Kiedy pracownik wywiązuje się z zadań przed terminem, przełożeni najczęściej dokładają mu roboty. Tak jest też w Monachium, choć tam nie chodzi o wydajność inżynierów, ale o wydajność silników.
Jezdzilem 530d i bylem naprawde zaskoczony.
To nie jest jakies terkoczace, trzesace sie tdi czy inne plebsosztyki, tylko kawal porzadnego i mocnego silnika.
A dzwiekowo chodzi jak stary, wolnoobrotowy amerykan i wyraznie slychac oraz czuc, ze to nie ma 4. cylindrow.
Do kombi ten motor jest swietny.
Blaga, tylko niech nie kopci jak stary ikarus!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.