Dodaj do ulubionych

Spociłem się jak mysz...

26.01.06, 11:45
Dziś, po (łącznie, z przerwami) 2 latach mieszkania w UK siadłem "za kółko"
pojazdu "new Mini" z kierownicą po prawej stronie i przejechałem coś z 10 mil
po Glasgow... chyba mniej wyczerpany byłem w Polsce po egzaminie na prawko.
Ale niczego nie rozwaliłem, co już sukces!
Fakt - wcześniej miałem "wyjeżdżone" parę tysięcy mil na rowerze i jako
pasażer samochodu.

A czy ktoś z Forumowiczów miał podobne przezycia z ruchem lewostronnym?

--
Pam Pa Ram Pam!
Obserwuj wątek
      • spqr5 Re: Spociłem się jak mysz... 26.01.06, 11:53
        Sądzę, że autorowi nie chodziło o markę pojazdu, a raczej o kierownicę .
        --
        -------------------------------------
        "W jakimś okresie życia mamy młodość. Przez resztę życia ją wspominamy."
        -------------------------------------
    • koljax Re: Spociłem się jak mysz... 26.01.06, 12:13
      Ja mialem tez niezly numer. To bylo w Szkocji, pozyczylismy samochod w
      wypozyczalni i na takiej malo uczeszczanej dosyc waskiej drodze widzac
      nadjezdzajacy z przeciwka samochod automatycznie zjechalem na ...prawą strone.
      Na szczescie z naprzeciwka jechali Polacy i zrobili dokladnie to samo.
      W sumie mozna sie szybko przyzwyczic. Najgorzej jest jak sie dojezdza do ronda -
      to tez czlowiek ma ochote jechac w prawo.
    • franek-b Re: Spociłem się jak mysz... 26.01.06, 13:05

      > A czy ktoś z Forumowiczów miał podobne przezycia z ruchem lewostronnym?
      >
      Jak najbardziej... 2h krazenia po Leeds po zjezdzie z M-iles tam to byl horror,
      dodatkowo byle swoim autem z PL (jeszcze za czasow czarnych rejestracji), wiec
      i kierownica po lewej stronie

      --
      Pozdrawiam,
      Frank
      Margaret Thatcher said 'Any man over the age of 30 who finds himself on a bus
      may count himself a failure.'
      • etyuney Re: Spociłem się jak mysz... 26.01.06, 21:09
        twoja stopka się myli

        the lady powiedziała:
        'A man who, beyond the age of 26, finds himself on a bus can count himself as a
        failure.' (1986)
        Quoted in Commons debates, 2003-07-02, column 407 and Commons debates, 2004-06-
        15 column 697

        GOT THAT? :-)
    • p-iotr Re: Spociłem się jak mysz... 26.01.06, 14:01
      Tjaa... pierwszy raz w UK, od razu samochod z wypozyczalni na Heathrow i
      naprzod.. Skrzyzowanie "T" nie bylo problemem (przemyslalem juz wczesniej w PL
      jak to bedzie mniej wiecej wygladac), ale przed pierwszym rondem mialem chwile
      zawahania ;-)
      Na szczescie potem byl juz jeden wielki korek az do centrum Lądka, wiec mialem
      duużo czasu zeby sie przyzwyczaic.. Ale i tak zdarzylo mi sie otworzyc drzwi
      gdy chcialem szybko zredukowac do "dwojki"... ;-))

      pzdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka