Dodaj do ulubionych

Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. zl?

28.07.05, 17:48
Być może za jakiś czas będe zmienial auto (civic 1,6 110KM) na coś wiekszego
tym razem.Pod uwagę biorę Accorda 2,0 benzyna( brak ESP i Aktywnych
zaglowkow) oraz jego konkurentow Avensisa 2,0 benzyna lub Diesel,(jakość
kiepska?), Peugeota 407 z silnikiem 2,0 benzyna lub Diesel, Mazda 6 2,0
Benzyna lub Diesel,Mondeo 2,0 benzyna lub Diesel 2, 0 lub 2,2.Ciekaw jestem
opinii użytkownikow odnosnie powyższych aut, jakieś inne sugestie? Rocznie
robie jakies 15-20 tys. km, 60% miasto.Chcialbym by auto nie bylo mniej
dynamiczne niż moj civ 1,6 , ciche, dobrze sie trzymalo drogi i
bezawaryjne))))Faworyci to japonczycy , ale jesli Peugeot lub Mondeo cenowo i
jakosciowo nie ustepuję, to nie mam nic przeciwko.A może Octavia 2,0 TDI, ma
przepastny bagaznik i wejdzie tam moj rower bez żadnych zewnetrznych
bagaznikow? )))Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
        • tsunami1 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 28.07.05, 21:45
          octavia? to nie ten segment!!!, zobacz hyundaia sonate, przepiekne auto cena
          super no i znacznie mocniejszy silnik. W standardzie za 80k masz nawet
          nawigacje. Odradzam Avensis, te auto to jakies nieporozumienie. Marketing i
          tyle. Godna polecenia Honda ale niestety znacznie drozsza. Passat?? hmmm no
          coz. Moim skromnym zdaniem uwazam ze Skoda SuperB jest lepiej dopracowana od
          niego.
          • jacekdk1 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 10:53
            Panowie,

            Nie zanm sie na cenach w PL, ale jezeli chodzi o auta tej klasy to troche
            pojezdzilem i pytalem sie ludzi na ulicach. A dlaczego takie a nie inne, i
            musze przyznac ze Avensis zebarala najwiecej pozytywnch uwag.Jezeli ktos mysli
            ze to sztuczka marketingowa to niech sie spyta osob ktore mogly kupic sobie
            auto takiej klasy i kupilo to a nie inne. Kazdy z nas ma unne podejscie do
            osprawy, ja jezedze Avensisiem 2.2 D4D 150KM i mi to odpowiada, komfort i
            przyjemnosc, Moj mlodzszy brat (6 lat) ja mam 34 uwazal natomiast ze on by
            takiego auta nie kupil poniewaz nie mozna redukowac szybko biegow tak jak w
            rajdowce.Ale co wiek to obyczaj, ja juz to przechodzilem i stawiam na inne
            zeczy.
    • gregor886 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 06:43
      Moj ojciec ma accorda 2.4 swietne auto na manualu naprawde dobrze jezdzi co
      innego automat.....:/ ale jesli chcesz manual bralbym honde bez dwoch zdan
      tylko ze ona troche drozsza jest od konkurencji..... jak Cie stac to sie nie
      zastanawiaj pozdr i szerokiej drogi nowym autkiem. Pa sam mam cifke :)
    • fru.fru Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 09:46
      ok19 napisał:
      <cut>
      ja tak w kwestii formalnej..przebieg 16-20 kkm rocznie..to na wafla ci diesel?
      poszukaj czegos co jezdzi, accord 2,4, mondeo 2,5 v6..moze cos
      zaturbionego..jest juz ten passat 2.0 tfsi?
      A co do rowereu, jako zapalony rowerzysta tez wole zalogowac rpwer w bagazniku,
      i daje rade wsadzic g ow badz co badz mala, lage2 kombi:)
          • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 09:31

            > > trochę? o te kilkadziesiąt tyś.
            >
            > legacy kosztuje +/- tyle co accord

            Tak, ale niestety z silnikiem, który jest zdecydowanie za słaby do tego auta
            (prawie 12s do 100). Pierwszy Legacy z silnikiem rzeczywiscie nadającym się do
            tego auta, czyli 2.5l kosztuje ponad 120tys :(.



            --
            Pozdrawiam,
            Adam
            • tomeeeek Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 10:16
              adam.gal napisał:
              >
              > > > trochę? o te kilkadziesiąt tyś.
              > >
              > > legacy kosztuje +/- tyle co accord
              >
              > Tak, ale niestety z silnikiem, który jest zdecydowanie za słaby do tego auta
              > (prawie 12s do 100). Pierwszy Legacy z silnikiem rzeczywiscie nadającym się do
              > tego auta, czyli 2.5l kosztuje ponad 120tys :(.
              >

              No to dość podobnie do Accorda 2.0, który ma 11.5 sekund do setki. Legacy ma
              redukcyjną skrzynię dzięki której jeśli tylko chcesz to urywasz spokojnie
              sekundę (innych zalet reduktora nie wspomnę). Zresztą umówmy się, że zarówno
              accord jak i legacy w tych wersjach to raczej nie są auta do ścigania.

              --
              tomeeeek
              • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 10:27
                > No to dość podobnie do Accorda 2.0, który ma 11.5 sekund do setki. Legacy ma
                > redukcyjną skrzynię dzięki której jeśli tylko chcesz to urywasz spokojnie
                > sekundę (innych zalet reduktora nie wspomnę). Zresztą umówmy się, że zarówno
                > accord jak i legacy w tych wersjach to raczej nie są auta do ścigania.

                Nie wiem skąd masz takie dane, ale są one całkowicie błędne. Accord z silnikiem
                2.0 155KM ma 9.1s do 100km/h według katalogu, a w większości testów okazuje się
                że jest to nawet 8,5-8,7s do 100km/h.

                Przyznasz, że 9.1 w Accordzie a 11.5 w Legacy to już jest przepaść? Oba auta
                nie są do ścigania, jednak dobrze jest mieć zapas pod pedałem gazu (szczególnie
                w polskich warunkach). Oba auta poza tym chcą mieć wizerunek w miarę sportowy i
                dlatego dopiero silnik 2.5l ma sens w Subaru (jak dla mnie).

                --
                Pozdrawiam,
                Adam
                • tomeeeek Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 11:24
                  adam.gal napisał:

                  > > No to dość podobnie do Accorda 2.0, który ma 11.5 sekund do setki. Legacy
                  > ma
                  > > redukcyjną skrzynię dzięki której jeśli tylko chcesz to urywasz spokojnie
                  > > sekundę (innych zalet reduktora nie wspomnę). Zresztą umówmy się, że zaró
                  > wno
                  > > accord jak i legacy w tych wersjach to raczej nie są auta do ścigania.
                  >
                  > Nie wiem skąd masz takie dane, ale są one całkowicie błędne. Accord z silnikiem
                  >
                  > 2.0 155KM ma 9.1s do 100km/h według katalogu, a w większości testów okazuje się
                  >
                  > że jest to nawet 8,5-8,7s do 100km/h.
                  >
                  > Przyznasz, że 9.1 w Accordzie a 11.5 w Legacy to już jest przepaść? Oba auta
                  > nie są do ścigania, jednak dobrze jest mieć zapas pod pedałem gazu (szczególnie
                  >
                  > w polskich warunkach). Oba auta poza tym chcą mieć wizerunek w miarę sportowy i
                  >
                  > dlatego dopiero silnik 2.5l ma sens w Subaru (jak dla mnie).
                  >

                  Faktycznie trochę niedokładnie przeczytałem. Na stronie hondy są te dane. 11.5
                  dotyczyło 2.0 automatu. Wersja ze skrzynią manualną ma 9.9 sekundy. Subaru ma
                  natomiast nie 12 sekund jak mówiłeś, lecz 11.2. Przy założeniu, że z reduktorem
                  jedną sekundę da się urwać, ta przepaść nie robi się taka znowu wielka. Ale to
                  nie jest najważniejsze _moim zdaniem_. Legacy oferuje IMHO znacznie lepszą
                  trakcję i bezpieczeństwo - to auto naprawdę trudno jest wprowadzić w poślizg.
                  Dla lubiących bulgot boksera - to też jest argumentem. Poza tym honda ma
                  bardziej sportowy charakter, co z kolei jest ważne dla tych co lubią.

                  Natomiast z tym sportowym wizerunkiem legacy to bym nie demonizował. Sportowa to
                  jest impreza, a legacy jest po prostu bezpiecznym dupowozem, który ma jedynie
                  dużo lepszą trakcję niż konkurencja i prawdziwy (nie jakiś tam haldex - tylko
                  stały, z rozkładem 50% na 50%) napęd na obie ośki.

                  --
                  tomeeeek
                  • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 11:46

                    > Faktycznie trochę niedokładnie przeczytałem. Na stronie hondy są te dane. 11.5
                    > dotyczyło 2.0 automatu. Wersja ze skrzynią manualną ma 9.9 sekundy. Subaru ma
                    > natomiast nie 12 sekund jak mówiłeś, lecz 11.2. Przy założeniu, że z
                    reduktorem
                    > jedną sekundę da się urwać, ta przepaść nie robi się taka znowu wielka. Ale to
                    > nie jest najważniejsze _moim zdaniem_.

                    9.9s do 100km/h ma wersja kombi. Sedan ma jak napisałem 9,1, a z tego co
                    przeczytałem wcześniej, autor wątku rozważa sedana ;).

                    > Legacy oferuje IMHO znacznie lepszą
                    > trakcję i bezpieczeństwo - to auto naprawdę trudno jest wprowadzić w poślizg.
                    > Dla lubiących bulgot boksera - to też jest argumentem. Poza tym honda ma
                    > bardziej sportowy charakter, co z kolei jest ważne dla tych co lubią.

                    Dokładnie.

                    > Natomiast z tym sportowym wizerunkiem legacy to bym nie demonizował. Sportowa
                    t
                    > o
                    > jest impreza, a legacy jest po prostu bezpiecznym dupowozem, który ma jedynie
                    > dużo lepszą trakcję niż konkurencja i prawdziwy (nie jakiś tam haldex - tylko
                    > stały, z rozkładem 50% na 50%) napęd na obie ośki.

                    Napęd na 4 koła Subaru to piękna sprawa. Silniki to druga, może jeszcze
                    lepsza ;). Dlatego na pewno kiedyś kupię sobie Subaru - może byłoby już teraz,
                    ale cena ponad 120tys za autko z silnikiem 2.5l (bo tylko ten jak napisałem
                    brałem pod uwagę), to dla mnie za dużo.

                    Autor wątku ma podobny budżet jak ja miałem, czyli 90tys. i dlatego pod uwagę
                    należy brać wersję Subaru Legacy 2.0. Jeździłem tym samochodem na jeździe
                    próbnej i niestety czuć brak mocy - na pewno napęd 4x4 to w jakiś sposób
                    rekompensuje, ale niestety i tak bilans "+" i "-" jest dla mnie ujemny.


                    --
                    Pozdrawiam,
                    Adam
                    • tomeeeek Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 12:00
                      adam.gal napisał:
                      >
                      > Autor wątku ma podobny budżet jak ja miałem, czyli 90tys. i dlatego pod uwagę
                      > należy brać wersję Subaru Legacy 2.0. Jeździłem tym samochodem na jeździe
                      > próbnej i niestety czuć brak mocy - na pewno napęd 4x4 to w jakiś sposób
                      > rekompensuje, ale niestety i tak bilans "+" i "-" jest dla mnie ujemny.
                      >

                      Generalnie się zgadzamy, więc nie ma sensu dalej ciągnąć rozważań. W kontekście
                      jazdy próbnej powiem jeszcze tylko na koniec, że te wolnossące boksery są
                      okropnie mułowate w czasie docierania. Należy pamiętać, że dociera się również
                      skrzynia biegów, oraz trzy dyferencjały, więc w pierwszym okresie eksploatacji
                      (jakieś 10 tys km) ten samochód sprawia właśnie wrażenie bardzo mułowatego. Po
                      ok. 10 tys zaczyna być czuć lekkość i z każdym dniem auto jest bardziej żwawe.
                      Dopiero po wymianie olejów przy 15 tys można ten samochód naprawdę oceniać.

                      Ja też miałem podobny budżet i też oscylowałem pomiędzy hondą i subaru. Dziś już
                      prawie rok jeżdżę subaru i nie żałuję ani jednego dnia :-) To pewnie mało
                      obiektywne, bo gdybym jeździł accordem czułbym dokładnie to samo. To dobre,
                      japońskie samochody z których większość użytkowników jest na pewno zadowolona (w
                      przeciwieństwie do licznych avensisowiczów)

                      pozdrawiam
                      --
                      tomeeeek
      • hmp_inc Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 12:27
        Chyba ktos tu nie docenia silnikow hondy? Wyjace gowno- a co masz w swoim
        cienko cienko? Dla ciebie to gowno a dla mnie muzyka. CIekawe ile ta limuzyna
        hyundaia bedzie warta po 3 latach, napewno nie tyle co honda. Niemam nic do
        hyundai ale ten model mi sie srednio podoba. To konkurent skody superb a nie
        accorda. Pozdro
        --
        www.pajacyk.pl/ <--- klikajcie tu bo naprawde warto! To nic nie
        kosztuje, a pomozecie innym.
        • szymizalogowany Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 12:30
          hmp_inc napisał:

          > Chyba ktos tu nie docenia silnikow hondy? Wyjace gowno- a co masz w swoim
          > cienko cienko? Dla ciebie to gowno a dla mnie muzyka. CIekawe ile ta limuzyna
          > hyundaia bedzie warta po 3 latach, napewno nie tyle co honda. Niemam nic do
          > hyundai ale ten model mi sie srednio podoba. To konkurent skody superb a nie
          > accorda. Pozdro

          Ja nic o Hujdaju nie pisałem. A Honda niech się wali ze swoim gównem jeszcze
          raz mówię. Jechałem Accordem 2.0 a do tego jeszcze durny sprzedawca w salonie
          opowiadał mi brednie że silnik 2.4 jest "lepszy niż sześciocylindrówka" -
          słyszałem jak to brzęczy i mi już wystarczyło.

          Na pewno mam zancznie lepszy silnik niż jest w Accordzie 2.4 hehe, i nie jest
          to CC.
          • gregor886 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 30.07.05, 07:24
            Ta "brzeczaca 4 cylindrowka" by sobie dala rade z "fajnymi 6 garowymi" a w
            srodku i tak nic w tym accordzie nie slychac... jak na polskie warunki ponad
            190ps starcza w zupelnosci wiem bo tym jezdze:) pozdr dla ciebie. jesli Ci
            chodzi o brzmienie to fakt im wiecej cylindrow tym lepiej :) v8 to muzyka albo
            r6 wiem cos o tym.
            • szymizalogowany Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 30.07.05, 18:07
              > Ta "brzeczaca 4 cylindrowka" by sobie dala rade z "fajnymi 6 garowymi" a w
              > srodku i tak nic w tym accordzie nie slychac... jak na polskie warunki ponad
              > 190ps starcza w zupelnosci wiem bo tym jezdze:) pozdr dla ciebie. jesli Ci
              > chodzi o brzmienie to fakt im wiecej cylindrow tym lepiej :) v8 to muzyka
              albo
              > r6 wiem cos o tym.

              Tez wiem cos o tym. A ponad 190 KM to wcale nie tak duzo, szybkie jest owszem
              ale jak dla mnie to jeszcze nie wystaczajaco szybkie.

              Accord tak jak napisalem piekny wyglad i brzeczacy wyjacy silnik. Osiagi moz ei
              nie sa zle ale 4 cylindy to sie nadaja do kompakta.
              • kszyrztow Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 02.08.05, 12:42
                szymizalogowany napisał:

                > Tez wiem cos o tym. A ponad 190 KM to wcale nie tak duzo, szybkie jest owszem
                > ale jak dla mnie to jeszcze nie wystaczajaco szybkie.
                >
                Musisz zbić masę "własną", a docenisz osiągi 4-ro cylindrowego accorda 2.4 :)

                --
                13. Prowokacje na forum
                a) jesteś autorem
                b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
                c) wydaje ci się, że nie uczestniczysz
        • hondziarz Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 30.07.05, 18:59
          jestem zapalonym hondziarzem, ale co do silników w tych autach to bym nie
          przesadzał. Faktem jest, że jeżeli o silniki i ich konstrukcję japoński koncern
          zawsze jest dwa kroki przed konkurencją. W miarę nowe hondy, np. na 4 czy na
          piątym biegu, nie włączanym wcale przy 6 tysiącach obrotów, przyspieszają
          prawie jak na niższych biegach.
          Zalety silników hondy, powodują jednocześnie ich wady, a w zasadzie jedną wadę.
          Te motory z tej samej pojemności mają kilkanaście, kilkadziesiąt procent koni
          mechanicznych więcej. A to powoduje nadmierne obciążenie silnika i w
          konsekwencji jego większe zużycie.
          Swoim poprzednim syfikiem 1,5 przejechałem niecałe 400 tysięcy. Po 340 silnik
          zaczął brać olej. Konieczny był remont. Fakt, żadnego szczególnego
          majstrowania, ani szlifowania nic nie wymagało, ale uszczelniaczek zaworów,
          pierścienie i profilaktycznie pare uszczelek trzeba było wymienić.
          To fakt, w szajs oplach albo innych renault silniki się remontuje po 200
          tysiącach, ale np. nie słyszałem o żadnym właścicielu mercedesa, albo audi,
          który by zaglądał do silnika wcześniej niż po 500 tysiącach.
          --
          Gaz służy do gotowania, nie do silników
    • luchu Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 12:28
      Ja naprawdę wziąłbym pod uwagę Hyundaia Sonatę, pod warunkiem że nie będziesz
      się przejmował znaczkiem. Nie ma w tej cenie żadnego porównywalnego rozmiarami
      i osiągami benzynowca. Zapewne podniosą się bzdurne głosy że ...Hyundai to
      kiepska jakość itp, ale wystarczy zajrzeć np. do Autoświata który ma jeden
      obiektywny test -100 000 km i jak wypada w nim Hyundai Getz :)

      Pozdrawiam
      • hmp_inc Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 29.07.05, 12:38
        luchu napisał:

        > Ja naprawdę wziąłbym pod uwagę Hyundaia Sonatę, pod warunkiem że nie będziesz
        > się przejmował znaczkiem. Nie ma w tej cenie żadnego porównywalnego
        rozmiarami
        > i osiągami benzynowca. Zapewne podniosą się bzdurne głosy że ...Hyundai to
        > kiepska jakość itp, ale wystarczy zajrzeć np. do Autoświata który ma jeden
        > obiektywny test -100 000 km i jak wypada w nim Hyundai Getz :)
        >
        > Pozdrawiam

        Jak ktos kupuje auto za ponad 100tys to chyba oczekuje po nim jakiegos
        prestizu? Ten model Hyundaia przypomina mi skode fabie- rzadne auto nie da ci
        tyle co ona.
        hehe Getz kosztuje jakies 35tys i po takim aucie raczej nie oczekuje sie
        przestizu i swietnym osiagow? Byle dobrze i bezawaryjnie jezdzil. A Getz to nad
        wyraz udane autko- ten model mi sie podoba;]

        --
        www.pajacyk.pl/ <--- klikajcie tu bo naprawde warto! To nic nie
        kosztuje, a pomozecie innym.
    • marzenia4 Polecam Hyundai Sonate 29.07.05, 14:19
      Rewelacja za taką cenę!!!
      Trzeba przyjąć do wiadomości, że Hyundai należy już do grona najlepszych marek
      na świecie. Poparte to jest badaniami i raporatmi o awaryjności marki.
      Sonata to obecnie prawdziwy rarytas na rynku i godny polecenia.
      • simr1979 Re: Polecam Hyundai Sonate 29.07.05, 14:27
        marzenia4 napisała:

        > Rewelacja za taką cenę!!!
        > Trzeba przyjąć do wiadomości, że Hyundai należy już do grona najlepszych
        marek
        > na świecie. Poparte to jest badaniami i raporatmi o awaryjności marki.
        > Sonata to obecnie prawdziwy rarytas na rynku i godny polecenia.

        Bez podśmiech...ek prosimy...koledzy tu dykutują o ósemkach z klocków lego...;)
        • ok19 Re: Polecam Hyundai Sonate 29.07.05, 14:55
          Tak dla porządku.Nie zależy mi na prestiżu, autem ma jezdzić na codzień żona
          do pracy po miescie oraz wyjazdy co weekend poza miasto, z dzieckiem ok. (200-
          250km co tydzien), wiec auto ma być bezpieczne, niezawodne, w miarę ekonomiczne
          (mimo wszystko).Accord jest fajny (zostaje przy swojej marce) ale za 90 tys. zl
          nie ma jak wspomnialem ESP ani aktywnych zaglowkow, droższe wersje raczej nie
          wchodza w grę.Mazda 6 ma silnik 2,0 znacznie (?) slabszy od Hondowskiego, w tej
          samej cenie ok. 90 tys. zl jest Diesel 2,0 121 KM, ciekaw jestem jak sie ma do
          silnika benzynowego (halas, wibracje, osiagi traktowane jako zdolnosc do
          wyprzedzania na trasie itp.).Jak widać i benzyna i Diesel w Mazdzie sa w
          podobnej cenie.Mondeo w Dieslu, sa dwa silniki 2,0 i 2,2, cena nie prezekracza
          90 tys. zl(?), ciekawe jak je porownac do wymienionych?Nie mam Diesla, nie
          jezdzilem, ale jak piszą co niektorzy zimą auto wolniej sie nagrzewa, co dla
          mnie jest niekorzystne (dziecko do przedszkola co dzien rano), może już jest
          inaczej?Peugeot 2,0 Benzyna i 2, 0 HDI, auto ponoć nowoczesne, dobre zawieszenie
          (?), dobre silniki HDI(?)Hyundai Sonata wyglada fajnie, ale jesli chce sie
          dokupić ESP itp. to zbliza sie do 100 tys. zl, nawet jesli bym to przelknal, to
          obawiam sie jednego, że potem beda klopoty z odsprzedażą, pamietam klopoty ze
          sprzedażą swojej hondy civic 2 letniej tylko dlatego, że miala niepopularny
          bialy kolor, mimo idealnego stanu, malego przebiegu (30 000 km), jeszcze ponad
          rocznej gwarancji itp. ludzie wybrzydzali na potęgę. Octavia 2,0 140KM TDI jest
          compaktem, ale ma wspomniany spory bagaznik i silnik TDI ponoć (?) bardziej
          odporny na zanieczyszczone paliwo,.Avensis: opinie o Dieslu 2,0 są mieszane,
          ponoć mułowaty, wiec zostaje benzyna, ale ogolne opinie ostatnio o Avensis nie
          sklaniaja do zakupu..ITD. Itp.Ciekaw jestem opinii użytkownikow tych aut, bo
          jest to najbardziej miarodajne.
          • hmp_inc Re: Polecam... A co zona na to? 29.07.05, 15:03
            Zonie kupujesz autko za 90tys... to dla siebie pewnie za 190;]? A moze po
            prostu przejdz sie z nia po salonach, niech wezmie na jazde probna kazdy z nich
            i ktory sie jej i tobie spodoba ten kupcie. Przy cenie 90tys ESP powinnes
            spokojnie wytargowac od dilera. Zamiast rabatu- tylko u hondy moze byc trudno,
            ale jak sie potargujesz to dostaniesz.
            --
            www.pajacyk.pl/ <--- klikajcie tu bo naprawde warto! To nic nie
            kosztuje, a pomozecie innym.
          • kodem_pl Re: Polecam Hyundai Sonate 10.08.05, 15:34
            Sonata jest bardzo OK, ale nie ma diesli. Jezeli to nie jest dla Ciebie wazne,
            to bierz ja smialo!

            Nie wiem jak inne auta w dieslu, w Mondeo mozesz zamowic "pakiet zimowy" czyli
            podgrzewane siedzenia przednei i nagrzewnice spalinowa ukladu chlodzenia, ktora
            niweluje problem dluzszego nagrzewania sie auta. Kosztuje to 2300zl brutto.
    • vini3 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 30.07.05, 17:54
      Osmieszasz siebie i innych piszac ze samochód za 90 tys. to nie jest
      prestiż...moze w kilku krajach na swiecie jest to sredni samochód ale raczej
      nie w naszym:) Tak sie składa ze jestem co 2 tygodnie w Londynie i nawet tam
      królują małe samochody, niewiele jest limuzyn. U nas owszem widac takie auta
      ale tylko w duzych miastach i w niewielkiej ilosci..do tego wiekszosc jest
      własnoscia duzych firma (chyba 60% o ile pamietam statystyki)...Dodam tylko ze
      przeciętny Rodak o czym sie niedawno przekonałem widzac samochód za 100tys.
      pyta sie dlaczego jestem taki bogaty ze stać mnie na samochód który chyba całe
      40 tys. zł kosztuje bo widziałw salonie..ja odpowiadam ale przesadza Pan
      wydałem 40:)) Aha i dlaczego zakładasz ze to On żonie kupuje moze jest
      odwrotnie on tylko szuka odpowiedniego modelu?:)
    • hondziarz Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 30.07.05, 18:49
      wziąłbym hondę - sam nią jeżdżę i jestem naprawdę zadowolony, to moja trzecia
      już honda. Jednak naprawdę to bym kupił na twoim miejscu mazdę. W Polsce jest
      jednak z nią kłopot, bo firma nie może się przez lata dorobić porządnej sieci
      serwisowej i cywilizowanego importera.
      --
      Gaz służy do gotowania, nie do silników
    • magda226 odpowiedź 30.07.05, 20:32
      Witam!Jak już kupić autko,to jakieś dobre.Szczerze odradzam forda i peugeota,bo
      to nie są samochody.Honda jest dobrym sprzętem.Ponadto jest dosyć wygodna i
      posiada w swojej gamie dynamiczne silniki.Poza tym ze sprzedażą
      innych,wymienionych wcześniej aut może być później problem.Hondzia nie straci
      tak wiele na wartości,jak reszta(wykonane są bowiem z "papieru" w razie
      ewentualnych kolizji..........Szkoda gadać.Pozdrawiam.
      • elvispresley Re: odpowiedź 09.08.05, 13:04
        Mega rotfl:) To dlatego w testach bezpieczeństwa P407 i C5II zostawiają inne w
        tyle? Honda to auto dla ludzi, którzy nigdy w życiu nie przejechali się ani 407
        (doradzam SW) ani tym bardziej C5 (Break). Grunt to opowiadać bajki powtarzając
        opinie kolegów z pracy albo syna hehe.
        • adam.gal Re: odpowiedź 09.08.05, 13:59
          > Honda to auto dla ludzi, którzy nigdy w życiu nie przejechali się ani 407
          > (doradzam SW) ani tym bardziej C5 (Break). Grunt to opowiadać bajki
          >powtarzając opinie kolegów z pracy albo syna hehe.

          Miałem okazję jechać zarówno Peugeotem 407 jak i C5 przed wyborem auta. I
          dobrze, że to zrobiłem, bo pozwoliło mi to bez żalu skreślic te auta z listy
          potencjalnych zakupów.

          Niestety Peugeot 407 baaaardzo mnie zawiódł. Oferowane silniki w porównaniu z
          konkurencją o tej samej pojemności i mocy po prostu sobie nie radzą z tym
          autem. Wyposażenie rzeczywiście bogate, ale materiały już poniżej średniej w
          segmencie D. Pomijam tutaj fakt duuuużej utraty wartości i awaryjności (to mogę
          oceniać tylko na przykładzie baaaardzo awaryjnego Peugeota 307 którego niestety
          mamy w firmie, ale wcale nie musi to oznaczać, ze 407-ka będzie równie
          awaryjna).

          A najważniejszy dla mnie aspekt - prowadzenie auta i frajda z jazdy
          przekreśliły tutaj nie tylko Peugeota 407 i C5, ale także Avensisa (mówię tutaj
          o autach nowych z segmentu D w okolicach 90.000, gdyż tylko taki miałem
          budżet). Dlatego ja wahałem sie pomiędzy Mazdą 6, Alfą 156 i Accordem.

          --
          Pozdrawiam,
          Adam
          • heniumaczuga Re: odpowiedź 09.08.05, 16:43
            No i gites. Znam gościa który slużbową 406 Break zamienil na 407 Break, po test-
            drivie w Mazdzie 6 i w Accordzie. Nawet się chwili nie zastanawial.
            Gdyby nie bylo różnych gustów, wszyscy jeździlibyśmy tym samym.
            Dla mnie osobiście nie do pomyślenia.
            Mazda 6 jest bardzo fajna, ale i tak nie ma nawet cienia tego komfortu co P407,
            nie mówiąc o C5. Wyposażenie tych ostatnich jest na poziomie klasy wyższej
            średniej. A materialy... to zależy. Dla niektórych "twarde" smutne plastiki VW
            czy Hondy to szczyt jakości, dla mnie materialy w nowych autach francuskich to
            też raczej poziom o klasę wyżej. De gustibus, hm?
    • jpmontoya Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 31.07.05, 18:57
      Witaj
      Jeżdziłem wieloma samochodami tej klasy , uważam że moja porada będzie
      wystarczająco fachowo , znam też bardzo dobrze Civa 1.6 110 Km ; Moim zdaniem
      najlepszy wybór na tym poziomie ceny to Accord w wersji 2.0 benzyna w wersji
      comfort to dobry kompromis między osiągami cena i wyposażeniem, jezeli będziesz
      chciał trochę dołożyćto weż wersję sport. Honda jest jednym z nielicznych
      samochodów z silnikami benzynowymi na których są potecjalni odbiorcy jak
      będziesz odsprzedawał. Jęzeli lubisz diesle to polecam 2.2 diesel Hondy tutaj
      niestety cena dzięki akcyzie dużo większa niż 90 tyś pln. Ten diesel jest
      najbliższy pracy benzynowca można go wysoko kręcić , jak wykorzystujesz w
      civicu jego możliwości to i tu będziesz zadowolony, elastyczność czyli
      przyśpieszenie np.na 4 biego z 60 km/h lub 80 to poprostu zabawa dla
      silnika.Brakiem ESP iaktywnych zagłówków bym się nie przejmował. Drugie auto
      jakie bym polecił to Mondeo tutaj najlepiej diesel 2.0 130 KM lub 2.2 155 KM
      najlepsze zawieszenie w klasie, bardzo dobra jakość.Powinien być bezawaryjny
      podobnie jak Honda, pamiętaj jednak że niedługo nowy model, ale dzięki temu za
      nowe diesle jest b. dobra cena. Ja bym wybierał z tej dwójki warto zrobić
      próbne jazdy, co będzie bardziej pasował to kupić.
      a teraz krótko o innych reprezentantach tej klasy :
      Peugeot 407 - bardzo dobry silnik 2.0 HDI 136 KM jeden z najlepszych w klasie
      tak samo jak silnik Hondy Diesel można go wysoko kręcić dużo frajdy z jazdy,
      fantastyczna elastyczność, niestety awaryjność poniżej średniej w tej klasie
      jako francuz dość spora utrata wartości.
      Nowy VW Passat dwa ciekawe silniki 140 KM Diesel i 150 KM benzyna z bogatym
      wyposażeniem spora cena , ale i dość łatwa odsprzedaż jako auta używanego.
      Diesel dość głośny i o bardziej emeryckim zakresie obrotów.Ale momo wszystko
      ciekawe auto.
      Skoda Octavia - to auto segmentu C z dużym bagażnikiem skonstruowana na
      podłodze Golfa i nowego Leona to raczej konkurent Forda Focusa II i nowego
      Civica , który wejdzie w nowym roku do sprzedaży. Ponadto to dopiero czwarta
      marka koncernu VW po audi Vw, seacie - zero prestiżu.
      Toyota Avensis mocno przereklamowany samochód dzięki milionom dolarów włożonych
      w reklamę napewno nie jest bez awaryjny takie auto dla emeryta, z badziewiastym
      zawieszeniem i układem kierowniczym dla dziadka po 60 tce.
      Hyundai Sonata nowy model ale trzeba pamiętać że to zawsze generacja wstecz do
      najnowocześniejszych aut. Samochód praktycznie nie do sprzedania w drugie ręce,
      chyba że za cenę Opla Corsy czy Forda Fiesty. Hyundai to auto dla frajera ,
      który ma nadmiar kasy do wywalenia a prestiżu mniej niż przywołanej już Cosie
      czy Fiescie.
      Renault Laguna - podaruj sobie jedna z większych utrat wartości w tej klasie.
      niczym innym nie zachwyca
      Opel Vectra - jezeli to 1.9 CDTI 150 KM Diesel z wyposażeniem Design lub GTS
      to warto się zainteresować , ale od września bo będzie po Face liftingu, dość
      łatwa odsprzedaż w sumie ciekawe auto za konkurencyjną cenę szczególnie w
      Leasingu
      Pozdrawiam
      JPM
      • szymizalogowany Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 31.07.05, 22:22
        Hyundai to auto dla frajera ,
        > który ma nadmiar kasy do wywalenia a prestiżu mniej niż przywołanej już Cosie
        > czy Fiescie.


        Co wy ku.. z tym prestizem jak jakies chlopy ze wsi co sie z furmanki
        przesiedli na rower. Ku.. jezdza Hondzinami czy Fordzinami i o prestizu
        pieprza. Prestiz to ma BMW, Audi, Mercedes albo Lexus.
        • franek-b Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 01.08.05, 12:23
          > Co wy ku.. z tym prestizem jak jakies chlopy ze wsi co sie z furmanki
          > przesiedli na rower. Ku.. jezdza Hondzinami czy Fordzinami i o prestizu
          > pieprza. Prestiz to ma BMW, Audi, Mercedes albo Lexus.

          za slownikiem jezyka polskiego
          "PRESTIŻ m II, D. -u, blm
          «znaczenie, poważanie, wpływ, jakim ktoś (coś) się cieszy w swoim otoczeniu;
          autorytet, powaga»
          Prestiż społeczny.
          Duży, szczególny prestiż.
          Prestiż uczelni, instytucji, armii, państwa.
          Cieszyć się prestiżem wśród kolegów.
          Mieć prestiż w rodzinie.
          Podnieść, umocnić, wzmocnić, zachwiać czyjś prestiż."
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=48977
          Kazde auto moze miec prestiz, to zalezy tylko i wylacznie od danej osoby. To
          jakbys powiedzial, ze tylko skode mozna lubic...
          Czy zebys mial prestiz u kolegow to musisz zmienic nazwisko na bmw czy lexus?

          --
          Pozdrawiam,

          Frank
            • franek-b Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 01.08.05, 22:12
              > A ludzie kupujacy Hondy, Fordy czy Mazdy i gadajacy o prestizu sa
              > niedowartosciowani. przeciez wiekszosc wyrobow tych marek to wytloczki
              > wielkoseryjne dla ludu.

              Dla tych ludzi nawet te auta roznia sie prestizem, oczywiscie roznica pomiedzy
              np fordem a bmw jest katastrofalna, ale juz np wg niemcow pomiedzy honda a bmw
              jest bardzo mala:-) podczas gdy ford dla nich to barachlo.

              W marketingu do sprawdzenia takich rzeczy buduje sie tzw perceptiual maps,
              gdzie widac roznice w postrzeganiu marek. Np w wymiarze cena/prestiz, bmw
              bedzie ksztaltowalo prestiz wysoko, lecz przy wysokiej cenie auta, podczas gdy
              inne auto np. przytoczona honda bedzie pokazywala, ze jest postrzegana jako
              tansze auto (ale np drozsze od forda) o prestizu nieznacznie mniejszym od bmw
              np. gdy ford dosyc, ze bedzie tani to jeszcze bez prestizu. To pozwala dobrac
              grupe docelowa i sprofilowac produkt bardzo ladnie:-)

              zreszta honda obecnie buduje wizerunek auta klasy premium, czyli dokladnie
              konkurenta do audi, bmw i merca... i nie smiej sie z tego, poniewaz, to jak
              postrzega sie auto to tylko nasz wizerunek marki stworzony przez marketing.
              Zreszta wystarczy przyklad accorda, ktory w stanach z powodzeniem jest
              sprzedawany jako accura (mimo braku 6 cylindrow pod maska). zreszta wystarczy
              popatrzyc na audi, ktore przeminilo sie z auta wiecznie sie psujacego (lata 70
              to gorsze wydania vw) w konkurenta bmw i merca pomimo techniki wprost z vw.

              Szymi i badzmy szczerzy, wszystko ponizej RR/Bentleja i Ferrari czy tez Astona
              jest wyrobem seryjnym... BMW jako producent aut w ilosci powyzej 1 mln sztuk
              nie jest reczna manufaktura ;-)

              --
              Pozdrawiam,

              Frank
              • simr1979 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 02.08.05, 10:42
                franek-b napisał:

                (...) ale juz np wg niemcow pomiedzy honda a bmw
                > jest bardzo mala:-) (...)

                Sorki, Franek , ale na twoich wykładach z marketingu zabrakło solidnych zajęć z
                charakterystyki rynków - dla Niemców Honda jest tylko jednym ze stada japan
                schrott'ów,

                > Zreszta wystarczy przyklad accorda, ktory w stanach z powodzeniem jest
                > sprzedawany jako accura (mimo braku 6 cylindrow pod maska) (...)

                No, Amerykanom to wszystko można wmówić ....nawet hamburgery z aerobikiem
                (jednocześnie) ;D
                  • simr1979 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 02.08.05, 11:34
                    franek-b napisał:

                    > > Sorki, Franek , ale na twoich wykładach z marketingu zabrakło solidnych z
                    > ajęć
                    > z
                    > >
                    > > charakterystyki rynków - dla Niemców Honda jest tylko jednym ze stada jap
                    > an
                    > > schrott'ów,
                    >
                    > Nie przepraszaj, nie takie glupoty czytalem na tym forum.
                    > EOT
                    >
                    Nie martw się, podrośniesz, poznasz ze dwa języki, porozmawiasz z ludźmi - to
                    się i nauczysz ;)
              • szymizalogowany Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 02.08.05, 17:44
                > W marketingu do sprawdzenia takich rzeczy buduje sie tzw perceptiual maps,
                > gdzie widac roznice w postrzeganiu marek. Np w wymiarze cena/prestiz, bmw
                > bedzie ksztaltowalo prestiz wysoko, lecz przy wysokiej cenie auta, podczas
                gdy
                > inne auto np. przytoczona honda bedzie pokazywala, ze jest postrzegana jako
                > tansze auto (ale np drozsze od forda) o prestizu nieznacznie mniejszym od bmw
                > np. gdy ford dosyc, ze bedzie tani to jeszcze bez prestizu. To pozwala dobrac
                > grupe docelowa i sprofilowac produkt bardzo ladnie:-)


                Zgoda, ale to dziala dla wiekszosci potencjalnych konsumentow a my przeciez
                jestesmy na forum Auto-Moto, jestesmy fanami i swoje wiemy. Nie na nas jakies
                sztuczki.

                > zreszta honda obecnie buduje wizerunek auta klasy premium, czyli dokladnie
                > konkurenta do audi, bmw i merca... i nie smiej sie z tego, poniewaz, to jak
                > postrzega sie auto to tylko nasz wizerunek marki stworzony przez marketing.


                Tak jak napisalem powyrzej budowac to moze ale jak sie ktos zna to wie co o
                tym sadzic.

                Szczerze mowiac ja to zauwazylem, Honda nie buduje tego wizerunku czysto
                marketingowymi metodami. Nowy Accord na przyklad bardzo mi sie podoba na
                wyglad, sprawia wrazenie auta wyzszej klasy, zreszta jego produkcja specjalnie
                dla poprawienia jakosci zostala przeniesiona z Anglii do Japoni.

                Jednak Honda na razie jest w drodze do klasy premium z tym modelem byc moze ale
                jeszcze droga daleka. Wedlug mnie bez silnikow 6-scio cylindrowych ani rusz.

                Co by nie pisac o BMW czy Mercedesie to ich modele od serii 3 czy C klasy a
                wiec gabarytowych konkurentow Accorda posiadaja w wiekszosci silniki 6
                cylindrowe.

                Sa tez specjalne modele topowe budujace prestiz marki ktore sa znakami
                firmowymi (M3).

                Gdzie na razie Hondzie do tego z Accordem. Marki jak BMW maja wiekszosc
                silnikow 6 cylindrowych, ale nawet bardziej przyziemne marki maja w tej klasie
                chociaz jedna topowa wersje z V6 nawet Laguna czy Vectra. A honda?

                Honda musi zrozumiec ze w klasie premium nie tylko osiagi sie licza, Accord 2.5
                moze przyspeszac szybciej niz Vectra V6 ale w klasie premium silnik musi miec
                odpowiednie brzmienie i charakterystyke.


                > Zreszta wystarczy przyklad accorda, ktory w stanach z powodzeniem jest
                > sprzedawany jako accura (mimo braku 6 cylindrow pod maska).

                Akurat tez sie dziwilem co tam robi TSX, ale on sie podobno marnie sprzedaje i
                zreszta nie jest to dziwne jak za niewiele wiecej mozna miec TL ktory jest
                rownie ladny jak TSX a jest o niebo lepszy technologicznie.

                Zreszta TL z USA wiele osob sprowadza, anwet na naszym forum byl ktos kto
                sprowadzil bialego (odezwal sie notabene jak napisalem ze widzialem biala TL na
                trasie lazienkowskiej :)

                > Szymi i badzmy szczerzy, wszystko ponizej RR/Bentleja i Ferrari czy tez
                Astona
                > jest wyrobem seryjnym... BMW jako producent aut w ilosci powyzej 1 mln sztuk
                > nie jest reczna manufaktura ;-)

                Mowimy o "delikatnym prestizu" klasy premium. BMW, Mercedes czy Lexus jednak
                maja wiekszosc modeli z V6/R6, napedem na tyl itd. a wiec tym co charakteryzuje
                taki delikatny prestiz.

                Oczywiscie jest jeszcze samochodowa arystokracja ale to jest znacznie wyzszy
                poziom.
                • franek-b Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 03.08.05, 10:47
                  > Jednak Honda na razie jest w drodze do klasy premium z tym modelem byc moze
                  ale
                  >
                  > jeszcze droga daleka. Wedlug mnie bez silnikow 6-scio cylindrowych ani rusz.
                  >
                  > Co by nie pisac o BMW czy Mercedesie to ich modele od serii 3 czy C klasy a
                  > wiec gabarytowych konkurentow Accorda posiadaja w wiekszosci silniki 6
                  > cylindrowe.
                  >
                  > Sa tez specjalne modele topowe budujace prestiz marki ktore sa znakami
                  > firmowymi (M3).

                  Zdecydowanie sie zgadzam, brak silnikow 6 cyl. to minus tego modelu. Mysle, ze
                  trzeba pamietac, ze japonce jednak mocno patrza rowniez przez pryzmat wlasnego
                  rynku w japoni, gdzie stawki podatku i ubezpieczenia zaleza od pojemnosc (stad
                  takie zaciecie do kosiarek). A jednak 6 cyl. wymagacja pojemnosci. Mysle, ze
                  powoli H idzie po rozum do glowy, juz zaczela projekt V10 do nowego NSX, wiec
                  wiecej silnikow niz R4 sie pojawi niedlugo.

                  > Gdzie na razie Hondzie do tego z Accordem. Marki jak BMW maja wiekszosc
                  > silnikow 6 cylindrowych, ale nawet bardziej przyziemne marki maja w tej
                  klasie
                  > chociaz jedna topowa wersje z V6 nawet Laguna czy Vectra. A honda?

                  Jak wyzej, zgadzam sie, ze brakuje.

                  > Honda musi zrozumiec ze w klasie premium nie tylko osiagi sie licza, Accord
                  2.5
                  >
                  > moze przyspeszac szybciej niz Vectra V6 ale w klasie premium silnik musi miec
                  > odpowiednie brzmienie i charakterystyke.

                  j.w.


                  > Akurat tez sie dziwilem co tam robi TSX, ale on sie podobno marnie sprzedaje
                  i
                  > zreszta nie jest to dziwne jak za niewiele wiecej mozna miec TL ktory jest
                  > rownie ladny jak TSX a jest o niebo lepszy technologicznie.

                  Strzeliles troche kula w plot, w US sprzedaje sie TSX bardzo dobrze, gorzej niz
                  TL, ktory faktycznie za relatywnie niewiele wieksze pieniadze daje duzo wiecej
                  (V6 i 270KM) ale pomimo to sprzedaje sie TSX jak cieple buleczki...
                  www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=386048


                  --
                  Pozdrawiam,

                  Frank
                  • simr1979 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 03.08.05, 11:00
                    franek-b napisał:

                    > Strzeliles troche kula w plot, w US sprzedaje sie TSX bardzo dobrze, gorzej
                    niz
                    >
                    > TL, ktory faktycznie za relatywnie niewiele wieksze pieniadze daje duzo
                    wiecej
                    > (V6 i 270KM) ale pomimo to sprzedaje sie TSX jak cieple buleczki...
                    > www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=386048
                    >
                    >
                    Właśnie, a propos kul - wytłumaczcie mi jak to jest,że w kraju w którym za
                    przekroczenie 55 mph grozi kulka w łeb, tak dobrze sprzedaja się szóstki o mocy
                    270 KM ??
                    • fazi_ze_sztazi Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 04.08.05, 19:21
                      simr1979 napisał:
                      > Właśnie, a propos kul - wytłumaczcie mi jak to jest,że w kraju w którym za
                      > przekroczenie 55 mph grozi kulka w łeb, tak dobrze sprzedaja się szóstki o
                      mocy
                      >
                      > 270 KM ??

                      ja ci wytlumacze:
                      za przekroczenie 55 mph nie grozi kula w leb, czasami nic nie grozi gdyz wiele
                      stanow ma spped limit 75 mph, a policja i tak z reguly nie zatrzymuje zanim
                      przekroczysz 90mph.
                      masz jakies inne pytania?
                      pzdr.
      • mubarak Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 02.08.05, 12:20
        Jak można udzielac " fachowej" porady bazując na gazetowych sloganach o
        najlepszym zawieszeniu w klasie? lub używając pobożnych życzeń typu: " powinien
        byc bezawaryjny " lub określeń " bardzo dobra jakość" w stosunku do Mondeo ?
        Wyglądasz na dealera forda , który niestety musi uznać przewagę Accorda i
        dyskredytuje inne marki ,by podtrzymac sprzedaż swego rzęcha do czasu wejscia
        nowego modelu.Użyje twego stylu i powiem też " fachowo" : mondeo jest zupenie
        przeciętnym samochodem ( dotyczy to też zawieszenia) , bez wyrazu , awaryjnym
        jak i inne ,z beznadziejnymi wlasnymi dieslami w sensie kultury pracy ,
        spalania i awaryjnosci, o jakosci wykonania nie wspominając. Poza tym inne nie
        rdzewieją tak szybko jak ford :))
      • tsunami1 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 03.08.05, 16:10
        sluchaj jezeli sonata to auto dla frajera to radze chwycic za bodajze motor lub
        autoswiat z lipca i poczytac ile traca inne marki. Przoduje Opel, VW, Toyota.
        Hyundai jest na 9 miejscu. Co do jakosci, zyczylbym sobie by za 109000 jakis
        passat albo inne markowe cos mialo nawigacje w standardzie z ekranem dotykowym
        prawie 6''. Pojedz na zachod albo do USA i zobacz jak bardzo prestizowa jest
        tam Skoda czy nawet ich VW a zobacz ile ludzi tam jezdzi Santa Fe i nowa
        Sonata. Silnik 6 cylinderkow 3.3 zostawi kazdy z wymienionych autek daleko w
        tyle. Ja mialem do 100 6 sec. W srodku pomimo takiego motoru nie slychac nic.
    • bisnesmen Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 31.07.05, 20:13
      Odpuść sobie Passata, oprócz legend nie oferuje niczego, szczególnie, jeśli
      porównamy z japończykami (sam jeżdżę wozidełkiem ze stajni VW-Audi więc to
      nie kwestia uprzedzeń)
      Odkąd pierwszy raz przejechałem się Accordem kombi, najmocniejszą benzyną,
      jestem tym samochodem zachwycony. Tak moim zdaniem powinno się budować auta
      dla normalnych ludzi. Ten samochód jest przykładem _doskonałego_ kompromisu
      mocy, dynamiki, wyciszenia, stabilności i komfortu. Przy tym ma najładniejsze
      opakowanie w swojej klasie. Podzielam zdanie Szymiego - szkoda, że nie ma
      wersji sześciocylindrowej, ale jeśli to samochód do wożenia spokojnych ludzi,
      to mocy ma wystarczająco, nie trzeba zaciskać zębów przy wyprzedzaniu.
      Mazdą 6 również jeździłem. Doskonała fura, spasowana jak żadna inna w klasie,
      ale to, co się wyprawia z tą marką na polskiem rynku raczej ją dyskwalifikuje.
      Sonata - nie znam, nie jeździłem, podoba mi się, ale kto to od Ciebie odkupi i
      za ile? Mondziak - dla mnie liczy się tylko st220 a to nie ta cena. Mniej
      miejsca w środku niż w Hondzie - to moje subiektywne odczucie.
      Udanego zakupu!

      --
      Mój nowy diesel (full opcja)
      tinyurl.com/5ojxf
    • pxmazurek Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 01.08.05, 10:11
      od miesiaca jezdze nowym accordem, do dyskusji dodam tylko, że pewnie można się
      jeszcze załapać na hondy 2.0 comfort mt z roku 2004, ja taką kupiłem - 7 kpln
      taniej (łatwiej też o rabaty na dodatki w przypadku takiego auta). zapłaciłem
      86 kpln za wspomniane auto z dod. alufelgami honda, kompletem oryg. listw
      ochronnych w kolorze nadwozia (metalic), sruby zabezpieczajace koła, dywaniki,
      2 dodatkowe glosniki
      • remo29 Re: hehe smieszycie mnie z prestizem 02.08.05, 12:04
        Mnie też :)) Kiedyś to trzeba było mieć białą koszulę, bogate słownictwo, wykształcenie, kulturę osobistą a teraz wystarczy samochód... 100 tysięcy i z chama robi się pan. (Nie piję do założyciela wątku - taka luźna dygresja).
        Słoma w butach, odór w gębie, brud pod paznokciami, siano w głowie - wszystko jedzie prestiżową furą. Joj!
        A tak z innej beczki - nie kumam jednego: jeśli kupuje ktoś auto za 100tys., to zakładam, że nie jest nauczycielem WF ani bezrobotnym. Znaczy się stać go. To po kiego grzyba oglądać się na to ile to auto bedzie kosztowało za 3 lata?? Skoro jednak "oszczędzają bogaci - i nam się opłaci", to może nie robić parady karzełków i kupić auto używane? Nie za 100 tylko za 60 tys. A za dwa lata znowu to samo... No chyba że chodzi o ten [śmiech] "prestyż" ;)

        --
        //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi.
        • niki27 Trudno wyważyć 02.08.05, 12:31
          Eh remo, dyskusja stara jak świat. Wiele osób (w tym ja) jakoś nie może się
          przekonac do używanych. Nie mam wielu racjonalnych argumentów, no może poza
          tym, że w przypadku kupna nówki, która okaże się "awaryjnym problemem" jest to
          problem głownie dla producenta, nie dla ciebie - w sensie finansowym.
          Teraz prawie wszystkie firmy dają 3 lata gwarancji. To spora wygoda, zwazywszy,
          ze wlasnie na serwisie koncerny rżną klientów najbardziej.
          Może moja niechęć do używanych smaochodów bierze się z polskich warunków? Gdzie
          każdy każdego oszukać próbuje i wepchnie mu używkę ze starannie ukrytą wadą?
          Nie wiem, po prostu nie wiem. Przeciez na tej samej zasadzie można kupowac
          uzywane telewizory, komputery, komórki itp. itd. A jednak coś człowieka
          ciągnie, żeby mieć to coś od nowości? Czy to jest chęć prestiżu?
          --
          Dla Francuzów, samochód to Ona
          • remo29 Re: Trudno wyważyć 02.08.05, 13:25
            [...]
            > Teraz prawie wszystkie firmy dają 3 lata gwarancji. To spora wygoda, zwazywszy,
            > ze wlasnie na serwisie koncerny rżną klientów najbardziej.

            W medycynie mówią na to schizofrenia :) Bardziej od serwisu już nie można się uzależnić niż mieć n-letnią gwarancję :)) Niemniej nie to jest dla mnie nie do pojęcia, że ktoś chce mieć rzecz nową - sam wolałbym nówkę, ale szkoda mi kasy albo mnie nie stać (zależy od półki). Ale skoro ktoś kupując nówkę już patrzy ile będzie warta za n-lat, to znaczy, że też go na to nie stać, czyż nie? A poza tym jeszcze inna rzecz - utrata na wartości po 3 latach nawet 40% to i tak pryszcz w porównaniu z wydatkami w codziennej ekploatacji. Od paliwa, przez ubezpieczenie, na parkingu i gadżetach zapachowych kończąc. Dlatego mnie to tak dziwi.

            --
            //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi.
            • tsunami1 Re: Trudno wyważyć 03.08.05, 16:15
              smieszycie mnie piszac ze sonata jest autem wstecznej generacji do konkurancji.
              Radze popatrzec na zawieszenie i na silnik. Bagaznik ma najwiekszy ze
              wszystkich. Ale jezeli dla kogos 50000 wiecej to pikus bo on chce miec prestiz
              w postaci skody badz nawet mercedesa na serwisie to sory. Zawsze bede kupowal
              auto azjatyckie, obojetnie czy bedzie to Hyundai czy Japonczyk, poniewaz tylko
              oni maja bezawaryjne auta, a nie ten europejski szmelc albo turecki w postaci
              renault thali, nie wspomne juz o fiacie czy daci
              • simr1979 Re: Trudno wyważyć 03.08.05, 16:51
                tsunami1 napisała:

                > Zawsze bede kupowal
                > auto azjatyckie, obojetnie czy bedzie to Hyundai czy Japonczyk, poniewaz
                tylko
                > oni maja bezawaryjne auta, a nie ten europejski szmelc albo turecki

                To będziesz miał kłopot, bo większość dostępnych u nas samochodów "japońskich"
                produkowana jest w Europie, a także w Turcji - pozostają Koreańczycy, ale i oni
                budują już pierwszą fabrykę na Słowacji...;)
    • silikoplast Audi a4 03.08.05, 16:26
      były na tvn turbo i na dsf testy aut klasy średniej z silnikami diesla. audi
      zostawił w pokonanym polu wszytskie które wymieniłeś, bierz w ciemno, nie
      zawiedziesz się.
      • tsunami1 Re: Audi a4 04.08.05, 00:25
        zgodze sie z toba, produkowana tam bedzie KIA ale nawet sam Hyundai ktory ja
        kupil twierdzi wprost Hyundai ma isc w jakosc a KIA w cene wiec moze ich wali
        to co sie z nia stanie. Z reszta kto wie czy jej nie kupil by tak naprawde
        zatopic. Przyklad chociazby Rover-a. Oraz wielu marek amerykanskich ktore juz
        nie istnieja.Ostatnio ogladalem na Discovery Sci jak wyglada najwieksza fabryka
        na swiecie. Hyundai poprostu zrobil tam miasto wielkosci Poznania. Port
        przeladunkowy na 20000tys samochodow na dobe. Samochody z wadami na tasmie
        produkcyjnej poprostu sa skladane w kosteczke bo nie oplaca sie go przenosic z
        powrotem na tasme (tasma liczy 5km) Sprzataczki to tam zasuwaja co 5 minut
        dbajac o czystosc, a sprzedawca w salonie (standard koreanski) pucuje samochod
        po kazdym wyjsciu klienta z niego. To co widzialem to przeroslo moje pojecie. W
        turcji pewnie pracownicy z cmikami na tasmie chodza, a tam dbaja o kazda
        duperele. Swoja droga ze tam nowa sonatka kosztuje 10000$. Nawet dowiedzialem
        sie ze koreanczycy kupili 10% akcji Mitshubishi i przymiezaja sie do kolejnych
        20%. Kiedy inne marki maja problemy finansowe oni leja na to i sobie kupuja
        akcje innych marek. Z reszta ilu z was wie ze lekcje koreanczycy pobierali od
        Mercedesa?To Bogaty kraj z reszta co tu mowic sprzedaja wiecej aut do Chin,
        Korei, Indii i USA co grupa Francuzka na caly swiat.
      • adam.gal Re: Audi a4 09.08.05, 11:48
        Rzeczywiście Audi A4 jest fajne, ale zobacz ceny tego samochodu. 90tys o jakich
        mówił autor tego tematu to niestety zdecydowanie za mało na A4 z podobnym
        wyposażeniem co konkurencja (około 20 tys więcej trzeba dać za A4-kę).

        Poza tym program na DSF-ie robili Niemcy... i jako przykład "obiektywnej oceny"
        podam porównanie silników:
        1. spalanie - ocenili że Accord pali mniej niż A4 (wersja 2.2 CTDi Accorda i
        2.0 TDI A4)
        2. przyspieszenie - lepszy Accord zarówno w 0-100km/h jak i elastyczności

        werdykt w programie - punkt dla Adui A4... i tyle odnośnie "obiektywizmu"
        DSF :).
        --
        Pozdrawiam,
        Adam
    • jelujelu a moze jeszcze cos innego? 05.08.05, 11:19
      z tego co pisales wynika ze chcesz sedana, ew. liftbacka, a moze rozwazylbys
      Toyotę Corollę Verso, jest to co prawda mini van, ale za cene w/w sedanow
      dostaniesz niezle wyposazony duzy samochó(przewieziesz tam rowery dla calej
      rodzinki), z niezlym silnikiem ja jezdzilem sporo dieslem 116koni ale od
      wrzesnia maja byc diesle 150 i chyba nawet ten 180,
      nie jest to moze rakieta ale jesli zonie nie potrzeba auta wyscigowego to
      calkiem przyjemnie sie tym jezdzi a samochod jest duzy wiec i bezpieczny
      no i ma bardzo ciekawa stylistyke
      poza tym jak kazdy japoniec jest bardzo malo awaryjny, tu konkurencja moze byc
      tylko honda i mazda, wszystko europejskie sie pod tym wzgledem nie umywa
      pozdr
    • elvispresley Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 13:02
      Cześć,
      aby skrócić ci męki czytania tych wypocin ujmę to w miarę krótko:
      dla żony z dziećmi to sobie kup microwana - corollę verso, zafirę, scenica albo
      picasso (w odwrotnej kolejności). Jeśli bardziej ci zależy na komforcie jazdy,
      to rzeczywiście klasa średnia. Każdy ma tu swoje mądrości, ja proponuję byś się
      z żonką przejechal na jazdę próbną accordem, Mazdą 6, 407 (szczególnie ci
      doradzam wersję SW - żona się zakocha;) i C5 II. I to najlepiej w tej
      kolejności. Zobaczysz, że zdecydujecie się (szczególnie, jeśli podejmujecie
      decyzje razem) na jedno z dwóch ostatnich:) Pamiętaj, że ceny w katalogu to
      bzdura - dziś możesz kupić P407 i C5 min. 15% taniej, a jak się potargujesz to
      dostaniesz C5 II Break ze wszystkim w serii (żadne auto nie jest tak
      bezpieczne) i z silnikiem 2.0 HDI (138KM) za 85k. Bo z tego co czytam,
      podejmujesz raczej rozsądne decyzje, a nie na podstawie tego, czy coś "lepiej
      idzie na trójce" albo ma "więcej prestiżu" pożal się bosszz.
      Pozdrawiam i życzę mądrych wyborów.
      PS. Doradzam ci tego diesla bo jest najtrwalszy i bardzo wynamiczny (czyt.
      bezpieczny), pomimo, że sam jeżdżę benzyną z turbinką. Gdyby w moim aucie
      montowano ten silnik, nie zastanawialbym się.
      • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 14:05
        > Pamiętaj, że ceny w katalogu to
        > bzdura - dziś możesz kupić P407 i C5 min. 15% taniej...

        Aktualnie z racji sytuacji na rynku nowych aut, kazdy salon da duuuży rabat
        (minimum 10%).

        > PS. Doradzam ci tego diesla bo jest najtrwalszy i bardzo wynamiczny (czyt.
        > bezpieczny), pomimo, że sam jeżdżę benzyną z turbinką. Gdyby w moim aucie
        > montowano ten silnik, nie zastanawialbym się.

        Jesli jest to ten sam silnik co w Volvo V50 i S40 (a chyba tak, bo Volvo ma
        silniki z grupy Peugeota) to moim zdaniem wcale nie jest taki rewelacyjny.
        Miałem okazję jeździć Volvo V50 z tym silnikiem i uważam, że jest gorszy
        (kultura pracy, elastyczność, dynamika) niż 2.0 TDI Passata, 2.2 CTDi Accorda
        czy JTD 16V Alfa Romeo. Chyba, że jest to inny silnik.

        --
        Pozdrawiam,
        Adam
        • ok19 Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 14:30
          Ten zakup niestety bedzie troche póżniej, niż myślalem, ale jakiś w koncu
          będzie))))Acha, mialemm okazje ostatnio odbyć krotką przejażdzkę Peugeotem 407
          2,0 benzyną: dość delikatne auto, wydaje sie lekkie, dość szybko reaguje na
          ruchy kierownicy, sympatyczne, prowadzi sie w sposob bardzo zblizony do mojego
          civica 1,6, ale silnik wydaje sie mniej dynamiczny (wieksza masa auta), dosc
          glosny.Druga jazda to Vectra 1,9 Diesel 150KM, o dziwo auto wydaje sie ciezkie,
          bardzo stateczne, trudno wyprowadzic je z toru jazdy, jedzie jak pancerna
          szafa, ale silnik znakomity, zarowno osiagi jak i wyciszenie, jedzie sie
          150km/h i n ie czuć predkosci, dosc sztywne i sprezyste zawieszenie, wrazenie
          lepsze niż oczekiwalem.Trzecia jazda to "deser", Avensis 2,2 Diesel, 150KM, i
          tu zaskoczenie, auto prowadzi sie gorzej niż vectra, glosniej, silnik mulowaty,
          nie rowna sie do fiatowsko-oplowskiego 1,9 pod zadnym wzgledem, totalne
          zaskoczenie.Z tej trojki najlepsze wrazenie zrobila Vectra, Peugeota 2,0 Diesel
          nie jezdzilem, nie moglem porownac.Uklon w stronę Wlochow za ich Diesla, nie
          spodziwalem sie, ciekawe tylko jak z jego awaryjnoscią i dlugowiecznoscią (dosc
          wyżylowany)?Może komuś przydadza sie takie luzne wrazenia na świeżo.?Poczekam
          jeszcze i mam zamiar przejechac sie Mondeo Dieslem(2,0 czy 2,2 oto jest
          pytanie?, może jeszcze Mazdą 6, oraz Accordem 2,0 benzyną, bo hondowski Diesel
          za drogi.Pozdrawiam wszystkich i dzieki za odpowiedzi.Acha, w vanach nie
          gustuję, nie cierpię siedzen wysokich jak taborety))
          • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 10.08.05, 09:41
            > Z tej trojki najlepsze wrazenie zrobila Vectra, Peugeota 2,0 Diesel
            >
            > nie jezdzilem, nie moglem porownac.Uklon w stronę Wlochow za ich Diesla, nie
            > spodziwalem sie, ciekawe tylko jak z jego awaryjnoscią i dlugowiecznoscią
            (dosc
            >
            > wyżylowany)?Może komuś przydadza sie takie luzne wrazenia na świeżo.?Poczekam
            > jeszcze i mam zamiar przejechac sie Mondeo Dieslem(2,0 czy 2,2 oto jest
            > pytanie?, może jeszcze Mazdą 6, oraz Accordem 2,0 benzyną, bo hondowski
            Diesel
            > za drogi.Pozdrawiam wszystkich i dzieki za odpowiedzi.Acha, w vanach nie
            > gustuję, nie cierpię siedzen wysokich jak taborety))


            Tak jak pisałem wczesniej miałem bardzo podobny problem niedawno (ograniczony
            budżet do 90.000 co niestety wymuszało zakup raczej małego silnika :( ) i u
            mnie na końcu została Mazda 6, Alfa 156 SW (tutaj silnik tylko 1.9 JTD 16v),
            Accord (z racji funduszy tylko 2.0), Passat i A4. Passat odpadł, bo po pierwsze
            wszedł właśnie nowy model (nowy Passat był za drogi i nie bardzo mi
            odpowiadał), a po drugie trochę przeraziły mnie raporty o kradzieżach (Passat 1
            miejsce). A4 w tej cenie kupić można tylko używane, wiec tez odpadło. Szukałem
            długo odpowiedniej Alfy (jeździłem wcześniej właśnie Alfa), ale niestety albo
            salon nie chciał zejść odpowiednio mocno z ceną, albo były to autka posalonowe
            z przebiegiem (do tego dochodzi bardzo duża utrata wartości Alfy). Pozostała
            więc Mazda 6 i Accord. Jeździłem obydwoma i Mazda troszeczkę bardziej podobała
            mi się w środku, być moze minimalnie lepiej się prowadziła (ale różnica
            naprawde mała) ale niestety silnik (2 litrowy, 141KM) jak dla mnie ją
            zdyskwalifikował. Niestety jest on 10 lat za Hondowiskim - jest zdecydowanie
            słabszy i więcej pali. Szkoda, ze Mazda nie oferuje innych jednostek w Polsce
            (diesla pomijam, bo jest niestety też słaby :( ), bo pewnie znalazła by więcej
            klientów. Wybrałem więc Accorda w wersji Sport (środek od wersji Type-s, czyli
            półskórzane fotele, czerwone zegary, etc i większe hamulce niż wersja Comfort)
            i jak na razie - tfu tfu - jestem bardzo zadowolony ;).

            Piszę to, bo być może w jakiś sposób ułatwi Ci to wybór. Nie miałem żadnych
            preferencji przed zakupem (jedynie to, aby autko bardzo dobrze się prowadziło i
            dawało o ile to możliwe przy tych mocach dużą frajdę z jazdy - co bardzo szybko
            przerzedziło potencjalny wybór) i przejechałem się praktycznie każdym autem z
            klasy D ;). Niestety budżet nie pozwolił na zakup żadnego V6 (next time ;) )
            lub ciekawej benzyny 4 cylindrowej z Turbo (Subaru czy nowy 2.0 TFSI), więc
            zdeycdowałem się na zakup w miarę mocnego 2 litrowego motoru. Rozważałem też
            diesla, ale jedyne diesle które mi odpowiadały charakterem pracy i dynamiką
            (JTD 16V 140KM Alfy, ten sam silnik tylko 150KM w Vectrze GTS, 2.2 CTDi Hondy
            oraz 2.0 TDI 140KM lub 1.9TDI 130KM) znacznie przekraczały kwotę 90-100.000.

            --
            Pozdrawiam,
            Adam
        • heniumaczuga Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 14:54
          > Aktualnie z racji sytuacji na rynku nowych aut, kazdy salon da duuuży rabat
          > (minimum 10%).
          Fakt, ale niektórzy sprawiają wrażenie, że robią ci laske, że dają ci rabat, a
          PSA daje minimum 15% na wejściu. Na 1.6 HDi Picasso w full opcji masz nawet 20k
          znizki!!!
          > Jesli jest to ten sam silnik co w Volvo V50 i S40 (a chyba tak, bo Volvo ma
          > silniki z grupy Peugeota) to moim zdaniem wcale nie jest taki rewelacyjny.
          > Miałem okazję jeździć Volvo V50 z tym silnikiem i uważam, że jest gorszy
          > (kultura pracy, elastyczność, dynamika) niż 2.0 TDI Passata, 2.2 CTDi Accorda
          > czy JTD 16V Alfa Romeo. Chyba, że jest to inny silnik.
          Nie umiem ci powiedzieć. Na pewno silniki 1.4HDi i 1.6HDi pracują w grupie
          Forda, na pewno też 2.7HDi jeździ w Jaguarach i Land Roverach, ale 2.0 jest
          chyba tylko dla francuzów. Poza tym, nie porównuj 2.2 z 2.0 - PSA nie ma
          konkurencyjnego silnika [jest tylko 2.2 HDI pierwszej generacji o 136KM). Nie
          wiem jak z JTD ale slyszalem, że to dynamiczne, mocne silniki, nie wiem o jakim
          konkretnie mówisz...
          I jeszcze jedno. Uważam, że tak, jak najtrwalsze są chyba silniki benzynowe
          japońskie, tak za najtrwalsze i o najlepszej kulturze pracy uważam diesle
          francuskie. Nie mówię, że są najdynamiczniejsze. Są idealnym polączeniem
          osiągów (wystarczających na polskich drogach), ekonomiki i trwalości. A to, że
          Hondą czy Alfą można gnać od światel do światel mnie nie ęteresi. pzdr
          • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 15:05
            > Fakt, ale niektórzy sprawiają wrażenie, że robią ci laske, że dają ci rabat,
            a
            > PSA daje minimum 15% na wejściu. Na 1.6 HDi Picasso w full opcji masz nawet
            20k

            Jasne, ale dochodzi tutaj aspekt utraty wartosci. Zazwyczaj autka, na które są
            duże upusty, szybciej tracą na wartosci :(.

            > Nie umiem ci powiedzieć. Na pewno silniki 1.4HDi i 1.6HDi pracują w grupie
            > Forda, na pewno też 2.7HDi jeździ w Jaguarach i Land Roverach, ale 2.0 jest
            > chyba tylko dla francuzów. Poza tym, nie porównuj 2.2 z 2.0 - PSA nie ma
            > konkurencyjnego silnika [jest tylko 2.2 HDI pierwszej generacji o 136KM). Nie
            > wiem jak z JTD ale slyszalem, że to dynamiczne, mocne silniki, nie wiem o
            >jakim konkretnie mówisz...

            Miałem okazję jeździć Alfa Romeo 156 z silnikiem 1.9 JTD 16V 140KM. Zrobił na
            mnie bardzo dobre wrażenie.

            > I jeszcze jedno. Uważam, że tak, jak najtrwalsze są chyba silniki benzynowe
            > japońskie, tak za najtrwalsze i o najlepszej kulturze pracy uważam diesle
            > francuskie. Nie mówię, że są najdynamiczniejsze. Są idealnym polączeniem
            > osiągów (wystarczających na polskich drogach), ekonomiki i trwalości. A to,
            >że Hondą czy Alfą można gnać od światel do światel mnie nie ęteresi.

            Być może jestem uprzedzony do diesli Peugeota, ale juz 2.0 HDI 110KM z 307-ki
            baaardzo mi się nie podobał (już znacznie bardziej podobałmi się 1.9 DCI z
            Laguny). Znacznie odstawał/odstaje od konkurencji. Nowy wypust, czyli wersja
            136KM, to jakiś krok na przód, jednak dla mnie różnica w stosunku do
            konkurencji była zbyt duża :(.

            Co do trwałości, to cięzko coś powiedzieć, bo większość z tych silników jest na
            rynku od 2-3 lat. Zobaczymy co będzie za kolejne 2-3, jak będą miały po 100-
            150tys. przebiegu.


            --
            Pozdrawiam,
            Adam
            • heniumaczuga Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 09.08.05, 16:59
              > Jasne, ale dochodzi tutaj aspekt utraty wartosci. Zazwyczaj autka, na które

              > duże upusty, szybciej tracą na wartosci :(.
              Nie jest to przytyk, ale dziwi mnie bardzo, tak częste powtarzanie tego - jak
              dla mnie - dyskusyjnego argumentu. Auto to nie ziemia albo dom, żeby zyskiwal
              na wartości. Auto to mechaniczne urządzenie do przenoszenia z miejsca na
              miejsce - ja nie kupuję auta z myślą o odsprzedarzy i o innych użytkownikach -
              myślę o swoim komforcie, estetyce i bezpieczeństwie. A dla mnie C5 i 407 nie
              mają po prostu konkurencji w tej klasie. Ale to pewnie dlatego, że od 10 lat
              jeżdżę tylko francuzami hehe;)
              > Być może jestem uprzedzony do diesli Peugeota, ale juz 2.0 HDI 110KM z 307-ki
              > baaardzo mi się nie podobał (już znacznie bardziej podobałmi się 1.9 DCI z
              > Laguny). Znacznie odstawał/odstaje od konkurencji. Nowy wypust, czyli wersja
              > 136KM, to jakiś krok na przód, jednak dla mnie różnica w stosunku do
              > konkurencji była zbyt duża :(.
              110konny silnik to HDi pierwszej generacji, jak wiesz, już nie robiony. To
              zupelnie co innego niż 1.9 DCI. Jego miejsce zająl 1.6HDi z overboostem. 2.0
              HDi 136KM (który powinieneś porównać z 1.9 dci) jak dla mnie starczy - i tak
              jeżdżę glównie po mieście, a na polskich trasach jeszcze dlugo liczyć się
              będzie raczej myślenie za innych niż moc (przyjemność z jazdy), niestety:(
              > Co do trwałości, to cięzko coś powiedzieć, bo większość z tych silników jest
              na
              >
              > rynku od 2-3 lat. Zobaczymy co będzie za kolejne 2-3, jak będą miały po 100-
              > 150tys. przebiegu.
              Pól świata arabskiego jeździ na francuskich dieslach, coś czuje że
              przekraczających milion km;)
    • maciek.paszke Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 18.08.05, 18:44
      Witam,
      Ja spróbuje ocenic te samochody pod wzgledem wyglądu, silnika, komfortu,
      funkcjonalności bo mysle że wlasnie te cechy najbardziej sie liczą.
      WYGLĄD: Tu wchodzą w grę tylko i wyłącznie peugeot i mazda. 407 przoduje pod
      wzgledem detali natomiast szóstka lepiej prezentuje sie jako całośc. Ja
      wybralbym MAZDE
      SILNIK: Toyota ma silnik prawdopodobnie najbardziej niezawodny, 407- najszybszy.
      Jednak wedlug mnie silnik Mazdy jako tako łaczy obie te zalety. Znowu Mazda 6.
      KOMFORT: W tym momencie zdecydowanie zdecydowalbm sie na Toyote Avensis. Myslę
      że sprawia najwiekszą przyjemność z jazdy.
      FUNKCJONALNOŚĆ: Dobre zawieszenie, silnik oraz niezłe wyposażenie Mazdy
      najlepiej sprawdzi sie na krotkich trasach. Do miasta najlepiej pasuje 407- masa
      schowków, małe zużycie. Na trasy długie wybralbym się Toyotą lub Hondą ze
      wskazaniem na Avensis jako że "wygrala" w poprzednim punkcie.
      PODSUMOWANIE: Ja kupilbym Mazdę aczkolwiek zastanowilbym sie jeszcze nad Toyotą.
      Z tym że Avensis jest zbyt popularna, za dużo jezdzi tych samochodów. To samo
      dotyczy Accorda. ZDECYDOWANIE MAZDA 6!!
      P.S: Od forda i skody trzymaj sie z daleka.

      Pozdro
      • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 09:27

        > SILNIK: Toyota ma silnik prawdopodobnie najbardziej niezawodny, 407-
        najszybszy.

        407 w cenie około 90tys. ma najszybszy silnik???? O którym silniku jest mowa,
        bo szukam szukam i coś go nie mogę znaleźć... Proponuję mały teścik tych
        samochodów aby uniknąć pisania takich bzdur...

        > Jednak wedlug mnie silnik Mazdy jako tako łaczy obie te zalety. Znowu Mazda 6.

        Silnik Mazdy jako jedyny nie ma zmiennych faz rozrządu, ma mniejszą moc i
        większe spalanie. To właśnie silnik powoduje (plus kiepska sieć dealerska), że
        mało stosunkowo jeździ Mazd 6, bo samo auto jest bardzo fajne.

        > KOMFORT: W tym momencie zdecydowanie zdecydowalbm sie na Toyote Avensis. Myslę
        > że sprawia najwiekszą przyjemność z jazdy.

        Przyjemność z jazdy to dla mnie dobre trzymanie się w zakrętach i mocno bijące
        serce - wtedy w grę wchodzi tylko Mazda 6 (zawieszenie) i Accord (zawieszenie +
        silnik) - ciągle pamiętajac o limitującym nas budżecie 90tys.

        --
        Pozdrawiam,
        Adam
          • adam.gal Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 11:09
            > Skoro masz malo stresujaca prace to widzocznie potrzeba ci adrelaniny podczas
            > jazdy autem.

            Pisząc "mocno bijące serce" miałem na myśli serce samochodu, czyli mocny
            silnik ;).

            Pracę mam niestety często dosyć stresującą, ale w żaden sposób nie łączę tego z
            jazdą samochodem.
            Po prostu lubię jeździć samochodem i czerpać z tego frajdę jednoczesnie (o ile
            na naszych drogach to możliwe) - dlatego szukałem autka, które oprócz tego że
            jest dupowozem, ma do zaoferwania żyłkę sportową (Alfa, Honda).

            --
            Pozdrawiam,
            Adam
        • elvispresley Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 12:19
          Fakt. Silniki benzynowe to nie jest powód dla którego można chwalić PSA.
          Przynajmniej poniżej 3.0 V6, bo ten silnik z kolei to poezja. No ale to inna
          bajka. Peugeot nie jest 'sportowym' autem jak honda czy alfa. To taka
          stateczna, bezpieczna, rodzinna fura. Tak jak C5.
          Pytanie, czego autor wątku rzeczywiście oczekuje? Bezpieczeństwa, komfortu,
          ergonomii, oszczędności, czy 'wiatru we wlosach'. Na szczęście wybór w klasie
          jest spory:)
    • apolot Re: Accord, Avensis, 407, ..Czyli co za 90 tys. z 19.08.05, 19:58
      mam dokładnie taki sam dylemat.......((((( a jak czytam te wszystkie mądrosci to
      juz wogóle nic nie rozumiem.... Jeżdziłem wszystkim co sie dało ( mam na mysli
      auta testowe) i najwieksze wrazenie zrobił na mnie nowy diesel Hondy ale
      niestety jest to raczej poza zasięgiem ( finanse)... Accord z silnikiem
      benzynowym to takze frajda z jazdy.. Avensis odpada... jakos taki toporny ,
      Peugeot piękny na zewnatrz ale wnetrze moim zdaniem do niczego... Vectra
      ...hmmmmm mam złe doswiadczenia z Oplem....Boje sie tylko jednego..... Zaczynam
      ogladać się za Octavia II 140 km TDI....Jeżdzi nieżle ale ten znaczek.... ((((
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka