Dodaj do ulubionych

MOMENT OBROTOWY

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 13:40
Od czego zależy wartość momentu obrotowego silnika (benzyna), i jak można
byłoby tę wartość zwiększyć ? Inny filtr powietrza ,długość/średnica przewodów
które je dostarczają do kolektora ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiszpan Re: MOMENT OBROTOWY IP: 213.25.43.* 05.06.02, 14:10
      moment obrotowy zależy od ilości spalonej mieszanki w cylindrze...
      tak więc od jego pojemności i stopnia jego napełnienia... ten z kolei zależy od
      oporów przepływu całego układu dolotowego (wlot powietrza, kanały (kształt,
      długość, powierzchnia ścianek, wymiary geometryczne) przepustnica, filtr
      (rozmiar, gatunek, zanieczyszczenie) oraz oporów kompletnego układu wydechowego
      (od zaworów aż po końcówkę wydechu...) we współczesnych pojazdach spalinowych
      aby zwiększyć wartość momentu obrotowego tak się dobiera wszystkie powyższe
      parametry aby osiągnąć kompromis pomiędzy ceną i ekologią a wartością momentu
      obrotowego.
      Najprościej jest więc zmienić filtr na sportowy np stożek K&N świece na np.
      BRISK układ wydechowy na kompletny z renomowanej firmy np REMUS. Dla bardziej
      wymagających są zestawy typu sprężarka (turbo lub mechaniczna) oraz np
      intercooler (schładzacz powietrza doładowującego \zimne powietrze ma więcej
      tlenu w tej samej objętości co pozwala spalić więcej paliwa/)
      efekty są zadziwiające!!!
      np rally crossowy Focus 2.0 ma moc ponad 600 koni i moment powyżej 700 Nm...
      prawdziwy potwór lecz zyje kilkanaście minut... a potem gruntowny remoncik... a
      można dodać jeszcze np podtlenek azotu (zwiększa ilość tlenu a co za tym idzie
      pozwalal dołożyć paliwka) , zwiększyć stopień sprężania zastosować metanol lub
      nitro-metanol i masz dragstera o mocy jednostkowej do 1000km/l ale to juz
      EXTREME!

      PZDR!
      • Gość: Niknejm Re: MOMENT OBROTOWY IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 14:44
        Gość portalu: Hiszpan napisał(a):

        > moment obrotowy zależy od ilości spalonej mieszanki w cylindrze...
        > tak więc od jego pojemności i stopnia jego napełnienia... ten z kolei zależy od
        > oporów przepływu całego układu dolotowego (wlot powietrza, kanały (kształt,
        > długość, powierzchnia ścianek, wymiary geometryczne) przepustnica, filtr
        > (rozmiar, gatunek, zanieczyszczenie) oraz oporów kompletnego układu wydechowego
        > (od zaworów aż po końcówkę wydechu...)

        No i od wałków rozrządu (lepsze napełnienie cylindra na niższych lub wyższych
        obrotach - chyba, że zastosujemy np. mechanizm zmiennego skoku zaworów i faz
        rozrządu VTEC), wielkości zaworów dolotowych... etc... etc...

        > we współczesnych pojazdach spalinowych
        > aby zwiększyć wartość momentu obrotowego tak się dobiera wszystkie powyższe
        > parametry aby osiągnąć kompromis pomiędzy ceną i ekologią a wartością momentu
        > obrotowego.
        > Najprościej jest więc zmienić filtr na sportowy

        Hmmm... Obawiam się, że możesz zyskać tylko... spadek momentu przy niefachowym
        montażu (brak doprowadzenia zimnego powietrza do stożka) i ładniejszy dźwięk
        silnika. Na hamowniach dowiedziono, że nawet fachowo zamontowany filtr 'sportowy'
        daje w porównaniu z czystym seryjnym albo nic, albo przyrosty momentu obrotowego
        przekładające się na przyrost mocy rzędu 0.2-0.5KM w najlepszym przypadku. Była
        już o tym dyskusja na tym Forum.

        > świece na np.
        > BRISK

        Hi hi... Montaż Brisków daje coś pod warunkiem, że 'normalne' świece oferowane w
        standardzie były już stare/zużyte. A niektóre marki samochodów (np. Honda) wręcz
        Brisków nie lubią i często pracują na nich gorzej niż na świecach zalecanych
        przez producenta.
        Aczkolwiek domorośli tuningowcy twierdzą (bez pomiarów na hamowni), że samochód
        stał się duuużo dynamiczniejszy ze stożkiem i świecami 'sportowymi'. Jest to taki
        sam 'tuning psychologiczny' jak montaż magnetyzerów. ;-)

        > układ wydechowy na kompletny z renomowanej firmy np REMUS.

        Remus, owszem, spowoduje 'buczenie' samochodu. Ale o przyroście momentu i mocy
        nie warto tu mówić, bo jest znikomy. Tłumiki Remusa ładnie wyglądają i ładnie
        buczą. I to by było na tyle. Realne przyrosty mocy i momentu (mierzalne na
        hamowni) można uzyskać np. wyrzucając z układu katalizator i montując kompletny
        układ wydechowy (łącznie z kolektorem) np. Supersprinta (duża oferta). Do np.
        Hond najlepsze układy wydechowe oferuje Mugen, Toda, Spoon. Z tym, że głównie do
        modeli produkowanych w Japonii...

        > Dla bardziej
        > wymagających są zestawy typu sprężarka (turbo lub mechaniczna) oraz np
        > intercooler (schładzacz powietrza doładowującego \zimne powietrze ma więcej
        > tlenu w tej samej objętości co pozwala spalić więcej paliwa/)
        > efekty są zadziwiające!!!
        > np rally crossowy Focus 2.0 ma moc ponad 600 koni i moment powyżej 700 Nm...
        > prawdziwy potwór lecz zyje kilkanaście minut...

        Tak, to fakt. Znam egzemplarz Civica 1.4 z włożonym turbo o mocy max. coś koło
        130KM. Ale po kilku miesiącach silnik się rozsypał, bo ciśnienie doładowania
        wynosiło 0.8atm, a montaż turbo był bez zmniejszenia stopnia sprężania silnika.

        > można dodać jeszcze np podtlenek azotu (zwiększa ilość tlenu a co za tym idzie
        > pozwalal dołożyć paliwka) ,

        Prawda. Miałem okazję przejechać się jako pasażer takim Accordem z NOS. Efekty
        były rzeczywiście mocne. Ale taki NOS to zabawka do wyścigów spod świateł.
        Niepraktyczna w codziennym użytkowaniu i zapewne jednak niezbyt zdrowa dla
        silnika.

        > zwiększyć stopień sprężania

        Np. Mugen oferuje zamiast planowania głowicy, cieńszą uszczelkę pod głowicę. Też
        coś tam to daje.

        > zastosować metanol lub
        > nitro-metanol i masz dragstera o mocy jednostkowej do 1000km/l ale to juz
        > EXTREME!

        Fakt ;-)

        Pozdrawiam,
        Niknejm
        • Gość: Hiszpan Re: MOMENT OBROTOWY IP: 213.25.43.* 05.06.02, 15:16
          fakt ze nie wszystkie podane przezemnie przeróbki dają efekt rakiety... ;)
          podałem jedynie możliwe "poprawki"...
          faktem jest że np ostatni tłumik nie da wzrostu mocy o 20% choćby był z Bóg wie
          czego i jakiej firmy... ale jednak seryjny (tzw muffler) z racji norm hałasu
          obniża moc bardziej niż przelotowy sportowy (tzw silencer) co wynika z zasady
          działania obydwu (zmniejszenie ciśnienia poprzez wytworzenie przeciw-fali lub
          obniżenie ciśnienia przez dyfuzję (? nie jestem tu specem...).
          polecam stronkę o tym: www.howstuffsworks.com (jest pokazana różnica w budowie
          obu) filtry tez mają jednak różne opory przepływu... zwykły papierowy,
          bawełniany nasączany czy gąbkowy... o jakość powierzchni kolektorów? (zwłaszcza
          wydechowego) jasne że najłatwiej wyciąć KAT... ale co z przeglądami
          technicznymi?
          • Gość: Niknejm Re: MOMENT OBROTOWY IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 15:24
            Gość portalu: Hiszpan napisał(a):

            > fakt ze nie wszystkie podane przezemnie przeróbki dają efekt rakiety... ;)
            > podałem jedynie możliwe "poprawki"...

            OK, jasne.

            > faktem jest że np ostatni tłumik nie da wzrostu mocy o 20% choćby był z Bóg wie
            > czego i jakiej firmy... ale jednak seryjny (tzw muffler) z racji norm hałasu
            > obniża moc bardziej niż przelotowy sportowy (tzw silencer)

            Owszem, końcówka przelotowa może dać minimalny efekt (przekładający się na wzrost
            mocy rzędu 0.5-1KM) - ale jest on praktycznie niewyczuwalny (już lepiej zmienić
            zużyte świece na nowe i częściej zmienić filtr powietrza). Ale z doświadczenia
            wielu moich znajomych wynika, że zacząć należy 'z drugiej mańki', to jest od
            kolektora wydechowego. Jego wymiana na sportowy daje dość widoczne przyrosty
            momentu i mocy, ale nadal pozostaje wąskie gardło w postaci katalizatora i reszty.

            > jasne że najłatwiej wyciąć KAT... ale co z przeglądami

            Fakt, no i niestety ekologia cierpi. Coś za coś.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
      • Gość: robert Re: MOMENT OBROTOWY IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 05.06.02, 16:26
        Tiaaa,
        A juz najbardziej moment obrotowy zwiększa OLBRZYYYYMI SPOILER w kształcie
        deski do prasowania oraz takiż napis TURBO nad progami. Kolejne 10% momentu
        można osiągnąć naklejając nalepkę ALPINE lub PIONEER na tylnej szybie.
        Tak przygotowany bolid zapewnia absolutny wzrost obrotów i momentów właściciela
        u przedstawicielek płci pieknej.

        Poważniej: Najłatwiej i najskuteczniej zwiększyć moment można kupując auto z
        większym silnikiem (i jest to też najtaniej).
        • Gość: Niknejm Re: MOMENT OBROTOWY IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 16:36
          Gość portalu: robert napisał(a):

          > A juz najbardziej moment obrotowy zwiększa OLBRZYYYYMI SPOILER w kształcie
          > deski do prasowania oraz takiż napis TURBO nad progami. Kolejne 10% momentu
          > można osiągnąć naklejając nalepkę ALPINE lub PIONEER na tylnej szybie.

          Potwierdzam. Zdradzę w sekrecie, że najwięcej daje nalepka www.hondapl.org i/lub
          ramka na tablice rejestracyjne z napisem "powered by www.hondapl.org". Od czasu
          jak założyłem taką ramkę, odczułem 50% wzrost momentu i mocy ;-))

          > Tak przygotowany bolid zapewnia absolutny wzrost obrotów i momentów właściciela
          > u przedstawicielek płci pieknej.

          Bez wątpienia. Zwłaszcza u seksolatek (patrz niezapomniana "Mechaniczna
          Pomarańcza"). ;-)

          > Poważniej: Najłatwiej i najskuteczniej zwiększyć moment można kupując auto z
          > większym silnikiem (i jest to też najtaniej).

          Prawda. Ale jest wielu entuzjastów, którzy chcą, żeby ich seryjne bądź co bądź
          auto było niepowtarzalne (zewnętrznie i/lub mechanicznie). Są też ludzie, których
          pasją jest z kolei np. Origami. I ja to rozumiem. ;-)

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: robert Re: MOMENT OBROTOWY IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 05.06.02, 16:38
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):


            > Prawda. Ale jest wielu entuzjastów, którzy chcą, żeby ich seryjne bądź co bądź
            > auto było niepowtarzalne (zewnętrznie i/lub mechanicznie). Są też ludzie, który
            > ch
            > pasją jest z kolei np. Origami. I ja to rozumiem. ;-)
            >
            > Pozdrawiam,
            > Niknejm

            Zgoda, tylko co do tego ma moment obrotowy:)))
            pozdro\robert
          • Gość: Pio Re: MOMENT OBROTOWY IP: *.tele2.pl 05.06.02, 16:59
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            >
            > Prawda. Ale jest wielu entuzjastów, którzy chcą, żeby ich seryjne bądź co bądź
            > auto było niepowtarzalne (zewnętrznie i/lub mechanicznie). Są też ludzie, który
            > ch
            > pasją jest z kolei np. Origami. I ja to rozumiem. ;-)
            >
            > Pozdrawiam,
            > Niknejm

            He he - Niknejm - uważaj - zaraz się wbije Pan Szanuję Przepisy i Jeżdże Zgodnie
            Z Ograniczeniami Prędkości i zacznie Ci imputować ni z tąd ni z owąd, że <b>takie
            hobby jak origami nie powoduje śmierci na drodze...</b>

            pzdr.

            Pio
            • Gość: Niknejm Re: MOMENT OBROTOWY IP: 5.1R2D* / *.pg.com 05.06.02, 17:13
              Gość portalu: Pio napisał(a):

              > zacznie Ci imputować ni z tąd ni z owąd, że <b&
              > #62takie
              > hobby jak origami nie powoduje śmierci na drodze...</b>

              Powoduje! Jak składasz origami na kierownicy nie patrząc dokąd jedziesz ;-)

              A tak poważniej - też raczej nie lubię szaleństw na drodze. Choć czasami zdarza
              mi się trochę przekroczyć dozwoloną prędkość. Cóż, natura ludzka nie jest
              doskonała... ;-)

              Pozdrawiam,
              Niknejm
      • Gość: Pablo To akurat zwiększa MOC nie Moment IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 05.06.02, 21:54
        Akurat wszelkie przeróbki obniżające opory dolotu lub wylotu zwiększają nie
        moment a moc silnika. Moment można minimalnie podnieść (ale spada moc przy
        wysokich obrotach silnika) przez zwiększenie słupa zasysanego powietrza.
        W "gażnikach" można było zastosować podkładkę (grubości rzędu 1-3 cm) pod
        gażnik i faktycznie można było nawet obniżyć obr. biegu jałowego
        bez "trzepania" silnikiem i szybciej wchodził na obroty, ale prędkość max
        spadała (dawno dawno temu miałem PF125P i zapewniam wszystkich że to działało).
        Obecnie przy wysilonych silnikach i układach wtryskowych takie działania nie
        przyniosą efektów.
        • Gość: Niknejm Re: To akurat zwiększa MOC nie Moment IP: 5.1R2D* / *.pg.com 06.06.02, 10:56
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > Akurat wszelkie przeróbki obniżające opory dolotu lub wylotu zwiększają nie
          > moment a moc silnika.

          Tak się składa, że moc jest FUNKCJĄ momentu obrotowego i kilku innych rzeczy (w
          sumie dość skomplikowaną). Nie da się wpłynąć tylko na moc ;-)
          Podaję link do stronki, gdzie dokładniej to opisano:

          www.hondapl.org/technika/momobrvsmoc/momobrvsmoc.html

          Ponadto wyniki z hamowni dowodzą, że np. wydech kompletny Supersprinta do Hondy
          Civic 1.8VTi (zmniejszający opory wydechu) zwiększa moment i moc w szerokim
          zakresie obrotów. Co do wartości maksymalnych, to moc max rośnie ze 170KM do ok.
          185KM, zaś moment max z poziomu 166Nm do 183Nm.

          > Moment można minimalnie podnieść (ale spada moc przy
          > wysokich obrotach silnika) przez zwiększenie słupa zasysanego powietrza.
          > W "gażnikach" można było zastosować podkładkę (grubości rzędu 1-3 cm) pod
          > gażnik i faktycznie można było nawet obniżyć obr. biegu jałowego
          > bez "trzepania" silnikiem i szybciej wchodził na obroty, ale prędkość max
          > spadała (dawno dawno temu miałem PF125P i zapewniam wszystkich że to działało).
          > Obecnie przy wysilonych silnikach i układach wtryskowych takie działania nie
          > przyniosą efektów.

          Mówisz o poprawieniu momentu obrotowego w dolnym zakresie obrotów kosztem górnego
          zakresu. Zmniejszenie momentu obrotowego w górnym zakresie obrotów powoduje
          spadek mocy w tym zakresie, a więc i spadek Vmax.
          Jak wiadomo, moment wpływa na przyspieszenia (i to nie moment max., a jego
          wartość i przebieg w szerokim zakresie obrotów), zaś moc wpływa na Vmax.

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: Niknejm Re: To akurat zwiększa MOC nie Moment IP: 5.1R2D* / *.pg.com 06.06.02, 11:00
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > > Moment można minimalnie podnieść (ale spada moc przy
            > > wysokich obrotach silnika) przez zwiększenie słupa zasysanego powietrza.
            > > W "gażnikach" można było zastosować podkładkę (grubości rzędu 1-3 cm) pod
            > > gażnik i faktycznie można było nawet obniżyć obr. biegu jałowego
            > > bez "trzepania" silnikiem i szybciej wchodził na obroty, ale prędkość max
            > > spadała (dawno dawno temu miałem PF125P i zapewniam wszystkich że to dział
            > ało).
            > > Obecnie przy wysilonych silnikach i układach wtryskowych takie działania n
            > ie
            > > przyniosą efektów.
            >
            > Mówisz o poprawieniu momentu obrotowego w dolnym zakresie obrotów kosztem górne
            > go
            > zakresu. Zmniejszenie momentu obrotowego w górnym zakresie obrotów powoduje
            > spadek mocy w tym zakresie, a więc i spadek Vmax.
            > Jak wiadomo, moment wpływa na przyspieszenia (i to nie moment max., a jego
            > wartość i przebieg w szerokim zakresie obrotów), zaś moc wpływa na Vmax.

            Jeszcze jedno - zjawisko o którym mówi Pablo, wykorzystuje Honda i Porsche
            stosujące systemy zmiennej geometrii układu dolotowego powietrza - jego długość i
            ilość zasysanego powietrza dostosowywana jest do aktualnych obrotów silnika, by
            i 'dół' i 'góra' były dobre.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
    • chaladia Moment oborotwy 05.06.02, 21:32
      Moment obrotowy mierzony w kGm, Mm itp to jedno, a drugie to miejsce na skali
      obrotów, w którym się ten wynik znajduje i dla jakiego spektrum prędkości
      obrotowej obowiązuje.
      W normalnej, nie sportowej miejskiej jeździe ważne jest, by silnik miał potężny
      moment obrotowy natychmiast po puszczeniu sprzęgła (albo jeszcze prędzej).
      Dlatego tak dobrze sprawdzają się w mieście diesle, które moment mają duży i
      przy niskich obrotach. Potem sa duże niskoobrotowe benzyniaki o dwóch zaworach
      na cylinder (to już ginąca rasa), a najgorzej wypadają 16-zaworowce. Oczywiście
      klasa samą dla siebie są silniki takie jak VW 1,8 20v z rozrządem regulowanym
      na wszystkie możliwe sposoby, ale ich cena jest adekwatna do oferowanych
      osiągów.
      • Gość: Marek Re: Moment oborotwy IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 06.06.02, 04:39
        Popieram przedmowce. Wysokoobrotowe silniczki o 16 zaworach i mocy maksymalnej
        przy 9000 RPM sa wspaniale do wyczynu a nie dynamicznej jazdy w miescie. Do
        miasta potrzebny jest duzy benzyniak albo ropniak, najlepiej z doladowaniem
        (ale zwykla sprezarka a nie turbo). Wczoraj wlasnie jechalem ta nowa Corvette
        kolegi (juz o tym pisalem) - start ma taki ze sie w oczach ciemno robi. Ale
        silnik kreci sie tylko do 5500 RPM. Poza tym ten bas V8 5.7 litra jest
        nieporownywalny z niczym innym. Na pohybel mikrosilniczkom!
        • Gość: młody Re: Moment oborotwy IP: *.pl 06.06.02, 11:21
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          start ma taki ze sie w oczach ciemno robi. Ale
          > silnik kreci sie tylko do 5500 RPM. Poza tym ten bas V8 5.7 litra jest
          > nieporownywalny z niczym innym.

          Na Discovery jest program o samochodach gdzie koleś składa samochody z zestawów,
          remontuje stare auta itd.
          I wspomniany silnik V8 5.7L z Corvety wstawił do Cobry(do złożenia z zestawu).
          Tak sobie myślę, jeśli przy Corvetce która jest chyba znacznie cięższa od Cobry
          pięknie hula to co się dzieje podczas przyspieszeń w tym mniejszym aucie hmmm
          Widziałem w TV jak testowali ale zdaję sobie sprawę że obraz z telewizora w
          znacznym stopniu obniża doznania z takiej jazdy. Mogę jedynie wspomnieć że
          kierowca rajdowy który testował to cacko miał problemy
          z "zasysaniem powietrza" :)



          > Na pohybel mikrosilniczkom!

          Akurat Amerykanom to bym dał diesle i małe silniczki benzynowe nie większe niż 2L
          bo do cywilnej jazdy na zakupy i do pracy albo po autostradzie z prędkościami nie
          większymi niż 85 mil te paro litrowe potwory nie są im zupełnie potrzebne.
          Niestety Ameryka to {H}Ameryka i oni wszystko muszą mieć duże ;-)

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się