Dodaj do ulubionych

Sposób ustwienia świateł a mentalność posiadacza

18.01.05, 12:02
Po ustawieniu świateł w co 3-cim samochodzie można wnosić że przrglądy techniczne i kontrole na drogach nie zajmują się tyn problemem. Wkurza mnie gdy nie mogę spokojnie spojrzeć we wsteczne, bo facetowi zachciało się doświetlić jeszcze kawałek drogi.Czy można jakoś poskromić ten egoizm?
Obserwuj wątek
      • gruman Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 12:30
        Gdybyż to dotyczyło obu to bym się zgodził, ale najczęściej jedno świeći gdzieś w niebo. Sam miałem "problem" z wymienionym pokrętłem - dzieciaki bawiąc się w środku przestawiły mi na pozycję obciążoną i przez parę km zastanawiałem się skąd ten "defekt" :). Serio spotkałem się z rozmyślnym "podnoszeniem" świateł, bo goście chcieli lepiej widzieć drogę. Rozwinąłbym to jeszcze o wątek sprowadzonych aut, bo można "wyczuć w powietrzu" zmiany w stanie technicznym samochodów ( i broń Bożę nie chodzi o jakiekolwiek obrażanie ludzi, którzy kupili te samochody). Coraz częściej wyczuwam spalany olej i znowu więcej samochodów stoi na poboczach ulic z uniesionymi maskami.
        Pozdr.
        • emes-nju Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 12:55
          gruman napisał:

          > Rozwinąłbym to jeszcze o wątek sprowadzonych aut, bo można "wyczuć w
          > powietrzu" zmiany w stanie technicznym samochodów (i broń Bożę nie chodzi o
          > jakiekolwiek obrażanie ludzi, którzy kupili te samochody). Coraz częściej
          > wyczuwam spalany olej i znowu więcej samochodów stoi na poboczach ulic z
          > uniesionymi maskami.
          > Pozdr.


          No wiesz! Skad te obrazoburcze teksty?! Przeciez, wybrana glosami ludu pracujacego miast i wsi, wladza ludowa, robi wszystko, zeby Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie dostatnio. Coraz to nowe podatki, zaostrzenia itp. No to co sie dziwic? Jak ktos po opodatkowaniu dochodow (a raczej jalmuzny) osobistych odlozyl na samochod 2000 euro (za tyle mozna juz w Niemczech "powalczyc"), a z tego w Polsce na wszelkiego typy oplaty musi wydac polowe, to w Niemczech kupuje trupka za 899 euro.

          Zrozum! Wladza robi to dla dobra ludu pracujacego miast i wsi - ogranicza w ten sposob import przyzwoitych samochodow (za szybko jezdza powodujac wypadki!) wspomagajac import tych, ktore rozsypia sie na pierwszym zakrecie. Czesc z nich nie spowoduje nawet przed rozsypaniem sie zadnego wypadku i bedzie to czynny wklad wladzy ludowej w poprawe bezpieczenstwa na drogach.

          I Tego By Bylo Na Tyle :-)

          pzdr

          --
          Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
    • edek40 Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 12:29
      Czesto oslepiajace swiatla ustawione sa prawidlowo. Problemem jest ich zla konstrukcja, szczegolnie dokuczliwa wobez powszechnosci wystepowania klarownych kloszy. Te swiatla swieca sporo jasniej z zalozenia, wiec drobne niedokladnosci konstrukcji oslepiaja duzo mocniej. Nie czepiam sie tu skody, ale np. fabia ma na tyle zle skonstruowane przednie lampy, ze we mgle kierowca widzi przed samochodem biala sciane. Wlasnie na skutek lekkiego rozpraszania swiatla lampy do gory zamiast wylacznie do dolu. Innym problemem sa lampy soczewkowe. Te np. w punto blyskaja na wybojach roznokolorowymi i silnymi refleksami.
        • edek40 Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 12:42
          Kiedys czytalem artykul na ten temat. Wiele zapomnialem, czesci nie zrozumialem, a tym co zostalo sie podzielilem ;)

          W wewnetrznym lusterku masz wylacznik oslepiacza. Pozostaja jednak boczne lustra. Zdecydowanie oslepianie to zmora. Polaczone z nie zawsze czysta szyba to swietny powod do kraksy. Policja ma to oczywiscie w d..., bo w nocy z radarem sie nie stoi.
      • kollector jeahbane p/mgielne 18.01.05, 12:54
        do tego, ze oślepiają mnie źle ustawione światła mijania już sie przyzwyczaiłem
        ale do przeciwmgielnych za penisa nie moge sie przyzwyczaić i cioty jeżdżace na
        nich wkur*wiają mnie (oczywiście chodzi mi o sytuacje gdy nie ma powodów aby je
        włączyć)
        --
        ****600 to za mało****
          • Gość: marba Re: jeahbane p/mgielne IP: 195.116.28.* 18.01.05, 13:17
            No ni jak nie mogą mnie oślepić światła przeciwmgielne zamontowane pod
            zderzakiem. Wpatruje się w nie i jeśli mnie coś może oslepić to krótkie, a nie
            przeciwmgielne. Długie też zwykle wszyscy zmieniają na którtkie za wcześnie. Z
            przeciwka długie nie są w stanie oślepić nikogo z odległości powyżej 500 m, ale
            wystarczy śwaitełko na horyzoncie i te światełko mruga już z kilometra, żeby
            śwaitła zmienić. Z tyłu jakie kolwiek oślepienie krótkim, nawet źle ustawionymi
            jest możliwe dopiero z około 50 m, a długimy co najmniej z 300.
              • Gość: marba Re: jeahbane p/mgielne IP: 195.116.28.* 18.01.05, 13:52
                Jeżeli coś cie oślepia to silniejsze źródło swiatła i jeśli obok niego jest
                inne słabsze, to niem to juz znaczenia. A światła przeciwmgielne to własnie te
                słabsze. Poroś kogoś że by stanoł na przeciwko twojego auta w odległości
                kilkunastu metrów na krótkich i gasił i zapalał nisko umieszczone śwaitła
                przeciwmgielne, wtedy zobaczysż różnicę, a raczej właśnie jej nie zobacyzsz.
                • edek40 Re: jeahbane p/mgielne 18.01.05, 15:52
                  Pewnie rzadko jezdzisz w kiepskich warunkach po szosie. Tu kazdy nadmiar swiatla z przeciwka powoduje olsnienie. M.in. dlatego mozesz sciemnic sobie oswietlenie wskaznikow (jesli taki luksus zamontowano oczywiscie). Inaczej sprawa ma sie w miescie. Tu problemu nie ma. Oczy sa przystosowane do silnego oswietlenia.
                  • Gość: marba Re: jeahbane p/mgielne IP: 195.116.28.* 20.01.05, 12:16
                    edek40 napisał:

                    > Pewnie rzadko jezdzisz w kiepskich warunkach po szosie. Tu kazdy nadmiar
                    swiatl
                    > a z przeciwka powoduje olsnienie. M.in. dlatego mozesz sciemnic sobie
                    oswietlen
                    > ie wskaznikow (jesli taki luksus zamontowano oczywiscie). Inaczej sprawa ma
                    sie
                    > w miescie. Tu problemu nie ma. Oczy sa przystosowane do silnego oswietlenia.

                    Robię 4-5 tyś. km w miesiącu, w różnych warunkach, o różnych porach i
                    obserwując zachowanie innych kierowców w warunkach nocnych, odnoszę wrażenie że
                    większość z nich jest ślepa. Lubię jeździć w nocy, bo inni użytkownicy dróg
                    łagodnieją, a ja dzięki temu mogę jechać szybciej i płynniej. Zdaję sobie
                    sprawę że to nie jest kwestja lepszego wzroku, tylko doswiadczenia w obserwacji
                    drogi nocą. Jeżeli ktoś ma z tym problem, wtedy napewno każde dodatkowe źródło
                    światła będzie mu przeszkadzać, ale nie bardziej niż same światł mijania.
                    Chociaż sam nie uwyżywam halogenów przy dobrej przejrzystosci powietrza, na
                    dobrych drogach, to nie rozumiem dla czego tak wielu się o to piekli. Przepisy
                    dopuszczają stosowanie halogenów na drodze krętej w każdych warunkach. Czy
                    gdyby oślepiały to przepisy by na to zezwalały?
        • emes-nju Re: jeahbane p/mgielne 18.01.05, 13:06
          Przeciwmgielne wlacza sie wylacznie poza miastem i tylko w naprawde gestej mgle (w Reichu trzeba przy tym zwolnic do 50 km/h). Wlaczanie ich w miescie to proszenie sie o klopoty bo zwykle swieca znacznie silniej niz swiatla STOP, ktorych zza nich nie widac.

          Ale trzeba tez zrozumiec "zamglonych" kierowcow. Rzadko jezdza poza miastem, a maja w samochodzie taka zabaweczke. Zrozum! przeciez reke az korci, zeby tan przelacznik prztyknac! Bo sie marnuje...

          --
          Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
                    • Gość: marba Re: jeahbane p/mgielne IP: 195.116.28.* 18.01.05, 13:43
                      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                      > widocznie należysz do pakerow co maja wszystkie szyby przyciemnione i na
                      > dodatek okulary przeciwsloneczne bo mnie oslepiaja

                      Nie mam przyciemnionych szyb. W nocy nie używam ciemnych okularów. I jak na
                      pakera to niezły ze mnie chudzielec. Ale jak mówisz to chyba skądś wiesz.

                      Przednich świateł przeciwmgielnych używam oprucz mgły, na wąskich asfaltowych
                      drużkach, zwykle takie ścieżki są mniej lub bardziej kręte, zwykle prowadzą
                      przez jakieś zadupia, gdzie na poboczu można się spodziewać wszystkiego, a przy
                      mijaniu sie z innym pojazdem ocieramy się niemal o drzewa rosnące w skraju
                      drogi. Na takich drogach światła przeciwmgielne doswietlają znakomicie pobocza,
                      a szczegulnie prawe pobocze podczas mijania się z pojazdem z przeciwka.
                      Dochodzi wtedy do takich dziwnch sytuacji. Jedzie sobie z przeciwka samochód na
                      krótkich, a ja na krótkich i przeciwmgielnych, juz się mamy minąć, a on bach
                      zapalił przeciwmgielne. Tak mnie załatwił. Jeżeli krótkie mnie oślepiały to
                      chalogeny nic nie zmieniają, a jak mnie oślepiały to też mi bez różnicy. Ale
                      gosć pewnie myśli że mi pokazał że chocho. To samo jak kogoś dogonie i
                      wyprzedza, a on wtedy bach przeciwmgielne. Nie wiem tylko czemu czekał z nimi
                      aż go wyprzedze. Żenada.
                      Ale wystraczy mini mgiełka w mieście i już pół miasta ma włączone przednie
                      przeciwmgielne i już nikogo nie oślepiają, a drugie pół ma tylne przeciwmgielne
                      i one właśnie oślepiają, ale się nikt nie pielki, jest cacy.
    • woman29 Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 14:51
      No obawiam sie ze ani tego ani kilku innych egoistycznych przyzyczajen
      pseudokierowcow nie da sie poskromic :-( Do szweskiej pasji doprowadzaja mnie
      zle ustawione i oslepiajca swiatla, a do tego halogeny tudziez przeciwmgielne,
      a juz najbardziej jak jedzie tak osiol na postojowych i do tgeo halogeny wrrrrrr
    • rafal.gtv Re: Sposób ustwienia świateł a mentalność posiada 18.01.05, 15:56
      W sporej części to zjawisko dotyczy posiadaczy ekskluzywnych lampeczek
      typu "DresLight Vision+300%" ew. "HiperXenon" ( cena 10 zł ). Modne zazwyczaj
      na wsiach wśród posiadaczy zabytkowych pojazdów świeżo nabytych na terenach
      byłej NRD.
      Zalety : Brak homologacji , niska cena , świetne działanie na PR właściciela (
      zwłaszcza wśród płci przeciwnej )

      --
      rafal.gtv

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się