> > A dlaczego turbo nie jest popularne w ZI skoro to takie cudo?
>
> Ponieważ benzyniak bez turbo radzi sobie i tak względnie dobrze. Z turbo -
> bardzo dobrze. Tymczasem diesel bez turbo to muł straszliwy. I tyle.
Piszesz jakbyś nie jeździł samochodem. Te KM w benzyniaku bez turbo spokojnie
można mnożyć przez współczynnik 0.7, żeby otrzymać to co daje TD. Bez turbo
kazdy silnik jest mułem, czego doświadczam ostatnio jeżdżąc Corollą benzynową -
dziwne że to w ogóle przyspiesza.
Wiem co odpowiesz - potrzeba obrotów (i pewnie że trzeba umieć redukować biegi,
jakby to była rzeczywiście jakaś szczególna umiejętność). Tylko że jazda np.
przez godzinę w zakresie 5000-7000 rpm nie jest miłą perspektywą. Z dwóch
urządzeń, z których jedno i drugie daje mi to samo (pomijam spalanie), wybieram
to, które nie wyje jak piła łańcuchowa.
--
www.prawojazdy.com.pl/display.php?site=79#d1