Kiedy pracownik wywiązuje się z zadań przed terminem, przełożeni najczęściej dokładają mu roboty. Tak jest też w Monachium, choć tam nie chodzi o wydajność inżynierów, ale o wydajność silników.
Perisotero, a propo kratek i generalnie "oszczędzania" właścicieli wózków za
kilka stówek, to weź pod uwagę, że żyjesz w POLSCE - tutaj kolejność jest
ciągle odwrotnie nienormalna: najpierw samochód - najlepiej wielki, drogi i
srebrny, potem dopiero własny kąt, najlepiej ciasny, abo u mamy.
A ileż to takich "na firmę" samochodów stoi do kupienia po paru miesiącach od
bankructwa? Teraz trochę się zmienia, ale samochód dłuu był i jeszcze bedzie
nr 1 wsród dóbr konsumpcyjnych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.