02.11.05, 13:04
Pamietacie niedawną dyskusję na temat "on/ona jechał z taka a taką
prędkością, bo licznik w momencie uderzenia w drzewo zatrzymał sie na tylu a
tylu km/h"?
Więc podczas tego weekendu w jakichś wiadomościach czy innych informacjach
znowu pokazano alfę romeo z licznikiem zatrzymanym na 200 km/h z komentarzem
wskazującym na to, że właśnie taka prędkość miało auto w momencie
uderzenia....
--
Wspieram Tego Pajaca
Obserwuj wątek
    • kszyrztow Re: 200 km/h 02.11.05, 13:17
      osobiście jestem zdania, że to żaden dowód, bo przeciążenia przy uderzeniu z
      dużą prędkością są ogromne, więc jeśli oczy z orbit wychodzą, to i wskazówka
      obrotomierza może sie przemieścić itd...
      Ale nie będę w ogóle bronił tej tezy ;) Ot takie moje zdanie :)

      --
      13. Prowokacje na forum
      a) jesteś autorem
      b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
      • plawski Re: 200 km/h 02.11.05, 13:22
        kszyrztow napisał:

        > osobiście jestem zdania, że to żaden dowód, bo przeciążenia przy uderzeniu z
        > dużą prędkością są ogromne, więc jeśli oczy z orbit wychodzą, to i wskazówka
        > obrotomierza może sie przemieścić itd...
        > Ale nie będę w ogóle bronił tej tezy ;) Ot takie moje zdanie :)

        Moje jest dokładnie takie samo. Dlatego dziwię sie, że dziennikarze takie buble
        niesprawdzone puszczają..
        >


        --
        Wspieram Tego Pajaca
        • kszyrztow Re: 200 km/h 02.11.05, 13:24
          również wąsate sierżanty z drogówki. Ale ci to może i robia z premedytacją-
          pismaki za to raczej z niewiedzy.

          --
          13. Prowokacje na forum
          a) jesteś autorem
          b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
    • entry Re: 200 km/h 02.11.05, 18:00
      też się kiedyś nad tym zastanawiałem, że ludzie się tym emocjonują bez cienia
      zastanowienia. Pomijając nawet błędy o których piszesz (na marginesie nie
      wydaje mi się, żeby przeciążenie przy uderzeniu czołowym mogło spowodować
      przekłamanie w wychyleniu wskazówki, ale to moje zdanie) wielokrotnie
      widziałem, czy słyszałem, jak to po wypadnięciu z drogi auto zatrzymuje się na
      drzewie, przy czym po drodze przelatuje rów na przykład. Jeżeli wypadnięcie z
      drogi nie było wynikiem hamowania, ale zbyt szybkiej jazdy, to łatwo sobie
      wyobrazić, że poślizg kół , czy też zupełny brak przyczepności spowodował
      chwilowe oszukanie prędkościomierza. Tak na przykład było z Otylią, której nie
      bronię, ale o ile pamiętam zjechała z drogi uciekając przed czołówką i to
      wlatując do rowu znalazła się w konsekwencji na drzewie
    • 01boryna Re: 200 km/h 02.11.05, 19:13
      Przeczytalem wpis a ze wielokrotnie na moim predkosciomierzu strzalka stoi na
      200 i wiecej, wiec zadzwonilem do Volvo zeby dowiedziec sie jak to jest.
      Powiedzieli mi ze jest to mozliwe ze strzalka zatrzyma sie w MOMECIE uderzenia
      na aktualnej predkosci. Jesli nagle wszystko przestanie funkcjonowac to zegary
      pozostana tam gdzie byly.




      --
      6nine9 - Zgodnosc z reczywistoscią nie ma nic do rzeczy
      • entry Re: 200 km/h 02.11.05, 19:30
        jakbyś inaczej sformuował pytanie, tez by nie zaprzeczyli, bo nikt Ci nie da
        100% gwarancji, że strzałka się nie poruszy. Nie wiem, czy to celowo jest tak
        skonstruowane, czy wyłącznik przeciążeniowy odcina napięcie, ale faktem jest,
        że wskazówka nie powraca, ale tu jest kwestia czy nie może się poruszyć w
        wyniku kolizji.
      • plawski Re: 200 km/h 03.11.05, 09:14
        01boryna napisał:

        > Przeczytalem wpis a ze wielokrotnie na moim predkosciomierzu strzalka stoi na
        > 200 i wiecej,

        Bravo! Podziwiamy naprawdę!

        wiec zadzwonilem do Volvo zeby dowiedziec sie jak to jest.
        > Powiedzieli mi ze jest to mozliwe

        Ale nie konieczne, nieprawdaż???

        ze strzalka zatrzyma sie w MOMECIE uderzenia
        > na aktualnej predkosci. Jesli nagle wszystko przestanie funkcjonowac to zegary
        > pozostana tam gdzie byly.
        >
        >
        >
        >


        --
        Wspieram Tego Pajaca
        • 01boryna Re: 200 km/h 03.11.05, 10:48
          plawski napisał:

          > 01boryna napisał:
          >
          > > Przeczytalem wpis a ze wielokrotnie na moim predkosciomierzu strzalka sto
          > i na
          > > 200 i wiecej,
          >
          > Bravo! Podziwiamy naprawdę!




          doprawdy, nie ma czego....








          --
          6nine9 - Zgodnosc z reczywistoscią nie ma nic do rzeczy
          • kszyrztow Re: 200 km/h 03.11.05, 16:33
            01boryna napisał:

            > plawski napisał:
            >
            > > 01boryna napisał:
            > >
            > > > Przeczytalem wpis a ze wielokrotnie na moim predkosciomierzu strzal
            > ka stoi na 200 i wiecej,
            > >
            > > Bravo! Podziwiamy naprawdę!

            > doprawdy, nie ma czego....

            jeśli po mieście, to zdecydowanie jest czego... :]


            --
            13. Prowokacje na forum
            a) jesteś autorem
            b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
            • 01boryna Re: 200 km/h 03.11.05, 17:46
              kszyrztow napisał:

              > 01boryna napisał:
              >
              > > plawski napisał:
              > >
              > > > 01boryna napisał:
              > > >
              > > > > Przeczytalem wpis a ze wielokrotnie na moim predkosciomierzu
              > strzal
              > > ka stoi na 200 i wiecej,
              > > >
              > > > Bravo! Podziwiamy naprawdę!
              >
              > > doprawdy, nie ma czego....
              >
              > jeśli po mieście, to zdecydowanie jest czego... :]


              Od jazdy 200km/h po miescie to sa inni na tym forum. Nie przypominam sobie abym
              zdobyl sie na jazde z ta predkoscia w Polsce.




              --
              6nine9 - Zgodnosc z reczywistoscią nie ma nic do rzeczy
              • m_mazur Re: 200 km/h 03.11.05, 21:50
                Trochę to dziwne, przecież normalnym odruchem jest hamowanie. Wiec jeśli się
                wpada w drzewo to cześć drogi albo pokonujemy w locie albo po trawie tak czy
                siak koła się zablokują wiec prędkość jest prawie zerowa.
                Pozdrawiam
                Maciek
    • zupper po prostu stłuczka 03.11.05, 18:25
      Kiedyś miałem stłuczkę Oplem Combo przy prędkości rzędu 20-40 km/h w Warszawie
      w centrum miasta. Ku mojemu zdziwieniu zaklinowała się niewiedzieć jak linka
      prędkościomierza na prędkości 128!!!!!Pomijam fakt że dalej cały dzien autem
      jeżdziłem a prędkość 128 nadal zakleszczona była. Szybkość chyba tylko po
      stanie auta mozna poznac a nie po liczniku.
    • cracovian W moim wozku jest 200 mil/h 03.11.05, 22:56
      Pomijajac, ze "tylko" do 170 wyciagnie, to czesto kiedy nie poczekam 10 sekund
      zeby komputer sia zabootowal, to wskazowka co chwile do maxa (200 mil) dochodzi
      i spada do prawdziwej predkosci tylko przy zmianie biegu. To jedna z wielu
      ciekawostek, ktore mozna uslyszec albo zobaczyc na wyswietlaczach i zegarach.
      Ciekawe czy Windows na to Australijczycy laduja?
      • sanczopanczo Re: W moim wozku jest 200 mil/h 04.11.05, 12:06
        Licznik jako dowód po uderzeniu jest nic nie wart.

        Zwróćcie uwagę jak rozbite są auta po kolizji z prędkością ok 60 km/h - te z
        crash testów.

        Na moje oko zniszczenia w chryslerze Otylii wskazują na prędkość przy zderzeniu
        rzędu 80-90 km/h, a pisano o 180km/h...
        • dreamweaver79 Re: W moim wozku jest 200 mil/h 04.11.05, 15:28
          To nie widziales mojej megany, ktora wpadlem 150 do rowu, wyskoczylem i dach na
          jezdnie. Oczywiscie kasacja, ale duzo gorzej od tych crashtestow przy 60 nie
          wygladala. Dlatego Otylia wg mnie mogla miec te 180, na pewno wyhamowala troche
          w rowie, ale pakę coś w drzewo walnęli.
          Tak samo pewien gosc przywalil 120 w drzewo, bmką 3, on mial tylko siniaki, a
          beemka nie miala przodu, podobnie jak wiele aut po crashteście przy 60.

          Dużo zależy od farta, zginąć można nawet przy 50.

          ps darujcie sobie gratulacje za ta meganke, mialem prawko pol roku i zero
          wyobrazni, przez te 6 lat sie troche zmienilo.
    • szczur.de Re: 200 km/h 04.11.05, 12:12
      Bzdura totalna...
      Predkosc pobierana jest z kol napedzanych. Jesli jedno kolo straci
      przyczepnosc/kontakt z podlozem, wtedy mechanizm roznicowy pozwoli mu sie
      krecic z dowolna predkoscia. (sprawdzcie sobie sami na lodzie)

      Moim zdaniem jesli ktos wylatuje z drogi, to istnieje duze pradopodobienstwo ze
      tak wlasnie bylo. Wyobrazcie soebie ze ktos jeszcze w tym momencie nacinal gaz
      zamiast hamulca, wtedy w mgnieniu oka wskazowka moze przekroczyc 200km/h.
      --
      Diabel z kompleksem Edypa
      • kszyrztow Re: 200 km/h 04.11.05, 12:21
        szczur.de napisał:

        > Bzdura totalna...
        > Predkosc pobierana jest z kol napedzanych. Jesli jedno kolo straci
        > przyczepnosc/kontakt z podlozem, wtedy mechanizm roznicowy pozwoli mu sie
        > krecic z dowolna predkoscia. (sprawdzcie sobie sami na lodzie)
        >
        > Moim zdaniem jesli ktos wylatuje z drogi, to istnieje duze pradopodobienstwo
        ze
        >
        > tak wlasnie bylo. Wyobrazcie soebie ze ktos jeszcze w tym momencie nacinal
        gaz
        > zamiast hamulca, wtedy w mgnieniu oka wskazowka moze przekroczyc 200km/h.

        szczególnie na trawce, bądź w swobodnym locie przez rów np.


        --
        13. Prowokacje na forum
        a) jesteś autorem
        b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
        • tiges_wiz Re: 200 km/h 04.11.05, 12:32
          Z kol? akurat u mnie ze skrzyni biegow.
          A mechanizm roznicowy pozwala sie obracac kolom, ale te predkosci nie sa dowolne :P

          --
          Nie ma podpisu. STRAJK!
          • szczur.de Re: 200 km/h 04.11.05, 13:11
            Uproscilem odrobine...
            Fakt ze ze skrzyni, ale jak jedno napedzane kolo nie ma przyczepnosci to sie
            przez mechanizm roznicowy kreci "do odciecia" i wtedy _ze skrzyni_ odczytana
            jest predkosc 250.
            Mozna spokojnie postawic auto na zwyklym lewarku tak zeby napedzane kolo bylo w
            powietrz i wrzucic najwyzszy bieg i sprawdzic jaka to bedzie wartosc :-)
            Nie dotyczy aut ze szperami ;-)
            --
            Diabel z kompleksem Edypa
            • tiges_wiz Re: 200 km/h 04.11.05, 13:48
              Wiem o co chodzi ;) tylko sie drocze o detale ;)
              Po prostu bez oporow skrzynie mozna rokrecic do odciecia i w zaleznosci od auta
              pokaza sie wysokie predkosci. Ja mam na 5 biegu 3000 obr i 120 km/h. Odciecie
              jest gdzies kolo 6500.

              --
              Nie ma podpisu. STRAJK!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się