Dodaj do ulubionych

nowy avensis czy nowy passat

06.02.06, 21:26

interesują mnie raczej tańsze wersje: co wybrać? vw czy toyote
jak poczytałem o usterkach toyoty, to strach pomyśleć...
Obserwuj wątek
    • frax1 Re: nowy avensis czy nowy passat 06.02.06, 21:39
      Zdecydowanie Passat. Dużo lepszy komfort, prowadzenie i wykończenie w środku.
      Avensis jest szczególnie w tych tańszych wersjach niespecjalny. Passat też nie
      jest wybitny ale lepszy. Pozatym skrzynia biegów chodzi normalnie a nie jak w
      Toyocie, gdzie porusza się jak kij w wiadrze z gipsem. Pozatym mimo że Passat
      wogóle nie jest ładny to i tak moim skromnym zdaniem lepszy od Avensis.
      Pozdrawiam
    • neuken Re: nowy avensis czy nowy passat 07.02.06, 08:41
      Avensis . Jechałem nowym Passatem i Avensisem . Passat to badziewie i na 99.9%
      będzie się strasznie sypał . Komfort większy w Toyocie . Nie wierz w to co
      piszą gazety w testach . Tylko WO zrobiły najlpesze porównanie tych dwóch
      samochodów ,w którym wygrała Toyota .
      • abrams Re: nowy avensis czy nowy passat 07.02.06, 08:57
        neuken napisał:

        > Tylko WO zrobiły najlpesze porównanie tych dwóch
        > samochodów ,w którym wygrała Toyota

        ale o ile dobrze pamietam, to było porównanie Avensisa z poprzednia generacją
        Passata - sktót był w WO, a cały tekst a Auto+
        no chyba, że piszesz o innym porównianiu juz z nowym vw
      • waskes29 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 18:56
        neuken napisał:

        > Avensis . Jechałem nowym Passatem i Avensisem . Passat to badziewie i na
        99.9%
        > będzie się strasznie sypał . Komfort większy w Toyocie . Nie wierz w to co
        > piszą gazety w testach . Tylko WO zrobiły najlpesze porównanie tych dwóch
        > samochodów ,w którym wygrała Toyota .

        Moge ci zaraz podac kilka przykladow w ktorych VW Passat wygrywa
        zdecydowanie porownania z Toyota Avensis .
        Rozumiem ze WO zrobil najlepsze bo wygrala toyota?Tylko ze chodzilo o stary
        model passata ,wiec naprawde nie jest to wielkie osiagniecie kiedy 3 letni
        samochod nieznacznie pokonuje 9 letni model.
        Mozna nie lubic VW ale prawda jest taka ze w trej chwili Passat to jeden z
        najlepszych samochodow w klasie naprawde przeciwnikom polecam sie
        przejechac tym samochodem bo ja to zrobilem i choc moze nie do konca moge
        byc obiektywny to zdecydowanie przewyzsza on i Avensisa i Accorda bo tymi
        samochodami tez mialem przyjemnosc pojezdzic.
        --
        -------------------------------------------------------
      • waskes29 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 21:27
        uki145 napisał:

        > Witam! odradzam passata.VW słynie z chorób wieku dzieciecego,nic nie wiemy o
        > awaryjnosci nowego passata. po co byc królikiem doswiadczalnymPozdrawiam
        Łukasz

        Dziwie sie ,kreujesz sie tutaj na fachowca/doradce a opierasz sie tylko na
        danych uzyskanych z samochodow w twojej rodzinie.Tak uparcie bronisz Alfy
        ktora przewodzi wszystkim statystykom awaryjnosci ze jest niewlasciwie
        servisowana /uzytkowana a atakujesz samochody VW ze maja sklonnosc do chorob
        wieku dzieciecego.
        Moze wiecej obiektywizmu bo to wlasnie aktualny avensis slynie z calego
        szeregu usterek i to nie dokonca drobnych a Passat jest juz prawie na rynku
        to ile musi minac czasu zeby wyrosl z wieku dzieciecego az dojedzie do
        nowego modelu?A co zlego do tej pory slyszales?
        A co do tych chorob wieku dzieciecego w modelach VW to przyklad takiej
        choroby
        www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best

        Jak sie juz bierzesz za podpowiedzi i porady to moze warto wyzbyc sie
        uprzedzen co do marki bo naprawde kazde VW przy Alfa -Romeo to absolutnie
        bezawaryjne samochody.
        --
        -------------------------------------------------------
        • uki145 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 21:59
          Witam! rada ma sens,bo opiera sie na doswiadczeniach serwisowych(nie tylko
          moich) modelu B5. podstawowe wady auta(mało trwałe wahacze przednie, problemy
          z elektrycznymi szybami,słaba skutecznosc układu chamulcowego w deszczowe dni,
          problemy z jakoscia powłoki lakierniczej na całej powierzchni pojazdu,a takze
          korozja progów przy drzwiach przednich kierowcy i pasazera) vw całkowicie
          wyeliminował po 2 latach produkcji modelu.niektóre wady silników(miedzy innymi
          1.8 T nie zostały wyeliminowane do konca produkcji)wystarczy popytac
          uzytkowników i serwis VW. mnie osobiscie zbyt miekki ,rysujacy sie lakier na
          całej powierzchnpojazdu(b5 rok 97) zmusił do walki o wymiane samochodu przed
          sadem. udało sie ,ale ile nerwów kosztowało!!!!!!!!!! nie przekreslam nowego
          passata(moim zdaniem nalezy wstrzymac sie z zakupem, a nie rezygnowac z
          auta ),jechałem nim i wrazenia sa pozytywne,jednak zwracam uwage na fakt ,ze
          Avensis ma juz wypracowana opinie na rynku bo produkuja go juz jakis
          czas,Passat natomiast to nowy model VW i nie wiemy o jego awaryjnosci zupełnie
          nic(nowe silniki ,nowa płyta podłogowa, to zupełnie tak jak wychodził B5-byłem
          zachwycony konstrukcja ,ale dzisiaj wiem ,ze było to kupowanie kota w worku).co
          do samych kosztów eksploatacji to moja opinia jest jak najbardziej obiektywna
          (łancuch rozrzadu i proste zawieszenie w Avensis to fakty). chce jedynie
          zwrócic uwage na pewne prawidłowosci które nie zostały w dyskusji poruszone ,a
          nie zniechecac przyszłego nabywce do marki. na fachowca sie nie kreuje,po
          prostu dziele sie wiedza ,która posiadam :-) .nigdy nie twierdziłem ,ze Alfa
          Romeo robi bezawaryjne samochody.twierdze nawet ,ze maja o wiele wieksze
          problemy z jakoscia i awaryjnoscia niz VW. bede jednak walczył z mitem
          bezawaryjnych VW, bo za duzo na ten temat wiem i nie pozwole ,zeby firma
          zerowała na osiagnieciach z lat 80 . nowy VW to juz nie prosty Golf
          II ,którego naprawi pan Henio w garazu. nie ma sie o co spierac ,
          Pozdrawiam Łukasz
          • devote Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 22:13
            uki145 napisał:

            > > problemy z jakoscia powłoki lakierniczej na całej powierzchni pojazdu,a
            takze
            > korozja progów


            wiekszych bzdur nie slyszalem
            mozna wiele zlego powiedziec o vw ale te samochody napewno nie

            >bede jednak walczył z mitem
            > bezawaryjnych VW


            przeciez nikt nie mowi ze vw jest bezawaryjny
            silnikach 1.8T nawalaly jedynie cewki i przeplywomierze.to tyle.
            • uki145 no własnie 11.02.06, 22:23
              do mojej listy dorzucam przepływomierze ,bo o cewkach nie słyszłem :-). co
              do lakieru ,to było kilka serii Passatów ( a takze audi A4 I A6) z fabryczna
              wada lakieru(nie wytrzymywały tzw: trzeciej próby twardosci) lakier rysował
              sie juz po pierwszym myciu. akurat trafiłem na ten felerny model, vw
              zaproponował mi malowanie całego nadwozia,oczywiscie odmówiłem i wywalczyłem
              nowe auto. co do korozji progów ,to vw szybko sie uporał z problemem(dotyczy
              jedynie wersji z samego poczatku produkcji).pozdrawiam
          • waskes29 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 22:32
            uki145 napisał:

            > Witam! rada ma sens,bo opiera sie na doswiadczeniach serwisowych(nie tylko
            > moich) modelu B5. podstawowe wady auta(mało trwałe wahacze przednie,
            problemy
            > z elektrycznymi szybami,słaba skutecznosc układu chamulcowego w deszczowe
            dni,
            > problemy z jakoscia powłoki lakierniczej na całej powierzchni pojazdu,a takze
            > korozja progów przy drzwiach przednich kierowcy i pasazera) vw całkowicie
            > wyeliminował po 2 latach produkcji modelu.niektóre wady silników(miedzy innymi

            Jak juz napisal devote akurat rdza w samochodach vw to naprawde
            sporadyczne przypadki i w zadnen sposob nie mozna mowic tu o jakiejs seryjnej
            wadzie,mozna powiedziec ze VW robi jedne z lepiej zabezpieczonych przed
            korozja samochodow.

            . bede jednak walczył z mitem
            > bezawaryjnych VW, bo za duzo na ten temat wiem i nie pozwole ,zeby firma
            > zerowała na osiagnieciach z lat 80 . nowy VW to juz nie prosty Golf
            > II ,którego naprawi pan Henio w garazu. nie ma sie o co spierac ,
            > Pozdrawiam Łukasz

            Nikt nie twierdzi ze VW robi samochody bezawaryjne ale akurat wymieniasz
            argumentu nie calkiem pasujace do dyskusji.
            Po pierwsze nowy Passat nie ma silnika 1.8t wiec nie wymieniaj jego wad
            zwlaszcza ze ogolnie jest raczej chwalony mimi kilku przypadlosci .
            Po drugie to toyota zbiera bardzo duzo negatywnych opini wystarczy sie tylko
            wczytac w tyo co pisza wlasciciele ale to tez nie zaden wiekszy argument.
            Po trzecie zauwazylem ze nadmiernie wyolbrzymiasz atut zastosowania
            lancucha rozrzadu w stosunku do paska.
            Nie do konca tak z tym jest lancuchy tez potrafia przeskoczyc /zerwac sie i
            to bez wczesniejszej informacji o tym.A koszt wymiany p[aska rozrzadu to ok
            700-1000zl czyli 100zl na kazde 10tys km to naprawde nie tak wielki koszt
            zeby byl to znaczacy argument.
            --
            -------------------------------------------------------
            • uki145 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 22:53
              faktycznie z łancuchem róznie bywało (np w w silniku VW VR6 czasem sie urywał-
              ale to tylko przykład ,a nie celowa prowokacja ,ze to znów VW jest zły)co by
              jednak nie powiedziec ,w toyocie jest on bezawaryjny,podobnie jak układ
              zmiennych faz rozrzadu(zalecana jest jedynie kontrola co 200.000 km i
              ewentualna wymiana : koszt wymiany łancucha w toyocie Yaris 1.0(stary model)w
              Aso zamyka sie kwota 700).pierwsza wymiana paska po 90 tys km faktycznie nie
              stanowi wielkiego problemu,ale pózniej okresy trzeba skrócic(np do 70 tys km i
              dochodzi ewentualna potrzeba wymiany uszczelniaczy wałkow ,zeby olej nie
              brudził paska gdy pojawia sie wycieki). wyzszosc łancucha w toyocie wydaje mi
              sie w tym przypadku uzasadniona. na przykładzie B5 pokazałem tylko ze dzis
              robi sie auta bardzo szybko ,VW tamten model dopracowywał juz w trakcie
              produkcji , a nie na deskach kreslarskich,co daje jakies podstawy do sadu,ze
              dzis trzeba uwazac z kupnem auta, które wchodzi dopiero do produkcji.faktycznie
              FSI to zupełnie nowy silnik,na jazdach odebrałem go bardzo pozytywnie,ale czy
              bedzie jezdził bezawaryjnie czy nie ,zobaczymy za pare lat.Pozdrawiam
        • uki145 statystyki awaryjnosci Dekry, 11.02.06, 22:12
          z pełnym do nich szacunkiem,odnosza sie do pojazdów eksploatowanych w
          Niemczech,gdzie sa jak wiadomo: równe drogi i dobre paliwo(bez niszczacych
          silniki dodatków pomysłowych włascicieli stacji benzynowych). bierzmy to pod
          uwage i na Boga nie badzmy tacy zaslepieni ,to nie jest wyrocznia ,która powie
          nam wszystko o pojezdzie który zamierzamy kupic. Pozdrawiam Łukasz
    • uki145 Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 21:05
      i tak juz na oko widac ,ze vw bedzie drozszy w eksploatacji. toyota ma rozrzad
      napedzany niewymiennym łancuchem,oprócz tego proste ,ale tanie w serwisowaniu
      zawieszenie. passat rozrzad napedzany paskiem i do tego skomplikowane
      zawieszenie tylnej osi(na ile spisze sie na naszych drogach -czas pokaze) na
      przykładzie Forda Focusa widac ,ze to dosyc kosztowne rozwiazanie.Pozdrawiam
      Łukasz
    • to_me_k Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 21:42
      Od niedawna mam już drugą służbową Avensis. Pierwsza (jeszcze poprzedni model)
      paliła więcej oleju niż benzyny już po 80 tysiącach, była ciasna i miała słabe
      właściwości jezdne. Ale nowa ją przebija. Muszę jeździć na jakoś dziwnie
      ustawionym fotelu (maksymalnie obniżony i mocno odchylony do tyłu), bo mimo
      wzrostu tylko 185cm z przodu normalnie mógłbym głowę przez szyberdach wystawiać.
      Tym samochodem jeździ się, jakby to była gra komputerowa, a nie samochód -
      wszystko chodzi tak lekko, że kompletnie bez wyczucia - pedały, kierownica,
      hamulec ręczny... Klimatyzacja i wentylacja - masakra. Najpierw wieje zimnym
      powietrzem, potem gorącym, potem znowu zimnym - wszystko "pełen automat", więc
      nie można nic rozsądnie ustawić. Oczywiście, jak ustawię nawiew na szybę, to z
      kratek leci powietrze, ale zimne. Jeżeli możesz, od Toyoty trzymaj się z daleka.
      Ja niestety nie mogę... Jedyny pozytyw to elastyczny i mało łakomy na paliwo silnik.
      • johndoe Re: nowy avensis czy nowy passat 11.02.06, 22:28
        to_me_k napisał:

        > Od niedawna mam już drugą służbową Avensis. Pierwsza (jeszcze poprzedni model)
        > paliła więcej oleju niż benzyny już po 80 tysiącach, była ciasna i miała słabe
        > właściwości jezdne.

        sluzbowe auto, powiadasz...
        palila wiecej oleju niz benzyny...
        a zmia odpadaly lusterka, nie?

        Ale nowa ją przebija. Muszę jeździć na jakoś dziwnie
        > ustawionym fotelu (maksymalnie obniżony i mocno odchylony do tyłu), bo mimo
        > wzrostu tylko 185cm z przodu normalnie mógłbym głowę przez szyberdach wystawiać
        > .

        nie cudzoloz, wzrost tez mam podobny i jakos nie czulem, ze zaraz dach przebije. w bmw to pewnie jezdzilbys z glowa nad dachem, co?

        > Tym samochodem jeździ się, jakby to była gra komputerowa, a nie samochód -
        > wszystko chodzi tak lekko, że kompletnie bez wyczucia - pedały, kierownica,
        > hamulec ręczny...

        najbardziej wyczucie jest potrzebne do operowania hamulcem recznym. a jak sobie z radiem radzisz? tam tez guziki lekko chodza, zupelnie bez wyczucia.

        Klimatyzacja i wentylacja - masakra. Najpierw wieje zimnym
        > powietrzem, potem gorącym, potem znowu zimnym - wszystko "pełen automat", więc
        > nie można nic rozsądnie ustawić. Oczywiście, jak ustawię nawiew na szybę, to z
        > kratek leci powietrze, ale zimne.

        i to jest jeden z niewielu minusow toyoty w stosunku do vw. trzeba przyznac, ze volkswagenowska jest lepsza /i nie pisze tu o konkretnym modelu, ale o calej marce/
        Jeżeli możesz, od Toyoty trzymaj się z daleka
        > .

        jesli mozesz od fachowcow, co nie maja wyczucia w hamulcu recznym trzymaj sie z daleka. od oceny samochodu i tego czy bedzie Ci odpowiadala jego charakerystyka to sa jazdy probne. po nich bedziesz wiedzial czy bardziej odpowiada ci miekka toyota czy twardszy vw. co do chorob wieku dzieciecego volkswagena to np. w gofie 4 byla to pekajaca szyba przednia. wyeliminowali to po 2 latach.

        > Ja niestety nie mogę... Jedyny pozytyw to elastyczny i mało łakomy na paliwo si
        > lnik.

        --
        lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.