-
Witam, kupiłem auto, zalane było olejem Valvoline VR1 10w60 (zostało pół
litra w bańce w bagażniku) i teraz będę wymieniał olej. Zastanawiam się co
zalać? Na przejechane 4000km oleju w silniku nie ubyło wogule, dlatego chcę
pozostać przy oleju 10w60. Zastanawiam się czy jest jakiś w miarę tani olej
10w60, bo jak pytałem w kilku miejscach o tego Valvoline'a to kręcili głowami
a tylko jeden gość powiedział że załatwi na jutro z hurtowni ale cena 49zł za
litr wydaje mi sie wygórowana a nie chcę także jeździć na oleju którego z
zakupem są problemy.
Co polecacie w tej klasie lepkościowej w rozsądnej cenie???
Pozdrawiam.
-
Uzywam Castrol Racing 10W60.Kultura pracy silnika ulegla pewnej poprawie,ale
olej jest jeszcze drozszy niz ten o ktorym piszesz.
-
rafi999 napisał:
Witam, kupiłem auto, zalane było olejem Valvoline VR1 10w60 (zostało pół
litra w bańce w bagażniku) i teraz będę wymieniał olej.
--------------------------------------------------------------------------------
.. cos mi sie wydaje ze sprzedajacy nabil cie w banke(po oleju) 10W60
zalewa sie zdarte motory ktore nie trzymaja wymaganeh kompresji i gubia olej-
teraz nic innego ci nie pozostaje jak w dalszym ciagu zalewac motor 10W60 a
po uplywie ~100 000 km zageszczac olej STP Oil additiv.
________________________________________________________________________________
-
A ja jeżdżę na 0W30 i to szybko. Ale też ciężko go dostać.
-
W polsce można kupić kilka oleji 10w60:
Selenia, Castrol, Shell, Liquy Moly...
Można też kupić Motula 20w60:)
Jeśli rzeczywiście masz zalanego VR1 10w60 to zostań przy nim, to bardzo dobry
olej, cena 49zł za litr troszkę zawyżona, w sklepie internetowym widziałem go
po 43zł! Z ciekawostek, olej ten dostępny jest tylko w litrowych opakowaniach.
-
Mozesz napisac dlaczego tak uwazasz ?
-
Ten olej uzywa sie do bardzo wysilonych wyczynowych silnikow,gdzie po paru
wyscvigach sie kasuje silnik.To nie jest olej do eksploatacji
codziennejh.Silnik bedzie pracowal w lecie to nawet bedzie uciecha ale na
jesieni i w zimie to raczej problem .Ten olej bedzie swietny w Afryce w tropiku.
Mam jeszcze pytanie .Czy to jest pelny syntetyk,czy zwyklly mineral?
Pzdr.Sky.
-
skyddad napisał:
> Ten olej uzywa sie do bardzo wysilonych wyczynowych silnikow,gdzie po paru
> wyscvigach sie kasuje
Wy w tej Skandynawii jesteście chyba odcieci od informacji z kontynentalnej
części europy...
;)
oleje 10W60 to pełne syntetyki klasy SJ/SL ( API ), zalecane do codziennej
eksploatacji przez np. Subaru , Alfa-Romeo , Mitschubishi itp. Nadają sie do
nieco goretszych silnikow i nie ma problemu z ich eksploatacją nawet w
warunkach zimowych ( temperatura płynięcia poniżej -40 stopni) Nie są zbyt
dobre do krótkich jazd miejskich z niedogrzanym permanentnie motorem , ale poza
tym - nie ma przeciwskazań.
-
Witaj hr.dracula,
Tutaj sie wiele nie pomyliles.Na rynku do aut uzytkowych mamy oleje tylko paru
firm.Tej ogromnej ilosci co jest w Polsce tutaj w ogole niema.Obecnie mineral
zostaje zupelnie wyparty przez pol i i pelny syntetyk.Widzialem te
geste 'uzywane w wyczynie,reszta jezdzi na 10-30 lub 0-50 lub '5-50.
Po prostu innych olejow nie trzeba.Samochod z silnikiem zuzytym ale jezdzacym
jest nie dopuszcony do ruchu.
Dzisiaj aby kupic mineral to trzeba sie naszukac.
Powodem tej sytuacji jest klimat inna wysokosc geograficzna.
Pzdr.Sky.
P.S Zapytasz na stacji pierwszego kierowce napotkanego ,to nie bedzie wiedzial
co ma w silniku.Shell i Mobil przynajmniej zostawiaja swoje tabliczki z data i
stanem licznika na korku w lewu a reszta moze w ksiazce jest gdzies zapisane.
-
Jest jeszcze Orlen Platinum Rally Sport, SL/CF, wskażnik lepkości 170, temp.
płynięcia -51. Nie znam ceny.
-
>Czy to jest pelny syntetyk,czy zwyklly mineral?
Shell, Castrol, Orlen, Liquy Moly, Selenia, wszystko 10w60 to pełne syntetyki!
Valvoline 10w60 to pół-syntetyk
Motul 20w60 to pełny syntetyk!
Jeżeli używa się takich olejów to trzeba uważać!
Niektóre, tak jak Motul i Liquy Moly są raczej do wyczynu, mają niską klasę
jakości "SH" w porównaniu do oleji dostępnych na rynku "SL" a teraz nawet "SM".
A także inne paramety, np lepiej chronią silnik przy wysokich obrotach i
doskonale uszczelniają "luźno spasowane motory" a także pochłaniają niespalone
paliwo nie pogarszając właściwości smarnych! Należy pamiętać że stosując taki
olej należało by wymieniać go częściej niż inne, ponieważ w tym przypadku
producent nie kładzie nacisku na odporność na starzenie!
Jeżeli mimo wszystko szukasz dobrego oleju do codziennej "ostrej jazdy" możesz
pomyśleć np nad Mobil 1 5w50, albo Motul 4100 15w50, to oleje bardziej nadające
się dla amatorów ostrej jazdy.
A jeśli chodzi o Valvoline'a VR1 10w60, bo o to chodziło w tym poście, to z
czystym sumieniem doradzam pozostać przy tym oleju! Niestety niedoceniony w
polsce (na razie) ale uznawany w wielu krajach za jeden z najlepszych olejów,
tak jak Motul.
Pozdrawiam.