Kiedy pracownik wywiązuje się z zadań przed terminem, przełożeni najczęściej dokładają mu roboty. Tak jest też w Monachium, choć tam nie chodzi o wydajność inżynierów, ale o wydajność silników.
> > niknejm napisał:
> > Dominujący. Dlaczego? Bo diesel bez turbo w ogóle nie jeździ. Toczy się.
>
> Wiesz, mam do czynienia z podmiotem gospodarczym, w którym DOMINUJĄCYM
> akcjonariuszem jest osoba mająca... 15% głosów na WZA.
Fajnie. I co z tego? ;-)
> Liczyłem na więcej, szczególnie znając Twoje upodobanie do statystyk.
> Wiesz mam inne spostrzeżenia - 30 lat temu było sporo "diesli bez turbo"
> jeżdżących po naszych drogach.
Głównie ciężarówki chyba. 30 lat temu po PL jeździły głównie Warszawki i
Syrenki ;-))
> Pamiętam czasy, gdy np. do Xantii pakowano 1,4i 75 KM. To dopiero się miało
> kopa wiadomo ZI.
A nowoczesny diesel bez turbo, za to z hipersuperpiezoelektrycznobrylantowymi
pompowtryskiwaczami, aby uzyskać tak szokującą moc, musi mieć 2 litry
pojemności - vide 2.0 SDI VW. Hi hi. I to jest powód tego, że jest mało diesli
bez turbo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.