Dodaj do ulubionych

Jak to jest byc w tonacym samochodzie?

16.03.05, 09:16
Ogladalem wczoraj taki film, ze gosciu wpadl samochodem do rzeki i samochod
zaczal szybko tonac. Koles zamiast otworzyc drzwi, ewentualnie wybic szybe,
zaczal machac rekami i sie szamotac. Czy naprawde w takiej sytuacji czlowiek
przestaje mysle, czy to tylko tak bylo na potrzeby filmu, zeby bohater zginal?
Obserwuj wątek
    • patsu Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 16.03.05, 09:39
      W Top Gear zrobili test tonącego samochodu z prowadzącym w środku.Po teście
      można dojść do następujących wniosków-wysiadać jak najszybciej jak tylko sie da
      lub...czekać aż samochód opadnie na dno, bo tylko wtedy otworzą się drzwi (musi
      sie wyrównać ciśnienie)
    • grogreg Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 16.03.05, 12:40
      >Czy naprawde w takiej sytuacji czlowiek
      > przestaje mysle
      Tobie to nie grozi.

      - Szamotanie sie.
      Wiekszosc normalnych ludzi wpada w takiej sytuacji w panike. Co jest w pelni
      zrozumiale.
      - Wibicie szyby, otwarcie drzwi.
      Dopuki samochod nie wypelni sie woda nie da sie ani otworzyc dwrzi, ani wybic
      szyby. Cisnienie z zewnatrz jest duzo wieksze niz wewnatrz.
      - Co nalezy robic.
      1. Opanowac panike. Jesli umiemy plywac i jestesmy przytomni prawie na pewno
      sie uratujemy.
      2. Wiekszosc samochodow ma silnik z przodu wiec tona przodem. Dlatego nalezy
      przecisnac sie w tyl pojazdu.
      3. Jak pisalem wczesniej drzwi da sie otworzyc po wypelnieniu sie samochodu
      woda. Jesli okna sa otwierane na korbke mozna to przyspieszyc otwierajac je.
      Nie zalecam jednak wyplywania przez boczne okna ze wzgledu na mozliwosc
      zaklinowania sie.
      4. Jesli sie jednak zdarzy ze nie mozna otworzyc drwi (centralnyc zamek,
      niefortunne ulozenie sie samochodu na dnie) to nigdy, ale to nigdy nie wybija
      sie przednie szyby. Jest za mocna. Szyby boczne wyleca bez problemu.


      • hauabaua Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 16.03.05, 18:42
        grogreg napisał:
        > Dopuki samochod nie wypelni sie woda nie da sie ani otworzyc dwrzi, ani wybic
        > szyby. Cisnienie z zewnatrz jest duzo wieksze niz wewnatrz.

        Myślę, że akurat wybicia szyby ciśnienie nie utrudnia. A wręcz przeciwnie.
        Materiał kruchy, któremu zapodasz wstępne naprężenia, staje się...
        jeszcze bardziej kruchy. :)
        .
          • emes-nju Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 17.03.05, 12:08
            grogreg napisał:

            > Z zewnatrz dziala cisnienie wody, tak?
            >
            > My dzilamy w wewnatrz sila, tak?
            >
            > Sila "cisnienie wody" i nasza sila maja wektory o przeciwnych zwrotach, tak?
            >
            > Wiec sie znosza, tak?


            Nie zupelnie. Proba wybicia szyby moze byc zakonczona (pyrrusowym) zwyciestwem. Szybe hartowana mozna stluc przy pomocy stosunkowo niewielkiego wektorka (wystarczy zadzialac na powierzchnie szyby - nie trzeba jej w tym celu wypychac na zewnatrz przeciw cisnieniu zewnetrznemu) - moze wystarczyc silne uderzenie np. kluczykiem samochodowym. Tylko, ze wtedy szyba rozsypie sie w drobny mak, a zewnetrzne cisnienie wepchnie to do srodka z ogromna sila. Nawet jezeli w trakcie gwaltownego zalewania samochodu nie pasazer nie straci przytomnosci, to na pewno wyjdzie z tego posztakowany jak po trafieniu ze srutowki.

            --
            Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
              • emes-nju Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 17.03.05, 12:57
                Przypuszczam, ze gwaltowne wtargniecie wody do srodka (dlatego najczesciej lansowana metoda ratowania sie, jest powolne otwieranie szyb i powolne zalewanie wnetrza) spowoduje powazne obrazenia u pasazerow :-( Woda jest strasznie ciezka.

                --
                Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
                  • emes-nju Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 17.03.05, 14:32
                    Hm... 1 m3 wody wazy 1 tone. Faktycznie im glebiej, tym sila wdzierajacej sie wody jest wieksza, ale i tak nie jest wesolo...

                    Sporo zegluje i nie raz zdarzalo mi sie stac na dziobie, na ktory weszla fala. Wystarczy ze 20-30 cm, zeby zwalic z nog. A mamy do czynienia z cisnieniem na powierzchni. I woda uderza (z niewielka stosunkowo predkoscia) w stosunkowo "oplywowe" nogi, a nie w szeroki tulow.

                    --
                    Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
                    • skyddad Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 21.03.05, 13:36
                      W Szwecji byl wypadek w roku 1980 w Bohuslän.To jest kraina za Göteborgiem
                      okolo 30km. Byl sobie most przez ciesnine ale tylko do 1 stycznia roku 1980.W
                      tym czasie statek bandery iberyjskiej wyladowal w przeslo.oczywiscie zwalajac z
                      nog caly most.Zaloga walila w powietrze zrakiet aby ostrezc automobilistow ze
                      niema mostu.Ludziska kochane "myslaly" nowy rok, ale strzelaja nawet na wodzie.
                      Most byl u wjazdu uciety jak nozem.Do wody bylo okolo 80m.Kierowca TIRA ktory
                      jechal tak zeznawal.Mijaly mnie jak szalone ,samochody, toc sylwester pewnikiem
                      wszysktko na bombie.Cos wyczul,za szybko tracil ich swiatla pozycyjne.Cos
                      tknelo zaczal jechac pierwszym biegiem i dojechal.czarno cholera dlaczego ten
                      asfalt taki czarny.Zatrzym,al sie wzial latarke i poszedl na przod samochgodu i
                      zobaczyl ze stoi oklo 1m od przepasci mostu niema.Natychmisat 'skierowalö sie
                      nma srodek jezdni i zaczol samochodom nadjezdajacym machac swiatle aby
                      stanmeli.Wartoiaci trambili i myslac ze tez pijany i omijalki gdzie znikajac w
                      ciemnosc i piekana parabola z silnikiem wyjacym am maxa bez obciazenia podazali
                      w kierunku wody.Slychac bylo pac i 'cisza to z drugiej strony z 'dasleka
                      swiatla opadajace i pac i cisza.Kiwerowca TIRa skoczyl do kabinmyu i zlapal za
                      telefon wtym czasie byly takie coi sie wywlywalo 'centrale
                      telefoniczmna.Polaczyl sie natychmiast zameldfowal aby zamkneli ruch z obu
                      stron.Nowy rok ludzie na wolnym nie wilee ma sluzbe jeszcze bylo parae pacn iec
                      i sie zjawila policjha kt0ra oglosiola alalrm lokalnyu.Zamknietao cala okolice.
                      Tylo 'dzieki bystremu um'yslowi tego kieroewcy nie zginmelo duzo ludzi.
                      A'uat wyciagano po paru dniach wszystkie 'mialy wgniecione dachy,tam byla
                      gle'bokosc 40m. Przewaznie Volva 140 i Volva 240 serien.Ludzie zgineli w
                      momencie zetkniecia auta z woda.

                      Jak sie bronic przed zatopieniem w tonacym samochodzie.
                      Najpierw trzeba wiedziec,ze nigdy sie nie da otworzyc okna lub drzwi w
                      momenciue gdy jest w srodku powietrze w aucie.Jezlei jest dosc plytko mozna
                      przezyc w poduszcze powietrznej jakis czas,ale nie wolno sie rzuicac i tracic
                      energi.Ta glebokosc to jest okolo 7-10m.
                      Osobiscie woze zawsze w aucie kawal ciezkiego metalu wlasnie aby miec do zbicia
                      szyby bocznej to jest jeszcze nawyk z geofizyki.
                      W momencie wyrownania cisnien mozna otwoirzyc okno lub drzwi lecz nigdy nie
                      wiemy jak siue zachowaja mechanizmy ryglujace i lepiej jest odrazu bziuknac
                      czymsc ciezkim w szybe.uderza sie w rog szyby, nigdy w srodku w tym miejscu nie
                      mozna zbic szyby.Dzialamy rozwaznie bez paniki,i dosc szybkojezelki pasy sie
                      nie daja odpiac tez schowanym nozem rzniemy je,inaczej rozpinamy.Otworem
                      okienmnym opuszczamy auto z haustem powietrza w "gebie" czyli plucach.I
                      plyniemy spokojnie ku powierzchni.Jezeli nie wpadniemy wpanike to sie uratujemy.
                      Nawet w zimie.Czlowiek z panikowany zuzywa o 50% wiecej energi i po prostu
                      nieda rady.Jezeöli jkest wiecej osob w aucie wyrzucamy je pokoleji na zewnatrza
                      oczywiscie z powioetrzemn w gebie.
                      Roibilem takie doswiadczenia z moimi dziecmi jak byly male,wyplywalo sie na
                      sund na srodfekj ale nie na tor wodny i tam gdzie niema pradow.Sund ma bardzo
                      silne prady.
                      I dzieciaki oczywqiscie w kamizelkach ratunkowycjh musialy opuszczac lodke
                      oczywioscioe na spokojnie jako zabawa.Byly dsumne ze sie nie baly i potrafily
                      do plynac i wlesc zpowrotem.Takie cwiczenia robilem raz na poczatku sezonu.
                      Nigdy sie nie baly pozniej otwartego morza,nawet niepogody,zawsze wiedzialy jak
                      widac brzeg nalzey zapamietac jego kierunek i tam spokjojn sie dawac sie
                      znoscic i zawsze trzymac razem.Dzisaj juz sa dorsli i po kusaach
                      pletwonurkowtych takze pappe beda uczyc na starosc.
                      Pzdr.Skyddad.
    • lewarek5 Re: Jak to jest byc w tonacym samochodzie? 16.03.05, 12:47
      zmeczony_slusarz napisał:

      > Ogladalem wczoraj taki film, ze gosciu wpadl samochodem do rzeki i samochod
      > zaczal szybko tonac. Koles zamiast otworzyc drzwi, ewentualnie wybic szybe,
      > zaczal machac rekami i sie szamotac. Czy naprawde w takiej sytuacji czlowiek
      > przestaje mysle, czy to tylko tak bylo na potrzeby filmu, zeby bohater zginal?

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      .. zanim auto cale w wodzie sie zanuzy-otworz szyby,-bedzie latwiej otworzyc
      drzwi, jezeli masz centralny zamek-otworz drzwi przed zanurzeniem-zwarcia
      el.powoduja czasami ze zamki same sie zamykaja-nie mozna otworzyc .
      SPRAW SOBIE KARTE PLYWACKA-bez karty zadnego odszkodowania dla Twojej wdowy !.

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się