• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ford escort 1.8D-pytanie czy warto?

  • 28.12.05, 20:58
    Mam możliwośc zakupienia w/w autka rocznik 95. Pytanie czt warto dla
    znających się. Dwie osoby juz mi odradziły i mam dylemat. czekam na opinie.
    • 29.12.05, 00:42
      D czy TD?
      bez turbo będzie to muł do kwadratu,diesli nie lubię,ale mają uznanie te
      silniki wsród wielbicieli fordów.
      ja bym wolał 1,6 benzynę, nawet i escorta:)

      tak po za tym,eski trochę rdzewieją,z tyłu szczególnie i jak każdy ford mają
      czułe zawieszenie,podatne na szybkie zużycie,stukające elementy zawieszenia to
      niekiedy norma:)
      moim zdaniem uzywane fordy mają na tyle dobry stan i na tyle niską cenę,ze
      warto szukać własnie w nich alternatywy dla uwielbianych przez polaków
      vw,często w bardzo opłakanym stanie.
      nawet jak jedziesz do niemiec,to w fordach mozesz przebierać,a vw poszukują
      wszyscy i biorą jak leci wszystko bez wybrzydzania.
      pogogluj lepiej na jakis klub escorta,to się wszystkiego dowiesz
      --
      --------------
      • 29.12.05, 00:53
        Nie za bardzo znam się na tych silnikach ale o uszy obiło mi się że te diesle
        1.8 nie są zbyt udane.
        Także poszukaj coś więcej na ten temat!
        --
        Nie dyskutuj z debilem...
        Najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu,
        a potem pokona doświadczeniem...
        • 29.12.05, 10:59
          Turbo są dziadowskie. Wersja wolnossaca ok - bez rewelacji(jakość, osiągi,
          oszczędność), ale nie jest tak kłopotliwa jak TD. Pytanie czy auto to model 95,
          czy jeszcze ten starszy. 95 i wyżej ma nowe światła i grill (takie jajowate),
          nowe wnętrze i ogólnie ponoć jest znacznie bardziej dopracowany, niezawodny
          itp. Wg. mnie jesli auto jest w obdym stanie a cena rozsądna - warto. Sam
          obecnie szukam auta dla Mamuśki i Escort 95+ jest jedną z opcji.
          --
          www.chorzow.schronisko.com/
          Dla Leppera
          "Program pisiorków nie przewidywał tworzenia nowych wartości tylko solidarny
          podział istniejącej biedy"
          • 30.12.05, 02:24
            a czym się objawia dziadowskość wersji z turbo? bo ja mam mondeo '93 1.8td (to
            chyba ten sam silnik, nieprawdaż) i dziadowskia jest tylko deska rozdzielcza bo
            trzeszczy i regulacja nawiewu, bo się zepsuła. do silnika nie mogę się
            przyczepić, chociaż pewnie by zapalał o pół sekundy szybciej jakby mi się
            chciało świeczki zmienić, bo przynajmniej jedna jest spalona.
      • 29.12.05, 10:38
        Ja kupiłem 8 m-cy temu i stwierdzam że warto. Mam 1.8D 95r. kombi. Oczywiście
        zaraz po zakupie wymieniłem rozrząd, wszystkie płyny i filtry oraz
        asekuracyjnie przednie amory (mogłem oszczędzić i czekać aż sie coś
        rzeczywiscie zepsuje i dopiero naprawiać ale przezorny zawsze ubezpieczony
        zwłaszcza kupując używane auto, jak dbasz tak masz itp..)Poza tym miał
        nakręcone ponad 180 tys.km, jak na 10 letniego diesla to normalnie nawet mało a
        silnik ok latem palił dobrze teraz zimą na mrozach (pod chmurką troche gorzej
        trzeba 2-3 razy podgrzać i kręcić) Zrobiłem ok 10.000 km (też mało jak na
        diesla) i wszystko git, wygodny bardzo, może trochę zbyt nisko zawieszony i
        kosmicznie wielki bagażnik na wakacje wzięliśmy wózek głęboki, kojec i kupę
        innych rzeczy dla małego bobaska (równa płaska podłoga bagażnika zwiększająca
        ustawność i możliwośc załadunku. Auto z ładnym wnętrzem przebijającym chyba
        każde inne z tego rocznika, z zewnątrz zresztą też auto wyprzedzające swoją
        epokę ( oczywiście mowa o escorcie MK 7 czyli od 95 r) Na wspomnianych
        wakacjach w tą i z powrotem i troszkę po Kołobrzegu zrobiłem 1.050 km, jak
        wróciłem to do zbiornika weszło 50 litrów (zbiornik ma 55l) więc spalanie
        wychodzi tak rewelacyjne że aż nieprzyzwoicie wprost o nim pisać. Co do
        mułowatości, cóż rakieta to nie jest ale wystarczy spokojnie można wyprzedzać i
        cieszyć się jazdą (jeśli nie jest się bardzo młodym i bardzo gniewnym), no a z
        tym pękaniem za drzwiami .... hm kiedyś też mówili że ziemia jest płaska i leży
        na 7 krokodylach.
        • 29.12.05, 10:42
          To pekanie jest faktem, ktory widzialem wlasnym okiem. Niewykluczone, ze masz samochod juz naprawiony, wiec problemu nie znasz.
          • 29.12.05, 10:49
            edek40 napisał:

            > To pekanie jest faktem, ktory widzialem wlasnym okiem.


            Tez to widzialem. Z tym, ze problem nie musi dotknac wszystkich samochodow.

            --
            Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
    • 29.12.05, 10:02
      Powiem tak: wolnossacy, stary diesel 1,6 byl trwaly i dobry. Ford wiec postanowil go poprawic i rozwiercil go do 1,8. Silnik okazal sie zawodny i malo trwaly. Przez pewien czas ford nawet wycofal z oferty silnik diesla. Te informacje dotycza jednak przelomu lat 80. i 90. Nie mam bladego pojecia czy opisywany rocznik mial jeszcze felerny silnik czy juz dobry. Jezeli chodzi o escorta to wprawdzie nie jest szczytem niezawodnosci to naprawianie go, nawet na oryginalach, jest tansze niz fijata. Np. wymiana tulej wahacza na oryginalach, to wg mojego znajomego escorto-mondeowego, koszt okolo 250 zl za obie strony. Wytrzymuja one przebiegi rzedu 80 kkm. Powaznym mankamentem jest nieco awaryjna przekladnia kierownicza. Oczywiscie nic sie nie urywa, ale stuka i miewa luzy. Kombi cechowaly sie pekaniem poszycia na polaczeniu tylnego blotnika ze slupkiem drzwi. Ford wyprodukowal nawet reperaturke, ktora mozna kupic i zamontowac.
    • 29.12.05, 11:24
      jk3377 napisała:

      > Mam możliwośc zakupienia w/w autka rocznik 95. Pytanie czt warto dla
      > znających się. Dwie osoby juz mi odradziły i mam dylemat. czekam na opinie.


      Odradzaja osoby, ktore mialy zle doswiadczenia z Escortami czy znafcy od haselek typu Ford g... wort, albo nie kupuje sie samochodow na F?

      Od ladnych paru lat ujezdzam Escorta 1.6. Na poczatku jego eksploatacji mial bardzo male przebiegi co nie najlepiej odbilo sie na jego niezawodnosci (korozja wydechu, uszczelnienie maglownicy). Po dokonaniu niezbednych (i wcale nie drogich napraw) wszystko jest ok. Silnika 1.8D nie znam wiec sie nie wypowiadam. Natomiast mechanika jest jak najbardziej ok. Auto dobrze sie prowadzi nawet z lekko zuzytymi elementami zawieszenia. Escort jest przystosowany do polkuli asfaltowanej i na naszych "drogach" co jakis czas trzeba cos tam zrobic (niskie zawieszenie czasami boli). Naprawy (bron Boze w ASO!) jednak nie sa drogie. Tym bardziej, ze w internecie jest kilka dobrych sklepow z czesciami. Oryginalami i zamiennikami. W lecie zainwestowalem az 190 zl. w amortyzatory przednie. Cena za 2 szt. gazowych. Z dwuletnia gwarancja :-) Tuleje wahacza (oryginaly) kosztowaly mnie z montazem ok. 220 zl. Mialem fart bo w obslugujacym mnie warsztacie mieli promocje :-) Elementy te wymienialem po przebiegu ponad 100 tys. km - nie zabija :-)

      W sumie najwieksze klopoty sprawia mi elektryka. Od jakiegos czasu nie dziala mi wskaznik temperatury, a w lecie zatarla sie dmuchawa (po kilku godzinach pracy, dzieki smarowi do lancucha rowerowgo dziala do teraz).

      Jezeli auto jest w dobrym stanie - polecam.

      --
      Pisze to powoli bo wiem, ze powoli czytacie
      • 29.12.05, 17:51
        Fakt, części można znleść tanie do fordów, ogólnie nie są może to najgorsze
        auta, ale akurat ten silnik (1.8D) to szajs. Słaby, nieekonomiczny i nieszczelny
        oraz bardzo nietrwały.
        --
        My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
        nam głupotą.
    • 29.12.05, 17:46
      Diesel już nieco wiekowy - moze już wymagać remontów, a ten z kolei będzie
      drogi. Poza tym niby duża pojemność, a dynamika mizerna. Spalanie też nie
      rewelacyjne. Poza tym ford jest dość awaryjny i ma nadwozie podatne na korozję.
      Ja też odradzam, zwłaszcza z tym silnikiem.
      --
      My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
      nam głupotą.
    • 29.12.05, 17:56
      W sierkach były RFA, RFB i GFL.
      Porazka. Problemy z chlodzeniem 4 gara. Po 200 000 slinik po prostu staje, gdzie
      benzyniaki 2.0 OHC robia do 400 000.

      --
      Nie ma podpisu. STRAJK!
    • 29.12.05, 22:47
      Jako,że jestem ekspertem motoryzacji to powiem tylko ,że ten silnik jest do
      pupy. Czasem nie ujedzie 150.000km do remontu .
    • 30.12.05, 10:50
      Polecam zadac pytanie tam
      motonews.pl/forum/?op=fvf&c=0&f=20
      Sa tam opisy co sprawdzic i typowe usterki - nie jest to kołko samodaoracji i
      uwielbienia

      W KAZDYM samochodzie uzywanym wazny jest stan , jezeli poprzedni wlasciciel (
      badz wlasciciele ) dbal to warto sie zastanowic , sprawdzic silnik i stan w
      stacji diagnostycznej i moze kupic ???
      NAwet supej zaj.. model z ankiet i rankingów o super niskiej bezawaryjnosci
      jezli zostal zapuszczony to bedzie sprawial klopoty
      Ford Escort nie jest tutaj zadnym wyjatkiem - i na tym forum FEFK o tym pisza
      1.8D byl srednio udanym silnikiem , ale to nie tragedia - wada tego motoru jest
      kiepskie zapalanie

      Malo dynamiczny - to fakt ale czy chcesz kupic scigacz czy samochod do
      przemieszczania sie ??? sam sobie odpowiedz
      Zaleta jest oszczednosc i mozliwosc jazdy na OO ( wersja TD gorzej znosi OO )
      W sumie wsród escortów najgorszym pomyslem na silnik byl 1.4 w beznynie
      Jezli ktos odradzal Ci zakup Forda Escotra to zapytaj o szczególy dlaczego ???
      Opowiesci bo sasiad mial i ...traktuj z przymruzeniem oka , podobnie jak opinie
      super entuzjastyczne ze X to mial samochod Y i przez 5 lat nic nie naprawial
      tylko lal paliwo i jezdzil ....
      Sam mam escorta - nie w Dieslu ale gdybym zmienial na Diesla to wybrałbym
      wersja 1,8D a nie wersje 1.8TD ( oczywiscie nie dogmatycznie bo lepiej wziasc
      zadbany TD niz nieznany D ) - ale to moja subiektywna opinia
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.