Dodaj do ulubionych

Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa

    • rafgeo Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 18.03.05, 22:09
      Po pierwsze mapa przedstawiona przez Ciebie jest tylko prognozą, a do wszelkich
      prognoz w Polsce należy podchodzić z duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużą ostrożnością.

      Po drugie nawet jako wątpliwej jakości prognoza mapa jest już nieaktualna.
      Widać, że robiono ją dla krótkiej chwili czasu gdy planowana była budowa drogi
      S8 z Wrocławia do Piotrkowa. Obecnie trasuje się tę drogę z Wrocławia do Łodzi,
      w związku z czym ruch od Piotrkowa do Warszawy nie będzie tak duży jak na tej
      mapie, za to znacząco zwiększy się ruch na A2 między Łodzią a Warszawą.

      Po trzecie jasne jest, że dwumilionowa aglomeracja Warszawska generuje większy
      ruch niż milionowa aglomeracja łódzka. Ale autostrada to nie jest droga, która
      ma służyć danemu miastu dla rozprowadzenia jego ruchu, ale która ma pozwolić na
      sprawną organizację transportu w skali całego kraju.

      I to by było na tyle
      • literka_m Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 08:39
        > Rozumiem, czyli na mapce w okolicach warszawy to wikeszkosc ruch lokalny, a w
        > lodzi ruchu lokalnego ni ema tylko to wszystko tranzyt

        gdybys wiedzial jaka jest roznica w infrastrukturze miedzy W-wa a Lodzia, to
        bys wiedzial dlaczego tak jest. Moze przejedz sie Xedosem po kraju i zobacz jak
        on wyglada poza stolica.

        > To ty i polscu urzednicy - gratuluje zgodnosci pogladaow z ta grupa - ona
        > zawsze sie myli i robi wszystko bez sensu

        Mapka ktora pokazales, to nic innego jak prognoza przygotowana przez polskich
        urzednikow. Dlaczego wiec jej wierzysz ?

        > jakie polacznia? Warszawa nic nie ma - 0 km autostrady i zadnych polaczen
        > wszystko zatloczone i rozwalone

        Przyjedz do Lodzi (Wycieczka niecale 2 godziny w jedna strone od stolicy :) ) i
        zobacz jak to wyglada w Lodzi.


        > Zla analogia - jak masz dom murowany w ktorym mieszkasz i wszystko robisz
        przez wiekszosc czasu, przyjmujesz gosci etc - i dom wymaga remontu, a za domem
        > stoi uzywana raz na rok stodola ktora sie rozpada ale tak naprawde nie ma
        > wielkiego znacznia to co remontujesz?

        tylko uwazaj, bo jak sie ta stodola rozpadnie to jej milion mieszkancow
        wprowadzi sie do najblizszego murowanego domu. Znaczy do Twojego i to Ty
        najbardziej na tym stracisz.

        > Polska to nie USA gdzi ejest kilka miast porownywalnej wielkosci jak LA, NYC
        > czu Chicago - Polska to raczej "taka Francja" gdzie jest jedno wielkie
        miasto, dlugo dlugo nic, i dopiero jakies nastepne juz 3-4 razy mniejsze


        :D rusz troche tylek ze stolicy i pozwiedzaj swoj kraj bo masz blade pojecie o
        nim.

        > Regiony wzmacniac tak - ale tylko wtedy jak pepek polski ma chociaz jaka taka
        > infrastrukture


        na taj zasadzie W-wa powinna byc w Lodzi bo w 1945 w W-wie nie bylo nic oprocz
        gruzu a Lodz byla nienaruszona. Zajrzyj do ksiazek i zobacz jak to wygladalo
        • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 10:20
          > gdybys wiedzial jaka jest roznica w infrastrukturze miedzy W-wa a Lodzia, to
          > bys wiedzial dlaczego tak jest. Moze przejedz sie Xedosem po kraju i zobacz
          jak

          Jeżdżę od czasu do czasu i wiem, że miasta poza Warszawą, niektóre piękne ale
          są MALEŃSTWAMI! Wszędzie drogi są tragiczne, jednak jakiekolwiek autostrady są
          w tej chwili pod Poznaniem, Łodzią i Wrocławiem (jeszcze między Krakowem, a
          Katwociami ale tam nie byłem).
          Warszawa jeśli chodzi o infrastrukturę drogową generuje niewyobrażalnie większy
          ruch, a drogi ma gorsze niż większość innych miast takich jak Poznań.


          > Mapka ktora pokazales, to nic innego jak prognoza przygotowana przez polskich
          > urzednikow. Dlaczego wiec jej wierzysz ?

          Dlatego, że mapka jest narysowana na podstawie zebranych danych. To co naszym
          urzędasom zawsze nie wychodzi to wyciąganie wniosków oraz podejmnowanie decyzji
          na podstawie danych. Prawdziwości danych nie kwestionuję.


          > tylko uwazaj, bo jak sie ta stodola rozpadnie to jej milion mieszkancow
          > wprowadzi sie do najblizszego murowanego domu. Znaczy do Twojego i to Ty
          > najbardziej na tym stracisz.

          Nic się nie zawali, zresztą A2 będzie szła pod Łodzią tak czy siak. "Każdemu
          według potrzeb" - to Warszawa potrzebuje autostrad w pierwszej kolejności bo
          tutaj jest największy ruch.

          Potem niech budują w Łodzi.


          > :D rusz troche tylek ze stolicy i pozwiedzaj swoj kraj bo masz blade pojecie
          o
          > nim.

          No jeżdżę. Przejazd przez jakieś inne polskie miast oprócz Warszawy od razu
          sprawia, że przypominam sobioe jak to było za komuny, komiksy o kapitanie
          Żbiku :) itd. Jeżdżą jakieś stare PKSy znajome z dziciństwa i tego komiksu
          (:D), jakieś sklepy "Społem" mijam o których już zapomniałem itd.

          Zawsze mnie uderza jakie niewielkie są te miasta. Zastanawiam się, czy jak ja
          bym w takim mieszkał to bym się chyba nudził.

          Może w drugą stronę, każdy kto nie wierzy to niech przyjedzie do Warszawy i
          zobaczy jak wygląda.


          > na taj zasadzie W-wa powinna byc w Lodzi bo w 1945 w W-wie nie bylo nic
          oprocz
          > gruzu a Lodz byla nienaruszona. Zajrzyj do ksiazek i zobacz jak to wygladalo

          Nie mówię, że nie.
          • literka_m Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 10:39
            > Dlatego, że mapka jest narysowana na podstawie zebranych danych. To co naszym
            > urzędasom zawsze nie wychodzi to wyciąganie wniosków oraz podejmnowanie
            decyzji

            przeciez Twoja mapka to nic innego jak wyciaganie wnioskow na tema " co moze
            byc w 2010 roku" Mapke z aktualnymi danymi, juz ktos prezentowal. Ruch przez
            Lodz nie wiele mniejszy niz przez W-we mimo jeszcze gorszej infrastruktury !!!

            > Nic się nie zawali, zresztą A2 będzie szła pod Łodzią tak czy siak. "Każdemu
            > według potrzeb" - to Warszawa potrzebuje autostrad w pierwszej kolejności bo
            > tutaj jest największy ruch.

            A2 bedzie szla przez W-we tak czy siak, wiec polaczenie autostrada bedzie.
            W W-wie jest najwiekszy ruch bo ma sie on gdzie odbywac. W lodzi nie ma, bo
            oproch jedynki (na polnoc pojedynczy pas) nie ma innych drog !!!

            > No jeżdżę. Przejazd przez jakieś inne polskie miast oprócz Warszawy od razu
            > sprawia, że przypominam sobioe jak to było za komuny, komiksy o kapitanie
            > Żbiku :) itd. Jeżdżą jakieś stare PKSy znajome z dziciństwa i tego komiksu
            > (:D), jakieś sklepy "Społem" mijam o których już zapomniałem itd.


            Spstrzegawczy jestes :D. A teraz odpowiedz na pytanie dlaczego tak jest ?
            Znaczy co, ze Warszawiacy sa madrzejsi od mieszkancow innych miast ? Albo
            ladniejsi ? Bardziej inteligentni ? Co powoduje ten ruch? No chyba nie
            najdrozsza ziemia i najwieksze koszty utrzymania ?
            Ruch w staolicy to efekt slabej ale i tak o niebo lepszej infrastruktury niz
            gdzie indziej!!!

            > Może w drugą stronę, każdy kto nie wierzy to niech przyjedzie do Warszawy i
            > zobaczy jak wygląda.

            Wiem jak wyglada W-wa. Polowa moich znajomych pracuje w Twoim miescie (jestem
            lodzianinem). Powiedz, dlaczego to u Was powstaja nowe inwestycje mimo, ze do
            pracy w nowych miejscach zatrudniani sa mieszkancy Lodzi, Torunia czy
            Bydgoszczy ? Dlaczego inwestor wybiera W-we a potem zatrudnia w niej lodzian ?
            Dlaczego nie zbuduje siedziby w tanszej Lodzi ? Co jest powodem ? Prosze Cie o
            powazna odpowiedz.
            • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 10:46
              > Powiedz, dlaczego to u Was powstaja nowe inwestycje mimo, ze do
              > pracy w nowych miejscach zatrudniani sa mieszkancy Lodzi, Torunia czy
              > Bydgoszczy ? Dlaczego inwestor wybiera W-we a potem zatrudnia w niej
              lodzian ?
              > Dlaczego nie zbuduje siedziby w tanszej Lodzi ? Co jest powodem ? Prosze Cie
              o
              > powazna odpowiedz.

              Dlatego, że woli mieć lokalizację blisko kontrahentów i kooperantów, blisko
              urzędów gdzie można coś załatwić. Ponieważ wszyscy już tutaj są to bardzo
              ułatwia wiele spraw przy prowadzeniu biznesu.

              Co do zatrudniania - firmy nie zwracają uwagi skąd jest kandydat. Zatrudniają
              tego kto się zgłosi. Są tam Warszawiacy, są Łodzianie i są ludzie z całej
              Polski.

              --
              _
              • literka_m Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:04
                > Dlatego, że woli mieć lokalizację blisko kontrahentów i kooperantów, blisko
                > urzędów gdzie można coś załatwić. Ponieważ wszyscy już tutaj są to bardzo
                > ułatwia wiele spraw przy prowadzeniu biznesu.


                nieprawda. wybierali glownie dlatego, ze
                - W-wa ma polaczenie ze swiatem (lotnisko). Co za pozytek z siedziby, kiedy nie
                mozesz do niej szybko dotrzec.
                - ma polaczenia drogowe znacznie lepsze od Lodzi
                - bliskosc urzedow (ale ten punkt, byl wazny kiedys, teraz traci na znaczeniu -
                na szczescie, bo nie swiadczy to dobrze o kraju)

                • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:07

                  > nieprawda. wybierali glownie dlatego, ze
                  > - W-wa ma polaczenie ze swiatem (lotnisko). Co za pozytek z siedziby, kiedy
                  nie
                  >
                  > mozesz do niej szybko dotrzec.

                  No trudno żeby stolica nie miała lotniska. I tak ma za małe.

                  Inne miasta też je mają więc to nie jest taki znowu wyróżnik stolicy.


                  > - ma polaczenia drogowe znacznie lepsze od Lodzi

                  Nie ma. Wy macie autostradę na południe a na północ macie taką samą drogę jak
                  Warszawa na zachód które zresztą się łączą.

                  > - bliskosc urzedow (ale ten punkt, byl wazny kiedys, teraz traci na
                  znaczeniu -
                  >
                  > na szczescie, bo nie swiadczy to dobrze o kraju)

                  To napisałem.

                  Uważasz że bliskość kontrahentów nie ma znaczenia?
                • literka_m Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:13
                  > > Dlatego, że woli mieć lokalizację blisko kontrahentów i kooperantów, blis
                  > ko

                  zreszta Szymi, co ja Ci bede klarowal. Pracuje w niemieckiej firmie ktora ma
                  swa siedzibe w Lodzi i wiem czego najbardziej brakuje

                  - polaczen lotniczych (kiedy ostatnio byl ktos z Niemiec, to sie smial, ze
                  szybciej pokonal droge Stuttgart-Warszawa niz Warszawa-Lodz)
                  - polaczen drogowych (transpotty ktore ida regularnie droga na Wroclaw to
                  zenada)

                  To sa jedyne dwa warunki, ktorych spelnienie spowoduje, ze Lodz bije na glowe
                  Warszawe pod wzgledem atrakcyjnosci (KOSZTY utrzymania w W-wie a Lodzi)
                  • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:16
                    literka_m napisał:

                    > > > Dlatego, że woli mieć lokalizację blisko kontrahentów i kooperantów
                    > , blis
                    > > ko
                    >
                    > zreszta Szymi, co ja Ci bede klarowal. Pracuje w niemieckiej firmie ktora ma
                    > swa siedzibe w Lodzi i wiem czego najbardziej brakuje
                    >
                    > - polaczen lotniczych (kiedy ostatnio byl ktos z Niemiec, to sie smial, ze
                    > szybciej pokonal droge Stuttgart-Warszawa niz Warszawa-Lodz)
                    > - polaczen drogowych (transpotty ktore ida regularnie droga na Wroclaw to
                    > zenada)


                    Dokłądnie na to samo narzekają pewnie w firmach w Warszawie, poza tym że tych
                    narzekających jest 50 razy więcej niż w Łodzi.

                    > To sa jedyne dwa warunki, ktorych spelnienie spowoduje, ze Lodz bije na glowe
                    > Warszawe pod wzgledem atrakcyjnosci (KOSZTY utrzymania w W-wie a Lodzi)


                    Nie wydaje mi się. Wszędzie na świecie nawet tam gdzie są świetne autostrady
                    prawie wszędzie jakoś dalej najszybciej rozwijają się stolice i największe
                    maista, i nie ma wielkiego exodusu firm z uagi na wyższe koszty.
                    • literka_m Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:22
                      > Dokłądnie na to samo narzekają pewnie w firmach w Warszawie, poza tym że tych
                      > narzekających jest 50 razy więcej niż w Łodzi.

                      proporcja bedzie sie zmieniac. na korzysc Lodzi. potrzeba tylko czasu.

                      > Nie wydaje mi się. Wszędzie na świecie nawet tam gdzie są świetne autostrady
                      > prawie wszędzie jakoś dalej najszybciej rozwijają się stolice i największe
                      > maista, i nie ma wielkiego exodusu firm z uagi na wyższe koszty.

                      No to wezmy chociaz takie Niemcy. Czesc zachodnia. Jak rozwinal sie Bonn, przez
                      wiele lat stolica a jak Stuttgart. A Monachium ? Hamburg ? frankfurt ? Zadne z
                      nich nie bylo stolica a pod wzgledem ilosci inwestycji i zamoznosci bije na
                      glowe byla stolice .
                        • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:55
                          > > i nie ma wielkiego exodusu firm z uagi na wyższe koszty
                          >
                          > jasne. a produkcja odbywa sie w chinach ze wzgledu na chinski mur ?


                          Produkcja odbywa sie tam gdzie jest taniej a siedziby pozostaja w prestiżowych
                          stolicach finansjery i biznesu.

                          Dokładnie tak jak to sie dzieje od 15 lat w Polsce i to się nie zmieni.
                      • szymizalogowany Re: ciemniaku warszawski... 19.03.05, 11:56
                        > > Dokłądnie na to samo narzekają pewnie w firmach w Warszawie, poza tym że
                        > tych
                        > > narzekających jest 50 razy więcej niż w Łodzi.
                        >
                        > proporcja bedzie sie zmieniac. na korzysc Lodzi. potrzeba tylko czasu.

                        Zobaczymy.

                        >
                        > > Nie wydaje mi się. Wszędzie na świecie nawet tam gdzie są świetne autostr
                        > ady
                        > > prawie wszędzie jakoś dalej najszybciej rozwijają się stolice i największ
                        > e
                        > > maista, i nie ma wielkiego exodusu firm z uagi na wyższe koszty.
                        >
                        > No to wezmy chociaz takie Niemcy. Czesc zachodnia. Jak rozwinal sie Bonn,
                        przez
                        >
                        > wiele lat stolica a jak Stuttgart. A Monachium ? Hamburg ? frankfurt ? Zadne
                        z
                        > nich nie bylo stolica a pod wzgledem ilosci inwestycji i zamoznosci bije na
                        > glowe byla stolice .

                        ALe zawsze były większe, a ja miałem na myśli duże miasta - w większości
                        przypadków stolice od tej reguły RFN był wyjątątkiem.
    • lewarek5 Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 11:26
      szymizalogowany napisał:

      > Tutaj dowód:
      > www.profilab.pl/galeria/sky/zalacznik_e21.jpg
      > Jak widać prognoza jest taka że gro ruchu drogowego w PL jest w okolicach
      > Warszawy, w szczególności na drodze pomiędzy Warszawą i Katowicami. Łódź jest
      > prawie niewidoczna.
      >
      > Według wszelkich znakó na niebie i ziemi pierwszą autostradą jaka powinna
      > powstać w Polsce kiedykolwiek powinna być autostrada Warszawa-Katowice.
      >
      > Zamaist tego zaczęto od budowy autostrad gdzieś na peryferiach gdzie prawie
      > nie ma ruchu w porónaniu z Warszawą.
      >
      > Dlaczego?
      >
      > Poza tym dlaczego A1 idzie przez łódź skoro ruch jest z Warszawy na półudnie
      > głównie ??? Kiedyś słyszałem, że Szwedzi zanim budują chodniki to sieją trawę
      > i patrzą którędy ludzie chodzą i wydeptują tą trawę. Podobno drogi też się
      > tak planuje, z tego co czytałem w Niemczech i Hiszpani. Polak zawsze
      > mądrzejszy.
      >
      > Najlpeij trzeba było zacząć od autostrady Suwałki-Elbląg.

      --------------------------------------------------------------------------------

      ... , bzdury piszeta kumie , w wszystkich prowincjach EU autostrady prowadzi
      sie conajmniej 10-c km od duzych i malych miast-ekologia ,a Ty chcesz przez W-we
      tesknisz za cancer ?
      ________________________________________________________________________________
    • hubar Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 11:50
      Szymi, jesteś wcieleniem wszawiaków jakich najbardziej nienawidzę!
      Zadufany w sobie i swojej Stol(n)icy! Nie widzący niczego poza czubkiem
      własnego nosa.
      Powiedz mi mądralo, czym byłaby ta Twoja warszawka, gdyby nie była stolicą?
      Większość inwestycji które się tam ulokowały, są tylko i wyłacznie z powodu
      stołeczności twego paskudnego (pod względem architektury i mieszkańców
      podobnych do CIEBIE) miasta.

      A1 i A2 mają stanowić szkielet dla ruchu drogowego w Polsce, dlatego buduje się
      je w pierwszej kolejności. To do nich bądą podłączane kolejne drogi ekspresowe,
      autostrady i inne szosy.
      Jak widać na tym wątku, jesteś w zdecydowanej mniejszości i to całe szczęście!!!

      P.S. Parafrazując pewne żydowskie powiedzenie:
      Jeśli jedna osoba powie ci że jesteś głupkiem, to się tym nie przejmuj.
      Jeśli już trzy osoby powiedziały ci że jesteś głupkiem, widocznie tak jest i
      się zamknij!

      --
      HuBar z Łodzi
          • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:01
            mobile5 napisał:

            > szymizalogowany napisał:
            >
            > > hyhy, następny sfrustrowany oszołom
            >
            > Dlaczego sfrustrowany? Może ma rację? Nie dopuszczasz takiej możliwości?


            A co do tego że większość się nie zgadza:

            ja jestem zwolennikiem poglądu, że to wybitne jednostki są siłą napędową
            cywilizacji, a nie tłum.

            Jako przykład z innej beczki, wolę się zgadzać z nieliczną najabrdziej
            wartościową mniejszością intelektualistów, niż w tłumem sfrustrowanych i
            rzeszczących zwolenników samoobrony.

            Zobacz co napisał np. Niknejm który zawsze pisze wywarzone komentarze na tym
            forum.

            Głosy nawiedzonych wrzeszczących Łodzian mnie nie interesują. Osoba której
            opinie mogę przemyśleć i się zastanowić musi mieć jakikolwiek autorytet.
                • mobile5 Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:36
                  szymizalogowany napisał:

                  > mobile5 napisał:
                  >
                  > > Już dość dawno straciłem wiarę w autorytety. Można się bardzo rozczarować
                  > .
                  >
                  >
                  > Może trzeba je umiejętnie dobierać.
                  > Natomiast raczej nie idealizowałbym znaczenia opini "większości".

                  Niczego nie idealizuję. Zajrzyj do ostatniego dodatku POLITYKI. "Jarmark idei".
                  Cały jest ciekawy.
                  • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:38
                    mobile5 napisał:

                    > szymizalogowany napisał:
                    >
                    > > mobile5 napisał:
                    > >
                    > > > Już dość dawno straciłem wiarę w autorytety. Można się bardzo rozcz
                    > arować
                    > > .
                    > >
                    > >
                    > > Może trzeba je umiejętnie dobierać.
                    > > Natomiast raczej nie idealizowałbym znaczenia opini "większości".
                    >
                    > Niczego nie idealizuję. Zajrzyj do ostatniego dodatku POLITYKI. "Jarmark
                    idei".
                    >
                    > Cały jest ciekawy.


                    Dzięki. Zajrzę.
            • literka_m Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:10
              > ja jestem zwolennikiem poglądu, że to wybitne jednostki są siłą napędową
              > cywilizacji, a nie tłum.


              Szymi, konczac temat, bo to wszystko bicie piany, autostrady wytyczone, budowa
              zaczeta. Pogadalismy i tyle .

              Jak juz te autostrady powstana, to zobaczysz ile warta jest ta Twoja wybitna
              jednostka i na czym polega jej wybitnosc.


              literka m
              ps
              Nie zaliczam sie ani do wrzeszczacych ani do sfrustrowanych.
              • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:14
                literka_m napisał:

                > > ja jestem zwolennikiem poglądu, że to wybitne jednostki są siłą napędową
                > > cywilizacji, a nie tłum.
                >
                >
                > Szymi, konczac temat, bo to wszystko bicie piany, autostrady wytyczone,
                budowa
                > zaczeta. Pogadalismy i tyle .
                >
                > Jak juz te autostrady powstana, to zobaczysz ile warta jest ta Twoja wybitna
                > jednostka i na czym polega jej wybitnosc.


                Niestety nic nie zobaczymy bo Polska jest pełna nonsensów i nikt tego nie
                zauważa. To po prostu polska normalność i trzeba wyjechać do uporządkowanego
                kraju, a potem wrócić, żeby dostrzec tą masę niedorzeczności w Polsce.
                      • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 13:00
                        hubar napisał:

                        > Masz facet tupet!
                        > Wytykasz mi coś, czym na tym wątku aż śmierdzi od Ciebie.

                        O proszę,

                        "śmierdzi", poprzednio "cholera", "stolec", "zamknij się" itd.

                        Oto tylko niektóre ze sformułowań używanych przez tego impertynenta.

                        I to indywiduum śmie pisać, że Warszawiacy nie posługują się rzeczowymi
                        argumentami w dyskusji.

                        Żenada. Szkoda na taką bezczelność odpowiadać.
                        • hubar Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 13:10
                          Normalne argumenty do ciebie nie trafiaja. Jonisz jadem na wszystkich, a jak
                          kto zacznie stosować identyczne do twoich metody, to śmiesz mu zwracać uwagę.
                          Lecz się koleś!
                          Bezczelnością można nazwać te wszystkie sformułowania i ton jakich użyłes w tym
                          wątku do różnych kontrrozmówców.

                          --
                          HuBar z Łodzi
                          • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 13:14
                            hubar napisał:

                            > Normalne argumenty do ciebie nie trafiaja. Jonisz jadem na wszystkich, a jak
                            > kto zacznie stosować identyczne do twoich metody, to śmiesz mu zwracać uwagę.
                            > Lecz się koleś!
                            > Bezczelnością można nazwać te wszystkie sformułowania i ton jakich użyłes w
                            tym
                            >
                            > wątku do różnych kontrrozmówców.

                            Odwracasz kota ogonem. To ja jako pierwszy podałem koronny argument - mapę
                            przepływu ruchu drogowego - w odpowiedzi zostałem zakrzyczany stekiem bzdur,
                            niedorzeczności oraz pobożnych życzeń.

                            Poza tym daje się zauważyć taka prawidłowość, że napadli na mnie Łodzianie.
                            Warszawiacy nie włączają się do dyskusji, gdyż dla Warszawy ta autostrada nie
                            jest priorytetem chodź bardzo by pomogła.
                            • hubar Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 13:34
                              Ja odwracam kota ogonem?
                              Podajesz mapę, którą wiele osób skomentowało w jeden sposób - pokazuje ile w
                              Warszawie jest aut, które generują ruch. Autostrada jest dla tranzytu a nie dla
                              ruchu regionalnego (nie w pierwszej kolejności). Nazywasz wszystkie te may i
                              argumentu za stek bzdur, a jak ktoś już faktycznie poda Ci wybijający oczy
                              argument to... milczysz!
                              Biedny Szymi na którego napadli barbarzyńcy w podwarszwskiej Łodzi, oj be
                              Łodzianie. Wychodzi na to, że Łodzianami sa wszyscy, którzy się z Tobą nie
                              zgadzają, mimo, że ja naliczyłem już kilka osób w tym wątku, które z Łodzi
                              raczej nie są.
                              Autostrada dla Warszawy? TAK!
                              A1 dla Warszawy? NIE!
                              --
                              HuBar z Łodzi
        • hubar Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 12:35
          Ja jestem sfrustrowanym oszołomem? Hmmm stary, idź poziomki sadzić.
          To ty wykazałeś się na tym wątku największym ksenofobizmem, maniactwem i
          oszołomstwem! Nie widzisz nic poza sobą, ot taki egocentryk.
          Może mnie i innych nie słuchać, mieć za nic nasze zdanie. Ale skąd u diaska u
          ciebie takie przekonanie, że jesteś jedynym sprawiedliwym i nieomylnym?
          Jesteś prymitywem, zadufanym w sobie, nie przyjmującym do siebie żadnych
          argumentów. Nie ważne, czy argument jest wypowiedziany z ust Łodzianina,
          Warszawiaka, Ślązaka itd, Ty i tak wiesz swoje, i nikt cię nie przekona. Masz
          strasznie wybiórczą uwagę i wybierasz sobie dowody według własnych potrzeb, nie
          zwracając na inne wykresy dobitnie świadczące że się mylisz. Przy okazji
          obrażasz wszystkich dookoła nazywając ich prowinzjuszami, porównujesz ich to
          takich i owych.
          --
          HuBar z Łodzi
          • swoboda_t A ja wciąż czekam! 19.03.05, 13:49
            Szymi dyżo napisał, ale jakoś nie raczył się odniesć do moich postów,o
            kosztach,roli prorozwojowej,warszawskim "Manhattanie". Czyżby brakło Mu
            pomysłów?? Zadam więc tylko dla przypomnienia jedno,najważniejsze z szeregu
            pytań: dlaczego naciągnięcie A1 w stronę Wawy i olanie Łodzi jest niby lepsze,
            niż puszczenie autostrady tak,jak to jest zaplanowane i połączenie stolicy z A1
            ekspresówkami w kierunku Piotrkowa i Torunia(czyli w praktyce zastępującymi
            odcinek gierkówki i S7)?? I jeszcze jedno - sam napisałeś,że warszawiacy nie
            udzielają się w dyskusji, bo A1 pomogłaby, ale nie jest priorytetowa. No to
            ciekawe,przekonujesz,ze jest priorytetowa,a potem piszesz,że nie jest. Jak to
            waściwie jest??
            ("Poznałeś już Harvey'a?") :D
            • szymizalogowany Re: A ja wciąż czekam! 19.03.05, 14:12
              Sorry, mogłem tych pytań nie zauważyć w natłoku chamstwa i bezczelności z ust
              niektórych mieszkańców Łodzi.


              > dlaczego naciągnięcie A1 w stronę Wawy i olanie Łodzi jest niby lepsze,
              > niż puszczenie autostrady tak,jak to jest zaplanowane i połączenie stolicy z
              > A1
              > ekspresówkami w kierunku Piotrkowa i Torunia(czyli w praktyce zastępującymi
              > odcinek gierkówki i S7)??

              Odpowiadam.

              Puszczenie A1 przez Łódź, a połączenie Warszawy ekspresówkami nie jest dobrym
              rozwiązaniem dlatego, że:

              1. Nie uznaję, że "tranzyt N-S" jest jakimś aksiomatem tak jak to wy
              twierdzicie, ja sądzę, że nie istnieje żaden wielki tranzyt z portów na
              południe. Jeżeli już jakieś towary z tych portów są wiezione to zapewne w
              większośći do Warszawy.

              2. Cały czas podstawą moich wniosków jest założenie, że zaczynać budowę powinno
              się tam gdzie jest w największa potrzeba, a potrzebę generuje ruch który
              właśnie teraz się odbywa oraz jakieś założenia na przyszłość. Jeśli z map
              wynika, że znacznie większy ruch jest i będzie w 2010 roku w okolicach
              Warszawy, oraz na trasach Gdańsk-Warszaw i Warszawa-Katowice to znaczy, że od
              tak przebiegającej autostrady powinno się zacząć.

              I nie chodzi mi wcale o to, że to ma być akurat A1 - niech będzie A100 czy
              jakakolwiek. Jak ona powstanie i ten ogromny ruch na będzie na nią skierowany
              to w dalszej kolejności niech sobie powstaje A1 przez Łódź.

              Praktycznym dowodem na słuszność mojej tez, że należy zaczynać budowę tam gdzie
              jest największy ruch jest autostrada w okolicach Poznania, będąca częścią A2 -
              podobno świeci pustkami. Zapewniam, że jakby zaczęto budowę A2 wychodząc z
              Warszawy na zachód to autostrada była by zatłoczona.

              Aha i jeśłi będzie odpowiadał to przypominam: nie rób założenia, że istniej
              tranzyt PORTY-POłUDNIE - dla mnie on nie istniej, lub jest tak mały, że
              pomijalny i nikt w tym wątku nie udowodnił, że jest inaczej.

              Według mnie tranzyt jaki rzeczywiście istnieje to PORTY-WARSZAWA (przeładunek
              etc.)-KATOWICE (i dalej).

              3. Twoje rozwiązanie jest również niekorzystne dlatego, że:

              - drogi ekspresowe S7 i ta idące po Gierkówce (łączniki) mogą powstać za 20
              lat (jesteśmy w Polsce i nikt mnie nie przekona, że powstaną bardzo szybko)

              - w polskich realiach może się okazać, że będą jednojezdniowe tylko z lepszą
              nawierzchnią niż teraz i nowymi znakami co jest absolutnie niewystarczające dla
              tego ogromnego ruchu


              >sam napisałeś,że warszawiacy nie
              > udzielają się w dyskusji, bo A1 pomogłaby, ale nie jest priorytetowa. No to
              > ciekawe,przekonujesz,ze jest priorytetowa,a potem piszesz,że nie jest

              Fakt, że coś nie jest priorytetowe dla Warszawy, nie oznacza, że w skali kraju
              nie jest znacznie istotniejsze niż jakiś inny projekt, który jest realizowany
              gdzie indziej.
              • hubar Re: A ja wciąż czekam! 19.03.05, 16:21
                szymizalogowany napisał:
                > Sorry, mogłem tych pytań nie zauważyć w natłoku chamstwa i bezczelności z ust
                > niektórych mieszkańców Łodzi.
                Kto mieczem wojuje...
                Sam Szymi zacząłeś pluć jadem, więc nie dziw się stanowczej i ostrej reakcji.
                Nie ściemniaj teraz, że nie widziałeś wcześniej pytań.

                > Puszczenie A1 przez Łódź, a połączenie Warszawy ekspresówkami nie jest dobrym
                > rozwiązaniem dlatego, że:
                > 1. Nie uznaję, że "tranzyt N-S" jest jakimś aksiomatem tak jak to wy
                > twierdzicie, ja sądzę, że nie istnieje żaden wielki tranzyt z portów na
                > południe. Jeżeli już jakieś towary z tych portów są wiezione to zapewne w
                > większośći do Warszawy.
                Bardzo ciekawe stwierdzenie oparte na... no właśnie Szymi, na czym?


                >2. Cały czas podstawą moich wniosków jest założenie, że zaczynać budowę powinno
                > się tam gdzie jest w największa potrzeba, a potrzebę generuje ruch który
                > właśnie teraz się odbywa oraz jakieś założenia na przyszłość. Jeśli z map
                > wynika, że znacznie większy ruch jest i będzie w 2010 roku w okolicach
                > Warszawy, oraz na trasach Gdańsk-Warszaw i Warszawa-Katowice to znaczy, że od
                > tak przebiegającej autostrady powinno się zacząć.
                ##
                A1 wraz z łacznikami, ma zbierać ruch zarówno z tych tras jak i z DK1, Stąd
                budowana jest w tym a nie innym miejscu.


                > I nie chodzi mi wcale o to, że to ma być akurat A1 - niech będzie A100 czy
                > jakakolwiek. Jak ona powstanie i ten ogromny ruch na będzie na nią skierowany
                > to w dalszej kolejności niech sobie powstaje A1 przez Łódź.
                ##
                Miej pretensje do... sam nie wiem do kogo. Skoro mimo ponad 30 letnich planów,
                nadal są trudności z wytyczeniem A2 koło Warszawy. Tereny pod A1 są gotowe, w
                większości wykupione i przyszykowane na budowę. Gdyby podobnie było na trasie z
                Warszawy na północ i południe, oraz byłyby odpowiednie plany, to budowa
                autostrady i tam mogłaby siuę rozpocząć w ciągu najbliższych 10 lat, a tak póki
                co nie ma nawet planów.

                >Praktycznym dowodem na słuszność mojej tez, że należy zaczynać budowę tam gdzie
                >jest największy ruch jest autostrada w okolicach Poznania, będąca częścią A2 -
                > podobno świeci pustkami. Zapewniam, że jakby zaczęto budowę A2 wychodząc z
                > Warszawy na zachód to autostrada była by zatłoczona.
                ##
                Podobno to, podobno tamto. Słuchaj Szymi, nie gadaj o czymś jak nie wiesz o
                czym. Autostrada koło Poznania się już niedługo zapełni ciężarówkami, jak tylko
                wejdzie w życie porozumienie AWSA-GDDKiA.
                O tym, że tłok na A2 koło Warszawy będzie duży, wiadomo już od dawna. Ale
                pewnie kolejna rzecz której nie wiesz - największy tłok przewiduje się na
                odcinku Łódź-Warszawa.


                > Aha i jeśłi będzie odpowiadał to przypominam: nie rób założenia, że istniej
                > tranzyt PORTY-POłUDNIE - dla mnie on nie istniej, lub jest tak mały, że
                > pomijalny i nikt w tym wątku nie udowodnił, że jest inaczej.
                > Według mnie tranzyt jaki rzeczywiście istnieje to PORTY-WARSZAWA (przeładunek
                > etc.)-KATOWICE (i dalej).
                ##
                Trudno dyskutować z kimś, kto od razu zakłada, że nie da się przekonać.
                Tranzyt południe-polskie porty może i faktycznie nie jest gigantyczny. A wiesz
                czemu? Bo południe Europy wybiera niemieckie porty jadąc czeskimi i niemieckimi
                autostradami, bo tamtendy jest krócej (czas to pieniądz, im szybciej tym
                lepiej, im krócej tym szybciej...). Budowa A1 ma nie tylko rozładować już
                istniejący ruch tranzytowy przez Polskę, ale także być zachęta i być wielką
                szansą dla rodzimych portów!


                > 3. Twoje rozwiązanie jest również niekorzystne dlatego, że:
                > - drogi ekspresowe S7 i ta idące po Gierkówce (łączniki) mogą powstać za 20
                > lat (jesteśmy w Polsce i nikt mnie nie przekona, że powstaną bardzo szybko)
                ##
                Jesteśmy w Polsce, więc prognozy mówiące o ruchu za 10 lat koło Warszawy, też
                mogą się nie sprawdzić!
                Przypominam, że w budowę A2 koło Łodzi też nikt nie wierzył, aż do wrzesnia
                2004 kiedy rozpoczeto budowę.

                >- w polskich realiach może się okazać, że będą jednojezdniowe tylko z lepszą
                >nawierzchnią niż teraz i nowymi znakami co jest absolutnie niewystarczające dla
                >tego ogromnego ruchu
                ##
                Widze, że masz jakieś tajne źródła informacji.
                Oczywiście że może sie okazać, że girkówka z Piotrkowa do Warszawy
                będzie "tylko" lepszym wydaniem obecnej drogi... ładne "tylko".
                S7 do Torunia mają budowac od podstaw.


                >Fakt, że coś nie jest priorytetowe dla Warszawy, nie oznacza, że w skali kraju
                >nie jest znacznie istotniejsze niż jakiś inny projekt, który jest realizowany
                >gdzie indziej.
                ##
                Możesz wyjasnić, bo trochę zagmatwałeś.

                --
                HuBar z Łodzi
                • szymizalogowany Re: A ja wciąż czekam! 19.03.05, 16:50

                  > > Puszczenie A1 przez Łódź, a połączenie Warszawy ekspresówkami nie jest do
                  > brym
                  > > rozwiązaniem dlatego, że:
                  > > 1. Nie uznaję, że "tranzyt N-S" jest jakimś aksiomatem tak jak to wy
                  > > twierdzicie, ja sądzę, że nie istnieje żaden wielki tranzyt z portów na
                  > > południe. Jeżeli już jakieś towary z tych portów są wiezione to zapewne w
                  >
                  > > większośći do Warszawy.
                  > Bardzo ciekawe stwierdzenie oparte na... no właśnie Szymi, na czym?

                  ... oparte na mapie pokazującej natężenie ruchu drogowego.

                  - najkrótszą drogą z portów na południe jest droga przez Łódź - nie widzę na
                  niej zbyt dużego obciążenia.

                  - widzę dużo "czerwieni" na tej mapie na drogach wychodzących z Warszawy na
                  północ i południe i to własnie tędy jeździ gro samochodów i ciężarówek.

                  Pewnie zaraz napiszesz, że ta "zielona" kreska z Gdańska do Łodzi to 100%
                  tranzyt, a ta "czerowna" z Gdańska do Warszawy i dalej to Katowic to "ruch
                  lokalny".

                  Na jakiej podstawie? Bo ja twierdzę, że ruch lokalny jest mniej więcej podbnym
                  udziałem procentowym w "cienkiej zielonej kresce" idącej do Łodzi, co w "grubej
                  czerownej kresce" idącej do Warszawy.

                  > >2. Cały czas podstawą moich wniosków jest założenie, że zaczynać budowę po
                  > winno
                  > > się tam gdzie jest w największa potrzeba, a potrzebę generuje ruch który
                  > > właśnie teraz się odbywa oraz jakieś założenia na przyszłość. Jeśli z map
                  >
                  > > wynika, że znacznie większy ruch jest i będzie w 2010 roku w okolicach
                  > > Warszawy, oraz na trasach Gdańsk-Warszaw i Warszawa-Katowice to znaczy, ż
                  > e od
                  > > tak przebiegającej autostrady powinno się zacząć.
                  > ##
                  > A1 wraz z łacznikami, ma zbierać ruch zarówno z tych tras jak i z DK1, Stąd
                  > budowana jest w tym a nie innym miejscu.


                  ... co spowoduje że kierowcy będą musieli nadrabiać drogi. Jaki jest powód
                  tego, że większość ma się dostosować do mniejszości ? (piszę o licznie
                  kierowców).

                  Skoro ruch na S7 oraz Gierkówce jest znacznie większy niż na trasach koło Łodzi
                  to chyba logicznym jest, że tędy powinna przebiegać autostrada z łącznikami w
                  kierunku Łodzi, i to ona powinna "zbierać ruch" (mniejszy) z tras Łodzkich, a
                  nie na odwrót?


                  > > I nie chodzi mi wcale o to, że to ma być akurat A1 - niech będzie A100 cz
                  > y
                  > > jakakolwiek. Jak ona powstanie i ten ogromny ruch na będzie na nią skiero
                  > wany
                  > > to w dalszej kolejności niech sobie powstaje A1 przez Łódź.
                  > ##
                  > Miej pretensje do... sam nie wiem do kogo. Skoro mimo ponad 30 letnich
                  planów,
                  > nadal są trudności z wytyczeniem A2 koło Warszawy. Tereny pod A1 są gotowe, w
                  > większości wykupione i przyszykowane na budowę. Gdyby podobnie było na trasie
                  z
                  >
                  > Warszawy na północ i południe, oraz byłyby odpowiednie plany, to budowa
                  > autostrady i tam mogłaby siuę rozpocząć w ciągu najbliższych 10 lat, a tak
                  póki
                  >
                  > co nie ma nawet planów.


                  Z tym nie dyskutuje bo nie mam wystarczającej wiedzy. Podejrzewam, że skoro A1
                  jest planowana przez Łódź to pod Warszawą nikt ziemi nie wykupuje.


                  >
                  > >Praktycznym dowodem na słuszność mojej tez, że należy zaczynać budowę tam
                  > gdzie
                  > >jest największy ruch jest autostrada w okolicach Poznania, będąca częścią
                  > A2 -
                  > > podobno świeci pustkami. Zapewniam, że jakby zaczęto budowę A2 wychodząc
                  > z
                  > > Warszawy na zachód to autostrada była by zatłoczona.
                  > ##
                  > Podobno to, podobno tamto. Słuchaj Szymi, nie gadaj o czymś jak nie wiesz o
                  > czym. Autostrada koło Poznania się już niedługo zapełni ciężarówkami, jak
                  tylko
                  >
                  > wejdzie w życie porozumienie AWSA-GDDKiA.

                  Na razie to mister Kulczyk dostał koncesję w 1997 roku, autostrada chyba
                  istnieje (pierwszy odcinek) od 2000 roku i ... dupa blada.

                  Jakby zaczęto od Warszawy to by była pełna i nie trzeba by czekać na żadne
                  porozumienia 5 lat bo zbudowaniu autostrady.


                  > O tym, że tłok na A2 koło Warszawy będzie duży, wiadomo już od dawna. Ale
                  > pewnie kolejna rzecz której nie wiesz - największy tłok przewiduje się na
                  > odcinku Łódź-Warszawa.

                  Głównym powodem tego jest jednak to, że A2 przebiegać będzie przez Łódź.

                  Do takiego samego wniosku jak ty mogliby dojść mieszkańcy Grodziska
                  Mazowieckiego i na tej podstawie twierdzić, że A1 z Gdańska powinna iść właśnie
                  przez Grodzisk.

                  Oczywiśćie Łodź jest ważna, nieporównywalnie bardziej niż miejscowość
                  podwarszawska Grodzisk, ale nie jest na tyle ważna, aby przesuwać do niej drogę
                  która powinna iść przez Warszawę.


                  > > Aha i jeśłi będzie odpowiadał to przypominam: nie rób założenia, że istni
                  > ej
                  > > tranzyt PORTY-POłUDNIE - dla mnie on nie istniej, lub jest tak mały, że
                  > > pomijalny i nikt w tym wątku nie udowodnił, że jest inaczej.
                  > > Według mnie tranzyt jaki rzeczywiście istnieje to PORTY-WARSZAWA (przeład
                  > unek
                  > > etc.)-KATOWICE (i dalej).
                  > ##
                  > Trudno dyskutować z kimś, kto od razu zakłada, że nie da się przekonać.
                  > Tranzyt południe-polskie porty może i faktycznie nie jest gigantyczny. A
                  wiesz
                  > czemu? Bo południe Europy wybiera niemieckie porty jadąc czeskimi i
                  niemieckimi
                  >
                  > autostradami, bo tamtendy jest krócej (czas to pieniądz, im szybciej tym
                  > lepiej, im krócej tym szybciej...). Budowa A1 ma nie tylko rozładować już
                  > istniejący ruch tranzytowy przez Polskę, ale także być zachęta i być wielką
                  > szansą dla rodzimych portów!

                  To ja proszę, aby porty sobie sfinansowały budowę tej autostrady i aby jej
                  budowa nie była podpierana przez gwarancje skarbu państwa na kredyty oraz
                  jakieś fundusze UE (w dużej części jest to budowa kredytowana komercyjnie).

                  Skarb państwa jest zasilany m.in. proporcjonalnie przez kierwców, których jak
                  wynika z mapy większość jeździ na trasie Warszawa-Gdańsk.

                  Jeśli port chcą się rozwijać, proszę bardzo. Niech sobie wybudują autostradę.

                  > > 3. Twoje rozwiązanie jest również niekorzystne dlatego, że:
                  > > - drogi ekspresowe S7 i ta idące po Gierkówce (łączniki) mogą powstać za
                  > 20
                  > > lat (jesteśmy w Polsce i nikt mnie nie przekona, że powstaną bardzo szybk
                  > o)
                  > ##
                  > Jesteśmy w Polsce, więc prognozy mówiące o ruchu za 10 lat koło Warszawy, też
                  > mogą się nie sprawdzić!


                  Ale sytuacja obecnie wygląda tak samo jak prognoza na 2010 rok.

                  > Przypominam, że w budowę A2 koło Łodzi też nikt nie wierzył, aż do wrzesnia
                  > 2004 kiedy rozpoczeto budowę.
                  >
                  > >- w polskich realiach może się okazać, że będą jednojezdniowe tylko z leps
                  > zą
                  > >nawierzchnią niż teraz i nowymi znakami co jest absolutnie niewystarczając
                  > e dla
                  > >tego ogromnego ruchu
                  > ##
                  > Widze, że masz jakieś tajne źródła informacji.


                  Nie. Poczytałem trochę. W Polsce nie ma w przepisach napisane, że droga
                  ekspresowa ma być dwujezdniowa. Gdzieś tam w okolicach Wrocławia już im zaczęli
                  budować jakąś "S" i okazało się, że to "polskie rękodzieło" będzie miało pas w
                  jedną stronę, pas w drugą i to wszystko. Już tam protestują.

                  > Oczywiście że może sie okazać, że girkówka z Piotrkowa do Warszawy
                  > będzie "tylko" lepszym wydaniem obecnej drogi... ładne "tylko".

                  Gierkówka to standard lat 70. Co chwila skryżowania z polnymi drogami, traktory
                  przemykające w poprzek itd.
                  Nie odpowiada żadnym nowoczesnym standardom.


                  > S7 do Torunia mają budowac od podstaw.

                  Zobaczymy ile pasów będzie miała.

                  >
                  >
                  > >Fakt, że coś nie jest priorytetowe dla Warszawy, nie oznacza, że w skali k
                  > raju
                  > >nie jest znacznie istotniejsze niż jakiś inny projekt, który jest realizow
                  > any
                  > >gdzie indziej.
                  • xk Re: A ja wciąż czekam! 19.03.05, 19:37
                    szymizalogowany napisał:


                    > - najkrótszą drogą z portów na południe jest droga przez Łódź - nie widzę na
                    > niej zbyt dużego obciążenia.

                    Bo nią najwyraźniej nigdy nie jechałeś?

                    > - widzę dużo "czerwieni" na tej mapie na drogach wychodzących z Warszawy na
                    > północ i południe i to własnie tędy jeździ gro samochodów i ciężarówek.

                    Gro warszawskich ciężarówek i samochodów....

                    Zrozum, że jeśli pan A mieszka powidzmy sobie w Gliwicach i prowadzi interesy z
                    panem B mieszkającym w Gdyni, to planując podróż na północ pojedzie przez Łódź,
                    a wiesz dlaczego? Dlatego, że do Warszawy mu nie po drodze. Powiedziałbym
                    nawet, że jej potrzeby komunikacyjne ma w dupie.
                    Jeśli zbudujemy A1 i A2 to WSZYSCY będą jeździć przez Łódź a nie Gierkówką. A
                    wiesz mądralo dlaczego? Bo jeśli nawet ktoś pojedzie z Torunia czy Katowic do
                    Warszawy, to pomimo, że nadłoży drogi do stolicy dostanie się szybciej(!), gdyż
                    nie będzie wtedy doświadczał wielkiej przyjemności przejazdu przez wszystkie
                    Łomianki, Janki i inne wsie podwarszawskie.
                    A poza tym, jak juz pisałem z geografii to nie powinieneś nawet skończyć
                    podstawówki



                  • hubar Re: A ja wciąż czekam! 20.03.05, 16:28
                    szymizalogowany napisał:
                    > ... oparte na mapie pokazującej natężenie ruchu drogowego.
                    ##
                    Której mapy, bo mam wrażenie że te inne już ci prezentowane w tym watku,
                    zostały przez Ciebie kompletnie zbagatelizowane.


                    > - widzę dużo "czerwieni" na tej mapie na drogach wychodzących z Warszawy na
                    > północ i południe i to własnie tędy jeździ gro samochodów i ciężarówek.
                    ##
                    Ale to w głównej mierze ruch lokalny.


                    > Pewnie zaraz napiszesz, że ta "zielona" kreska z Gdańska do Łodzi to 100%
                    > tranzyt, a ta "czerowna" z Gdańska do Warszawy i dalej to Katowic to "ruch
                    > lokalny".
                    ##
                    Bynajmniej! Niemniej jadący z południa na północ, mają do wyboru krótszą DK1
                    przez Łódź, lub zatłoczoną, ale szerszą i dłuższą trasę przez Warszawę. Po
                    wybudowaniu A1 po najkrótszej drodze, tamtedy będzie szedł tranzyt.
                    Poza tym sam przyznajesz w tym moemncie, że w chwili obecnej tranzyt idzie
                    także przez stolice, sam widzisz, jak potrzebne jest odciązenie tej trasy!


                    >Na jakiej podstawie? Bo ja twierdzę, że ruch lokalny jest mniej więcej podbnym
                    >udziałem procentowym w "cienkiej zielonej kresce" idącej do Łodzi, co w "grubej
                    >czerownej kresce" idącej do Warszawy.
                    ##
                    Po raz kolejny przyznajesz, że ruch tranzytowy jest ogromny!
                    Stąd potrzebna jak najkozystniejszy przebieg A1 - najkrótszy!


                    >... co spowoduje że kierowcy będą musieli nadrabiać drogi. Jaki jest powód
                    >tego, że większość ma się dostosować do mniejszości ? (piszę o licznie
                    >kierowców).
                    >Skoro ruch na S7 oraz Gierkówce jest znacznie większy niż na trasach koło Łodzi
                    >to chyba logicznym jest, że tędy powinna przebiegać autostrada z łącznikami w
                    >kierunku Łodzi, i to ona powinna "zbierać ruch" (mniejszy) z tras Łodzkich, a
                    >nie na odwrót?
                    ##
                    Ruch tranzytowy południe-północ, który rozdziela sie na DK1 i "gierkówkę", to
                    są najpoważniejsi odbiorcy autostrady, dla której powinno się ją wybudować!!
                    Cały czas mylisz pojęcia! Autostrada to jedno, a ty furt o obwodnicach dla
                    ruchu regionalnego.



                    >Z tym nie dyskutuje bo nie mam wystarczającej wiedzy. Podejrzewam, że skoro A1
                    >jest planowana przez Łódź to pod Warszawą nikt ziemi nie wykupuje.
                    ##
                    Dowiedz się, jak idą plany jakichkolwiek tras koło Warszawy!
                    Drożej, dłużej, dalej!


                    > Na razie to mister Kulczyk dostał koncesję w 1997 roku, autostrada chyba
                    > istnieje (pierwszy odcinek) od 2000 roku i ... dupa blada.
                    > Jakby zaczęto od Warszawy to by była pełna i nie trzeba by czekać na żadne
                    > porozumienia 5 lat bo zbudowaniu autostrady.
                    ##
                    Jaaassssnnneeee
                    Kulczyk kiedy dostał koncesję wtedy dostał, liczy się końcowy efekt z długą
                    drogą, bez kluczenia po wąskich lokalnych drogach.


                    > Głównym powodem tego jest jednak to, że A2 przebiegać będzie przez Łódź.
                    ##
                    E? Wytłumacz, co miałeś na myśli.


                    >Do takiego samego wniosku jak ty mogliby dojść mieszkańcy Grodziska
                    >Mazowieckiego i na tej podstawie twierdzić, że A1 z Gdańska powinna iść właśnie
                    >przez Grodzisk.
                    ##
                    Jasne, albo zygzakiem przez Poznań...


                    >Oczywiśćie Łodź jest ważna, nieporównywalnie bardziej niż miejscowość
                    >podwarszawska Grodzisk,
                    ##
                    Miło, że wreszcie zobaczyłeś suptelne róznice dzielace inne miasta poza wyspą
                    dostatku jaką według Ciebie jest Warszawa.


                    >ale nie jest na tyle ważna, aby przesuwać do niej drogę która powinna iść
                    >przez Warszawę.
                    ##
                    Trasa wytyczona od dawna, przez środek Polski. Nie przesuwaj go na siłe w
                    stronę Warszawy, wystarczające tego doświadczaliśmy przez ostatnie
                    kilkadziesiąt lat.


                    > To ja proszę, aby porty sobie sfinansowały budowę tej autostrady i aby jej
                    > budowa nie była podpierana przez gwarancje skarbu państwa na kredyty oraz
                    > jakieś fundusze UE (w dużej części jest to budowa kredytowana komercyjnie).
                    > Skarb państwa jest zasilany m.in. proporcjonalnie przez kierwców, których jak
                    > wynika z mapy większość jeździ na trasie Warszawa-Gdańsk.
                    > Jeśli port chcą się rozwijać, proszę bardzo. Niech sobie wybudują autostradę.
                    ##
                    Po raz kolejny - zobacz coś poza czubek własnego nosa i Warszawy!!
                    Autostrada jest budowana za pieniądze UE, budowana dla Polski, dla rozwoje
                    całego państwa, który musi być połaczony z portami.
                    Jak Warszawa jest taka bogata to niech sobie sama buduje autostrady, używając
                    jakże durnego argumentu z Twojej półki.

                    > Ale sytuacja obecnie wygląda tak samo jak prognoza na 2010 rok.
                    ##
                    Skoro tak, to sobie dacie radę.
                    Niech budują A1 jak planowali, a mamy szanse na przejęcie tranzytu do naszych
                    portów.

                    --
                    HuBar z Łodzi
                • szymizalogowany obcięło końcówkę 19.03.05, 16:54
                  > >Fakt, że coś nie jest priorytetowe dla Warszawy, nie oznacza, że w skali k
                  > raju
                  > >nie jest znacznie istotniejsze niż jakiś inny projekt, który jest realizow
                  > any
                  > >gdzie indziej.
                  > ##
                  > Możesz wyjasnić, bo trochę zagmatwałeś.

                  Ależ to bardzo proste. Znów dam przykład dobitny ale tylko po to żeby ci ukazać
                  o co mi chodzi, a nie żeby kogoś obrazić.

                  Jeżeli w Warszawie miałby powstać nowy wieżowiec wart np 100 mln USD to dla
                  Warszawy jest to ważne, ale jak ten wieżowiec nie powstanie to trudno - nic się
                  nie stanie - zamiast 25 wieżowców będzie 24.

                  Natomiast jeśli w tym czasie w małej wsi gdzie stoi 5 chałup drewnianych mieli
                  by pocztę murowana wartą 500 tyś PLN to dla mieszkańców tej wsi jest to
                  znaczący skok cywilizacyjny (nie wkraczajmy w sens takiej inwestycji).


                  Teraz z pozycji Warszawiaka ten wieżowiec nie jest priorytetem, a z pozycji
                  mieszkańca wsi poczta jest najważniejsza. Co jest istotniejsze z punktu
                  widzenia całego kraju?

                  Podkreślam, że oczywiście inwestycje w Łodzi i Warszawie i ich znacznenie dla
                  mieszkańców mają zupełnie inne proporcje niż w tym przykładzie ale jednak
                  istnieją.

                  Warszawiacy się nie udzielają bo jak A1 nie będzie szła przez Warszawę to i tak
                  sobie poradzimy, co nie znaczy, że dla ogółu nie było by lepiej jakby jednak
                  szła.
    • sakhal Nastepnym postulatem szymiego bedzie... 19.03.05, 13:29
      ..odlaczenie Warszawy od Polski, a raczej Polski od Warszawy, bo reszta kraju
      dla stolicy to tylko kula u nogi i niepotrzebny balast. Same prowincje i do
      tego robia im tlok na ulicach, a wrecz podstepnie chca im ukrasc autostrade
      ktora sobie mieli zbudowac zeby jezdzic dookola miasta. Warszawscy menedżerowie
      nie beda tego dluzej znosic! my som elyta tej ziemi! wy przy nas byc niczym! my
      chciec autostradem!
    • black.iron Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 13:47
      to co w tym watku jest wypisywane to po prostu zenada. z jednej strony barykady
      jakas durna reprezentacja warszawki zaslepiona swoja niby-metropolia, z drugiej
      zas cala banda pieniaczy spoza stolicy, bazujacych na bzdurnym stereotypie
      warszawiaka-chama (szkoda, ze nie chce wam sie czasami zastanowic nad tym, czy
      czasem nie jest tak, ze w kazdym miescie jest taki sam odsetek kretynow i ludzi
      normalnych, chamow i osob z jakims obyciem). i caly spor w tym watku sprowadza
      sie do wzajemnego obrzucania sie wyzwiskami w zaleznosci od tego kto skad
      pochodzi, natomiast merytoryczna dyskusja nt. prawidlowosci wytyczenia
      przebiegu autostrad poszla w ch... brawo, polaczki.
      aha, zeby nie bylo watpliwosci - jestem z wawy.
        • sakhal Re: Ja też nad tym ubolewam :( 19.03.05, 14:21
          Rozumie ze to m.in. do mnie, wiec spiesze z wyjasnieniami
          W owym watku z Wawy udziela sie wylacznie menedżer szymi, to ze nikt z Wawy go
          nie broni swiadczy jak najlepiej o was. Wiem ze wiekszosc Warszawiakow jest
          normalna, sam mam tam znajomych i rodzine, niestety na takich bucow jak szymi
          nie ma innej rady, trzeba go pozadnie w***ić to moze cos zrozumie.
          Wszystkich normalnych Warszawiakow, w tym was przepraszam i mam nadzieje ze nie
          bierzecie tego na serio :)
      • hubar Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 19.03.05, 14:04
        black.iron napisał:
        > aha, zeby nie bylo watpliwosci - jestem z wawy.
        ##
        Od razu widać ;-)

        Niby masz rację, ale jakoś nie do końca się zgodze, że nagle "banda pieniaczy",
        jak to nas nazwałeś, napadła na jednego, Bogu winnego, łagodnego i
        merytorycznie rozmawiającego kolesia. Nie wiem kto bazuje na jakich
        stareotypach, ale ja zaznaczyłem jakiego typu ludzi nienawidzę, a jaki ludzie
        pokroju Szumiego reperezentują, ot co!
        Jasne, że w kazdym mieście znajdzie się odsetek kretynów i chamów, niezaleznie -
        nie lubie ich. Może i wtedy staje się podobny do nich, niestety czasem znizam
        się do takiego poziomu.

        Co do merytorycznej dyskusji, jest ale słaba. Bo są argumenty z jednej strony,
        oraz stek chamowatych odzywem i jednej mapki po drugiej stronie.
        Ja jestem gotów do merytorycznej rozmowy, ale z kim? Tzn kto ma argumenty nad
        którymi warto się zatrzymac i przeanalizować, z którymi można bez ryzyka
        dostania po uszach, posierać się nieco?
        --
        HuBar z Łodzi
    • szymizalogowany LINK - bardzo ciekawe komentarze na innym forum 19.03.05, 16:15
      Jeszcze link do dyskusji o tym samym gdzie indziej oraz parę wypowiedzi
      komentujących tą samą mapkę wklejoną przez jakiegoś człowieka na innym forum:

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=59497&page=16&pp=20
      Komentarz dotyczące tej mapy:

      "Patrzac na ta mape istnienie autostrady A8 na odcinku Warszawa - Piotrkow jest
      dla mnie konieczne, a co wazniejsze jest ono zasadne z ekonomicznego punktu
      widzenia. Nalezy bowiem pamietac o tym, ze budowa autostrady jest oplacalna
      przy potokach ruchu powyzej 20000 P/d. Na zamieszczonej mapie sa to wszystkie
      odcinki, ktore maja kolor zolty, pomaranczowy i czerwony.
      "

      "Oto planowane przepływy ruchu drogowego w PL. Jakoś nie widzę tej nawałnicy
      tirów ze wschodu na zachód Europy. Prędzej ruch samochodowy wokół Warszawy
      generowany przez samych mieszkańców Wawy i okolic bliższych i dalszych.
      Poza tym - jeśli już dla triów przewidziana jest droga krajowa nr 50."


      "Mapka pieknie pokazuje jak planisci maja w... powazaniu wschod kraju. Ruch na
      trasach na Bialystok i Lublin jest o wiele wiekszy, niz na wielu projektowanych
      autostradach."


      "Chyba tylko debil nie rozumie, ze trasa z Warszawy do Piotrkowa powinna miec
      status autostrady. To samo dotyczy trasy z Warszawy do Radomia, Lublina,
      Gdanska, Bialegostoku."


      "Trasa Warszawa- Piotrkow powinna byc pierwsza w Polsce autostrada trzypasmowa
      z predkoscia dopuszczlna 150 km/godz na calym odcinku, bez ani jednego
      ograniczenia. Wtedy moze sie nawet nazywac S jezeli ci to sprawi przyjemnosc."



      Jeszcze od sibie zwrócę uwagę na ciekawy wątek poruszony przez kogoś w tamtej
      dyskusji dotyczący tego, że przy projektowaniu obwodnicy Warszawy w ciągu
      autostrady A2 zapomniano o węźle w kierunku Radomia. Potok Warszaw-Radom
      przypominam jest większy niz Warszawa-Poznań. Pokazuje to poziom planistów
      (niedudacznicy i partacze) i zachęca do zastanowienia się nad faktem, że jeśli
      ci sami ludzie ułożyli przebieg A1 to może jednak nie mieli racji?
      • muszek0 małe pytanko 19.03.05, 20:25
        czy dysponujesz może mapką jak rozkłada się potok masy towarowej?
        bo ilość pojazdów na dobe można różnie rozpatrywać. jak już wcześniej zauważono
        największe zagęszczenie jest w okolicach większych miast i to we wszystkich
        kierunkach. i są to pojazdy w których pracownicy dojeżdżają codzienne do pracy
        (przede wszystkim). najważniejsze do polski są trasy tranzytowe. śmiejesz się z
        czeskich tirowców, ale jeżeli polska nie bedzie mieć np. porządnej autostrady
        pólnoc-południe, to polskie porty w żadnen sposób nie będą konkurować na
        przykład z takim hamburgiem. pomijam już mniejsze korzyści takie jak to, że
        ktoś musi zatankować paliwo, może coś przekąsić, czy może wreszcie dać zarobić
        babci klozetowej jak go pogoni.
        • swoboda_t No właśnie. 19.03.05, 22:02
          Mapka jest słabowita, bo pokazuje tylko ilość samochodów na dobę. Brak podziału
          czy jakichś wskazników charakteru ruchu i rodzaju pojazdów. Brak określenia
          czasu przejazdu(płynności ruchu). Przy tej metodologii w SKRAJNYM przypadku
          wynik może być taki,że jakaś wiecznie zakorkowana ważna droga będzie miała
          kolor zielony, a mniej ważna za to czerwony,bo po przy płynnym ruchu przejedzie
          nią więcej samochodów. Którą trzeba modernizować?? Oczywiście nie twierdzę,że
          tak jest w przypadku owej mapki. Tym niemniej gwarantuję Ci,że po wybudowaniu
          A1 przez Wawę ten szlak pozostanie dalej czerwony.Wniosek?? Trzeba bedzie
          wybudować kolejną autostradę do Wawy,no bo przecież na mapce jest czerwono!
          Dodam jeszcze,że moje doświadczenia z częstych podróży trasą Katowice-Poznań
          (ledwie niebiesko-żółtą) wskazują, że ta mapka jest o kant dupy potłuc. W
          tygodniu dojeżdżałem do Poznania chory i zestresowany, po pięciu godzinach
          dynamicznej jazdy. I chyba jakieś zwidy miałem,jakieś cięzarówki
          widziałem,jedna za drugą. Według Ciebie nie ma tam ruchu! Do Wawy,choć źle,
          jedzie się jednak szybciej i wygodniej, mimo pomarańczowo-czerwonej barwy.
        • swoboda_t I jeszcze takie wyliczenia. 20.03.05, 13:06
          Średnio wybudowanie kilometra autostardy kosztuje w Polsce 20 mln zł,
          prawdziwej drogi ekspresowej (dwujezdniowej,bezkolizyjnej) 15 mln zł.
          Oczywiście w terenie zabudowanym,czy górzystym te ceny drastycznie rosną,ale to
          pomińmy dla prostszego liczenia. I tak: odcinek A1 z Piotrkowa do Torunia,
          gdyby go przesunąć go pod Wawę byłby dłuższy od obecnie planowanego o przeszło
          100 km. A więc droższy o conajmniej 2 mld zł. Do tego dochodzi koszt
          wybudowania ekspresówki Torun-Piotrków przez Łódź(a jest ona konieczna,bo wbrew
          temu co twierdzi Szymi jeżdzą tamtędy nie tylko traktory)-200 km czyli jakieś 3
          mld zł.W sumie 5 mld dodatkowych kosztów. Jeśli natomiast do Wawy wybudować od
          podstaw dwie nowe ekspresówki łączące z A1(z Piotrkowa i Torunia),miałyby w
          sumie ok 300 kilomerów i kosztowały 4,5 mld zł. Za te 500 mln zł można by
          postawić dwa kolejne Mosty Siekierkowskie. Co dla Warszawy i kraju jest
          korzystniejsze?? O innych apektach,jak spodziewane problemy z budową i
          wytyczeniem przebiegu,o roli proozwojowej itp. już było,choć niekoniecznie
          padły z Twojej strony odpowiedzi. Pozdrawiam.
    • compiter Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 20.03.05, 18:41
      Kilka miesiecy temu Polityka poruszyla ten temat. A1 od lat 70tych wpisana byla
      jako Slask-Lodz-Gdansk, i bossowie wciaz sie tego trzymaja. A1 MUSI mijac Wwe
      blizej niz w Lodzi - inaczej ruch bedzie tam znikomy. Mam nadzieje, ze
      konsorcjum budujace A1 policzy, ze ruch na trasie przez Lodz bedzie zbyt maly,
      aby inwestycja sie zwrocila.

      Szymi, Nie zyskasz zwolennikow dla swoich pogladow, nazywajac wszystko co poza
      100lyca peryferiami. To tak jak z prowincja - poza Wwa prowincja to wies. A w
      Wwie prowincja to okreslenie reszty kraju. Mimo, ze bez pejoratywnego
      zabarwienia, to dla osob spoza 100lycy bywa to obrazliwe. Dyplomacja przydaje
      sie w przekonywaniu do swoich racji...
    • marlowe1 Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 20.03.05, 18:46
      szymi, musze przynac, że tym razem nie da się z Tobą niezgodzić!

      tylko, że dla osób odpowiedzialnych za budowe drog i autostrad w polsce,
      odkrycie faktu, że najintensywnijszy ruch kołowy ma miejsce pomiędzy stolica
      kraju a najbardziej uprzemyslowionym i najgesciej zaludnionym obszarem (gop)
      jest chyba po prostu zbyt trudne!

      no chyba, że oni uwazaja "gierkowkę" za droge o standardzie europejskim...co by
      sie nawet zgadzalo-w dwoch miejscach( betonówki w ok polichna i siewierza), bo
      nawet ten fragment "autostrady "wola o pomste do nieba...
      pzdr!
        • szymizalogowany Re: Chyba Ty i przedmówca nie przeczytaliście... 20.03.05, 23:38
          swoboda_t napisał:

          > ... wszystkich postów. Ale nie o tym chciałem pisać. Ciekawi mnie, dlaczego
          > Szymi, mimo iż pisał dziś posty w innych wątkach, jakoś nie raczył napisac
          > cokolwiek w tym??
          >
          > Pozdrawiam :D

          Już mi się nie chce ciągnąć tego.

          Zdania nie zmieniłem - uważam, że jak zawsze w naszym kraju wszystko jest
          robione bez sensu i tak też została wytyczona A1. Ni ema żadnego wielkiego
          ruchu tranzytowego z portów na południe - to są marzenia, które może kiedyś się
          spełnią. Poza tym zgadzam się z dwoma przedmówcami - ruch generowany pomiędzy
          Warszawą, a GOP jest o rząd wielkości większy niż cokolwiek co się dzieje pod
          Łodzią.

          Łodzianie się cieszą, autostrada się buduje przez Łódź i tyle. Co mnie to
          obchodzi, ja właśnie mam dopłacić do US tyle kasy za 2004, że mi się
          wszystkiego odechciewa. Więc zanim ta A1 dodzie do Łodzi czy Warszawy to mnie i
          tak w tym socjalistycznym padole nie będzie. Trochę szkoda bo jednak zawsze się
          tęskni za Polską, ale to tylko sentyment oraz irracjonalne uczucia. Racjonalne
          przesłanki mówią tyle, żeby stąd uciekać bo tu wszystko jest tak zorganizowane
          żeby człowiekowi uprzykrzyć życie (i A1 też tak będzie poprowadzona:).
          A1 już mnie nie interesuje.

          pzdr
          • swoboda_t Fajno, ale... 21.03.05, 18:45
            ... nie odniosłeś się w zraden sposób do w sumie czystko meryturycznych postów
            Hubara i moich, zwłaszcza ciekawi mnie twoja odpowiedź na zarzuty pod adresem
            mapki oraz moje wyliczenia kosztów.Ja mimo wszystko nie jestem do Ciebie
            uprzedzony, toteż liczę na merytotyczną odpowiedź.
    • tadeo33 Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 21.03.05, 00:10
      piękna mapka i co z tego?
      statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi
      polączenie przez Łódź ma sens bo nie sama wawka w Polsce i przyłączenie jej
      do "sieci autostradowej" ma sens
      a i tak Wlkp z pomijanym przez Was Poznaniem oraz Śląsk jak narazie budują co
      nieco i jeżdżą.
      a Wawka? gigantyczne metro, piękne pojazdy MPK, biurowce i dworce PKP np Wawa
      Wschód po prostu wstyd mi za taką stolicę
      Tadeo
      • szymizalogowany Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 21.03.05, 00:19
        > piękna mapka i co z tego?

        nico

        > statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi


        to stwierdzenie to już jest kolokwializm, każdy uczestnik jakiejś dyskusji w
        Polsce musi je przytoczyć jakby to było coś odkrywczego i żeby zaimponować
        swoją "elkowencją i inteligencją" - męczy mnie już wysłuchowanie tej bzdury

        to może zlikidujmy GUS i wogle po co jakieś wskaźniki ekonomiczne, progonozy
        giełdowe itp. po co wogle statystyka

        > polączenie przez Łódź ma sens bo nie sama wawka w Polsce

        racjonalna wypowiedz i genialna argumentacja :(

        i przyłączenie jej
        > do "sieci autostradowej" ma sens

        rozumiem podmiotem jest "Łódź" - znów genialne umotywowanie, twoi przedmówcy z
        Łodzi mieli trochę więcej pomysłów

        > a i tak Wlkp z pomijanym przez Was Poznaniem oraz Śląsk jak narazie budują co
        > nieco i jeżdżą.

        to są inwestycje centralne więc nic nie budują tylko buduje się im
        istniejące odcinki A2 są pustawe więc raczej trzeba było napisać "jeżdżą co
        nieco"

        > a Wawka? gigantyczne metro, piękne pojazdy MPK, biurowce i dworce PKP np Wawa
        > Wschód po prostu wstyd mi za taką stolicę

        Jaki kraj taka stolica

        a jacy obywtele taki kraj

        czego ty jesteś najlepszym przykładem ze swoimi mądrymi wywodami
      • marlowe1 Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 21.03.05, 16:59
        "statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi"

        niestety kiepski z Ciebie statystyk,skoro wyciagasz wnioski na podstawie takiej
        miary jaką jest średnia- jedna z najbardziej podatnych na zniekształcenia miar
        statystycznych (vide jej podatność na zniekształcenia spowodowane wartościami
        skrajnymi).

        pzdr
    • superkulfon Bzdura do kwadratu 21.03.05, 13:42
      Po pierwsze ta mapa to jakas prognoza. Niedawno byly badania i mierzono
      rzeczywisty ruch na drogach i wygladal on tak:
      www.gddkia.gov.pl/html/pomiar_ruchu.htm
      troche sie rozni od tej "prognozy". Nie sadze by ruch w polsce w ciagu
      najblizszych lat az tak sie zmienil.
      Najlepszy schemat autostrad powstal w polsce kolo 1972 roku i wygladal tak:
      www.nowedrogi.pl/index.php?option=content&task=view&id=51&Itemid=117
      Kazdy bylby zadowolony. Niestety zwyciezyla glupota w stylu zalozyciela watku i
      gierek postanowil stworzyc gierkowke laczaca warszawe z katowicami zamiast
      zaczac budowac ta siec. Pozwstala droga ktora ani nie jest autostrada, ani nie
      przebiega tak jak inne ale jest jak an nasze warunki wciaz najlepsza arteria
      polnoc poludnie do ktorej nie wiedziec po co teeraz sie wszystko zdaniem
      niektorych powinno sie dostosowac. A gdyby zaczeto budowac wedlug planu
      autostrade warszawa - lodz - katowice to droga bylaby o kilkanascie km dluzsza
      ale bylaby autostrada, mozan byloby ja wydluzyc na zachod do poznania, na
      polnoc do torunia i gdanska i na poludniowy zachod do wroclawia. I nikt by nie
      narzkal na drogi
      Powinno sie gierkowke pozostawic sama sobie a tworzyc od nowa siec autos6trad w
      polsce laczacych najwieksze miasta jak na tej mapie z 1972 roku. Proste jak
      budowa cepa. Ale dla niektorych za skomplikowane
    • sven_b Re: Autostrada A1 powinna isc przez WAWE- mapa 31.03.05, 14:05
      Szymi, mysle ze A1 nie rozwiaze problemu komunikacyjnego Warszawy tak jak
      brakujacy pierscien szerokiej obwodnicy i jeszcze 5 mostow, bez ktorych sila
      rzeczy aglomeracja sie dusi.

      Powiem wiecej, A1 sciagnie tranzyt w poblize miasta, ktory teraz jest w miare
      daleko, bo w kieruku wschodnim tiry skrecaja w Rawie Maz. na Otwock i
      wyjezdzaja w Minsku Maz, a w kier. pn-pd przez Lodz.

      Mieszkam w Lodzi niedaleko drogi tranzytowej i wierz mi, przewal jaki sie tu
      odbywa tylko w ciagu 1 doby to koszmar, ktory w nocy objawia sie w postaci
      ciaglego dudnienia jakby zblizala sie armia marszalka Zukowa. Z poludnia TIRy z
      naklejka H, SK, CZ, TK, SLO, HR, nawet IR a z przeciwnej S, N, DK, FIN. Do tego
      nasze sprzety + ludziska z- i do pracy. Nie patrz na Lodz przez pryzmat TVN-u,
      bo gdyby tu plynela Wisla zatkalibysmy sie z ta ciasna zabudowa na amen.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się