Dodaj do ulubionych

Japonce czy Europejskie- kto lepszy?

IP: *.transcanada.com 12.09.01, 22:27
Zaintrygowany zostalem Waszym Forum na tematy Auto-Moto.

My w Kanadzie / USA mamy swietna web site poruszajace podobne tematy.
Mozna zobaczyc pod: http://www.ottawagasprices.com/
Dla ciekawskich - mozna wstawic inne miasto na poczatku linku-
i zobaczyc mozna co sie wzdluz calej Kanady dzieje.

Ale nie o tym chcialem pisac.

Podaje temat do rozpoczecia ZATRZECIEWIONEJ dyskusji.
Stwierdzam, jako uzytkownik, ze samochody Europejskie w Kanadzie
( w naszych ostrych, klimatycznych warunkach sa do czterech liter ) nie zdaja egzaminu.
Sa b. slabe. Wykonanie tandetne. Nie wytrzymuja dlugiego zywota.
B. drogie, nie warte nawet 50% swojej ceny.

Natomiast uwazam, ze Japonskie samochody zostaly swietnie rozpracowane,
z wykonaniem b. dobrej domowej pracy pod wzgledem inzynieryjnym.
B. dobrze sie spisuja. Swietny service prewencyjno-mechaniczno-naprawczy.
Dostepny na kazdego kieszen.
Rowniez uwazam, ze jednym z najlepszych - sredniej klasy smaochodow
-ktore sa nie docenione - to samochody MAZDA.

Samochody HONDA - prze reklamowane, drogie w obsludze i slabe....
TOYOTA -b.dobre, ale cena servicu moze czasami dobic.
NISSAN ma dobra reputajce.

Samochody z Europy to b. slabe, watle itd. Volvo - moze - b. drogie. Saab, szybko wyglada jak "zdechnieta ryba".
Francuskie - to "zwiednieta wiaska kwiatow".
Niemieckie -"napuszone" pudelka lsniacego lakieru.
Angielskie - jak takie cos mozna wyprodukowac? itd. itd.....

Nie biore pod uwage samochodow amerykanskich -tzw. domestic, gdyz szkoda czasu na dyskusje..

Tyle na poczatek.
Specjalnie "wsadzam kij w mrowisko" !!!!
Czekam na wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: Japonce czy Europejskie- kto lepszy? IP: *.makolab.pl 12.09.01, 23:25
      Temat był wałkowany do znudzenia. I bez efektu więc szkoda od niego wracać.
      Jednak coś mnie zaciekawiło w Twoim poście - samochody angielskie (że mają w
      Kanadzie bardzo słabą opinię). A jakież to samochody angielskie (bardzo słabe)
      są w Kanadzie sprzedawane? Chodzi Ci o RR, Jaguary, Bentleye czy Aston Martiny?
      Jeśli się chce włożyć kij w mrowisko, to jeszcze trzeba umieć wcelować a nie
      wymachiwać na oślep.
      • Gość: Kanadol Re: Japonce czy Europejskie- kto lepszy? IP: *.transcanada.com 13.09.01, 00:19
        Mirek, a wiec bede machal kijem na oslep.
        Angielskie samochody typu RR, Bentley, Aston Martin - zobaczyc na ulicy to tak jakby kot naplakal.
        Jakis tam snob sobie kupil i teraz boi sie poruszac takim egzemplarzem po ulicy.
        Jaguar - tak sprzedawany jest zwyklej sieci dealera. Ale jak zobaczy sie "szczesliwego" wlasciciela za
        kierownica - to przygladajac sie jemu z bliska -widzisz w oczach panike -aby nikt jego nie stuknal.
        Cena Jaguara powyzej $ 95 tysiecy= (w $ kanadyjskich).
        Po za tym taki delikwent b. wolno jedzie, blokuje caly ruch i duzo zlej krwi pod jego adresem leci.....

        Swego czasu sprowadzano do nas Austin lub Morris - Mini (pamietasz takie cos). To tak jakby teraz do kraju
        (Polski) ktos chcial na nowo sprowadzic Zaporozca....

        Czy odpowiedzialem wyczerpujaco?
    • Gość: Tomasz Re: TOYOTA, HONDA, NISSAN, VOLVO, SAAB - MARKI IP: 193.59.192.* 13.09.01, 09:36
      A co to za opinia o "Szwedach" ?
      "Volvo bardzo drogie", a samochody ???????????????????????
      SAAB szybko wygląda jak "zdechnięta ryba" - nie rozumiem !
      Czy mówimy tutaj o autach, czy o "poezji"?
      Szwedy może są konserwatywne pod każdym względem ale sam prowadziłem SAAB-a
      9-3 i 9-5 no i jestem zachwycony - zobacz jakie wykonanie !!
      No i dlaczego nie można wyjąć kluczyka ze stacyjki kiedy auto jest "na luzie",
      a przekręcić kiedy jest na "biegu", a zintegrowane foteliki - robione były od
      zawsze, radio firmowe to symfonia muzyki ... itd. I nie kradną !!!
      Warunki kanadyjskie są specyficzne, każde auto musi być specjalnie przygotowane
      do tamtejszych warunków - dodatkowe wyposażenie !!! itd.
      Pamiętam jak nowy VW Passat wszedł na rynki Ameryki - od razu się rozpisywali
      o megaawaryjności tego auta - kupa g.... .
      A japońce są najlepsze, to wie nawet mały Helmut.
      • Gość: Michal Re: TOYOTA, HONDA, NISSAN, VOLVO, SAAB - MARKI IP: *.telia.com 13.09.01, 10:54
        NO widze ze moj braciszek sie odezwal za w wielkiej wody.Trzymaj sie , w forum
        nie jest lekko. Mirek jest ostry i nie daje sie latwo zwiesc,a propos Mirku
        szukam dla Ciebie tej opini o Rover, ale niestety na stacjach kontrolnych maja
        tylko e´gzemplarze fabrycznie nowe,natomiast uzywanych jest bardzo malo na
        drogach, po prostu nie mamy doswiadczenia z tymi autami. Stare Rover z lat 60-
        75 cieszyly sie zla opinia jako psujaca sie tandeta.W owych czasach dosc
        popularny byl z 3.5 litrowym motorem. To byly zlote lata benzyna za pol darmo
        itp.Pozdrowienia dla Forumowiczow Europejskich i tych z za wielkiej
        wody.MIchal
        • Gość: Kanadol Re: samochod - to tylko zlom ulatwiajacy sie poruszanie IP: *.transcanada.com 13.09.01, 16:49
          Michciu Drogi, czytalem Twoje tutejsze dyskusje, i moge powiedziec, ze razem z kilkoma osobami tutaj rej
          wodzicie.
          Jak zawsze samochody byly i sa dla Ciebie pasja.
          Jak wiesz samochod dla mnie to raczej srodek lokomocji, czyli po naszemu poruszania sie.
          Zupelnie sie nie podniecam do takiej czy innej marki. Dla mnie najwazniejsze w samochodzie jest to,
          ze jak wyjde z domu przy minus 40C, (a poprzedniego wieczoru zapomnialem zaplagowac - plug in) to mam
          pewnosc iz w momencie przekrecenia kluczyka - smaochod odrazu zaskoczy....
          I takie wlasnie warunki spelniaja u nas japonce.

          Niestety Tomaszu, SAAB, ten Szwed ma z tym trudnosci na nasyzm kanadyjskim rynku....a co do poezji
          wygladu- tak dalej twierdze ze wyglada "jak zdechnieta ryba"....a radio - lubie rowniez sluchac, ale to nie jest dla
          mnie najistotniejsze.
          Pomysl, po co Tobie radio, jak bediesz tysiac kilometrow od miejsca najblizszej cywilizacji,
          a masz dusze na rmaieniu - czy samochod bedzie dalej sprawny.
          Wokol ani jednej zywej duszy !!!!.
          Dalej sie upieram -wole samochod, na ktorym moge polegac w kazdej sytuacji !!!

          Druga sprawa - zaden europejski u nas nie spelnia tych warunkow - i trzeba trzymac w zimie w garazu ,
          ewentualnie zaplagowany. Czyli swiadczy o slabosci rozwiazan inzynieryjno- technologicznych....
          To tyle - tym czasem. Trzymajcie sie.

          A jeszcze jedno.
          Wskoczcie pod ten link:
          http://www.spaceimaging.com/newsroom/attack_gallery.htm

          zdjecia satelitarne Noweggo Yorku.
          • Gość: Michal Re: samochod - to tylko zlom ulatwiajacy sie poruszanie IP: *.telia.com 13.09.01, 20:49
            Pamietasz te trucki,jak wy nazywacie pickup`y. Taki widoczek student
            mieszkajacy pod miastem zajezdza na uczelnie Cheva truck w zimie, 4 napedy na
            pace pappa wlozyl bele z pol tony slomy z prasowanej,sluzocej jako
            balast,natomiast oprocz tego lezy jego teczka z ksiazkami. On ubrany elegacko
            przyjechal na uczelnie.PzdrMichal P.S pamietam te odleglosci to rzeczywiscie
            jak sie niema cruisera to trzeba wozic cegle w samochodzie po to aby noga nie
            bolala od naciskania pedalu gazu. Po prostu cegle kladzie sie na pedal gazu i
            jazda, aby tylko nie zasnac.
          • Gość: trurl Re: samochod - to tylko zlom ulatwiajacy sie poruszanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 21:18
            Gość portalu: Kanadol napisał(a):


            > Druga sprawa - zaden europejski u nas nie spelnia tych warunkow - i trzeba trzy
            > mac w zimie w garazu ,
            > ewentualnie zaplagowany. Czyli swiadczy o slabosci rozwiazan inzynieryjno- tech
            > nologicznych....

            Witam.Jesli przyjmiemy takie kryteria to osobiscie chyba znalazlbym jeszcze inne niewymienione przez Ciebie
            auta je spelniajace .Swojego czasu przebywalem krotko na budowie w osciennym ( dla Polski ) kraju za
            Bugiem.Faktycznie wszystkie tzw. europejskie auta dawaly tam d.... w przeciwienstwie do rodzimej produkcji
            zwanej wowczas radziecka.Pozostaje tylko pytanie czy swiadczylo to o ich zaawansowaniu technologicznym
            ?Inna kwestia to jak zakwalifikowalbys " japonczyki" bardzo czesto spotykane w Polsce.Sa one rodem z Anglii
            ,Francji czy Holandii.Czy to jeszcze Japonia czy juz Europa ? PZDR.



    • Gość: Tomasz Re: do Kanadola - suszarka do włosów ... w próżni IP: 193.59.192.* 14.09.01, 08:58
      A jaki to najlepszy samochód dostępny w Kanadzie ?
      Ratrak ?!
      Zawsze ruszy i wszędzie dojedzie.
      A może specjalistyczny pojazd do poruszania się w tajdze ?
      Poza tym napisałem o stacyjce w saabie i jej logistyce, która uratowała wiele
      istnień ludzkich i zmiażdżonych nóg - nie mówiąc o bezpieczeństwie biernym!
      A może kolega jest entuzjastą CESNY ?
      Wiadomo,że auto na kilkudziesięciostopniowe mrozy musi być super przygotowane.
      Nie sądze aby to była seryjna TOYOTA.
      Tak jak pojazd do przewozu drewna z lasu - potrzeba wielu indywidualnych
      przeróbek, pomimo doświadczenia firm zabudowujących.
      Mam z racji swojego zawodu wiele doczynienia z pojazdami ciężarowymi
      poruszającymi się w trudnym terenie.
      Czasem nawet 6X6 nie wystarcza, bo wieszają się mosty, itd.
      A jakość i rozwiązania techniczne są na warunki europejskie. Nie sądze aby
      amerykańce przyjęły się w Europie ze swoim gigantycznym spalaniem ... .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.