Dodaj do ulubionych

jaki samochod wybrac? fabia vs punto

07.10.05, 23:59
stoje przed dylematem.

punto 1.2, elektryczne szyby, centralny zamek, 5 drzwi, wspomaganie, zderzaki
w kolorze.

vs

fabia kombi 1.2 golas


???
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 08.10.05, 12:24
      Fijat ma drogi serwis, a trzeba go odwiedzac czesto. Skoda zas jest raczej niezawodna i do tego ma bardziej dopasowany do naszych kieszeni serwis.

      Oczywiscie na tym forum skoda to wielki obciach. Duzo lepiej jest miec fijata. Jednak tu jest jedno ale: ktos mi napisal, ze jestem niedojda zyciowa, bo nie umiem miec fijata. Doslownie. Posunal sie nawet do tego, ze moje wkurzenie na ta marke wynika z tego, ze w ogole nie znam sie na samochodach, nie umiem ich serwisowac i ze w zyciu to ze mnie niezly nieudacznik. Taka wierna klientele ma fijat. A skoda to zwykly obciach. Wiec jezeli podejrzewasz, ze nie umiesz miec fijata, albo jestes niedojda zyciowa to lepiej wez skode. To tylko obciach, a nie ruina finansowa. Dwuletnie posiadanie nowego fijata na przebiegu okolo 100 kkm kosztowalo mnie duzo wiecej niz blisko czteroletnie posiadanie jakoby drogiej mazdy na tym samym przebiegu, ale zaczynajac od wieku 7 lat i 120 kkm.
      • xystos Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 08.10.05, 12:30
        unterseeboot 08.10.05, 11:36 + odpowiedz


        po 50tys zaczynają sie sypać, to zalezy jeszcze od jazdy i dbania ale nowego
        punciaka ani fabiana w zyciu bym nie kupił. za cenę 35 koła mozna cos
        sensowniejszego kupic - uzywany - sprowadzony wedłóg mnie .

        ==============================================================================

        Malutko wiesz o samochodach,rozumujesz fama rozprzestrzeniana przez innych
        dyletantów , wolisz uzywke za te same pieniadze ? - kup wiec ,iii zdrówka zycze.

        Uwazasz ze 35 tysiecy za Fabie to duzo ? , w ub.piatek dalem za moja fabke
        kombi z wszelkimi bayerami 129 600 sek - odp.51 840 pln i uwazam ze to jak darmo
        Pzdr.
        ===============================================================================
    • hondziarz Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 09.10.05, 09:43
      rzeczywiście trudny wybór, ja bym jednak wziął skodę - to jest zdecydowanie
      lepszy samochód niż fiat. Różne g... w nim nie siadają. Nie wiem jaka jest cena
      obu tych wózków, ale domyślam, się, że goła skoda jest tańsza niż przecietnie
      wyposażony ten fiat?
      elektyczne szyby założysz za 800 zł, 500 zł wydasz na centalny, zderzaki w
      kolorze nadwozia można olać - na jazdę to nie wpływa, a i wygląd jest
      dyskusyjny i zależny od gustu. Problem będzie jedynie ze wspomaganiem. Można je
      oczywiście założyć, ale zdecydowanie odradzam. To jest za dużo zabawy, za duże
      koszty i nie ma pewności czy będzie działac prawidłowo.
      --
      Gaz służy do gotowania, nie do silników
    • rapid130 Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 09.10.05, 14:47
      Punto - Wyraźnie przestronniejszy w kabinie. Ma "doroślejszy", przyjemniej
      brzmiący silnik. Miękkie zawieszenie - do spokojnej jazdy jak najbardziej OK,
      ale jak ktoś lubi trochę sprawniej pojeździć, nie poczuje się w nim pewnie.
      Z tą fiatowską jakością, to nie do końca tak jest jak tu niektórzy straszą - po
      prostu czasem pech sprawia, że trafia się w trefny egzemplarz, wymagający
      częstych nie planowanych wizyt w serwisie.

      Fabia - Słychać, że ma tylko trzy cylindry pod maską, a na wolnych obrotach
      trochę też czuć (lekkie wibracje). Lepszy niż u Fiata kompromis między
      właściwościami jezdnymi a komfortem. Jak na taką popierdówkę trzyma się drogi
      naprawdę przyzwoicie, bezpiecznie poczyna sobie na zakrętach, a przy tym jest
      zadowalająco wygodna. Wkurzające prawe lusterko mniejsze od lewego. Seryjne
      tylne czujniki parkowania - sympatyczny drobiazg. Dość delikatne przednie
      zawieszenie - wskutek ostrej jeździe po dziurach niektórzy wymieniają łączniki
      stabilizatorów co każdy przegląd!

      PS. Najważniejsze dla mnie byłoby jak samochód jeździ, jak się w nim siedzi,
      jak się go odbiera [jako kierowca], czy nie jest za głośno w kabinie, czy
      przyzwoicie niweluje niedoskonałości drogi, itd. itd.

      Lakierowane zderzaki, centralny zamek, elektryczne szyby, to są detale.

      Dlatego zalecałbym zrobić jazdę próbną jednym i drugim - a potem decydować.
      • dr.rocco Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 09.10.05, 20:05
        Jesli ten problem dotyczylby mojej osoby , to wybralbym nowe Punto , nie
        wiem kiedy bedzie mozna je kupic , ale to autko pewnie bedzie ladne , i
        nie musi sie sypac , sam znam kogos kto ma 10 letnie punto i jest to
        niezawodny samochod i tani w uzytkowaniu.
      • cinkciarzyna Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 10.10.05, 12:01
        rapid130 napisał:

        > Punto - Wyraźnie przestronniejszy w kabinie.
        to kompletna bzdura.

        Ma "doroślejszy", przyjemniej
        > brzmiący silnik. Miękkie zawieszenie - do spokojnej jazdy jak najbardziej OK,
        > ale jak ktoś lubi trochę sprawniej pojeździć, nie poczuje się w nim pewnie.
        > Z tą fiatowską jakością, to nie do końca tak jest jak tu niektórzy straszą - po
        >
        > prostu czasem pech sprawia, że trafia się w trefny egzemplarz, wymagający
        > częstych nie planowanych wizyt w serwisie.
        >
        > Fabia - Słychać, że ma tylko trzy cylindry pod maską, a na wolnych obrotach
        > trochę też czuć (lekkie wibracje). Lepszy niż u Fiata kompromis między
        > właściwościami jezdnymi a komfortem. Jak na taką popierdówkę trzyma się drogi
        > naprawdę przyzwoicie,
        Nie wiem co masz na myśli, ale ta "popierdówka" ma typowa dla tego segmętu
        wymiary - od fiata jest nawet dłuższa.

        bezpiecznie poczyna sobie na zakrętach, a przy tym jest
        > zadowalająco wygodna. Wkurzające prawe lusterko mniejsze od lewego.

        Lusterko w mercedesie 124 też jest mniejsze. Taka sama sytuacja jest w passacie,
        golfie...nie wiedziałeś o tym?
        Seryjne
        > tylne czujniki parkowania - sympatyczny drobiazg. Dość delikatne przednie
        > zawieszenie - wskutek ostrej jeździe po dziurach niektórzy wymieniają łączniki
        > stabilizatorów co każdy przegląd!

        A może przy każdym tankowaniu??
        >
        > PS. Najważniejsze dla mnie byłoby jak samochód jeździ, jak się w nim siedzi,
        > jak się go odbiera [jako kierowca], czy nie jest za głośno w kabinie, czy
        > przyzwoicie niweluje niedoskonałości drogi, itd. itd.
        >
        > Lakierowane zderzaki, centralny zamek, elektryczne szyby, to są detale.
        >
        > Dlatego zalecałbym zrobić jazdę próbną jednym i drugim - a potem decydować.
    • the.bill Wiesz co, smieszny jestes 10.10.05, 10:39
      Twoje pytanie dowodzi, ze jestem ignorantem w sprawach motoryzacji.
      W ogole to pytanie jest nie na miejscu. Co innego gdybys zadal pytanie 'Fabia
      czy Logan" albo "Punto czy Fiesta", czy "Punto czy Yaris".
      A tak to tylko sie osmieszyles.
      Ale odpowiem:
      Punto, bo

      - jest wieksze
      - ma wiekszy bagaznik
      - nalezy do normalnej marki samochodow
      - ma lepsze silniki
      - mniej pali
      - kupujac Punto nie wspomagasz finansowo pepikow
      - ma niebanalny wyglad
      - kupujac Punto, nie ryzukujesz, ze staniesz sie posmiewiskiem osiedla
      - jest dostepne w innych kolorach poza srebrnym
      - w Punto nie pekaja silniki w zimie
      • edek40 Re: Wiesz co, smieszny jestes 10.10.05, 10:59
        Ales dal do pieca!

        A kupujac tania wodke w pepikow to co wspomagales? A nocujac u nich, a nie w Austrii poprawiales byt polskich hotelarzy?

        Pomijam juz fakt, ze trzeba byc debilem, aby smiac sie z tego czym jezdzi sasiad.

        Oczywiscie pewne uczucia nie sa mi obce jak widze, ze ktos jezdzi badziewiem. Czasem jest mi kogos zal. Ale tylko jesli chodzi o fijata, bo to porazka jakosciowa polaczona z granda w cenach czesci.
          • waskes29 Re: Wiesz co, smieszny jestes 10.10.05, 11:36
            the.bill napisał:

            > Ty chyba nalezysz to tej zakompleksionej bandy polaczkow, ktora jezdzi albo do
            > niedawna jezdzila maluchami i nienawidzi wszystkich, ktorzy jezdza normalnymi
            > Fiatami.

            A jakie to sa normalne fiaty ?
            Jedyny wmiare pozadny fiat to punto reszta to moim zdaniem gowno .
            Raz musialem wracac 900km z niemiec siena -udreka ,koles ma bravo chociaz
            chwali to widze jak sie meczy z nim moze nic powaznego sie nie dzieje ale
            mnostwo drobiazgow ,skrzynia biegow to porazka, jakosc wszystkiego zreszta tez .
            Punto i panda to samochody ktore warto przemysles ze wzgledu na cene ,i
            przyznam ze fiat ma calkiem dobre silniki i nawet trwale czesto ale reszta to
            albo czeste awarje albo fatalna jakosc zwlaszcza wnetrza albo jedno i drugie .
            A stilo jak wyszlo to dla mnie to byl najladniejszy kompakt chcialbym w takiej
            budzie miec zawiszenie o focusa i wnetrze od golfa IV
          • edek40 Re: Wiesz co, smieszny jestes 10.10.05, 11:36
            Od zawsze jezdze wypierdzianymi zlomami z zachodu. Pierwszy nabylem w 1992 roku i tak juz leci. W miedzyczasie mialem dwa nowe fijaty (jeden z wyboru drugi w celu odzyskania naleznosci od klienta) i bardzo zaluje tego wyboru. Kosztowaly mnie bardzo duzo pieniedzy i nerwow. Po tych doswiadzczeniach fijata nie zaliczam do normalnych samochodow. Jest to pojazd dla masochistow, ktorzy albo zaczeli swoja historie wlasnie od fijata i nie maja porownania, albo przesiedli sie z malucha czy bigfijata i sa w siodmym niebie. Ja przed fijatami mialem porzadne (no moze z wyjatkiem vw passata), choc leciwe auta. I zapewne za duzo sie spodziewalem po nowych lub prawie nowych autach. A do tego spodziewalem sie nie zaliczam, ze codziennie odpalaly. To bylo zrozumiale samo przez sie. Mam na mysli cala mase mniejszych lub wiekszych i porazajaco drogich usterek.

            Ale oczywiscie co kto lubi. Jezeli warunkiem nieposiadania fijata jest nazywanie mnie zakompleksialym Polaczkiem to nie ma sprawy. Jestem zakompleksialym Polaczkiem z malym interesem i nie chce juz nigdy fijata. Tak bedzie dobrze?
            • xystos Re: Wiesz co, smieszny jestes 10.10.05, 12:34
              rok 1982 , w biurowcu szwedzkiej policj ,gdzie znajdowalo sie równiez iuro
              immigracyjne tlumacze polskie rodzinie starajacej sie o azyl ...

              .. bez szczególów ich dotyczacych ...

              pod koniec przesluchania urzednik immigracyjny chcac sie dowiewdziec czy
              zasilek na paliwo tez im sie nalezy spytal :

              .. a jakim autem przyjechaliscie ?

              azylant: Polskim Fiatem 125

              urzednik: aa czy Fiat to samochód ?.

              Tyle tego,wtedy to bylo smieszne - dla szwedów .
          • plawski Re: Wiesz co, smieszny jestes 13.10.05, 13:33
            the.bill napisał:

            > Ty chyba nalezysz to tej zakompleksionej bandy polaczkow, ktora jezdzi albo do
            > niedawna jezdzila maluchami i nienawidzi wszystkich, ktorzy jezdza normalnymi
            > Fiatami.


            nooo... ciekawe.. a Ty. thebill czym powozisz??? Jeśli łaska?
            --
            Nie ufaj człowiekowi, który mówi, że w życiu nie wypił kropli alkoholu.
            FORREST GUMP
          • paddunio Re: Wiesz co, smieszny jestes 16.10.05, 11:00
            the.bill napisał:

            > Ty chyba nalezysz to tej zakompleksionej bandy polaczkow, ktora jezdzi albo do
            > niedawna jezdzila maluchami i nienawidzi wszystkich, ktorzy jezdza normalnymi
            > Fiatami.
            zaden fiat nie jest normalnym samochodem to dziadostwo w ktorym nie jest wstyd
            tylko mlodym dziewczynom pod warunkiem, ze jest rozowy
      • wlkl Re: Wiesz co, smieszny jestes 16.10.05, 21:49
        Wybrałbym Punto bo: jest robione w Polsce, ma przyzwoity wygląd, w razie
        konieczności naprawy nie jeżdzić do serwisu, jest sporo warsztatrów gdzie
        naprawia za znacznie mniejsze pieniadze trzeba tylko sie rozejrzeć.
    • callafior Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 13.10.05, 13:23
      Co ci dadzą te "bajery" w fiacie, który padnie po 2-3 latach. Fabią (przy
      normalnej eksploatacji) 5 lat pojeździsz.
      Fabia jest 5-dr od razu, za punto 5-dr trzeba dopłacać. Hatchback vs kombi -
      pakowności chyba nie trzeba komentować. Znajdą się tacy, co śmieją się ze skody,
      ale olewaj takich. Fiat to potworna tandeta, gorsza jest chyba tylko dacia logan
      i landwind. Fabia ma sporo "bebechów" i rozwiązań z vw (polo), przez co jest
      bezpieczniejsza. Dochodzi też lepsze wykonanie. Serwis znacznie tańszy, podobnie
      jak części. Fakt, że silnik 1.2 w fabii jest słabszy (o kilka KM) niż w punto,
      ale podobno za to trwalszy. Ogólnie doradzam skodę.
      --
      My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
      nam głupotą.
      • maciejosss Re: jaki samochod wybrac? fabia vs punto 13.10.05, 21:53
        callafior napisał:

        Fakt, że silnik 1.2 w fabii jest słabszy (o kilka KM) niż w punto,
        > ale podobno za to trwalszy. Ogólnie doradzam skodę.

        Fiat Punto 1,2 -60km ma 106Nm
        Skoda Fabia 1,2-6V-54km ma 108Nm
        Skoda Fabia 1,2-12V-64km ma 112Nm ( tyle co Micra 1,2-80km :-)))) )

        Fabia posiada krótkie przełożenia biegów ( 100kmh=3200obr/min , Fiat
        100km/h=2800obr/min ) przez co ma lepszą elastyczność na wyższych biegach

        Fiat pali mniej bo jest lżejszy o 150kg od Fabii

        Combi jest o wiele praktyczniejsze

        Polecam Fabię bo taką 1,2-12V-64km posiadam ( HB )i jestem b. zadowolony
      • xystos Re: Ford Fiesta 13.10.05, 16:10
        dlugopisem napisał:

        > kosztuje tyle co Fabia - mówiąc o wyposażonych autach, a mniej traci na
        wartośc
        > i, jest ładnieszy i bardziej trwały

        .. Fiesta bardziej trwaly niz Fabia ??? , musze to na suficie zapisac - zebym
        niezapomnial ....
        • piotrt3 Re: Ford Fiesta 13.10.05, 18:37
          zdecydowanie SKODA - sam przymierzałem sie do fabki (w wersji Ambiente -ok 45-
          50.000) - w miare mozliwosci finansowych niezałowałbym na wyposażenie....
          FIAT - NIE!!! - sypie sie od 100tkm
          a moze TOYOTA AYGO .... (?) [ewent C1]
      • callafior Re: Ford Fiesta 16.10.05, 13:11
        > i, jest ładnieszy i bardziej trwały
        zwłaszcza jeśli chodzi o odporność na korozję...
        --
        My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
        nam głupotą.
          • callafior Re: Ford Fiesta 21.10.05, 20:49
            Rdzewieją focus'y, rdzewiały escorty (o sierrach nie wspomnę) rdzewiały zawsze
            fiesty, najnowszy model jest co prawda za krótko na rynku, żeby stwierdzić
            jednoznacznie (może jest nieco lepszy) ale dalej ford olewa zabezpieczenie
            antykorozyjne.
            --
            My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
            nam głupotą.
            • wojtek33 Re: Ford Fiesta 22.10.05, 18:15
              > Rdzewieją focus'y, rdzewiały escorty (o sierrach nie wspomnę) rdzewiały zawsze
              > fiesty, najnowszy model jest co prawda za krótko na rynku, żeby stwierdzić
              > jednoznacznie (może jest nieco lepszy) ale dalej ford olewa zabezpieczenie
              > antykorozyjne.

              Jeździłem escortem z 92r, zardzewiał tylko przy korku, siostra żony jeździ
              focusem z 99r - ani śladu rdzy, teściu rocznym - czyściutki, moja fiesta ma 2
              lata i ani śladu brązu. Przez rodzinę przewinęla się jeszcze jedna fiesta i
              focus i nikt nie narzekał na rdzę, nie mam pojęcia skąd te opinie "znafcóf".
              • callafior Re: Ford Fiesta 22.10.05, 21:04
                O rdzy na fordach wiem sporo. Znajomy mechanik miał dużo do czynienia z fordami
                (i nie tylko) i wie jaka jest blacha w fordach. Konkretnie rzecz ujmując
                kiepska. Mozna oczywiście tak zadbać o auto, żeby nawet 10 letnie (w tym ford
                czy opel) nie miało rdzy, ale trzeba chuchać, dmuchać i pastować.
                --
                My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
                nam głupotą.
                • wojtek33 Re: Ford Fiesta 23.10.05, 12:02
                  callafior napisał:

                  > O rdzy na fordach wiem sporo. Znajomy mechanik miał dużo do czynienia z fordami
                  > (i nie tylko) i wie jaka jest blacha w fordach. Konkretnie rzecz ujmując
                  > kiepska.

                  Różnica między nami jest taka, że mam te samochody w domu. Czytałem o progach i
                  klapach, sprawdziliśmy je wtedy dokładnie. Poza tym wlewem w escorcie reszta
                  wygląda mi na "forum legends".
                  Będę się upierał, że z niższej półki cenowej fordy są najlepszym wyborem.
    • przeszow Kup Getza 13.10.05, 18:21
      Super autko, dobra relacja cena - wyposażenie, niezłe osiągi, spore spalanie,
      ale przynajmniej nieco oryginalniejszy będziesz.
      • piotrt3 Re: Kup Getza 13.10.05, 18:43
        faktycznie GETZ - jest tez całkie ciekawy - tylko tandetnie wykonczony - ale
        tani - a test długodystansowy (auto świat) wykazał ze w miare niezawodny
        - ponownie odradzam fiata
        - polecam skode
        - a moze nowy suzuki swift - bardzo ładny - "goły" kosztuje 37900 (z tego co
        pamiętam - niezawodny japończyk
        • xystos Re: Kup Getza 13.10.05, 19:02

          piotrt3 napisał:

          swift - bardzo ładny - "goły" kosztuje 37900 (z tego co
          pamiętam - niezawodny japończyk)

          .. skoro ladny i goly ... to cos dla Pan , a ze Japonczyk ,,,bedzie eqzotycznie
        • simon_r Re: Kup Getza 14.10.05, 09:24
          Getz może być niezła opcją zwłaszcza że jest obecnie sprzedawany z fabryczną
          instalacją LPG... warto się zainteresować.... a silnik 1,2 w Fabii ...łoj... to
          nie jeździ tylko się ledwo toczy
        • mjf1 Re: Kup Getza 14.10.05, 10:18
          w teście długodystansowym Auto Bilda w Punto przepaliła się jedna żarówka...
          w porównaniu Punto vs Fabia minimalnie wygrał Punciak
          --
          pzdr
          j

          ps nie ma samochodów idealnych ;) w przypadku ww weź ten, który będzie
          praktyczniejszy dla Ciebie i rodziny lub ten, który daje Ci większy fun z jazdy
    • irek.gorczok Tylko passat albo golf 13.10.05, 19:42
      Miałem passata którym zrobiłem 700 000 km. a teraz mam golfa (sprowadzony z
      niemiec, od takiego starszego dziadka, bardzo zaszanowany, tylko 14 tys. km
      przebiegu) i zrobiłem nim już 760 000 tys, km. W OBU SAMOCHODACH NIE BYŁO ANI
      JEDNDEJ USTERKI. Natomiast we Fiatach i Skodach psuje się wszystko, wstyd tym
      jeździć a w dodatku TO NIE SĄ SAMOCHODY TYLKO BADZIEWIE HAHAHAHAAAA!


      A tak na poważnie, nie radzę wyciągać żadnych wniosków z podawanych tu porad.
      Moim obecnym sejciakiem zrobiłem ponad 50 tys. km (wiem, że to mało)
      wymieniając uszczelkę na półosi - 20 PLN. Znajomy ma takiego samego seiciaka i
      był w serwisie już ze 20 razy, bo ciągle coś mu trzeszczy, sapie itd. Poszło mu
      też sprzęgło i kilka drobniejszych rzeczy. Kolejny znajomy jeździ Punto już 11
      lat i chwali je jak cholera. Inny kupił Punto 3 lata temu i kursuje dwa, trzy
      razy do roku na serwis. Identyczne sytuacje znam ze Skodami. Co do używanych -
      jeśli NA `100% jesteś pewna jak samochód był używany, to dlaczego nie. Powinien
      być lepiej utrzymany niż polski odpowiednik choćby z uwagi na drogi. Natomiast
      często śmieszy mnie wysłuchiwanie uwag 'specjalistów', którzy kupili w ciemno
      sprowadzonego golfa albo fiestę, utrzymujących, że są to samochody BEZAWARYJNE.
      A nie jeżdżą nimi tylko dlatego, że akurat zakłada radio albo coś tam.. :)

      To sum up: Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć na temat awaryjności to może
      lepiej skorzystać z badań prowadzonych przez DECRĘ albo ADAC. Sam też chyba
      potrafisz sobie odpowiedzieć na pytanie które auto bardziej ci się podoba, albo
      które dodatki są ci naprawdę potrzebne (np. wspomaganie).
      • xystos Re: Tylko passat albo golf 14.10.05, 08:29
        VW Passat 1974 , kupilem piecioletni;
        pod pieknym metalicznym lackierem Blau - nie bylo blachy !
        po dwuch miesiacach "poszla" uszczelka pod glowica - planowanie
        po tym zabiegu - 1 lt. oleju tygodniowo - lalem na kalendarz !
        przednie zawieszenie zozsypalo sie w piatym miesiacu posiadania auta
        naprawilem - sprzadelem z horendalna strata , nigdy wiecej VW ?

        rok 1986 ,nowy (fabrycznie) VW "Golf" 1,6 Cl - silnik grzal sie juz po kilku
        milach i stawal-w lecie czesciej
        huligani wkopali drzwi - blacharz/lackiernik powiedzial :
        "gdybym wiedzial ze VW robi karoserie z foli zelaznej (nie stalowej) - to nigdy
        nie podjol bym sie tej pracy" sic.

        irek.gorczok napisał:

        Miałem passata którym zrobiłem 700 000 km. a teraz mam golfa (sprowadzony z
        niemiec, od takiego starszego dziadka, bardzo zaszanowany, tylko 14 tys. km
        przebiegu) i zrobiłem nim już 760 000 tys, km. W OBU SAMOCHODACH NIE BYŁO ANI
        JEDNDEJ USTERKI. Natomiast we Fiatach i Skodach psuje się wszystko, wstyd tym
        jeździć a w dodatku TO NIE SĄ SAMOCHODY TYLKO BADZIEWIE HAHAHAHAAAA!

        xystos opinia:

        Twoja bezdenna glupota nie wymaga umotywowania - dlaczego uwazam Cie za Idiote !
        • xystos Re: Tylko passat albo golf 14.10.05, 12:20
          xystos napisał:

          > VW Passat 1974 , kupilem piecioletni;
          > pod pieknym metalicznym lackierem Blau - nie bylo blachy !
          > po dwuch miesiacach "poszla" uszczelka pod glowica - planowanie
          > po tym zabiegu - 1 lt. oleju tygodniowo - lalem na kalendarz !
          > przednie zawieszenie zozsypalo sie w piatym miesiacu posiadania auta
          > naprawilem - sprzadelem z horendalna strata , nigdy wiecej VW ?
          >
          > rok 1986 ,nowy (fabrycznie) VW "Golf" 1,6 Cl - silnik grzal sie juz po kilku
          > milach i stawal-w lecie czesciej
          > huligani wkopali drzwi - blacharz/lackiernik powiedzial :
          > "gdybym wiedzial ze VW robi karoserie z foli zelaznej (nie stalowej) - to
          nigdy
          >
          > nie podjol bym sie tej pracy" sic.
          >
          > irek.gorczok napisał:
          >
          > Miałem passata którym zrobiłem 700 000 km. a teraz mam golfa (sprowadzony z
          > niemiec, od takiego starszego dziadka, bardzo zaszanowany, tylko 14 tys. km
          > przebiegu) i zrobiłem nim już 760 000 tys, km. W OBU SAMOCHODACH NIE BYŁO ANI
          > JEDNDEJ USTERKI. Natomiast we Fiatach i Skodach psuje się wszystko, wstyd tym
          > jeździć a w dodatku TO NIE SĄ SAMOCHODY TYLKO BADZIEWIE HAHAHAHAAAA!
          >
          > xystos opinia:
          >

          Przepraszam irek.gorczok , rzeczywiscie niedoczytalem do konca , po "pierwszej
          zwrotce" szlak mnie trafil , tyle idiotyzmów na temat Skody i innych aut juz na
          tym forum zamieszczono .... skopiowalem pierwsza czesc Twojego wpisu iii ....
          przejechalem sie po Tobie - calkiem nieslusznie , raz jeszcze przepraszam.Pzdr.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.