Dodaj do ulubionych

Luxus - nostra lex

    • jan.kulczyk Re: Luxus - nostra lex 21.04.05, 00:17
      Grenouille grasował głównie w Paryżu a grafomańskie zapędy autorów WO coraz bardziej nużą (choć nie można odmówić im oryginalności ;)

      Zaczynam chyba podobnie jak Szymi szukać obywatelstwa Wysp Dziewiczych ;), albo jakiegoś kraju pozwalającego sprowadzać samochody z USA bez cła, VATu i akcyzy ;)

      --
      Jan Kulczyk, najbogatszy Polak w Polsce
        • dr.verte Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 00:13
          piowro1 napisał:

          > Artykól interesujacy,podobnie jak opisywany samochód.Co do grafomanii to sie
          > nie zgadzam, chociaz czytajac go trzeba sie troche wysilic - ale to chyba
          > dobrze.


          To się wysil i pisz zgodnie z ortografią.
    • alexzar Re: Luxus - nostra lex 21.04.05, 17:14
      Widzialem go dzis na Targowej w Warszawie. Na poczatku nie wiedzialem co to
      jest ale znaczek z tylu mi podpowiedzial ze to nowy LEX a po gabarytach
      poznalem ze chodzi o nowego GS'a. O ile LS nie moze rywalizowac z eSka z pod
      znaku gwiazdy czy z seria 7 to GS jest IMO na poziomie E klasy i piatki. Fajny
      jest tez IS i SC. pozdrawiam wszystkich milosnikow marki LEXUS :)
        • feerley Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 13:06
          Lexus od 15 lat robi te same silniki i od 15 lat są one najlepsze na świecie.
          Fakt, że Mercedes i AMG robią V12 o mocy ponad 600 koni, ale to tak jak
          Rosjanie zrobili carpuszke - jeśli wiesz co mam na myśli. Jeśli chodzi o V6 i
          V8 Lexus od zawsze jest "the smoothest". Do tego dochodzą silniki hybrydowe -
          technologia, o której Niemcy nie mają pojęcia.
          No chyba, że chodziło Ci o diesle, to tu masz racje. Nikt nie robi lepszych
          taksówek niż Mercedes.
      • dr.verte Re: Luxus - nostra lex 21.04.05, 18:51
        alexzar napisał:

        > Widzialem go dzis na Targowej w Warszawie. Na poczatku nie wiedzialem co to
        > jest ale znaczek z tylu mi podpowiedzial ze to nowy LEX a po gabarytach
        > poznalem ze chodzi o nowego GS'a.

        Jakbym miał obstawiać w zakładach to dałbym że coś ci się pomerdało.


        > O ile LS nie moze rywalizowac z eSka z pod
        > znaku gwiazdy czy z seria 7


        A czego mu brakuje miszczu?


        > to GS jest IMO na poziomie E klasy i piatki.


        Po wyglądzie sądzisz miszczu czy po wynikach "testu" speców z WO?


        > Fajny
        > jest tez IS i SC. pozdrawiam wszystkich milosnikow marki LEXUS :)



        No fajny,fajny.Tak w sumie to wszystkie lexy są "fajne".
        • alexzar Re: Luxus - nostra lex 26.04.05, 01:54
          jestem pewien ze to byl new GS. wiem dokladnie jak wyglada stary, a to byl na
          100% GS. nie zauwazylem na jakich byl tablicach. podejrzewam ze to bylo demo.
          co do LS vs. s-class i LS vs. BMW7:
          -prestiz ( znajomy ma LS'a ale uwaza ze to nie to co eSka)
          -skora w Lexach jest...hm...dosc plastikowa. sprawdz a sie przekonasz
          -gama silnikow- nie mowie o klekotach bo nie za bardzo mi pasuje to do takiego
          samochodu (chodziaz diesle bardzo lubie za oszczednosc i Nm- ta elastycznosc:))
          chodzi mi po prostu o V12 lub 55amg. chociaz silnik lexa jest wystarczajacy
          co do GS to wygladem przebija niemcow a co do techniki to sie okaze po kilku
          innych testach. oczywiscie nie w polskich mediach.
          a poza tym to kwestia gustu...
      • dr.verte Re: Luxus - nostra lex 21.04.05, 18:54
        -darekk-x napisał:

        > na razie gs widac w w-wie glownie na billboardach :)
        > troche tego porozlepiali.
        >


        Ale to chyba w wawie tylko.Hmmmm.....ile to było tej dopłaty do wersji 4x4,
        2 tys.dolarów?
            • 01boryna Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 09:56
              dr.verte napisał:

              > 01boryna napisał:
              >
              > >
              > > Tylko ze Volvo od dawna jest tam gdzie Lexus chcialby byc...
              >
              >
              > Znaczy w Europie?

              USA nie znam na tyle dobrze zeby wypowiadac sie autorytatywnie. Czy Lexus tam u
              was nie jest tak popularny ze wzgledu na cene? Taki "prestiz" dla troche gorzej
              zarabiajacych? Albo w ciemniejszych dzielnicach? W koncu poza Mercedesem i BMW
              jest tam kilka amerykanskich ekskluzywnych marek
          • szymizalogowany Re: Luxus - nostra lex 21.04.05, 21:46
            > Tylko ze Volvo od dawna jest tam gdzie Lexus chcialby byc...

            Volvo to ma marka o oczko niższa niż Lexus.

            Lexus to ta sama półka co BMW i Mercedes. W USA posiadanie Lexusa jest nawet
            bardziej prestiżowe, podobnie w Rosji.

            Volvo nie ma do lexusa co startować. Tam gdzie Volvo się kończy (R6 w S80)
            Lexus się zaczyna.

            Poza tym Volvo robi tylko samochody konkurujące z Mercedesem E i BMW 5 oraz
            mniejszymi, a nie ma odpowiednika S-klasy - a Lexus ma LS.
            • 01boryna Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 09:52
              szymizalogowany napisał:


              > Volvo to ma marka o oczko niższa niż Lexus.

              > Lexus to ta sama półka co BMW i Mercedes. W USA posiadanie Lexusa jest nawet
              > bardziej prestiżowe, podobnie w Rosji.

              W USA zawsze bylo inaczej niz w Europie. Oni wszysko maja po swojemu. Z Rosja
              jest podobnie jak z Polska. Wola tam Lexusa bo Mercedesa lub BMW
              najprawdopodobniej ukradna a poza tym sa to ulubione auta gangsterow wiec trzeba
              bylo poszukac czegos innego. Cos w tym jest ze Lexsus w Europie, wiekszej czesci
              Azji (a nawet w samej Japonii) jest marka egzotyczna. Lexus najlepiej sobie
              radzi na forach znawcow a nie uzytkownikow motoryzacji :)


              > Volvo nie ma do lexusa co startować. Tam gdzie Volvo się kończy (R6 w S80)
              > Lexus się zaczyna.

              Do tej pory Volvo nie roscilo sobie pretensji do aut klasy BMW 7. Niedawno
              widzialem rysunki nowego S80. Do tego nowa osemka z XC90...
              Lexus moze byc ekskluzywny w ameryce.


              > Poza tym Volvo robi tylko samochody konkurujące z Mercedesem E i BMW 5 oraz
              > mniejszymi, a nie ma odpowiednika S-klasy - a Lexus ma LS.

              I o czym ma to swiadczyc?
              Pisales ze bywasz w Niemczech, wiec kup sobie Lexusa i pojedz np. na liczace sie
              party. Gwarantowane ze wsrod Mercedesow, BMW, Audi i Volvo bedziesz jedynym w
              takim aucie. Podobnie moglbys przejechac Caddilacem.
          • franek-b Re: Luxus - nostra lex 23.04.05, 19:57
            > Tylko ze Volvo od dawna jest tam gdzie Lexus chcialby byc...

            Dobry dowcip:-) czy ja dobrze widze? piszesz o volvo? o samochodzie farmerow ze
            skandynawi? rozumiem, ze ten luksus ma zapewnic 130 KM w dieslu - zaraz
            przeciez tyle to ma golf, a nie w golfie jest 140 KM w dieslu. Chyba jednak
            lexus nie chce byc tam gdzie volovo...

            --
            Pozdrawiam,

            Frank
            • 01boryna Re: Luxus - nostra lex 24.04.05, 11:25
              franek-b napisał:

              > > Tylko ze Volvo od dawna jest tam gdzie Lexus chcialby byc...
              >
              > Dobry dowcip:-) czy ja dobrze widze? piszesz o volvo? o samochodzie farmerow
              ze
              >
              > skandynawi?


              Volvo jak pewnie wiesz nalezac do Ford wlaczone zostalo do Premier Automotive
              Group (PAG) do ktorych naleza takie marki jak Jaguar, Aston Martin czy Land
              Rover. Gdyby Volvo bylo tylko autem dla farmerow w Skandynawii to zostalo by
              tam gdzie jest Mondeo. A swoja droga mozna tym farmerom tylko pozazdroscic ze u
              nich Volvo to tak jak w Niemczech Golf.




              rozumiem, ze ten luksus ma zapewnic 130 KM w dieslu - zaraz
              > przeciez tyle to ma golf, a nie w golfie jest 140 KM w dieslu. Chyba jednak
              > lexus nie chce byc tam gdzie volvo...

              Rownie dobrze moglbys napisac o V8 w XC90 czy wkrotce w S80. Albo moglbys
              napisac o takim cudzie techniki i stylistyki jak Lexus IS. (np: 195 Nm przy
              155PS - Volvo 220Nm przy 140PS) Albo o "olbrzymich" sukcesach handlowych Lexusa
              w Europie i Azji. Albo o nieudanych od lat probach zaistnienia obok Mercedesa
              czy BMW. Chyba jednak Lexus chcialby byc tam gdzie Volvo...

              • franek-b liczby liczby i jeszcze raz liczby! 24.04.05, 21:11

                > Volvo jak pewnie wiesz nalezac do Ford wlaczone zostalo do Premier Automotive
                > Group (PAG) do ktorych naleza takie marki jak Jaguar, Aston Martin czy Land
                > Rover. Gdyby Volvo bylo tylko autem dla farmerow w Skandynawii to zostalo by
                > tam gdzie jest Mondeo. A swoja droga mozna tym farmerom tylko pozazdroscic ze
                u
                >
                > nich Volvo to tak jak w Niemczech Golf.

                Niestety nieszczescie amerykanow jest takie, ze nie maja pojecia o zarzadzaniu
                markami luksusowymi. Samo umieszczenie w grupie nie oznacza przynaleznosci do
                grona luksusowych aut, bo pewnie wiesz o tym, ale o tym czy cos jest luksusowe
                decyduje nabywca a nie producent. Dla Twojej informacji wg podzialu VAG Skoda
                nalezy do jednej grupy z Audi. Czy to czyni ze skody auto pokroju audi?

                > Rownie dobrze moglbys napisac o V8 w XC90 czy wkrotce w S80.

                Tak zwane entry models pokazuja, do kogo kierowana jest oferta. Kiedy pokazalo
                sie v8 w volvo? 3 miesiace temu czy 5? a kiedy lexus wstawil v8 do swojego
                auta? ile LAT temu? co wtedy robilo volvo by zadowolic swoich 'luksusowych'
                klientow...

                > Albo moglbys
                > napisac o takim cudzie techniki i stylistyki jak Lexus IS. (np: 195 Nm przy
                > 155PS - Volvo 220Nm przy 140PS)

                I o czym swiadcza Nm? o niczym, prosze nie zaczynaj mi udowadniac, ze ma to
                jakiekolwiek znaczenie, bo nie ma. A jak zaczales ten temat to prosze bardzo:
                silnik volvo 2.4 l pojemnosci i tylko mierne 140 KM... bieda z nedza napedzana
                4 cylidrami a co oferuje IS (przypomne porownujemy podstawowy model lexa w
                klasie S40, z modelem s80 czyli TOPOWYM volvo) - 6 CYLINDROW z 2 litrow ze
                zmiennymi fazami rozrzadow! HALLO gdzie ten luksus w S80??? 4 cylindry???

                Albo o "olbrzymich" sukcesach handlowych Lexusa
                >
                > w Europie i Azji.

                To jakbys sie dziwil, ze Idea nie odniosla sukcesu w Niemczech, japonce
                specjalnie dla rynku USA zrobili lexusa i co? odniesli taki sukces, ze volvo
                moze tylko marzyc. Przez 16!!! lat leksus zrobil taka robote, ze ma cala game
                modeli, duzo wieksza od volvo (mimo zaplecza w stanach w postaci Forda). Lexus
                sprzedal do 1999 roku (10 lat) 1 milion aut! co daje srednio 100k rocznie.
                obecnie lexus sprzedaje 288k aut rocznie!!! 10 RAZY wiecej jak volvo...
                www.theautochannel.com/news/2005/01/04/313808.html
                A gdzie jest ten 'luksusowy' volvo?
                www.volvocars-pr.com/index.asp?par=company&pag=sales&lang=1&flash=0
                Rocznie sprzedaja tyle co lexus jednego modelu LS430 (czyli flagowego, zeby nie
                bylo z najtanszego...) i do tego odnotowuja SPADEK sprzedazy! zalosne te wyniki
                sprzedazy

                > Albo o nieudanych od lat probach zaistnienia obok Mercedesa
                > czy BMW. Chyba jednak Lexus chcialby byc tam gdzie Volvo...

                Przepraszam za wyrazenie, ale chyba majaczysz... zobacz ile przedaje Mercedes
                i BMW razem wziete w US. Poczekaj ile bedzie sprzedawal lexus za 5 lat w EU,
                teraz wchodza na rynek europy (przygotowali nawet diesle do ISa). Ja moge
                postawic duze pieniadze na nich, za 5 lat volvo bedzie tylko wspomnienie,
                podobnie jak z jagiem...

                --
                Pozdrawiam,

                Frank
                • 01boryna Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 16:53
                  Sprobuje odpowiedziec w miare po kolei.
                  Skoda nalezy wraz z Audi do koncernu Volkswagen AG.
                  Nie bez powodu Ford wyodrebnil wlasnie te marki do PAG. Ma w zanadrzu jeszcze
                  kilka innych ale wybral wlasnie te. Dlaczego? Czy tylko dlatego ze sa to marki
                  europejskie?

                  To ze Volvo dopiero teraz zdecydowalo sie na V8 wskazuje na zapotrzebowanie
                  klienteli na taki silnik. Volvo od niedawna moze korzystac z pomocy Forda,
                  niemniej silnik powstal we wspolpracy z Japonczykami. Swiadczy to daleko
                  posunietej niezaleznosci. Kiedys Volvo bedac samodzielna firma prowadzil wlasna
                  polityke modelowa a co za tym idzie ponosil rowniez tego konsekwencje. Byl zdany
                  tylko na siebie. Lexus zostal wymyslony przez Toyote aby wnies troche polysku do
                  tej marki dla ludu. Toyota jest jedna z najbogatszych firm motoryzacyjnych na
                  swiecie, mogaca pozwolic sobie na daleko zaawansowane prace rozwojowe. Volvo
                  nigdy sobie na to pozwolic nie moglo.
                  A teraz kilka niescislosci:
                  Volvo ma glownie silniki 5 cylindrowe. Z 2.4 litra masz 140 ale i 170PS. Do S80
                  ktory tak nieopacznie porownales do tego nieporozumienia pod nazwa IS montowane
                  sa silniki 5- 6- a wkrotce 8- cylindrowe. Duza czesc z nich w wersji turbo. A o
                  czym swiadczy nawiazanie do Nm? A o tym ze LS ma wiecej mocy z wiekszej ilosci
                  cylindrow, marny moment i wieksze zuzycie paliwa. Czy nie mowi to czegos o tym
                  silniku? Ale to tylko tak na marginesie.

                  Rynek amerykanski jest specyficzny i w zadnym wypadku nie jest miarodajny. Lexus
                  jest w Europie exotem. Podobnie jak w Azji. I to jest prawdziwym wykladnikiem
                  sukcesu. Kazdy liczacy sie producent planuje modele na rynek amerykanski, czesto
                  rowniez je tam produkuje. Ale zadko jest to glowna strategia. Volvo robi XC w
                  USA ale rowniez auto to znakomicie sprzedaje sie w Europie. Podobnie Mercedes
                  czy BMW. Lexus niestety jest na rynek amerykanski skazany bo jak sam
                  powiedziales "o tym czy cos jest luksusowe decyduje nabywca a nie producent".
                  Nie jestem strategiem ale nie sadze zeby Lexus mimo tak bogatej oferty cos w
                  Europie zwojowal skoro to tej pory tego nie zrobil. Czego nie mozna powiedziec o
                  Volvo. Mieszkam w Niemczech i mimo silnej, miejscowej konkurencji Volvo jest
                  widoczne na ulicach. Sczegolnie to male i XC90.

                  Na twoim miejscu nie szafowalbym tak pieniedzmi bo Volvo ma sie dobrze, na rynek
                  wchodza nowe modele (w przyszlym roku S80, potem S60, Cabrio i
                  najprawdopodobniej XC30 ). A Lexus.... coz ma takie wspaniale modele, przodujaca
                  technike, sukcesy w USA i od 16 lat probuje zaistniec poza ameryka.
                  • greenblack Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 18:30
                    > Na twoim miejscu nie szafowalbym tak pieniedzmi bo Volvo ma sie dobrze,

                    Chłopcze, to jedna z wielu deficytowych marek Forda.

                    To dziwne V8 (60^ rozwarcia!) powstało u Yamahy, bo żaden normalny silnik nie
                    zmieściłby się do tego gówna opartego na przednionapędowej płycie S60.

                    Luksusowa marka, a topowa limuzyna ma 4-biegowy automat, hehe.


                    --
                    "asd" o Octavii 1.9 dyzel: "Lekko dłubniesz i masz 200koni z takim momentem, że
                    można pole orać".
                    • 01boryna Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 19:17
                      greenblack napisał:

                      > > Na twoim miejscu nie szafowalbym tak pieniedzmi bo Volvo ma sie dobrze,
                      >
                      > Chłopcze, to jedna z wielu deficytowych marek Forda.


                      Miszczu cos ci sie pomylilo. Pewnie z Jaguarem



                      > To dziwne V8 (60^ rozwarcia!) powstało u Yamahy, bo żaden normalny silnik nie
                      > zmieściłby się do tego gówna opartego na przednionapędowej płycie S60.

                      I na czym ma polegac ta dziwnosc bo chyba cos bredzisz. Ale dla uzupelnienia
                      twoich wiadomosci: motor ten ze swoimi wymiarami 75,4 dlugosci i 63,5
                      szerokosci jest najmniejsza tego typu jednosta na rynku. Zostal tak
                      zaprojektowany zeby mogl sluzyc zarowno w XC90 jak i nowym S80. Poza tym
                      odpowiadac ostrym normom Crashtestow w Europie i Ameryce. Jednoczesnie
                      zaprojektowano do tego silnika nowa 6-biegowa, wyjatkowo waska skrzynie biegow.

                      Odkad jestes takim przeciwnikiem przedniego napedu? GB milosnik Audi.


                      > Luksusowa marka, a topowa limuzyna ma 4-biegowy automat, hehe.


                      Jak nie lubisz 4-biegowych automatow to mozesz sobie zawsze zamowic 5-biegowy
                      albo 6-biegowy hehe
                      • greenblack Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 20:07
                        > I na czym ma polegac ta dziwnosc bo chyba cos bredzisz. Ale dla uzupelnienia
                        > twoich wiadomosci: motor ten ze swoimi wymiarami 75,4 dlugosci i 63,5
                        > szerokosci jest najmniejsza tego typu jednosta na rynku.

                        No i ma poroniony dla V8 kąt rozwarcia 60^.

                        Zostal tak
                        > zaprojektowany zeby mogl sluzyc zarowno w XC90 jak i nowym S80.

                        Samochody normalnych marek o tych rozmiarach mają normalne V8 i nawet 7 biegów.

                        Poza tym
                        > odpowiadac ostrym normom Crashtestow w Europie i Ameryce.

                        W przeciwieństwie do wszystkich innych wozów z V8?


                        Jednoczesnie
                        > zaprojektowano do tego silnika nowa 6-biegowa, wyjatkowo waska skrzynie
                        biegow.


                        Wszystko wąskie, wszystko poprzesuwane i ściśnięte, bo skorupa pochodzi z
                        przednionapędowego wozu klasy średniej - S60.

                        > Odkad jestes takim przeciwnikiem przedniego napedu? GB milosnik Audi.

                        A słyszałeś o czymś takim Audi quattro?



                        > Jak nie lubisz 4-biegowych automatow to mozesz sobie zawsze zamowic 5-biegowy
                        > albo 6-biegowy hehe

                        Zwłaszcza w 6-cylindrowych modelach, hehe.

                        --
                        www.dacia.pl/
                        www.skoda.pl/
                        • johndoe Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 26.04.05, 10:51
                          greenblack napisał:

                          > > I na czym ma polegac ta dziwnosc bo chyba cos bredzisz. Ale dla uzupelnie
                          > nia
                          > > twoich wiadomosci: motor ten ze swoimi wymiarami 75,4 dlugosci i 63,5
                          > > szerokosci jest najmniejsza tego typu jednosta na rynku.
                          >
                          > No i ma poroniony dla V8 kąt rozwarcia 60^.

                          bo Ty tak uwazasz? kilka lat temu poroniony to byl diesel w 7 esce, czy a8. ale siwat idzie naprzod, nawet jesli niektorzy nie widza.
                          >
                          > Zostal tak
                          > > zaprojektowany zeby mogl sluzyc zarowno w XC90 jak i nowym S80.
                          >
                          > Samochody normalnych marek o tych rozmiarach mają normalne V8 i nawet 7 biegów.
                          >
                          czyli volvo jest marka nienormalna, cbdu. i Greenblack to zrobil.
                          normalne samochody to maja miejsce w kabinie przede wszystkim, a nie jak poprzednie a4 czy bmw 3.

                          > Poza tym
                          > > odpowiadac ostrym normom Crashtestow w Europie i Ameryce.
                          >
                          > W przeciwieństwie do wszystkich innych wozów z V8?
                          >
                          w przeciwienstwie do zapewne niektorych wozow z v8

                          >
                          > Jednoczesnie
                          > > zaprojektowano do tego silnika nowa 6-biegowa, wyjatkowo waska skrzynie
                          > biegow.
                          >
                          >
                          > Wszystko wąskie, wszystko poprzesuwane i ściśnięte, bo skorupa pochodzi z
                          > przednionapędowego wozu klasy średniej - S60.
                          Ty, taaaaaaaaaaaaki znawca motoryzacji, majacy w glowie wszystkie liczby dorabiasz do swojej pokreconej idologii fakty. to s60 ma plyte s80.



                          > > Odkad jestes takim przeciwnikiem przedniego napedu? GB milosnik Audi.
                          >
                          > A słyszałeś o czymś takim Audi quattro?

                          nie wiedzilem, ze kazde audi co wujezdza z fabryki ma quattro. i nie zauwazylem, zeby w przypadku audi , przeszkadzalo Ci to w czymkolwiek.


                          > > Jak nie lubisz 4-biegowych automatow to mozesz sobie zawsze zamowic 5-bie
                          > gowy
                          > > albo 6-biegowy hehe
                          >
                          > Zwłaszcza w 6-cylindrowych modelach, hehe.
                          >
                          tu masz tym razem racje.

                          a wracajac do lexusa, to Boryna niestety, ale chyba nie masz racji. lexus wlasnie odchodzi od kopiowania /chodzi mi o wyglad/ mercedesa. teraz na tym etapie sa koreanczycy. lezus jest juz rozoznawalny na ulicy nie jako samochod mercedesopodobny, tylko auot se swoim imagem. chociazby swiatlami a'la lexus :).
                          poczakajmy klika lat i okaze sie czy moze sie ulkowac w segmencie aut luksusowych poze ameryka. skoro audi sie udalo w 15 lat, wychodzac od badziewnych aut to i lexus ma duze szanse.
                          pzdr
                          • 01boryna Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 26.04.05, 13:34
                            johndoe napisał:




                            > a wracajac do lexusa, to Boryna niestety, ale chyba nie masz racji. lexus wlasn
                            > ie odchodzi od kopiowania /chodzi mi o wyglad/ mercedesa. teraz na tym etapie s
                            > a koreanczycy. lezus jest juz rozoznawalny na ulicy nie jako samochod mercedeso
                            > podobny, tylko auot se swoim imagem. chociazby swiatlami a'la lexus :).
                            > poczakajmy klika lat i okaze sie czy moze sie ulkowac w segmencie aut luksusowy
                            > ch poze ameryka. skoro audi sie udalo w 15 lat, wychodzac od badziewnych aut to
                            > i lexus ma duze szanse.
                            > pzdr


                            Witam

                            poruszamy sie troche w obszarze przypuszczen. Masz racje ze Lexus odchodzi od
                            nasladownictwa, stara sie znalezc wlasna droge. Niezawodnosc, zaawansowanie
                            technologiczne nie zawsze jednak moze wystarczyc do sukcesu komercjalnego w tak
                            skomplikowanej klasie jak auta luksusowe. Kiedys samochody azjatyckie przebijaly
                            europejskie miedzy innymi cena. Teraz roznica ta sie prawie zatarla (LS 430
                            72.000 Euro – 2820 Euro mniej niz S 430). Poza tym nie nalezy zapominac rowniez
                            o duzej utracie wartosci uzywanych Lexusow w porownaniu np do niemieckiej
                            trojki. Lecz wedlug mnie najwazniejszym i decydujacym jest ludzka mentalnosc i
                            przyzwyczajenia. Trudno mi sobie wyobrazic zeby wyparty zostal z Europy czy np.
                            krajow arabskich Mercedes & Co a nie zapominajmy ze wiele krajow ma dodatkowo
                            swoje lokalne "patriotyzmy" (607, S80, Quattroporte itp). Cos w tym jest ze
                            Lexus sprzedawany jest w ilosciach symbolicznych (zastrzegam ze nie znam danych
                            amerykanskich - ale jak juz napisalem tam wszystko jest troche inaczej)i na
                            ulicach europejskich prawie go nie widac.
                            Ale coz, przyszlosc pokaze kto mial racje: czy Mercedes bedzie musial sie
                            podzielic z Toyota, czy Toyota przestanie sprzedawac swoje Luksusy poza USA

                            pozdrowienia
                            • gtrfreak Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 26.04.05, 20:48
                              Co do rynku amerykanskiego, Lexus jest pierwszy pod wzgledem sprezdazy on 5
                              lat. Jezeli chodzi o spadek wartosci, to jest on tam w przypadku BMW czy
                              Mercedesa znacznie szybszy niz Lexusa czy Acury. Natomiast wielkosc rynku w
                              tej klasie jest bardzo duza, sam Lexus w 2004 sprzedal 288 tys. sztuk. Volvo
                              to produkt niszowy, natomiast Saab nie jest odbierany jako rowny BMW-MB-Lex'i
                              czy Acurze (to tzw kategoria near luxury).

                              Japonski rynek jest o tyle rozny ze zarowno Nissan jak i Toyota mogly pod
                              swoimi nazwami oferowac zarowno samochody normalne jak i luksusowe, jest to
                              rowniez duzy rynek ale dosc specyficzny - w klasie luksusowej prowadzenie jest
                              drugorzedne do niezawodnosci i wykonczenia (stad takie prawie nieznane gdzie
                              indziej samochody jak Nissan Gloria albo Toyota Crown). Ale samochody
                              europejskie to w Japonii raczej egzotyka - co innego na Bliskim Wschodzie.
                              Lexus w Japonii byl zawsze oferowany i dobrze sie sprzedawal ale byla to tam po
                              prostu Toyota (np. Altezza to IS).

                              Zgodze sie ze dobry produkt to nie wszystko, ale produkt na kazdy rynek musi
                              byc inny. Stad to co jest sprzedawane w Japonii, USA czy Europie jest czesto
                              diametralnie inne. Do tego dochodzi marketing. Mercedes i BMW 15 late temu
                              mialy w USA ta sama przewage wobec Lexusa czy Acury co teraz w Europie, a po 15
                              latach sytuacja sie zmienila. Zwroc uwage ze tak naprawde tylko Niemcy i
                              Wlochy maja "swoje" luksusowe marki (do pewnego stopnia Szwecja ale to maly
                              rynek, no i francje z 607...) dla reszty narodowych sentymentow raczej nie ma.
                              Wszystko jest kwestia czasu i strategii, no i oczywiscie pieniedzy a tego
                              Toyota ma akurat sporo. jednoczesnie BMW z now 3ka obnizylo to sie ladnie
                              nazywa po angielsku "driver appeal" - nowe samochody w tej klasie sa coraz
                              bardziej nastawione na komfort i bezpieczenstwo, a mniej na przyjemnosc z
                              jazdy. Wez pod uwage ze BMW w latach 60/70ych za lukssowa marke i konkurencje
                              dla MB jeszcze nie uchodzilo, nie wspomne o Audi.
                              • johndoe Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 27.04.05, 10:16
                                trfreak napisał:

                                > Co do rynku amerykanskiego, Lexus jest pierwszy pod wzgledem sprezdazy on 5
                                > lat. Jezeli chodzi o spadek wartosci, to jest on tam w przypadku BMW czy
                                > Mercedesa znacznie szybszy niz Lexusa czy Acury. Natomiast wielkosc rynku w
                                > tej klasie jest bardzo duza, sam Lexus w 2004 sprzedal 288 tys. sztuk. Volvo
                                > to produkt niszowy,

                                ile trzeba sprzedac, zeby nie byc niszowym?
                                pzdr
                                ps. volvo sprzedalo polowe tego co lexus.
                                    • gtrfreak Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 27.04.05, 15:15
                                      Porownaj z reszta - w porwnaniu do Lex, Acury, MB, BMW czy nawet niektorych
                                      marek amerykanskich to jest zdecydownaie mniej - ale chodzi rowniez o to jak
                                      samochod odbierany przez klienta. Volvo nie jest calkowicie odbierane w USA
                                      jako marka luksuswoa na rowni z pozostalymi, ma raczej opinie samochodu
                                      bezpiecznego..ale osiagi ciutke za niskie zeby konkurowac z reszta. Standard
                                      entry level samochodu w tej klasie to w tej chwili 260+ Hp...
                              • 01boryna Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 27.04.05, 12:06
                                greenblack napisał:


                                > Domorosły filozofie, gdyby nie rynek amerykański, to S-klasa, ML, X5, 7, Volvo,
                                >
                                > Saab, w ogóle nie miałyby racji bytu.


                                Ales palnal madralo... Gdyby nie rynek amerykanski to przede wszystkim Lexus i
                                jemu podobne nie mieliby racji bytu.
                                • marceli27 Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 29.04.05, 22:48
                                  Stary jeżdze lexusem is od 1,5 roku.Wszyscy mi tak zazdroszczą że zęby
                                  ścierająją właściciele nowych lagun,a4 i 3 których jak nas..ał na ulicach że
                                  nawet nie zwracam na nie uwagi.Byłem ,oglądałem,jechałem nowym Gsem i po nowy
                                  roku sobie takiego sprawię.Oglądałem też Mesie i Volva ale porażka pod każdym
                                  względem-szczególnie Volva.E-klasa jest banalna.5-z Bmw niezłą ale człowieku
                                  przejedz sie kiedyś Is lub Gs a potem 3lub 5-pewnie nigdy nie jechałeś
                                  lexem.Zobaczysz.
                      • szymizalogowany Ale przecież S80 to nie żadna topowa limuzyna... 25.04.05, 23:22
                        ... tylko samochód w klasie Mercedesa E, BMW 5 czy Lexusa GS.

                        Wystarczy spojrzeć na ceny i rozmairy tego samochodu.

                        Dodatkowo ma przedni napęd, marną skrzynię i tylko jeden silnik
                        sześciocylindrowy.

                        Volvo nie ma limuzyny klasy wyższej i już sam ten fakt świadczy o tym że nie
                        jest marką luksusową. Aby być takową to trzeba mieć bądź limuzynę klasy wyższej
                        bądź luksusowy samochó sportowy albo chociaż jakieś luksusowe Coupe.

                        Volvo to marka taka jak VW czy Ford. Gdzie im tam do Lexusa.

                        A co do silnika IS - świetny silnik, projektowany aby konkurować z 320i a nie
                        jakimś tam Volvo z R5 i FWD.
                        • johndoe Re: Ale przecież S80 to nie żadna topowa limuzyna 27.04.05, 10:04
                          szymizalogowany napisał:

                          > ... tylko samochód w klasie Mercedesa E, BMW 5 czy Lexusa GS.
                          >
                          > Wystarczy spojrzeć na ceny i rozmairy tego samochodu.
                          >
                          > Dodatkowo ma przedni napęd, marną skrzynię i tylko jeden silnik
                          > sześciocylindrowy.
                          >
                          > Volvo nie ma limuzyny klasy wyższej i już sam ten fakt świadczy o tym że nie
                          > jest marką luksusową.

                          koledzy amerykanie /a maz ich az 5/ przekonali Cie, ze luksus zalezy od rozmiaru? jak wedlug Ciebie wyglada luksusowa kobieta?

                          > Aby być takową to trzeba mieć bądź limuzynę klasy wyższej
                          >
                          > bądź luksusowy samochó sportowy albo chociaż jakieś luksusowe Coupe.
                          i dlatego range rover jest da plebsu, cdbu i Ty to jak zwykle w wyrafinowany sposob zrobiles.

                          >
                          > Volvo to marka taka jak VW czy Ford.
                          moze audi to taka marka jak vw albo jak skoda?

                          Gdzie im tam do Lexusa.


                          > A co do silnika IS - świetny silnik, projektowany aby konkurować z 320i a nie
                          > jakimś tam Volvo z R5 i FWD.

                          co ma silnik do fwd?
                          to raz.
                          dwa, uwazasz, ze ten r5 nie moze konkurowac z 320i ? nie badz smieszny.
                          pzdr
                  • mario71 Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 21:17
                    Lexus jak najbardziej istnieje w Azji - tyle ze tam Toyota nigdy nie odczuwala
                    potrzeby odrozniania Lexusa i Toyoty wiec Lexusy zawsze byly sprzedawane jako
                    Toyoty (Lexus IS=Toyota Altezza, Lexus LS = Toyota Celsior, Lexus SC = Toyota
                    Soarer). Najpierw poczytja, a potem...
                  • franek-b Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 25.04.05, 23:09
                    > Skoda nalezy wraz z Audi do koncernu Volkswagen AG.
                    > Nie bez powodu Ford wyodrebnil wlasnie te marki do PAG. Ma w zanadrzu jeszcze
                    > kilka innych ale wybral wlasnie te. Dlaczego? Czy tylko dlatego ze sa to marki
                    > europejskie?

                    Powtorze raz jeszcze, na razie wynikow zadnych nie ma... w bilansie
                    skonsolidowanym (consolidated income statement) Forda mozesz przeczytac sobie
                    ile cale to stadko przynioslo strat... PAG przyniosl 850 mln strat!!! str. 26
                    www.ford.com/NR/rdonlyres/eacz2vdbin52jdo2gmqluigjhn5kiviovowg7lnnpg2e664t5pzgbcshfjtljmxqwifprccwyu7h5go6kpmavwbivtg/2004annualReport.pdf
                    To nawet Ford Europe byl lepszy, bo byl na plusie...

                    > To ze Volvo dopiero teraz zdecydowalo sie na V8 wskazuje na zapotrzebowanie
                    > klienteli na taki silnik. Volvo od niedawna moze korzystac z pomocy Forda,
                    > niemniej silnik powstal we wspolpracy z Japonczykami. Swiadczy to daleko
                    > posunietej niezaleznosci.

                    Dla mnie to swiadczy, ze inzynierowie z forda co najwyzej potrafia zrobic big
                    block, ktory zajmie polowe samochodu takiego jak terenowka volvo, wiec lepiej
                    zaplacic fachowcom (japoncom).

                    Kiedys Volvo bedac samodzielna firma prowadzil wlasna
                    > polityke modelowa a co za tym idzie ponosil rowniez tego konsekwencje. Byl
                    zdan
                    > y
                    > tylko na siebie. Lexus zostal wymyslony przez Toyote aby wnies troche polysku
                    d
                    > o
                    > tej marki dla ludu. Toyota jest jedna z najbogatszych firm motoryzacyjnych na
                    > swiecie, mogaca pozwolic sobie na daleko zaawansowane prace rozwojowe. Volvo
                    > nigdy sobie na to pozwolic nie moglo.

                    Oj biedne volvo... tym to zawsze wiatr w oczy wieje. Ale mowimy o tym, ktore
                    auta sa lepsze i lepiej odbierane przez klientow. Poprzednio przytoczylem Tobie
                    liczby, sa miazdzace! nawet slowem nie odniosles sie do tego. Wciaz nie
                    rozumiem, skoro volvo jest takie swietne to dlaczego ci cholerni klienci nie
                    chca jego kupowac???

                    > A teraz kilka niescislosci:

                    Co najwyzej jedna, masz racje to silnik 5 cylindrowy (kolejna efemeryda volvo,
                    ni to 4 ni 6 cylindrow).

                    > Volvo ma glownie silniki 5 cylindrowe. Z 2.4 litra masz 140 ale i 170PS. Do
                    S80
                    > ktory tak nieopacznie porownales do tego nieporozumienia pod nazwa IS
                    montowane
                    > sa silniki 5- 6- a wkrotce 8- cylindrowe. Duza czesc z nich w wersji turbo. A
                    o
                    > czym swiadczy nawiazanie do Nm? A o tym ze LS ma wiecej mocy z wiekszej ilosci
                    > cylindrow, marny moment i wieksze zuzycie paliwa. Czy nie mowi to czegos o tym
                    > silniku?

                    Masz racje, mowi to o tym silniku, ze jak chcesz miec wiecj koni to musisz
                    zapewnic mu wiecej paliwa. Nm to taki parametr, ktory mowi dokladnie nic. Hmm
                    chyba ze przewaga 325 Nm z volvo robi jakas niesamowita roznice w stosunku do
                    320 Nm z LXa?

                    > Rynek amerykanski jest specyficzny i w zadnym wypadku nie jest miarodajny.
                    Lexu
                    > s
                    > jest w Europie exotem. Podobnie jak w Azji. I to jest prawdziwym wykladnikiem
                    > sukcesu. Kazdy liczacy sie producent planuje modele na rynek amerykanski,
                    czest
                    > o
                    > rowniez je tam produkuje.

                    Wiesz co, po Twoje wypowiedzi wiem, ze niestety niewiele wiesz na temat rynku
                    aut. Nawet wg strategi Forda (czyli rowniez volvo) to najwazniejszy rynek
                    (polowa produkcji forda sprzedawane jest tam). Wiec jakos mi nie pasuje do
                    koncepcji, ze to nic nie znaczy. Niestety ale rynek europejski to efemeryda,
                    gdzie ludzie kupuja male pudelka, poniewaz fiskalizm panstwa ich do tego
                    zmusza, do tego w imie ich dobra (np. diesle ekologiczne... smiechu warte)

                    > Nie jestem strategiem ale nie sadze zeby Lexus mimo tak bogatej oferty cos w
                    > Europie zwojowal skoro to tej pory tego nie zrobil. Czego nie mozna
                    powiedziec
                    > o
                    > Volvo.

                    he he jeszcz 5 lat temu o planach toyoty pisano, ze to fantastyka, a dzisiaj ma
                    3 fabryki w europie, i kazdy segment z najwazniejszych niezle zakotwiczony.
                    Przyszla pora na klase luksusowa.
                    Powiec mi w jaki to sposob volvo zwojowalo europe??? jakos nie widze tego...

                    Mieszkam w Niemczech i mimo silnej, miejscowej konkurencji Volvo jest
                    > widoczne na ulicach. Sczegolnie to male i XC90.

                    Ja mieszkalem troche w niemczech (btw jade na majowke w swoje niemieckie
                    strony - Duessel:-) i nie zauwazylem by volvo mialo wiecej od innych marek
                    nieniemickich.

                    > Na twoim miejscu nie szafowalbym tak pieniedzmi bo Volvo ma sie dobrze, na
                    ryne
                    > k
                    > wchodza nowe modele (w przyszlym roku S80, potem S60, Cabrio i
                    > najprawdopodobniej XC30 ). A Lexus.... coz ma takie wspaniale modele,
                    przodujac
                    > a
                    > technike, sukcesy w USA i od 16 lat probuje zaistniec poza ameryka.

                    O moje pieniadze sie nie martw:-) a 16 lat temu wchodzili do ameryki. Europy
                    nie traktowali powaznie. Dopiero nowy IS oznacza prawdziwe wejscie do EU,
                    pierwszy diesel itd. Jestem dobrej mysli i moge sie nawet teraz z Toba zalozyc,
                    tak tylko na przekonanie, ze za 10 lat lexus bedzie sporo znaczyl w tym
                    segmencie w EU.

                    --
                    Pozdrawiam,

                    Frank
                    • johndoe Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 26.04.05, 11:14
                      > skonsolidowanym (consolidated income statement) Forda mozesz przeczytac sobie
                      > ile cale to stadko przynioslo strat... PAG przyniosl 850 mln strat!!! str. 26
                      piszesz o volvo czy o stadku?


                      > Dla mnie to swiadczy, ze inzynierowie z forda co najwyzej potrafia zrobic big
                      > block, ktory zajmie polowe samochodu takiego jak terenowka volvo, wiec lepiej
                      > zaplacic fachowcom (japoncom).

                      nie robili tego inzynierowie z forda tylko z japonii i szwecji.

                      > Oj biedne volvo... tym to zawsze wiatr w oczy wieje. Ale mowimy o tym, ktore
                      > auta sa lepsze i lepiej odbierane przez klientow.

                      akurat volvo jest przez klientow odbierane dobrze. i czego moze nie zauwazyles jest jedyna marka o takiej sprzedazy i tak malym rynku wewnetrznym.


                      >Poprzednio przytoczylem Tobie
                      > liczby, sa miazdzace!

                      to tak, jakby wyniki audi oceniac na podstawie wynikow vag.

                      > Wciaz nie
                      > rozumiem, skoro volvo jest takie swietne to dlaczego ci cholerni klienci nie
                      > chca jego kupowac???
                      a kto Ci powiedzial, ze nie chca? Greenblack?

                      > Co najwyzej jedna, masz racje to silnik 5 cylindrowy (kolejna efemeryda volvo,
                      > ni to 4 ni 6 cylindrow).

                      no tak, tylko audi potrafi cos takiego produkowac poza volvo. cala reszte to przerasta.

                      > Masz racje, mowi to o tym silniku, ze jak chcesz miec wiecj koni to musisz
                      > zapewnic mu wiecej paliwa.
                      i caly pic polega na tym, zeby tak nie bylo.

                      >Nm to taki parametr, ktory mowi dokladnie nic.

                      moze Greenblack sobie to wezmie na sygnaturke? stara juz sie zestarzala.

                      >Niestety ale rynek europejski to efemeryda,
                      > gdzie ludzie kupuja male pudelka, poniewaz fiskalizm panstwa ich do tego
                      > zmusza, do tego w imie ich dobra (np. diesle ekologiczne... smiechu warte)
                      >
                      kupiles soie ostatnio slownik, takich trudnych slow uzywasz.
                      rynek europejski to rynek gdzie nie kupuje sie auta bo ma 6 czy 8 cylindrow. tutaj ludzie maja troche wieksze wymagania. to tak jak z wrestlingiem i opera.



                      > Powiec mi w jaki to sposob volvo zwojowalo europe??? jakos nie widze tego...
                      >
                      > Ja mieszkalem troche w niemczech (btw jade na majowke w swoje niemieckie
                      > strony - Duessel:-) i nie zauwazylem by volvo mialo wiecej od innych marek
                      > nieniemickich.

                      i to jest wlasnie sukces, bo volvo nie konkuruje z vw czy polem tylko z wielka trojka.

                      pzdr
                      • franek-b Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 26.04.05, 20:58

                        > > Dla mnie to swiadczy, ze inzynierowie z forda co najwyzej potrafia zrobic
                        > big
                        > > block, ktory zajmie polowe samochodu takiego jak terenowka volvo, wiec le
                        > piej
                        > > zaplacic fachowcom (japoncom).
                        >
                        > nie robili tego inzynierowie z forda tylko z japonii i szwecji.

                        Moze nie rozumiesz ale wlasnie to wyzej napisalem. Polecam lekture raz
                        jeszcze...

                        > akurat volvo jest przez klientow odbierane dobrze. i czego moze nie
                        zauwazyles
                        > jest jedyna marka o takiej sprzedazy i tak malym rynku wewnetrznym.

                        Najwazniejszy rynek dla volvo to USA, jakos tam sprzedaje sie coraz gorzej.

                        > to tak, jakby wyniki audi oceniac na podstawie wynikow vag.

                        www.volvocars-pr.com/index.asp?par=company&pag=sales&lang=1&flash=0
                        Polecam lekture, wyniki sprzedazy volvo w usa...


                        > moze Greenblack sobie to wezmie na sygnaturke? stara juz sie zestarzala.

                        Wytlumacz mi wiec prosze, tak w prostych slowak, mi niedouczonemu, na co to ma
                        wplyw? Dlaczego 100 KM benzyna majaca 50% Nm rowniez 100KM diesla majacego 2
                        razy tyl Nm przyspiesza tak samo?

                        > kupiles soie ostatnio slownik, takich trudnych slow uzywasz.

                        Jak dla kogo...

                        > rynek europejski to rynek gdzie nie kupuje sie auta bo ma 6 czy 8 cylindrow.
                        tu
                        > taj ludzie maja troche wieksze wymagania. to tak jak z wrestlingiem i opera.

                        Taaak, rozumiem ze klekot diesla to wrestling (wielki spasiony moment obrotowy)
                        kontra jedwabny swist silnika 6-cio czy 8-mio cylindrowego:-)


                        > i to jest wlasnie sukces, bo volvo nie konkuruje z vw czy polem tylko z
                        wielka
                        > trojka.

                        Wielka trojka a raczej dwojka (audi w stanach rowniez praktycznie sie nie
                        liczy) przegrala wojne w US z kretesem. Klienci wola lexa...

                        --
                        Pozdrawiam,

                        Frank
                        • johndoe Re: liczby liczby i jeszcze raz liczby! 27.04.05, 10:15
                          franek-b napisał:

                          > Moze nie rozumiesz ale wlasnie to wyzej napisalem. Polecam lekture raz
                          > jeszcze...
                          >
                          z tego co piszesz mozna wnioskowac, ze volvo to ford i do tego si odnioslem.


                          > Najwazniejszy rynek dla volvo to USA, jakos tam sprzedaje sie coraz gorzej.
                          >
                          nie coraz gorzej tylko w tym roku gorzej, co z uwagi na stare modele /60, 70, 80/ nie dziwi. w momencie wprowadzenia nowych /najpierw s80/ bedzie na plusie o te sama liczbe procentow, co teraz na minusie.


                          > www.volvocars-pr.com/index.asp?par=company&pag=sales〈=1&flash=0
                          > Polecam lekture, wyniki sprzedazy volvo w usa...
                          >
                          przestudiowalem zanim zaczalem coskolwiek pisac.


                          > Wytlumacz mi wiec prosze, tak w prostych slowak, mi niedouczonemu, na co to ma
                          > wplyw? Dlaczego 100 KM benzyna majaca 50% Nm rowniez 100KM diesla majacego 2
                          > razy tyl Nm przyspiesza tak samo?

                          poszukaj w archiwum. sa madrzejsi ode mnie i zwiekszym talentem pedagogicznym.


                          > > kupiles soie ostatnio slownik, takich trudnych slow uzywasz.
                          >
                          > Jak dla kogo...
                          dla kogos, kto pisze tak "Powiec mi..."


                          > kontra jedwabny swist silnika 6-cio czy 8-mio cylindrowego:-)

                          poeat?


                          > > i to jest wlasnie sukces, bo volvo nie konkuruje z vw czy polem tylko z
                          > wielka
                          > > trojka.
                          >
                          > Wielka trojka a raczej dwojka (audi w stanach rowniez praktycznie sie nie
                          > liczy) przegrala wojne w US z kretesem. Klienci wola lexa...
                          >
                          pisze tu o swiecie, nie o usa tylko. poza tym wszyscy tu pisza o ubogiej ofercie volvo /co jest prawda w porownaniu do mb, bmw czy lexusa/ a sprzedaje sie tych samochodow tylko o polowe mniej niz lexa np.
                          pzdr
              • x_pack Re: Luxus - uwagi 25.04.05, 17:49
                Tak sobie czytam wasze posty i wiem jedno: Lexus to jest to. Jeżdzę LS 400
                (rocznik 98-jeszcze poprzedniej generacji) i tak naprawde żadne auto mnie już
                nie obchodzi. Tak jak nie obchodzi mnie i nie interesuje jaki moment obrotowy
                ma mój samochód, czy jest on wystarczający, czy nie, czy Volvo jest dla
                farmerów a Mercedes dla taksówarzy i czy wszystkie razem maja lepsze osiągi od
                Lexusa czy też nie. Nie wiem też w ile sekund przyśpiesza do setki, bo nigdy ta
                wiedza do niczego nie była mi porzebna. To poprostu to nie ma znaczenia. Mam
                niezawodny, wzorowo wykonany i bardzo wygodny nie rzucający sie w oczy samochód
                i niejchaj sobie śmigają owe inne cuda techniki gdzieś obok mnie. Mie to nie
                rusza, choc gdybym chciał to z tych 4 litrów tez da sie cos wyciągnąc.
                Zapewniam was. Tylko raz jeszcze pytam - po co? Po gehennie jaką przeżyłem z
                mercedesem E(ciągle coś się psuło albo odpadało), po krotkim na szczeście
                romansie z autem Będziesz Miał Wydatki, po nasłuchaniu sie utyskiwań moich
                znajomych poruszających się Volvo, za namową znajomego eks dziennikarza
                zdecydowałem sie na Lexusa i od tamtej pory ani przez moment nie żałuję
                decyzji. Ot i wszystko. Tyle ze ja mam pewnie inne oczekiwania w stosunku do
                samochodów niz większość użytkowników tegoz forum.
    • kirpek Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 00:26
      ludzie czwpcie sie aś albo jakiegoś innego brukowca, gdzie samochody ocenia sie
      liczbą koni pojemnością bagażnika i ilością miejsca na tylnych siedzeniah.
      doskonale pamiętam artykuł w.w. gazety gdzie alfe 156 autor ocenił na totalnie
      bezdenny samochód tylko dlatego że krawędź bagażnika jest wysoko umieszczona.
      czy słyszeliście coś podobnego w wysokich?ja nie. tutaj samochód ocenia się
      takim jaki ma być, czy sie podoba czy nie.a nie robi sie kombi z ferrari, i
      gokarda z terenówki.
    • feerley Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 13:40
      kupiłem tą gazetę pierwszy raz od pół roku i jestem zaskoczony tak przyjazną
      oceną Lexusa (bo do tej pory paskudne BMW 6 było Naj). Ale wg mnie to
      koniunkturalne - Lexus zapłacił za wczasy panów redaktorów to źle nie mogli
      napisać. Dlatego ich fachowośc i dziennikarstwo z obiektywizmem mają niewiele
      wspólnego. A o GS motor-trend i road and track pisały już rok temu. WO to taka
      gazeta dla początkujących.
      • wysokieobroty Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 13:57
        feerley napisał:
        kupiłem tą gazetę pierwszy raz od pół roku i jestem zaskoczony tak przyjazną
        > oceną Lexusa (bo do tej pory paskudne BMW 6 było Naj). Ale wg mnie to
        > koniunkturalne - Lexus zapłacił za wczasy panów redaktorów to źle nie mogli
        > napisać.


        ...to wymień choć jedną istotną wadę, o której w artykule nie wspomniano, SVP.
        L.
        • typson Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 14:45
          co ciekawe szanowna redakcja nie neguje zarzutow o sponsorowanych wakacjach ;)

          Zasadniczo nie przeszkadza mi to za bardzo, gdyby nie jedno ale. Chcialem kiedys
          kupic 307cc. Obejrzalem auto w salonie ale okazalo sie ze nie ma mozliwosci
          pojezdzenia nim w ten weekend ani nastepny ani nastepny, bo.... na weekend
          biora go dziennikarze. Oczywiscie auta nie kupilem bo

          a) nie moglem sie nim przejechac wtedy, kiedy mam wolny czas
          b) trzeba bylo czekac 3,5 miesiaca

          Zapytam z ciekawosci - czy dziennikarze mot. maja swoje prywatne auta czy
          poruszaja sie tylko testowymi?
          • wysokieobroty Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 16:59
            typson napisał:

            > co ciekawe szanowna redakcja nie neguje zarzutow o sponsorowanych wakacjach ;)
            To bardzo zabawne określenie. Coś jak ogród koncentracyjny.

            > Zasadniczo nie przeszkadza mi to za bardzo, gdyby nie jedno ale.
            > Chcialem kiedys kupic 307cc. Obejrzalem auto w salonie ale okazalo sie ze nie
            > ma mozliwosci pojezdzenia nim w ten weekend ani nastepny ani nastepny, bo....
            > na weekend biora go dziennikarze.

            To faktycznie irytujące. Ale cóż, taką mają politykę wobec aut z
            parku prasowego. Dla pocieszenia - jest wiele firm, jak Jaguar,
            gdzie to klient ma pierwszeństwo.

            > Zapytam z ciekawosci - czy dziennikarze mot. maja swoje prywatne auta czy
            > poruszaja sie tylko testowymi?

            Nie ręczę za inne redakcje, ale co do nas
            każdy ma swoje auto kupione 2-6 lat temu.
            Sa dopasowane jak skórzane rękawiczki (lepsze audio, lepsze hamulce)
            dlatego jakoś nie pozbywamy się ich.
            L.
            • dr.verte Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 17:16
              > Nie ręczę za inne redakcje, ale co do nas
              > każdy ma swoje auto kupione 2-6 lat temu.
              > Sa dopasowane jak skórzane rękawiczki (lepsze audio, lepsze hamulce)
              > dlatego jakoś nie pozbywamy się ich.
              > L.

              To może macie chociaż do nich darmowy serwis.

              --
              ____________________________________________________
              kirpek o Wysokich Obrotach:tutaj samochód ocenia się takim jaki ma być,czy sie
              podoba czy nie.a nie robi sie kombi z ferrari,i gokarda z terenówki.
            • johndoe Re: Feerley - skoros taki demaskator... 25.04.05, 10:48
              wysokieobroty napisał:

              > typson napisał:
              >
              > > co ciekawe szanowna redakcja nie neguje zarzutow o sponsorowanych wakacja
              > ch ;)
              > To bardzo zabawne określenie. Coś jak ogród koncentracyjny.

              a czy redakcja zaapala sie na laptopy do lady, czy nie chcialo sie nikomu do modlina jechac?

              >
        • maly32 Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 15:11
          Ten samochod jest rzeczywiscie super, jak sie wsiadzie do srodka to usmiech sie
          pojawia. Jedna wada o ktorej nic nie bylo powiedziane to bagaznik. Problem
          polega na tym ze jak sie klape otworzy to wielkosc otwarcia nie jest duza.
          Powod na to jet dosc krotki dystans od konca samochodu to dolnej krawedzi
          tylniej szyby. Jest ewidentnie problem wlozyc naprawde duza walizke ktora jest
          dosc groba. Otwarcie jest tylko troszke wieksze niz grobosc torby z kijami do
          golfa. Wobec tego to jest samochod dobry na podroze ale nie z rodzina, bo
          bedzie problem zaladowac bagaznik.

          M
          • wysokieobroty Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 17:49
            maly32 napisała:

            > Jedna wada o ktorej nic nie bylo powiedziane to bagaznik.

            W Hamulcu (zbiór minusów, zaraz pod tekstem) wymieniliśmy ja
            na pierwszym miejscu.
            L.

            Ktoś pytał o marki naszych aut:
            Jedna włoska, dwie niemieckie (ale nie BMW).
            I na tym poprzestańmy.

            Darmowy serwis?
            Pomijając moralna stronę takiej sytuacji, to a)
            a) serwisanci nie mają pojecia, kim jesteśmy i co robimy.
            b) to prywatne warsztaty, więc ich właściciele nie mieliby
            w tym żadnego interesu.
            L.
        • feerley Re: Feerley - skoros taki demaskator... 22.04.05, 15:49
          Niezrozumieliśmy się. Ja uważam Lexusy za absolutną czołówkę i byłem
          zaskoczony, że Wy również podobnie. Róznica polega na tym, że ja tak naprawdę
          myślę, a Wam wypadało tak napisać. Ale to i tak poprawa w stosunku do
          wcześniejszych, bałwochwalczych tekstów nt. chociażby wspomnianego BMW 6.

          A co do wad Lexa to oczywiście są : bagażnik, shift-tronic z poprzedniego
          modelu i V8 w wersji europejskiej odchudzone o 17 koni.
          • wysokieobroty Do Feerley - once more 22.04.05, 17:29
            Odpowiadasz na :
            feerley napisał:

            > Różnica polega na tym, że ja tak naprawdę
            > myślę, a Wam wypadało tak napisać.

            A dlaczego?
            Toyota Prius zdobywczyni COTY uzyskała
            najniższe noty ze wszystkich megatestowych aut.

            > wcześniejszych, bałwochwalczych tekstów nt. chociażby wspomnianego BMW 6.

            I co tu zrobić, skoro 645Ci naprawdę dobrze jeździ?
            Każdy z nas był, niestety, tego zdania i wszyscy,
            którzy na naszą prośbę się nim przejechali.
            Wciąż uważamy, że szóstka kontrowersyjny ma głównie wygląd.
            No i cenę, która trochę ostatnio spadła.

            L.
            • feerley Re: Do Feerley - once more 23.04.05, 11:32
              Zobaczymy jak GS przejdzie u Was test.
              Co do BMW 6 to mam nadzieję, że ten samochód przynajmniej świetnie jeździ, bo
              wygląda jak kupa. Z resztą za te pieniądze można już mieć A8, Jaga Type-R albo
              CLS500, jeszcze zostanie na waciki..
              • franek-b Re: Do Feerley - once more 23.04.05, 20:05
                . Co do BMW 6 to mam nadzieję, że ten samochód przynajmniej świetnie jeździ, bo
                > wygląda jak kupa. Z resztą za te pieniądze można już mieć A8, Jaga Type-R
                albo
                > CLS500, jeszcze zostanie na waciki..

                A od kiedy a8 czy CLS500 jest 2D grand turismo coupe? pomijam kwestie wygladu
                (dla mnie auto jest przepieknie klasyczne), a pozostale elementy (silnik,
                zawieszenie) sa nie do pobicia. Wbrew 'polskim' stereotypom, bmw to sa
                doskonale auta.

                --
                Pozdrawiam,

                Frank
    • ron76 Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 13:51
      lexus zawsze bedzie jedynie toyota. i niewazne ze w ameryce uwazaja go za
      pojazd lepszy od mercedesa. w tym kraju francuski cognac uwazany jest za
      alkohol dla murzynow.
      ich gust nie moze byc wyznacznikiem niczego...
      • maly32 Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 16:17
        Lexus moze byc mniej przyjemny do jazdy, moze troszke sterylny, moze bez
        osobowosci itd. Lexus napewno ma lepsze wykonczenie, mniej napraw, nizszy
        koszt eksploatacji, lepsza cene sprzedazy uzywanego samochodu itd. Nie
        zapominajmy ze Mercedez to nic innego niz kuzyn Chrysler/Dodge/Plymouth i to
        widac po materialach uzywanych w MB.

        Co do koniaku to nie kazdy koniak z Francji jest dobry, wiec nie dziwie sie ze
        niektorzy specjalnie go nie lubia. Ja osobiscie ciesze sie ze nie ma az
        takiego popytu bo XO nie ma az tak duzo a cena jest wysoka juz przy obecnej
        konsumpcji.

        M
    • rapid130 Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 19:40
      O, już nie narzekajcie tak na brak wyraźnego charakteru Lexusa!

      Lexus jako marka ma kilkanaście latek!
      Mercedes-Benz zarabiał na swoją renomę blisko 80 lat, nawet jeśli nie liczymy
      Benza i Daimlera działąjących samodzielnie.

      Co do obiektywności testów...
      Nie ma obiektywnych dziennikarzy.

      Ale to nie wynika z tego, że - jak myśli wielu czytelników - importer daje w
      łapę, żeby napisać nowemu autku laurkę w poważnej gazecie motoryzacyjnej.
      (Zresztą na dłuższą metę taki system poprawy wyników sprzedaży nie zadziała, bo
      zbyt dużo klientów "sparzy się" autem ślepo chwalonym pod niebiosa).

      To wynika po prostu z tego, że każdy ocenia samochód subiektywnie, nawet jeśli
      myśli, że jest obiektywny. Tyle, że potem autorzy tekstów dzielą się na tych,
      którzy udają obiektywnych lepiej lub gorzej. Zawsze starałem się udawać lepiej.
      Ale to nigdy do końca się nie udaje. Choćby tylko dlatego, że absolutnie nie
      odczuwam mięty do terenówek, za to do prawdziwych coupe - prawie zawsze.

      vs.
      > A dlaczego?
      > Toyota Prius zdobywczyni COTY uzyskała
      > najniższe noty ze wszystkich megatestowych aut.

      Cóż... Wcale się nie dziwię z tego "upadku".
      Prius jest monumentalnym pomnikiem japońskiej myśli technicznej, ale brakuje
      mu "pazura".
      (sam siebie zacytuję)
      I tylko przykro, że Toyota niekiedy bardziej niż samochód przypomina brzmieniem
      luksusową kuchenkę mikrofalową. Ma nawet podobny guzik "Power" i jedynie na
      końcu nie robi "ping!" Trudno… Nie każdy z nas nazywa się Pavarotti,
      ewentualnie Małas-Godlewska. A po powrocie do domu, tak dla higieny słuchu,
      puściłem sobie mój prywatny przebój pt. "Gulgot z gwizdem" w wykonaniu
      orkiestry "Tatra 613", złożonej z ośmiu cylindrów "chlazenych wzduchem", 169
      koni i 270 niutonometrów karmionych benzyną, pod batutą niejakiego Tomáša
      Struziaka. Nagranie z "koncertu" na autostradzie koło Brna.

      ;-)

      Co do "grafomańskiego" stylu pisania...
      De gustus non disputandum est!
      Jedni to lubią, inni nie.
      Ja wolę czytać grafomańskie teksty, niż suche i chłodne opisy, okrojone ze
      wszystkich smaczków, do długości przepisu kucharskiego, byleby tylko domknąć
      nowe wydanie, zmieścić się na dwóch szpaltach.
      • wysokieobroty Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 20:04
        rapid130 napisał:

        > Co do obiektywności testów...
        > Nie ma obiektywnych dziennikarzy.
        > To wynika po prostu z tego, że każdy ocenia samochód subiektywnie,
        > nawet jeśli myśli, że jest obiektywny. Tyle, że potem autorzy
        > tekstów dzielą się na tych,
        > którzy udają obiektywnych lepiej lub gorzej.

        Ale my nawet nie udajemy, że piszemy obiektywnie.
        Obiektywne mogą być np. wyniki sondaży co najmniej 1000 osób.
        A nie wrażenia jednej, czy paru, bo tylko tylu nas jest
        (w innych tytułach zreszta też).
        Wiemy o tym i stąd taki a nie inny nagłówek
        naszej strony z testami
        auto.gazeta.pl/wysokieobroty/0,49502.html
        Myślę, że niektórzy forumowicze mylą subiektywizm
        ze stronniczością. A to całkiem co innego.
        L.
          • wio4litery Luxus nostra lex 22.04.05, 22:04
            Dla Japończyków Amerykanie są najważniejsi.
            Europejczycy to klienci drugiej kategorii.
            Po Stanach jeździ wiele modeli w Europie niemal
            nie znanych, a rynkowe premiery są
            tu nawet o rok spóźnione w stos. do amerykańskich.
            (np. Honda Legend).
            Dobrze, że choć Lexus się wyłamuje.

            w4l
            _______________________________
            Gość portalu: pio3k napisał(a):

            > ad.1. bzdurą jest twierdzenie, że gdy olej jest zimny to nie dociera wszędzie,
            > dowód: reklama oleju magnatec mówi, że ten olej "jeszcze bardziej powleka"
    • kirpek Re: Luxus - nostra lex 22.04.05, 21:42
      od kiedy pojawily się WO przestałem kupować wszelkie inne gazety.
      bynajmniej nie dlatego że widząc na okładce jakiś samochód wiedziałem co będzie
      w tekscie. a jeśli tak bardzo Redaktorzy WO są nie obiktywni, to dlaczgo
      odwiedzacie tą stronę. po to żeby sie wyżyć na klawiaturze, bluzgając na kogoś?
      jestem ciekaw czy jesteście takie hojraki gdy przyjdzie twarzą w twarz się z
      kimś zmierzyć.
    • ml_500 Re: Luxus - nostra lex 23.04.05, 11:45
      a ja doceniam to ze WO pisze o samochodach w inny sposob niz pozostale gazety.
      jest to opis odczuc a nie wymienianie kolejnych danych auta.
      Bo samochody to nie tylko skomplikowane technicznie przedmioty. to takze styl
      zycia, sposob wyrazenia wlasnego ja.
      tak w WO opisuja wlasnie pojazdy. komus sie to nie podoba to sa jeszcze inne
      gazety motoryzacyjne
    • calcinus NAJBARDZIEJ NIEZAWODNY NA SWIECIE 23.04.05, 17:34
      Poziom techniczny LS-a zaskoczyl nawet szowinistycznych autorow Auto-Bild. Z
      bolem musieli przyznac, ze jest to najbardziej niezawodny samochod na swiecie i
      nie udalo sie znalezc w Niemczech ZADNEGO LS-a ktory mialby awarie
      uniemozliwiajaca jazde. ZADNEGO. Brzmi jak bajka ale niedowiarkom proponuje
      zajrzec na stronke Auto-Bild i poczytac o LS-ie. I pamietajmy, ze to
      szowinistyczna niemiecka gazeta ktora swego czasu odebrala zwyciestwo w tescie
      IS-a nad BMW i Audi bo: (cytat) "Jest za perfekcyjny i za nudny".
    • karnenski Błędy 24.04.05, 21:25
      Nie wiem dlaczego autor testów uparcie podaje jako paliwo "etylina". Etylina to
      paliwo zawierające ołów (czteroetylek ołowiu) stąd nazwa. Etylina jest
      niedostępna w sprzedazy od wielu lat.
      • wio4litery Etylina bezołowiowa to termin spotykany... 24.04.05, 21:44
        ...nawet w oficjalnych dokumentach
        http://www.przetargi.egospodarka.pl/16787_bezgotowkowa-sprzedaz-paliw-etylina-bezolowowa-95-ON-LPG-dla-pojazdowZarzadu-Drog-Wojewodzkich-Krakow-RDW-Krakow-z-s-w-Rzasce-z-podzialem-na-dwa-zadania_2005_2.html

        w4l
        _______________________________
        Gość portalu: pio3k napisał(a):

        > ad.1. bzdurą jest twierdzenie, że gdy olej jest zimny to nie dociera wszędzie,
        > dowód: reklama oleju magnatec mówi, że ten olej "jeszcze bardziej powleka"

        _________________
        dr.verte napisał:

        Co znaczy SUV?
        SportUtilityVypie..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się