Dodaj do ulubionych

Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut

03.05.05, 23:41
Leprze 15-letnie maluchy, polonezy niz golfy i ople.
Przyroda odetchnie...
Obserwuj wątek
    • swoboda_t Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 03.05.05, 23:52
      Propozycja rządowa zdaje się być niezgodna z prawem unijnym, gdyż w praktyce
      nadal będzie dyskryminowane sprowadzanie aut używanych(podatek płacony przy
      pierwszej rejestracji w kraju). Ciekawe(i jakże oczywiste-serwus Kibelek!), że
      nie ma rzeczowej analizy tematu w GW....
      --
      KONKURS-ZAGADKI MOTORYZACYJNE - zapraszam(y) serdecznie!
      • zima0001 Dyskryminacja czy nie? 04.05.05, 14:20
        swoboda_t napisał:

        > Propozycja rządowa zdaje się być niezgodna z prawem unijnym, gdyż w praktyce
        > nadal będzie dyskryminowane sprowadzanie aut używanych(podatek płacony przy
        > pierwszej rejestracji w kraju). Ciekawe(i jakże oczywiste-serwus Kibelek!),
        że
        > nie ma rzeczowej analizy tematu w GW....
        Moze ktos jest w stanie wyjasnic rzeczowo jak to jest z ta dyskrywninacja
        akcyzowa.
        Bo z jednej strony:
        Kupuje auto uzywane w Polsce i akcyzy nie place, sprowadzam z zagranicy -
        place, czyli dyskryminacja jest ewidenta
        Ale mozna spojrzec z innej strony:
        Akcyza placona jest tylko raz w okresie "zycia" auta w Polsce tzn.od pierwszej
        rejestracji do zlomowania. A zatem jak kupuje uzywane auto w Polsce to chociaz
        wtedy akcyzy nie place to przeciez zaplacil 1-szy nabywca "salonowy". I stad
        akcyza na sprowadzane, wtedy za kazde auto zrejestrowane w Polsce bedzie
        zaplacona akcyza.
        • swoboda_t Re: Dyskryminacja czy nie? 04.05.05, 14:40
          Akcyza w obecnej formie obowiązuje od 1999 rku dopiero. Ale nie to jest
          istotne. Wazne jest to, żę wynosi bodqajżę 3,2% przy autach do 2,0 litra i 13,2
          przy większych silnikach. W przypadku aut używanych stawki rosną z wiekiem do
          65%. Stąd np. kupując salonową Astrę "płacisz w cenie" akcyzę 3,2%, a kupując
          taką samą w Berlinie musiałbyś zapłacić 65%. Gdyby stawki były identyczne
          niezależnie od wieku-nie byłoby tematu.
          --
          KONKURS-ZAGADKI MOTORYZACYJNE - zapraszam(y) serdecznie!
        • r306 Re: Dyskryminacja czy nie? 04.05.05, 15:02
          > Akcyza placona jest tylko raz w okresie "zycia" auta w Polsce
          No i wlasnie w zwrocie "w Polsce" kryje sie cala tajemnica. Obecnie Polska jest
          czescia "wspolnego rynku". Kupienie nowego samochodum, czy to w Niemczech czy
          to w Polsce, wieze sie z pewnymi podatkami (vat, akcyza itp.). W roznych
          krajach moga byc rozne i o roznej wysokosci, ale chodzi o zasade - te oplate
          przy zakupie auta juz raz na rynku wspolnotowym UISCILES. Nie jest istotne w
          jakim kraju.
          Dobrym przykladem jest np. zakup elektroniki - kupujesz w Niemczech notebooka z
          VATem (16%). I przywozisz ten notebook do Polski. W Polsce podatek VAT od tego
          notebooka wynosi 22%, ale nikt nie kaze Ci placic roznicy, bo obowiazuje
          tzw. "wspolny rynek". VAT zaplaciles - koniec, kropka. Analogicznie jest z
          akcyza - ktos, gdzies juz ja zaplacil kupujac to auto w salonie. Teraz jest ono
          na rynku wtornym, wiec musi byc traktowane tak samo jak kupione w Polsce.
        • kossar Re: Dyskryminacja czy nie? 04.05.05, 20:55
          Przepisy UE a ściślej ich interpretacja w Brukseli ukierunkowana jest w ten
          sposób,że obojętnie czy kupujesz używany samochód od Kowalskiego czy Schmita
          ponosisz takie same opłaty.Może się skończyć podatkiem od rejestracji samochodu
      • sensej Przepis niezgodny z dyrektywami europejskimi 04.05.05, 15:20
        Juz na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że podatek ten ogranicza swobodę
        przepływu towarów w ramach WE. Jezeli Komisja kwestionuje podatek akcyzowy, a
        jego średnia wysokość wynosi ok. 100 zł, to 6,5 tys za 1,5l zdecydowanie
        ogranicza napływ samochodów. Ponieważ jestem w UE to mam PRAWO sprowadzić sobie
        samochód z Niemiec na takich samych zasadach jak Francuz BMW z Niemiec, jak
        Włoch Mercedesa itp. I nikt nie będzie mi ograniczał tego prawa!!!!!! Piszczcie
        do polskich eurodeputowanych, w koncu na nich glosowaliscie, zarzuccie ich
        mailami, niech wiedzą.
        • swoboda_t Re: Przepis niezgodny z dyrektywami europejskimi 04.05.05, 15:47
          To nie do końca jest tak. Masz prawo sprowadzić na takich samych zasadach auto
          z Niemiec, jak Twój sąsiad kupił Matiza od gościa z sąsiedniej ulicy. Czyli z
          takimi samymi ewentualnymi obciążeniami. W Polsce sa one różne (przy
          sprowadzanmiu dochodzą liczne opłaty,wyższe niż przy zakupie krajowym) i
          dlatego obecne przepisy są krytykowane przez KE-gdyby stawki akcyzy na używane
          były identyczne z tymi na nowe nie byłoby problemu. Z nowymi przepisami będzie
          tak samo-też dyskryminują zakupy w innych krajach UE w stosunku do zakupów
          wewnątrz kraju. Ja mam poważne obawy, że skończy się na wprowadzeniu podatku
          płaconego corocznie (jak niegdyś drogowy). Dla wszystkich poza budżetem będzie
          to fatalne w skutkach rozwiązanie, ale kto ze stanowiących prawo takimi
          drobiazgami by się przejmował.
          --
          KONKURS-ZAGADKI MOTORYZACYJNE - zapraszam(y) serdecznie!
    • cynik78 A JA MAM POMYSL 04.05.05, 00:12
      Wprowadzic coroczna oplate (moze byc od pojemnosci, wagi, wieku, normy spalin,
      cokolwiek) w wysokosci mniej wiecej kilkuset zlotych i od razu wymiecie
      wszystkie starsze lub malo uzywane pojazdy. Poza tym wprowadzic rygorystyczna
      kontrole sprawnosci. Powypadkowy samochod nie musi byc czterosladem. Ale na to
      buce z rzadu nie wpadna. Tzn. wpadliby ale nic wtedy do ich kieszeni nie
      wpadnie, tak jak do kieszeni dziennikarzy lobbujacych za monopolem dealerow.
      Pozdrawiam
      • dzuit Re: A JA MAM POMYSL 04.05.05, 00:33
        > Wprowadzic coroczna oplate (moze byc od pojemnosci, wagi, wieku, normy spalin,
        > cokolwiek) w wysokosci mniej wiecej kilkuset zlotych i od razu wymiecie
        > wszystkie starsze lub malo uzywane pojazdy.

        Cudooowny pomysł - mam tylko pytanie: JAK wymiecie? Przymus złomowania? Ekipy będą ściągać takie
        pojazdy z posesji i ulic? Pewnie nie. Już jest jeden taki przymusowy podatek - OC się nazywa. Na
        wsiach połowa wszystkiego na kołach obywa się bez tego i jeździ latami. Nie oszukujmy się: policji na
        drogach nie ma... Zresztą skąd taki opór władców przed tanimi samochodami? Przecież Polacy są
        biedni. A więc w opinii szczurków-urzędasków mają chodzić piechotą? I jak dawniej bywało: czajka dla
        prezia, wołgi dla sekretarzy i BMW dla księdza... a reszta PKSem.
      • aron2004 propozycja rozwiązania sprawy 04.05.05, 07:43
        Kublikowi przeszkadzają używane samochody bo w Warszawie są korki.

        jednak korki są tylko w Warszawie i paru dużych miastach, a Warszawa to nie cała Polska.

        Żeby walczyć z korkami w Warszawie Kublik chce chłopom ze wsi zakazać sprowadzania samochodów żeby nie mogli dojechać do pracy czy lekarza gdy PKP i PKS likwiduje połączenia.
        Są też wsie gdzie są 2 połączenia PKS dziennie - jedno o 5 rano a drugie o 15.00. Jak ktoś pracuje w godzinach 10-18 to jest niezła zima. Oczywiście Kublik chce utrudnić takiemu gościowi życie.

        Moja propozycja

        - zróżnicować opłatę rejestracyjną od wielkości miasta czyli

        w miastach powyżej 2 mln mieszkańców - 20 tys. zł opłaty rejestracyjnej
        w miastach powyżej 1 mln - 10 tys.
        powyżej 500 tys. - 5 tys.
        powyżej 250 tys. - 2500 zł
        powyżej 100 tys. - 1250 zł
        powyżej 50 tys. - 625 zł
        poniżej 50 tys. i na wsi - 312,50 zł

        i sprawa załatwiona.
        • aron2004 Re: propozycja rozwiązania sprawy 04.05.05, 07:49
          można do tego zastosować jeszcze współczynnik wojewódzki - byłby on ustalany przez samorząd województwa

          np. dla bogatego mazowsza kwotę opłaty rejestracyjnej mnożyłoby się przez 2 a dla biednego lubelskiego dzieliłoby się przez 2
        • emes-nju Re: propozycja rozwiązania sprawy 04.05.05, 09:41
          aron2004 napisał:

          > Moja propozycja - zróżnicować opłatę rejestracyjną od wielkości miasta czyli
          >
          > w miastach powyżej 2 mln mieszkańców - 20 tys. zł opłaty rejestracyjnej
          > w miastach powyżej 1 mln - 10 tys.
          > powyżej 500 tys. - 5 tys.
          > powyżej 250 tys. - 2500 zł
          > powyżej 100 tys. - 1250 zł
          > powyżej 50 tys. - 625 zł
          > poniżej 50 tys. i na wsi - 312,50 zł


          Pomysl tak sliczny jak niegdysiejsze punkty za pochodzenie. Jednym skutkiem bedzie zadziwiajacy odplyw mieszkancow miast na wies. I ani socjologowie, ani ekonomisci (rzadowi) nie beda potrafili stwierdzic jak to sie stalo, ze w miastach ustal handel nowymi autami, a kwitnie w najbiedniejszych regionach. Sciana Wschodnia chetnie przyjmie kilkaset punktow dealerskich - moze to jest nawet metoda na zmniejszenie tam bezrobocia... A i dochody ludnosci sie poprawia bo za "przywilej" zameldowania w Pikotkowie Dolnym trzeba bedzie zaplacic - tak cos polowe roznicy pomiedzy "cena" obecnego adresu, a "cena" tego porzadanego. Oczywiscie bez podatku te pieniadze beda szly bo to nielegalne :-P W odruchu slusznego buntu przeciwko tak nieobywatelskiej postawie, waaadza wprowadzi przepisy ograniczajace migracje ludnosci (juz po tym jak dealerzy przeniosa swoje punkty na wies) i wszystko upadnie gluchym loskotem.

          K...wa mac! Kiedy ludzie i waaadza zorientuja sie, ze im wiecej kreca (ciagle zmieniaja przepisy, a tym samym warunki do gospodarowania - nikt, nigdy nie zna dnia ani godziny!), tym CALY biznes coraz gorzej sie kreci, a ludzie biednieja? Kiedy ta banda wysoko siedzacych glabow da wreszcie ludziom spokoj poprzez ustalenie jednolitych, stabilnych przepisow dla wszystkich? Dlaczego zaczynajac biznes NIKT (z wyjatkiem koleguf) NIGDY nie wie czy za rok nie pojdzie z torbami bo komus w odruchu legislacyjnej czkawki wpadnie do glowy "omylkowe" zdelegalizowanie jakiej dzidziny gospodarki?

          --
          Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
          • aron2004 Re: propozycja rozwiązania sprawy 04.05.05, 12:10
            > Pomysl tak sliczny jak niegdysiejsze punkty za pochodzenie. Jednym skutkiem bed
            > zie zadziwiajacy odplyw mieszkancow miast na wies. I ani socjologowie, ani ekon
            > omisci (rzadowi) nie beda potrafili stwierdzic jak to sie stalo, ze w miastach
            > ustal handel nowymi autami, a kwitnie w najbiedniejszych regionach. Sciana Wsch

            to nie o to chodzi że dealer będzie na wsi

            podatek będzie się płaciło w swoim urzędzie gminy i będzie zależał od Twojego miejsca zamieszkania a nie od tego gdzie kupiłeś samochód - w Warszawie czy w Pikutkowie.

            nie sądzę żeby naraz wszyscy wymeldowali się z Warszawy na wieś - czy warszawiak od 2 pokoleń chciałby stać się wieśniakiem ze względu na samochód? nie sądzę. Przecież prawdziwy warszawiak nie może sobie pozwolić na śmiganie po stolycy bryką z rejestracją WGR, WML czy WOS
            • emes-nju Re: propozycja rozwiązania sprawy 04.05.05, 14:05
              aron2004 napisał:

              > nie sądzę żeby naraz wszyscy wymeldowali się z Warszawy na wieś - czy
              > warszawiak od 2 pokoleń chciałby stać się wieśniakiem ze względu na samochód? > nie sądzę.


              Wykazujesz sie podobna naiwnoscia jak nasi wladcy. Obawiam sie, je jezeli rozpietosc oplat bylaby taka, jaka zaproponowales, to miasta (formalnie) stalyby sie pustyniami. A zreszta po co sie tak meczyc - prawie kazdy ma na wsi jakas rodzine...

              Pomijam juz taki drobiazg jak pytanie dlaczego malo zamozny Warszawiak ma placic kilkadziesiat razy wiecej za zarejetrowanie auta, niz bajecznie bogaty wlasciciel latyfundium na Mazurach.

              Slyszales kiedys o rownosci i wolnosci gospodarowania? Chyba nie, bo skad inaczej mialbys takie pomysly? Wybacz, ale jedzie mi to jakims zmutowanym homo sovieticus! Zreszta czemu mialoby to sluzyc? Najwieksza kase zdejmia i tak stosunkowo zamozne miasta - biedna (rowniez w publiczne pieniadze!) wies nic na tym nie skorzysta.


              > Przecież prawdziwy warszawiak nie może sobie pozwolić na śmiganie po stolycy
              > bryką z rejestracją WGR, WML czy WOS


              Najbardziej na warszawskich blachach zalezy desantowi zarobkowemu. Nawet nie Warszawiakom w pierwszym pokoleniu - raczej Warszawiakom od (gora) dekady :-P Jestem Warszawiakiem w ktoryms tam pokoleniu i doskonale mi wisi jakie mam tablice. Ja po prostu wiem, ze jestem Warszawiakiem i nic nikomu nie musze i nie chce (!) udowadniac. Powiem wiecej - wyczyny nowobogackich Warszawiakow i tych z desantu wrecz zniechecaja mnie do chwalenia sie pochodzeniem. Co zreszta komu do tego gdzie sie kto urodzil i wychowal!

              Reasumujac. KAZDY pomysl, ktory ma na celu jakakolwiek forme faworyzowania jednych kosztem drugich, ZAWSZE powoduje aberracje wszelkiej masci - jestem np. swiecie przekonany, ze po wprowadzeniu proponowanych przez Ciebie oplat natychmiast pojawiloby sie mnostwo firm zarejestrowanych w Pierdziuchowicach wylacznie w celu wynajmowania (za "symboliczna" oplate - w sumie za czas eksploatacji samochodu, ok. polowy roznicy w oplatach z tytulu wpisu w dowodzie osobistym) samochodow ewidentnie poszkodowanym mieszkancom miast - sam bym to zrobil :-) Efekty nadregulacji ZAWSZE sa zalosne, a ludzie biednieja!

              Od reki podalem Ci kilka metod obejscia zaproponowanych przez Ciebie oplat - zycie wygenerowaloby ich miliony! Od calkowicie lagalnych, za to klopotliwych, po pollegalne i nielegalne. Popatrz jak rodacy przy CALKOWITEJ wspolpracy ze strony Niemcow (jakoby legalistow - ktorzy radosnie popelniaja u siebie w kraju co najmniej wykroczenia podatkowe, zanizajac wartosc sprzedazy!) obchodza obowiazujaca teraz akcyze...

              --
              Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
        • sincezar Brawo Aron do Nobla Cię zgłosić (albo Darwina ..) 04.05.05, 14:33
          Tylko dodaj jeszcze że przed rogatkami Warszawy ci z miast mniejszych wysiadka
          i dalej zaiwaniać do urzędów i roboty na piechotę i do cioci w Garwolinie(bo
          sejm obetnie Wawie wszelkie środki na metro,obwodnice, autostrady etc)
          Wtedy będzie sprawiedliwie bo k...w końcu zapisano równość w konstytucji.A
          ponieważ Warszawiacy zapłacili więcej to jest oczywiste że mogą wjechać
          wszędzie.
          I korki w Warszawie znikną i prowincja dopieprzy Warszawie
          Pozdrawiam i życzę dalszych osiągnięć
          • aron2004 Re: Brawo Aron do Nobla Cię zgłosić (albo Darwin 04.05.05, 20:43
            mi chodzi z tym wyższym podatkiem rejestracyjnym w Warszawie rzecz następującą

            w Warszawie są korki. Fakt niezaprzeczalny. To przeszkadza Kublikowi i innym warszawiakom.

            Kublik chce walczyć z korkami w Warszawie wprowadzając drakońskie opłaty ekologiczne NA TERENIE CAŁEJ POLSKI. Czyli karany będzie pan Zdzich z Gózdu Lipińskiego który w Warszawie był raz w życiu na wycieczce z klasą w podstawówce a teraz nie będzie mógł zarejestrować Golfa którego sobie kupił żeby móc dojeżdżać do pracy do Biłgoraja. A PKP zlikwidowało pociągi do Biłgoraja tak że pociągiem nie pojedzie. W związku z czym pan Zdzich powiększy grono bezrobotnych bo nie będzie miał czym dojechać do pracy.

            a w Warszawie da się żyć bez samochodu. Jest metro, tramwaje, autobusy, nawet nocne.
            Na wsi - często stacja PKP zlikwidowana, tory rozkradzione, PKS kursuje 2 razy dziennie o 6.00 i 16.00 albo wcale. A co jak ktoś ma do pracy na 10 a kończy o 18? A co jak ktoś chce pojechać z dzieckiem do lekarza?

            pan Kublik chce karać całą Polskę opłatami za to że w Warszawie są korki.

            Jeżeli wprowadzi się taką samą opłatę rejestracyjną w całej Polsce efekt będzie taki ze w Warszawie wzrośnie ilość samochodów ( bo więcej ludzi będzie stać na opłatę rejestracyjną niż na wsi) a na wsi ludzi nie będzie stać na opłatę rejestracyjną przez co nie będą mogli dojechać do pracy i zwiększy się bezrobocie.

            czyli w Warszawie będą jeszcze większe korki, a w Góździe Lipińskim zwiększy się bezrobocie.

            a ja chcę wprowadzić większą opłatę w Warszawie, a w Góździe mniejszą.

            w Góździe Lipińskim choćby każda rodzina miała po 2 samochody to i tak nie będzie korków ani zanieczyszczenia powietrza. Bo na wsi na powierzchni równej połowie Warszawy mieszka 20000 ludzi. A dzięki temu że wieśniaki z Gózdu Lipińskiego pościągają sobie samochody z Niemiec to będzie im łatwiej np. szukać pracy, dojechać do lekarza, do urzędu itp.
      • sevho Na Wegrzech jest inny podatek 04.05.05, 08:33
        płacą od wszystkich samochodów, nie tylko sprowadzonych. I to jest zgodne z
        prawem unijnym. Na samochody jako na towar niesharmonizowany mogą państwa
        ustalać dowolne opłaty, ale nie mogą dyskryminować towarów ze względu na ich
        pochodzenie (dotyczy państw ue. Nowe podaetek dyskryminuje używane samochodzy z
        państw innych niż Polska.
    • emes-nju Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 09:15
      Juz czuje jak zaczynam oddychac pelna piersia! Dzieki trosce waaadzy o srodowisko z ulic nie znikna stare trupy maluchow, polonezow, pf125p (zamieniane przez nieco mniej stare i zajechane), tylko nadal beda jezdzic az do momentu, w ktorym zakwitna gdzies komus w ogrodku albo na czyims polu czy w lesie, albo, w najgorszym wypadku - na parkingu.

      Juz widze tlumy lecace do salonow po nowki za pol miliona bo przeciez wiadomo, ze jak mozna zaoszczedzic, to Polak zaoszczedzi. Do teraz oszczedzal na akcyzie kupujac auto za 100 Euro, teraz bedzie oszczedzal na akcyzie od auta za pol miliona. Handel nowkami ruszy z kopyta w naszym bogatym kraju ciezkich idiotow (no bo tylko idiota majac SWOBODNY, nie ograniczony finansami dostep do nowych samochodow, wybiera staruszka z Niemiec).

      Mialo byc pieknie, a wyszlo jak zawsze...

      --
      Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
      • leslaw_m Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 09:30
        wybory niebawem!
        przyjzyjcie się swoim włodazom,sledzcie kto jak głosuje,
        kto siedzi w kieszeni dilerów,a kto( jeszcze?) NIE
        POWIEDZCIE IM NIE!
        niech sami jezdzą eko poldkami

        p.s
        sprowadzanie ograniczy się,
        ale jednym z jego efektów ubocznych
        będzie cała masa rzęchów po karambolu
        rzecz jasna z normą euro 4
        zyczę bezpiecznej jazdy
        --
        --------------
        --------------
        czasem jedno ziarenko może zepsuć symetrię kawowej górki
      • karp69 Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 14:08
        Brawo! Zgadzam się z przedmówcą. Myślę, że nasz rząd ma na celu wyłącznie dobro
        środowiska naturalnego i dlatego małymi kroczkami pragnie spowodować, byśmy
        przestali w ogóle kupować samochody, używane i nowe. Bo przecież nawet nowe
        zanieczyszczają środowisko. Poza tym, jak nie będziemy mięli samochodów, to nie
        będziemy domagać się budowy dróg, czyli następny kłopot z głowy. Rezygnacja z
        samochodów ma jeszcze wiele innych zalet. Nie jeździsz, nie łamiesz przepisów,
        nie powodujesz wypadków i kolizji oraz część kierowców, która nie siada za
        kierownicę po spożyciu alkoholu, teraz spokojnie będzie mogła się napić, co
        spowoduje większą sprzedaż "trunków wysokoprocentowych", a tym samym zwiększy
        dochody państwa z tytułu akcyzy... Może czas założyć jakąś partię obrony praw
        kierowcy, czy jakieś związki zawodowe?.. jak nie zablokujemy sejmu, albo czegoś
        tam, to znowu nas wydudkają...
    • twardokesek Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 10:47
      "Takiego zalewu starych pojazdów nie notowano w dziejach światowej motoryzacji."
      - typowe klamstwo. Wystarczy spojrzec na kraje Europy Wschodniej, Azji,
      Bliskiego Wschodu, Ameryki Poludniowej. Tam znakomita wiekszosc samochodow
      pochodzi z importu.

      Skorzystaja bogaci? A ilu ich procentowo jest w odsetku ludzi kupujacych
      samochody? Ile procentowo nowych samochodow jest kupowanych w odsetku kupowanych
      w ogole? Sprzedazy nowych aut ten nowy podatek nie nakreci, bo ludzie pieniedzy
      z nikad nie wytrzasna.

      Fiat narzeka, bo nastawiony jest glownie na najbiedniejszego klienta. Dlaczego
      Panda jest najpopularniejszym autem? Jest praktycznie najtansza z niezbednym
      minimum miejsca dla rodziny. Nic to, ze po roku-dwoch skrzynie biegow trzeba
      zmieniac, a za cene nowego auta, mozna (jeszcze) kupic paroletni, 3 razy wiekszy
      i lepszy samochod.
    • bajbek Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 13:20
      Z polskich dróg należy wyeliminować te prawdziwe szroty, które stwarzają
      niebezpieczeństwo i zatruwaja srodowisko. Nowym podatkiem "ekologicznym" lobby
      dilerow chce zmusic nas do kupowania aut nowych. Ale nie zapominajmy, ze podatki
      jeszcze nigdy nikogo do niczego nie zachecily a wrecz przeciwnie - ich celem
      jest TYLKO zniechecanie do pewnych zachowan. Aby zachecic spoleczenstwo do
      ochrony srodowiska niech minister obnizy lepiej akcyze na gaz LPG oraz zacheci
      ulga podatkowa do zakladania instalacji gazowych, ktore sa najbardziej
      ekologicznym paliwem na swiecie (poza energia jadrowa rzecz jasna ;-) a norma
      Euro4 to truciciel w porownaniu do LPG.
      • miolke Re: totalitaryzm podatkowy nie do wytrzymania 04.05.05, 14:10
        Jaka ochrona środowiska,????? ci ludzie w rządzie naprawde na środowisku sie
        nie znają , gdze tu ekologia,, ? no chybaaa ze zakazac ludziom jeżdzic
        samochodami ,
        Jestem 25 latkiem,absolwentem wyższej uczelni, do pracy dojeżdzam 450 km bo
        pracuje w sektorze leśnym, i czesto jeżdze w delegacje, nie szarżuje na drodze
        ale na koncie mam już 2 auta skasowane ,: w maluszku hamulce zawiodły , a
        polonez sie spalił.Sądze ze następnym razem moge nie mieć tyle szczęścia,,i
        moge cało nie wyjść.. teraz jeżdze Bisem, a w zasadzie to go czesto
        naprawiam ,, powoli składam na jakiś lepszy samochód,do jeśieni moze bede miał
        6000 zł - jeśli wejdzie ustawa to bede musiał zapłacic 12000!! ( lepszy znaczy
        sprowadzany ... bo takie sa możliwości finansowe w tym państwie, ale czuje ze
        ktoś w rządzie chce na tej ustawie nieźle zarobić, bo ta ustawa jest
        KRZYWDZĄCA , DLA PRZECIĘTNEGO POLAKA!!!!
        Nerwy to ja straciłem przy naprawianiu mojego maluszka ,,,chyba wyjade za
        granice ,,, tak jak wiekszośc moich znajomych ,ciekawe od kogo bedą zdierać
        podatki?
        Chiałbym zwrócic sie do parlamentu , rządu czy kogoś kto chce to uchwalic,,
        żeby mi wytłumaczył kto zyska na tej ustawie bo środowisko napewno nie ,
        • jan.kulczyk Re: totalitaryzm podatkowy nie do wytrzymania 04.05.05, 14:24
          Nasz kochany sejm mógłby udowodnić, jak bardzo dba o środowisko wprowadzając ulgi dla samochodów hybrydowych. Wiem, że jest ich u nas na razie mało, ale to jest przyszłość motoryzacji - przynajmniej na następne kilka(naście) lat. W USA można odpisać sobie $2000 z tytułu Clean Fuel Tac Deduction.
          A u nas? Bieda... Pytałem o to w jakimś wątku, ale nikt nie odpowiedział, sądzę więc, że takie rozwiązania nie są nawet jeszcze rozważane przez nasze "organy" ustawodawcze.

          Przy okazji mam pytanie: czy samochody sprowadzane z USA, które spełniają ostrzejsze normy amerykańskie, ale nie mają potwierdzenia zgodności z wymogami norm Eurolandu będą traktowane rocznikowo? (tzn. 8-litrowe smoki typu Dodge Ram będą traktowane tak samo jak np. Ford Escape hybrid tylko dlatego, że oba będą produkowane w roku 2005?) Dziwne. Mogliby wziąć jakieś poprawki na normy amerykańskie (mówię o całej UE, a nie tylko Polsce).

          --
          warschawiak napisał:

          Weź pod uwagę ,że te samochody [francuskie] są myślą techniczną ludzi ,którzy codziennie piją wino i zagryzają żabami .
        • emes-nju Re: totalitaryzm podatkowy nie do wytrzymania 04.05.05, 14:30
          miolke napisał:

          > Chiałbym zwrócic sie do parlamentu , rządu czy kogoś kto chce to uchwalic,,
          > żeby mi wytłumaczył kto zyska na tej ustawie bo środowisko napewno nie ,


          Dealerzy tez nie. Spoleczenstwo jest coraz biedniejsze.

          --
          Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
    • tadek555 Re: Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut 04.05.05, 14:39
      I mamy kolejny przypadek szykanowania obywateli przez państwo. Chodzi o nowe
      auta i konieczność odwiedzania urzędu skarbowego w przypadku nabycia nowego
      auta. Przecież podatek ten powinien byc naliczany tak jak uprzednio akcyza a tu
      kolejne utrudnienia dla obywatela. Kiedy nasi prawodawcy zaczną w końcu tworzyć
      przepisy które nie są skierowane przeciw obywatelom?
      • fastviper Re: proponuje podatek od debilnego polityka znacz 04.05.05, 20:10
        Ja proponuję, żeby zawodowi posłowie i senatorowie, jeśli chcą mieć własne auto,
        musieli kupić takie na które podatek mieści jest najwyższy w stosunku do jego
        wartości. Podobnie ze sprzętem AGD i RTV i innymi rzeczami.
        Ogólnie pomysł pod tytułem: obniżyć akcyzę na Mercedesa 500SL DZIESIĘCIOKROTNIE
        ale podnieść na Golfa '91 tak aby stanowiła 500% jego wartości to jest
        degresywna skala podatkowa. To nawet nie jest podatek liniowy! Jak mi któryś z
        komuchów/socjalistów wyskoczy kiedyś ze sprawiedliwością społeczną to mu to pod
        nos podetknę.

        Popieram też głosy mówiące o lobbigu prowadzonym przez dziennikarzy. Najlepiej
        to widać za każdym razem gdy w artykule o sprowadzanych samochodach pojawiają
        się słowa "grat", "złom", "w złym stanie technicznym", jako synonim
        sprowadzonego auta. To jest nieuczciwość dziennikarska. Nie wmówi mi nikt, że to
        nie jest interesowne. O ile w przypadku komputerów (komputer==Windows) można
        lekko odpuścić, to w tym wypaku taki synonim już złą wolą jest w sposób ewidentny.

        Wstyd i hańba! Zabójstwo wolnego rynku! Skoro dealerzy mogą poobniżać ceny aut o
        5000zł i nadal zarabiać, to obrona ich interesów jest nieuzasadniona.
        --
        Marcin Wojtczuk
    • krzyniumitsu Co zmieni nazwa podatku??? 04.05.05, 15:14
      Coś mi się zdaje, że nasz rząd i Sejm nie wie gdzie się zapisaliśmy wstępując
      do unii rok temu. Co zmieni nazwa podatku jak jego charakter pozostaje ten sam?
      A mianowicie posiada charakter cła. I nic nie zmieni w tym sposób naliczania
      ania nazwa. Akcyza też się nie nazywała cłem a unia nas skarciła i nie wiadomo
      czy nie zakończy się to karą finansową. Przypomne że wstąpiliśmy 1 maja między
      innymi do tzw. unii celnej. Podstawową zasadą rynku wewnątrz unijnego jest
      brzak barier celnych między krajami członkowskimi. Niedopuszczalne jest w
      związku z tym wprowadzanie jakichkolwiek opłat mających charakter cła i nie
      jest ważne jak się nazywają ani jaki szczytny cel im przyświeca (np. ekologia).
      Mam wrażenie że polski rząd nas poprostu okrada łamiąc prawo unijne. Jestem
      pewien że dobrze się orientuje w prawodastwie unijnym co podważa moje pierwsze
      słowa słow tej wypowiedzi ale trudno było by obronić teze o niewiedzy. A nawet
      jakby tak było to pamiętajmy o zasadzie że nieznajomość prawa nie
      usprawiedliwja jego łamania. Niech się opamiętają i dadzą kożystać własnym
      obywatelom z dobrodziejstw unii przecież po to Polacy głosowali na TAK w
      rwferendum. OPAMIĘTAJCIE SIĘ I NIE UDAWAJCIE GREK... przepraszam NIE PALCIE
      GŁUPA!!!
    • dodzik5 a co z gazem? 04.05.05, 15:59
      Przepraszam, a jak się ma ten podatek ekologiczny do auta w którym zakładam
      instalację gazową - przecież jest to najbardziej ekologiczne paliwo!
      A jeśli gaz już był założony przed zakupem?

      No i druga rzecz - akcyzy nie płaci się tylko raz!
      Akcyzę płaci się drugi raz jak sprzedajesz zakupione za granicą auto przed jego
      pierwszą rejestracją w kraju - 65% od ceny sprzedaży w Polsce. To już nie jest
      skandal - to jest okradanie podatnika w świetle prawa.
      O konieczności kolejnego zaplacenia akcyzy nie informują Izby ani Urzędy Celne,
      dopiero po fakcie przysyłają decyzję o wszczęciu postepowania i łup! Traktują
      człowieka jak przestępcę. Czemu mam płacić drugią akcyzę, skoro jestem
      płatnikiem tej pierwszej? Paranoja!
    • golcon Wprowadzić podatek od wymiarów samochodu 04.05.05, 16:03
      Moim zdaniem największą uciążliwość dla użytkowników dróg, parkingów, placów
      postojowych, manewrowych, itp. stwarzają samochody o dużych gabarytach.
      To duże samochody zabierają dużo przestrzeni użytkowej, uniemożliwiając tym
      samym innym komfort użytkowania przestrzeni. To zajętość przestrzeni powinna
      być podstawą do wielkości podatku od pojazdów.
      Duży samochód osobowy zajmuje niejednokrotnie więcej przestrzeni aniżeli
      kilka "maluchów". Dodatkowy składnik podatku to pojemność skokowa silnika oraz
      wielkość emisji gazów toksycznych. Koncepcja posłów poszła zupełnie w wadliwym
      kierunku, niczym sensownym nie uzasadniona.
    • ezpa7z9 Złodzieje z ostatniego sejmu III RP 04.05.05, 17:59
      Na koniec swojej haniebnej kadencji jeszcze raz uderzają przeciętnego obywatela
      po kieszeni.A firmy samochodowe z UE juz prowizje naliczyli.Każdy z posłów
      głosujący za ustawa -nowa bryka.Przysłowiowy Kowalski ... kopa w dupe.I nie
      p..dolcie o ekologii ,bo przykro słuczać i czytać.Ekologiczny
      np.Jeep,Maybach,Mercedes o poj 5000 dm3,Honda Legend,Audi Buhaha buhaha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się