Dodaj do ulubionych

FELICJA 1999 1,3

22.05.05, 22:45
Witam wszystkich - to mój debiut na tej grupie.
Mam możliwość kupna SKODY FELICJA z listopada 1999 roku z silnikiem 1,3
(werska LXi - a więc najprostsza) i przebiegiem 66.000 km, od pierwszego
właściciela, regularnie serwisowane, kolor czerwony (zderzaki w kolorze
nadwozia), bezwypadkowa, w wyposażeniu centralny zamek, immobiliser, alarm,
blokada skrzyni biegów, radioodtwarzacz (niestety bez CD), komplet opon
zimowych (opone letnie oryginalne skodowskie nie zmieniane od zakupu -
podobno w całkiem nienajgorszym stanie), bez wspomagania kierownicy, brak
poduszek powietrznych. Auto jest właśnością znajomego, karoseria w bardzo
dobrym stanie (kilka rysek), jedynie ślady rdzy na tylnej klapie przy
uszczelce szyby (podobno standard w tych modelach) - na 100% nie było bite.
Przed zimą do wymiany akumulator - ten jest od nowości)

W związku z tym mam do Was drogie Koleżanki i Koledzy następujące pytania:
1. Na ile byście taki samochód wycenili? (znajomy nie jest zdeterminowany
brakiem gotówki)?
2. Czy silniki 1,3 mają pasek czy łańcuch rozrządu?. Przy rozrządzie nie było
nic robione od momentu zakupu - czy przy ewentualnym zakupie czeka mnie
wydatek związany z wymianą rozrządu?
3. Czy silniki 1,3 wyprodukowane w 1999 mają jednopunktowy czy wielopunktowy
wtrysk paliwa i czy to ma jakieś znaczenie dla mnie - ewentualnego przyszłego
posiadacza takiego samochodu? (jestem laikiem w tych sprawach, a znajomy nie
potrafił mi odpowiedzieć na to pytanie...)
4. Czy jest to dobry samochód dla początkującego kierowcy?

Z góry dzięki za odpowiedzi

--
Pozdrawiam
Paweł
Obserwuj wątek
    • Gość: Felek 1,6 Re: FELICJA 1999 1,3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:18
      Powiem ci szczerze, jak tylko dogadacie sie do ceny to bierz to autko. Ja mam
      Skodę 1,6 lxi 98, zrobiłem na niej już ponad 100kkm, chodzi jak pszczółka,
      założyłem gaz, jeżdzi się jeszcze taniej. U mnie jest pasek rozrządu, ale nie
      wiem jak w 1,3, klapa też mi rdzewieje.......Co do wtrysku to masz chyba
      jednopunktowy ale sprawdż na www.autokacik.pl. Wejdziesz tam w Skodę i są tam
      opisane parametry wszystkich silników. Powodzenia.
      ps. tak między nami to ja bym za nią więcej jak 12 tyś nie zapłacił.
    • tencoszukawsieci Re: FELICJA 1999 1,3 23.05.05, 23:24
      trzeba nieco poszukac w pamięci ;-)))

      2. to już najwyższa pora zrobić rozrząd. Z tego co pamietam zawsze był wymieniany ( w firmowych) co 45-55 tys i nie czekało się do planowanego przeglądu tylko mechanik podejmował decyzję na ucho ;-)))
      3. Wtrysk wielopunktowy był dawany już w 97 roku do tych silników (1,3 MPI) i chyba nic się nie zmieniło :-)))
      4. zdecydowanie tak.jak każde współczesne auto ;-)))

      Możesz się przyszykować do wymiany opon letnich na nowe. Raczej już mają dosyć. Obejrzyj czy nie ma spękań na powierzchniach bocznych.Sprawdź czy wszystkie urządzenia elektyczne działają. Fatalnie że nie ma wspomagania. Może poszukaj jakieś auto ze wspomaganiem albo kup jakąś niemiecką skodę ( bogatszą wersję). Te silniki robią 250 tys. do remontu przy prawidłowym serwisowaniu więc przebieg nawet 150 tys to nie tak wiele. A i nie przejmuj się nieudanymi wrzuceniami wstecznego biegu. Ten typ tak ma :-))). No i koniecznie daj auto na przegląd do mechanika - może coś jeszcze znajdzie( tak jak w przypadku każdego kupowanego auta jeśli się nie znasz). Skody mają to do siebie że albo auto udane bezusterkowe albo sypie się jak złoto. Możliwe że stracisz znajomego ;-)))
      • Gość: bronek Re: FELICJA 1999 1,3 IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 25.05.05, 07:04
        tencoszukawsieci napisał:

        > [..]Skody mają to do siebie że albo auto udane bezusterkowe
        > albo sypie się jak złoto.

        myślę że jest trochę inaczej. masz pecha jeśli coś się popsuje trafiasz do
        serwisu gdzie albo nie potrafią naprawić i j4eździsz 10 razy z tym samym
        problemem, albo naprawiając jedno zniszczą coś innego. Ja mając podobną skodę 6
        lat na naprawy wydałem około 3 tyś, przy czym jeśli bym ślepo wierzył w
        zalecenia ASO (GAL-ICM i ELCAR we Wrocławiu), niepotrzebne/wynikające z błędów
        naprawy kosztowały by około 10 tyś.

        Tak więc jeśli trzymasz sie z daleka od ASO to jest szansa że koszty utrzymania
        samochodu nie będą wysokie
      • sokoleoko75 Re: FELICJA 1999 1,3 06.07.05, 00:08
        kolego te silnki to do remontu nie robia 250tys. km chyba felcia nie jzdziles
        wiec nie masz pojecia, brat mial i poszla do żyda z przebiegiem 320tys, znajomy
        taksówakarz mial 480tys. km bez remontu i zeby nie dolal zimnej wody do
        zagrzanego silnkia to by jezdzil dalej niestety pekl blok silnika. A powiem ci
        ze ja mam pick-upa na dzien dzisiejszy 260tys.km i nie bierze grama oleju
        miedzy zmianami nie musze zagladac do bagnetu oleju i nie zamierzam jej
        sprzedawac, nie widze tanszego auta do pracy i konkurencji dla felii a jedzilem
        wczesniej róznymi samochodami, a i sa tacy co twierdza ze gaz niszczy bzdura
        gaz jest od 15tys. czyli prawie od nowosci w niej i smiga w trasie bez laski
        150 wyciaga fakt ze to wszystko ale jak na pickusia radzie sobie.Pozdro
    • Gość: Adalberd_ Re: FELICJA 1999 1,3 IP: *.lodz.mm.pl 06.07.05, 01:08
      Miałem Felicie 1.3 lxi 1996 rok z przebieg 60 tysiecy jezdziła cacy, miala nawet
      orgianlny akumulator i tłumik!! Silnik jedno punktowy wtrysk i rozrząd-łańcuch,
      zero korozji (tylko tylnia klapa-uszczelka, wiadomo w Feliciach..)
      Teraz mam Fele 1.6 MPI-czyli wielopunkt (silnik od Golafa III więc solidny)
      przebieg 94 tysiace, zero problemów (na trasie w korku zwalił mi sie tylko
      termostat-czesto sie psuje w felach, ale nalezy go tylko wtedy wyjąć (10 minut
      roboty) i bedzie silnik caly czas chłodzony. Koszt nowego termostatu 30 zł.
      Jak dla mnie zajebiste samochody, tanie, tanie w utrzymaniu i dobrze sie
      tzrymają.do 140 km/h jezdzi sie wmiare konfortowo, powyzej juz troche jest głosno.
      • koni70 Re: FELICJA 1999 1,3 18.07.05, 14:14
        Ja swoją Fele 1.3 GLX sprzedałem po 86.000 do tego czsu wymieniałem, klocki,
        tłumik, termostat i rozrząd...termostat nawalił na przeglądzie i wymiana
        kosztowała 150..reszta to drobne usterki..żarówki pod kokpitem, awaria
        centralnego zamka. Ogólnie dobre autko jak za taką kaskę.
    • Gość: Altos Re: FELICJA 1999 1,3 IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 28.07.05, 00:11
      Mam taką samą felcię z 99r.Ten sam kolor z poduszką na kierownicy.
      Jest to już moja trzecia skoda.
      1 S-100 170 tys.km
      2 Faworit 220 tys km
      3 Felcia mam 90 tys
      Z 99r mają wtrysk wielopunktowy W przypadku montarzu gazu to wtedy droższa
      aparatura ale za to mniej pali etyliny niż jedn. punkt.i większa moc.
      Rozrząd jest łańcuchowy i wytrzymuje w granicach 90-130 kkm, i wymienia się jak
      zacznie lekko łomotać.
      Uważaj tylko by lać w pełni syntetyczny olej do silnika ( nie daj się namówić
      na półsyntetyk), sprawdz hamulce-tarcze i klocki,zmień olej w skrzyni biegów-
      też syntetyk, zmień płyn chłodzący i hamulcowy opłaca się bo chroni przed
      przedwczesną wymianą siłowników i uszczelki głowicy.
      Najpoważniejsza usterka jaka w nich występuje to co 60 tys km trzeba wyczyścić
      przepustnicę wlotu powietrza (w normalnym warsztacie to 30 pln, a w serwisie
      250 chcieli)
      Samochód jest bezpieczny i go nie kradną bo nie jest trendy
      Jedyna usterka oprócz normalnych czynności przebiegowych ( oleje płyny, swiece,
      wycieraczki to siadła mi stacyjka.
      Uważaj tylko przy zjeżdzaniu bokiem z krawężnika można uderzyć skrzynią w
      krawężnik i pęka, ale mozna założyć specjalną płozę i już Ok
      Nie radzę jeżdzić też serwisować na stację ASO. Umieją tylko olej wymienić i
      brać DUŻE pieniążki. Znajdz mały warsztat co robi skody ( w każdym dużym
      mieście są takie)i zostań stałym klientem. Zapoznaj się z dobrymi stronami
      skody z fajnymi forami.
      Jestem technikiem samochodowym i pracuję w zawodzie i twierdzę że w średniej
      klasie nie znajdziesz lepszego i tańszego auta. Namówiłem na felcie już kilkoro
      moich kolegów i wszyscy są zadowoleni i nikt nie myśli o zamianie.
      Oczywiście że musisz samochód traktować poważnie i dać mu to co mu potrzeba i
      nie dać się na podpuszczanie różnym domorosłym mechanikom.
      Najlepiej traktuj auto tak jak dziewczynę
      Pozdrówka
      • Gość: MaC Eyka Re: FELICJA 1999 1,3 IP: *.megabajt.com.pl 08.09.05, 13:54
        Ja mam 1997 Fele 1,3 MPI
        1. Wtrysk jest wielopunktowy (monowtryska ma wersja MP)
        2. Zrobiłem w niej nastepujące wymianki:

        67 tyś - rozleciał mi się wałek w rozruszniku
        80 tyś - zwaliła się elektronika w alternatorze, przy okazji wymieniłem
        akumulator
        85 tyś - zimą pękła mi przednia szyba, szyba z wymianą 230 zet w Euro Szybach
        93 tyś - znaczy się obecnie, wymieniam prawy sforzeń. Powoli przygotowuje się
        do zmiany łańcucha rozrządu.

        Z wad eksplatacyjnych, pękł mi pasek klinowy, pod wajchą zmiany biegów jest
        taki popychacz z łudką mocująca. Jak ci pęknie plastikowe mocowanie to
        popychacz spada i nie wrzucosz żadnego biegu. Ale założenie go to 10 min roboty.

        Ogólnie samochód jest Oki. Psuje się na raty a nie tak jak w japońcach jak coś
        się zwali to już na całego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się