• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jak exploatowac diesla? Dodaj do ulubionych

  • 20.10.05, 10:00
    Witam! Ponieważ niedługo będe miał przyjemność(?) przesiąść się na samochód z
    silnikiem diesla (co dla mnie jest absolutną nowością) mam prośbę o opinie i
    porady dot.:
    - techniki jazdy - w teorii wiem jak to wygląda, ale może garść praktycznych
    porad (np. że nie powinno się wyłączać rozgrzanego silnika bezpośrednio po
    zatrzymaniu),
    - serwisu - o czym, we własnym zakresie, warto pamiętać,
    - i wszystko to co może mi się przydać w użytkowaniu diesla, a o czym nie
    dowiem się ew. z instrukcji.
    Ps.
    Rzeczony samochód to Toyota Avensis D-4D 2.2(177KM)- podaję, aby
    uszczegółowić ew. rady i sugestie. Od razu zastrzegam, że nie jestem jego
    właścicielem, nie miałem wpływu na wybór typu, modelu etc. dlatego wszelkie
    uwagi ad personam proszę sobie darować. A za cenne i merytoryczne odpowiedzi
    z góry dziękuję.
    • 20.10.05, 10:19
      Nie diesla, tylko samochód z turbiną.
      Nie szaleć zanim się nie rozgrzeje i nie wyłączać od razu po szaleństwach.

      --
      www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d1
    • 20.10.05, 10:28
      ...że z całym szacunkiem dla Kolegi powyższe rady możesz sobie darować.

      1. Silnik rozgrzewa się się po przejechaniu 10-15 km., czyli zakładając że
      dojeżdżasz zimą z przedmieść do centrum, uzyskasz efekt rozgrzania kiedy
      będziesz wysiadał z auta.

      2. Nigdy nie siedziałem w aucie schładzając turbinę po jeździe. Myślę, że
      schłodzenie jej podczas 2-3 krotnego postoju na światłach, otwierania bramy do
      garażu spokojnie jej wystarcza. Zasadniczo podczas ostatnich 1-2 km staram się
      nie dawać max gazu i nie szaleć. Wyjmuję za to kluczyk ze stacyjki zaraz po
      zatrzymaniu.
      • 20.10.05, 10:40
        i więcej nie trzeba. chodzi o to zeby nie wyłączyc silnika od razu po wjezdzie
        z piskiem na parking:)
        a jak zimny to nie wiem czy trezbna go jakos szczególnie szanowac, nie bardziej
        niz benzyne
        --
        !
      • 20.10.05, 10:48
        Sa takie co dlugo - np nowy Ford Focus, a sa takie co po 2-3km juz maja 90
        stopni.
        • 20.10.05, 13:35
          z tym chyba mniejszy problem - od tego są wskazania na desce, aby kontrolować
          temp. silnika. Ale, z tego co słyszałem, kwestia nie wyłączania silnika zaraz
          po zatrzymaniu nie związana jest tylko z temperaturą. Nie chcę się wymądrzać na
          czymś na czym się nie znam.
          A co z kwestią techniki samej jazdy? Jak różni się (jak powinna się różnić) od
          jazdy carem z silnikiem benzynowym?
          • 20.10.05, 15:09
            > Ale, z tego co słyszałem, kwestia nie wyłączania silnika zaraz
            > po zatrzymaniu nie związana jest tylko z temperaturą

            Chodzi o temperaturę turbiny - czujnik temperatury wskazuje temperaturę cieczy
            chłodzącej w bloku silnika, co nie musi się przekładać na temperaturę turbiny
            (w obie strony).
            Jeżeli turbina powiruje spokojnie na małych obrotach to olej ją schłodzi i
            dzięki temu dłużej pochodzi.

            --
            www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d1
    • 20.10.05, 13:56
      pancwynar napisał:

      <cut>
      tankowac idealne paliwo, ptaszki cwierkaja, ze te mocne d4d z pizoelektrycznymi
      wtryskami sa baaaaardzo wrazliwe na paliwo..
      Aha tutaj niektorzy twierdza, ze w dieslu nietrzeba zmieniac biegow, osobiscie
      nie polecma:)
      A tak serio to milej jazdy:)
    • 20.10.05, 15:39
      Moje rady to:
      - na początku użytkowania, jeżeli wahasz się między wybraniem dwóch biegów, np.
      po hamowaniu, wybierz wyższy,
      - pamiętaj, że często nie warto redukować biegu przy wyprzedzaniu,
      - jedynki używaj tylko do ruszania lub toczenia się w korku, z reguły jest
      bardzo krótka,
      - zwracaj uwagę na wskaźnik temperatury cieczy chłodzacej, raz przegrzany
      diesel jest znacznie gorszy w późniejszej eksploatacji,
      - nie katuj go na zimno,
      - wykorzystaj ostatni kilometr na schłodzenie turbiny, posłuży Ci dłużej,
      - nie tankuj w podejrzanych miejscach, ja korzystam prawie zawsze z Neste, a
      poza Warszawą (może 5% tankowań) niestety płacę frycowe na Shellu czy innym BP,
      200.000 km i zero problemów z układem paliwowym.
      przyjemnej jazdy
      zenek
      • 21.10.05, 08:52
        dzieki za rady
    • 21.10.05, 09:04


      .. tak jak eqsploatuje sie TRAKTOR , albo opalany olejem kociolek centralnego
      ogrzewania ! , aby cieplo Ci bylo .
    • 03.11.05, 16:33
      podciągam
      • 04.11.05, 17:46
        podsumowując: spokojnie rozgrzej go do optymalnej temperatury a potem TYLKO
        ciesz się z jazdy 177 konnym silnikiem.Żadnych bzdur z czekaniem na
        wychłodzenie turbiny. to nie silnik z przed 20 lat. A różnica w exploatowaniu
        diesla jest na stacji benzynowej (koszt jazdy) i nic ponadto w przypadku takigo
        auta.Acha,wybieraj stacje tylko pewne,nawet droższe.Te silniki są bardzo czułe
        na jakość paliwa.
    • 04.11.05, 21:01
      z tą turbiną to o ile mi się dobrze zdaje chodzi o to że jak wyłączysz auto odrazu po zatrzymaniu to turbinka może jeszcze się kręcić a jak auto będzie wyłączone to olej nie będzie jej smarował

      to takie moje zdanie
      • 04.11.05, 21:39
        99% niemcow ma w d to czy turbina ma smarowanie czy nie. A potem taki klient z
        PL kupuje dobre auto z niemiec ;P
        • 05.11.05, 12:15
          Jako wlasciciel diesla toyoty d-4d 2.2 (wersja skromniejsza 150KM) musze
          powiedziec ze co niektorzy to pierdoly opowiadaja. Diesel toyoty a starsze disle
          - to dwa swiaty. Kultura pracy, klekot (ledwo slyszalny), brak dziury typowej
          dla disli to jest to czego oczekiwalem od toyoty. Co do rozgrzania turbiny -
          zgodzam sie, nie ma co od razu dawac w palnik (jazda spokojna, umiarkowana).

          Uczulam na wlewanie dobrego paliwa (w 177konnej toyocie co prawda jest
          przelacznik D-CAT ale jak padnie filtr to wydatek gwarantowany) - z niska
          zawartoscia siarki (ja tankuje na Neste,Shellu/szczegolnie w weekendy-znizka
          rzedu 10-15groszy).
          • 17.11.05, 13:25
            tez dziekuję za konkrety
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.