Dodaj do ulubionych

Pechowa 307

17.03.06, 08:17
motoryzacja.interia.pl/news?inf=728405
307 usterek w 307
16.03.2006 17:00


List jaki poniżej publikujemy dotarł do naszej redakcji jakiś czas temu. Nie zamieszczaliśmy go w naszym serwisie, bowiem jego treść była na tyle bulwersująca, że chcieliśmy poznać stanowisko producenta auta.


Zwróciliśmy się więc do polskiego przedstawicielstwa Peugeota z prośbą o opinię. Zamieszczamy ją poniżej. Wcześniej jednak długi niestety list właściciela feralnej "trzystasiódemki" w którym wylicza usterki w posiadanym aucie.

Bardzo proszę o pomoc. Jestem nieszczęśliwym posiadaczem peugeota 307, który od początku się psuje. Do dnia dzisiejszego był 21 razy w serwisie i nadal ma usterki, które nie zostały usunięte.

Oto lista napraw wraz z opisem:

- 17 km odbiór samochodu z serwisu - brak anteny, siatki do mocowania bagaży, 3 chromowanych zaślepek na śrub w tylnym lewym kole i szczypców do ich wyjmowania. Uzupełniano przy kolejnych wizytach.

- Przy 80 km tarcze hamulcowe krzywią się, mimo odpowiedniego obchodzenia się z niedotartym samochodem (jako doświadczony kierowca z przejechanym około 1 milionem kilometrów nigdy nie miałem z tym kłopotów). Zgłosiłem to na pierwszej wizycie przy 579 km. Szef serwisu wziął mnie na jazdę próbną trzymał kierownicę w czasie hamowania i pokazywał, że nie drży. Wtedy po raz pierwszy zorientowałem się o niepoważnym traktowaniu przez serwis. Wymieniono je za 3 razem.

- Od 1000 km do teraz. Wariująca elektronika wymieniano wszystkie możliwe czujniki, jakie im się zapalały, za każdym razem odstawiałem im samochód na noc, bo tylko przy porannym odpalaniu. Centralny zamek za każdym razem po odpaleniu blokował wszystkie drzwi. W samochodzie jest funkcja autoblokady, której nigdy nie włączałem, ale uaktywnia się dopiero po przekroczeniu prędkości 10 km/h.

Przy temperaturze plus 18 wyświetlały się komunikaty ICE ALERT i wyświetlało się minus 2. Wielokrotne zapalanie się czerwonej kontrolki stop, która nakazuje zatrzymanie samochodu i wyłączenie silnika, dziwne sygnały dźwiękowe bez wyświetlania informacji, z jakiego powodu się włączają. Czujnik oleju po przekręceniu kluczyka pokazywał maksymalny poziom, natomiast po odpaleniu silnika zaczynał wskazywać brak oleju. Zmuszało to do częstych postojów i czekania aż olej opadnie w celu sprawdzenia jego poziomu bagnetem.

Sygnalizacje awarii poduszek powietrznych, bałem się jeździć w obawie, że jedna z 6 może wypalić. Zacinał się włącznik sygnału dźwiękowego na kierownicy, mało brakowało a miałbym stłuczkę z tego powodu.

W tylnych lewych drzwiach odpadła listwa progowa.

Odpadła plastikowa osłona klapy bagażnika.

Odpadła osłona podłokietnika z tyłu.

Odpadła uszczelka pod progiem drzwi kierowcy.

Zaczęła opadać tylna klapa- wymienili siłowniki na nowe.

Akumulator się zepsuł.

Zaczęła rdzewieć tylna klapa - zabrano mi samochód nie dając zastępczego.

Według Peugeota samochód zastępczy należy się przy unieruchomieniu własnego. Z rdzą można jeździć i mam o tyle dobrze, że mogę wybrać termin naprawy.

Wymiana koła zamachowego wraz ze sprzęgłem - po porannym odpaleniu na mrozie silnik podobnie jak teraz piszczy.

Mam ciągłe problemy z włączaniem biegu wstecznego. Serwis nie daje sobie z tym rady, problem pojawia się coraz częściej. Według nich nic się nie da zrobić.

Opadł tylny zderzak z prawej strony sam z siebie.

Zatarły się prowadnice hamulców z tyłu, tarcze ścierały się w 30% po wewnętrznej stronie. Do dzisiaj mam problem z tylnymi tarczami piszczą szumią serwis zgania wszystko na sól, a w innych samochodach tak się nie dzieje.

Pękł mieszek od skrzyni biegów, powód: szarpanie się z nie wchodzącym biegiem wstecznym.

Zaczęła wypadać ze zbiorniczka rurka, którą wlewa się płyn do spryskiwaczy, przez nich zmarnowałem kilkanaście litrów płynu, bo nic nie widać, wydostaje się potem podłużnicą.

Ciągłe problemy ze spryskiwaczami, albo nie działa, albo zawsze spryskuje szybę przednią, gdy ma to robić z tylną. Wymieniono silniczek, problem nie ustąpił.

Kilka razy odpadały przednie plastikowe nadkola, tłumaczono mi to tym, że od wibracji poginęły mocowania.

Bardzo często z klimatyzacji wydobywa się obrzydliwy zapach, kilkakrotnie czyszczono, nic nie pomogło.

W serwisie zgubiono śrubę do kół, która jest na specjalny klucz i zapobiega kradzieży. Wmawiają mi, że to nie oni tylko ja sam musiałem zgubić. Tylko skąd bym wziął 17 tak charakterystyczną śrubę z pierścieniem. Samochód jest na gwarancji, ja go nie dotykam.

Uszkodzono mi, a potem po mojej interwencji wymieniono osłonę akumulatora i bezpieczników. Traktowali mnie bardzo podejrzliwie pytając się czy nie zaglądałem do bezpieczników itd. Czułem się niezręcznie, bo traktowali mnie jak idiotę, albo kogoś nieuczciwego.

Od początku mam także problemy z hamulcem. Od czasu do czasu przy cofaniu, gdy chcę zahamować, pedał ze zgrzytem opada w podłogę. Nie wiem czy to ABS, ale dźwięk jest podobny. Komputer nie wskazuje błędu, nic do dzisiaj nie zrobiono. Raz miałem nawet podobną sytuację gdy jechałem do przodu, po prostu hamulec nie zadziałał, tylko opadł ze zgrzytem w podłogę. Boję się, że sytuacja może się powtórzyć.

Wszystko w środku trzeszczy na nierównościach, najbardziej zamki blokujące oparcie tylnej kanapy. Nie ma znaczenia czy to lato czy zima, musi zawsze zaskrzypieć.

W serwisie wielokrotnie walczono z uszami od zamka za pomocą izolacji. Zakładano za każdym razem nową, ja się z nimi kłóciłem, że takie coś to prowizorka, a oni dalej swoje.

Widocznie technologia naprawy PEUGEOT na to pozwala. Dochodziło do takich absurdów, że na zleceniu pisano "sprawdzić izolację".

Problem się skończył, gdy rozwalili zamek od nadmiaru izolacji. Po 3 tygodniach jazdy z opadającym i skrzypiącym oparciem ściągnęli nowy zamek. Teraz izolacji już nie zakładają a wszystko dalej trzeszczy.

Fotel kierowcy bujał się i trzeszczał, chwilami było mi wstyd jeździć ze znajomymi, śmiali się z samochodu i jego przebiegu. Naprawiono, ale teraz zaczął jeszcze bardziej trzeszczeć i zaczyna mieć coraz większe luzy.

Zamek tylnej klapy otwierał się, kiedy chciał, raz działał, raz nie. Zgłaszałem kilkakrotnie, nie wierzyli mi, bo w serwisie zawsze działał. Dopiero jak jechałem prosto z zakupów, podjechałem pod salon i nie gasząc samochodu, bo wtedy mógłby się odblokować zadzwoniłem, żeby wyszli z środka i mi uwierzyli. Wymiana pomogła.

Zaczęła drżeć lewa lampa przednia, zepsuła się elektronika od silniczka regulującego wysokość zasięgu światła. Wymieniono lampę, ale na stary typ. Zmieniono uszczelnienia z tyłu lamp, bo stare parowały. Dlatego teraz jak chcę wymienić żarówkę w lewej lampie, to odkręcam nieszczelną plastikową nakrętką, natomiast po prawej mam szczelną gumową uszczelkę, którą się tylko wciska. Po wymianie lampy uszkodzili mocowanie zderzaka, który teraz odstaje na dół. Zgłaszałem kilka razy, ale oni mówią, że tam się już nic nie da zrobić, bo jest jakaś szyna z której spada i tak ma być. Tylko wcześniej było dobrze, a teraz nie.

Zepsuło się radio, nie działało CD, zabrano mi odtwarzacz na 14 dni, po naprawie dopiero za drugim razem naprawili automatyczną regulację głośności, która przestała działać po naprawie CD.

W międzyczasie zaczął wariować wyświetlacz licznika przeglądów, nic nie wyświetlał. Sam się naprawił, ciekawe na jak długo.

Ostatnio zepsuł się zamek drzwi lewych tylnych. Na mrozie nie dało się otworzyć drzwi ani z zewnątrz ani od środka. Takie coś zagraża bezpieczeństwu, bo w razie kolizji z prawej strony może to być jedyna droga ucieczki. Wymieniono zamek. Podobno ma być dobrze.

Zauważyłem także, że wyświetlacz od radia i komputera po dłuższej jeździe rozmazuje się i robi się nieczytelny, wymieniono go na nowy. Musiałem jednak zrobić zdjęcie, bo inaczej znowu miałbym problemy, w serwisie mi nie wierzą traktują mnie z kulturą, ale jak intruza.

Od dłuższego czasu zgłaszałem stuki po
Obserwuj wątek
      • iberia30 Re: Pechowa 307 17.03.06, 08:39
        i wez tu czlowieku kup nowe auto.....owszem nie ma reguly i w zadbanym uzywanym moga takie cuda byc, ale jak kupuje nowe i place ciezkie pieniadze to wymagam adekwatnej jakosci i odpowiedniego traktowania.
        • mike68 Re: Pechowa 307 17.03.06, 11:55
          kupiłem 3 lata temu nowe / francuz ale nie pug / i już tego drugi raz nie zrobię
          mimo że narazie żadnej awarii nie miałem - oby tak zostało
          • habudzik Re: Pechowa 307 17.03.06, 12:22
            mike68 napisał:

            > kupiłem 3 lata temu nowe / francuz ale nie pug / i już tego drugi raz nie zrobi
            > ę
            > mimo że narazie żadnej awarii nie miałem - oby tak zostało

            Miałem 306 break . Nie psuł sie tak ale też juz raczej się nie zdecyduje . Czego
            to nie robi sugestia .
            --
            " Kurde, koles niezly jest, cale forum sie z niego nabija a on nic :)))"

            To o Izyda12 czyli Izydaskes
    • jimmi11 Re: Pechowa 307 17.03.06, 08:38
      Nadal się utwierdzam w przekonaniu, iż wolę samochód kupiony np. w Niemczech
      przeznaczony na tamtejszy rynek od samochodu przeznaczonego na rynek polski.
      Jest różnica w wykończeniu i jakości zastosowanych niektórych materiałów.
    • abrams Re: Pechowa 307 17.03.06, 08:44
      Wychodzi na to, że ci którym 307 wcześniej po prostu spłonęła, są
      szczęściarzami - ominęła ich długa lista awarii, a za pieniądze z
      ubezpieczenienia mogli kupić nowy samochód. I tak mi się wydaje, że już nie
      Peugeota.

      --
      Balcerowicz musi zostać
    • grzek Re: Pechowa 307 17.03.06, 11:09
      Statystycznie biorąc, następni którzy kupili 307 powinni mieć bezusterkową.
      Ale dla mnie to dziwne usterki typu:

      > W tylnych lewych drzwiach odpadła listwa progowa.
      > Odpadła plastikowa osłona klapy bagażnika.
      > Odpadła osłona podłokietnika z tyłu.
      > Odpadła uszczelka pod progiem drzwi kierowcy.
      > Zaczęła opadać tylna klapa- wymienili siłowniki na nowe.
      > Akumulator się zepsuł.
      > Zaczęła rdzewieć tylna klapa - zabrano mi samochód nie dając zastępczego.
      > Zaczęła wypadać ze zbiorniczka rurka, którą wlewa się płyn do spryskiwaczy,
      przez nich zmarnowałem kilkanaście litrów płynu, bo nic nie widać, wydostaje się
      potem podłużnicą.
      > Ciągłe problemy ze spryskiwaczami, albo nie działa, albo zawsze spryskuje
      szybę przednią, gdy ma to robić z tylną. Wymieniono silniczek, problem nie ustąpił.
      > Kilka razy odpadały przednie plastikowe nadkola, tłumaczono mi to tym, że od
      wibracji poginęły mocowania.

      Chyba pracownicy w fabryce specjalnie zrobili sobie jaja albo byli po paru winach.
      • edek40 Re: Pechowa 307 17.03.06, 11:37
        Albo byli po winie, albo samochod mial jeszcze przed sprzedaza problemy z blacharka. Wystarczy, ze nieszczesliwie zsunal sie z lawety. Dealer naprawil auto, ale znanym polskim sposobem w przerwach technologicznych nieuzbrojony samochod stal na deszczu i elektryka dostawala wody. Potem musi wszystko wariowac. Usterki wnetrza i elementow plastikowych sugeruja ich demontaz i montaz zapewne z uszkodzeniem czesci zaczepow. Typowe po polskim rozbrajaniu i uzbrajaniu nadwozia.
        • grzek Re: Pechowa 307 17.03.06, 13:13
          Rzaczywiście możesz mieć rację, pasuje to wszystko na jakiś prymitywny remont
          importera albo dilera. Tyle dziwnych usterek praktycznie we wszystkich miejscach
          w jednym samochodzie nawet najgorszym jest mało prawdopodobne.
    • petasz używany lepszy niż nowy??? 17.03.06, 13:33
      Czesc,
      po lekturze perypetii nieszczesnego uzytkownika 307, mozna mu tylko wspolczuc.
      Z tym ze byc moze nie tyle zawinila francuska fabryka, co mozliwy jest wariant
      o uszkodzeniu pojazdu przed sprzedaza i niechlujnym naprawieniu go przez
      dealera (?) a nastepnie sprzedazy jako nowego...

      Jednak to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, ze im mniej sie wyda na samochod
      tym lepiej - poniewaz w gruncie rzeczy te pieniadze nigdy sie nie zwracaja.
      Moze jednak zamiast ladowac w 307 60 tysiecy (albo i wiecej skoro ten model ma
      turbodiesla, klime...) nie lepiej bylo wziac cos kilkuletniego za 1/3 tej ceny?

      Ciekawe jak Peugeot rozwiaze te kwestie?

      pozdrawiam,
      P.P.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka