Dodaj do ulubionych

szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:)

08.03.05, 08:37
...mam do Was prośbę... napiszcie proszę parę słów jak samochód się sprawuje,
czy ogólnie jesteście z niego zadowoleni. b. poważnie przymierzam się do
zakupu wersji XS z silnikiem 1,6 i będę wdzięczna za Wasze opinie.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mess220 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 10:08
      Generalnie calkiem przyjemnie sie tym jezdzi........................do serwisu.

      Autko bardzo komfortowe i przyjemnie sie prowadzi, natomiast awaryjnosc na
      baaaaaaaardzo nieprzyjemnym poziomie. Moze od tego czasu jak z tym autem
      obcowalem cos sie zmienilo, ale i tak radze uwazac.
    • herr_bart_nick Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 11:58
      jak przejrzysz forum, to dojdziesz do wniosku, że żadnego samochodu lepiej nie
      kupować (a napewno nie francuzuów, Fiatów, Fordów, VW, Mercedesów i Skód).
      jeszcze ewentualnie można się zastanowić nad japończykami, bo jest silne
      lobby "zachwalaczy" tychże marek.
      ale do rzeczy - jeżdżę 307 od 1,5 roku (silnik 1.6 wersja XT Premium) i zgadzam
      się, że jest to delikatny samochód (zawieszenie), ale jak ktoś chce wyprzedzać
      na progach zwalniających, to go nie kupuje; zdarzają się usterki mniej lub
      bardziej denerwujące (klasyka: przełącznik kierunkowskazów, źle wyregulowane
      drzwi tylne itp.) oraz jest to samochód, który w tym silniku dużo pali
      (przynajmniej mój). jeżdżę trochę w trasie, dużo po mieście i jestem z niego,
      wbrew krytykom, zadowolony - za taką cenę czego można więcej oczekiwać? 307
      jest wygodny (chyba, że chcesz jeździć z 5-cioma osobami i bagażem, ale który
      kompakt w takiej sytuacji jest ok), dynamika taka sobie, ale nie musisz się
      śigać spod świateł (biegi: 3 i 4 są wystarczająco długie, żeby bezpiecznie
      wyprzedzić). gwarancją na 4 lata to się nie podniecaj, tylko przeczytaj uważnie
      co jest nią objęte, bo jak znam życie, to niewiele - ale może nie będziesz
      musiała z niej korzystać (ja nie musiałem). wybrałem ten samochód, bo mi się
      podobał, był dobrze wyposażony i nie był drogi, znałem opinie na temat jego
      usterkowości, ale to olałem (krytykami byli najcześciej kierowcy, którzy mieli
      samochód służbowy lub tak go traktowali, tzn. myśleli, że za 60 tys. PLN kupili
      Toyotę Land Cruiser.każdy samochód się psuje i ma usterki (poczytaj wątki o
      Mercedesach i in.)

      pzdr. i życzę zadowolenia z zakupu
      • des4 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 12:08
        Nigdy więcej francuza - powiedział mój znajomy po kilkuletniej mordędze
        najpierw z Laguną, potem z peugeotem 407. Auta ładne, nawet bardzo ładne ale
        awaryjnośc tragiczna a i ceny ostatnio wzięte z sufitu. Wycofuj dziewczyno
        zaliczkę i kup japończyka...
      • voytecq Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 12:25
        Popełniasz błąd przekładając osobiste doświadczenia na ogólny obraz. "Skoro mój
        jest dobry to znaczy że wszystkie są dobre."

        Kiepska opinia o francuskich autach nie wzięła się z powietrza. W zestawieniach
        awaryjności aut nie brylują, ceny używanych aut są zawsze niższe w porównaniu z
        niemcami czy japończykami porównywalnej klasy i rocznika, do tego w większości
        negatywne wypowiedzi użytkowników (chociażby na tym forum). Oczywiście trafiają
        się udane egzemplarze (oby taki się trafił zainteresowanej), ale generalnie
        ryzyko awarii jest większe niż w przypadku japońca. I tyle.
        • herr_bart_nick Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 12:53
          czyli zgadłem - wszyscy kupujmy japończyki; ktoś wcześniej napisał, że
          japończyki są tańsze niż francuzy - proponuję porównać ceny (przynajmniej
          wyjściowe), ale jak wiadomo negocjacji w Hondzie i Toyocie nie ma. ale co do
          meritum: może było i wielu użytkowników, którzy na tym forum wypowiadali się o
          awaryjności Peugeot'ów (szerze przyznam, że zbyt wiele o 307 nie znalazłem),
          ale czy to oznacza, że prawdopodobieństwo zakupu awaryjnego egzemplarza jest
          wyższe niż japończyka? wcale nie jestem pewien. a ilu zadowolonych
          właścicieli/użytkowników opisuje jacy to oni są zadowoleni? poza tym jeśli
          bazować na ilości wypowiedzi, to najmniej awaryjne będzie pewnie Ligier Nova
          650 (dostępny w Polsce), bo ile ich jeździ? nie staram się bronić francuskiej
          motoryzacji, bo nie muszę sobie udowadniać wyboru, którego dokonałem - nie mam
          aż tak emocjonalnego podejścia do samochodów. nie bedzie mi pasował, to
          sprzedam i kupię inny - jaki problem (nie mam kredytu)? ale troche irytujące są
          te peany na temat japończyków - one też się psują i nie są to moim zdaniem
          idealne samochody (w ramach istniejącej oferty); a tak w ogóle - osobiście -
          wolę drobne usterki w samochodzie, którym lubię jeździć i mi się podoba niż
          brak usterek w aucie, które jest dla mnie brzydkie (nie chcę dyskusji o
          gustach) - dlatego też nie kupiłem ani Hondy ani Toyoty
          • voytecq Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 13:08
            Drogi Herr Bart Nicku!

            ja też nie jestem maniakiem japończków, mimo, że jżdżę hondą. Po prostu takie
            wnioski mi si nasuwają gdy obserwuję rynek motoryzacyjny.
            GENERALNIE więcej osób poleca japońce, GENERALNIE francuzy cieszą się
            nienajlepszą opinią, OGÓLNIE RZECZ BIORĄC większe szanse na awarię mamy jeśli
            zdecydujemy się na samochód znad Loary.
            Moje osobiste doświadczenie pokrywa się z ogólnymi opiniami.
            Dlatego wolę polecić japończyka, raczej odradzam kupno pegueota.
      • x-darekk-x Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 14:32
        > zgadzam
        > się, że jest to delikatny samochód (zawieszenie),
        (...)
        > zdarzają się usterki mniej lub
        > bardziej denerwujące (klasyka: przełącznik kierunkowskazów, źle wyregulowane
        > drzwi tylne itp.)
        (...)
        >za taką cenę czego można więcej oczekiwać?

        jak to czego? niezawodnosci. sluchaj, ja mam samochod o znacznie cenie -
        swojego swifta kupilem nowego bodajze za 26.500 pln. skoro w takim tanim i
        prymitywnym samochodzie da sie zapewnic absolutna niezawodnosc (na razie przez
        2 i pol roku zrobilem 85.000), to nie rozumiem dlaczego w wozie za kilka razy
        wieksza kwote nalezy oczekiwac mniej. samochod ma sluzyc przez 10 i wiecej lat,
        a nie sypac sie juz w pierwszym roku eksploatacji!

        --
        darekk

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755
        Forum miasta i gminy Tluszcz
        • wpr_pl Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 15:13
          skoro w takim tanim i
          > prymitywnym samochodzie da sie zapewnic absolutna niezawodnosc (na razie
          przez
          > 2 i pol roku zrobilem 85.000), to nie rozumiem dlaczego w wozie za kilka razy
          > wieksza kwote nalezy oczekiwac mniej. samochod ma sluzyc przez 10 i wiecej
          lat,
          >
          > a nie sypac sie juz w pierwszym roku eksploatacji!

          porownaj siekiere i pile tarczowa - i to ito do drewna
          ceny - wiadomo ze pila bedzie drozsza
          niezawodnosc - wiadomo ze przy siekierze bedziesz mial minimalna ilosc usterek
          silnika :)
          eksploatacja - raczej przyjemniejsza w przypadku pily no chyba ze lubisz
          sie 'konkretnie narabac' :)

          --
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          Haslo z krzyzowki - sycylijska lub pruszkowska
    • madzialena75 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 12:27
      zgodnie z podpisaną umową zaliczkę (w moim przypadku 1500 zł)przy ich złej woli
      mogłabym stracić, co nie bardzo by mnie cieszyło:( trudno, co będzie to będzie,
      tak jak napisał jeden z kolegów wcześniej - tak samo awaryjne bywają też inne
      samochody.
      a 4 lata dotyczą pełnej gwarancji, taka jest najnowsza oferta Peugeota,
      wszędzie się tym reklamują i tak samo mówił dealer.
      pozdrawiam
            • piotrek775 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 12:58
              A ja mam akurat Peugeota 307 w wersji 1.6 XS . I jestem z niego generalnie
              zadowlony. Jedyne co mi naprawde przeszkadza to troche za duze zuzycie paliwa,
              no ale to auto spore i dosyc ciężkie wiec tak chyba musi być. Co do usterek -
              nigdy nie byłem w serwisie poza jednym obowiązkowym przeglądem a samochód mam
              od wiosny 2002 r. Jedyne uszkodzenie to łącznik stabilizatora prawy przód - ale
              to wina tych świetnych warszawskich dróg. A łącznik kosztował 80zł plus
              robocizna 20zł w warsztacie oczywiscie nie ASO. Zresztą pewnie do dziś mógłbym
              jezdzic na tym starym ale delikatnie pukał co mnie denerwowało. I mialem
              gwarancje tylko roczną a jeśli dziś dają czteroletnią to naprawde myślę ze mogę
              ten samochód polecić z czystym sumieniem.
      • ian_curtis Re: No cóż 08.03.05, 14:24
        307 jest ekstra komfortowa, miodzio silniki HDI, wogule autko bardzo mi się podoba więc dlatego jeżdzę Hondą. Dlaczego ? Postanowiłem nie ryzykować po tym jak w aucie firmowym podczas jazdy odpadł zbiornik paliwa, poza tym nękające non stop małe (ale zajebiście upierdliwe) awarie. Co do Twej zaliczki to polecam poczytać umowę i należy doczytać czy miała miejsce zaliczka czy zadatek.


        Czy wpłacona kwota jest zadatkiem czy zaliczką ma ogromne znaczenie w sytuacji gdy umowa nie dojdzie do skutku. Z tego też względu w umowie należy bardzo precyzyjnie określić, czy stronom chodzi o zadatek, czy zaliczkę.
        W myśl art.394 kodeksu cywilnego, w razie braku odmiennego zastrzeżenia w podpisanej umowie albo zwyczaju zadatek dany przez jedną ze stron ma to znaczenie, że w przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zatrzymać, a jeśli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
        W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała - gdy jest to niemożliwe, zadatek podlega zwrotowi.
        W przypadku rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie wyższej nie należy się. To samo występuje wtedy, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony( art.394 §3 k.c).
        Zadatek stanowi zabezpieczenie wykonania umowy jest rodzajem odszkodowania za ewentualne niewykonanie umowy.
        Zaliczka natomiast jest jedynie kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, tak jak zadatek, formy zabezpieczenia wykonania umowy. W razie należytego wykonania zobowiązania zaliczka podlega zaliczeniu na poczet należnego świadczenia, w przeciwnym razie konsument może domagać się jej zwrotu i naprawienia szkody.
        Do zaliczki nie stosuje się wskazanych zasad dotyczących przepadku zadatku lub obowiązku jego zwrotu w podwójnej wysokości.
        Jeżeli strony umowy zamierzały ustanowić zadatek, a posłużyły się terminem "zaliczka", kontrahentowi, który wobec niewykonania umowy chciałby uzyskać lub zachować zadatek, pozostaje powoływanie się na taką wolę obu stron. Gdy dojdzie jednak do sporu sądowego, to on będzie zmuszony wykazać, że zaliczka była w rzeczywistości zadatkiem.
        Inaczej uregulowane zostały te kwestie w przypadkach zawierania umów poza lokalem przedsiębiorstwa i umów na odległość ( ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000r Dz. U. nr 22, poz.271 ze zm.). W obu umowach absolutnie niedopuszczalne jest zastrzeżenie odstępnego, czyli prawa odstąpienia od umowy za zapłatą oznaczonej sumy. Zarówno od umów zawieranych na odległość, jak i poza lokalem przedsiębiorstwa mamy prawo odstąpić w ciągu 10 dni bez podawania przyczyn.
        Odstąpienie od umowy powoduje, że jest ona uważana za niezawartą, a konsument zostaje zwolniony ze wszystkich zobowiązań. Wszystko, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym ( chyba , że taka zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu) a przedsiębiorca powinien poświadczyć zwrot świadczenia na piśmie.
        Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe liczone od daty dokonania przedpłaty.

        M. Grażewicz

        www.powiatstargardzki.pl/article.php?sid=744
    • thecat Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 13:40
      Przede wszystkim musze zauwazyc jedna rzecz:
      Samochod ktory nie ma usterek to taki ktory stoi i nikt go nie dotyka...

      Swiat juz tak jest zbudowany ze jak chcesz auto bezawaryjne to kupujesz toyote, jak piekne to alfe romeo, a jak cos z pomiedzy to np. peugeota.

      Mialem okazje przejechac sie 307 1.6. Mnie nie odpowiadala tylko za dluga dwojka:) Poza tym to jest to kawal samochodu... Jeszcze jedno, teraz ma on juz ok 100 tkm przebiegu i nie slyszalem o ZADNEJ usterce, no moze poza rozlanym piwem w bagazniku:)
      --

      Ja natomiast jezdze autem z charakterem... 126p rocznik 88:)
    • konradw Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 13:53
      Witam,

      Jestem mężem Madzialeny i siłą rzeczy będę bronił naszego wspólnego wyboru. Jak
      napisali niektórzy użytkownicy forum właśnie 307 zrobiła na nas największe
      wrażenie w naszych poszukiwaniach samochodu. Ładny wygląd + zadowalające
      wyposażenie i cena.

      Pojawiły się opinie typu "mój znajomy miał awaryjnego francuza", a z kolei mój
      znajomy miał 306 a póżniej Lagunę (poprzedni model) i przez kilka lat nie miał
      w tych samochodach poważniejszej awarii.
      U mnie w pracy też są użytkowane dwa "francuzy" Renówka i Peżocik i dotychczas
      zero problemów.

      A co do japończyków - zgodzę się że są super, ładne, stosunkowo mało awaryjne,
      ale...są sporo droższe od np. francuzów a serwis też do najtańszych nie należy.
      Mój ojciec jeżdzi Hondą Accord (samochód ma co prawda swoje lata) wcześniej
      jeżdził dwoma innymi Accordami + Mazdą 626 i pamiętam jak ładnie kasa płynęła
      do serwisów. A to amortyzator, a to przegub a to jeszcze coś innego. Uważam że
      nasze drogi są tak samo niszczycielskie dla japończyków jak i dla innych
      samochodów.

      Ale oczywiście nie upieram się, że 307 jest najwspanialsza na świecie, też
      słyszałem o awaryjności francuzów, tylko sie zastanawiam czy to troche nie jest
      taki "stereotyp".
    • chris62 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 14:52
      Nie wiem czy 307 jest awaryjna czy nie ale sam jeżdżę francuskim autem (Renault
      Scenic) i juz 5 latek bez awarii a wcale w niego nie chucham.
      Stereotypami nie ma się co przejmować. Najważniejsze jest aby auto było
      przyzwoite za dobrą cenę choć te ceny w Polsce (dotyczy wszystkich) są jednak o
      40 % za wysokie. Tak więc życzę zadowolenia z autka.
    • lewarek5 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 15:47
      madzialena75 napisała:

      > ...mam do Was prośbę... napiszcie proszę parę słów jak samochód się sprawuje,
      > czy ogólnie jesteście z niego zadowoleni. b. poważnie przymierzam się do
      > zakupu wersji XS z silnikiem 1,6 i będę wdzięczna za Wasze opinie.
      > pozdrawiam


      --------------------------------------------------------------------------------

      .. lata 89-91 Pgt.405 SRi - zadnych problemów

      .. od 2001 mój syn ujezdza Pgt.206 z 1,6 lt. silnikiem [taki sam o którym
      piszesz] - zadnych problemów

      .. ja od jesieni 2004 Pgt.307 SW 2,o lt silnik - bez problemów

      .. od stycznia br. Pgt.607 2,2 lt. automatic [leasing na firme] - bez problemów

      Zauwaz ze wszystkie modele Pgt. po 1984 roku sa b.odporne na korozje ,-
      karoseria/platforma tloczone z wysokoweglowej stali z dodatkiem Vanadium ,-
      kataforyczny system galwanizacji okazal sie byc lepszy niz przez VAG stosowany
      galv zanuzeniowy w fluidzie cynku (ok.+ 40*C).

      Nie zapomnij o ochronnym zabiegu antykorozyjnym-wystarcze na wiele
      dziesiecioleci - Twoje wnuki beda to auto tez ujezdzac.

      Ceny Pgt. sa porównywalne do cen Opla , wybór oczywisty,unikaj Opla ! Pzdr.
      • lewarek5 Re: szczęsliwi posiadacze peugeotów 307:) 08.03.05, 15:59
        lewarek5 napisał:

        > madzialena75 napisała:
        >
        > > ...mam do Was prośbę... napiszcie proszę parę słów jak samochód się spraw
        > uje,
        > > czy ogólnie jesteście z niego zadowoleni. b. poważnie przymierzam się do
        > > zakupu wersji XS z silnikiem 1,6 i będę wdzięczna za Wasze opinie.
        > > pozdrawiam
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        >
        > .. lata 89-91 Pgt.405 SRi - zadnych problemów
        >
        > .. od 2001 mój syn ujezdza Pgt.206 z 1,6 lt. silnikiem [taki sam o którym
        > piszesz] - zadnych problemów
        >
        > .. ja od jesieni 2004 Pgt.307 SW 2,o lt silnik - bez problemów
        >
        > .. od stycznia br. Pgt.607 2,2 lt. automatic [leasing na firme] - bez
        problemów
        >
        > Zauwaz ze wszystkie modele Pgt. po 1984 roku sa b.odporne na korozje ,-
        > karoseria/platforma tloczone z wysokoweglowej stali z dodatkiem Vanadium ,-
        > kataforyczny system galwanizacji okazal sie byc lepszy niz przez VAG
        stosowany
        > galv zanuzeniowy w fluidzie cynku (ok.+ 40*C).
        >
        > Nie zapomnij o ochronnym zabiegu antykorozyjnym-wystarcze na wiele
        > dziesiecioleci - Twoje wnuki beda to auto tez ujezdzac.
        >
        > Ceny Pgt. sa porównywalne do cen Opla , wybór oczywisty,unikaj Opla ! Pzdr.

        --------------------------------------------------------------------------------

        .. przepraszam , moimi "francuzami" jezdze w szwecji- mamy b.dobre drogi bez
        dziur , a i auta importowane sa lepiej na rynek szwedzki montowane-nie psuja sie
        tak czesto jak to mozna wyczytac w pl.jezycznych moto-forach ,Wasze klopoty z
        autami mnie/nam sa zupelnie nieznane , po czym Wy jezdzicie ?-po duktach ?.
        • wojtek_blankietowy 307 w firmie jako sluzbowy 08.03.05, 17:59
          W firmie gdzie pracuje moj brat maja sluzbowe 307 i Golfy IV. Wszystkie diesle.
          W zasadzie maja tylko peugeoty bo Golfy stoja ciagle w warsztacie. 307 tez sie
          troche psuja ale jak na sluzbowe auto to normalne. Standatrem sa laczniki
          stabilizatora, problem to tez kolo pasowe w silniku ale teraz zakladaja jakies
          inne i ma byc lepiej. Kierunkowskazy sie nie psuja bo handlowcy malo uzywaja
          hehe. Wiec generalnie auto malo awaryjne. Tragedia za to to golfy, sypie sie
          wszystko zawieszenie najbardziej sworznie wymagaja wymiany co 20 tys km, mojemu
          bratu raz klamka wewnetrzna zostala w dloni sa tak kiepsko wykonane.Moim
          zdniame kupilas dobre auto.
          • radioaktywny Peugeot 08.03.05, 19:15
            Poniewaz ogolna opinia o tych samochodach jest ogolnie mowiac kontrowersyjna
            pozwole sobie zabrac glos na temat Peugeota. Nie uzytkowalem 307, ale od
            wrzesnia ub. roku posiadam 407. Wciaz jestem zachwycony tym samochodem,a co
            najwazniejsze wbrew obiegowym opiniom nie mam z nim zadnych problemow.
            W poczatkowej wersji mial byc 307, ale na swoje nieszczescie poprosilem o
            mozliwosc poprowadzenia 407 i....juz zostalem przy tym modelu.
            Niemniej 307 jest bardzo ladnym autem, z duzym wnetrzem i wystarczajacym
            bagaznikiem, no i komfort, i prowadzenie.
            Biorac pod uwage obecne warunki gwarancji oraz to, ze srednio co 2 tygodnie mam
            telefon z serwisu z pytaniem "Czy jestem zadowolony, i czy wszytsko jest ok?"
            nie mam najmniejszych powodow aby narzekac na swoj wybor.
            Jestem przekonany ze i Wy bedziecie zadowoleni. Pozdrawiam serdecznie :-)
            --
            *Jeżeli w prawdziwym niebie nie ma Wenecji,
            nie chcę iść do nieba*
          • lewarek5 Re: 607 w firmie jako sluzbowy 08.03.05, 19:23
            wojtek_blankietowy napisał:

            > W firmie gdzie pracuje moj brat maja sluzbowe 307 i Golfy IV. Wszystkie
            diesle.
            >
            > W zasadzie maja tylko peugeoty bo Golfy stoja ciagle w warsztacie. 307 tez
            sie
            > troche psuja ale jak na sluzbowe auto to normalne. Standatrem sa laczniki
            > stabilizatora, problem to tez kolo pasowe w silniku ale teraz zakladaja
            jakies
            > inne i ma byc lepiej. Kierunkowskazy sie nie psuja bo handlowcy malo uzywaja
            > hehe. Wiec generalnie auto malo awaryjne. Tragedia za to to golfy, sypie sie
            > wszystko zawieszenie najbardziej sworznie wymagaja wymiany co 20 tys km,
            mojemu
            >
            > bratu raz klamka wewnetrzna zostala w dloni sa tak kiepsko wykonane.Moim
            > zdniame kupilas dobre auto.

            --------------------------------------------------------------------------------

            wojtek_blankietowy :)) Moim zdaniem kupilas dobre auto.

            lewarek5 :)) .. WIEM , w rodzinie sa równiez dwa "japsy" Toyota i Mazda ,,,

            poprzednikiem firmowego Pgt.607 byl Xedos 9 - tez byl bezproblemowy,-zmienilem
            poniewaz Mazda wycofala Xedosa z szwedzkiego rynku,potrzebowalem
            duzy,bezpieczny,ladny i nie rzucajacy sie w oczy samochód - Peugeot 607 spelnia
            te wymagania .
            Zapomnialem,w latach `80-tych jezdzilem Talbot 1510 GL - tez
            bezproblemowo ,jezdzilem i jezdze ok. 25 000 km rocznie , ale róznymi autami,
            czasami musze prywatnym autem - fiskus czepia sie czy rzeczywiscie tak duzo
            sluzbowym autem jezdze,-kiepski ze mnie klamca,wole fiskusowi w oczy nie wlazic.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się