Mini to maksiflirciarz. Nieustannie zaczepia, przyciąga uwagę i robi wrażenie nie mniejsze niż Gary Cooper. Jest w Cooperze S jednak jedna obrzydliwa rzecz. Z jednakową mocą stara się uwodzić kobiety i mężczyzn
> Mini fajnie wygląda i fajnie jeździ - ponoć, ale Focus jeździ lepiej. Miałem
> okazję pościgać się z takim MiniCooper S swoim Focusem TDCI krętą drogą w
> Alpach francuskich wzdłuż rzeki Roya (kto tamtędy jechał wie jak tam jest
> kręto) i niestety Mini nie dotrzymuje focusowi kroku.
Na tej podstawie nie wysnujesz, co lepiej jeździ.
Musiałbyś wypróbować samemu, jeden i drugi samochód, w porównywalnych
warunkach.
Mini jeździ zbyt dobrze (!) Wydaje się, że można nim na szosie wyprawiać
wszystko. Przez to wymaga od kierowcy samodyscypliny, rozsądku i wiedzy, gdzie
kończą się umiejętności (kierowcy, nie samochodu). Wielu tego nie ma...
Wybierzcie się na pierwszy lepszy placyk w Germanii z rozbitymi autami na
sprzedaż. Tam roi się od rozstrzaśniętych Miniaków!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.