Nowe zasady egzaminów na prawo jazdy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • To wszytsko tyczy sie Kat.B
    a co z Kat.C tez bedzie drozej czy tez sie cos zmieni ?
    • Wreszcie coś bardziej logicznego.
      Nigdy nie mogłem zrozumieć po cholerę komu te place manewrowe i jazdy z
      prędkością 3 km /godz.
      Sprawdzanie, czy jedzie się idealnie pośrodku lini , czy 5 cm obo, te
      parkowania, itp.,itd.
      Nic z praktyki.Taki niewyuczony gościu wsiadał potem do samochodu, włączał się
      do ruchu i katastrofa.Nie zachowanie odległości, nie wpuszczanie innych
      uczestników ruchu, niedocenieanie prędkości na autostradzie i parę innych
      rzeczy.
      Co komu po parkowaniu? Jakoś nie słyszałem, żeby kogoś zabić przy takim
      manewrze.Co najwyżej mała stłuczka.A u nas to był ceremoniał szkoleń.
      Wszyscy jednak doskonale wiemy po co to było.
      Tu chodziło tylko i wyłącznie o łapówki.Bo gościa łatwo było skasować, że
      zaparkował nierównolegle do lini naprzykład.Dodatkow takie "szkolenia" mało
      kosztowały szkołę, bo jazd po mieście było mało.
      Zdawałem prawo jazdy dawno temu w Niemczech.Tam na manewry w ogóle nie ma czasu
      i miejsca.Jazda, jazda i jeszcze raz jazda po mieście.Wiele zwraca się na
      innych uczestników ruchu, pieszych, rowerzystów, zasady włączania się do ruchu.
      Mam nadzieję, że te zmiany u nas wyeliminują jakoś tą dotychczasową nienormalną
      sytuację i łapówy.
      • Nie wiem co to za bzdura o 20 godzinach na placu. To chyba dla wyjątkowo
        opornych kurstantów, ja się uczę obecnie i spędziłem na placu na 20 wyjeżdzonych
        juz godzin, raptem cztery, i to w warunkach zimowych zaliczając manewry przy
        niepełnej widoczności lini, i sypiącym sniegu. A reszta na mieście jak
        najbardziej, a teraz jeszcze przycisnę instruktorów, coby sobie gdzie to możliwe
        na mieście parkować.
      • No tak. Ale ustawodawca jednak nie pomyślał. Ja jeździłam po ciemku na kursie,
        ale robiłam prawko zimą. Jak instruktor prowadzący np. jednoosobową firmę
        (właśnie w takiej szkole się uczyłam) ma latem z kilkoma kursantami jeździć
        nocą, czyli pomiędzy 22 a 4? Kto będzie chciał się spotykać o tej porze? Poza
        tym nowe ustalenia dot. parkowania spowodują, że szkoły będę ponosiły straty
        ogromne, co się odbije na cenach kursów. Za kilka miesięcy te przepisy znowu
        trzeba będzie zmienić, bo niektóre są absurdalne. Nieco firm zbankrutuje. I to
        jest wspieranie polskiej drobnej przedsiębiorczości...
        • olaaloo napisała:

          > ma latem z kilkoma kursantami jeździć
          > nocą, czyli pomiędzy 22 a 4? Kto będzie chciał się spotykać o tej porze?

          Racja!

          > tym nowe ustalenia dot. parkowania spowodują, że szkoły będę ponosiły straty
          > ogromne, ...

          rozumiem ze z powodu obicia wlasnego auta?
          nie bedzie strat, po prostu jesli instruktor bedzie widzial ze moze byc
          kolizja, bedzie hamowal. co oporniejsci i bardzziej strachliwi kursanci, beda
          sobie tak na jezdni parkowac 5 minut, 10 minut... a ile przy tym bedzie korkow.
          Straty moga byc jedynie w uzebieniu instrukora (egzaminatora), jak jakiemus
          chamowi (ten sam co lamie nagminnie przepisy i powoduje najczesciej wypadki)
          nie spodoba sie ze "elaka" tu parkuje za dlugo! Ja juz kupilem GAZ i obok
          siedzenia mam metalowa RURKE...

          >Za kilka miesięcy te przepisy znowu
          > trzeba będzie zmienić, bo niektóre są absurdalne.

          nie mowiaz juz o bledach rzeczowych... i niepoprawnosci jezykowej:)

          Marcin
      • ... a pozniej bierz sie za pisanie artykułów.

        Tak jak na drogach sa niedouczeni kierowcy, tak widac i dziennikarza sa
        niedouczeni.
        I nie ma takiego PRAWA, USTAWY... ktora to zmini.

        PYTANIE:
        W jaki sposob ustawa zmieniajaca szkolenia ma podniesc bezpieczenstwo!?! Zaden
        instrukor, egzaminator nie jest w stanie NAUCZYC myslenia... tych co POWODUJA
        wypadki. Przyczyna wiekszosci wypadkow jest NADMIERNA PREDKOSC!!! a przeciez na
        kursie wszyscy ucza sie jazdy zgodnej z przepisami, wiec skad sie bierze
        brawura kierowcow? Ludzi, nie dajcie sie oglupiac!!!

        Poza tym, ustawa ktora wprowadzona zaiwera ogromna ilosć niejasnosci,
        nieścisłosci (po rekawie bedzie mozna jechac po lini ciaglej - sprzeczne z
        przepisami Kodeksu Drogowego, poniewaz błedem wg.nowej ustawy jest przejechanie
        lini, a nie najechanie) oraz niedomówień. Punktow spornych w tej ustawie jest
        90! (dziewiecdziesiat!) i nawet egzaminatorzy nie wiedza jak wiekszosc
        przepisow (w tej ustawie) interpretowac. Od egzaminatora bedzie jedynie
        zalezało czy ktos zda czy nie... bo to przeciez egzaminator wskazuje miejsce
        zatrzymania na miescie... Nie mowiac juz, ze instruktorzy (kazdy ma inne zdanie
        jak uczyc wg. nowej ustawy) i egzaminatorzy (kazdy z nich ma inna
        interpretacje) maja rozne zdanie co do wykonania manewru, bedzie wiec tysiace
        roznych sprzecznych punktow, a w konsekwencji niezdanych egzaminow.

        Kurs rowniez zdrozeje, poniewaz ZADNA auto szkola nie wypusci kursanta
        niedouczonego! (bo sie bedzie wstydzil za niego jesli bedzie musial ogladac
        jego egzamin, badz w nim uczestniczyc) - a co za tym idzie bedzie nalezalo
        dokupic godzin.

        i to tylko malutka czesc powodow, dlaczego zmiany te nie sa istotne.

        PS: bezpieczenstwo mozna podniejsc prosciej... podniesc ceny mandatow za
        przekrocznie predkosci. np. zamiast 300 (trzysta) zloty na 3000 (trzy tysiace)
        zl. gwarantuje, ze wypadkow bedzie przynajmniej o 70% mniej.

        Marcin
    • Witam!! Jestem swiezo po kursie,tak czy tak beda oblewac za bzdury takie,ze w
      glowie sie nie miesci!!Uwazam,ze Egzaminator wychodzac na plac manewrowy juz
      wie ile osob dzis obleje,takie jest moje zdanie.Nowe przepisy niz nie zmienia,a
      wrecz bedzie jeszcze gorzej,bo przez 40 minut nawet wytrawny kierowca popelnia
      bledy.Takie jest moje zdanie!!!Pozdrawiam wszystkich swiezo upieczonych
      kierowcow.Kasia
      • Po to wprowadza się kamery, zeby można zweryfikować decyzję egzaminatora. Więc
        jest to jakieś zabezpieczenie. Ale racja jak najbardziej, że jak będzie chciał
        oblać to obleje, bo pewnie w każdym mieście są takie miejsca specjalne, gdzie
        kursant pewnie nie był, na jazdach, i gdzie egzaminator może swobodnie oblać
        każdego. Ja u siebie już trzy takie poznałem. I na nich na pewno wpuścic się nie
        dam, ale pewnie jest jeszcze wiele wiele więcej
        • > Po to wprowadza się kamery, zeby można zweryfikować decyzję egzaminatora.

          Kamera nie uchwyci wszystkich szczegółów egzaminu. One musiałyby być zamontowane
          dodatkowo w samochodzie jadącym za eLką egzaminacyjną i w helikopterze lecącym
          nad tą eLką :) Kamera nie uchwyci wszystkiego, zwłaszcza przy parkowaniu. Co do
          łapuwek, to jak ktoś będzie chciał dać kopertę to i tak da.
      • Pani Kasiu, z tymi bledami to chyba jednak lekka przesada. Prosze mi wybaczyc
        ale jesli ktos nie potrafi przez 40 minut bezblednia prowadzic auta to po prostu
        nie zdobyl jeszcze niezbednych kwalifikacji. Moim zdaniem zwiekszenie czasu
        egzaminu jest bardzo dobrym posunieciem, gdyz jak na dloni widac jak egzminowany
        potrafi opanowac zdenerwowanie i jak wyglada jego koncentracja w warunkach
        stresu. A sa to niezbedne wrecz charakterystyki potencjalnego kierowcy. Jesli
        chodzi o kamery i lapowki. Coz, zdaje sobie sprawe z tego iz jesli ktos bedzie
        bardzo chcial wziac lub dac to nic tego nie zmieni. Swoja droga zawsze uwazalem,
        ze korupcja ma swoje zrodlo wsrod dajacych, nie potrafiacych zachowac zimnej
        krwi i odpowiedniego dystansu. A ze okazja czyni zlodzieja to lasosc
        egzaminatorow rzeczywiscie czasami przekracza jakiekolwiek granice. Uwazam przy
        tym, ze wszelkie dzialania majace na celu marginalizacje lapownictwa zasluguja
        na nalezne uznanie. Podsumowujac uwazam, ze reforma egzaminow idzie w dobrym
        kierunku. Pamietac jednak nalezy, ze samo wszyskolenie i przeegzaminowanie
        kierowcy to jeszcze zbyt malo aby mowic o poprawie sytuacji na polskich drogach.
        Przede wszystkim trzeba skupic sie na pracowaniu nad mentalnoscia i
        uswiadamianiu potencjalnych zagrozen. Nic bowiem tak nie pogarsza
        odpowiedzialnego podejscia do prowadzenia pojazdow jak jakiekolwiek proby
        usprawiedliwiania wszelkiego rodzaju wykroczen (patrz przyklad Otylii
        Jedrzejczak). Dlatego posiadajac dobry punkt startowy w postaci efektywnego
        systemu szkolenia i egzaminowania powinnismy rownolegle skupic sie na wszelkich
        odmianach marketingu spolecznego, tak aby poziom wspolodpowiedzialnosci na
        drogach wsrod kierowcow rosl. I na sam koniec, bezwzgeldnie karajmy wszelkie,
        nawet najmniejsze, wykroczenia drogowe. Jesli do tego jeszcze dynamika tych
        dzialan poktyje sie z dynamika rozwoju infrstruktury powinnismy oczekiwac
        bezpieczniejszych drog i odpowiedzialniejszych kierowcow.
      • Ja jestem po roku mieszkania niedaleko ośrodka egzaminującego.
        Mam dość patrzenia na nieduolne L-ki. W mojej statystyce około 80% powinno
        najpierw na placu katować te biedne małe autka a potem dopiero na krzyżówki
        jechać. Efekt jest taki że stoję na wszystkich możliwych światłach bo jak rusza
        L-ka to trwa to jeden cykl. Jak pech się zdaży i ustawią się 4 czy 5 to można
        równie dobrze iść na kawe czy hamburgera.

        Jakość kursantów jest żadna. Oblewa grubo ponad połowa. Oczywiście wszyscy
        dlatego że w łape nie dali. Szkoda tylko że w ruchu tego nie widać.
        Ale jak mi też dadzą w łapę to będę spokojnie siedział.
      • nie mozna pisac ze przez 40 min nawet wytrawny kierowca popelnia bledy - jestem
        kierowca 30 lat i nie uwazam ze jestem wytrawnym. Nowe przepisy uwazam za
        sluszne , wiecej jazdy w miescie, w normalnym ruchu drogowym.Oczywiscie rowniez
        jazda nocna wchodzi w gre. Uwaga jednego z instruktorow "jaki maz pusci zone o
        2 godz. w nocy na jazde? " jest dziecinnym podejsciem do sprawy.Nie chodzi o
        nocki lecz pore wieczorna kiedy sie sciemni. Pozostaje jeszcze autostrada - b.
        wazna sprawa kiedy przyszly kierowca bedzie w przyszlosci wyjezdzal na zachod.
        Wiem z doswiadczenia ze jest wielu ludzi "lapiacych" jazde w lot, ale chyba
        jeszcze wiecej majacych tylko pieniadze ale zato zadnej "iskry " do prowadzenia
        auta i w tym przypadku instruktorzy powinni byc bezwzgledni !!!
        Kiedy jade z rodzina do PL np na urlop i widze jak niektorzy jezdza - smiem
        twierdzic ze Polsce jest jednak malo wypadkow !!
        Jest jeszcze jedna kategoria kierowcow tworzacych niebezpieczne sytuacje na
        drogach - sa nimi jezdzacy bardzo ostroznie, powoli i niezdecydowanie.
        Reasumujac , potrzebne sa dobrze prowadzone kursy przyszlych kierowcow gdyz ci
        ktorzy juz jezdza - nie zmienia swoich nawykow ,z czasem jednak sie "wykrusza".
      • to oczywiste, że wie juz na placu, czy ktoś zda, bo jeśli ktos z małą
        prędkościa nie umie jeździć to jak może się jeździć z większą po mieście?
    • Witam, przy kat.C też będą zmiany, z 20 godz.jazdy na 30 godz i zmieni sie tez
      cena
      • kierowcą jestem od półtorej roku. Mimo krótkiego stażu za kółkiem mam
        wyjeżdżonych więcej kilometrów niż niejeden emeryt. Po tym czasie stwierdzam że
        nasze kursy wogóle są oderwane od rzeczywistości. Nie uczą dynamicznej jazdy
        np. w mieście albo po europejskich austostradach. Po kursie jestesmz mistryami
        jaydz na milimetry ale nie wiemy co zrobić kiedz nagle samochód wpada w poślizg
        albo pieszy wychodzi na jezdnie. Te przepisy na pewno tego nie zmienią ale
        miejmy nadzieje że chociaż zmuszą instruktorów żeby uczyli a nie tylko
        skreślali wyjeżdżone godziny. Oprócz ogólnie większej ilości jazdy powinien być
        nacisk na jzzdę w trasie a nie po centrum miasta z prędkością 50km/h. Brak
        umiejętności to wyprzedzanai to główny powód wypadków śmiertelnych.
    • Słyszałem o nowym manewrze, którego będą uczyć na kursie: wyprzedzanie
      pielgrzymki twarzą do Ojca Prowadzącego.

      pzdr
      -K
      -------------------------------------------------
      Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
    • Poza tym za tysiac zlotych jezdzilem ju kilka godzin po autostradzie i wiele w
      warunkach nocnych. Tym niemniej uwazam, iz absurdem jest jak rowniez oczywistym
      niedopatrzeniem ustawodawcy, aby osoba uczaca sie na starach zasadch zdawala
      egzamin na nowych ! To takie polskie piekielko ..
    • Dwa zastrzezenia do tresci artykułu: 1) WORD-y bedą musiały zatrudnic
      dodatkowych egzaminatorów a nie instruktorów, bo zajmuja sie egzaminowaniem a
      nie szkoleniem 2) odwołania od wyniku egzaminu składa sie do marszałka
      województwa a nie do wojewody, od 1 stycznia nadzór nad przeprowadzaniem
      egzaminów przeszedł do marszałka. Panie redaktorze warto przygotowac sie z
      danego tematu poruszając go.
      • Oczywiście wszystkie zapisy tego artykułu odnoszące się do wojewody powinny byc
        zamienione na marszałka, powtórze się nadzór nad trybem i warunkami
        przeprowadzania egzaminów od 1 stycznia tego roku przeszedł do kompetencji
        marszałka województwa.
    • No wszystko super...ale co z tym, którzy mają prowadzone jazdy wg starych
      przepisów (np-ja- mam 20h placu i 10 w miescie); za nim skończę egzamin to już
      bedę mógł podejść do nowego egzaminu i gdzie tu logika??
      • Słyszeliście już o tym?? Wczoraj taka informacja ukazała sie na stronie WORDu,
        a dziś w ośrodku na Powstańców Śląskich. Tłumaczą to tym, że nie są w stanie
        przemalować placu nanewrowego i w związku z tym nie mogą robic egzaminu na
        nowych zasadach. Pani w okienku nic nie wie, powiedziala mi tylko ze np.
        dopiero wiosna zostaną przywrócone egzaminy jak juz plac bedzie przygotowany.
        Ja mam, a raczej miałam termin na 14.01. i moge zapomnieć o zdawaniu w tym
        terminie, choć właściwie to też nie jest pewne, bo mimo wywieszonej kartki
        kazano mi się dowiadywać jeszcze w przyszłym tygodniu, czy coś sie w tej
        sprawie nie zmieniło..... Masakra, nikt nic nie wie!!! Wprowadzają zmiany, a
        nikt nie bierze pod uwage faktu ze ośrodki nie są na te zmiany przygotowane!!!
    • "instruktorzy będą egzaminować"... dalej nie czytam tych bzdur
    • <Liczba śmiertelnych wypadków samochodowych jest u nas trzykrotnie wyższa niż w
      „starych" krajach Unii.> I zapewne fatalny stan drog w Polsce nie ma z tym wiele
      wspolnego? Pragne zauwazyc, ze zupelnie inaczej prowadzi sie samochod po
      autostradach zachodniej Europy, a inaczej po polskich dziurawych drogach.
    • nie uwazam ze to uzdrowi sytuacje ale bedzie duzo lepiej bo bylo do dupy te
      pacholki to chory pomysl dlatego ze podam przyklad teraz zdawala moja znajoma
      zdala ale ona na pacholkach sie uczyla kazdego manewru mniej wiecej tak jak
      widze ten pacholek w prawym lusterku odkrecam 1.5 raza i tp a parkowac nie
      umnie prosi mnie bo ona nie wie jak i gdzie patrzec . jazda noca tez dobrza
      bo niektorzy maja kurza slepote wiec nie widza w nocy a lekarz tego nie
      wychwycil ogolnie powinno byc jazda w miescie i w trasie bo podczas parkowania
      to raczej malo osob zostalo zabitych
      --
      nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego
    • JEST TO PŁUPOTA CO ROK SIE COS MNIENIA I POCO TO WSZYSKO TYLKO OD LUDZI BIOROM PIEN....................
    • hej mam pytanko jak to bedzie bo ja robilam kurs w 2001 roku czy on jest nadal
      wazny????
      pozdrawiam i czekam na wiadomosc
    • Jak zwykle urzędasom ustalającym zasady brakuje szacunku dla ludzi i ich
      pieniedzy. W Wielkiej Brytani nie ma tak wymyslnych zasad a liczba wypadków jest
      mniejsza. Może lepiej wszystka kasę z podatku drogowego wydawac na drogi, i
      zaostrzyć kary za wykroczenia drogowe (koledzy często opowiadają mi o wręczaniu
      policji łapówek za przekroczenie prędkości) wtedy będzie mniej wypadków.
      • Moim zdaniem nowe zasady (nacisk na jazdę po mieście) mogą przynieść lepsze
        rezulataty niż dotychczasowy system egzaminowania. Chociaż, ich wprowadzenie od
        10.01 wcale mi nie po drodze;) Zdawałam już 3 razy wg starych zasad a nowy
        termin mam wyznaczony na 20.01 (przy zapisywaniu się zapłaciłam jednak 74 zł, a
        nie 112), więc na dzień dzisiejszy - nie wiem, co i jak. Podejrzewam, że egzamin
        i tak przełożę, bo w tym samym czasie mam zaliczenia na studiach:((( To prawko
        pozostawi mnie bez grosza przy duszy - każdy kolejny egzamin + teraz jazdy
        doszkalające, żeby "przestawić się" na nowe zasady:( Pozdrawiam, Iza.
    • po pierwsze-w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego pracują i egzamin przeprowadzają EGZAMINATORZY!!! nie jak autor kilka razy napisał instruktorzy:)
      po drugie-kamery nie ukrócą łapówkarstwa, z doświadczenia wiem że w większości przypadków wręczanie łapówek,"załatwianie" egzaminu odbywa się przed a nie w trakcie jego trwania, plusem kamer na pewno będzie ich wpływ na zachowanie egzaminatorów-niektórzy z nich słowo kultura znają chyba tylko ze słyszenia
      po trzecie-jazda w trakcie egzaminu ma trwać 40min,a nie jak autor napisał 25
      po czwarte-plac powinien zostać,powinno zwiększyć się wymiary stanowisk do parkowania i byłoby ok,pomimo wielu wad jazda po placu manewrowym uczy wielu rzaczy,choćby jazdy na półsprzęgle,uczy cofania(wielu kursantów ma problemy ze skręcaniem podczas cofania i nagminnie skręcają w odwrotnym kierunku niż powinni)
      po piąte-wzrost cen-moim zdaniem nieuzasadniony-74zł za stary egzamin to i tak sporo
    • Witam Wszystkich kursantów.
      Sądze,że nowe zasady zmiejsząkorupcje,ale ze zdawalnościa to powinno wyglądać
      jeszcze gorzej!!!!
      Na szczęscie udało mi sie zdać prawko jeszcze na starych zasadach w Listopadzie
      za 10razem.
      Trzymam kciuki za wszystkich i najważniejsze nigdy sie nie poddawać sie:)
    • "Po wejściu do samochodu przyszły kierowca będzie musiał:

      • przygotować samochód do jazdy, m.in., sprawdzić poziom oleju, płynu
      chłodzącego, hamulcowego, płynu w spryskiwaczach "

      - jak ma on to u licha zrobic po wejsciu do samochodu??
    • rozporządzenie zawiera ogromną ilość błędów i niejasności.Może autor art zanim
      następnym razem co kolwiek napisze dobrze się do tego przygotuje!a może zapyta
      pana ministra(obecnego)co znaczy,że samochód ma być zaparkowany możliwie blisko
      krawęznika-dla jednego egz będzie to 10cm,a drugi powie że to jest za daleko a
      trzeci powie że koło powinno być przy samym krawężniku.Najpierw należałoby panom
      egzaminatorom uświadomić jedno NIE JESTEŚCIE BOGAMI za jakich się uważacie.Wielu
      z was nie zna przepisów(albo je zapomniała-toci tzw starzy egzaminatorzy)a
      młodym władza walnęła do łba.(tak jes w Łodzi gdzie egzaminowany niezdał bo
      PRAWIE wymusił pierwszeństwo,albo PRAWIE najechał na linię ciągła i za blisko(wg
      Pana egzaminatora przejechał obok zparkowanych aut)Po wprowadzeniu
      rozporządzenia będą mieli ci panowie pole do popisu(oblewaniu!).A może lepiej
      by było zmienić przepisy dotyczące naboru na egzaminatora.Może kandydat na
      egzaminatora najpierw powinien przez 10(dziesięć)lat uczyć jeżdzić a potem
      dopiero egzaminować.Nowe rozporządzenie jest kolejnym bublem napisanym przez
      nieudaczników nie mających pojecia o uczeniu jeździć a już na pewno o
      egzaminowaniu.Życzę powodzenia wszystkim zdającym.
    • Po pierwsze: Dlaczego w sondzie nei ma możliwości zaznaczenia negatywnej opinii?

      Po drugie: Pracowałem pół roku, żeby zarobić sobie na prawko, uczyłem sie na
      starych zasadach... Teraz wszystko jesczez zdrożej... Panie Dorn, bogaczu
      wielki, daj mi kasę - wtedy możesz dawać sobie zasady egzaminu jakie tylko
      chcesz. Pochodzę z biednej rodziny, mam 21 lat, w taki sposób, to chyba do
      usranej śmierci nie zrobię tego prawka... Popłynie moje wydane 2000zł - jazdy
      doszkalające itd. Panie Dorn i jak to jest z tą Polską? W pracy miałem lewą
      umowę (że niby roznoszę ulotki), teraz studiuję i nie pracuję, a kasy, którą
      sobie zarobiłem pozbędę się tak po prostu...

      BRAWO, BRAWO!!!

      aaa i śmieszne są komentarze osób z zagranicy, że niby w Niemczech jest lepiej
      itd. Człowieku w Niemczech jest więcej pieniędzy, wszystko jest lepsze, drogi,
      szkolenia, egzaminy, w ogóle życie!!!
      • Wydałam ok. 2 tys. zł na dzień dzisiejszy, żeby zrobić prawko... Prawka do tej
        pory nie mam... muszę doliczyć jeszcze min. 400 zł, aby zdawać wg nowych zasad
        (A nie jest powiedziane, że zdam!) Tak mi szkoda tych pieniążków:((( (Mam 20
        lat, studiuję, nie pracuję)
        • To dziwne - ja wydałam na kurs 1000 zł, na egzamin jeden 94 i drugi 74 zł.
          Czemu mówisz, że musisz jeszcze wydać 400 zł ?? :O Przecież instruktor powien
          był Cię nauczyć parkować na mieście, a jak tego nie zrobił, to proponuję pójść
          do szkoły i ponegocjować. A swoją drogą trzymam kciuki. Ja już jeżdżę sama.
          • Echhh... będę osobą, która bardzo odczuje zmiany w zasadach egzaminowania
            przyszłych kierowców:( Kurs rozpoczęłam jeszcze przed zmianami w 2004r. (miałam
            20 godzin jazd), ale wtedy nie podeszłam do egzaminu (stało się tak, a nie
            inaczej - nie mogłam), po reaktywacji prawa jazdy - niestety, nie udało mi się
            zdać egzaminu przed 20.01 (3 próby mam za sobą). Lepiej trafić nie mogłam...
    • aaa jeszcze przepraszam nie Dorn, a Jerzy Polaczek . Wszystko mi się pomieszało
      z nerwów... Polska to jest bardzo piękny kraj...
    • Jeśli choć połowa z tego co piszecie jest prawdą, to ten akt prawny to kolejny
      bubel pisany przez ludzi z podstawowym wykształceniem.
      Ale sami na nich głosowaliście, więc o co chodzi?
      "Prawo" sobie, a Polak sobie. Szkoda, że potm nauka (nie szlifowanie) odbywa
      się na ulicach. Pół biedy jeśli tylko kosztem wgniecionej blachy.
      Jaki pan taki kram - dopóki ludzie będą głosowali na debili z rzeszowskiej
      podstawówki (absolutnie nie mam nic do tego pięknego miasta), to tak będzie.
      Serdeczności
    • "Ten przepis nie podoba się instruktorom, bo może oznaczać, że będą pracować w
      dziwnych porach. Poza tym ich zdaniem jest oderwany od rzeczywistości. - Czy mąż
      puści żonę o 2 w nocy na jazdy - pytają."
      Co to za kretyn powiedział - jazda w nocy to w domyśle po zmierzchu czyli tak
      jak dziś po godz.16:00. No pewnie już każdy jest w domu, a ulice puste. To chyba
      ten instruktor boi się szkolic po ciemku bo sam nie umie jechać wieczorem.
      Ogólnie popieram te nowe zmiany, to krok w dobrym kierunku.
      --
      My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
      nam głupotą.
      • 16 hmmm???? po zmiszchu???? chyba nie latem gdzie zmieszch będzie koło 22...
        poza tym to pora powrotu z pracy i raczej największych korków!!! co do wypadków
        to wiekszość spowodowana jest przez pijanych kierowców, i nadmierne prędkości!!!
        (których nie rozwija się e-lką), popijać za kółkiem tez nie uczą na kursach...
        jeżdząc przez 40 minut kazdy może popełnic błąd nawet najlepszy kierowca!!! tym
        bardziej jak ośrodek egzaminowania jest na takim zadupiu jak w gdańsku.... (kto
        mieszka w gdańsku wie o co chodzi ;)i jeszcze 1poprawka (w parkowaniu)ha ha
        śmiech na sali!! łatwo znaleść miejsce do parkowania na którym nawet dobry
        kierowca się wyłoży... ("dobry kierowa potrzebuje czasem trochę czasu,
        pokombinować żeby gdzieś zaparkować, tyle że jak mu sie nie uda to go nikt nie
        obleje") a znajdzie sobie bardziej odpowiednie miejsceia do zaparkowan......
        pozdrawiam wszystkich zdających do zobaczenia na drodze ;)
    • moim zdanie nietrzeba sie niczego bac !!ja uwazam ze jest nawet latwiej ale to
      zalezy dla kogo bo jak dlamnie jest latwiej bardziej sie obawialem starych
      zasad . Ja czuje sie lepiej na miescie niz na placu !! a przyslowie moje to
      jest takie " Kto potrafi ten niemusi sie bac" osobiscie mam egzamin 19 stycznia
      i wierze ze mi sie uda i uda sie tym ktorzy rowniez wierza !!! Pozdro dla
      wszystkich zdjacych !! :)
    • Mam problem bo na łamach różnych gazet i portali są różne informacje dot.
      wieku zdawania na prawojazdy. Skńączyłem już 16lat i nie wiem czy moge sie
      ubieegać o prawojazdy?
      PROSZę O ODP.----->tylko prawdziwą i potwierdzoną:-D
    • Witam mam małe pytanko przepraszam ze nie na temat B ale interesuje mnie E.
      Mianowicie przy zdawaniu egzaminu na kat. E ile Ośrodek Ruchu drogowego trzyma
      nagrania ( kamera ) i czy to idzie do jakiegoś archiwum bo ja mam mały problem z
      tym proszę o odpowiedz jeżeli ktoś wie
    • tutaj opisane są jakieś bzdury!!!!
      chodziłem na prawko w ubiegłym roku i to co ma być zmienione
      w kursie na prawko to myśmy już mieli.
      egzamin miałem w styczniu trwał(oczywiście jazda 40 min.)
      za egzamin płaciłem 124 zł a nie jakieś 74 zł.
    • Witam nurtuje mnie jedna rzecz,jezeli nie zda sie egzaminu
      teoretycznego(wpadka na miescie),a na placu bylo wszystko w porzadku czy
      trzeba znowu zdawac wszystko od poczatku zaczynajac od placu,czy jest szansa
      ze zaczniemy juz na miescie?

      Z gory dziekuje za pomoc...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.