Kiedy pracownik wywiązuje się z zadań przed terminem, przełożeni najczęściej dokładają mu roboty. Tak jest też w Monachium, choć tam nie chodzi o wydajność inżynierów, ale o wydajność silników.
... może mnie ktoś oświeci? Skoro ten samochód kosztuje kilkaset tysięcy, a
Audi nawet i pół miliona, to wiadomo, że nie takich samochodów nie kupią ludzie
z kredytem na lodówkę. Dla posiadaczy tych za drogich wózków nie ma przecież
różnicy czy pali 15 benzyny czy 8 ropy. Zwłaszcza, że ropa nie jest przyjazna
dla środowiska, a w USA w ogóle nie ma powodzenia. Sztuka dla sztuki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.