Dodaj do ulubionych

Fabia za 64 tysiące złotych.

29.12.02, 15:41
Tak się śmiejecie z tego auteczka, a ja znam takich co za to cudo techniki
dali owe 64 tys. zł - wersja kombi, elegance, disel 1.9, hak holowniczy -
obsluga salonu była zapewne wniebowzięta (nie zakupiono chyba tylko skóry i
złotych klamek - bo zdaje się, że nie było w ofercie), a właścicielowi tegoż
auta właśnie skończyła się gwarancja i teraz musi dopłacać za zepsuty
chłodzony schowek na napoje. Oceńcie sami...
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Fabia za 64 tysiące złotych. 29.12.02, 18:01
      Moi sąsiedzi mają Fabię 2,0 benzyna (120 KM). Wygląda skromie, ale
      przyśpieszenie ma niesamowite - parę razy widziałem głupie miny dresów w BMW,
      gdy zostawali za tym samochodem na skrzyżowaniu...

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
    • Gość: Andre Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.pcplus.com.pl 29.12.02, 19:49
      A dlaczego Seat lub Polo nie budzą w Tobie takiego
      zdziwienia ?
      Przecież mają tę samą podłogę co Fabia a conajmniej 80%
      podzespołów (począwszy od klamek i lusterek a na
      silnikach skończywszy)pochodzi z tego samego magazynu.
      Wszystkie te samochody produkowane są na identycznych
      liniach a obowiązują te same procedury techniczne
      PZDR.
      • mareks11 Re: Fabia za 64 tysiące złotych. 29.12.02, 21:14
        No i co? Sam ujeżdżam od miesiąca identyczną Fabkę, nie czuję się z tego powodu
        jakiś gorszy czy mniejszy. Auto ma fajne zawieszenie,alufelgi, 4 poduchy, ABS
        ASR, automatyczną klimę, no i silniczek TDI o 101 KM mocy. (tak mówią oficjalne
        dane, w rzezcywistości motorki TDI VW mają kilka koni więcej).

        Auto po założeniu chipa będzie miało ok. 130 KM, a już teraz objeżdżam z palcem
        w bucie wiele "dorosłych" samochodów.Spalanie? Max. 6.5 litra / 100 km, a
        jeżdżę raczej żwawo.



        Z innej bajki: W ostatnim "GT" jest test Ibizy 3 drzwiowej z silnikiem TDI 130
        KM, ktora ma jeszcze bardziej tandetną deskę niż moja Fabka), nie ma klimy, ma
        za to twarde jak stuningowany Golf zawieszenie, i kosztuje 64900 pln.
        (u mnie jest przynajmniej dwukolorowa, beżowo-czarna, drązęk od biegów ma
        chromowane wykończenie)

        Moja fabka kosztowała kilka złotych mniej (rocznik 2002), w zamian dostałem za
        friko opony zimowe pożądnej marki, podgrzewanie foteli i pakiet ubezpieczeń w
        promocji. Autko ma spory bagażnik (kombi).
          • Gość: atomski Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 01:29
            Kwestia sprzedaży ( drugie miejsce w Polsce ). Kwestia ceny ( jej zakresu - w
            tym zakresie kupuje się w Polsce najwięcej samochodów ,więc większośc
            kupujących ma do wyboru Fabię ,albo... ).
            Nie lubią więc ci co wybrali coś z konkurencji w tej cenie
            (Punto ,Thalia ,Yaris , Peugeot 206 itp ) . Nie lubią ci co kupili
            Frankensteina z niemieckiego szrotu (ale Audi np .)

            Problem w tym ,ze to dobre auto .Dużo lepsze od Lanosa ,który święcił triumfy
            sprzedaży i on wtedy uchodził za samochód dla kapeluszników itp .
            Kupują więc ci kapelusznicy ,ale kupują i młodzi ojcowie rodzin .
            Bo to dobry samochód . Sam się broni i obroni .
            I to chyba największy zgryz dla złosników -przeciwników ??
          • Gość: Andre Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.pcplus.com.pl 02.01.03, 19:50
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > no spoczko autko
            > ciekaw jestem dlaczego w polsce nie lubi sie skody
            > ja umazam ze sa to fajne samochody

            To nie prawda że Polacy nie lubią Czeskich samochodów
            Przynajmniej wyniki sprzedaży tej opinii nie potwierdzają.
            Kretyńska krytyka Czeskich samochodów opanowała tylko to
            forum. Nigdzie więcej takich matołów nie uświadczysz.
            To jest zjawisko socjologiczne i mam nadzieję marginalne.
            No bo przecież "Pepiki tak śmiesznie gadają, nie
            aspirują do roli Chrystusa narodów, gospodarka im się
            lepiej rozwija (pewnie naszym kosztem) i nie kupili
            żadnego samolotu. No wogóle wkurzają nas aż do bólu.
            ;-)
    • qrakki999 Re: Fabia za 64 tysiące złotych. 30.12.02, 10:51
      Jestem bardzo ciekaw jak takie auto jeździ? to 2 razy tyle KM co w mojej
      skodzinie - chyba odjazd musi robic wrazenie na właścicielach 'poprawnych
      forumowo' marek:)
      115 KM to moze nie mistrzostwo świata - ale to zdrowe 2 litrowe konie, które
      pewnie całkiem nieźle ciągną do przodu?

      pzdr.
      Q
      • chaladia Re: Fabia za 64 tysiące złotych. 30.12.02, 11:34
        Ciągną dobrze, zapewniam Cię. Do 100 km/godz poniżej 10 sek, ale wrażenie robi
        nie to, lecz 0-60 km, gdzie sprzęgło można puścić już przy 1000 obrotów i
        wcisnąć pedał do dna. Odzew natychmiastowy - jesteś wgniatany w fotel.

        Porównanie z Vectrą 1,8 16 v - też coś koło 115-120 KM przy starcie spod
        świateł wpoprzek dwupasmówki z torami tramwajowymi pośrodku wygląda tak, że
        Fabia przejeżdża pierwsza, a Vectra dogania ją za pasami za skrzyżowniem.
        Różnica na początku wynosi kilkanście metrów.

        --
        Salaamu Wa-alleikum

        Chaladia Bolandi
    • Gość: młody Fabia za 64 tysiące złotych. ILE ?? to absurd! IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 30.12.02, 15:17
      wiem że tyle kosztują te cudeńka ze stajni Skody i właśnie dlatego moim zdaniem
      Fabia wcale a wcale nie jest atrrakcyjną ofertą BO:

      -tańsze(popularne wersjsje) są za drogie w stosunku do wyposażenia i wersji
      silnikowych, poza tym konkurencja oferuje więcej za mniej kaski
      -topowe wersje Fabi to już jedynie kąsek dla miłośników marki którzy
      są w stanie przepłacić w imię miłości :) bo czyż nie lepiej kupić Fiata Stilo
      1.9 JTD 115KM Dynamic? ew. Peugeota 307, Megane II, Golfa 110 KM TDI, Corollę
      2.0 D-4D 90KM to wszystko równie(jesli nie lepiej) wyposażone samochody które
      należą do aut o klasę wyższych(większych)

      pozdrawiam
      • Gość: POOL Re: Fabia za 64 tysiące złotych. ILE ?? to absurd IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 01:06
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > wiem że tyle kosztują te cudeńka ze stajni Skody i właśnie dlatego moim
        zdaniem
        >
        > Fabia wcale a wcale nie jest atrrakcyjną ofertą BO:
        >
        > -tańsze(popularne wersjsje) są za drogie w stosunku do wyposażenia i wersji
        > silnikowych, poza tym konkurencja oferuje więcej za mniej kaski
        > -topowe wersje Fabi to już jedynie kąsek dla miłośników marki którzy
        > są w stanie przepłacić w imię miłości :) bo czyż nie lepiej kupić Fiata Stilo
        > 1.9 JTD 115KM Dynamic? ew. Peugeota 307, Megane II, Golfa 110 KM TDI, Corollę
        > 2.0 D-4D 90KM to wszystko równie(jesli nie lepiej) wyposażone samochody które
        > należą do aut o klasę wyższych(większych)
        >
        > pozdrawiam
        ???????????????????????? A kto sprzedaje tak tanio VW IV z TDI??????????
        • Gość: młody Re: Fabia za 64 tysiące złotych. ILE ?? to absurd IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 31.12.02, 09:56
          Gość portalu: POOL napisał(a):

          > Gość portalu: młody napisał(a):
          >
          > > wiem że tyle kosztują te cudeńka ze stajni Skody i właśnie dlatego moim
          > zdaniem
          > >
          > > Fabia wcale a wcale nie jest atrrakcyjną ofertą BO:
          > >
          > > -tańsze(popularne wersjsje) są za drogie w stosunku do wyposażenia i wersj
          > i
          > > silnikowych, poza tym konkurencja oferuje więcej za mniej kaski
          > > -topowe wersje Fabi to już jedynie kąsek dla miłośników marki którzy
          > > są w stanie przepłacić w imię miłości :) bo czyż nie lepiej kupić Fiata St
          > ilo
          > > 1.9 JTD 115KM Dynamic? ew. Peugeota 307, Megane II, Golfa 110 KM TDI, Coro
          > llę
          > > 2.0 D-4D 90KM to wszystko równie(jesli nie lepiej) wyposażone samochody kt
          > óre
          > > należą do aut o klasę wyższych(większych)
          > >
          > > pozdrawiam
          > ???????????????????????? A kto sprzedaje tak tanio VW IV z TDI??????????

          pamiętaj że jest to model "schodzący", proszę poszperaj w internecie a
          zobaczysz że bez problemu można kupić jeśli nie 110 KM TDI to 100KM TDI(nówka)

          poza tym zauważ że auta konkurencji z wyższych pułek z lepszym wyposażeniem
          niż Fabia oscylują między 63000 a 70000...zadałbym raczej pytanie "kto kupuje
          Fabię tak drogo?"

          Ba! nawet Octavia z 110KM TDI Elegance to wydatek nie wiele większy niż 64 tyś
          za wspomnianą Fabię...zadam kolejne pytanie, "gdzie sens i logika"?

          ale by ludzie się nie obrażali napisałem że prawdopodobnie są miłośnikami
          modelu albo marki...zapewne tak jest



          • qrakki999 Re: Fabia za 64 tysiące złotych. ILE ?? to absurd 31.12.02, 10:24
            No i nie sposób się z Tobą młody nie zgodzić!

            64 tyś za autko klasy B nawet z 2 litrowym silnikiem to zdecydowanie za dużo!
            Choć muszę przyznać, że aby kupić wogóle auto tej klasy z dobrym
            wysposażeniem /automatyczna klima, 4pp, ABS, i jakaś tam bajer elektryka z
            silnikiem ok 75 KM dajmy na to - to też trzeba mieć ok 50 tyś jak nie więcej i
            jeszcze diler robi łaskę, że auta sprzedaje! Bo on najchętniej to by same auta
            ponad 100 tyś sprzedawał wtedy to jest klient przez duże K:(

            W 'dupach' sie poprzewracało:)
            W Skodzie też - bez dwóch zdań!

            pzdr.
            Q

            • Gość: Wiseguy Skoda IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 31.12.02, 14:21
              Mój szef jak zobaczył mój nowy (używany) samochód Honde Accord, to mi powiedzał
              kto wybierał te Skody Octavie dla naszej firmy. Mamy kupić nowy samochód i szef
              powiedzał że już nigdy nie kupi żadnej skody czy cos tym podobnego a tylko
              jakiegoś japończyka. Mój samochód ma już swoje lata, ale materiały użyte do
              wykończenia wnętrza są o dwie klasy lepsze i mimo przebiegu 180 tyś km wszystko
              jest sprawne nic nie wybite nic nie skrzypi a go do Skody Octavi to chyba już
              nigdy nie zmienie zdania że jest to awaryjny samochód. Nam sie zepsuły takie
              elemęty jak abs, pompa hamulcowa gdzie przy przebiegu 40 tyś km moim zdaniem
              nie ma prawa coś takiego się zepsuć a Plastiki użyte w Skodzie są bardzo nie
              miłe w dotyku.
              • Gość: atomski Re: Skoda IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 18:15
                ...to bardzo mądry szef. Lepiej kupić Frankensteina z 180 tys
                przebiegiem ,niewiadomym pochodzeniem niż nowe auto :))))
                No chyba ,ze mowa o nówkach...
                Accord wyjsciowo jest prawie dwukrotnie drozszy od Octavii ?
                to chyba inna klasa . Zresztą obecna wersja Octavii ma już całkiem niezłe
                materiały ,a w Accordzie lepiej trzeszczą plastiki : )))
                Pod kazdym innym względem natomiast Octavia ustepuje ,ale to inna klasa pojazdu.
                Ze względu na trzyletnią gwarancję jest też accordduzo droższy w eksploatacji .
                Nie możesz zrezygnować z przeglądów w ASO bo stracisz gwarancję ,a przeglądy w
                Hondzie Accord prawie trzykrotnie droższe .
                Mały przegląd w Octavii -ok 300 złotych . po 60 000 tys - benzyna -550 złotych.
                Jak to wygląda w Accordzie ???

                Faktycznie warto by firma kupowła nowe Accordy . Bardzo opłacalny interes .
                A jaki zysk przy odsprzedazy : ))))))))))))
                  • Gość: hrum Re: Skoda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 20:29
                    Ja kupiłem swoją Fabkę za 32 tys zł.Nie ma klimy ,plastiki trzeszczą,koledzy ze
                    mnie drą łacha,każdy bolek na wsi jeździ podobnym modelem ale jestem bardzo
                    zadowolony!!! W koncu to b.tanie i dobrze reklamowane autko.I niewiele brakuje
                    mu do volkswagena.Fabiofobowie ,żeby was szlag trafił.
                    • Gość: Wiseguy Re: Skoda IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* 03.01.03, 14:40
                      Ta używana Honda to jest mój prywatny samochód, firma napewno nie kupi
                      używanych samochodów, ja wiem że to jest inna klasa samochodów. Może przegłądy
                      sa drosze ale nasze Octavie mają już rok i nie chce nawet myśleć co może się
                      następnego zapsuć i i le tobędzie kosztować. Ja bym wolał kupić droszy samochód
                      z gwarancją na trzy lata i mieć spokuj. Firma i tak bedzie serwisować samochody
                      w ASO. To kiedy poprawili te plastiki? nasze samochody mają troche ponad rok
                      Wersja elegance Combi 1.9 Tdi 140KM (chip tuning) oczywiście z kratką.
                      Plastiki w naszych samochodach można porównać z plastikami z Tico lub Matiza.
                    • Gość: qwer Re: Spalanie Accord IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.01.03, 15:05
                      Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

                      > Pali mi w mieście 10-11litrów na sto w zimie, za miastem okolo 8l. Ale nie
                      > zamienił bym tego samochodu na żadną Octavie która może i pali okolo 6 litrow
                      i
                      >
                      > to ropy. a mnie ciekawi ile pali Octavia z 2.0i?

                      Wiseguy - nie przekonasz kogoś kto nie zaznał prawdziwego samochodu (czytaj
                      japoński benzyniak) hehehehehehe. te wycieczki o Frankesztajnach, składach itd
                      nie trzymaja się kupy. Każdy sobie kupi na co ma ochote i Bóg z nim i krzyż mu
                      na droge. Co do silnika 2 litry w fabi - to super interes - mało która firma na
                      świecie potrafi sprzedawać tak stary silnik tak mało ekonomiczny i jeszcze
                      ładować go do małych aut w dobie totalnej oszczędności i wyścigu ku coraz
                      mniejszych wynikach spalania(pytałeś o spalanie to tak jak bys accordem cały
                      czas kręcił do 7k zimą, z klimą i wszystkim on)

                      115 koni z 2 litrów to jakiś żart - mamy rok 2003 - taki wynik 20 lat temu to
                      było coś. Pisanie o mocnych koniach to też dobry żart - jak rozumiem moje 114
                      km z 1,5 w hondzie civic to kucyki pony a te z Oktavi czy Fabi to wypasione
                      araby czystej krwi buehehehehehhehehehe

                      Kochani za taką kasę - czyli ok 60k można kupić nowego civica z silnikiem 1,6 i
                      110km - spalanie o 30% mniejsze niz w skodzie osiągi porównywalne - mniejsza v-
                      maks - bo mniejszy moment. Mniejsza utrata wartości i co najwazniejsze minimum
                      100k km bez problemów. Identycznie z nową Toyota corollą!!!
                      A straszenie drogim serwisem jest dobre dla dzieci - vide kolegi Octavia z tym
                      wspaniałym silnikiem 2.0 miała mała usterke przepływomierza cirke 1k chcieli w
                      serwisie. Model 2000, przebieg coś ok 50k ???? W kazdym aucie coś się możne
                      spieprzyć - a jak Ci firma daje 3lata gwarancji to chyba tzreb to serwisować
                      nie??? CO to są za pytania czy my jesteśmy w przedszkolu?????


                      Na koniec wszystkim zwolennikom fabi życze setek tysięcy bezawaryjnej jazdy i
                      przyjemności z auta. prosze tylko nie wypisujcie tu hymnów pohwalnych na temat
                      np silnika 2.0 8zaworów 115km albo jakości wykonania aut z tej półki bo
                      normalni ludzie spadaja z krzeseł ze śmiechu i tak rośnie zła opinia o
                      fabiuszach oktaviuszach itd....



                    • Gość: apandinus Re: Spalanie Accord IP: 62.29.248.* 07.01.03, 18:11
                      Gość portalu: Wiseguy napisał(a):

                      > Pali mi w mieście 10-11litrów na sto w zimie, za miastem okolo 8l. Ale nie
                      > zamienił bym tego samochodu na żadną Octavie która może i pali okolo 6 litrow
                      i
                      >
                      > to ropy. a mnie ciekawi ile pali Octavia z 2.0i?

                      Moja Octavia Combi z tymże silnikiem pali obecnie w mieście ok. 10-12l/100km
                      poza miastem ok 6-8l/100km. Zależy czy prowadzę ja, czy żona.
            • bart_ Chciałeś powiedzieć, że klasy "C" ??? 06.01.03, 14:28
              qrakki999 napisał:
              > No i nie sposób się z Tobą młody nie zgodzić!
              > 64 tyś za autko klasy B nawet z 2 litrowym silnikiem to zdecydowanie za dużo!

              Fabia autem klasy B ????? To co jest między Fabią a merolem klasy "S" ?
              Wielka Czarna Dziura ? Chyba się kolega przejęzyczył.
              Chyba "C", przecież to typowy compact.
              O ile sie orientuje, klasa "B" to o wiele większe i przestronniejsze wozy.


              • Gość: młody Re: Chciałeś powiedzieć, że klasy 'C' ??? IP: *.acn.pl 06.01.03, 15:24
                bart_ napisał:

                > Fabia autem klasy B ????? To co jest między Fabią a merolem klasy "S" ?
                > Wielka Czarna Dziura ? Chyba się kolega przejęzyczył.
                > Chyba "C", przecież to typowy compact.
                > O ile sie orientuje, klasa "B" to o wiele większe i przestronniejsze wozy.

                żartujesz? albo się mylisz...delikatnie

                A - P 106, Saxo, Matiz, Seicento...
                B - Fabia, Clio, 206, Polo...
                C - 307, Stilo, Corolla, Octavia...
                D - 406, Vectra, Passat, C5
                ...itd..
                • bart_ Młody, sory oczywiście masz rację :)))))) 07.01.03, 15:39
                  się mi coś po tym długim weekendzie poprzestawiało, w tym sama klasyfikacja.
                  Oczywiście, że "B".
                  Pozdrawiam i sory za zamieszanie.


                  Gość portalu: młody napisał(a):

                  > bart_ napisał:
                  >
                  > > Fabia autem klasy B ????? To co jest między Fabią a merolem klasy "S" ?
                  > > Wielka Czarna Dziura ? Chyba się kolega przejęzyczył.
                  > > Chyba "C", przecież to typowy compact.
                  > > O ile sie orientuje, klasa "B" to o wiele większe i przestronniejsze wozy.
                  >
                  > żartujesz? albo się mylisz...delikatnie
                  >
                  > A - P 106, Saxo, Matiz, Seicento...
                  > B - Fabia, Clio, 206, Polo...
                  > C - 307, Stilo, Corolla, Octavia...
                  > D - 406, Vectra, Passat, C5
                  > ...itd..
      • Gość: Luc Re: Fabia za 64 tysiące złotych. ILE ?? to absurd IP: morele:* / 172.16.20.* 05.01.03, 14:23
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > wiem że tyle kosztują te cudeńka ze stajni Skody i właśnie dlatego moim
        zdaniem
        >
        > Fabia wcale a wcale nie jest atrrakcyjną ofertą BO:
        >
        > -tańsze(popularne wersjsje) są za drogie w stosunku do wyposażenia i wersji
        > silnikowych, poza tym konkurencja oferuje więcej za mniej kaski

        Tansze "popularne" wersje wcale nie sa tak drogie. Ostatnio sprawdzalem ceny -
        np fabia 1,4 combi van z ABS 4xpp,wspomaganie (calkiem przyjemne usztywniajace
        sie wraz ze wzrostem predkosci) itp to wydatek ok 43000zl i od tego da sie
        wynegocjowac rabaty. Dla porownania w tej cenie mozna dostac tandetne palio z
        tragicznym zawieszeniem, za mocnym silnikiem (latwo sie zabic bo hamulce bardzo
        latwo sie blokuja a srodek ciezkosci jest za wysoko), bez ABSu i z 2
        poduszkami, za to Fiat chwali sie ze jest radiomagnetofon (ciekawe, kto slucha
        jeszcze kaset???)

        Pozdrawiam.
        • bart_ A co powiecie na FABIE za prawie 90.000 zeta !!!! 07.01.03, 15:56
          W portalu mojeauto.pl szybko skonfigurowałem sobie wymarzoną fabię
          w wersji 1.9 TDI 74kW ELEGANCE (cena podstawowa: 63320 zł) w "fulwypasie",
          czyli z dodatkowym wyposażeniem a mianowicie:

          alarm 850 PLN
          asymetrycznie dzielona kanapa tylna 550 PLN
          dezaktywacja poduszki powietrznej pasażera 300 PLN
          elektrycznie sterowane okno dachowe 2500 PLN
          fotel pasażera z regulacją wysokości 300 PLN
          hak holowniczy 1200 PLN
          obręcze kół ze stopów lekkich Charme 6Jx15''/195/50 R15 700 PLN
          podgrzewane dysze spryskiwaczy szyby przedniej 200 PLN
          podgrzewane fotele przednie 850 PLN
          przegląd PDI 200 PLN
          Pakiet sportowy (trójramienna kierownica; pakiet skórzany; sportowe fotele)
          3000 PLN
          radioodtwarzacz Skoda Auto Symphony z CD 1750 PLN
          reflektory ksenonowe 2800 PLN
          relingi dachowe 600 PLN
          system kontroli odstępu podczas parkowania 1100 PLN
          tapicerka skórzana czerń Onyx 5500 PLN
          tempomat 650 PLN
          zmieniarka CD (6 płyt) 1300 PLN
          Kolor nadwozia: zielony naturalny metalik 1200 PLN

          i wyszło 88870 zł, co po uwzględnieniu obecjej promocji w kwocie 2500 daje
          jedynie: 86370 zł !!!

          Zapraszamy do salonów !
      • Gość: Andre Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.pcplus.com.pl 04.01.03, 15:13
        Gość portalu: Braził napisał(a):

        > Dlaczego Fabia jest za droga a bliźniacza Ibiza choć
        droższa nie budzi takich
        > emocji ??
        > O nowym polo nie wspomnę bo to jest to samo ustrojstwo
        tylko znaczek VW jest
        > ponoć bardziej prestiżowy.
        > ????????????????????????????
        Dobre pytanie.
        Potwierdza moją teorję że to fobia a nie Fabia jest
        przyczyną głupawych postów.
        Po prostu Czesi robią dobre auta a my im tego nie wybaczymy.
        PZDR.
      • Gość: atomski Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 01:19
        „ Ta używana Honda to jest mój prywatny samochód, firma napewno nie kupi
        używanych samochodów, ja wiem że to jest inna klasa samochodów. Może
        przegłądy
        sa drosze ale nasze Octavie mają już rok i nie chce nawet myśleć co może
        się
        następnego zapsuć i i le tobędzie kosztować. Ja bym wolał kupić droszy
        samochód
        z gwarancją na trzy lata i mieć spokuj. Firma i tak bedzie serwisować
        samochody
        w ASO. To kiedy poprawili te plastiki? nasze samochody mają troche
        ponad rok
        Wersja elegance Combi 1.9 Tdi 140KM (chip tuning) oczywiście z kratką.
        Plastiki w naszych samochodach można porównać z plastikami z Tico lub
        Matiza.”

        -było już o róznych kierowcach jeżdzących firmowymi autami .jak nimi jeżdzą
        wszyscy wiemy : )
        czy Wasze Octavie tez są białe ? I dlaczego firmy kupują białe ?
        o tym jak są uzywane Wasze bolidy świadczy choćby założenie chipów.
        -ja też bym wolał kupić drozszy samochód . fajniej kupić Passata niż
        Golfa ,czy Camry zamiast Corolli
        tylko ,ze szef firmy musi się kierowac zupełnie innymi
        kryteriami : ))))))))))))
        - w dwutysięcznym roku był face lifting .macie już te nowe plastiki .może nie
        są najlepsze ,ale akurat i stary i obecny ,przestarząły Accord nie ma
        lepszych .
        -porównanie do plastików Matiza i Tico każe przypuszczać,ze nie wiesz jak
        wygląda wnętrze obu : )))
        -skąd ta złość na Octavię ? powinna mieć 200 koni ? Haczy podwoziem (miską ) o
        garby jak przejeżdzasz po nich ze stówką na liczniku ? Rozklekotało się
        zawieszenie od napieprzania po bruku z podobną predkością ?
        -ciekawe czy swoją Honde tak samo pieścisz jak auto firmowe ?
        -ta niedobra skoda robi takie niewytrzymałe samochody ,a japońce (szczególnie
        te osobist,prywatne ) są takie niezniszczalne : )))))))


        „Wiseguy - nie przekonasz kogoś kto nie zaznał prawdziwego samochodu (czytaj
        japoński benzyniak) hehehehehehe. te wycieczki
        o Frankesztajnach, składach itd
        nie trzymaja się kupy”

        -Taka sama wycieczka nie trzymająca się kupy jak wątki głupka o nicku Andreas
        piszącym np. o klockach w Fabii, czy nawet Twoja. Nie przekonuj ,bo oni i tak
        głupki ,tylko my kupujący Frankensteiny jesteśmy najmądrzejsi .
        Wybacz ,ale jak piszesz ,ze kogoś ni eprzekonujesz ,to staraj się to robić .
        Twój post tymczasem jest tendencyjny i nie trzyma się kupy : )))))))))))

        I dalej cytuję tego co nie nakłania :

        „Kochani za taką kasę - czyli ok 60k można kupić nowego civica z silnikiem 1,6
        i
        110km - spalanie o 30% mniejsze niz w skodzie
        osiągi porównywalne - mniejsza v-
        maks - bo mniejszy moment. Mniejsza utrata
        wartości i co najwazniejsze minimum
        100k km bez problemów. Identycznie z nową
        Toyota corollą!!!
        A straszenie drogim serwisem jest dobre dla
        dzieci - vide kolegi Octavia z tym
        wspaniałym silnikiem 2.0 miała mała usterke
        przepływomierza cirke 1k chcieli w
        serwisie. Model 2000, przebieg coś ok 50k ????
        W kazdym aucie coś się możne
        spieprzyć - a jak Ci firma daje 3lata
        gwarancji to chyba tzreb to serwisować
        nie??? CO to są za pytania czy my jesteśmy w
        przedszkolu????? „

        -Za 60 tysięcy faktycznie można kupić porządne auto ,ale Civica bym nie
        zaliczył .To nieudany model .Stylistycznie i technicznie . Corollę owszem .
        Gwoli sprawiedliwości ,muszę powiedzieć ,ze mając 60 000 złotych nie kupiłbym
        Fabii . Octavii w obecnej wersji modelowej tez nie (jest to już przestarzały
        model ) .Raczej coś z klasy wyzszej .czyli Civici ,Corolle ,Megane ,307 -
        odpadają Zdaje się ,ze w tej cenie można wyciągnąć Passata ,Vectrę ? Nawet
        kosztem golizny : )))
        Co do utraty wartości ,to i m drozszy model tym większa strata i akurat Skoda
        też swietnie trzyma cenę .

        -Żadne straszenie drogim serwisem . Podaj ceny przegladów .Pomówmy o
        konkretach . Pytałem wczesniej o ceny przeglądu dla Accorda ,podałem dla
        benzyny w Octavii ?
        Jakie straszenie ?
        A o co chodzi z serwisowaniem ? Czyżbym napisał ,ze nie trzeba serwisować jak
        się ma trzy lata gwarancji ?
        Chyba faktycznie jesteśmy w przedszkolu ??





        • Gość: qwer Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 06.01.03, 10:28
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          "Za 60 tysięcy faktycznie można kupić porządne auto ,ale Civica bym nie
          zaliczył .To nieudany model .Stylistycznie i technicznie . "

          ciach / tak jak rozumiem jeździłeś nową HC i stąd te wrażenia (może chociaz
          jazda próbna dostatecznie długa) no jakie tam nieudane technicznie rozwiazania
          sa mistrzu? Stylistyka to rzecz gustu więc nie ma co gadać. Z ciekawością
          poczytam zresztą nie tylko ja zapewne.

          Gość portalu: atomski napisał(a): Corollę owszem .

          ciach/ jak się cieszę, tu również mam nadzieję, że się przejechałeś bo jazda
          zarówno TC jak i HC to co innego niż siedzenie w środku.

          Gość portalu: atomski napisał(a): Gwoli sprawiedliwości ,muszę powiedzieć ,ze
          mając 60 000 złotych nie kupiłbym
          Fabii . Octavii w obecnej wersji modelowej tez nie (jest to już przestarzały
          model ) .Raczej coś z klasy wyzszej .czyli Civici ,Corolle ,Megane ,307 -
          odpadają Zdaje się ,ze w tej cenie można wyciągnąć Passata ,Vectrę ? Nawet
          kosztem golizny : )))
          ciach/ Golizna staje sie strasznie niemodna - zreszta kto dziś chce gołe auto?
          Własciciele nowych SC?


          Gość portalu: atomski napisał(a):

          -Żadne straszenie drogim serwisem . Podaj ceny przegladów .Pomówmy o
          konkretach . Pytałem wczesniej o ceny przeglądu dla Accorda ,podałem dla
          benzyny w Octavii ?
          Jakie straszenie ?
          A o co chodzi z serwisowaniem ? Czyżbym napisał ,ze nie trzeba serwisować jak
          się ma trzy lata gwarancji ?
          Chyba faktycznie jesteśmy w przedszkolu ??
          ciach/ napisałeś, że wychodzi drogo bo ma 3 lata gwaracji cytat:

          "Ze względu na trzyletnią gwarancję jest też accordduzo droższy w eksploatacji .
          Nie możesz zrezygnować z przeglądów w ASO bo stracisz gwarancję ,a przeglądy w
          Hondzie Accord prawie trzykrotnie droższe .
          Mały przegląd w Octavii -ok 300 złotych . po 60 000 tys - benzyna -550 złotych.
          Jak to wygląda w Accordzie ???"

          czy ty rozumiesz co napisałeś???? "Ze względu na trzyletnią gwarancję jest też
          accordduzo droższy w eksploatacji " ???? jak nie chcesz gwarancji to po roku
          sie nie serwisujesz i już masz dokładnie tak jak w Skodzie ;) czy to są
          oszczędności nie wiem jakoś tak sie dziwnie skłąda, że azjaci dają 3 lata
          gwaracji na auta a w europie sa pierwsze zwiastuny 2 lat i to rodzą się w
          bólach - to oczywiście znaczy, że azjaci nas wykorzystuja bo drożej wychodzi -
          dzięki, że mi otworzyłeś oczy!!!! ;-)

          Co do konkretnych pytań o ceny zadzwoniłem własnie do serwisu Hondy przegląd
          Accorda po 60 tys benzyna to ok 500zł. Jak nie wierzysz to zadzwoń - masz
          telefony na stronie www.honda.pl/

          Pozdrawiam

          ps dzięki za materiał do poranej kawy

            • Gość: Andre Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.pcplus.com.pl 06.01.03, 21:53
              Gość portalu: Braził napisał(a):

              > Ale ja nie o Hondę czy Toyotę pytam.
              > Tylko dziwi mnie dlaczego właśnie Fabia jest
              najbardziej obśmia na tym forum, a
              >
              > taki seat to nawet u Druida ma dobre notowania. A
              przecież to bliźniacze auta.
              > Co do Fabii za 64 tys to ja też bym nie kupił.
              > Moja Clasic z 68 konnym motorkiem to optimum.
              > PZDR

              Nie pytaj chłopie.
              Fabia jest BE i tego żadne racjonalne argumenty nie
              zmienią. A Seat mimo że 60KM ma to i tak jest droższy.
              PZDR
              • Gość: atomski Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 00:04
                Gość: Braził :

                „Ale ja nie o Hondę czy Toyotę pytam.
                Tylko dziwi mnie dlaczego właśnie Fabia jest najbardziej
                obśmia na tym forum, a
                taki seat to nawet u Druida ma dobre notowania. A przecież to
                bliźniacze auta.
                Co do Fabii za 64 tys to ja też bym nie kupił.
                Moja Clasic z 68 konnym motorkiem to optimum.
                PZDR”

                Rozumiem ,ze przydługawe posty sadzę i dlatego Ci umknął : )))))))
                Pisałem już co ja o tym sądzę .
                Sądzę ,ze ,ze Fabia jest świetnym samochodem (najlepszym w przedziale 30-40
                tys ) ,a w tym przedziale Polacy kupuja najwiecej aut .Stąd tak wiele osób
                styka się posrednio i bezposrednio z problemem Fabii .
                Jako ten co kupił Punto np.(bezpośrednio – bo poznał oba ,jezdził oboma ,ale
                wybrał Punto ) ,czy jako zazdrosny sąsiad (pośrednio - bo nigdy nie
                jechał ,nawet nie siedział w Fabii) .
                Zazdrosni sąsiedzi są najlepsi .Siedzą w oknie i wymyslają sobie teorie o
                kapelusznikach . A im większa radocha na twarzy własciciela Fabii ,tym większy
                zgryz .
                To takie polskie przecież : ))))))))))

                30 tys jest raczej górną granicą dla tych co sprowadzają Frankensteiny i za
                taką kwotę można już całkiem luksusowe auto z niezłego rocznika wyjąć .
                Tylko ,ze jak ktoś się nie zna (a 90% się nie zna ) to mu wcisną byle jak
                poskładany i jezdzi teraz taki luksusowo ,ale bokiem ,zostawiając cztery
                slady .

                Nie zapomnę kiedy koleżanka przyjechała dopiero co sprowadzoną Alfą 156 za
                jakies 37 tysięcy .To był jbardzo wysoki standard wykończenia –zółta skóra ,ale
                silnik chyba dwulitrowy Twinspark . Piękne auto . Zachwycam się ,podziwiam i
                jadę .Jadę w miescie . Dziwie się ,ze taki nieelastyczny (sportowy ).Jaki
                piękny dzwięk .
                Gdy tak jadę zauroczony ,wbiega mi na jezdnię dziewczyna .Hamulce !!!
                Słysze pisk opon ,samochodem obraca w prawo !!! Totalny szok . Co jest nie ma
                ABS ? Dlaczego stoimy prawie pod kątem 60 stopni do kierunku jazdy ? Kierownica
                w lewo – nie próbowałem kobiety mijać ,próbowałem odbić by nas nie obróciło..A
                prawie dotykaliśmy krawężnik z prawej strony jezdni.
                To był środek lata .Jechałem 60 ,70 km /h .Prosta droga .
                Pytam się wystraszonej włascicielki :
                -Dlaczego on piszczał ,przeciez ma ABS ,Czyżby miał odłaczany ?- Szukam
                kontrolki ,nie znajduję .
                -Nie . On zawsze tak – To chyba normalne nie ? – Ze strachem ,ze powiem ,ze to
                nienormalne.
                -A on zawsze tak skręca przy hamowaniu w prawo ?
                -Tak ,ale tylko jak się mocno hamuje .Można się przyzwyczaić . Normalnie dobrze
                hamuje .

                Ręce opadły .Ona nie miała zielonego pojęcia jakie zagrozenie stwarza .
                Spodziewam się ,ze sporo uzytkowników -z tych najbardziej krzyczących na Fabię-
                którzy jeżdzą Frankensteinami przymykja oko na takie szczegóły . Ważne ,ze mają
                Audi ,BMW z potężnymi silnikami i obnizonymi zawieszeniami )))))))))
                Nadziwić się nie mogą ,ze ktoś kupił tak głupio ,tak bezjajeczy produkt jak
                Skoda Fabia .Jakim cudem to dno tak się świetnie sprzedaje ???
                To musi być kapelusznik jakiś : )))))))))
                (Choć trzeba przyznać ,ze w tym jest trochę prawdy ).

                Z dzisiejszego Newsweeka :
                Skoda Fabia (2002 rocznik ) -2500 złotych upust cenowy ,pakiet wyposażenia RUN
                oraz zimówki , 2 lata gwarancji bez limitu kilometrów ,kredyt 0% (najpierw 70 %
                wartości ,po roku ,bez odsetek 30% ).


                Pamiętam ,ze przez długi czas Skodzie udawało się upychac ludziom Felicję
                własnie poprzez tzw limitowane serie (nic nowego ,ale Skodzie wychodzilo to
                nadzwyczajnie ). Im bliżej było do premiery Fabii tym serie Felicji były coraz
                tańsze i coraz bogatsze . Ludziska brali jak ciepłe bułeczki .A to antyk był .
                Może tu też tkwi tajemnica sukcesu Skody ( Fabii w mniejszym stopniu ,ona
                dopiero zaczyna walkę limitowanymi seriami ) ???

                Coraz częsciej dochodzą mnie plotki ,ze Volkswagen jest zazdrosny o sukcesy
                Skody i zastanawia się intensywnie jak ukrócić ambitną politykę czeskiej
                córeczki .
                Ograniczanie materiałowe ,na osprzęcie silników i dopuszczanie tylko starszych
                modeli jednostek – niewiele widać daje .
                Coraz częściej dochodzą mnie plotki ,ze może nie być nowej Octavii ,że Skoda
                zostanie przy samochodach klasy Fabii i mniejszych .
                Troszkę trudno w to uwierzyć ,bo po cholerę przygoda z SuperB ??
                Z drugiej strony przebąkuje się o premierze minivana Volkswagena na nowej
                płycie . Zawsze pierwsza była Skoda ...







                • Gość: atomski Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 00:05
                  qwer : „ciach / tak jak rozumiem jeździłeś nową HC i stąd te wrażenia (może
                  chociaz
                  jazda próbna dostatecznie długa) no jakie tam nieudane
                  technicznie rozwiazania
                  sa mistrzu? Stylistyka to rzecz gustu więc nie ma co gadać. Z
                  ciekawością
                  poczytam zresztą nie tylko ja zapewne. „

                  -tak jezdziłem ,swego czasu (rok temu ) przyjrzałem się też .Do tego
                  wszystkiego trochę się naczytałem .
                  Ta ścieżka nie ma sensu . Ja Ci bede udowadniał ,ze uszczelki są tandetne i się
                  odchylaja a spod nich niedoróbki robota ,a ty mi powiesz ,ze ma super sportowe
                  zawieszenie i ,ze to pierdoła. Ja ci powiem ,ze jest przekombinowane (tylne )
                  i wcale nie takie bezpieczne i komfortowe jak miało być i wyszło za drogie i
                  zaoszczędzono na porządnych plastikach i uszczelkach by miał Civic w miarę
                  sensowną cenę -np.
                  Ty mi powiesz ,ze w Twoim akurat aucie wszystko jest na tip- top ,a zawieszenie
                  jest najbezpieczniejsze na swiecie . Ja wtedy powołam się na cytaty z prasy .
                  Ty z kolei po kolei obnażysz dyletanctwo każdego z tytułów na jaki się
                  powołałem i wyjdziesz na najmądrzejszego . Po co mi to ?

                  A propos ,czy w końcu montują (chociaż za dopłatą oczywiście )w nowych Civicach
                  poduszki boczne ? Troszkę się ostatnio nie interesowałem .Przyznaję . Może w
                  tym czasie Civic stał się najtańszym i najlepiej wyposażonym autem w swojej
                  klasie ,a mnie to umknęło ?
                  : )))))


                  „ciach/ Golizna staje sie strasznie niemodna - zreszta kto dziś chce gołe auto?
                  Własciciele nowych SC?”

                  -Słaba złosliwość .Każdy głupi wie ,ze golizna w autach dwie klasy wyżej
                  oznacza niemal full wypas (że tak brzydko acz dobitnie ujmę : )) w tych dwie
                  klasy niżej .

                  I tak „golusienki” SUPERB za 67 tys złotych ( stary silnik -2 litry –115 km )
                  ma 4x airbag ,napinacze pirotechniczne również z tyłu ,
                  ABS,EDS,ASR,MSR,EBA ,odłączalny ESP , climatronic ,czasowe oświetlenie drogi do
                  domu, pełną manualną regulację foteli kierowcy i pasażera ,podświetlenie
                  klamek ,przestrzeni na nogi, lusterka podświetlane w osłonach
                  przeciwsłonecznych, elektryczne szyby ( boczne oczywiście ) ,elektryczne i
                  podgrzewane lusterka ...
                  Uffff ,wymieniać dalej ?

                  Nie ma –dla mnie -takiej mozliwości by mając 64 tys złotych nie wyskrobałbym
                  jeszcze 3 tys (+ ubezpieczenie ) i nie kupił SuperB zamiast Fabii .
                  Nawet ,gdyby ,to było auto dla żony i żona groziła rozwodem ,bo chciała do
                  miasta mniejsze auto : )))))))))))) Z miłości i troski właśnie . Co z tego ,ze
                  go obdrapie bo nieporęczny w mieście .
                  Tam są takie strefy zgniotu ,ze by jej się coś stało ,musiałaby wpaść pod
                  czołg : ))))))
                  Jak będzie marudziła ,ze żłopie –ten samochód -jak świnia ,to założę gaz : ))

                  „ciach/ napisałeś, że wychodzi drogo bo ma 3 lata gwaracji cytat:”

                  -wiem co napisałem . chodzi o to ,ze najważniejszyprzy odsprzedazy jest wpis
                  do ksiazki serwisowej, że samochód był serwisowany .Jak ci się skończy
                  gwarancja ,są warsztaty tańsze od ASO i podbijające w książce odbyty przegląd .
                  Nie zrobisz tego mając trzyletnią gwarancję bo ją stracisz .

                  Drugi aspekt mojego wywodu rypnął się po moim dzisiejszym telefonie do
                  bydgoskiego dealera Hondy .
                  Chodziło mi o to ,ze oryginalne częsci japończyków są cholernie drogie ,więc
                  obowiazkowe przeglądy również.
                  Tymczasem miły pan kierownik zmiany mechaników (chyba ) wyjaśnił ,ze oni tak
                  naprawdę to jadą w 90% na zamiennikach : ))))))))
                  To zabawne ,bo w Skodzie np. zakładają częsci tylko oryginalne : )))))))))))
                  Okres przechodzenia na zamienniki w autach japońskich faktycznie umknął mi
                  również : ))
                  Nie dziwota ,ze obsługa staje się konkurencyjna .

                  „Co do konkretnych pytań o ceny zadzwoniłem własnie do serwisu Hondy przegląd
                  Accorda po 60 tys benzyna to ok 500zł. Jak nie wierzysz to
                  zadzwoń - masz
                  telefony na stronie www.honda.pl/”

                  Poradziłem sobie i bez tego .Jak pisałem wyżej ,przedzwoniłem do bydgoskiego
                  dealera .
                  Tak małokonkretnej rozmowy dawno nie odbyłem :

                  Ja- Przepraszam ile przeciętnie kosztuje obsługa serwisowa w Accordzie 1,8 S
                  (wymysliłem rocznik 99 )
                  Pan w słuchawce – Eeee ,nie wiem .No filtr ,i przeciwpyłkowy ... no olej ,ale
                  przeciwpyłkowego nie musi pan zmieniać ,będzie taniej i robocizna chyba z
                  180 ... a klocki ...
                  Ja – Mi chodzi o stanardową obsługę –
                  Pan w słuchawce – Proszę przyjechać mamy zamienniki – chwila milczenia –
                  myslę ,ze od 500 złotych.
                  Ja- No dobra ,ale to duży przegląd .Co ze świecami ,płynami ?
                  Pan w słuchawce – Nie ,duży przegląd był przy 45 000 km -.
                  -O kurka !!!!!!!!!!!!!!!!!! -Myslę sobie . A więc kolega qwer porównywał mały
                  przegląd Accorda z dużym Octavii i dlatego wyszło mu ekonomicznie
                  (całkiem ) : )))))))))))

                  Tutaj ,żeby nie wyjść na głupka ,przyznałem się ,ze dopiero myślę o kupnie
                  Accorda i pan w słuchawce zdecydowanie się ożywił . Niemal umówił mnie na siłę
                  jutro na wizytę w celu obejrzenia superokazji –Accorda 1,8 benzyny z 2000
                  roku ,srebrnego z bogatym wyposażeniem i niecąłymi 70 tys km przebiegu za 47
                  tys . (jeszcze chwilkę na gwarancji fabrycznej ).


                  Proponuje teraz - w nagrodę –qwer, przedzwonić do jakiegoś dealera Skody i
                  spytać o to samo : )))))))
                  Ciekawe ile czasu stracisz i ile się w tym czasie dowiesz .


                  „Pozdrawiam
                  ps dzięki za materiał do poranej kawy”

                  Ja też pozdrawiam i dziękuję za materiał do drugiej kolacji : ))




                  • Gość: qwer Re: Fabia za 64 tysiące złotych. IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.01.03, 15:00
                    co za ciekawy watek ;-) masz absolutnie rację kazdy widzi co chce zobaczyć dla
                    jednego są ważne 4 poduszki i klimatronik dla drugiego silnik i zawieszenie itd
                    itd podstawa żeby kazdy sobie zrobił dobrze i trwał w zadowoleniu jak
                    najdłużej. Oczywiście na kilka pytań odpowiem z przyjemnośćią ;-)


                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                    > A propos ,czy w końcu montują (chociaż za dopłatą oczywiście )w nowych
                    Civicach
                    >
                    > poduszki boczne ? Troszkę się ostatnio nie interesowałem .Przyznaję . Może w
                    > tym czasie Civic stał się najtańszym i najlepiej wyposażonym autem w swojej
                    > klasie ,a mnie to umknęło ?
                    > : )))))

                    ciach/ montują i to na dodatek bez opłaty


                    >> I tak „golusienki” SUPERB za 67 tys złotych ( stary silnik -2 lit
                    > ry –115 km )
                    > ma 4x airbag ,napinacze pirotechniczne również z tyłu ,
                    > ABS,EDS,ASR,MSR,EBA ,odłączalny ESP , climatronic ,czasowe oświetlenie drogi
                    do
                    >
                    > domu, pełną manualną regulację foteli kierowcy i pasażera ,podświetlenie
                    > klamek ,przestrzeni na nogi, lusterka podświetlane w osłonach
                    > przeciwsłonecznych, elektryczne szyby ( boczne oczywiście ) ,elektryczne i
                    > podgrzewane lusterka ...
                    > Uffff ,wymieniać dalej ?
                    >
                    > Nie ma –dla mnie -takiej mozliwości by mając 64 tys złotych nie wyskrobał
                    > bym
                    > jeszcze 3 tys (+ ubezpieczenie ) i nie kupił SuperB zamiast Fabii .
                    > Nawet ,gdyby ,to było auto dla żony i żona groziła rozwodem ,bo chciała do
                    > miasta mniejsze auto : )))))))))))) Z miłości i troski właśnie . Co z
                    tego ,ze
                    > go obdrapie bo nieporęczny w mieście .
                    > Tam są takie strefy zgniotu ,ze by jej się coś stało ,musiałaby wpaść pod
                    > czołg : ))))))
                    > Jak będzie marudziła ,ze żłopie –ten samochód -jak świnia ,to założę gaz
                    > : ))


                    ciach - nie wiem bo sie nie znam ale przeglądając strony skody/promocje itd
                    superb zaczyna się od ok 77 tys z tym starym silnikiem 2.0 ????? a 77 tys nawet
                    za tak wypasiony samochód to juz moim zdaniem przesada jak by chcieć to
                    przyłozyć do nowego accorda ( np. ;-))) to raptem 10k róźnicy ..... nie piszę o
                    tym jak auta wyglądają i jakie mają silniki bo tu mozna dołożyć 1.8 T itd itd



                    > „ciach/ napisałeś, że wychodzi drogo bo ma 3 lata gwaracji cytat:”
                    >
                    > -wiem co napisałem . chodzi o to ,ze najważniejszyprzy odsprzedazy jest wpis
                    > do ksiazki serwisowej, że samochód był serwisowany .Jak ci się skończy
                    > gwarancja ,są warsztaty tańsze od ASO i podbijające w książce odbyty
                    przegląd .
                    > Nie zrobisz tego mając trzyletnią gwarancję bo ją stracisz .

                    ee no dalej nie rozumiem - ale dam juz spokój bo nic więcej nie wymyślimy




                    > Drugi aspekt mojego wywodu rypnął się po moim dzisiejszym telefonie do
                    > bydgoskiego dealera Hondy .
                    > Chodziło mi o to ,ze oryginalne częsci japończyków są cholernie drogie ,więc
                    > obowiazkowe przeglądy również.
                    > Tymczasem miły pan kierownik zmiany mechaników (chyba ) wyjaśnił ,ze oni tak
                    > naprawdę to jadą w 90% na zamiennikach : ))))))))
                    > To zabawne ,bo w Skodzie np. zakładają częsci tylko oryginalne : )))))))))))
                    > Okres przechodzenia na zamienniki w autach japońskich faktycznie umknął mi
                    > również : ))
                    > Nie dziwota ,ze obsługa staje się konkurencyjna .

                    No pewnie - cały dowcip polega na wiedzy. Do 100k praktycznie nie ma wydatków w
                    autach japońskich - ile może kosztować zmiana oleju??? płyny? co to za
                    tajemnicze płytny? hamulcowy plus wspomaganie robiłem to w ASO mimo, że dawno
                    mam po gwarancji wyszło nie dużo drożej niż w nie ASO. Oczywiście nie musisz
                    lać płynu do spryskiwacza w ASO. Co do zamienników to jest długa opowieść
                    większość tym róźni się od oryginałó, że nie ma pudełka HONDA czy TOYOTA.



                    > Ja- No dobra ,ale to duży przegląd .Co ze świecami ,płynami ?
                    > Pan w słuchawce – Nie ,duży przegląd był przy 45 000 km -.
                    > -O kurka !!!!!!!!!!!!!!!!!! -Myslę sobie . A więc kolega qwer porównywał
                    mały
                    > przegląd Accorda z dużym Octavii i dlatego wyszło mu ekonomicznie
                    > (całkiem ) : )))))))))))
                    >
                    > Tutaj ,żeby nie wyjść na głupka ,przyznałem się ,ze dopiero myślę o kupnie
                    > Accorda i pan w słuchawce zdecydowanie się ożywił . Niemal umówił mnie na
                    siłę
                    > jutro na wizytę w celu obejrzenia superokazji –Accorda 1,8 benzyny z 200
                    > 0
                    > roku ,srebrnego z bogatym wyposażeniem i niecąłymi 70 tys km przebiegu za 47
                    > tys . (jeszcze chwilkę na gwarancji fabrycznej ).
                    >
                    >
                    > Proponuje teraz - w nagrodę –qwer, przedzwonić do jakiegoś dealera Skody
                    > i
                    > spytać o to samo : )))))))
                    > Ciekawe ile czasu stracisz i ile się w tym czasie dowiesz .
                    >
                    heheheheh to tak zwany czynnik ludzki - chyba jest oczywiste , że możan taką
                    samą gatke usłyszeć w dowolnym salonie.




                    > „Pozdrawiam
                    > ps dzięki za materiał do poranej kawy”
                    >
                    > Ja też pozdrawiam i dziękuję za materiał do drugiej kolacji : ))
                    >
                    Pozdrawiam,
    • bart_ A co powiecie na FABIE za prawie 90.000 zeta !!!! 07.01.03, 16:16
      W portalu mojeauto.pl szybko skonfigurowałem sobie wymarzoną fabię
      w wersji 1.9 TDI 74kW ELEGANCE (cena podstawowa: 63320 zł) w "fulwypasie",
      czyli z dodatkowym wyposażeniem a mianowicie:

      alarm 850 PLN
      asymetrycznie dzielona kanapa tylna 550 PLN
      dezaktywacja poduszki powietrznej pasażera 300 PLN
      elektrycznie sterowane okno dachowe 2500 PLN
      fotel pasażera z regulacją wysokości 300 PLN
      hak holowniczy 1200 PLN
      obręcze kół ze stopów lekkich Charme 6Jx15''/195/50 R15 700 PLN
      podgrzewane dysze spryskiwaczy szyby przedniej 200 PLN
      podgrzewane fotele przednie 850 PLN
      przegląd PDI 200 PLN
      Pakiet sportowy (trójramienna kierownica; pakiet skórzany; sportowe fotele)
      3000 PLN
      radioodtwarzacz Skoda Auto Symphony z CD 1750 PLN
      reflektory ksenonowe 2800 PLN
      relingi dachowe 600 PLN
      system kontroli odstępu podczas parkowania 1100 PLN
      tapicerka skórzana czerń Onyx 5500 PLN
      tempomat 650 PLN
      zmieniarka CD (6 płyt) 1300 PLN
      Kolor nadwozia: zielony naturalny metalik 1200 PLN

      i wyszło 88870 zł, co po uwzględnieniu obecjej promocji w kwocie 2500 daje
      jedynie: 86370 zł !!!

      Zapraszamy do salonów !

      • Gość: ARAFAT CHOLERA ZMECZYŁEM SIE OD CZYTANIA!!! IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 07.01.03, 17:11
        NIe wiem Fabią nie jezdziłem zatem nie wypowiadam się co do jazdy natomiast z
        wyglądu auto jest nudne i popularne wsród emerytowanych wojskowych. Środek to
        asceza (porównajmy z Alfą 147). Zgadza sie Fabia jest tania ale ze starym
        silnikiem 1.4MPI jak to dumnie brzmi. Za 60 tys mozna sobie sprawić Megane II
        no za 65 tys jest w wersji Luxe Dynamique a tej niczego nie brakuje zaczynając
        na klimie a kończąc na 16 calowych kołach. Osiągi około 9 sekund do 100, 200
        maks. Wersji Kombi jeszcze nie ma ale zakładam że będzie kosztowała tyle co
        Luxe Dynamique czyli 65 tys tyle ze poziom wyposażenia niżej. Jest jeszcze
        Focus, Corolla wspomniany CIVIC które są autami klasę wyższymi niż Fabia.
        Każdy ma jednak wolny wybór...
        Pozdrawiam ARAFAT
        Skoda to nie auto czeskie ale stricye niemieckie bo co tam jest poza czeską
        siłą roboczą?
        • Gość: atomski Re: CHOLERA ZMECZYŁEM SIE OD CZYTANIA!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 01:35
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > NIe wiem Fabią nie jezdziłem zatem nie wypowiadam się co do jazdy natomiast z
          > wyglądu auto jest nudne i popularne wsród emerytowanych wojskowych. Środek to
          > asceza (porównajmy z Alfą 147). Zgadza sie Fabia jest tania ale ze starym
          > silnikiem 1.4MPI jak to dumnie brzmi. Za 60 tys mozna sobie sprawić Megane II
          > no za 65 tys jest w wersji Luxe Dynamique a tej niczego nie brakuje
          zaczynając
          > na klimie a kończąc na 16 calowych kołach. Osiągi około 9 sekund do 100, 200
          > maks. Wersji Kombi jeszcze nie ma ale zakładam że będzie kosztowała tyle co
          > Luxe Dynamique czyli 65 tys tyle ze poziom wyposażenia niżej. Jest jeszcze
          > Focus, Corolla wspomniany CIVIC które są autami klasę wyższymi niż Fabia.
          > Każdy ma jednak wolny wybór...
          > Pozdrawiam ARAFAT
          > Skoda to nie auto czeskie ale stricye niemieckie bo co tam jest poza czeską
          > siłą roboczą?

          Tak Megane II bardzo mi sie podoba . Niestety przeczytałem wątek o uzywanej
          Lagunie II.

          Ja jestem z tych co wolą gdy wrażeń dostarcza dobry film ,mecz : ))
          Nie mniej Megane II przy zakupie brałbym bardzo powaznie .
          To kwestia serca nie rozumu - i to jest straszne -tak bardzo mi sie podoba.
          Zobaczymy ,być może na wiosnę -co zwycięzy : )))
      • greenblack Ksenony w Fabii?! 07.01.03, 19:04
        bart_ napisał:


        > reflektory ksenonowe 2800 PLN

        Na "mojeauto" rzeczywiście są za 2800, ale na stronach Skody nic nie wiedzą o
        ksenonach w Fabii. Ja też jeszcze nie widziałem Fabii z ksenonami, więc jak to
        jest?

        64 tyś za wóz klasy B, to rzeczywiście przesada, a 90 tyś to już szaleństwo. Za
        pierwszą kwotę można mieć wóz klasy D z 6 poduszkami albo nieźle wyposażonego
        kompakta. Za 90 tyś, to można już kupić bardzo dobrze wyposażony samochód klasy
        D z 2.0.


        Pozdrawiam
        • Gość: atomski Re: Ksenony w Fabii?! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 01:31
          Na początek biję się w piersi . Golas SuperB to nie 67 tys ,tylko 76 tys
          złotych .
          Przepraszam .
          Co zabawne i tak się okazuje ,ze najzagorzalsi fani Fabii widzą ją jeszcze
          droższą ; )))


          qwer :„ co za ciekawy watek ;-) masz absolutnie rację kazdy widzi co chce
          zobaczyć dla
          jednego są ważne 4 poduszki i klimatronik dla
          drugiego silnik i zawieszenie itd
          itd podstawa żeby kazdy sobie zrobił dobrze i
          trwał w zadowoleniu jak
          najdłużej. Oczywiście na kilka pytań odpowiem z
          przyjemnośćią ;-) „

          -I najważniejsze by żyć i dać żyć. Co z tego ,ze ktoś dał 64 tys za Fabię ?
          Krzywdy komuś chyba tym nie robi ?
          Ja bym nie dał . Natomiast SuperB jest jednak ciut drozszy : ))))


          „ciach/ montują i to na dodatek bez opłaty”

          -bardzo się cieszę ,czas to już najwyzszy : )

          „ciach - nie wiem bo sie nie znam ale przeglądając strony skody/promocje itd
          superb zaczyna się od ok 77 tys z tym starym
          silnikiem 2.0 ????? a 77 tys nawet
          za tak wypasiony samochód to juz moim zdaniem
          przesada jak by chcieć to
          przyłozyć do nowego accorda ( np. ;-))) to raptem
          10k róźnicy ..... nie piszę o
          tym jak auta wyglądają i jakie mają silniki bo tu
          mozna dołożyć 1.8 T itd itd.”

          -wolałbym SuperB . Chocby własnie ze względu na stylistykę .
          Tak naprawde nowy Accord to dopiero ma się pojawić ?
          Ten to trochę taki już weteran ,nie ??
          Po zajeciu miejsc w obecnym Accordzie jakby dwie klasy niżej się spadało (po
          przesiadce z SuperB )??
          Czy znaczek Hondy wart jest takiego poświęcenia ???
          : )))
          Myslę ,ze to straszne . Japońskie samochody muszą teraz gonić materiałami
          wnętrza Skodę : )))
          I gonią . Nowa Corolla ma już zupełnie europejskie wnętrze na poziomie .

          Jeżeli ktos nie wierzy to zapraszam do sprawdzenia w salonach . Pragnę zwrócić
          uwage ,ze np. taka Octavia od samego poczatku miała chromowane klamki
          wewnętrzne ,czy dodatkowe zamszowe uszczelki w drzwiach .
          Takie niby nic a jak sympatycznie się postrzega auto . Corolla dopiero teraz
          otrzymała takie klamki .
          Ba ,poszła dalej . Stworzyła dużo przyjemniejszy klimat we wnętrzu. To są
          pierdoły ,ale zbiór takich pierdołów powoduje ,ze jedno wnętrze jest
          sympatyczniejsze inne mniej . A to chyba bardziej europejskie podejście niż
          japońskie ??

          „No pewnie - cały dowcip polega na wiedzy. Do 100k praktycznie nie ma wydatków
          w
          autach japońskich - ile może kosztować zmiana oleju??? płyny? co to za
          tajemnicze płytny? hamulcowy plus wspomaganie robiłem to w ASO mimo, że
          dawno
          mam po gwarancji wyszło nie dużo drożej niż w nie ASO. Oczywiście nie
          musisz
          lać płynu do spryskiwacza w ASO.”

          -Czy ulżysz mi troszkę i sam powiesz ile kosztuje mały przegląd Cicica( i ten
          duzy) ,czy znowu mam dzwonić do salonu ??? Ratuuuuuuuunkuuuuuuuuuuu!!!
          Teraz do zaprzyjaźnionego Torunia .
          Póki co pomimo stosowania zamienników ,żaden z producentów zachodnich nawet nie
          zbliża się do cen przeglądów w Skodzie ,tym samym kosztów utrzymania Skody
          (pomijam nieszczęsliwe przypadki jednak częstsze niż u skośnookiej produkcji ) .
          Jest taka reklama proszku Dosia : Gdy nie widać róznicy ,to po co przepłacać ?
          Co prawda Dosia jest ch.... proszkiem ,ze trudno nie zauwazyć różnicy ,ale
          skupmy się na mysli .
          Seat ma dokłądnie te same ubozsze silniki (chodzi o osprzęt chociazby ,który
          powoduje ,ze Volkswagen ma z tego samego silnika spełnia normy i mniej
          pali ). Jego eksploatacja i zakup sa drozsze.
          Volkswagen to już w ogóle każe płacić jak za zboże . Tymczasem kazda głupia
          śrubka ma symbol Audi/Volkswagen .
          Czyli róznica tkwi w samopoczuciu własciciela ?. Tylko ,ze w Polsce coś dużo
          pragmatyków.Dlatego na czele ,zaraz za Seicento ,nie Polo ,nie Ibiza tylko
          Fabia .
          Dlaczego nie Punto to już inna para kaloszy .Inna opowieść .

          Ale też zdziwionych takim obrotem sprawy nie brak .Szczególnie tu na forum : )))

          -W kazdym razie jeżeli japończyk nie kosztuje nic do 100 tys ,to Skoda to
          perpetum mobile : ))))))
          Owszem kiedyś Daewoo poszło dalej . 3 lata koszty przeglądów nie dotyczyły
          klienta .
          I wtedy faktycznie możesz powiedziec ,ze Daewoo przez pierwsze 100
          tys .uzytkowania .

          „praktycznie nie ma wydatków” .

          „Co do zamienników to jest długa opowieść
          większość tym róźni się od oryginałów, że nie ma pudełka HONDA czy TOYOTA”

          -Przeciez to proste . Czesci sa polskie lub chińskie . Chcesz o tym epopeję
          napisać ??

          p.s. Przegląd obejmuje tez szereg czynności serwisowych ,które przy innym
          naliczaniu robocizny również mają spory wpływ na cenę usługi -vide wątek
          gościa : volkswagenpassat . Kwestia tzw. roboczogodziny.
          Ale tutaj mogą być spore róznice nawet w obrebie tej samej marki .




Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się