Dodaj do ulubionych

LAGUNA II kupno uzywanej

IP: *.waw.cdp.pl 06.08.02, 10:31
znajoma zastanawia sie nad okazyjnym kupnem Laguny II Grandtour 1.8 -roczna
15000 km, prosze uzytkownikow o opinie n/t tego autka (zalety, wady-
awaryjnosc.itp). Troche juz poczytalem we wczesniejszych watkach ale wrazenia
z pierwszej reki beda mile widziane.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: malko Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 12:42
      Kolega z pracy mam 2 miesięczną Lagunę II 1,8. Ma coś ok. 5000km przebiegu i
      dwie wizyty w serwisie za sobą. Lał się olej. Wymieniali mu szpilki co wiąże
      się z rozebraniem połowy samochodu i teraz koleś się martwi czy dobrze
      poskładali. Olej już się nie leje. Poza tymi dowma wizytami w serwisie chłopak
      jest bardzo zadowolony i chwali auto.
    • Gość: maciek Nie kupuj tego g .... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 13:23
      Zdecydowanie odradzam.

      Znajomy ma i płacze ... wycieki oleju
      + różne drobiazgi jakościowe.

      Ten kto chce się tego francuskiego g ...
      pozbyć i to tak szybko ma powody.

      Nie słuchaj tych co dali się nabrać
      i teraz wmawiają sobie samym , że dobrze zrobili
      (w jednym wymieniali silnik 1.8, a właściciel
      napisał - "poza tym jestem zadowolony" sic!) ...
      • Gość: X E tamm IP: 2.4.STABLE* / *.terminus.pl 06.08.02, 13:49
        E tam wpadki zdarzaja sie kazdemu autku. Mojej kolezanki dziadek jest dilerem
        VW i mowi ze bez przerwy przyjedzaja do niego nowe passaty bo przednie
        zawieszenie im sie sypie. Jest zbyt skomplikowane jak na nasze drogi. Tak to
        jest z ta technika polecam duzego Fiata zainwestujesz i nic nie bedzie ci sie
        psulo.
    • Gość: foxx Re: LAGUNA II kupno uzywanej - Ja mam 1.9dCi - OK! IP: *.baplc.com / *.baplc.com 06.08.02, 15:31
      Coz, nie ma idealnych samochodow. Jezeli szukasz samochodu bezawarynego to
      rozejzyj sie za marka ktora ma same salony - bez serwisow!
      Reszta ma mniejsze lub wieksze wady a wszystko zalezy od egzemplarza
      na jaki trafisz....
      A tak na powaznie to jezdze Laguna II 1.9 dCi Grandtour Privilage od roku.
      Jestem bardzo zadowolony z tego samochodu. Jako jedyny zauwazalny minus
      moge podac stuki przedniego zawieszenia na krotkich nierownosciech. Niestety,
      podobno taka jest uroda Laguny II. I to jest wszystko co mnie denerwuje w
      tym samochodzie. Zawieszenie Mondeo bardziej mi odpowiada, ale na tym zalety
      Forda dla mnie sie koncza....
      Co do usterek i awarii... Nie mialem zadnych awarii.
      Jedyne co robilem to wymienilem obie karty (karty wydane do wrzesnia 2001
      mialy wade fabryczna - wymieniali bez szemrania). Byla rowniez akcja serwisowa
      polegajaca na zakladaniu cybantu przy serwo hamulcow i sprawdzaniu szczelnosci
      jakis tam nakretek przy wtryskiwaczach. Rozmawialem z mechanikiem na ten temat.
      Powiedzial, ze sprawdzal juz kilka samochodow i jak do tamtej pory nic nie
      wykryl. Po prostu Renault musialo pokazac, ze tez troszczy sie o klienta.
      Zauwaz, ze teraz wszyscy robia takie akcje, od Mercedesa po Japonczykow.
      Co do czujnikow cisnienia sa O.K. Trzeba tylko rozumiec jak to dziala
      (przeczytac instrukcje!) i znalezc dobrego elektryka w ASO, ktory sie na tym
      zna (a nie podchodzi jak do jeza) i moze wyjasnic watpliwosci.
      Pozostala elektronika rowniez funkcjonuje mi bez problemow. Polecam Ci silnik
      1.9 dCi 120km. Jest super!!!! Co do 1.8 benzyny nie wiem, ale tez jest chyba
      O.K.
      Powiem tak: Gdybym teraz mial kupowac samochod, wybralbym to samo!!!!
      Pozdrawiam
      Foxx
      • Gość: ARAFAT Re: LAGUNA II kupno uzywanej - Ja mam 1.9dCi - OK IP: *.rapidnet.com 07.08.02, 04:24
        Jeszcze raz wtoruje FOxxowi mamy identyczne wersje tylko rozne silniki kolory
        te same wymienilismy to samo z tym zawieszeniem to prawda ale tylko na
        skreconej kierownicy. Zreszta ja bylem pierwszy ktory na 100 pierwszych
        klientow to zauwazyl. Po prostu jestem zboczony na tym punkcie. Wiele aut ma
        teraz przekladnie skonstruowana z luzem co powoduje stuki na skrecie i na
        nierownosci jednak to ni esa stuki powazne wyczuwalne jak wspomnialem przez
        szalencow! Auto jest ok. 1.8 jest slabszy na niskich obrotach. Zeby szedl lubi
        obroty. CO ciekawe na 4 i 5 biegu juz z niskich obrotow radzi sobie nadzwyczaj
        dobrze.
        Ja tez jeszcze raz bym kupil to auto ale z 3.0 V6 albo 2.2 dci
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: Wojciech Stuki w zawieszeniu IP: 2.4.STABLE* / 192.168.25.* 07.08.02, 08:42
          A wg mnie to przesada, żeby w nowym aucie za normalne uznawać stuki w
          zawieszeniu. Na stuki ja mogę przymknąć oko, ale jak kupuję auto używane, co ma
          100 tys. km, a nie nówkę z salonu. I co mnie interesuje że "ten model tak ma"?
          To wobec tego powinni napisać o tym w prospekcie, przynajmniej klienci nie
          byliby robieni w balona. Jak nowa przekładnia ma luzy, to co będzie za 50 tys.
          km? Mam coraz gorsze zdanie o tym aucie...
          • Gość: Foxx Re: Stuki w zawieszeniu IP: *.baplc.com / *.baplc.com 07.08.02, 09:54
            Gość portalu: Wojciech napisał(a):

            > A wg mnie to przesada, żeby w nowym aucie za normalne uznawać stuki w
            > zawieszeniu.
            > Mam coraz gorsze zdanie o tym aucie...

            Dobra rada!... Nie kupuj go!!! Bedziesz mial spokojniejszy sen!
            Kup cos bezawaryjnego, solidnego, bezpiecznego, wygodnego, pieknego,
            ekonomicznego, niezniszczalnego - krotko mowiac cos czym jezdzi prawdziwy
            znawca samochodow i temnatyki motoryzacyjnej!!!
            Prosba!.. Jak juz znajdziesz taki samochod (czy co to tam bedzie) to napisz co
            znalazles.
            Z gory dziekuje i pozdrawiam!
            Foxx
            • vwdoka Re: Stuki w zawieszeniu 07.08.02, 12:19
              Gość portalu: Foxx napisał(a):

              > Gość portalu: Wojciech napisał(a):
              >
              > > A wg mnie to przesada, żeby w nowym aucie za normalne uznawać stuki w
              > > zawieszeniu.
              > > Mam coraz gorsze zdanie o tym aucie...
              >
              > Dobra rada!... Nie kupuj go!!! Bedziesz mial spokojniejszy sen!
              > Kup cos bezawaryjnego, solidnego, bezpiecznego, wygodnego, pieknego,
              > ekonomicznego, niezniszczalnego - krotko mowiac cos czym jezdzi prawdziwy
              > znawca samochodow i temnatyki motoryzacyjnej!!!
              > Prosba!.. Jak juz znajdziesz taki samochod (czy co to tam bedzie) to napisz
              co
              > znalazles.
              > Z gory dziekuje i pozdrawiam!
              > Foxx
              Co do urody, to kryteriów obiektywnych nie ma (vide Multipla, są tacy którym
              ten koszmarek się podoba), niezniszczalnych też nie ma, ale Toyota jest
              zdecydowanie najbliższe temu ideałowi, moim zdaniem.

              Uważam iż przystawanie na "ten typ tak ma" w nowym samochodzie jest moim
              zdaniem nie do przyjęcia! Oznacza to, iż coś w swmochodzie jest spieprzone już
              od początku!
              vwdoka
              • Gość: zs Re: Stuki w zawieszeniu IP: 212.160.128.* 07.08.02, 14:11
                Uważam,że VD jest prowokatorem i osobą leczącą swoje kompleksy z powodu
                posiadania samochodu Stilo/broni fiata jak conajmniej niepodległości/.Tworzy on
                nowe wątki wymyślając historie o Lagunie II /sam sie do tego przyznał/ +Stilo
                kontra Corolla.Zawsze się znajdzie ktoś ,kto napisze coś złego o Lagunie,a on
                czytając to czuje sie nieco lepiej/czytaj jako posiadacz super Stilo,które
                jeszcze sie nie zepsuło/powiem złoślowie do czasu/.
                Pozdrawiam posiadacza "super"kmpakta Stilo i proszę o to,aby uzmysłowił
                sobie,że posiada tylko coś co nazywa się fiat i nic wiecej i nie dawał
                wymyślonych powodów do dyskredytowania innych marek.
                Ps.Można z łatwością"zmontować"kilka wątków o Stilo i fiacie w ogole,powołać
                się na opinie kilku"znajomych",a wtedy czytając je poczujesz sie z pewnością
                żle,więc jeżdzij swym fiatem i bądż zadowolony ,że sie nie psuje i nie wmawiaj
                wyimaginowanych awarii innym markom.
                • Gość: vd oswiadczenie IP: *.datastar.pl 07.08.02, 14:56
                  Gość portalu: zs napisał(a):

                  > Uważam,że VD jest prowokatorem i osobą leczącą swoje kompleksy z powodu
                  > posiadania samochodu Stilo/broni fiata jak conajmniej niepodległości/.Tworzy
                  on
                  >
                  > nowe wątki wymyślając historie o Lagunie II /sam sie do tego przyznał/ +Stilo
                  > kontra Corolla.Zawsze się znajdzie ktoś ,kto napisze coś złego o Lagunie,a on
                  > czytając to czuje sie nieco lepiej/czytaj jako posiadacz super Stilo,które
                  > jeszcze sie nie zepsuło/powiem złoślowie do czasu/.
                  > Pozdrawiam posiadacza "super"kmpakta Stilo i proszę o to,aby uzmysłowił
                  > sobie,że posiada tylko coś co nazywa się fiat i nic wiecej i nie dawał
                  > wymyślonych powodów do dyskredytowania innych marek.
                  > Ps.Można z łatwością"zmontować"kilka wątków o Stilo i fiacie w ogole,powołać
                  > się na opinie kilku"znajomych",a wtedy czytając je poczujesz sie z pewnością
                  > żle,więc jeżdzij swym fiatem i bądż zadowolony ,że sie nie psuje i nie
                  wmawiaj
                  > wyimaginowanych awarii innym markom.

                  zgadzam sie calkowicie z przedmowca, jestem niecnym prowokatorem, wszystko co
                  napisalem kiedykolwiek na tym forum jest obrzydliwa nieprawda i niewyszukanym
                  oszczerstwem, przyznaje sie rowniez do silnego kompleksu zwanego przez
                  psychiatrow "syndromem posiadacza fiata", (biore silne leki),
                  oswiadczam tym samym uroczyscie ze jedynymi psujacymy sie samochodami na
                  swiacie sa FIATy ..... uff od razu mi lepiej, dzieki kolego zs za Twoja
                  wnikliwa diagnoze, powinienes zagladac rowniez na forum zdrowie mialbys duze
                  szanse na administratora.
                  pozdrawiam serdecznie

                  ps
                  jak myslisz czy powinienem jechac na wakacje do Wloch? Czy tam moj stan sie
                  pogorszy?
    • Gość: Polo Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 18:36
      Czytam wypowiedzi na liście dyskusyjnej i nie moge wyjść ze zdumienia. Oto
      posiadacze Laguny przejechali kilkadziesiąt lub kilkanaście tysięcy km i cieszą
      się, że nic się nie zepsuło! Tylko im współczuć. Jak samochód przejedzie bez
      awaryjnie 4-ro, 5-cio krotnie dłuzszy dystans to mozna o nim powiedzieć, że
      jest bezawaryjne.
      Co do Laguny. Zdecydujesz sam. Ale uważaj: jażdzę Laguną I. Samochód pod
      względem konfortu, jest pod każdym względem średni. Co do awaryjności i
      solidności wykonania - ponadprzecietny. Tak awaryjnego i kiepsko wykonanego
      samochodu, jak moja Laguna w tej klasie nie spotkałem (do tej pory jeżdziełm
      niemcami Vectra i Passat).
      Laguna II na oko wygląda na lepiej wykonaną. Ale pamiętaj to dalej francuz.
      Jeśli dużo jeździsz nie kupuj, zwłaszcza, że serwisy Renault to cienizna.
      Pozdr. Polo
      • Gość: ARAFAT Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.FLNT.splitrock.net 08.08.02, 22:16
        Panowie sa stuki i stuki to co jest w Lagunie to powtarzam dla laika jest
        niewyczuwalne. Zapewniam to nie jest rodzaj napier....nia. Jesli nie miales
        przujemnosci jezdzic to nie gadaj. Dodam ze w megane od 98 roku jest to samo.
        Czy ktos narzekal na ten klopot. Wiem teraz sie zacznie burza. No jak to w
        meganie stuka zapraszam do masakry...
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: Gal Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.09.02, 14:53
          Nie chce mi sie pisać po raz drugi tego samego więc wklejam to co już
          napisałem kiedys w ocenach samochodów:
          Laguna Grandtour Privilege V6 / 3000 cm3 / 20.000 km - 2002 r. Gal
          <ziekan@wp.pl> (08.27 14:29)



          marka/model/typ: Laguna Grandtour Privilege V6
          rok produkcji: 2002
          pojemność silnika [cm3]: 3000
          moc [KM]: 210
          przebieg [km]:20.000

          zalety (4):
          wygodny, doskonale wyposażony, b. dobrze się prowadzi, b.cichy, długie
          przebiegi między przeglądami (30.000km)
          wady (-4):
          1.Hamulce!!!, po 10000km tarcze biją (są skrzywione), a Renault uznaje to
          za "zużycie eksploatacyjne, niepodlegające gwarancji"! 2. Felgi (a w zasadzie
          zalecane ciśnienie w oponach). Być może dotyczy to tylko wersji V6, ze względu
          na duży nacisk na przednią oś (950kg), ale zalecane ciśnienie 2,3atm jest za
          małe nawet do jazdy 1 osoby - na naszych drogach udało mi się pogiąć 4 felgi
          (bez uszkodzenia opony!) wciągu pierwszych 8000km. Po zwiększeniu ciśnienia do
          2,7 z przodu i 2.5 z tyłu, problem znika. 3. "Inteligentna" skrzynia
          automatycza - podobno ma 20 różnych programów i "dostosowuje się do stylu
          jazdy kierowcy", co w praktyce oznacza, że jeżeli jedzie się dłuższy docinek
          drogi spokojnie, ze stałą prędkością (skrzynia na 5-ce) i chce się gwałtownie
          przyspieszyć (wyprzedzanie itp) można wcisnąć gaz do dechy a skrzynia nie
          zredukuje biegów, bo przecież "nauczyła się", że prowadzi "spokojny"
          kierowca... Każda "normalna" automatyczna skrzynia biegów na wciśnięcie gazu
          do dechy ZAWSZE reaguje redukcją na najniższy możliwy przy danej prędkości
          bieg i maksymalnym przyspieszeniem. Dla odmiany, wystarczy pojechać przez
          chwilę trochę ostrzej a skrzynia prestawia się w tryb "Monte Carlo" (jazda w
          zakresie 4-6 tys obrotów na każdym biegu, hamowanie silnikiem itp).
          Generalnie, oprogramownie tej skrzyni jest skopane maksymalnie, a najgorsze,
          że nie można tego cholerstwa wyłączyć. 4. Klimatyzacja/wentylacja - mało
          wydajna. 5. Jakość dżwięku z fabrycznego zestawu - słaba
          wnętrze/komfort (5):
          Komfortowe, ładne, materiały wykończeniowe i jakość wykończenia nieco niższe
          niż w Oplu i VW (moje subiektywne wrażenie).
          silnik/układ jezdny (3):
          silnik - elastyczny, kulturalny, ale nic nadzwyczajnego - zbliżony do innych z
          tej klasy (VW, Opel), choć ma parę koni (40) więcej, to tego nie czuć.
          Skrzynia - patrz wyżej Prowadzi się bardzo dobrze, świetnie trzyma się drogi,
          nieco za miękkie zawieszenie, szczególnie przy szybszej jeżdzie.
          koszty eksploatacji (-2):
          Wysokie: 1. średnie zużycie paliwa o ok.2 litry/100km wyższe niż np. w Vectrze
          2,5 V6 2. Koszty serwisu wyższe niż w Oplu, porównywalne do VW (ale VW się
          rzadziej psuje) 3. Koszty napraw ewidentnych niedoróbek Renault (wymiana tarcz
          hamulcowych i klocków co 20-30.000 km) przerzucone na klienta pod
          hasłem "zużycie eksploatacyjne". Dla mnie oznacza to wymianę 2-3 razy w roku.
          Dla porównania, w Vectrze 2,5 V6 wymieniłem pierwsze klocki po 60,000 a
          następne co ok 40.000, tarcze po 120.000. Przejechałem nią 180.000km,
          większość w długich trasach. W Passacie V6 podobnie.

          Co ciekawe, w serwisie usłyszałem, że w Lagunie I były te same problemy z
          tarczami i tak samo załatwiano klientów (zużycie eksploatacyjne)... do czasu
          aż Renault zmieniło zarówno klocki jak i tarcze (przyszły z nowymi numerami
          katalogowymi)... i reklamacje ustały jak ręką odjął. Więc może to nie tylko
          kwestia bezazbestowych klocków jak sugerował gdzieś ARAFAT.
          Passat i Vectra też miały wentylowane tarcze i klocki bezazbestowe.
          • Gość: marco Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 23:19
            1. Z tym ciśnieniem to chyba nie doczytałeś intstrukcji obsługi. Jak byk jest
            napisane,że do V6 ciśnienie w przednich kołach ma wynosić odpowiednio 2,7
            normalna droga, 2,8 autostrada.
            2. Hamulce potwierdzam. ( tarcze toczone, tracze wymienione i dalej "biją" )
            3. Dorzucam jeszcze - kartę, xsenon, akumulator oraz pernamentne skrzypienie
            fotela kierowcy
            4. Przednie opony wymienione po 22 tys. (łyse )
            5. Oprogramowanie skrzyni biegów OK. Też miałem Vectre 2,5 V6, skrznia Laguny
            jest znacznie lepsza niż Vectry
            6. Jakość wykończenia zdecydowanie lepsza Laguny niż Vectry
            7. NIGDY WIĘCEJ NIE KUPIĘ JUŻ AUTA MARKI RENAULT.
              • Gość: Gal Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.09.02, 09:34
                ARAFAT - nie bądż fanatykiem.

                1. - Doczytałem, doczytałem - tyle,że za późno. Co ważniejsze, opony były
                fabrycznie napompowane na 2,3 i serwis Renault to potwierdził (pytałem przy
                odbiorze), więc chyba nie jestem jedyny - dobrze by było, gdyby w fabryce też
                czytali swoje instrukcje.
                2. Mam obawy, że to "bicie' to nie tylko kwestia tarcz ale "czegoś" jeszcze.
                Czego - nie wiem, ale obiecuję, że jeżeli nie ustąpią po wymianie tarcz i
                klocków, skłonię Renault do intensywnych poszukiwań, bo inaczej dostanę
                choroby operatorów młotów pneumatycznych - drgania są podobne. Przy okazji,
                czy coś wiecie o tarczach ceramicznych? Czy są takie do Laguny i czy nie
                krzywią się?
                3. Karta - ma swoje zalety (i moja jak dotychczas działa). Niemniej, samochód
                jest tak skomputeryzowny, że traktować go trzeba niekiedy jak komputer (z
                Windowsami) - zaczyna szaleć, zgłaszając awarię wszystkiego co tylko możliwe.
                Nalezy wtedy zatrzymać się, wyłaczyc silnik, wyjąć kartę, włożyć kartę,
                zapalić... i wszystko jest OK. Mnie spotykało to po włączeniu Cruise control
                na autostradzie (kilka razy).
                Xenon, akumulator - OK (póki co).
                Fotel - skrzypi. Rada - głośna muzyka i fotela nie słychać.
                4. Opony (24'000) - OK, zbiera równo.
                5. Vectry mają dwa rodzaje skrzyń - GM-owską(amerykanską) i japońską (chyba z
                Isuzu, choć za to nie ręczę). Ja miałem tę drugą i chodziła bez zarzutu przez
                180'000. W opinii warsztatu zajmującego się wyłącznie automatami (wszystkich
                marek), jest to pod względem mechanicznym, wykonania, jakości materiałów -
                jedna z najlepszch skrzyń na świecie. Na moje pytanie, a jaka jest najgorsza,
                odpowiedzieli - Renault. Byłem wtedy już po zamówieniu Laguny ;-))) (o czym
                nie wiedzieli)i do nich zajechałem z klientem na Vectrę, który chciał, żeby
                sprawdzili skrzynię.

                Moje zarzuty jednak, nie odnoszą się do mechanicznej pracy skrzyni w Lagunie a
                do sterowania jej pracą, oprogramowania. KAŻDA skrzynia automatyczna MUSI
                ZAWSZE na "kick down" reagować MAKSYMALNYM przyspieszeniem - jeżeli tego nie
                robi ( a w Lagunie NIE ZAWSZE robi), jest po prostu niebezpieczna. Nie wciska
                się gazu do dechy bez powodu, jeżeli wyprzedzasz TIRa i z przeciwka pojawi Ci
                się drugi, a Twoja skrzynia nie reaguje na "kick down" to to jest kryminał. Ja
                oczekuję, że skrzynia będzie robiła to, czego JA od niej oczekuję, a nie to co
                uważa. Skrzynia w Lagunie jest nieprzewidywalna.
                Normalne zachowanie skrzyni to ZAWSZE:
                - gaz do dechy - redukcja i maksymalne przyspieszenie
                - gaz lekko naciśnięty - najwyższy możliwy bieg i spokojna jazda
                I tyle. Żadnej filozofii.
                A, i jeszcze hamowanie silnikiem. Jeżeli skrzynia Laguny przełączy się w
                tryb "Monte Carlo", zaczyna "wspomagać" normalne hamowanie, hamowaniem
                silnikiem. Wygląda to tak, że hamujesz, a skrzynia jednocześnie po kolei
                redukuje biegi, w pewnej chwili TY decydujesz, że już wyhamowałeś
                wystarczająco, ale nie skrzynia... i w momencie, kiedy puszczasz hamulec
                redukuje kolejny bieg... a TY lądujesz nosem na szybie, bo się tego absolutnie
                nie spodziewasz.
                Nadal twierdzę, że oprogramowanie tej skrzyni jest na poziomie kombinerek. Za
                dużo chłopcy chcieli i przefajnili. Co do jej trwałości - powiem za 150'000 km
                (mam nadzieję, że nie wcześniej).
                6. Jakość wykończenia - jak napisałem - moje subiektywne wrażenie, ale:
                -podsufitka - odpada - przyczepiona jest na rzepy ;-))))
                -wszystkie "twarde" wykładziny, są po prostu ucięte i włożone pod gumowe
                uszczelki (bez mocowania kołkami, wkrętami), spod których się regularnie
                wysuwają (w bagażniku, we wnękach drzwi itp)
                -wiązki elektryczne przy wtyczkach są niczym nie zakryte i wystają kable
                (również w komorze silnika)
                -włączniki (np.szyb) pracują niepewnie i sprawiają wrażenie,że są nietrwałe
                (nie bez powodu przedłużona gwarancja nie obejmuje przełączników w kabinie).
                -jakość wykładziny foteli jest (moim zdaniem) zdecydowanie niższa niż w Vectrze
                - plastiki - ktoś porównał je do plastików w WC - chyba za mocno, ale coś w
                tym jest ;-))). ARAFAT - nie zabij.
                7. NIE MA JUŻ DOBRYCH SAMOCHODÓW. Ale chyba też to moje pierwsze i ostatnie
                Renault.

                Amen.
    • Gość: Gal Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 15:10
      Parę postów wyżej narzekałem nieco na automatyczną skrzynię Laguny II (a
      dokładniej jej oprogramowanie) i napisałem "a co do jeje trwałości, wypowiem
      się za 150'000km"
      Nie musiałem czekać 150'000...
      Po 30'000, przy prędkości 40km/h miły głoś(n)ik w samochodzie
      oznajmił; "Automatic transmission faulty" i samochód przestał jechać.

      Po zawiezieniu do dealera stał trzy dni, zanim ktoś miał czas się nim zająć, a
      następnie oznajmiono mi, że skrzynia jest do wymiany (30'000PLN - ale na
      gwarancji). Na moje pytanie "co uległo uszkodzeniu". pan z serwisu stwierdził,
      że nie ma pojęcia, ale instrukcja stwierdza, że jeżeli komputer wykazuje
      komunikat "na czwartym biegu prędkość zgodna" (lub coś podobnego - nie
      pamiętam dokładnie), to natępny punkt brzmi "wymienić skrzynię"...

      Nie poszło to oczywiście tak łatwo (wartość naprawy zbyt duża); w tej chwili
      fachowcy z Renault Polska głowią się co z tym fantem zrobić, tzn wysłali
      zapytanie do Francji - tam podobno jest człowiek, który coś o tych skrzyniach
      wie (tu mi się przypomniał od razu stary radziecki dowcip o Czukczy wracającym
      z Moskwy, ze Zjazdu Partii - " Dowiedziałem się, że komunizm jest dla
      człowieka... i ja tego człowieka widziałem").
      Tak, że na razie nie mam pojęcia co będzie dalej.
      Muszę przyznać, że dealer (Dyszkiewicz) zachował się b. przyzwoicie; po
      skończeniu się okresu wynajmu samochodu zastępczego (golusieńka Meganka) z
      Renault Asisstance (to całe Asisstance daje samochód na trzy dni tylko), dał
      mi w zastępstwie Avantime'a, więc teraz pomykam tym "pięknym inaczej"
      samochodem. Na jakiś czas to całkiem zabawne.
      Poinformuję później, jak cała sprawa się rozwiązała.
      Pzdr.
      Gal
      • Gość: marco Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 09:24
        Bardzo Ci współczuje. Czy wcześniej wystąpiły jakieś objawy wskazujące na
        problemy ze skrzynią biegów ? U mnie dwa razy wystąpiły dosyć dziwne
        jednorazowe objawy, które ustąpiły po " twardym przeładowaniu " czyli po
        włączeniu i wyłączeniu silnika. W pierwszym przypadku po uruchomieniu silnika i
        wyjechaniu z garażu na wstecznym biegu po przełożeniu na " D " samochód nie
        chciał ruszyć, również przy próbie przejścia na ręczne sterowanie skrzynią
        biegów wrażenie było takie jakby bieg " wyskakiwał ". W drugim przypadku w
        trakcie jazdy " zniknęło " podświetlenie biegu na którym aktualnie się jedzie.
        Obydwa przypadki W obu przypadków komputer nie podał żadnych komunikatów. Mam
        jeszcze jedno pytanko. Czy samochód masz na " normalnej " gwarancji czy na
        przedłużonej - Renault Assistance. Życzę Ci zwycięskiego boju z Renault
        Polska . Powodzenia i jak najszybszego naprawienia samochodu - wymiany skrzyni
        biegów bez żadnych kosztów ponoszonych przez Ciebie.

        Pozdro Marek
        • Gość: Gal Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 24.11.02, 19:07
          Nigdy przedtem nie było żadnego "ostrzeżenia". Skrzynia działała i nie
          sygnalizowała żadnego uszkodzenia. To, co opisujesz (tzn. samochód nie jedzie
          zarówno na D jak i na sekwencyjnej, zdarzyło się pierwszy raz. Dokładnie,
          samochód przestał jechać, "zresetowałem", przejechał następne 20m i znowu
          stanął. Po przewiezieniu do dealera i zrzuceniu z lawety... znowu jechał.
          Zdaje sie, że w czasie testowania u dealera było tak na zmianę. Walnięta jest
          pewnie nie sama skrzynia (mechanicznie) a jej sterowanie (notabene i tak do
          d***). Co by nie było, naprawić jej nie umieją.
          Pzdr.
          Gal
          PS. Jedno co pewne, wykupię napewno dodatkową gwarancję (+2 lata i 150'000).
          Niestety, to co się zepsuje na 100% (zawieszenie, wyłączniki elektryczne itp.)
          jest oczywiście wyłączone z przedłużonej gwarancji.
          Gal
          • Gość: t5t Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 23:30
            Dodatkowa gwarancja renault to największy pszekręt o jakim słyszałem , miałem
            zamiar wykupić do nowej laguny i uprzykszyć im życie moją mordą przez
            najbliższe trzy lata.Niestety po przeczytaniu szczegółowych warunków umowy
            okazało się że jest to najzwyklejsze ubezpieczenie nie wiadomo od czego
            (silnik -nie dotyczy,zawieszenie -nie dotyczy,wydech -nie dotyczy nawet fotele-
            nie dotyczy)
            NIE DAJ SIĘ NACIĄGNĄĆ NA NASTĘPNĄ KASĘ.
            POZD.
    • Gość: geox Re: LAGUNA II - dobre i komfortowe auto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:53
      Mam Lagunę II 1,8 16v. Objechałem nią już prawie całą Europę. Zrobiłem właśnie
      45.000 km. Przy pierwszym przeglądzie (31.000 km) wymieniłem drugi raz olej.
      Poza tym nic. Ludzie co wy chcecie od tej Laguny. Jakie stuki ? Jaki skrzypiący
      fotel ? Jedyny feler to dość kiepska jakość fabrycznego zestawu głośników.
      Klimatyzacja automatyczna w Hiszpanii przy 42 st. C w cieniu była nadzwyczaj
      wydajna. Co jest grane z tą LAGUNĄ - czy to są jakieś kompleksy posiadaczy
      Passatów, Mondeo czy Japańców, którzy zmyślają usterki. Nadmieniam, że znam
      jeszcze dwóch użytkowników LAGUN II i żaden z nich nigdy na nić nie narzekał
      (jeden jeździ od roku, drugi od 5-ciu miesięcy). A komfort i jakość
      wykończenia wnętrza jest fascynująca (jak wsiadłem raz do nowego Passata w
      salonie - to myślałem, że jestem w Borze - musiałem wysiąść i jeszcze raz się
      upewnić..)
      • Gość: t5t Re: LAGUNA II - dobre i komfortowe auto IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 21:32
        Niestety ja tez jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem laguny 1.8 privilege.
        Jeżeli chodzi o fotel to nie tylko skrzypi ale i pęka,jakość użytych materiałów
        to dno , wszystko wygląda wizualnie dobrze ale po jakimś czasie w
        zastraszającym tępie sie starzeje.Mimo wszystko uważam że te usterki to choroby
        wieku młodzińczego problem w tym że reno nie ma zamiaru tego usunąć i pogrąża
        nowych naiwniakow.Do tych którzy nie mają tych usterek :naprawdę bardzo się
        cieszcie bo świadomość że wydało się 85 tyś na gniot to bardz trudny problem.
    • Gość: Gal Re: LAGUNA II kupno uzywanej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 19:29
      Wiadomość z ostatniej chwili;
      RENAULT Polska, po dwutygodniowym namyśle uznało, że skrzynia jest do wymiany.
      Teraz (ponieważ takiej skrzyni w Polsce nie ma) mam czekać następne dwa
      tygodnie na sprowadzenie jej z Francji. Ciekaw jestem ile będzie trwała jej
      wymiana :-)).
      Zostałem dzisiaj "sciągnięty" telefonicznie z trasy (byłem pod Ciechocinkiem
      jadąc do Gdańska), żeby oddać zastępczego Avantime'a (potrzebny dla kogoś
      innego) i... dostać takiego samego(!) Jaka logika kieruje RENAULT Polska - nie
      jestem w stanie zrozumieć. Jedyna różnica między tymi egzemplarzami, to to, że
      w pierwszym jest popsute radio (RDS nie działa), a drugi bardziej trzeszczy.
      Musiałem nałożyć 350km, żeby jakiś potencjalny klient dostał ten a nie inny
      egzemplarz Avantime'a do testowania...
      Paranoja.
      Obawiam się, że to jeszcze nie koniec.
      Pzdr.
      Gal
    • foxx Co jest z tymi LAGUNAMI????????? 24.11.02, 00:41
      Mam Lagune II od 1,5 roku i przejechalem nia 24.000km. Jak czytam posty
      niektorych forumowiczow to z moim samochodem musi byc cos nie tak!!!!
      Nie mam z nim klopotow. Jezdzi jak burza, pali ok. 7 l ON /100km.
      A to, ze raz panienka z komputera powiedziala, ze wystapil blad we wtrysku
      paliwa, to wedlug niektorych ma juz oznaczac, ze ten samochod to kupa
      francuskiego g...a???? NIE!!!! Gasisz silnik, wyjmujesz i ponownie wkladasz
      karte i komunikat jest skasowany. Przyczyna? Pytalem w ASO... Odpowiedz -
      jakosc polskiego paliwa. Wiadomo japonczyki nie maja klopotow z wtryskiem
      bo... nie maja takich komputerow pokladowych jak Laguna. Tak wiec jak
      jestescie nerwowi i nie wiecie o czym mowi komputer to kupujcie samochody bez
      takich wynalazkow. Zycie w nieswiadomosci jest mniej stresujace!
      Powiem Wam tylko, ze z ta elektronika w Lagunie II to jest tak jak w
      samolotach Airbus i Boening. Jak latasz Boening'iem to wszystko jest OK....
      puki cos powaznego nie strzeli.... W Airbusie komp zasygnalizuje nawet
      odkrecenie konkretnej(!!!) srubki o 1/4 obrotu i kaze ja dokrecic!
      Czy to znaczy, ze w Boeningach nic sie nie odkreca?....
      A wracajac do Laguny II... Moze to nie jest tak, ze samochody japonskie
      niemieckie sie pogorszyly, ale francuskie poprawily?!.... Przykladem niech
      beda wyniki Euro-NCAP... Francuzi przegonili Szwedow w dziedzinie
      bezpieczenstwa! Na innych polach - Uwaga! - tez moga chciec przelamac
      stereotypy i ostro popracowac zostawiajac w tyle spoczywajaca na laurach
      konkurencje.
      Pozdrawiam
        • Gość: AB Re: Co jest z tymi LAGUNAMI????????? IP: *.sap.com / 10.31.184.* 24.11.02, 22:16
          Jestem swiezym posiadaczem Laguny (privilege 2.0 16V Grandtour) przebieg 3000
          km i niestety musze potwierdzic duza czesc postow.

          1. Fotele: w fotelu kierowcy jest wyrazny luz na regulacji gora-dol przez co
          jazda po nierownych drogach jest wątpliwa przyjemnoscia. W serwisie uslyszalem
          ze beda prosic (!) Renault Polska o zgode na wymiane gwarancyjna fotela bo to
          bardzo drogi element. Drugi fotel wyraznie skrzypi, ale skrzypienie nie podlega
          wymianie gwarancyjnej

          2. Wskaznik zuzycia paliwa mierzacy w litrach spalone paliwo oszukuje o 5
          litrow ! Juz 3 razy tankowalem przy wskazaniu 65 litrow spalonych i wlewalem
          pod korek z ledwoscia 60-61 litrow. W serwisie uslyszalem z 5 litrow to maly
          blad i raczej nie bedzie to naprawiane ! Wczesniej jezdzilem przez 2 lata
          Meganka i tam mi sie zgadzala co do litra !

          3. Tragicznie zamykaja sie drzwi - trzeba nimi mocno trzasnac aby zaskoczylo. W
          serwisie powiedziano mi ze moga je podregulowac ale na moje ryzyko, bo moga
          potem sie rozszczelnic i piszczec w trakcie jazdy. Przejezdzilem wiele tysiecy
          Eskortami, Focusami, Megane ale tak kiepsko zamykajacych sie drzwi jeszcze nie
          widzialem. Jak na auto za 95 tys to zdecydowana porazka

          Podsumowajac - jestem zdecydowanie zawiedziony tym samochodem.



          • nina_newkirk Jeżdżę Laguną 1.8 p. Grandtour od 12.06.2001 25.11.02, 10:42
            I szczerze mówiąc nie miałam kłopotów z autem. Jestem troszkę przerażona tym co
            piszecie...HMM.. ale póki co mam 56 tys km i odpukać nie miałam ani jednego
            kłopotu z renówką.Wczesniej jeździłam przez 2 lata Volkswagenem Bora 1.6 i
            przez to auto przeszłam wiele...2 razy jakieś usterki ze
            stabilizatorem ,klimatyzacja do wymiany, a nawet silniczek elektrycznych szyb z
            przodu i styły zawiódł latem też do wymiany.W serwisie Volkswagena na pierwszym
            przeglądzie ustalili nie uwierzycie 24 usterki z winy producenta to mnie
            przeraziło.Teraz mam Lagunę i jak na razie wszystko ok.Zdaję sobie sprawę że
            francuskie auta nie nadają się na nasze beznadziejne drogi, które mogą w
            różnych regionach kraju dobić niejedno auto nawet nowe.Poza tym styl jazdy
            uzytkowników nie jest bez wpływu na stan techniczny> Są i wady fabryczne od
            których niemieckie autka jak widać też nie są wolne.Ale to tylko samochody,
            kawał blachy i tyle więc nie wymagajmy za dużo...
            • Gość: Gal Re: Jeżdżę Laguną 1.8 p. Grandtour od 12.06.2001 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 14:45
              Podnoszę dla Barta, a przy okazji, żeby zgodnie z obietnicą zakończyć historię
              skrzyni. Około Bożego Narodzenia otrzymałem samochód z wymienioną skrzynią.
              Obecnie oczekuję na stanowisko Renault Polska w sprawie przedłużenia gwarancji
              o czas naprawy (prawie miesiąc). Od tego czasu zepsuła się klamka otwierania
              maski silnika i czekam na wymianę termostatu - po dłuższym (2 m-ce)
              zastanowieniu, serwis zgodził sie ze mną, że 85 stopni C (maksymalnie - w
              mrozy 75C) to nie jest optymalna temperatura pracy silnika i zakwalifikował
              termostat do wymiany.

              Jeszcze raz podsumuję moje wrażenia o tym samochodzie - b. przyjemny samochód -
              jak jeździ.
              Pzdr.
              Gal
              • Gość: marco Re: Jeżdżę Laguną 1.8 p. Grandtour od 12.06.2001 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 22:21
                Gość portalu: Gal napisał(a):

                > >
                > Jeszcze raz podsumuję moje wrażenia o tym samochodzie - b. przyjemny
                samochód -
                > jak jeździ.
                > Pzdr.
                > Gal

                Nic ując nić dodać. U mnie z kolei w czsie ostatnich mrozów 'sfiksował' system
                kontroli ciśnienia, wysyłał mnie na siłe do serwisu, choć ciśnienie powietrza w
                przednim kole było Ok. Dopiero jak się ociepliło do jakiś -10 system wrócił do
                normy. Szlag też trafił silniczek spryskiwacza. Wymienili na gwarancji. Jak
                wszystko jest OK to autko jest bardzo fajne.


                Pozdro.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się