Dodaj do ulubionych

Nowe supermocne dyzle Mercedesa

02.03.05, 21:28
Żby było śmiesznie, w roadsterach. Słabszy w SLK, a mocniejszy w SL.

W SLK320 CDI znajdzie się 3-litrowy dyzel V6 z potrójnym turbo - dwie małe
turbiny na każdy rząd cylindrów i jedna wielka pośrodku nich. Efekt to 286 KM
i 630 Nm.

W SL400 CDI będzie już znany dyzel V8, ale wzmocniony m.in. wtryskami piezo
do 315 KM i 730 Nm.

Teraz czas na odpowiedź Audi.


--
"asd" o Octavii 1.9 dyzel: "Lekko dłubniesz i masz 200koni z takim momentem,
że można pole orać".
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 02.03.05, 21:53
      greenblack napisał:


      > W SLK320 CDI znajdzie się 3-litrowy dyzel V6 z potrójnym turbo - dwie małe
      > turbiny na każdy rząd cylindrów i jedna wielka pośrodku nich. Efekt to 286 KM
      > i 630 Nm.


      No to nieźle!Ale nie mogą tego pakować tylko do roadstera.Takie cuś w C-klasie
      to byłby szok.A mówią że Merc to marka dla pierdzieli.
      • schovinista Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 02.03.05, 22:48
        > <..> A mówią że Merc to marka dla pierdzieli.

        I mają rację, dla pierdzieli i złodzieji.
        Ewidentnie z trójki Audi, BMW, MB, to Mercedes jest najmniej sportowy,
        najbardizej konserwatywny, nudny, drogi. Co więcej jest rozpoznawany przez całe
        społeczeńcwo co wielu każe płącić dodatkowo za gwiazdę.
        To że udało im się wyprodukować kilka dobrych silników im się chwali, ale
        konkurencja zawsze ich w tym wyprzedzała, i szybko nadgoni stratę.

        Sasza.
      • myfirstalfa Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 02.03.05, 22:45
        xxbms napisał:

        > Ciekawe, jak głośne to coś będzie, czy spełni normy głośności i
        zanieczyszczeń
        > i jak często będzie nawalać!

        ??????????????
        wow coz za "fachowy" belkot,
        gosciu nie osmieszaj sie, przestan pisac brednie

        pozdrawiam i zycze szybkiego dojscia do zdrowia
        myfirstalfa
        • xxbms Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 10:50
          Kup sobie Mercedesa za 200 000zł i dopiero będziesz pisał o zdrowiu.
          W moim 220CDI glosność (pomierzona przez serwis Merca) wynosi 83,75dB.
          Publikacje Merca podaja 71dB.
          Dla informacji głosność silników Renault , Peugota czy Forda jest 72-73dB.
          Co do emisji spalin - wejdż na strone Mercedes USA - i przeczytaj, ze samochody
          z silnikami 320CDI nie spełniają norm emisji spalin i nie sprzedawane w
          niektórych stanach.
          • habudzik Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 11:03
            xxbms napisał:


            > Co do emisji spalin - wejdż na strone Mercedes USA - i przeczytaj, ze
            samochody
            >
            > z silnikami 320CDI nie spełniają norm emisji spalin i nie sprzedawane w
            > niektórych stanach.

            Czy chodzi Ci o środowisko tak bardzo czy może o ośmieszenie producenta?
            W niektórych stanach wprowadzono norme ULEV której nie spełniaja prawie zadne
            diesle z EU. Mercedes nie jest tu wyjatkiem
            --
            cytat miesiaca :
            "...pozostaje jeszcze JAKOŚĆ przekazu tego co jest, która
            to jakość zmieniła się jedynie dla mieszkańców WARSZAWY-okoliczna bidota, jak
            nie miała stereo tak nie ma...o zaśnieżonych programach GŁÓWNYCH mówić nie będę
            • xxbms Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 11:29
              I jedno i drugie.
              jak kupowałem nowego Mercedesa to podali, ze głośność silnika 220CDI jest 71dB,
              a w rzeczywistośći ma 83,75dB (pomiary wykonane przez serwis Merca).
              Ta pierwsza i ta druga wartość odpowiada standardom Mercedesa, tylko że
              okoliczności są inne.
              dziesiatki usterek i rdza, zanikanie (wycieranie sie) lakieru w miejscach styku
              z uszczelkami to też standard Mercedesa!! Dlatego to wszystko publikuję.
              szukam jeszcze mozliwości pokazania zdjęć obrazujacych standard Mercedesa
              • habudzik Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 11:32
                xxbms napisał:

                > szukam jeszcze mozliwości pokazania zdjęć obrazujacych standard Mercedesa

                Niestety nie umiem Ci podpowiedzieć jak te fotki umieścić choć sam widziałem na
                interii.
                --
                cytat miesiaca :
                "...pozostaje jeszcze JAKOŚĆ przekazu tego co jest, która
                to jakość zmieniła się jedynie dla mieszkańców WARSZAWY-okoliczna bidota, jak
                nie miała stereo tak nie ma...o zaśnieżonych programach GŁÓWNYCH mówić nie będę
    • x-darekk-x Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 09:35
      nie rozumiem po co ktos mialby kupowac sl z dieslem. jazda bulwarem nadmorskim
      w nicei z opuszczonym dachem i... dobiegajacy klekot jak z transita, powolne
      wchodzenie na obroty i czarny dymek przy gwaltownym docisnieciu gazu. domyslam
      sie, ze grupa docelowa beda bardzo bogaci niemieccy emeryci.

      diesle sa dla oszczednosci a nie dla emocji. roadstery z kolei sa tego
      zaprzeczeniem.

      --
      darekk

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
      Forum miasta i gminy Tluszcz
      • b12 Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 10:20
        x-darekk-x napisał:

        ... dobiegajacy klekot jak z transita, powolne
        > wchodzenie na obroty i czarny dymek przy gwaltownym docisnieciu gazu.
        domyslam > sie, ze grupa docelowa beda bardzo bogaci niemieccy emeryci.
        > diesle sa dla oszczednosci a nie dla emocji. roadstery z kolei sa tego
        > zaprzeczeniem.

        A jechałeś ty kiedyś jakimś nowoczesnym dieslem? One już dogoniły silniki
        benzynowe, a pod wieloma względami przegoniły. Przykład? Silnik, o którym
        mówimy ma 630 Nm momentu dostępnego już od 2000 obrotów. Jazda czymś takim
        nieemocjonująca ?? A kto powiedział, że gość w SL chce wóz, który pali 16l na
        setkę?

        PS. Chcesz prawdziwych emocji - kup motocykl.

        --
        ALLELUJA I OD PRZODU !!!
        • x-darekk-x Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 13:12
          > A jechałeś ty kiedyś jakimś nowoczesnym dieslem? One już dogoniły silniki
          > benzynowe, a pod wieloma względami przegoniły. Przykład? Silnik, o którym
          > mówimy ma 630 Nm momentu dostępnego już od 2000 obrotów. Jazda czymś takim
          > nieemocjonująca ?? A kto powiedział, że gość w SL chce wóz, który pali 16l na
          > setkę?

          czekaj, chcesz powiedziec, ze taki diesel bedzie mial taka sama kulture pracy
          jak v8 benzyna? ze bedzie rownie cichy i rownie chetnie wchodzil na obroty? czy
          jest tez rownie mocny co doladowany v8 benzynowy? na wszystkie pytania
          odpowiedz jest: "NIE!".
          to prawda, bedzie mniej palil i to prawda, bedzie mial spory moment w dole
          obrotow. ale co to ma za znaczenie w sl, ktory jest luksusowym i cholernie
          drogim roadsterem? zuzycie paliwa ma maly udzial w kosztach uzytkowania takiego
          wozu - wg mnie odpada argument oszczednosci. a moment? przeciez ten samochod
          bedzie mial automat z 7-biegami! nikt nie bedzie probowal tym przyspieszac "do
          dechy" na najwyzszym biegu przy malej predkosci. przyczepy tez ciagac nie
          bedzie. wazniejsza jest moc (ktorej benzyna ze sprezarka ma duuuzo wiecej),
          kultura pracy (bez porownania) i prestiz.

          --
          darekk

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
          Forum miasta i gminy Tluszcz
          • b12 Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 16:55
            x-darekk-x napisał:

            zuzycie paliwa ma maly udzial w kosztach uzytkowania takiego
            >
            > wozu - wg mnie odpada argument oszczednosci.

            Tu mnie rozwaliłeś, bo zawsze wydawało mi się, że to właśnie na paliwo wydaje
            się najwięcej chyba, że jeździsz co tydzień do kościoła..

            > wazniejsza jest moc (ktorej benzyna ze sprezarka ma duuuzo wiecej),
            > kultura pracy (bez porownania) i prestiz.

            Mówiłem to już piętnaście razy ale powiem jeszcze raz: w samochodach
            reprezentacyjnych ważniejszy jest moment obrotowy, bo oznacza dobrą
            elastyczność i wygodę użytkowania. Z tą kulturą pracy to nie przesadzaj, V6 to
            nie V2 i kulturę pracy będzie miał odpowiednią..

            Pozdrawiam



            --
            ALLELUJA I OD PRZODU !!!
            • x-darekk-x Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 04.03.05, 09:34
              > x-darekk-x napisał:
              >
              > zuzycie paliwa ma maly udzial w kosztach uzytkowania takiego
              > >
              > > wozu - wg mnie odpada argument oszczednosci.
              >
              > Tu mnie rozwaliłeś, bo zawsze wydawało mi się, że to właśnie na paliwo wydaje
              > się najwięcej chyba, że jeździsz co tydzień do kościoła..

              a umiesz liczyc? taki samochod przez pierwszy rok uzytkowania straci pewnie ze
              100.000 pln wartosci. ubezpieczenie bedzie kosztowalo kolo 30.000 pln.
              przeglady gwarancyjne pewnie z 5.000 pln. a paliwo? zalozmy, ze ktos bedzie tym
              roadsterem sporo jezdzil (a watpie, zeby takich bylo wielu - wiekszosc
              wlascicieli ma na codzien inny woz) i zrobi nim w ciagu roku 30.000 km. przy
              srednim spalaniu dla benzyny powiedzmy 18 litrow i dla diesla powiedzmy 12
              litrow da to odpowiednio 5.400 i 3.600 litrow co przy cenie v-powera (powiedzmy
              4,0) i markowego diesla (powiedzmy 3,4) da odpowiednio 21.600pln i 12.240pln.
              teraz popatrz ile to daje oszczednosci: okolo 6%. uwazasz, ze to bardzo istotne
              dla bogacza kupujacego taki woz? pamietaj rowniez, ze wiekszosc sl pewnie nie
              jezdzi na okraglo przez caly rok, tylko czeka na lepsza pogode, bo od jezdzenia
              na codzien wlasciciel ma klase s lub g. a wraz ze spadkiem przebiegu maleje
              znaczenie kosztow paliwa w calym koszcie. zauwaz, ze w powyzszym przykladzie
              koszty paliwa stanowia zaledwie okolo 13,5% dla benzyny lub 8,5% dla diesla.
              rozumiem, ze nalezysz do tej licznej grupy fantastow dla, ktorych liczy sie
              tylko koszt paliwa.

              > > wazniejsza jest moc (ktorej benzyna ze sprezarka ma duuuzo wiecej),
              > > kultura pracy (bez porownania) i prestiz.
              >
              > Mówiłem to już piętnaście razy ale powiem jeszcze raz: w samochodach
              > reprezentacyjnych ważniejszy jest moment obrotowy, bo oznacza dobrą
              > elastyczność i wygodę użytkowania.

              bull shit. dobre przyspieszenie w waskim przedziale obrotow jaka daje
              doladowany diesel nie ma znaczenia w samochodzie, ktory ma 7-biegowy automat.
              przeciez zaden debil nie bedzie go zmuszal funkcja manualnego wyboru biegu,
              zeby przyspieszal 60-100 na 7. biegu. automat dobierze optymalne przelozenie i
              benzyna po prostu objedzie diesla bez wysilku. a przy tym zrobi to ciszej i z o
              wiele wyzsza kultura pracy.

              > Z tą kulturą pracy to nie przesadzaj, V6 to
              > nie V2 i kulturę pracy będzie miał odpowiednią..

              ale zawsze gorsza od benzyny o tej samej liczbie cylindrow.

              --
              darekk

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
              Forum miasta i gminy Tluszcz
      • schovinista Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 10:23
        sprawe dymków rozwiązuje filtr czastek stałych,
        klekot nowego diesla znacząco odbiega od tego co oferuje ford transit,
        a co do powolnego wchodzenia na obroty, to właśnie w silnikach z podwójnym a
        tutaj moze potrójnym doładowaniem zachowanie powinno być podobne do silnika
        benzynowego, czyli brak efektu utraty mocy przy wyższych obrotach.

        mnie zawsze lepiej się jeździło dieslami, ale wybrałem benzyne głownie ze
        wzgledu na kalkulacje kosztów. Jednak często żałuje że nie mam odejścia z
        wolnych obrotów. Pozatym jak przyjżysz się jak wiele osób prowadzi auto, jak
        dobiera przełożenia to zwyczajie diesel jest lepszym rozwiazaniem do codziennej
        jazdy, daje Ci to co wolnossący silnik o większej pojemności i to przy znacznie
        mniejszym spalaniu.

        Sasza.
        • wujaszek_joe Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 10:57
          diesel jest do oszczędnej jazdy, dla przyjemności tylko benzyna. wszystkie
          diesle dymią, kilkoma jezdziłem i żaden nie rozpedza się tak harmonijnie jak
          benzyna. co z tego że masz odejscie przy 2300obrotach jak przy 3500 musisz
          zmieniac bieg bo moment sie stracił?
        • x-darekk-x Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 13:30
          > sprawe dymków rozwiązuje filtr czastek stałych,

          czy ten mb bedzie mial taki filtr? czy za 50.000km bedzie rownie skuteczny?

          > klekot nowego diesla znacząco odbiega od tego co oferuje ford transit,

          zwroc uwage, ze diesle z bezposrednim wtryskiem paliwa sa z samej zasady
          GLOSNIEJSZE niz te z komora wirowa. nie watpie jednak, ze sl bedzie znacznie
          lepiej wyciszony. maty wygluszajace pewnie beda wazyc wiecej niz moj
          samochod. :)

          > a co do powolnego wchodzenia na obroty, to właśnie w silnikach z podwójnym a
          > tutaj moze potrójnym doładowaniem zachowanie powinno być podobne do silnika
          > benzynowego, czyli brak efektu utraty mocy przy wyższych obrotach.

          czy ty kiedys probowales przegazowac duzego diesla i zobaczyc jak szybko
          wchodzi na obroty? bo ja mialem taka okazje. wprawdzie nie z m-b ale z nowym
          audi a8 4.0 tdi (niestety nie moim) i jezeli ktos mi powie, ze ten woz rownie
          szybko reaguje na dodanie gazu co np 4,2 benzyna, to sie tylko usmiechne.

          > mnie zawsze lepiej się jeździło dieslami, ale wybrałem benzyne głownie ze
          > wzgledu na kalkulacje kosztów. Jednak często żałuje że nie mam odejścia z
          > wolnych obrotów.

          zmieniaj biegi.
          poza tym zrob taki test. wez kogos w takim samych samochodzie - jeden wysilony
          diesel, drugi - zwykly benzynowy. ruszcie powoli tak zeby jechac na jedynce bez
          gazu. niech sie woz toczy. noga zdjeta z pedalu gazu. i na sygnal nacisnijcie
          mocno gaz. zobaczysz, ze benzyna pojedzie szybciej. wysilony diesel z turbo do
          co najmniej 1500 obr nie bedzie chcial jechac. benzynowy po prostu odskoczy mu
          do przodu z wielokrotnie wieksza predkoscia. to dobry przyklad na to, ze turbo-
          diesel nie "ciagnie dobrze z dolu" tylko ma pewien waski przedzial uzytkowych
          obrotow (1800-3000). ponizej i powyzej lezy i kwiczy.
          ja taki test robilem nie sl, ale mondeo (1,8 125km vs 2,0 tdci 130km) i roznice
          byly zaskakujace.

          > Pozatym jak przyjżysz się jak wiele osób prowadzi auto, jak
          > dobiera przełożenia to zwyczajie diesel jest lepszym rozwiazaniem do
          codziennej
          > jazdy, daje Ci to co wolnossący silnik o większej pojemności i to przy
          znacznie
          > mniejszym spalaniu.

          to prawda. w 100% sie zgadzam, ze niewysilony silnik doladowany lub o bardzo
          duzej pojemnosci najlepiej odpowiadalby stylowi jazdy wiekszosci ludzi.
          doladowany diesel bedzie rowniez mistrzem oszczednosci. pelna zgoda. ale czy to
          sa argumenty dla sportowego sl?

          ja rowniez jestem fanem diesli, ale tylko w pewnych zastosowaniach. w
          samochodach osobowych maja one sens dla ludzi ceniacych oszczednosc i robiacych
          duze kilometry. jezeli priorytetem jest prestiz i dynamika to sorry, ale diesel
          odpada.


          > Sasza.
          --
          darekk

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
          Forum miasta i gminy Tluszcz
          • schovinista Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 21:03
            x-darekk-x napisał:

            > > sprawe dymków rozwiązuje filtr czastek stałych,
            > czy ten mb bedzie mial taki filtr? czy za 50.000km bedzie rownie skuteczny?

            nie wiem, zakłądam że MB się tutaj nie wyłoży, albo się go 50.000km będzie
            serwisować albo bedzie bezobsługowy.
            Chyba mi nie powiesz ze skoro technologicznie problem został juz rozwiazany, to
            robiąć nową jednostke napedową, do prestiżowego modelu nagle zapomną o dymku :)

            > > klekot nowego diesla znacząco odbiega od tego co oferuje ford transit,
            > zwroc uwage, ze diesle z bezposrednim wtryskiem paliwa sa z samej zasady
            > GLOSNIEJSZE niz te z komora wirowa. nie watpie jednak, ze sl bedzie znacznie
            > lepiej wyciszony. maty wygluszajace pewnie beda wazyc wiecej niz moj
            > samochod. :)

            wygłuszenie akurat ma Merc opanowane do perfekcji, tęsknie za tym wygłuszeniem.
            GLOSNIEJSZE? tu bym się neizgodził, są bardziej donośne. Ale wraz ze wzrostem
            liczby cylindrów dzwięk się robi coraz przyjemniejszy dla ucha, niezależnie czy
            to silnik benzynowy, czy diesel.

            >
            > > a co do powolnego wchodzenia na obroty, to właśnie w silnikach z podwójny
            > m a
            > > tutaj moze potrójnym doładowaniem zachowanie powinno być podobne do silni
            > ka
            > > benzynowego, czyli brak efektu utraty mocy przy wyższych obrotach.
            >
            > czy ty kiedys probowales przegazowac duzego diesla i zobaczyc jak szybko
            > wchodzi na obroty? bo ja mialem taka okazje. wprawdzie nie z m-b ale z nowym
            > audi a8 4.0 tdi (niestety nie moim) i jezeli ktos mi powie, ze ten woz rownie
            > szybko reaguje na dodanie gazu co np 4,2 benzyna, to sie tylko usmiechne.

            tu się zgadzam reakcja jest opóźniona, i początek jakiś taki jakby najpierw
            przyspieczał z przyczepką i dopiero po chwili ja odpinał. Ale weż dodaj na
            wysokim biegu, przy 1500-2500 obrotów (toczysz się w ciagu samochodów) lekko
            gaz, tak aby ani siebie ani pasażerów nie wciskać w fotel, tylko sprawnie
            przyspieszyć do zmiany pasa, i któy łądniej zareaguje diesel czy benzyna?

            >
            > > mnie zawsze lepiej się jeździło dieslami, ale wybrałem benzyne głownie ze
            > > wzgledu na kalkulacje kosztów. Jednak często żałuje że nie mam odejścia z
            > > wolnych obrotów.
            >
            > zmieniaj biegi.
            > poza tym zrob taki test. wez kogos w takim samych samochodzie - jeden wysilony
            > diesel, drugi - zwykly benzynowy. ruszcie powoli tak zeby jechac na jedynce
            bez > gazu. niech sie woz toczy. noga zdjeta z pedalu gazu. i na sygnal nacisnijcie
            > mocno gaz. zobaczysz, ze benzyna pojedzie szybciej. wysilony diesel z turbo do
            > co najmniej 1500 obr nie bedzie chcial jechac. benzynowy po prostu odskoczy mu
            > do przodu z wielokrotnie wieksza predkoscia. to dobry przyklad na to, ze turbo-
            > diesel nie "ciagnie dobrze z dolu" tylko ma pewien waski przedzial uzytkowych

            Zgadzam sie w 100%. Ale Twoj przykład jest nieżyciowy. Takich sytuacji nie ma, i
            dlatego aby coś udowodnić trzeba to robić na sygnał. Mój przykład masz paragraf
            wyżej, z życia wzięte, nieprawdaż???. Zasada jest prosta w 80-95% procentach (w
            zależności od technologii i jakości porównywanego silnika benzynowego) sytaucji
            na drodze dyzel jest lepszy.

            > obrotow (1800-3000). ponizej i powyzej lezy i kwiczy.
            > ja taki test robilem nie sl, ale mondeo (1,8 125km vs 2,0 tdci 130km) i
            roznice byly zaskakujace.

            a skrzynie były tak samo zestopniowane? ... niesądzę
            ale tu się akurat zgadzam i wnosze o zaprzestanie porównywanie diesli i benzyn
            pod wzgledem elastyczności na 3 i 4 biegu, bo po co mi elstaycznośc diesla skoro
            kończy przyspieszać na trójce przy 105 :-)
            tylko ze dalej rozumując diesel ma mniejszy zakres użytecznych obrotów, jak
            podajesz 1800-3000, zakładam ze celowo przesadziłeś, i dlatego powinien mieć
            wiecej biegów - proste.


            > > Pozatym jak przyjżysz się jak wiele osób prowadzi auto, jak
            > > dobiera przełożenia to zwyczajie diesel jest lepszym rozwiazaniem do
            > codziennej
            > > jazdy, daje Ci to co wolnossący silnik o większej pojemności i to przy
            > znacznie
            > > mniejszym spalaniu.
            >
            > to prawda. w 100% sie zgadzam, ze niewysilony silnik doladowany lub o bardzo
            > duzej pojemnosci najlepiej odpowiadalby stylowi jazdy wiekszosci ludzi.
            > doladowany diesel bedzie rowniez mistrzem oszczednosci. pelna zgoda. ale czy
            to sa argumenty dla sportowego sl?

            sportowy SL, jest oferowany przede wszystkim z benzynami, teraz doszedł diesel
            czy decyzna jest słuszna czas pokaże, ale DC to firma zarzadzana bardzo
            marketingowo i gdyby nie było zapotrzebowania to by tego nei robili.

            ja wychodze z założenia płace, to chce coś w zamian, lubie oszczędnośc wybieram
            diesla. Pozatym oszczędnośc nie musi mieć uznasadnienia ekonomicznego, moze byc
            uzasadniona satysfakcją - jak inaczej wytłumaczysz popularnosc Priusa w Stanach?

            >
            > ja rowniez jestem fanem diesli, ale tylko w pewnych zastosowaniach. w
            > samochodach osobowych maja one sens dla ludzi ceniacych oszczednosc i
            robiacych duze kilometry. jezeli priorytetem jest prestiz i dynamika to sorry,
            ale diesel odpada.

            Aktualnie osiagi aut sportowych są na tyle satysfakcjonujące, że trzeba by je
            zabierać na tor. Jeśli ktoś chce sportowe auto, prestiżowe, wygodne i
            komfortowe, nie bedzie się niem ścigał, ale jak dociśnie chce czuć że droga sie
            zasyssa, to pewnie wybierze właśnie diesla. >

            pozdrawiam Sasza.
            • x-darekk-x Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 04.03.05, 09:48
              > sportowy SL, jest oferowany przede wszystkim z benzynami, teraz doszedł diesel
              > czy decyzna jest słuszna czas pokaże, ale DC to firma zarzadzana bardzo
              > marketingowo i gdyby nie było zapotrzebowania to by tego nei robili.

              na pewno masz racje. domyslam sie, ze mercedes nie wykonuje tego ruchu w
              ciemno, ale ma jakies badania wykazujace, ze bedzie na to rynek. rzecz w tym,
              ze wg mnie klienci na tego typu auta beda sie rekrutowali sposrod osob, ktore
              nie przeanalizuja dokladnie jakie wady i zalety to rozwiazanie niesie, a
              spojrza tylko na zuzycie paliwa.

              > Pozatym oszczędnośc nie musi mieć uznasadnienia ekonomicznego, moze byc
              > uzasadniona satysfakcją - jak inaczej wytłumaczysz popularnosc Priusa w
              Stanach

              po czesci tym samym co powyzej, ale prius ma inny wazniejszy aspekt - jest
              kupowany jako manifestacja ekologicznosci, bycia "zielonym". pamietaj ze w usa
              to jest bodajze sulev (supper ultra low emissions vehicles). diesel tego
              warunku tam by nie spelnil (z reszta w wielu stanach nie jest w ogole
              dopuszczany do ruchu w autach osobowych).

              --
              darekk

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
              Forum miasta i gminy Tluszcz
              • schovinista Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 04.03.05, 14:12
                > > Pozatym oszczędnośc nie musi mieć uznasadnienia ekonomicznego, moze byc
                > > uzasadniona satysfakcją - jak inaczej wytłumaczysz popularnosc Priusa w
                > Stanach
                >
                > po czesci tym samym co powyzej, ale prius ma inny wazniejszy aspekt - jest
                > kupowany jako manifestacja ekologicznosci, bycia "zielonym". pamietaj ze w usa
                > to jest bodajze sulev (supper ultra low emissions vehicles). diesel tego
                > warunku tam by nie spelnil (z reszta w wielu stanach nie jest w ogole
                > dopuszczany do ruchu w autach osobowych).

                z tym ULEV przegieli, fakt
                parodoksalnie U.S.A. to najwiekszy truciciel, łamią wszelkie normy
                zanieczyszczeń i konsewentnie nie realizują ustaleń z Kioto.

                Sasza
      • diabel.tasmanski chyba przespaleś ostatnie 10 lat 03.03.05, 12:39
        > nie rozumiem po co ktos mialby kupowac sl z dieslem. jazda bulwarem nadmorskim
        > w nicei z opuszczonym dachem i... dobiegajacy klekot jak z transita, powolne
        > wchodzenie na obroty i czarny dymek przy gwaltownym docisnieciu gazu. domyslam
        > sie, ze grupa docelowa beda bardzo bogaci niemieccy emeryci.
        >
        > diesle sa dla oszczednosci a nie dla emocji. roadstery z kolei sa tego
        > zaprzeczeniem.

        1. Może nie zauważyłes ale to nie sa silniki wolnossące.
        2. Wtyski jest bezpośredni.
        3. dymienia nie bedzie bo to będa silniki nowe , a nie wymontowane z aut
        przywiezionych z Niemiec do Polski
        4. od tłumienia hałasu sa tłumiki. ( one także nie bedą wymontowane z wrakow
        przywiezionych z Niemiec)
        5. diesle sa dla oszczędnych i dlatego 40% aut sprzedawanych w biednej Euroie
        ma takie silniki




        --
        Słoma z butów wyłazi
        • x-darekk-x Re: chyba przespaleś ostatnie 10 lat 03.03.05, 13:36
          > 1. Może nie zauważyłes ale to nie sa silniki wolnossące.

          zauwazylem. ale czy w sl nie mozna miec doladowanego benzyniaka? np. cl55amg
          lub cl65amg. czy poza ekonomia diesel ma nad nimi jakas przewage? i oto chodzi.
          uwazam, ze jedyny argument dla wyboru tego silnika to oszczednosc, co nie
          bardzo mi pasuje do sl.

          > 2. Wtyski jest bezpośredni.

          no i?

          > 3. dymienia nie bedzie bo to będa silniki nowe , a nie wymontowane z aut
          > przywiezionych z Niemiec do Polski

          widzialem wiele nowych samochodow zostawiajacych na swiatlach male czarne
          chmurki - w tej grupie znalazly sie tez nowiutkie a4tdi, x-type d, 330d,
          e270cdi. jestem pewien, ze i ty widziales takie sytuacje.

          > 4. od tłumienia hałasu sa tłumiki. ( one także nie bedą wymontowane z wrakow
          > przywiezionych z Niemiec)

          ale na zewnatrz dalej slychac terkot. a sl jezdzi sie z opuszczonym dachem i
          paraduje po bulwarze.

          > 5. diesle sa dla oszczędnych i dlatego 40% aut sprzedawanych w biednej Euroie
          > ma takie silniki

          i z tym sie akurat zgodze.

          --
          darekk

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
          Forum miasta i gminy Tluszcz
    • edek40 Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 10:49
      Najpierw siadzie lewa turbina i samochod zacznie skrecac. Mechanicy w ASO wyreguluja geometrie. Wobec nieustapienia objawow wymienia opony i felgi. Objawy oczywiscie nie ustapia, wiec na warsztat pojdzie cala kontrola trakcji. Niestety jest juz po gwarancji wiec wlasciciel bulnie jakies 20-30.000 zl. Oczywiscie objawy beda dalej wystepowac, wiec niezalezna ekspertyza mercedesa orzeknie, ze wlasciciel mial dzwona i pokatnie naprawil samochod, dzielac sie oszczednoscia z wyplaty AC z warsztatem-garazowcem. Oczywiscie ucierpiala na tym geometria nadwozia, wiec samochod nadaje sie tylko na zlom. Ucieszony wlasciciel merca uda sie po niezalezna ekspertyze do znajomego mechanika, ktory ktopelka oliwy maszynowej postawi samochod na kola. Dokreci rowniez listwe ozdobna na drzwiach, ktora wibrowala juz w okolicach 60 km/h. Na sam koniec wlasciciel nie zostanie wezwany na akcje serwisowa, przeprogramowujaca system wczesnego ostrzegania przed sra...cymi ptakami, ktory moze powodowac awaryjne blokowanie kol i automatyczny unik w prawo, wykorzystujacy zdobycze elektrycznego wspomagania kierownicy. Powodem niewezwania bedzie niezalezna ekspertyza, ktora wykluczyla naszego wlasciciela z grona posiadaczy MB na skutek nierzetelnej naprawy po wypadku. Wlasciciel poniesie smierc w wyniku utraty panowania nad samochodem, ktore spowodowalo centralne wbicie sie w TIRa, poniewaz przygoda zdarzyla sie na wycieczce do Wielkiej Brytanii. O dziwo tamtejsza policja nie wlepi mandatu malzonce za zbyt szybka jazde martwego juz malzonka, poniewac sprawa awaryjnych unikow MB jest swietnie znana w Anglii, a late na sofcie mozna tam sciagnac darmo ze strony MB.
    • antytandeciarz Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 03.03.05, 11:44
      po takim numerze
      to czekam juz tylko na Porsche Carrera/Cayman/ dizel
      Lamborghini Gallardo/Murcielago dizel, Maserati dizel

      diesel w roadsterze juz widze co anglicy na to
      to jakby do Morgana zapodac klekota








      --
      bezwyrazowym, bezpłciowym i tandetnym toczydełkom mówię NIE!
    • szymizalogowany Lać na diesle i inne syfy 03.03.05, 17:46
      Walić dyzle.

      Rozmawiałem ostatnio z dwiema osobami z dwóch firm z zachodu Europy,
      odpowiedzialnych za coś co się nazywa "fleet management". Więc oni twierdzą, że
      jedynym powodem zakupu dyzli jest to, że wszędzie w Europie Zachodniej są
      jakieś horendalne stawki ubezpieczeń uzależnione od emisji CO2. I to jest
      jedyny powód, ostatnio kupowali 530d, i przyznali, że wszyscy kierowcy i
      management woleli by 530i, tymbardziej, że samo utrzymanie oraz zakup nie
      licząc ubezpieczenia i podatku jest znacznie tańsze przy 530i. To samo jeśli
      chodzi o komfort jazdy. Niestety stawki podatku zmuszają do zakupu dyzli.
      Dodatkow jeszcze tam dochodzą jakieś powody przy braniu w leasing, a część
      samochodów jest brana w leasing natury podatkowej gdzie dyzle lepiej wychodzą.

      Także to jest cały i jedyny powód po co się robi luksusowe dyzle. I to jest też
      powód oprócz cen paliwa dlaczego w USA firmy nie kupują dyzli, bo tam nie ma
      podatków od CO2.

      A co do osiągów dyzli?

      Co to ku.. jest? 3 turbiny sranie w banie i tylko 286 koni z 3 litrów?

      SAAB teraz wprowadza nowy silnik V6 benzynowe z jedną lekko małą turbinką
      będzie miał 260 KM z 2.8 litra. Będzie najpierw w 93 potem w 95.

      MINI Cooper S Works ma 215 KM z silnika 1.6.

      Nadchodząca Alfa Romeo 159 GTA będzie miała 405 KM z silnika 3.2 V6. To jest
      moc.

      Dyzle? Gó.. i tyle.


      Wczoraj też miałem nieprzyjemność być wiezionym jako pasażer Mercedesem CLK270
      CDI - strasznie podobało mi się wnętrze ale jak gość odpalił silnik top
      myślałem, że zwymiotuje. Może to dlatego, że mnie podwoził do domu tylko ze 3
      kilometry i silnik był zimny ale ku.. w takim sprzęcie taki rechot...bleeee
            • x-darekk-x Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 10:25
              koszt wyprodukowania turbo-benzyny i turbo-diesla wcale nie jest per se nizszy
              w przypadku tego drugiego. czesto nawet diesel powinien byc sporo drozszy.
              roznica w kosztach samochodu z takimi silnikami na niekorzysc turbobenzyny
              wynika przede wszystkim z dwoch rzeczy:

              1. turbo-benzyny wsadzane sa zazwyczaj do wersji o bardziej usportowionym
              charakterze (zmienione zawieszenie, inne kola, czasem wzmocniony uklad
              przeniesienia napedu, elementy stylizacyjne, lepsze wyposazenie itp.). poniewaz
              taki woz trafia do innego klienta (teoretycznie zamozniejszego, bo
              przedkladajacego osiagi nad oszczednoscia) to dodatkowo daje sie wyzsze marze.

              2. druga sprawa to to, ze w wiekszosci modeli turbodoladowane benzyny sa wozami
              niszowymi sprzedawanymi w mniejszych ilosciach niz turbodiesle - w efekcie,
              koszty stale rozkladaja sie na mniejsza ilosc sztuk silnikow co tez ma
              odzwierciedlenie w cenie.

              --
              darekk

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
              Forum miasta i gminy Tluszcz
        • szymizalogowany Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 11:36
          wujaszek_joe napisał:

          > > Co to ku.. jest? 3 turbiny sranie w banie i tylko 286 koni z 3 litrów?
          > taa, tylko..
          > jeszcze niedawno standardem w benzynie po 180koni w 3litrach.

          Mój kolega miał kiedyś Vectrę z 1993 chyba z silnikiem 2.5 V6 175 KM.

          Stary Nissan Skyline miał 10 lat temu silnik wolnossący 2.5 V6 215 KM.


          Z nowych benzyn Astra VRX ma 260 KM z 2 litrów i moment 370Nm przy 2000 obr.

          Powtarzam - dyzle nie mają czego szukać jeśli chodzi o moc czy ten durny moment
          obrotowy który i tak nic nie daje.

          Zwykłe wolnossące benzyny mają moce podobne to najnowszych dyzli z podójnymi i
          potrójnymi turbo.

          Doładowana benzyna ma moment taki sam jak dyzel z potrójnym turbo a moc 2 razy
          większą.

          Z czym do ludzi?

          ps. Moment? S600 biturbo ma moment 1200 Nm od 1800 obr.
      • jarek-44 Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 12:34
        szymizalogowany napisał:

        > Walić dyzle.

        Przyznaję, że masz specyficzną orientację seksualną :-0

        > Rozmawiałem ostatnio z dwiema osobami z dwóch firm z zachodu Europy,
        > odpowiedzialnych za coś co się nazywa "fleet management".

        A te "flety" z "piontek" to dla salesmanów od "koli" czy "już-za-rogiem-żubra"?

        > Także to jest cały i jedyny powód po co się robi luksusowe dyzle.

        No to "Modlmy siem" jak mawia gb. Tak na marginesie, wiesz że nie MUSISZ ich
        kupować? Nawet ci tego nie sugeruję, z obawy o twój żołądek.

        > A co do osiągów dyzli?

        Zawsze będą gorsze od ZI? Zgadłem?
        Mało odkrywczy jesteś. Jakiś morał, typu "tylko ludzie głupie nie piją przy
        zupie" (rodem z Pragi)?

        > To jest
        > moc.

        Oby ten "mocz" zawsze był z tobą.

        > Dyzle? Gó.. i tyle.

        I oczywistość tego faktu, tak cie drażni? Nie przejmuj się są większe, np.
        wynalazki V6 z mniejszych niż 3000 ccm pojemności.

        > Wczoraj też miałem nieprzyjemność być wiezionym jako pasażer Mercedesem
        CLK270
        > CDI - strasznie podobało mi się wnętrze ale jak gość odpalił silnik top
        > myślałem, że zwymiotuje. Może to dlatego, że mnie podwoził do domu tylko ze 3
        > kilometry i silnik był zimny ale ku.. w takim sprzęcie taki rechot...bleeee

        Jak powiada Pismo - "Każdy musi dźwigać swój krzyż", na szczęście ten ból
        ciebie nie dotyczy. W ramach pomysłu na ograniczanie torsji zawsze możesz ten
        trzykilometrowy odcinek pokonać per pedes "a ta łogulnie la zdrowotności",
        zamiast "haftować" w CLK. Poza tym zostaje ci zawsze taxi z napedem ZI, np.
        Poldi 1500 SL, Albea 1,2 albo "jakasimacda".

        A propos - jaka jest twoja definicja hasła "inne syfy"? Np. twój rowerek BoBo?

        --
        Jeżeli kogoś przepuścisz, to albo:
        a) ten samochód przed tobą będzie ostatni, który przejedzie przez tory, a ty
        będziesz czekał, aż przejedzie długi i wolno jadący pociąg, albo
        b) okaże się, że jedziecie w to samo miejsce i tamten zajmie ostatnie wolne
        miejsce na parkingu.
        • szymizalogowany Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 12:46
          > A te "flety" z "piontek" to dla salesmanów od "koli" czy "już-za-rogiem-
          żubra"?

          Nie. Dla dyrekcji. Wcześniej było to wyoutsourcowane do Hertza ale okazało się
          droższe niż zakup i eksploatacja swoich samochodów.

          Cała rzecz nie ma nic wspólnego z PL, więc jeśli myślisz o chłopaczkach
          po "Hotelarstwie i Turystyce" pędzących swoimi CC po szosach RP aby sprzedać
          Cole to zupełnie "nie te klimaty".


          > Zawsze będą gorsze od ZI? Zgadłem?
          > Mało odkrywczy jesteś. Jakiś morał, typu "tylko ludzie głupie nie piją przy
          > zupie" (rodem z Pragi)?

          No widzisz nie znałem tego.

          > I oczywistość tego faktu, tak cie drażni? Nie przejmuj się są większe, np.
          > wynalazki V6 z mniejszych niż 3000 ccm pojemności.

          No i co w tym złego? Tym się różni takie V6 2 litry od R4 2 litry, że go nie
          słychać i nie czuć jak pracuje.

          To chyba same zalety?

          > Jak powiada Pismo - "Każdy musi dźwigać swój krzyż", na szczęście ten ból
          > ciebie nie dotyczy. W ramach pomysłu na ograniczanie torsji zawsze możesz ten
          > trzykilometrowy odcinek pokonać per pedes "a ta łogulnie la zdrowotności",
          > zamiast "haftować" w CLK. Poza tym zostaje ci zawsze taxi z napedem ZI, np.
          > Poldi 1500 SL, Albea 1,2 albo "jakasimacda".

          Genialna argumentacja tylko nie wiem co ma wspólnego z tym, że Mercedes który
          ma uchodzić na w miarę ekskluzywne coupe terkocze jak furgonetka.
          • jarek-44 Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 12:56
            szymizalogowany napisał:

            > Nie. Dla dyrekcji. Wcześniej było to wyoutsourcowane do Hertza ale okazało
            się
            > droższe niż zakup i eksploatacja swoich samochodów.

            No cóż czasy outsoursingu w wydaniu polskim dopiero nadchodzą. :-))) Zawsze
            będzie coś z czego będzie się można wycofać.

            > Cała rzecz nie ma nic wspólnego z PL, więc jeśli myślisz o chłopaczkach
            > po "Hotelarstwie i Turystyce" pędzących swoimi CC po szosach RP aby sprzedać
            > Cole to zupełnie "nie te klimaty".

            Dziwi mnie tylko, że taki "DUZI" dyrektor ma coś "narzucone" przez kolesia z
            administracji. :-0 Jak z niego jest ważna persona, skoro nie decyduje, czym ma
            jeździć?

            > No widzisz nie znałem tego.

            Cóż czas nie stoi w miejscu. W latach mojej młodości na Pradze było to w
            powszechnym użyciu.

            > No i co w tym złego? Tym się różni takie V6 2 litry od R4 2 litry, że go nie
            > słychać i nie czuć jak pracuje.

            Wydaje mi się, że podstawowa różnica zawarta jest w kosztach... producji, ale
            moge się mylić.

            > Genialna argumentacja tylko nie wiem co ma wspólnego z tym, że Mercedes który
            > ma uchodzić na w miarę ekskluzywne coupe terkocze jak furgonetka.

            Argumentacja wynikała tylko i wyłącznie z obawy o twoje zdrowie i nie miała nic
            wspólnego z kupą złomu zaklętego w trzyramienną gwiazdę.

            --
            Jeżeli kogoś przepuścisz, to albo:
            a) ten samochód przed tobą będzie ostatni, który przejedzie przez tory, a ty
            będziesz czekał, aż przejedzie długi i wolno jadący pociąg, albo
            b) okaże się, że jedziecie w to samo miejsce i tamten zajmie ostatnie wolne
            miejsce na parkingu.
            • szymizalogowany Re: Lać na diesle i inne syfy 04.03.05, 13:07
              > szymizalogowany napisał:
              >
              > > Nie. Dla dyrekcji. Wcześniej było to wyoutsourcowane do Hertza ale okazał
              > o
              > się
              > > droższe niż zakup i eksploatacja swoich samochodów.
              >
              > No cóż czasy outsoursingu w wydaniu polskim dopiero nadchodzą. :-))) Zawsze
              > będzie coś z czego będzie się można wycofać.

              Outsourcing na zachodzie juz się przejadł, skończył się "boom" - teraz będzie
              się outsourcować to co się opłaca, i będzie to na zdrowym poziomie.

              W PL mamy o tyle dobrą sytuację, że to nie my outsourcujemy tylko najczęściej
              do nas się outsourcuje - jesteśmy murzynkami.


              >
              > > Cała rzecz nie ma nic wspólnego z PL, więc jeśli myślisz o chłopaczkach
              > > po "Hotelarstwie i Turystyce" pędzących swoimi CC po szosach RP aby sprze
              > dać
              > > Cole to zupełnie "nie te klimaty".
              >
              > Dziwi mnie tylko, że taki "DUZI" dyrektor ma coś "narzucone" przez kolesia z
              > administracji. :-0 Jak z niego jest ważna persona, skoro nie decyduje, czym
              ma
              > jeździć?


              A gdzie ja napisałem, że administracja mu narzuca? Ja rozmwaiałem z ludźmi z
              administracji, ale zapewne decyzje podejmuje ktoś wyrzej, na podstawie
              kalkulacji kosztów.

              "Dyrektorek" jakoś przecierpi to, że musi jeździć 530d, dziei temu wzrasta
              rentowność firmy i może dostanie bonusa od rady nadzorczej - będzie mógł
              prywatnie sobie za niego dla przyjemności kupić Z4M.


              > > No widzisz nie znałem tego.
              >
              > Cóż czas nie stoi w miejscu. W latach mojej młodości na Pradze było to w
              > powszechnym użyciu.

              Niestety folklor tam już zanika.

              >
              > > No i co w tym złego? Tym się różni takie V6 2 litry od R4 2 litry, że go
              > nie
              > > słychać i nie czuć jak pracuje.
              >
              > Wydaje mi się, że podstawowa różnica zawarta jest w kosztach... producji, ale
              > moge się mylić.

              Na ogół rzeczy doskonalsze kosztują drożej. Jednak to nie powód, żeby się z
              nich wyśmiewać i pisać, że ich produkacja jest bzdurą.

              Jakby to sprowadzić do absurdu to być jeździł Tico z silnikiem jednocylindrowym
              bo tak taniej i efektywniej, a w 99% wystarczyłby żeby cię przewieżć z A do B.

              >
              > > Genialna argumentacja tylko nie wiem co ma wspólnego z tym, że Mercedes k
              > tóry
              > > ma uchodzić na w miarę ekskluzywne coupe terkocze jak furgonetka.
              >
              > Argumentacja wynikała tylko i wyłącznie z obawy o twoje zdrowie i nie miała
              nic
              >
              > wspólnego z kupą złomu zaklętego w trzyramienną gwiazdę.


              Oprócz silika samochód był fajny. Podobała mi się dziurkowana jasna skóra.
    • xxbms Re: Nowe supermocne dyzle Mercedesa 06.03.05, 10:37
      Przeczytaj zanim kupisz!!!



      www.mercedesproblems.com.ar/
      www.mercedesproblems.com
      mercedes-benz-usa.com/

      mercedes-benz-canada.com/

      troublebenz.com

      www.nagele.co.uk/ml320/

      forums.mercedesclub.org.uk/showthread.php?t=5824&highlight=defects

      forums.mercedesclub.org.uk/showthread.php?t=5824&page=7&pp=10&highlight=defects

      www.cheatedbymercedes.com

      www.fortune.com/fortune/investing/articles/0,15114,517706,00.html

      news.ft.com/cms/s/d8a55414-8045-11d9-bd50-00000e2511c8.html

      news.ft.com/cms/s/5b25d3fe-8abf-11d9-9059-00000e2511c8.html

      news.ft.com/cms/s/c32564a4-8b89-11d9-89e5-00000e2511c8.html

      automobilwoche.com/cgi-bin/news.pl?newsId=4291&bt=Mercedes
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się