Dodaj do ulubionych

Octavia? sensowna, czy nie?

12.10.05, 21:36
Hej, czy myślicie, że Skoda Octavia kombi, wersja Tour, czyli ta poprzednia
jest sensownsym autem dla kogoś, kto nie chce wydać więcej niż 60K, a
chciałby kupić nowe auto u dealera? 2 lata gwarancji, 550l bagażnik i dobre
opnie w ToGear. A co wy sądzicie? Pozdrawiam/
Obserwuj wątek
    • fru.fru Re: Octavia? sensowna, czy nie? 12.10.05, 21:39
      sveika napisał:
      dobre
      > opnie w ToGear
      LOL
      JAk sie domyslam, to najistotniejszy czynnik.
      A skoda..coz jak skoda, 60 k to malo, 550 litrow bagaznika to duzo, wiecej
      chyba niz logan.
      Tylko silnik jakis wez normalny zeby nie popychac na starcie.
      • sveika Re: Octavia? sensowna, czy nie? 12.10.05, 21:45
        Dzienx fru.fru, ale dlaczego LOL o dobrych opiniach w TopGear? Jakaś ściema z
        tym TopGear, albo ADAC (chyba też opinie OK), czy co? A propos silnika, to
        myślałem o 115KM - chyba wystarczy, co? Nie należe do tych, co to używają auta
        do wyścigów z innymi.
        No, a jak ktoś nie ma kasy na to, na co inni mają (do tej pory jeździłem Clio
        1998 i 2 x Megane), to się po prostu pyta o opinię bogatszych w doświadczenie i
        wiedzę Forumowiczów.
        • fru.fru Re: Octavia? sensowna, czy nie? 12.10.05, 21:49
          LOL dlatego, ze TG to fajny program, ale tylko program, a samochodem bedziesz
          jezdzil ty a nie imć Clarkson.
          A co do wyscigow, oprocz wyscigow jest jeszcze koniecznosc przetrwania na
          polskich drogach, a tu juz przydaje sie co nieco pod maska :)
          IMHO to ciekawy wybor, ale jesli neizalezy ci tak na bagazniku, to spojrz moze
          na lancera kombi...
        • sveika Re: Octavia? sensowna, czy nie? 12.10.05, 22:06
          Dzięki,fru.fru i dzięki za wspomnienie Lancera - szczerze pisząc, to nie bardzo
          mi się podoba, a poza tym, to chyba koszty utrzymania są większe, nie? Myślałem
          jeszcze o Megane kombi (stare przyzwyczajenie reno-mana), ale już tyle złego o
          nim usłyszałem , że chyba mój dotychczasowy dealer mnie już u siebie nie ujrzy
          (choć nie mogę narzekać na moje Clio - ach, nostalgia, i Meganki - ostatnia
          rocznik 2002).
          A co do silnika, pewnie że masz rację mówiąc o przeżyciu na naszych tfu, tfu,
          drogach, ale może 115 KM wystarczy, co?
          Wspominając TopGear, nie chodziło mi o Clarksona, ale o wyniki Top10 Survey:
          www.bbc.co.uk/topgear/survey/top_10.shtml i Buy Again survey:
          www.bbc.co.uk/topgear/survey/buy_again.shtml, albo category winners:
          www.bbc.co.uk/topgear/survey/category.shtml
          Masz jakieś doświadczenia z Octaviami? Sporo ich jeździ w leasingu, może to też
          dobry znak?
          Pozdrawiam Cię.
    • rapid130 Re: Octavia? sensowna, czy nie? 13.10.05, 19:07
      > Hej, czy myślicie, że Skoda Octavia kombi, wersja Tour, czyli ta poprzednia
      > jest sensownsym autem dla kogoś, kto nie chce wydać więcej niż 60K, a
      > chciałby kupić nowe auto u dealera? 2 lata gwarancji, 550l bagażnik i dobre
      > opnie w ToGear. A co wy sądzicie? Pozdrawiam/

      To jest samochód z kategorii: "Lepiej jeździ niż wygląda".
      Stara generacja, nie powali niczym na kolana, sąsiedzi nie będą zazdrościć, nie
      zakochasz się w niej ;)

      Ale wszystko co samochód powinien robić dobrze, Octavia Tour czyni bez
      istotnych zarzutów.

      Świetna pozycja za kierownicą, niektóre nowsze sprzęty mogłyby się uczyć
      ergonomii. ;) Lepsza widoczność zza kierownicy niż w nowej Octavii.

      Przyzwoite właściwości jezdne, a mimo to naprawdę dobry komfort jazdy.
      Przewagę nowej Octavii widać dopiero przy dużych prędkościach i dynamicznej,
      już prawie ekstremalnej jeździe na zakrętach. Belka skrętna z tyłu uchodzi dziś
      za rozwiązanie lekko przestarzałe, ale za to naprawia się ją za grosze.

      Podstawowa wersja 1,6 litra (102 KM) w naszych warunkach spisuje się lepiej niż
      1.6 FSi w Octavii II, bo jest w stanie przełknąć przeciętnej jakości Pb95.
      Żaden z niej "pistolet", acz wystarcza do normalnej, sprawnej jazdy. Relatywnie
      niewiele pali, zbiera się ładnie i płynnie już od niskich obrotów, pracuje
      cicho nawet przy dużych obrotach.

      Benzynowy dwulitrowiec jest silnikiem w starym dobrym stylu, dużo pary od
      samego dołu obrotomierza, chociaż mocno goniony mógłby pracować ciszej.

      Ale najlepsze są "Tedeiki". Stare wersje są pod pewnymi względami nawet lepsze
      niż diesle z pompowtryskiwaczami. Polecam zwłaszcza wersję 110 KM. Bardzo dobra
      dynamika, świetna elastyczność, bez jęków wysiłku jeździ grzecznie od 1600
      obr/min wzwyż. W przeciwieństwie do "pompowtryskiwaczowców" nie ma nagle
      odczuwalnych przyrostów mocy, rozkręca się płynnie i harmonijnie.

      Do tego pali rozsądne ilości ON. Na trudnej trasie (nr 2 Poznań - Warszawa),
      bez jakiegoś szczególnego oszczędzania, ale też bez idiotycznej jazdy gaz -
      hamulec - gaz - hamulec, w porywach na A2 do 140 km/h, wystarczy mu 5,5-6 l/100
      km. Na spokojniejszych trasach, jadąc grzecznie, można łatwo zamknąć się w 5
      litrach.

      Mówi się o TDI, że są głośne i dokuczliwie wibrują. To nie do końca prawda. U
      Skody po prostu trzeba trafić w dobry egzemplarz, z silnikiem starannie
      zawieszonym w nadwoziu. Gdy się pepikom uda, wtedy nawet TDI szemrze jak
      kulturalny francuzik HDi. Wiem co piszę, mam porównanie, jeździłem sporo
      kilkoma egzemplarzami Skód, w tych samych wersjach silnikowych.

      Mankament Tedeików - zwykle po 90-120 tys. km wymagają wymiany przepływomierza
      powietrza. Warto często sprawdzać poziom oleju, bo zużycie 0,5-1 l/10,000 km
      jest u nich normą. A jak się ma cegłę zamiast prawej nogi, to i 3 litry zeżrą.

      Do tego dodaj świetne, progresywne, dobrze wyważone sprzęgło i bardzo dobrą
      skrzynię biegów.

      Warto dopłacić za reflektory ksenonowe, jeżeli jeździsz dużo, w trasach.

      Nie zamawiaj Climatronica, według mnie szkoda przepłacać.
      Półautomatyczny Climatic działa wystarczająco sensownie, cicho i wydajnie, jest
      nawet wygodniejszy w obsłudze (np. regulujesz siłę i temperaturę nawiewu
      pokrętłami, a nie maciupkimi guziczkami na samym dole konsoli środkowej).

      Największa wada to ciasnota na tylnej kanapie. Dzieciaki jeszcze wytrzymają,
      ale wyrośnięte małolaty i dorośli po paru godzinach będą wysiadać pokrzywieni i
      ścierpnięci. No i wyciszenie przy dużych prędkościach. Utrzymywanie na
      autostradzie powyżej 130 km/h męczy, we znaki daje się najbardziej szum
      toczenia opon.

      Przy takich szybkościach Tour zaczyna być też wrazliwy na podmuchy bocznego
      wiatru i zawirowania powietrza od wyprzedzanych tirów / autobusów - i chyba w
      tym punkcie najbardziej widać przewagę Octavii II.

      Ot, normalny, duży samochód w starym stylu.
      Bez fajerwerków, ale pod każdym względem co dobry.
      • piotrt3 Re: Octavia? sensowna, czy nie? 13.10.05, 19:22
        zdecydowanie sensowna
        - przymierzałem się do skody (fabki) - kilku znajomych posiada własnie Octavie
        I - i są bardzo zadowoleni - atrakcyjna wydaje sie wersja z silnikiem 1,9 TDI
        - do rozważenia polecam CIVICA- wchodzi nowy model - i VII generacja Civica
        jest w dobrej cenie- za 5d wersję 1,4 90km - 52000 (54000 z ubezp) 3dr 51500
    • pawebdgo Jasne 1.9 TDI 110 KM 13.10.05, 19:42
      Tylko ten silnik, 2.0 115 duzo chleje i ma slaby moment. Tdi z 235 NM nie
      bedziesz mial problemow z wyprzedzaniem, od 80 na 4 odchodzi przyzwoicie. Na
      trasie pali 5,3 110-120kmh 6,0 140-150kmh. Miasto to ok 6-6,5 . Z klima,
      hakiem, el. przednie, parktronic, el. lusterka, komputer - wersja tour plus
      (kombi oczywiscie) kosztuje 72 259 zl .Radia fabrycznego sie nie oplaca (1750
      zl) . W salonie dali mi JVC z MP3 za 1000. Warto brac ten samochod, bo tylko do
      konca roku bedzie, ale tylko w wersji kombii.
    • loyezoo Re: Octavia? sensowna, czy nie? 13.10.05, 21:00
      Co prawda nie powiem nic o kombi ale sąsiad i jego syn mają 2.Jedna L&C Tdi
      110KM na fullu oczywiście i....parę razy wracał na lince,kopci jak stary klekot
      ma najechane ok 40tys:-/ druga ma ABC (absolutny brak czegokolwiek:)) znaczy to
      co seria wspomaganie i 2xPP tdi 90KM i ta ma podobny przebieg i chodzi jak
      marzenie.Chyba miał pecha?? L&C najdroższa wersja i sie sypie?Pzdr. i udanego
      zakupu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się