )
                                            ) Dobranoc


                                            Słuchaj - nuży już mnie to przekomarzanie się z Tobą. W poszukiwniu
                                            potwierdzenia tych mało wiarygodnych według mnie danych dotyczących spalania
                                            znalazłem Ci artykuł - wywiad z szefem developmentu BMW M3 - masz tu link

                                            http://www.bmwworld.com/models/m3g.htm

                                            I poczytaj. Pan co prawda twierdzi, że BMW jest najlepsze i w ogóle (typowe dla
                                            Niemców - wszystko co niemieckie jest najlepsze i nikt inny by tego tak nie
                                            wymyślił jak oni) ale prawda jest inna.

                                            Pan Richter twierdzi między innymi iż: im szybciej obraca się silnik i im
                                            szybciej wchodzi na obroty tym lepiej - zgadzam się (punkty dla Hondy - szybciej
                                            się obraca i szybciej wchodzi na obroty)

                                            bredzi również (okłamuje perfidnie klientów aby ich nabrać), że żaden inny
                                            silnik oprócz BMW nie obraca się tak szybko (8000 rpm!) - zapomniał o silnikach
                                            w Accordach (pod 8000 rpm) - nie mówiąc o S2000 (ponad 9000)?

                                            mówi również iż dla przyspieszenia najbardziej liczy się kombinacja prędkości
                                            pracy silnika i zastosowanych przełożeń - zgadzam się (znowu punkty dla Hondy -
                                            pojemność silnika znacznie mniejsza a co za tym idzie rónież moc i moment
                                            obrotowy, jednak dzięki szybszemu wchodzeniu na obroty i szybszym obrotom
                                            maksymalnym różnica w uzyskiwanych przyspieszeniach - minimalna)

                                            Pozniej ktoś panu Richterowi zadaje pytanie - czyli moc na papierze wcale nie
                                            przekłada się na osiągi? pan Richter odpowiada - zgadza się (i ja też się z nim
                                            zgadzam i przez cała dyskusję próbowałem ci uświadomić to o z czym zgadza się
                                            pan Richter - twórca twojego samochodu). Tu ci skopiuję jego wypowieź abyś nie
                                            mógł się wymigiwać, że nie chciało ci się czytać w linku, a to bardzo ważne bo
                                            pan Richter powtarza moje argumenty o tym iż mniejszy, lżejszy silnik obracający
                                            się szybciej będzie zawsze lepszy jeśli chodzi o performance. Proszę: "You must
                                            realise that there are various ways to develop high power. One manufacturer
                                            prefers engines with lots of cubic capacity, but running at low engine speeds.
                                            The disadvantage of such a power unit is that it takes up a lot of space, weighs
                                            a lot more, and normally consumes a lot of fuel. Another manufacturer, by
                                            contrast, prefers compact engines revving at a higher speed - which is precisely
                                            the approach we take with BMW M. So our objectives are to keep the engine
                                            relatively small and compact, to use less space and material, and, in
                                            particular, to keep fuel consumption to a reasonable level. All this, we
                                            believe, is crucial to the future of a really sporting and dynamic car." Honda
                                            poszła znacznie dalej od BMW bo zrobiła prawie o połowę mniejszy silnik, któy
                                            zapewnia prawie takie same osiągi jak super wyżyłowany (według BMW) silnik BMW.
                                            I to nie dlatego nie ma europejskich silników sportowych o pojemności 2 litrów,
                                            że w europie takie pojemności rezerwuje się dla mam z wózkami, bo jak widzisz
                                            BMW chce podążać w
                                            • Gość: KR$ Jeszcze jedno... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 04:54
                                              uważam, że przynajmniej stylistyka tego BMW Z4 jest zerżnięta z S2000 - a już
                                              te charakterystyczne dla eSki piękne podcięcia na bokach to na 100%. Może
                                              spodobały się jakiemuś Juergenowi jak go wyprzedzałem... ;-) Skoro zerżnęli
                                              Vteca i ogólną koncepcję silników to czemu nie design? W końcu to co dobre
                                              samo się promuje (przynajmniej wśród fachowców którzy potrafią się poznać na
                                              dobrej rzeczy).
                                            • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 25.05.02, 09:44
                                              Gość portalu: KR$ napisał(a):

                                              > Słuchaj - nuży już mnie to przekomarzanie się z Tobą. W poszukiwniu
                                              > potwierdzenia tych mało wiarygodnych według mnie danych dotyczących spalania
                                              > znalazłem Ci artykuł - wywiad z szefem developmentu BMW M3 - masz tu link
                                              >
                                              > www.bmwworld.com/models/m3g.htm
                                              >
                                              > I poczytaj. Pan co prawda twierdzi, że BMW jest najlepsze i w ogóle (typowe dla
                                              >
                                              > Niemców - wszystko co niemieckie jest najlepsze i nikt inny by tego tak nie
                                              > wymyślił jak oni) ale prawda jest inna.
                                              >
                                              > Pan Richter twierdzi między innymi iż: im szybciej obraca się silnik i im
                                              > szybciej wchodzi na obroty tym lepiej - zgadzam się (punkty dla Hondy - szybcie
                                              > j
                                              > się obraca i szybciej wchodzi na obroty)
                                              >
                                              > bredzi również (okłamuje perfidnie klientów aby ich nabrać), że żaden inny
                                              > silnik oprócz BMW nie obraca się tak szybko (8000 rpm!) - zapomniał o silnikach
                                              >
                                              > w Accordach (pod 8000 rpm) - nie mówiąc o S2000 (ponad 9000)?
                                              >
                                              > mówi również iż dla przyspieszenia najbardziej liczy się kombinacja prędkości
                                              > pracy silnika i zastosowanych przełożeń - zgadzam się (znowu punkty dla Hondy -
                                              >
                                              > pojemność silnika znacznie mniejsza a co za tym idzie rónież moc i moment
                                              > obrotowy, jednak dzięki szybszemu wchodzeniu na obroty i szybszym obrotom
                                              > maksymalnym różnica w uzyskiwanych przyspieszeniach - minimalna)
                                              >
                                              > Pozniej ktoś panu Richterowi zadaje pytanie - czyli moc na papierze wcale nie
                                              > przekłada się na osiągi? pan Richter odpowiada - zgadza się (i ja też się z nim
                                              >
                                              > zgadzam i przez cała dyskusję próbowałem ci uświadomić to o z czym zgadza się
                                              > pan Richter - twórca twojego samochodu). Tu ci skopiuję jego wypowieź abyś nie
                                              > mógł się wymigiwać, że nie chciało ci się czytać w linku, a to bardzo ważne bo
                                              > pan Richter powtarza moje argumenty o tym iż mniejszy, lżejszy silnik obracając
                                              > y
                                              > się szybciej będzie zawsze lepszy jeśli chodzi o performance. Proszę: "You must
                                              >
                                              > realise that there are various ways to develop high power. One manufacturer
                                              > prefers engines with lots of cubic capacity, but running at low engine speeds.
                                              > The disadvantage of such a power unit is that it takes up a lot of space, weigh
                                              > s
                                              > a lot more, and normally consumes a lot of fuel. Another manufacturer, by
                                              > contrast, prefers compact engines revving at a higher speed - which is precisel
                                              > y
                                              > the approach we take with BMW M. So our objectives are to keep the engine
                                              > relatively small and compact, to use less space and material, and, in
                                              > particular, to keep fuel consumption to a reasonable level. All this, we
                                              > believe, is crucial to the future of a really sporting and dynamic car." Honda
                                              > poszła znacznie dalej od BMW bo zrobiła prawie o połowę mniejszy silnik, któy
                                              > zapewnia prawie takie same osiągi jak super wyżyłowany (według BMW) silnik BMW.
                                              >
                                              > I to nie dlatego nie ma europejskich silników sportowych o pojemności 2 litrów,
                                              >
                                              > że w europie takie pojemności rezerwuje się dla mam z wózkami, bo jak widzisz
                                              > BMW chce podążać w

                                              Chłopie, oszczędzaj się bo widzę, że zasypiasz nad klawiaturą:)
                                              Co ty robisz o tej porze przy komputerze? Troche więcej dystansu w dyskusji, bo
                                              widzę, że sie zagotowałeś. Żeby posty pisać o 4 nad ranem - co ja ci takiego
                                              zrobiłem?
                                              Silnik twojej Hondy jest wspaniały. Jest tylko dla mnie za słaby. Nie chcę 240KM
                                              z 2 litrów. Wolę 350KM z 3,2 litra i tyle.
                                              A te (według ciebie) minimalne różnice w osiągach to: 20% przy 0-100 i ponad 40%
                                              przy 100-200. Dla twojej informacji: znacznie mniejsze różnice są pomiędzy BMW M3
                                              i Porsche Turbo. Chciałbym usłyszeć śmiech oraz to co powiedziałby właściciel
                                              Turbo, któremu właściciel M3 wmawiałby, że objeżdża go na stojąco? Spójrz na
                                              sprawę czasem z drugiej strony - wtedy łatwiej widać głoszone niedorzeczności.

                                              A poza tym, nie podniecaj się wyjątkową żywością swojej Hondy, bo to auto o klasę
                                              mniejsze i o dobre 300 kilo lżejsze. I mimo to, na torze taki prawie dyrektorski
                                              sedanik jak M3 odjeżdża jej jak chce. Bez względu ile obrotów byś w japońcu nie
                                              wykręcał:) I co ciekawsze nie trzęsie nim nawet w połowie tak jak w Hondzie, o
                                              ryku pod szmacianym sufitem nie wspominając:)

                                              A co z odpowiedzią na moje pytania? (obroty przy vmax i prędkości na biegach)

                                              PS. Odpisz jak sie wyśpisz, nie musisz od razu:)
        • Gość: olek Re: BMW Z4 !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.05.02, 20:17
          panowie, ale co wy porownujecie M3 z S2000?! Bez przesady, dwa samochody sa
          dobre i nikogo tu bron boze nie doluje, ale M3 przeciez jest o klase wyzej niz
          S2000. Dwa sa bardzo dobre, nie ma dwoch zdan i jak by mi ktos dawal za darmo
          jeden z nich to bym nawet sie sekundy nie zastanawial, ale...ale jednak M3 to
          M3. Te niemal 340 kucykow pod maska, wyglad i..no niestety znaczek BMW na
          masce mowi sam za siebie. Tam cos pisaliscie o studentach, zaufajcie mi kazdy
          student wzial by z miejsca M3, ale fakt faktem ze niemal zadnego nie stac na
          taki samochod. Juz predzej S2000, bo hondy zawsze byly tansze co sie
          automatycznie wiarze z popularnoscia. Japoncy robia samochody w badziej
          ekonomicznym kierunku, ktore sa dostepne dla szerszej ilosci ludzi, natomiast
          BMW kompletnie nie patrzy na ekonomie, ile kosztuje ten lub tamten bajer.
          Jezeli wchodzisz do salonu Bmw, niestety bo niestety ale troche tej kasy musisz
          miec. I jak kots powiedzial, prestiz, za to trzeba placic. Wiec panowie,
          porownujecie dwa dobre, wrecz bardzo dobre samochody. Osobiscie moim marzeniem
          jest miec M3, zwlaszcza jak wroce do polski. Nie zadnego vipera, nie lexusa
          ale wlasnie M3. Takze nie ma sie tu co spierac bo porownuiecie 2 badzo dobre
          samochody...tyle ze z innych klas. Pzdrowienia
          • Gość: robert Re: BMW Z4 !!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 28.05.02, 11:28
            Pospierać się można:) O ile ciekawiej się czyta forum jeśli wiem, że ktoś moje
            wypociny też czyta. Ważne aby nie robić osobistych wycieczek, chociaż zdaję
            sobie sprawę, że z tym u mnie też nie zawsze jest najlepiej. Natomiast co do
            samochodu, to sam bardzo chętnie kupiłbym S2000 do jazdy weekendowej, jednak w
            PL nie jest to możliwe. Szlag mnie trafia jak wiem, że Niemiec (bogatszy w
            końcu) kupuje takie auto za 60-70DM, a ja muszę za to zapłacić 100-110DM.
            Gdybym w Polsce za 120PLN mógł jeździć taką Hondą, to w mig bym zmusił żonę do
            sprzedaży Skodzianki i zamienił ją na Hondziankę:))
            • Gość: Niknejm Re: BMW Z4 !!! IP: 5.1R2D* / *.pg.com 28.05.02, 12:55
              Gość portalu: robert napisał(a):

              > Szlag mnie trafia jak wiem, że Niemiec (bogatszy w
              > końcu) kupuje takie auto za 60-70DM, a ja muszę za to zapłacić 100-110DM.
              > Gdybym w Polsce za 120PLN mógł jeździć taką Hondą, to w mig bym zmusił żonę do
              > sprzedaży Skodzianki i zamienił ją na Hondziankę:))

              Bo Polska być bogata country, więc i ceny odpowiednie ;-)
              Bandyckie cło na samochody, akcyzy, VAT i mamy efekt...

              Pozdrawiam,
              Niknejm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się