Mini to maksiflirciarz. Nieustannie zaczepia, przyciąga uwagę i robi wrażenie nie mniejsze niż Gary Cooper. Jest w Cooperze S jednak jedna obrzydliwa rzecz. Z jednakową mocą stara się uwodzić kobiety i mężczyzn
Co nie zmienia faktu że to auto dla szpanowania na zakupach przed centrum
handlowym. haha. joking. ale prawda jest taka, że stary mini cooper rządzi i
nie trzeba wydawać 140k na skóry etc. Od tego są inne samochody.
BTW.
Widze że redakcja AM bardzo się podjarała nowym nabytkiem i wszystkie zdjęcia
robi fisheyem hyhy. just kiddin'
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.