Dodaj do ulubionych

Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnika?

15.11.02, 17:58
Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa
chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci
fabrycznej gwarancji.
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 15.11.02, 18:25
      rzeznia_nr_5 napisał:

      > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa
      > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci
      > fabrycznej gwarancji.

      Kiedy Audi wprowadzało 180-konną wersję silnika 2.5 V6 TDI, to w 150 - konnej
      wersji zmieniono barzo dużo elementow, by móc wycisnąć te dodatkowe 30KM. Nowy
      układ wtryskowy i wydechowy, lżejsze i bardziej wytrzymałe tłoki, bardziej
      wydajne smarowanie i chłodzenie, wydajniejsza turbina. Czyli SPORO, jak na
      30KM. Zwiekszenie o kolejne 30KM, bez żadnych modyfikacji materiałowych i
      technicznych może zakończyć się tylko w jeden sposób - ŹLE. Ewentualny przyrost
      mocy też będzie iluzoryczny, bo dostępny w wąskim zakresie obrotów i na pewno
      nie o te obiecywane 30KM. Przemyśl zatem jeszcze raz ten pomysł i napisz, czy
      masz quattro, a jeżeli tak to opisz Swoje wrażenia w tym wątku:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3640580
      Pozdrawiam
    • Gość: Doki nie tylko dla silnika IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 15.11.02, 19:30
      Gdy zamyslalem do Scenika dCi wlozyc chip od Laguny dCi, zawsze to 15 KM, odradzono mi. Powodem ograniczenia mocy w sceniku jest skrzynia biegow od Meganki, ktora nie jest w stanie przeniesc momentu obrotowego z wiekszego silnika. Niby zyskasz pare konikow, a po 100000 km skrzynia do wymiany. Dziekuje, wprawdzie jazda ze slabszym silnikiem wymaga lepszego i inteligentniejszego kierowcy (to dlatego dresy jezdza BMW!), ale za to z wieksza szansa na bezawaryjnosc.
      • greenblack Re: nie tylko dla silnika, nie tylko dresy 15.11.02, 19:40
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Gdy zamyslalem do Scenika dCi wlozyc chip od Laguny dCi, zawsze to 15 KM,
        odrad
        > zono mi. Powodem ograniczenia mocy w sceniku jest skrzynia biegow od Meganki,
        k
        > tora nie jest w stanie przeniesc momentu obrotowego z wiekszego silnika. Niby
        z
        > yskasz pare konikow, a po 100000 km skrzynia do wymiany.

        O tuningu i "tuningu", i jego skutkach piszę w wątku o 9-3.

        Dziekuje, wprawdzie ja
        > zda ze slabszym silnikiem wymaga lepszego i inteligentniejszego kierowcy (to
        dl
        > atego dresy jezdza BMW!),

        Nie tylko dresy jeżdżą BMW i MB.

        ale za to z wieksza szansa na bezawaryjnosc.

        Pozdrawiam
    • Gość: Kierowiec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.11.02, 13:26
      Hi

      rzeznia_nr_5 napisał:
      > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa
      > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci
      > fabrycznej gwarancji.

      Nie wiem, jak w Polsce, ale Audi Niemcy (i inni producenci rowniez)
      jednoznacznie odmawia gwarancji, jesli odkryje podobne manipulacje. Rowniez
      ubezpieczenia reaguja czasem i odmawiaja swiadczen z racji utraty homologacji i
      niezameldowanego zwiekszenia ryzyka zwiekszeniem mocy.

      Pozdr.

      K.
    • Gość: Jarek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: 213.17.181.* 17.11.02, 08:04
      rzeznia_nr_5 napisał:

      > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa
      > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci
      > fabrycznej gwarancji.

      Cześć!

      Chyba coś pomieszałeś. Chłopcy z Sulejówka (ChipTronic) w ramach modyfikacji
      osiągów silnika proponują dwa rozwiązania, dodatkową centralkę sterującą (tzw.
      tuning box) oraz modyfikację oprogramowania/chip'a (chip tuning). Box
      faktycznie kosztuje około 3 tys. PLN, a chip'y zawsze były nieco tańsze.

      W przypadku ingerencji w fabryczny moduł automatycznie utracie podlega
      fabryczna gwarancja na elektrykę oraz silnik. W przypadku box'a sprawa może
      wyglądać odmiennie, gdyż jako tzw. moduł zewnętrzny w przypadku aut koncernu VW
      jest wpinany do fabrycznego gniazda pojazdu (!!!). W przypadku konieczności
      wizyty w ASO należy jedynie go zdemontować, co trwa kilka minut, a pudełko
      wielkości paczki papierosów schować do kieszeni.

      Co do głosów przeciwników tego typu modyfikacji argumentujących swoje veto
      możliwością szybszego zużycia silnika pragnę zauważyć, że faktycznie jest to
      jedynie możliwość. Informuję, że przedmiotowa modyfikacja wpływa głównie
      na "podbicie" momentu obrotowego, co skutkuje zmianą in plus elastyczności
      pojazdu. Powoduje to zmianę stylu jazdy (przynajmniej u mnie)kierowcy.
      Przyspieszanie odbywa się płynniej przy zachowaniu przyzwoitej dynamiki -
      zapomniałem już o konieczności kręcenia diesla na 4 tys. obr. oraz o możliwym
      szarpaniu przy zmianie biegów.

      Jako kontrargument mogę powiedzieć, że "rajdowcy" wprowadzający swoje silniki
      na obroty w "czerwonym polu" (niezależnie od dokonanej modyfikacji lub nie) są
      zdecydowanie większym zagrożeniem dla żywotności silnika niż modyfikacja, o
      której tutaj mówimy. Chce przez to powiedzieć, że styl jazdy kierowcy jest
      zdecydowanie większym zagrożeniem niż ingerencja w elektronikę.

      Wracając do chłopców z Sulejówka to kiedyś istniała możliwość podjęcia decyzji
      o zakupie box'a po odbyciu jazdy próbnej swoim autem po modyfikacji. Mają teraz
      także hamownię i w ciągu pół godziny mogą zrobić test przed i po modyfikacji
      (to niestety kosztuje PLN 200,- netto za jeden).

      Wracając z kolei do postawionego przez Ciebie pytania, to odpowiedź brzmi:
      Tak, może, ale zależy to głównie o "zachowania" kierowcy.

      Pozdr

      zadowolony z dokonanej swego czasu modyfikacji
        • greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 14:47
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Jarku, widze, ze jestes zadowolony z tuningu swojego auta (Xsara HDI - dobrze
          > pamietam?)
          > Ja wlasnie za pare dni jade do V-techa do Krakowa na chipopwanie swojego
          TDI :)
          > Wiec mam pare pytan - moze jeszcze ktos mnie odwiedzie od tego zamiaru, poki
          > czas :)
          > Jak sie sprawuje Twoj chip, silnik, generalnie cale auto? Nic zlego sie nie
          > dzieje? Jak osiagi, spalanie?
          >
          > Pozdrawiam

          Jak myślisz, że różnica między 1.9 TDI 100KM, a 130KM polega na innym chipie,
          to jesteś w wielkim błędzie. Podobne mają tylko rozmiary, nawet stopy metalu są
          inne, o układzie chłodniczym i wtryskowym nie wspominając.
          Życzę powodzenia i pozdrawiam
          • Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 14:52
            greenblack napisał:

            > Jak myślisz, że różnica między 1.9 TDI 100KM, a 130KM polega na innym
            chipie,
            > to jesteś w wielkim błędzie. Podobne mają tylko rozmiary, nawet stopy metalu

            >
            > inne, o układzie chłodniczym i wtryskowym nie wspominając.
            > Życzę powodzenia i pozdrawiam

            Wiem jakie sa roznice, mam ETKE :) Faktycznie wiekszosc czesci ma inne numery,
            ale wiele tez ma IDENTYCZNE.
            Moze jakies konkretne argumenty, moze jakies przyklady rozwalonych silnikow po
            chipie (ale takim "markowym" chipe a nie kupionym na bazarze)???

            Pozdro

            PS
            Dlaczego przypuszczasz, ze tunowany bedzie TDI 101KM??
            • greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 17:09
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > greenblack napisał:

              > Wiem jakie sa roznice, mam ETKE :)

              Przykro Mi, ale nie wiem, co to jest "ETKA".

              Faktycznie wiekszosc czesci ma inne numery,
              > ale wiele tez ma IDENTYCZNE.

              O jakich częściach mówisz? Dokładnie oberzyj tłoki, wtryskiwacze, pompę paliwa
              i wody, chłodnicę.

              > Moze jakies konkretne argumenty, moze jakies przyklady rozwalonych silnikow
              po
              > chipie (ale takim "markowym" chipe a nie kupionym na bazarze)???

              Takich informacji nie uzyskasz od "szczęśliwych użytkowników", a tym bardziej
              od firm montujących te "cuda wydajności". Ciśnienie paliwa zwiększone przez
              chip często jest tak duże, że wtryskiwacze po prostu wpadają do cylindra!
              Wspomnę jeszcze o permanentnym przegrzaniu silnika. Ci, którzy chcą się pozbyć
              takiego "cacka" po prostu usuwają chip i często nie informują kupujących i
              dokonanych wcześniej "ulepszeniach".

              > Pozdro
              >
              > PS
              > Dlaczego przypuszczasz, ze tunowany bedzie TDI 101KM??

              Podałem tylko przykładowe silniki. O jaki silnik chodzi? Powiedz.
              Pozdrawiam
              • Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:39
                greenblack napisał:

                > > greenblack napisał:
                > Przykro Mi, ale nie wiem, co to jest "ETKA".

                Hmmm, ton Twoich wypowiedzi swiadczylby, ze znasz sie dobrze na temacie, ale
                nieznajomosc ETKI powaznie nadwyreza Twoja wiarygodnosc.

                > O jakich częściach mówisz? Dokładnie oberzyj tłoki, wtryskiwacze, pompę
                paliwa i wody, chłodnicę.

                Obejrzalem. Numery tlokow sa identyczne (inne sa tylko literki na koncu
                oznaczenia), sa te same pierscienie, ten sam walek rozrzadu, ta sama pompa
                paliwa i pompa wody! Wtryskiwacze sa inne (roznica ta sama co wyzej)

                Zasadniczo rozne sa sprezarki KKK (100) i Garret (130) i dociski sprzegla.

                Dane wg ETKI 6.0 - porownywany silnik TDI 130KM (AWX) i 101KM (AVB, ATD) w
                Superbie i Fabii.

                > Takich informacji nie uzyskasz od "szczęśliwych użytkowników", a tym
                bardziej
                > od firm montujących te "cuda wydajności". Ciśnienie paliwa zwiększone przez
                > chip często jest tak duże, że wtryskiwacze po prostu wpadają do cylindra!
                > Wspomnę jeszcze o permanentnym przegrzaniu silnika. Ci, którzy chcą się
                pozbyć
                > takiego "cacka" po prostu usuwają chip i często nie informują kupujących i
                > dokonanych wcześniej "ulepszeniach".


                Widze, ze Kolega sie naczytal Auto-Swiata i zbyt duzo wzial sobie do serca
                tych bzdur. Proponuje zajrzec to pisma-matki (Auto-Bild) i odnalesc ten
                artykul. Nie ma w nim ani slowa o tej bombie w EPROMIE!! :))) To byla radosna
                tworczosc naszych polskich pismakow.

                > Podałem tylko przykładowe silniki. O jaki silnik chodzi? Powiedz.

                Wydaje mi sie, ze nie masz pojecia o dieslach, a ja prosilem o opinie
                fachowcow, ewentualnie posiadaczy takowych (z chipem).

                Pozdrawiam
                • greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 20:41
                  Gość portalu: Wojtek napisał(a):


                  > Hmmm, ton Twoich wypowiedzi swiadczylby, ze znasz sie dobrze na temacie, ale
                  > nieznajomosc ETKI powaznie nadwyreza Twoja wiarygodnosc.

                  Nigdy nie mówiłem, że mam warsztat, czy że jeździłem samochodem z chipem.
                  Gdybym chciał, to mógłbym zrobić z Mojego wozu 350 konne monstrum, ale nie
                  chcę.

                  > Wydaje mi sie, ze nie masz pojecia o dieslach, a ja prosilem o opinie
                  > fachowcow, ewentualnie posiadaczy takowych (z chipem).

                  Powodzenia, na razie żaden użytkownik się nie odezwał, a chyba nie liczysz, że
                  warsztat powie coś negatywnego o swoim wyrobie. Skoro taki z Ciebie ekspert i
                  właściwie już dokonałeś wyboru, to po co prosisz o opinie?

                  > Pozdrawiam
                  Również
                  P.S. Pisze się "odnaleźć".
        • Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: 213.17.181.* 18.11.02, 13:04
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Jarku, widze, ze jestes zadowolony z tuningu swojego auta (Xsara HDI - dobrze
          > pamietam?)

          Zadowolony jestem, a jakże! Mała poprawka - Xantia HDi.
          Jak dla mnie auto jest bardziej elastyczne, co skutkuje poprawą płynności jazdy
          i zapomniałem już o szarpaniu przy zmianie biegów, gdy auto wkręca się na 4
          tys. obrotów, bo teraz zmiany dokonuję z reguły przy 3 tys. obrotów, bez
          uszczerbku dla dynamiki.

          > Jak sie sprawuje Twoj chip, silnik, generalnie cale auto?

          Nie zmieniałem chip'a tylko wstawiłem dodatkową centralkę sterującą
          ChipTronic'a (tuning box). W silniku zmieniam olej co 10 tys. km, a nie jak
          zaleca producent auta, co 20 tys. Zresztą szef ASO powiedział mi, że tak będzie
          bezpieczniej. W końcu mam gwarancję do pięciu lat lub do 120 tys. km

          > Nic zlego sie nie dzieje? Jak osiagi, spalanie?

          Nic, a przeturlałem się już ponad 40 tys. km z centralką.

          Osiągi... według Pana Jacka Chojnackiego do setki można rozpędzić mego kombiaka
          w 10,6 s. Chyba całkiem nieźle jak na takie "pudło", skoro producent mówi o
          12,8 s. Przyznam szczerze, że sam nie próbowałem. Dla mnie największa frajda to
          zabawa uzyskaną elastycznością. Szczególnie przydatnej np. podczas ciągnięcia
          przyczepy kempingowej.

          Spalanie... w znacznej mierze zależy od stylu jazdy. Jeżdząc po mieście bak
          może nie wystarczyć na 800 km, ale na trasie (jazda 120-130 km/h) udało mi się
          przeturlać 1060 km na 52 litrach oleju napędowego.

          > Pozdrawiam

          Szerokiej drogi

          ;-)))
          • Gość: Wojtek Re: Do Jarka ;-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 14:44
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Zadowolony jestem, a jakże! Mała poprawka - Xantia HDi.

            Racja, Xantia ;) Nie bylem pewny

            > Nie zmieniałem chip'a tylko wstawiłem dodatkową centralkę sterującą
            > ChipTronic'a (tuning box).

            Oczywiscie, box, zle sie wyrazilem :)
            Ja zakladam chipa w V-techu, podobno jest to troche lepsze rozwiazanie pod
            wzgledem sterowania silnikiem (wieksza efektywnosc), no i tansze ;)
            Co chlopaki z Chiptronica mowia o trwalosci silnika po tuningu elektronicznym,
            a jakie jest Twoje zdanie na ten temat?


            > W silniku zmieniam olej co 10 tys. km, a nie jak
            > zaleca producent auta, co 20 tys. Zresztą szef ASO powiedział mi, że tak
            > bedzie bezpieczniej. W końcu mam gwarancję do pięciu lat lub do 120 tys. km

            Czyzby wiec w ASO wiedzieli o Twoim boxie??? I nic nie mowia?!

            I jeszcze jedno pytanko - jak z dymieniem? Zapewne podczas normalnej jazdy
            bakow sadzy autko nie puszcza ;) ale jak to wyglada po wcisnieciu pedalu do
            poru?

            > > Pozdrawiam
            >
            > Szerokiej drogi
            >
            > ;-)))

            Dzieki za odpowiedz i rowniez pozdrawiam!

            Wojtek
            • Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: 213.17.181.* 18.11.02, 16:20
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > Ja zakladam chipa w V-techu, podobno jest to troche lepsze rozwiazanie pod
              > wzgledem sterowania silnikiem (wieksza efektywnosc), no i tansze ;)

              Nie ulega to wątpliwości, z tymże w trakcie gwarancji nie jesteś wstanie tego
              ukryć w ASO. Z informacji uzyskanych od Pana Jacka Chojnackiego zmiana programu
              lub chip'a polega na ustawieniu nowej mapy w komputerze i przez próby na
              hamowni dobrania najbardziej efektywnej mapy programu. W sposób ten ustalasz
              jak gdyby indywidualny program dla swojego auta, przez co jest to bardziej
              efektywne niż zastosowanie zunifikowanego programu zawartego w box'ach.

              > Co chlopaki z Chiptronica mowia o trwalosci silnika po tuningu
              > elektronicznym, a jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

              Jezdziłem z Robertem Bednarkiem (ChipTronic) ichniejszymi Octawiami po
              chiptuningu. Z informacji uzyskanych od niego każde firmowe autko
              mają "podkręcone" i po przebiegu 100-120 tys. km sprzedają. Ponieważ dużo kręcą
              kilometrów osobiście jeżdżąc po towar do Niemiec ten przebieg na jednym autku
              robią w ciągu roku. Od mojego ASO nie mam żadnych sygnałów o nadmiernym zużyciu
              silnika.

              > Czyzby wiec w ASO wiedzieli o Twoim boxie??? I nic nie mowia?!

              Sam ich o tym poinformowałem pytając, czy będą z tego robili problem, ponieważ
              nosiłem się z zamiarem wykupienia przedłużonej gwarancji. Szef serwisu nawet
              mnie poprosił, abym nie demontował centralki, żeby osobiście mógł ocenić skalę
              zmian.

              > I jeszcze jedno pytanko - jak z dymieniem? Zapewne podczas normalnej jazdy
              > bakow sadzy autko nie puszcza ;) ale jak to wyglada po wcisnieciu pedalu do
              > poru?

              Faktycznie podczas gwałtownego przyspieszania widać dymek z wydechu. Wynika on
              ze specyfiki modyfikacji. Centralka "oszukuje" komputer informując go
              zwiększonych oporach, więc dawkowanie paliwa jest większe mimo, że faktycznie
              oporów nie ma. Stąd większa elastyczność, moc, no i dynamika.
              • Gość: Doki I to jest przykre IP: *.51-136-217.adsl.skynet.be 18.11.02, 17:01
                Jarek napisal:
                "Faktycznie podczas gwałtownego przyspieszania widać dymek z wydechu. Wynika on ze specyfiki modyfikacji. Centralka "oszukuje" komputer informując go zwiększonych oporach, więc dawkowanie paliwa jest większe mimo, że faktycznie
                oporów nie ma. Stąd większa elastyczność, moc, no i dynamika."

                No wlasnie. Koledzy wymieniaja sie poradami jak skuteczniej zatruwac srodowisko, w dodatku calkiem niepotrzebnie. Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre.
                • Gość: Jarek Re: I to jest przykre IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 13:00
                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                  > No wlasnie. Koledzy wymieniaja sie poradami jak skuteczniej zatruwac
                  > srodowisko, w dodatku calkiem niepotrzebnie.

                  Doki,

                  przy całym szacunku dla Twojej osoby, chciałbym jedynie zauważyć, że stan
                  pojazdów w Belgii przerasta standardy widoczne na naszych, polskich drogach.
                  Myślę chociażby o nastoletnich Ikarusach z komunikacji miejskiej, dzwudziesto-
                  i trzydziestoletnich Jelczach i Starach, czy o dziesięcioletnich ciągnikach
                  siodłowych ściąganych jako "nówki" zza Odry. Proponowałbym test w postaci
                  postoju w korku obok takiego np. Ikarusa i poznania "mocy" jego "kłębka" dymu.
                  To co jest widoczne z mojej rury wydechowej nawet nie może się mierzyć ze
                  spalinami dobrze - pokreślam DOBRZE, tzn. mieszczącego się w naszych normach
                  jakości spalin - wyregulowanym gaźnikowym Polonezem. Więc może nie
                  przesadzajmy, proszę.

                  Ponadto chciałbym zauważyć, że wzrost spalania na 100 km waha się u mnie w
                  granicach 0,2-0,5 litra, więc "wzrost zatrucia środowiska" wynikający z tego
                  wzrostu spalania kształtuje się na poziomie kilkuprocentowym. Choć zapewniam,
                  że mimo tej modyfikacji moje auto zapewnie mieści się w grupie aut mniej
                  szkodzących środowisku niż palące 10 l/100 km benzyniaki.

                  Faktem jest, że mój model nie ma jeszcze zainstalowanego filtra cząstek stałych
                  (FAP), ale uroczyście zapewniam Cię, że kolejne nabywane przeze mnie auto
                  takowy posiadać będzie.

                  > Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre.

                  Przykry jest fakt, że podstawowy problem szkodzenia środowisku naturalnemu nie
                  wynika z modyfikacji chip'owych w turbodieslach, ale wydaje się, że starasz się
                  tego niezauważać korzystając np. z energii elektrycznej produkowanej przez
                  elektrownie, które kominami wypuszczają trochę wieksze kłęby dymu niż moja
                  Xantia.

                  Pozdr
                  • Gość: Doki Re: I to jest przykre IP: *.51-136-217.adsl.skynet.be 19.11.02, 13:15
                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                    chciałbym jedynie zauważyć, że stan
                    > pojazdów w Belgii przerasta standardy widoczne na naszych, polskich drogach.

                    Bo ja wiem? Czasem mam watpliwosci. No i samochodow w Belgii (na mieszkanca i na kilometr kwadratowy) jest znacznie wiecej.


                    > To co jest widoczne z mojej rury wydechowej nawet nie może się mierzyć ze
                    > spalinami dobrze - pokreślam DOBRZE, tzn. mieszczącego się w naszych normach
                    > jakości spalin - wyregulowanym gaźnikowym Polonezem. Więc może nie
                    > przesadzajmy, proszę.

                    Nie wiesz tego. Wiecej paliwa=>niekompletne spalanie=> tlenek wegla, sadza, weglowodory... Wyzsza temperatura=>tlenki azotu... Po cos w koncu sa te normy. Kazdy samochod ma homologacje zgodna z normami. Nawiasem mowiac, od ilosci emitowanego dwutlenku wegla bedzie wkrotce zalezec wysokosc podatku. W ten sposob chiptuning stanie sie unikaniem podatku, co jest przestepstwem. Welcome to the EU.

                    > Ponadto chciałbym zauważyć, że wzrost spalania na 100 km waha się u mnie w
                    > granicach 0,2-0,5 litra, więc "wzrost zatrucia środowiska" wynikający z tego
                    > wzrostu spalania kształtuje się na poziomie kilkuprocentowym.

                    Nie wiesz tego, nie mierzyles tego. Patrz wyzej. Poza tym jeden kierowca uzywa wytunowanego auta tak, inny inaczej. I nie kazdy tunuje w tak "odpowiedzialny" sposob.

                    Choć zapewniam,
                    > że mimo tej modyfikacji moje auto zapewnie mieści się w grupie aut mniej
                    > szkodzących środowisku niż palące 10 l/100 km benzyniaki.

                    Nie wiesz, bo nie mierzyles.

                    > > Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre.
                    >
                    > Przykry jest fakt, że podstawowy problem szkodzenia środowisku naturalnemu nie
                    > wynika z modyfikacji chip'owych w turbodieslach, ale wydaje się, że starasz się
                    > tego niezauważać korzystając np. z energii elektrycznej produkowanej przez
                    > elektrownie, które kominami wypuszczają trochę wieksze kłęby dymu niż moja
                    > Xantia.

                    Bo i trzeba sie zabrac i za jedno, i za drugie. Nie miejsce tu, by wywodzic, ze posiadanie na wlasnosc samochodow osobowych przez osoby prywatne jest bez przyszlosci i im szybciej z tym skonczymy, tym lepiej. Wplyw samochodow osobowych na srodowisko to temat- rzeka. Elektrowni weglowych tez. Jednak fakt istnienia elektrowni weglowych nie usprawiedliwia kogos, kto jezdzi 200 km w jedna strone do pracy zamiast sie przeprowadzic albo zmienic prace. I uczynienie jazdy prywatnym samochodem drozsza pomoze w wymuszeniu takich rozwiazan. Oczywiscie, zastrzegam sie tu, pisze teraz o tym, co dobrze byloby, gdyby sie stalo, a nie o tym, co jest i co ja sam robie (mam do pracy 30 km).

                    Drugim powodem (obok trwalosci samochodu), dla ktorego nie zrobilem sobie tuningu, ktory zreszta przydalby mi sie, jest fakt, ze po 4 latach od rejestracji musze pojechac do kontroli technicznej, a tam kontrola spalin pod obciazeniem. Nie ma bata, przekrocze norme i dopiero bedzie klopot.
                      • Gość: Jarek Re: jeszcze jedno IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 15:15
                        Gość portalu: Doki napisał(a):

                        > Nie korzystam z energii z kopcacych elektrowni. Przeszlo polowa belgijskiego
                        pr
                        > adu jest generowana w elektrowniach jadrowych i TO TRZEBA BYLO ZROBIC W
                        POLSCE
                        > JUZ DAWNO ZAMIAST GLUPICH PROTESTOW NIEODPOWIEDZIALNYCH, POMYLONYCH
                        TZW. "EKOLO
                        > GOW". Ale to jeszcze inny temat.

                        Chłopie!!! Bój się Boga!!! A Czernobyl?!?!?!?

                        ;-))))))))))))))))))
                        • Gość: pidżej Re: jeszcze jedno IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 00:07
                          to chyba właśnie o takich "światłych" jak ty ekologach pisze Doki.
                          Czernobyl nie jest żadnym argumentem przeciwko energetyce jądrowej opartej na
                          reaktorach wodnociśnieniowych- te nie zabiły nikogo. natomiast kopanie węgla na
                          użytek naszych elektrowni przekłada się na GWARANTOWANE kilkadziesiąt wypadków
                          śmiertelnych w kopalniach (plus kilkaset kalek) rok w rok i umierające lasy a
                          także podwyższone promieniowanie z hałd popiołów z których nic sensownego
                          zrobić się nie da, ewentualnie świecące lekko pustaki. ci co zablokowali
                          żarnowiec mogą być z siebie dumni (chyba durni?)
                    • Gość: Jarek Re: I to jest przykre IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 15:13
                      Gość portalu: Doki napisał(a):

                      > Bo ja wiem? Czasem mam watpliwosci. No i samochodow w Belgii (na mieszkanca i
                      > na kilometr kwadratowy) jest znacznie wiecej.

                      A ile jest u Ciebie Ikarusów, Jelczy, czy Starów? W kwestii wyjaśnienia są to
                      pojazdy produkujące duże kłęby dymu.

                      > Nie wiesz tego. Wiecej paliwa=>niekompletne spalanie=> tlenek wegla, sadz
                      > a, weglowodory... Wyzsza temperatura=>tlenki azotu... Po cos w koncu sa te n
                      > ormy. Kazdy samochod ma homologacje zgodna z normami. Nawiasem mowiac,
                      > od ilosci emitowanego dwutlenku wegla bedzie wkrotce zalezec wysokosc
                      > podatku. W ten sposob chiptuning stanie sie unikaniem podatku, co jest
                      > przestepstwem. Welcome to the EU.

                      Otóż po dokonanej instalacji box'a każdy szanujący się warsztat dokonuje
                      takowych pomiarów. I tak dokładnie jest w przypadku warsztatu Pana Jacka
                      Chojnackiego z Nadarzyna k/W-wy. Więc dokonana modyfikacja nie prowadzi do
                      przekroczenia norm tylko do weryfikacji marketingowego chwytu pt. "Tak to mało
                      pali".

                      > Poza tym jeden kierowca uzywa wytunowanego auta tak, inny inaczej. I nie
                      > kazdy tunuje w tak "odpowiedzialny" sposob.

                      Pisałem już, że tego typu modyfikacja spowodowała u mnie to, że biegi zmieniam
                      przy niższych obrotach, więc... nie rozumiem.

                      > Nie wiesz, bo nie mierzyles.

                      Wystarczy, że odpalę mojego diesla w zamkniętym garażu i dla porównania
                      wyregulowanego Poloneza. Nie trzeba mierzyć. To co Cię dusi szybciej po prostu
                      czuć.

                      > Jednak fakt istnienia elektrowni weglowych nie usprawiedliwia kogos, kto
                      > jezdzi 200 km w jedna strone do pracy zamiast sie przeprowadzic albo zmienic
                      > prace.

                      Widzisz pracując w jednej firmie przez trzy dni w tygodniu do pracy mam 7 km, a
                      przez pozostałe dwa 200 km. Przeprowadziłbyś się?

                      > Drugim powodem (obok trwalosci samochodu), dla ktorego nie zrobilem sobie
                      > tuningu, ktory zreszta przydalby mi sie, jest fakt, ze po 4 latach od
                      > rejestracji musze pojechac do kontroli technicznej, a tam kontrola spalin
                      > pod obciazeniem. Nie ma bata, przekrocze norme i dopiero bedzie klopot.

                      Może i u nas "nie ma bata", ale zawsze przed wizytą na badaniu diagnostycznym
                      wstawiam każde auto na jeden dzień do ASO. Zapewniam Cię, że im droższe auto
                      tym chęć znalezienia "haka" przez diagnostę wzrasta w wiadomym celu. A ja
                      jestem przeciwko takim praktykom.

                      Pozdr
                        • Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: *.szeptel.net.pl 26.11.02, 15:26
                          Miałem odpowiedzieć wczoraj, ale...

                          Pomiaru dokonałem pod koniec stycznia br., a z centralką jeżdzę od lipca ub.
                          roku.

                          Dane fabryczne:
                          - moc 110 KM przy 4 000 obr./min,
                          - moment 270 Nm przy 1750 obr./min.

                          Pomiar standardu:
                          - moc 105,1 KM przy 3 724 obr./min,
                          - moment 272,4 Nm przy 2 090 obr./min.

                          Pomiar z dodatkową centralką sterującą:
                          - moc 139,1 KM przy 3 901 obr./min,
                          - moment 345 Nm przy 2 090 obr./min.

                          ;-)))
                          • Gość: Jarek Re: Do Wojtka ;-))) IP: *.szeptel.net.pl 04.12.02, 09:22
                            Wcześniejsze dane mogę także poprzeć pomiarami parametrów trakcyjnych
                            dokonanymi przez Pana Jacka Chojnackiego.

                            Pierwszy parametr - przed modyfikacją, drugi - po modyfikacji:

                            0-100 km/h - 13,1 s - 10,6 s
                            80-120 km/h na IV biegu - 10,1 s - 7,8 s
                            60-100 km/h na III biegu - 6,4 s - 4,9 s

                            Dla zatwardziałych ekologów podaję do wiadomości, że:

                            "Silnik spełnia normy emisji CO oraz HC - potwierdzone wydrukiem z analizatora
                            spalin TECNOTEST mod. 481."

                            Pozdr

                            ;-)))
                            • Gość: Wojtek Re: Do Wojtka ;-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 11:35
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > Wcześniejsze dane mogę także poprzeć pomiarami parametrów trakcyjnych
                              > dokonanymi przez Pana Jacka Chojnackiego.
                              >
                              > Pierwszy parametr - przed modyfikacją, drugi - po modyfikacji:
                              >
                              > 0-100 km/h - 13,1 s - 10,6 s
                              > 80-120 km/h na IV biegu - 10,1 s - 7,8 s
                              > 60-100 km/h na III biegu - 6,4 s - 4,9 s

                              No bardzo ladne roznice!!!
                              U mnie nie ma az tak wielkich wzrostow osiagow, ale podobno dlatego, ze juz w
                              serii mialem wyjatkowo mocne auto. Fabryka podaje dla tego TDI 101KM i 240Nm
                              a na hamowni wyszlo 111KM i 264Nm (podobno najmocniejsza fabia jaka
                              zmierzyli)!!!
                              Po chipowaniu wyszlo 128KM i 302Nm

                              0-100 - 9.6 s. (10.5)
                              60-100 (III) - 5.2 s. (5.8)
                              60-100 (IV) - 7.1 s. (8.0)
                              80-120 (III) - 6.6 s. (7.4)
                              80-120 (IV) - 7.3 s. (8.5)
                              80-120 (V) - 9.6 s. (11.5)
                              W nawiasie dane przed modyfikacja

                              Normy emisji nie sprawdzali, ale auto nie kopci wcale.

                              Pozdrawiam
    • Gość: KArol Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 16:32
      Weź pod uwagę, że sprawnośc silnika spalinowego jest na
      poziomie +- 30%. aby uzyskać efektywnie 30KM więcej mocy
      to trzeba dostarczyć prawie 100KM, czyli te 70% energii
      gdzieś musi zostać stracone, zamienione np. na ciepło.
      stąd w mocniejszych wersjach niby tego samego silnika są
      większe np. chłodnice, z innych stopów wykonane elementy
      silnika itp. itd. Generalnie nie warto, a przy
      odsprzedaży trudniej takie auto tuningowane sprzedać,
      chociaż niektórzy sprzedawcy używanego auta wymieniają to
      jako zaletę
      • Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:44
        Gość portalu: KArol napisał(a):

        > Weź pod uwagę, że sprawnośc silnika spalinowego jest na
        > poziomie +- 30%. aby uzyskać efektywnie 30KM więcej mocy
        > to trzeba dostarczyć prawie 100KM, czyli te 70% energii
        > gdzieś musi zostać stracone, zamienione np. na ciepło.
        > stąd w mocniejszych wersjach niby tego samego silnika są
        > większe np. chłodnice, z innych stopów wykonane elementy
        > silnika itp. itd. Generalnie nie warto, a przy
        > odsprzedaży trudniej takie auto tuningowane sprzedać,
        > chociaż niektórzy sprzedawcy używanego auta wymieniają to
        > jako zaletę


        Kolejny cytat za Auto-Szmata :(

        Na przyklad chlodnica oleju w silniku TDI ATD (101 KM) i AWX 130 KM jest taka
        sama - oznaczenie kodowe 038 117 021B
        No i o co chodzi z tym nadmiarem ciepla?
    • Gość: greg Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 12:29
      Do wszystkich.

      Mam już trzeci samochód z chipem i jak do tej pory nic sie nie dzieje poza
      wymianą tarcz hamulcowych i przepływomierza w Octavi 110 TDI.
      Przejechałem Ibizą 90 TDI prawie 140.000 km i nic się nie stało, a samochód nie
      miał lekkiego życia.
      Teraz mam Alfe 147 JTD i około 40.000 km i nic !!!
      Ogólnie całość zależy od sposobu użytkowania, można rozwalić turbo juz po 15
      tyś km ale równie dobrze wcale.
      Obecnie polecam modyfikacje oprogramowania w sterowniku (jest super) troche
      kosztuje ale efekt murowany.
      Jeżeli chodzi o trwałość, jak ktoś napisał ( za Auto Światem ) można rozwalić
      silnik, wtryskiwacze wpadają do cylindrów itp. Sprawdźcie jak ustawiana jest
      pompa wtryskowa i oprogramowanie w nowych silnikach - z moich info wynika, że
      jest to ok 35 % poniżej możliwości ( nie mylić z ekstremalną granicą
      wytrzymałości) co spowodowane jest wymogami marketingowymi takimi jak: zużycie
      paliwa, skład spalin itd.
      Z drugiej jednak strony można zadać pytanie dlaczego producenci mając tak tanie
      i proste narzędzie jak modyfikacja elektoniczna nie sprzedają samochodów z
      silnikami diesel'a o zwiększonej mocy ( róznica w cenie miedzy 110 KM a 130 KM
      jest przecież o wiele większa jak 2500 zł)????

      Patrząc zaś od strony bezpieczeństwa jeżeli ktoś chce zamienić swoją Fabie,
      Ibizę itp. z 101 KM na 130 KM, i będzie całkowicie wykorzystywał nowe osiągi
      niech lepiej pomyśli o zmianie ogumienia, zawieszenia, ukł hamulcowego - te
      lekkie samochody po Chipie są potwornie szybki.

      Temat ten zawsze pozostanie nie wyjaśniony - niech każdy robi jak chce - ja na
      pewno nigdy nie kupię samochodu z silnikiem benzynowym i każdy mój diesel
      będzie miał modyfikację - nic nie zastąpi zdziwionych min innych kierowców
      podczas przyspieszania i niespotykanej elastyczności - no chyba że ktoś w
      samochodzie obok będzie miał NOS - ale to już inna historia.

      Pozdrawiam
      Greg
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka