Dodaj do ulubionych

Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: 212.244.83.* 04.01.03, 22:39
Dzisaj w ,,Wiadomościach" pokzaywali tragiczny w swoich konsekwencjach
wypadek- zginęlo dwoje dzieci w wieku 2 i 3 lat. Samochód- stary Fiat (chyba
Regata)wpadł w poślizg, auto wyleciało z drogi i wpadło do płytkiej rzeczki-
Bystrzycy Dusznickiej. Samochód wpadł do tej rzeczki przodem, rzeczka też
płytka(raptem w tym miejscu głebokość około 0.5m), cóż z tego kiedy się
podczas wypadku otworzyły się tylne drzwi i dzieci wpadły prosto w nurt
lodowatej wody. Jedno z dzieci zmarło , drugiego jeszcze nie odnaleziono.
Konsekwencji tego wypadku można było uniknąć poprzez zwykłe zainstalowanie
fotelików dla dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy się opamiętamy i stanie
się dla nas rzeczą normalną, że mając dziecko i samochód
posiadamy także fotelik dla dziecka i z niego zawsze korzystamy ?
Dlaczego jesteśmy narodem takich bezmyślnych debili !!!!!!!!

ixi
Obserwuj wątek
    • Gość: jolly_bb Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 00:14
      a kiedy producenci aut zaczna tak konstruowac samochody by byly dla dzieci
      bezpieczne bez dodatkowego sprzetu?
      oczywiscie kiedy juz bede mial dziecko to zamontuje fotelik no bo co ze mnie
      bylby za ojciec ale bede bardzo niekontent ze musze montowac jakies badziewie
      w aucie...
      jasne ze dopoki auta sa takie a nie inne foteliki sa musem ale moze w koncu by
      troszke konstruktorzy pomysleli nad jakims fajnym rozwiazaniem...
      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 19:27
        Gość portalu: Luc napisał(a):

        > Jest prosty sposob - jezeli policja zlapie kogos wiozacego dzieci bez
        fotelika,
        >
        > powinna o debrac dowod rejestracyjny. Ale mozna samamu zadzialac - jak sie
        > zobaczy dziecko w samochodzie bez fotelika, powinno sie zadzwonic na 997
        (albo
        > lepiej 112 z komorki) i zglosic to Policji. Tu chodzi o ratowanie zycia.
        Warto,
        >
        > zebysmy wszyscy tak robili!
        Witam.
        Nie wiem ile masz lat człowieku ale przemawia przez ciebie socjalizm.
        Najlepiej o, żeby o wszystkim decydowali urzędnicy, a człowiek nie miał nic w
        tej sprawie do powiedzenia.
        Moja opinia jest taka.
        Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże swoje
        dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
        dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!
        Czy dziecko jedzie w foteliku czy też nie, nie ma wplywu na otoczenie i nie
        moze spowodowac komus krzywdy, tylko jemu samemu. To rodzic powinien decydowac
        czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.
        Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To jest
        moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
        wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego. Powiem więcej, ludzie w zapiętych
        pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to też fotelików) i jeździ szybciej, co
        zwiększa ryzyko wypadku.
        No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
        Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj Boże)
        wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
        urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł smamemu
        o siebie zadbać.
        Jako pierwsze rozwiązanie przeciwko rodzicą którzy nie potrafią zadbać o swoje
        dzieci proponuje wprowadzić przepis. Jeden urzędnik (kontroler) do samochodu na
        etacie, ktory będzie skrzętnie strofował nieodpowiedzialnych rodziców.
        Pozdrawiam
        Darek
        • Gość: ixi Re: dla anarchisty IP: 212.244.83.* 05.01.03, 20:18
          Gość portalu: Darek napisał(a):

          > Gość portalu: Luc napisał(a):
          >
          > > Jest prosty sposob - jezeli policja zlapie kogos wiozacego dzieci bez
          > fotelika,
          > >
          > > powinna o debrac dowod rejestracyjny. Ale mozna samamu zadzialac - jak sie
          >
          > > zobaczy dziecko w samochodzie bez fotelika, powinno sie zadzwonic na 997
          > (albo
          > > lepiej 112 z komorki) i zglosic to Policji. Tu chodzi o ratowanie zycia.
          > Warto,
          > >
          > > zebysmy wszyscy tak robili!
          > Witam.
          > Nie wiem ile masz lat człowieku ale przemawia przez ciebie socjalizm.
          > Najlepiej o, żeby o wszystkim decydowali urzędnicy, a człowiek nie miał nic
          w
          > tej sprawie do powiedzenia.
          > Moja opinia jest taka.
          > Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże
          swoje
          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!
          > Czy dziecko jedzie w foteliku czy też nie, nie ma wplywu na otoczenie i nie
          > moze spowodowac komus krzywdy, tylko jemu samemu. To rodzic powinien
          decydowac
          > czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.
          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To
          jest
          > moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
          > wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego. Powiem więcej, ludzie w
          zapiętych
          >
          > pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to też fotelików) i jeździ szybciej,
          co
          > zwiększa ryzyko wypadku.
          > No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
          > Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj
          Boże)
          > wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
          > urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł
          smamemu
          > o siebie zadbać.
          > Jako pierwsze rozwiązanie przeciwko rodzicą którzy nie potrafią zadbać o
          swoje
          > dzieci proponuje wprowadzić przepis. Jeden urzędnik (kontroler) do samochodu
          na
          >
          > etacie, ktory będzie skrzętnie strofował nieodpowiedzialnych rodziców.
          > Pozdrawiam
          > Darek



          Czytając takie wypowiedzi jak Twoje coraz bardziej się upewniam w konieczność
          ingerencji władzy państwowej w społeczeństwo. Idealnym chyba dla Ciebie
          ustrojem byłaby anarchia-każdy robi to co mu się podoba, nie ma państwa i
          praw. Dlaczego według Ciebie nie możemy pójść jeszcze dalej- po co mamy
          zapinać pasy ?- może jeszcze prowadźmy po pijaku, jeździjmy pod prąd. Przecież
          to my wiemy lepiej a nie jakiś tam urzędnik.


          pozdr.

          ixi -( zwolennik Związku Socjalistycznych Republik Europejskich)

          • Gość: Darek Re: dla anarchisty IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 20:59
            Gość portalu: ixi napisał(a):
            > Czytając takie wypowiedzi jak Twoje coraz bardziej się upewniam w konieczność
            > ingerencji władzy państwowej w społeczeństwo. Idealnym chyba dla Ciebie
            > ustrojem byłaby anarchia-każdy robi to co mu się podoba, nie ma państwa i
            > praw. Dlaczego według Ciebie nie możemy pójść jeszcze dalej- po co mamy
            > zapinać pasy ?- może jeszcze prowadźmy po pijaku, jeździjmy pod prąd.
            Przecież
            > to my wiemy lepiej a nie jakiś tam urzędnik.
            >
            >
            > pozdr.
            >
            > ixi -( zwolennik Związku Socjalistycznych Republik Europejskich)
            >
            Witam.
            Widze że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.
            Nie chodzi mi o kompletną samowole, tylko wtrącanie się do życia innych ludzi.
            Twoje przykłady są bez sensu, bo jeżdzenie i pod prąd i po pijanemu zagraża
            bezpieczeństwu ninnych uczestników ruchu drogowego, a zapinanie pasów i
            zakładanie fotelików nie zagtaża nikomu tylko osobie która się nie zapina.
            Tutaj jest różnica.
            A jako zwolennki ZSRE może zaproponujesz projekt obywatelski ustawy nakazującej
            jeżdzenie od listopada do marca w zimowych oponach. To napewno przejdzie
            oczywiście w imie doba obywateli i troski jaką obdarza Państwo.
            Dla twojej informacji dodaje że zapinam pasy, zapinam dziecko w foteliku i
            jeżdze w zimowych oponach. Ale to jest mój wybur i ja o tym decyduje a nie
            jakaś tam władzucha.
            Pozdrawiam
            Darek
            • greenblack Re: dla anarchisty 05.01.03, 21:13
              Gość portalu: Darek napisał(a):


              > Witam.
              > Widze że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.

              Bo tego nikt normalny nie może zrozumieć - postawię się masonom z Brukseli
              ryzykując życie własnego dzieciaka.

              > Nie chodzi mi o kompletną samowole, tylko wtrącanie się do życia innych ludzi.

              Niech zgadnę - UPR?

              > Twoje przykłady są bez sensu, bo jeżdzenie i pod prąd i po pijanemu zagraża
              > bezpieczeństwu ninnych uczestników ruchu drogowego, a zapinanie pasów i
              > zakładanie fotelików nie zagtaża nikomu tylko osobie która się nie zapina.

              Czy naprawdę jesteś tak podły? 2 letni dzieciak nie może zdecydować, czy
              zapinać pasy czy nie, bo jego tatuś chce się przeciwstawić "europejskiemu
              zniewoleniu."

              > Tutaj jest różnica.
              > A jako zwolennki ZSRE może zaproponujesz projekt obywatelski ustawy
              nakazującej
              >
              > jeżdzenie od listopada do marca w zimowych oponach. To napewno przejdzie
              > oczywiście w imie doba obywateli i troski jaką obdarza Państwo.
              > Dla twojej informacji dodaje że zapinam pasy, zapinam dziecko w foteliku i
              > jeżdze w zimowych oponach. Ale to jest mój wybur

              Pisze się wybór.

              i ja o tym decyduje a nie
              > jakaś tam władzucha.
              > Pozdrawiam
              > Darek
            • Gość: mAbZ Zimowe opony, Darek! IP: *.tnt1.stk3.swe.da.uu.net 05.01.03, 21:28
              Gość portalu: Darek napisał(a):

              > [...] jeżdzenie i pod prąd i po pijanemu zagraża bezpieczeństwu
              > ninnych uczestników ruchu drogowego, a zapinanie pasów i zakładanie
              > fotelików nie zagtaża nikomu tylko osobie która się nie zapina.
              > Tutaj jest różnica.
              > A jako zwolennki ZSRE może zaproponujesz projekt obywatelski ustawy
              > nakazującej jeżdzenie od listopada do marca w zimowych oponach.

              A co, może powiesz, że to, czy używasz zimowych opon czy nie to też wyłącznie
              Twoja sprawa i kwestia Twojego bezpieczeństwa?

              Jeśli wpadniesz w poślizg i na mnie wjedziesz, to rzeczywiście Twój wybór- wal
              Sobie łbem gdzie lubisz. Choć jak parę osób Ci to uświadomiło, za leczenie nie
              będziesz płacił z własnej kieszeni.
              Ale jeśli wpadłeś na moje auto, bo nie miałeś zimą zimowych opon, no to chyba
              nie jest wyłącznie Twoja sprawa?!

              Oczywiście jestem za wprowadzeniem obowiązkowych zimowych opon- bo zbyt dużo
              jest DEBILI uważających, że są niepotrzebne.
              • Gość: Darek Re: Zimowe opony, Darek! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 21:44
                Gość portalu: mAbZ napisał(a):

                >
                > A co, może powiesz, że to, czy używasz zimowych opon czy nie to też wyłącznie
                > Twoja sprawa i kwestia Twojego bezpieczeństwa?
                >
                > Jeśli wpadniesz w poślizg i na mnie wjedziesz, to rzeczywiście Twój wybór-
                wal
                > Sobie łbem gdzie lubisz. Choć jak parę osób Ci to uświadomiło, za leczenie
                nie
                > będziesz płacił z własnej kieszeni.
                > Ale jeśli wpadłeś na moje auto, bo nie miałeś zimą zimowych opon, no to chyba
                > nie jest wyłącznie Twoja sprawa?!
                >
                > Oczywiście jestem za wprowadzeniem obowiązkowych zimowych opon- bo zbyt dużo
                > jest DEBILI uważających, że są niepotrzebne.

                No tak i zaczęło się kręcić koło regulowania, nakazywania itd.
                Nie wiem dlaczego uważasz że jestem wariatem i jeżdze jak szalony nie zwracam
                uwagi na nic. Jeżeli dlatego że przedstawiłem tutaj taki pogląd na sprawę pasów
                i beznadziejnych przepisów to się mylisz.
                Jeżdze uważnie i nie jest mi obojętne życie mojej rodziny, czy też życie innego
                człowieka.
                Chodzi o zasady stanowienia prawa i dania ludzą trochę miejsca na własny wybór.
                To już kiedyś było. PODOBAŁO CI SIĘ?
                Widzę że nie czytałeś dokładnie tego co napisałem.
                Darek
                • Gość: mAbZ Re: Zimowe opony, Darek! IP: *.tnt1.stk3.swe.da.uu.net 06.01.03, 13:35
                  Gość portalu: Darek napisał(a):
                  [...]
                  > Chodzi o zasady stanowienia prawa i dania ludzą trochę miejsca na własny
                  wybór.
                  > To już kiedyś było. PODOBAŁO CI SIĘ?
                  > Widzę że nie czytałeś dokładnie tego co napisałem.

                  Czytałem, ale staram się zwrócić Ci uwagę na konsekwencje takiego myślenia.
                  Takie podejście do wolności jest uzasadnione w USA, gdzie sam sobie płacisz
                  (albo i nie) ubezpieczenie zdrowotne lub pokrywasz koszty leczenia z własnej
                  kieszeni. Nie popieram tego, ale jednak tylko gdy w ten sposób ponoszisz
                  konsekwencje własnej wolności, możesz mówić o wolności jednostki.
                  A nie tak jak w Polsce- nie zapniesz się pasami bo chcesz się czuć wolny, ale
                  gdy coś Ci się stanie, to nawet jeśli nie jesteś ubezpieczony, za leczenie będą
                  Ci płacić inni.
                  Pomyśl, cóż to za wolność w odniesieniu właśnie do tych innych?
                  Uzurpujesz sobie wolność jednostki kosztem innych. Nie dlatego, że Twoje ideały
                  są złe, lecz dlatego, że zaszczepiasz obce ideały na gruncie inaczej
                  zorganizowanego państwa. To, co propagujesz, nie różni się niestety zbytnio od
                  anarchii albo antyglobalizmu... Równie nierealne.
                  • Gość: Darek Re: Zimowe opony, Darek! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:18
                    Gość portalu: mAbZ napisał(a):

                    > Gość portalu: Darek napisał(a):
                    > [...]
                    > > Chodzi o zasady stanowienia prawa i dania ludzą trochę miejsca na własny
                    > wybór.
                    > > To już kiedyś było. PODOBAŁO CI SIĘ?
                    > > Widzę że nie czytałeś dokładnie tego co napisałem.
                    >
                    > Czytałem, ale staram się zwrócić Ci uwagę na konsekwencje takiego myślenia.
                    > Takie podejście do wolności jest uzasadnione w USA, gdzie sam sobie płacisz
                    > (albo i nie) ubezpieczenie zdrowotne lub pokrywasz koszty leczenia z własnej
                    > kieszeni. Nie popieram tego, ale jednak tylko gdy w ten sposób ponoszisz
                    > konsekwencje własnej wolności, możesz mówić o wolności jednostki.
                    > A nie tak jak w Polsce- nie zapniesz się pasami bo chcesz się czuć wolny, ale
                    > gdy coś Ci się stanie, to nawet jeśli nie jesteś ubezpieczony, za leczenie
                    będą
                    >
                    > Ci płacić inni.
                    > Pomyśl, cóż to za wolność w odniesieniu właśnie do tych innych?
                    > Uzurpujesz sobie wolność jednostki kosztem innych. Nie dlatego, że Twoje
                    ideały
                    >
                    > są złe, lecz dlatego, że zaszczepiasz obce ideały na gruncie inaczej
                    > zorganizowanego państwa. To, co propagujesz, nie różni się niestety zbytnio
                    od
                    > anarchii albo antyglobalizmu... Równie nierealne.

                    A niby z czyjej kieszeni place na skladke zdrowotną, z Twojej?
                    Kwestia ubezpieczenia to jest calkiem inna sprawa, wszyscy doskonale wiedzą ze
                    obecny system zdrowia jest zły i trzeba to zmienić.
                    Jeżeli mój prywatny ubezpieczyciel bedzie wymagal zaapinania pasów bo od tego
                    będziu uzależnione moje leczenie to proszę bardzo zgadzam się na to. Ale To
                    jest mój wybor a nie nakaz, bo przeciez mogę zmienić ubezpieczyciela na innego.
                    A to jest subtelna różnica.
                    CHCĘ ZAZNACZYĆ BO WSZYSCY MI TU ZARZUCAJĄ ŻE NIE ZAPINAM PASÓW. A JA WRĘCZ
                    PRZECIWNIE ZAPINAM PASY, SWOJE DZIIECKO WOŻE W FOTELIKU I MAM ZIMOWE OPONY.
                    ALE DO TEGO NIEPOTRZEBNE SĄ NAKAZY BO MAM ŚWIADOMOŚĆ KONSEKWENCJI.
                    JEDNOCZESNIE ODNOSZE WRAŻENIE ŻE TAK BRONICIE TYCH BZDURNYCH PRZEPISÓW , BO
                    JESTEŚCIE TAKIMI TYPAMI KTÓRE JAK IM SIĘ CZEGOŚ NIE NAKAŻE TO NIE POMYSLĄ I
                    NIE BEDA ZAPINAĆ PASÓW ITP.
                    O TO W TYM WSZYSKIM CHODZI.

                    Pozdr.
                    Darek
        • greenblack Totalny kretynizm! 05.01.03, 21:08
          Gość portalu: Darek napisał(a):

          > Gość portalu: Luc napisał(a):
          >
          > > Jest prosty sposob - jezeli policja zlapie kogos wiozacego dzieci bez
          > fotelika,
          > >
          > > powinna o debrac dowod rejestracyjny. Ale mozna samamu zadzialac - jak sie
          >
          > > zobaczy dziecko w samochodzie bez fotelika, powinno sie zadzwonic na 997
          > (albo
          > > lepiej 112 z komorki) i zglosic to Policji. Tu chodzi o ratowanie zycia.
          > Warto,
          > >
          > > zebysmy wszyscy tak robili!
          > Witam.
          > Nie wiem ile masz lat człowieku ale przemawia przez ciebie socjalizm.
          > Najlepiej o, żeby o wszystkim decydowali urzędnicy, a człowiek nie miał nic w
          > tej sprawie do powiedzenia.
          > Moja opinia jest taka.
          > Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże
          swoje
          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!
          > Czy dziecko jedzie w foteliku czy też nie, nie ma wplywu na otoczenie i nie
          > moze spowodowac komus krzywdy, tylko jemu samemu. To rodzic powinien
          decydowac
          > czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.
          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To
          jest
          > moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
          > wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego. Powiem więcej, ludzie w
          zapiętych
          >
          > pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to też fotelików) i jeździ szybciej,
          co
          > zwiększa ryzyko wypadku.
          > No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
          > Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj Boże)
          > wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
          > urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł
          smamemu
          > o siebie zadbać.
          > Jako pierwsze rozwiązanie przeciwko rodzicą którzy nie potrafią zadbać o
          swoje
          > dzieci proponuje wprowadzić przepis. Jeden urzędnik (kontroler) do samochodu
          na
          >
          > etacie, ktory będzie skrzętnie strofował nieodpowiedzialnych rodziców.
          > Pozdrawiam
          > Darek

          Totalny debilizm! Wszystko ładnie, tylko, jak się rozbijesz to Twój dzieciak
          głową rozbije przednią szybę, odbije się od innego samochodu albo drzewa i już
          martwy spadnie na jezdnię, a Ty z tępym wyrazem twarzy będziesz patrzył, co się
          stało - jak to co zaoszczędziłeś przecież kilka złociszy i postawiłeś się
          masonom i Żydom z Brukseli. Ty oczywiście przeżyjesz i z moich podatków będą
          Cię leczyć i płacić rentę. Ciekawe, czy matka Twojego dziecka wie jakie masz
          poglądy.

        • Gość: mash Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 21:24
          Gość portalu: Darek napisał(a):

          > Gość portalu: Luc napisał(a):
          >
          > > Jest prosty sposob - jezeli policja zlapie kogos wiozacego dzieci bez
          > fotelika,
          > >
          > > powinna o debrac dowod rejestracyjny. Ale mozna samamu zadzialac - jak sie
          >
          > > zobaczy dziecko w samochodzie bez fotelika, powinno sie zadzwonic na 997
          > (albo
          > > lepiej 112 z komorki) i zglosic to Policji. Tu chodzi o ratowanie zycia.
          > Warto,
          > >
          > > zebysmy wszyscy tak robili!
          > Witam.
          > Nie wiem ile masz lat człowieku ale przemawia przez ciebie socjalizm.
          > Najlepiej o, żeby o wszystkim decydowali urzędnicy, a człowiek nie miał nic w
          > tej sprawie do powiedzenia.
          > Moja opinia jest taka.
          > Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże
          swoje
          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!
          > Czy dziecko jedzie w foteliku czy też nie, nie ma wplywu na otoczenie i nie
          > moze spowodowac komus krzywdy, tylko jemu samemu. To rodzic powinien
          decydowac
          > czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.
          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To
          jest
          > moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
          > wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego. Powiem więcej, ludzie w
          zapiętych
          >
          > pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to też fotelików) i jeździ szybciej,
          co
          > zwiększa ryzyko wypadku.
          > No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
          > Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj Boże)
          > wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
          > urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł
          smamemu
          > o siebie zadbać.
          > Jako pierwsze rozwiązanie przeciwko rodzicą którzy nie potrafią zadbać o
          swoje
          > dzieci proponuje wprowadzić przepis. Jeden urzędnik (kontroler) do samochodu
          na
          >
          > etacie, ktory będzie skrzętnie strofował nieodpowiedzialnych rodziców.
          > Pozdrawiam
          > Darek

          BTW wszystko z Toba w porzadku ?? Gdyby nie urzednik ktory ograniczy predkosc
          do 50 km nikt by nie zwalnial. Gdyby nie urzednik, ktory nakazuje zapinac pasy
          nikt by ich nie zapinal. Gdyby nie wspomniany urzenik, nikt by nie kupowal
          fotelikow. Ich sprzedaz wzrosla znacznie dopiero po wprowadzeniu przepisu. To
          czy rodzice maja wylaczenie decydowac o tym czy dziecko bedzie w foteliku czy
          nie to jakas pomylka. Czlowieku rodzicami sa tez ludzie, ktorzy niestety
          prowadza samochody, ale ich poziom odpowiedzialnosci jest zerowy. Czy taki ktos
          ma decydowac za dziecko, ktore samo raczej nie kupi sobie fotelika, nie
          zamontuje go itd ?? zastanow sie co piszesz, albo dorosnij.
          • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 21:50
            Gość portalu: mash napisał(a):

            > BTW wszystko z Toba w porzadku ?? Gdyby nie urzednik ktory ograniczy
            predkosc
            > do 50 km nikt by nie zwalnial. Gdyby nie urzednik, ktory nakazuje zapinac
            pasy
            > nikt by ich nie zapinal. Gdyby nie wspomniany urzenik, nikt by nie kupowal
            > fotelikow. Ich sprzedaz wzrosla znacznie dopiero po wprowadzeniu przepisu. To
            > czy rodzice maja wylaczenie decydowac o tym czy dziecko bedzie w foteliku czy
            > nie to jakas pomylka. Czlowieku rodzicami sa tez ludzie, ktorzy niestety
            > prowadza samochody, ale ich poziom odpowiedzialnosci jest zerowy. Czy taki
            ktos
            >
            > ma decydowac za dziecko, ktore samo raczej nie kupi sobie fotelika, nie
            > zamontuje go itd ??

            Witam.
            Przeczytaj co pisałem na górze.
            Czy to jest moja wina że poziom odpowiedzalności niektórych ludzi jest zerowy?
            To przez tych ludzi mam mieć odebrane prawo wyboru?

            >zastanow sie co piszesz, albo dorosnij.
            Darek

            No tak jeżeli tak uważasz to już na pewno dorosłeś.

          • darr.darek gdbyby nie urzednik..mash jeszcze by w jaskini zyl 06.01.03, 11:42
            Gość portalu: mash napisał(a):
            >BTW wszystko z Toba w porzadku?? Gdyby nie urzednik ktory ograniczy predkosc
            >do 50 km nikt by nie zwalnial.Gdyby nie urzednik, ktory nakazuje zapinac pasy
            >nikt by ich nie zapinal. Gdyby nie wspomniany urzenik, nikt by nie kupowal
            >fotelikow.

            mash , czy tu czujesz jakie czerwone bzdury piszesz ?
            Gdyby nie urzednik , ludzie pomarliby z glodu w czasach , gdy z polowe zboza
            nalezalo zostawiac do wiosny w celu wysiania na pola . No , przeciez zaden
            sredniowieczny rolnik nie byl az tak "madry" zeby nie przejesc wszystkiego w
            zimie - tak , wtedy do musialo byc duzo urzednikow ds.rolnictwa :)) .

            Gdyby tak obecne urzedasy wprowadzily zakaz zabijania sie na drodze , to na
            pewno liczba wypadkow by zmalala . No , bo aktualnie to dziesiatki tysiecy
            urzednikow od tych spraw mamy , a smierc na drodze zgarnia w Polsce 6000
            ludzi . mash , ilu nalezy zatrudnic urzednikow , aby ludzie jezdzili
            ostrozniej ?

            > Czlowieku rodzicami sa tez ludzie, ktorzy niestety
            >prowadza samochody, ale ich poziom odpowiedzialnosci jest zerowy.Czy taki ktos
            > ma decydowac za dziecko, ktore samo raczej nie kupi sobie fotelika, nie
            > zamontuje go itd ?? zastanow sie co piszesz, albo dorosnij.

            A nie przyszlo Ci do glowy , ze ludzie sami ucza sie odpowiedzialnosci . W
            dawnych czasach nieodpowiedzialny rodzic skazywal na smierc glodowa swoich
            potomkow , obecnie zabija swoje dzieci (najlepiej gdyby tylko swoje geny) w
            wypadkach totalnej nierozwaznosci . Przestudiuj sobie przyczyny wypadkow , a
            dowiesz sie , ze brak fotelikow , nowoczesnych stref zgniotu itp. to tylko
            mala czesc smierci na drodze . Cala reszta to niedostosowanie predkosci do
            warunkow i nienalezyta ostroznosc .
          • Gość: młody Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 06.01.03, 17:11
            > BTW wszystko z Toba w porzadku ?? Gdyby nie urzednik ktory ograniczy
            predkosc
            > do 50 km nikt by nie zwalnial. Gdyby nie urzednik, ktory nakazuje zapinac
            pasy
            > nikt by ich nie zapinal.

            BTW wszystko z Tobą w porządku??? rozumiem że Ty byś pasów nie zapinał gdyby
            nie grożąca kara pieniężna, cóż w nieciekawym świetle się stawiasz...
            ja zamierzam jeździź 50-60 bo synchronizacja świateł oraz bezpieczeństwo ludzi
            wymusi na mnie to postępowanie
            będę jeździł w pasach bo lubię, bez nich czuję się nie swojo, pasy to podstawa
            bezp. a nie poduchy i inne bajery

        • mea25 Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.03, 10:54
          > Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże
          swoje
          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!

          Zapominasz o jednej rzeczy: wbrew pozorom dziecko nie jest własnością rodziców
          i dlatego sąd może odebrać prawa rodzicielskie. Gdyby miało być tak, jak
          piszesz, to każdy patologiczny (nie mówię o tobie) rodzic mógłby zrobić ze
          swoim dzieckiem co chce, a żaden urzędnik nie mógłby nic zdziałać. Musisz
          zapewnić jak najlepszą opiekę swojemu dziecku i dlatego do pewnego stopnia
          państwo zawsze będzie w to ingerować. Jest na świecie dużo mniej
          odpowiedzialnych rodziców niż ty i stąd takie prawo.


          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa.

          To ma więcej sensu, bo tu odpowiadasz tylko za swoje życie, a nie czyjeś. I
          masz rację - to twoja sprawa.
        • Gość: Arti Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tempservice.com.pl / 192.168.0.* 06.01.03, 11:19
          Ty Darek jesteś jakiś chory psychicznie. Pasy są tylko dla ciebie tak? A jeżeli
          przytrafi ci się kolizja drogowa z innym pojazdem i będziesz miał nie zapięte
          pasy i strzelisz łbem o szybę i się zabijesz, to narazisz człowieka na wyrzuty
          sumienia do końca życia, a gdybyś miał pasy, to skończyloby się na siniakach i
          prostowaniu blachy w samochodzie. Nadal uważasz, że to jest twoja sprawa?
          Chciałbyś, żeby człowiek, w którego wjedziesz (wszystkim może się to
          przytrafić) zginął w tak głupi sposób?
        • Gość: Robert Re: Debile czyli TY IP: *.astercity.net 06.01.03, 17:50
          Gość portalu: Darek napisał(a):
          > Nie wiem ile masz lat człowieku ale przemawia przez ciebie socjalizm.

          Ja mam 35 lat i niewiele socjalizmu pamietam.

          > Najlepiej o, żeby o wszystkim decydowali urzędnicy, a człowiek nie miał nic w
          > tej sprawie do powiedzenia.

          O przepisach decyduja radni a przeciez radnych wlasnie my wybieramy czyli tym
          samym wlasnie my decydujemy o nowych przepisach.

          > Niech nikogo (a tym bardziej Państwa Polskiego) nie obchodzi czy ja woże
          swoje
          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!

          Człowieku! Wożac dziecko bez fotelika narazasz je na smierc! Nie masz prawa
          tego robic! Czy dziecko kiedys Ci powiedziało:" Tatusiu, zabi mnie!"

          > To rodzic powinien decydowac
          > czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.

          Oj głupis, alez Ty glupis!

          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To
          jest
          > moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
          > wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego.

          Widze ze pochodzisz ze wschodu, z Ukrainy, bo wlasnie tam widzialem takich
          bohaterow jezdzacych bez pasow.

          > Powiem więcej, ludzie w zapiętych pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to
          też fotelików) i jeździ szybciej, co zwiększa ryzyko wypadku.

          Mów za siebie.

          > No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
          > Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj Boże)
          > wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
          > urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł
          smamemu
          > o siebie zadbać.

          Zwłaszcza na Syberii.



        • aka10 Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.03, 20:20
          Osobiscie uwazam,ze jezeli rodzic jest na tyle durny (nie mowie tu akurat o
          Tobie),ze nie rozumie,ze dziecko ma jezdzic w foteliku i zapiete pasami,to ktos
          inny musi o tym zadecydowac.W tym wypadku odpowiedni przepis.
          Zanim jeszcze ten przepis wszedl w zycie,to slyszalam komentarze typu:" na
          razie jeszcze fotelika nie potrzeba,bo nie ma przepisu".Wypadki nie czekaja na
          wprowadzanie przepisow.One "chodza po ludziach".Pozdrawiam.
          --
          Nie wierz swym oczom,szepnal wiatr...
        • vwdoka Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.03, 16:41
          Gość portalu: Darek napisał(a):

          > Gość portalu: Luc napisał(a):
          >

          > dziecko w foteliku czy też nie. To jest moja sprawa i ja wiem co jest lepsze
          > dla mojego dziecka niż, jakiś tam urzędnik!!!!!!!
          > Czy dziecko jedzie w foteliku czy też nie, nie ma wplywu na otoczenie i nie
          > moze spowodowac komus krzywdy, tylko jemu samemu. To rodzic powinien
          decydowac
          > czy jego dziecko ma jeździć w foteliku czy nie, nie urzędnik.
          > Taka sama sytuacja dotyczy bzdurnego przepisu z pasami bezpieczeństwa. To
          jest
          > moja i tylko moja sprawa czy ja zapne te pasy czy też nie. Zapięcie nie ma
          > wplywu na innych uczestnikow ruchu drogowego.

          Ale wpływA na koszty ponoszone na ratowanie takich palantów w szpitalach, potem
          rehabilitacja, w końcu renta, to wszystko ze WSPÓLNYCH pieniędzy. POPIERAM ten
          przepis, jeżeli człowiek nie chcący jeździć w pasach będzie obowiązany do
          samodzielnego pokrywania kosztów leczenia....

          vwdoka


          Powiem więcej, ludzie w zapiętych


          >
          > pasach czują się bezpieczniej (dotyczy to też fotelików) i jeździ szybciej,
          co
          > zwiększa ryzyko wypadku.
          > No tak mam nadzieje że w Polsce bę dzie ubywało ludzi z takimi poglądami jak
          > Twoje. Ale nie należy się tego spodziewać zwłaszcza że podobno (uchowaj Boże)
          > wejdziemy do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Tam to dopiero
          > urzędnicy będą się troszczyć o obywatela, jakby człowiek nie potrafilł
          smamemu
          > o siebie zadbać.
          > Jako pierwsze rozwiązanie przeciwko rodzicą którzy nie potrafią zadbać o
          swoje
          > dzieci proponuje wprowadzić przepis. Jeden urzędnik (kontroler) do samochodu
          na
          >
          > etacie, ktory będzie skrzętnie strofował nieodpowiedzialnych rodziców.
          > Pozdrawiam
          > Darek
    • Gość: 123 Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 05.01.03, 11:09
      Gość portalu: ixi napisał(a):

      > Dzisaj w ,,Wiadomościach" pokzaywali tragiczny w swoich konsekwencjach
      > wypadek- zginęlo dwoje dzieci w wieku 2 i 3 lat. Samochód- stary Fiat (chyba
      > Regata)wpadł w poślizg, auto wyleciało z drogi i wpadło do płytkiej rzeczki-
      > Bystrzycy Dusznickiej. Samochód wpadł do tej rzeczki przodem, rzeczka też
      > płytka(raptem w tym miejscu głebokość około 0.5m), cóż z tego kiedy się
      > podczas wypadku otworzyły się tylne drzwi i dzieci wpadły prosto w nurt
      > lodowatej wody. Jedno z dzieci zmarło , drugiego jeszcze nie odnaleziono.
      > Konsekwencji tego wypadku można było uniknąć poprzez zwykłe zainstalowanie
      > fotelików dla dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy się opamiętamy i stanie
      > się dla nas rzeczą normalną, że mając dziecko i samochód
      > posiadamy także fotelik dla dziecka i z niego zawsze korzystamy ?
      > Dlaczego jesteśmy narodem takich bezmyślnych debili !!!!!!!!
      >
      > ixi

      A co produkujesz foteliki i biznes ci nie idzie?
    • Gość: Yosarian Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 19:54
      Do Darka: jeśli nie chcesz się zapinać pasami, albo uchronić dzieci przez
      zamontowanie fotelika to faktycznie Twoja sprawa, ale jeśli przy małej
      prędkości będziesz miał kolizję i przez to, że sie nie zapiąłeś zginiesz -
      pomyśl o tym, który do końca życia będzie żył w świadomości, że Cię zabił albo
      zranił tylko dlatego,że Ty się nie zapiąłeś.
      Co do wypadku Fiata Regaty, to zastanawiam się, jaka jest świadomośc ludzi,
      którzy bardzo starym samochodem wiozą swoje pociechy dokądś - czasem niestety w
      ostatnią podróż. Zawsze szkoda tych, którzy zginęli.
      • Gość: Dhark Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.premex.pl 05.01.03, 20:09
        Moja córka ma 7 lat, nie doczekała by tego wieku gdyby nie fotelik, miałem
        wypadek , jechałem daihatsu charade i zostałem strącony z jezdni do lasu (w 5
        metrowy nasyp)przez inny samochód. Do dziś przechowuję stalowy pręt mocujący
        fotelik do pasa (od góry) pręt jest wygięty na 4-5 mm, nieprawdopodobne siły
        musiały na niego działać w trakcie wypadku. W każdym razie dziecko po wyjęciu
        z fotelika klęczało nade mną i mnie pilnowało po wypadku dopóki nie odzyskałem
        przytomności, nic jej się nie stało. Wożenie dzieci bez przepisowego
        zabezpieczenia to kretynizm, nigdy nie wiadomo kiedy na nas coś trafi...
            • greenblack Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.03, 21:18
              tatala napisał:

              > Sam jesteś zasranym debilem i analfabetą na dodatek.

              A to do kogo?

              Naucz się czytać ze
              > zrozumieniem zanim zabierzesz głos. Darek napisał że zapina pasy i dziecko w
              > foteliku.

              Napisał dopiero w drugim poście.

              Wkurzają mnie tacy głopiomądrzy jak ty, co wszystko wiedzą najlepiej.

              Ludzie, ręce opdają. Ktoś nie będzie słuchał "władzuchy" nie zapinając
              dzieciaka w foteliku.
          • tatala Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.03, 21:32
            Gość portalu: pawel napisał(a):

            > Do Darka!!! To, że nie zapinasz się pasami to nie jest tylko twoja zasrana
            > sprawa. Państwo płaci takim debilom renty inwalidzkie. A ja muszę na takich
            > pracować. Rodzicom, których dzieci walają sie po tylnych siedzeniach powinni
            > odbierać prawa jazdy!

            Ja nie nazwałem cię debilem.
            Z twojej wypowiedzi wynika, że najlepiej byłoby zakazac wszystkiego najlepiej
            wychodzenia z domu. To w tedy na pewno nie będziesz musiał pracować na te renty.
            Nie chodzi o to czy zapinanie pasów jest słuszne czy też nie (bo jest słuszne),
            ale o to czy nakazać to za pomocą prawa, czy uświadomić i dać wybór.
            Pozdrawiam.
            Darek
            • Gość: sedzia Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 21:55
              tatala napisał:

              > ... czy nakazać to za pomocą prawa, czy uświadomić i dać wybór.

              Dopoki takim jelopom jak ty wydawane beda PJ, musi byc nakaz.
              Przyjedz do nas - naprawde demokratycznego USA - i sprobuj tu tak wybierac.
              Jak dostaniesz wpierdol od policjanta, jak ci ubezpieczenie wymowi to dopiero
              bedziesz mial wybor.
              Ile dzieci zginelo, bo takie chuje mialy wybor - czy jechac 90, czy zapinac
              pasy, czy..., czy,.. czy ..?
              • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 22:02
                Gość portalu: sedzia napisał(a):

                > tatala napisał:
                >
                > > ... czy nakazać to za pomocą prawa, czy uświadomić i dać wybór.
                >
                > Dopoki takim jelopom jak ty wydawane beda PJ, musi byc nakaz.
                > Przyjedz do nas - naprawde demokratycznego USA - i sprobuj tu tak wybierac.
                > Jak dostaniesz wpierdol od policjanta, jak ci ubezpieczenie wymowi to dopiero
                > bedziesz mial wybor.
                > Ile dzieci zginelo, bo takie chuje mialy wybor - czy jechac 90, czy zapinac
                > pasy, czy..., czy,.. czy ..?

                Witam
                Chyba Cię dawno w kraju nie było, zapomniałeś słów jakie są ogólnie
                obowiązujące W Polsce.
                Darek
                  • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 22:15
                    Gość portalu: sedzia napisał(a):

                    > nie zapomnialem. Tylko diabli mnie biora jak jakis kutas w imie "wolnosci"
                    > naraza innych. nikt nie zaprzeczy, ze w USA mamy najwieksza wolnosc, ale ona
                    > moze dotyczyc tylko nas samych, a nie potencjalnego zabijania innych.

                    Święte słowa oczywiście oprucz tego "kutasa".
                    Chyba po prostu masz taki sposób bycia. Trudno zniosę to.
                    Przeczytaj moje wcześniejsze wypowiedzi to może zaskoczysz o co mi chodzi. Nie
                    chodzi mi o innych ale właśnie o nas samych.
                    Darek
                      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 05.01.03, 22:44
                        Gość portalu: sedzia napisał(a):

                        > przeczytalem.
                        > Jezeli jakis rodzic ma decydowac czy dziecko przezyje to jest KUTASEM - to
                        nie
                        > jego decyzja !
                        > Jezeli kierowca na ruchliwej drodze decyduje, ze bedzie jechal szybciej niz
                        > inni (przy okazji mogac spowodowac wypadek dla innych) to jest KUTASEM.
                        > Jezeli ktos przez town jedzie szybciej niz 50 bo "umie" to jest KUTASEM.
                        > Te przepisy maja chronic innych a nie KUTASA !!!

                        Tutaj mogę się wypowiedzieć tylko co do pierwszego zdania, bo następne to już
                        sobie sam wymyśliłeś i nie dotyczą tego co było wyżej.
                        Chyba zgodzisz się że każdy rodzic wie co jest najlepsze dla jego dziecka i
                        będzie się starał robić wszystko co najlepsze dla swojej pociechy.
                        To dotyczy także fotelików.
                        Więc niepotrzebe państwo się wtrąca w to co jest najlepsze dla mojego dziecka.
                        Idąc Twoim tokiem rozumowania mozna by stwierdzic np. Jeżeli wszystkie dzieci
                        musiały by uczęszczać do szkół dajmy na to prowadzonych przez (muzułmanów,
                        talibów, Katolików itp) To się zgodzisz i poślesz tam swoje dziecko chociaż byś
                        wiedział że robią mu wode z mózgu. Chyba Ty jako rodzic wiesz do jakiej szkoły
                        posłać swoje dziecko ( a pewnie by cie denerwował przymus chodzenia do jakiej
                        szkoły którą wskazało Państwo)to samo tyczy się fotelików w samochodach.
                        No to chyba będzie wszystko.
                        Darek
                        p.s Biorąc sobie do srca wypowiedz rycerza Bolko z Sierocińca "po co się z
                        prostymi zadajesz mało to jest garbatych na świecie"
                        Kończę sprawe z fotelikami bo to nie ma sensu.
                        Darek
                        • Gość: półka Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 06.01.03, 00:46
                          Gość portalu: Darek napisał(a):

                          Zapewniam Cię, że rozumiem, o co Ci chodziło w tym, co napisałeś. Szanuję
                          wolność wyboru, ale dopuszczam uzasadnione ograniczenia.

                          > Chyba zgodzisz się że każdy rodzic wie co jest najlepsze dla jego dziecka i
                          > będzie się starał robić wszystko co najlepsze dla swojej pociechy.

                          Niestety, nie każdy rodzic ma taką wiedzę. Jest cała masa nieodpowiedzialnych
                          rodziców, za których trzeba myśleć. Rodzice nie zdają żadnych egzaminów (a
                          szkoda) zanim nimi zostaną i nie sposób na pierwszy rzut oka odróżnić, czy
                          dany rodzic jest zły czy dobry. Stosuje się więc "odpowiedzialność zbiorową"
                          nakazując wszystkim montowanie fotelików, by ustrzec przed śmiercią lub
                          kalectwem dzieci tych osób, które rodzicami być nie powinni. Jak słusznie
                          zauważyli niektórzy przedmówcy, dzieci nie mogą same o sobie stanowić.

                          > Więc niepotrzebe państwo się wtrąca w to co jest najlepsze dla mojego
                          >dziecka.
                          > Idąc Twoim tokiem rozumowania mozna by stwierdzic np. Jeżeli wszystkie
                          >dzieci
                          > musiały by uczęszczać do szkół dajmy na to prowadzonych przez (muzułmanów,
                          > talibów, Katolików itp) To się zgodzisz i poślesz tam swoje dziecko chociaż
                          >byś wiedział że robią mu wode z mózgu. Chyba Ty jako rodzic wiesz do jakiej
                          >szkoły posłać swoje dziecko ( a pewnie by cie denerwował przymus chodzenia
                          >do jakiej szkoły którą wskazało Państwo)

                          A jednak czy Ci się to podoba czy nie, musisz podporządkować się państwu, bo w
                          naszym kraju jest powszechny obowiązek nauczania. Państwo zmusi Cię, byś
                          posłał swoje dziecko do szkoły. Twój wybór polega tylko na tym, że sam
                          zdecydujesz, czy to będzie szkoła A, czy B. Tak samo państwo narzuca obowiązek
                          montowania fotelików,a Ty możesz zdecydować, czy będzie on granatowy, czy może
                          w kratkę.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 01:11
                            Gość portalu: półka napisał(a):

                            > Zapewniam Cię, że rozumiem, o co Ci chodziło w tym, co napisałeś. Szanuję
                            > wolność wyboru, ale dopuszczam uzasadnione ograniczenia.
                            >
                            > Niestety, nie każdy rodzic ma taką wiedzę. Jest cała masa nieodpowiedzialnych
                            > rodziców, za których trzeba myśleć. Rodzice nie zdają żadnych egzaminów (a
                            > szkoda) zanim nimi zostaną i nie sposób na pierwszy rzut oka odróżnić, czy
                            > dany rodzic jest zły czy dobry. Stosuje się więc "odpowiedzialność zbiorową"
                            > nakazując wszystkim montowanie fotelików, by ustrzec przed śmiercią lub
                            > kalectwem dzieci tych osób, które rodzicami być nie powinni. Jak słusznie
                            > zauważyli niektórzy przedmówcy, dzieci nie mogą same o sobie stanowić.

                            No tak to nakażmy rodzicom zakładać dziciom czapki na głowy np. od 5 stopni C.
                            żeby ustrzec dzieci przed chorobą może nawer kalectwem (zapalenie opon
                            mózgowych) a nawet i śmiercią. No i koniecznie odpowiednie obuwie żeby się nie
                            poślizgnęły na śniegu.
                            Przecież to paranoja.
                            Darek

                            • Gość: półka Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 06.01.03, 01:46
                              Gość portalu: Darek napisał(a):

                              > No tak to nakażmy rodzicom zakładać dziciom czapki na głowy np. od 5 stopni
                              >C.
                              > żeby ustrzec dzieci przed chorobą może nawer kalectwem (zapalenie opon
                              > mózgowych) a nawet i śmiercią. No i koniecznie odpowiednie obuwie żeby się
                              nie
                              > poślizgnęły na śniegu.
                              > Przecież to paranoja.

                              Myślę, że niepotrzebnie zbaczasz z tematu. Ustosunkowałam się do fotelików.
                              Nawiązałam do przywołanej przez Ciebie szkoły, ale Ty ciągle próbujesz coś
                              jeszcze wynaleźć. Przykład czapki i butów jest mało wyszukany. Może lepiej
                              zaprotestuj przeciw obowiązkowym szczepieniom? W każdym razie nie widzę sensu
                              prowadzenia w tym wątku takich rozważań.
                • foxx Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.03, 22:44
                  Darek, faktycznie prawo wybru powinno istniec - zapinasz pasy lub nie.
                  Powinno to sie jednak wiązać z deklaracą z Twojej strony typu:
                  "Nie zapinam pasów bo jestem wolnym człowiekiem i sam za siebie odpowiadam i
                  ponoszę konsekwencje moich wyborów wiec sam płace (!!!) za swoje leczenie i
                  sam sobie płacę rente po ewentualnym wypadku"
                  Jak taka deklaracje złożysz to jesteś dla mnie Easy Rider!!!
                  A jak bedziesz wyciągał łape po pieniądze podatników to... współczuję!
                  Oczywiście taka deklaracja nie dotyczyłaby Twoich dzieci bo coż one są winne,
                  że mają tatusia inteligentnego inaczej....

                  A tak na marginesie to czesto widzę samochody z (dosłownie!) wstawionymi do
                  nich i nie przypietymi pasami do siedzenia fotelikami oraz dzieci sadzane w
                  tych fotelikach bez zapinania pasów(ale wtedy to i tak już bez różnicy....).
                  Dlaczego debile mają dzieci??????????????.....
                    • Gość: atomski Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 02:11
                      Dareczku ,czy ty jesteś naprawdę taki głupi ,czy tylko udajesz ?

                      Po pierwsze nie pouczaj kolegi z USA jak się pisze ,bo sadzisz tak kretyńskie
                      ortografy ,ze aż żal . Tymczasem w piśmie kolegi z USA jakoś nie zauważyłem .
                      Nawet „chuj” napisał przez „ch” ,co znaczy ,ze lepiej pamięta język niż Ty go
                      znasz : )))

                      Piszesz dalej :
                      „Chyba zgodzisz się że każdy rodzic wie co jest najlepsze dla jego dziecka i
                      będzie się starał robić wszystko co najlepsze dla swojej pociechy.To dotyczy
                      także fotelików.
                      Więc niepotrzebe państwo się wtrąca w to co jest najlepsze dla mojego
                      dziecka.”

                      -Głupiś .Nawet jak nie masz wyboru ,a wiadomo ,ze przepis nie jest egzekwowany
                      to sporo mądrych i bardzo opiekuńczych rodziców darowuje sobie zakup fotelika (
                      jak w opisywanym wypadku – jedno miało fotelik nieprzypiety ,a drugie chyba
                      bez ). Często nawet są w posiadaniu ,ale zostawiaja np. w garażu bo im
                      przeszkadza jak nie zabierają dzieci .
                      Byłem już parę razy zatrzymywany do kontroli i ani razu nikt nie sprawdził jak
                      siedzi dziecko .
                      Raz jedyny –gdy szukali mordercę policjanta – przetrząsnęli mi
                      bagażnik ,zajrzeli do kabiny ,ale mieli wtedy inne sprawy na głowie ,jak to
                      czy dziecko przypiete do fotelika (tego nie było widać ,bo było przykryte
                      kocem .tylko głowa wystawała ).

                      -Co ciekawe oni –ci rodzice - faktycznie nie myslą ,ze robią (potencjalną )
                      krzywdę dziecku . Ba .Są z pewnoscią zdania ,ze są najlepszymi rodzicami pod
                      słońcem . Zupełnie jak nasz Darek .
                      Czy rozumiesz czubku o czym mowa ?
                      To własnie dla takich jak ty stworzono armię urzędników . To własnie dla takich
                      jak ty co drugie skrzyżowanie powinna być kontrola drogowa .Z mandatami
                      takimi ,żeby podnieśc poziom oleju w głowie .
                      Po to byś sobie lub co gorsza komuś nie zrobił krzywdy w dobrej wierze .
                      Co za głupek.

                      Nikt nie jest tak mądry ,żeby wszystkie rozumy pozjadać . Nie ma ludzi jak
                      Leonardo Da Vinci ,znających się na wszystkim . Czasy mamy tak
                      skomplikowane ,ze ludzie znają się na coraz węższych specjalizacjach .W innej
                      dziedzinie sa natomiast laikami . I to po to są regulacje prawne (szczególnie
                      gdy w gre wchodzi życie ludzkie ) by taki laik w jakiejś dziedzinie dobrej
                      wierze nie zrobił sobie i innym krzywdy .Po to są instrukcje obsługi .
                      Instrukcja obsługi każdego samochodu zawiera rozdziały o sposobie przewożenia
                      dziecka .

                      Czy rozumiesz czubku o czym mowa ?

                      Czy wiesz ,ze kwalifikujesz się w tym strasznym, niewolniczym kraju na
                      pozbawienie praw rodzicielskich ??
                      I moim zdaniem to bardzo dobrze .

                      Cytuję dalej :
                      „Idąc Twoim tokiem rozumowania mozna by stwierdzic np. Jeżeli wszystkie
                      dzieci
                      musiały by uczęszczać do szkół dajmy na to prowadzonych przez (muzułmanów,
                      talibów, Katolików itp) To się zgodzisz i poślesz tam swoje dziecko chociaż
                      byś
                      wiedział że robią mu wode z mózgu. Chyba Ty jako rodzic wiesz do jakiej
                      szkoły
                      posłać swoje dziecko ( a pewnie by cie denerwował przymus chodzenia do jakiej
                      szkoły którą wskazało Państwo)to samo tyczy się fotelików w samochodach.
                      No to chyba będzie wszystko.”

                      Powtarzam pytanie :

                      Dareczku ,czy ty jesteś naprawdę taki głupi ,czy tylko udajesz ?

                      • Gość: Leon Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.01.03, 04:50
                        Widzisz Darku, ciebie pewnie zrobili nieodpowiedzialni rodzice. Inteligencja
                        ponoc jest dziedziczna, czyz nie?
                        Pomys, gdyby twoi rodzice mieli takie poglady na swiat jak ty, i mozliwosci,
                        to po paru twoich wypowiedziach powinni byli cie sprzedac na organy do
                        przeszczepow. Bo to oni wiedza co dla ciebie najlepsze. Po co mialbys sie
                        meczyc na tym pelnym zakazow, urzedniczym swiecie. Spoleczenstwu by sie
                        przysluzyli i powietrze byloby swiezsze.
                        Jak nie wierzysz nam wszystkim, zrob maly eksperyment.
                        Kup sobie zdezelowanego malucha, rozpedz sie do 20km/h i uderz w mur bez
                        zapietych pasow. Jak po takim tescie bedziesz w stanie odpowidziec mi na tem
                        post to przyznam ci racje we wszystkim co tu przeczytalem, slowo.
                        Powodzenia.
                      • darr.darek po co armia ... urzedasow 06.01.03, 12:51
                        Gość portalu: atomski napisał(a):
                        > Czy rozumiesz czubku o czym mowa ?
                        > To własnie dla takich jak ty stworzono armię urzędników.

                        No , tu walnales tak , ze lepiej nie mozna bylo . Armia urzednikow jest ...
                        sama dla siebie i nie mysl , ze podatnik "cos z tego ma" .

                      • annexxa Ty mądry atomski!! 06.01.03, 17:05
                        Ty atomski , właśnie dla takich jak ty stworzono armię urzędników, bo (
                        tłumaczę po raz n-ty jak pastuch krowie):odpowiedzialny człowiek sam zapina
                        pasy dla własnego bezpieczeństwa ( i swojej rodziny)i nikt mu nie musi tego
                        nakazywać a głupkowi trzeba do tego celu odpowiedniego odgórnego przepisu, bo
                        jak mu czegoś nie nakażą to on juz nie musi tego przestrzegać.Zrozumiałeś
                        nadęty komuchu?
    • Gość: Robo Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 08:53
      Mam pytanie do osoby która tak szanuje swój wolny wybór, jeżeli jedziesz
      samochodem a dziecko jest bez fotelika wzrost jego uniemożliwia zapięcie go
      pasami, musisz ostro hamować to jak zapwenisz dziecku bezpieczeństwo?, Jak
      uchronisz go przed prawami fizyki, ogłądałeś np. crashtesty? Widziałeś jak
      zachowuje się manekin bez fotelika? Proszę odpowiedz mi. Następna sprawa,
      mocowanie fotelika do siedzeń samochodu pasami bezpieczeństwa wyklucza
      wypadnięcie fotela, pasy są tak przekładane za siedziskiem fotelika lub pod że
      nie ma takiej możliwości, natomiast co do tego strasznego wypadku to po
      pierwsze kobieta która kierowała tym samochodem była z małym doświadczeniem, po
      drugie ciekawe w jakim stanie technicznym był samochód przed wypadkiem, bo coś
      mi sie zdaje że nieciekawym, ale to wszystko nie usprawiedliwia rodziców że
      dzieci były przewożone bez specjalnych zabezpieczeń to już makabra to właśnie w
      tej sytuacji przez rodziców te dzieci nie żyją. Jestem ciekaw co będzie dalej,
      ale myślę że gdyby zaczęto karać rodziców za przewożenie dzieci bez fotelików
      jak umyślną winę świadomość zaczeła by rosnąć.

      Pzdr
      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:40
        Gość portalu: Robo napisał(a):

        > Mam pytanie do osoby która tak szanuje swój wolny wybór, jeżeli jedziesz
        > samochodem a dziecko jest bez fotelika wzrost jego uniemożliwia zapięcie go
        > pasami, musisz ostro hamować to jak zapwenisz dziecku bezpieczeństwo?, Jak
        > uchronisz go przed prawami fizyki, ogłądałeś np. crashtesty? Widziałeś jak
        > zachowuje się manekin bez fotelika? Proszę odpowiedz mi.

        Widziałem. Ale do tego nie potrzebne są przepisy, no oczywiście jeżeli by ich
        nie było to byś pewnie tych pasów nie zapinał? Jeszcze raz podkreslam to jest
        moja sprawa. A jak wczesniej pisałem to zapinam wszystkich w samochodzie
        włącznie z Teściową.

        Nie wiem co się dzieje, teraz się nie dziwie że aż 90 % ludzi nie rozumie
        prognozy pogody a 95 % instrukcji do maszynki do golenia.
        Proszę przeczytaj dokładnie a nie zarzucaj mi czegoś czego nie pisałem.
        Darek
    • Gość: krisis Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 11:08
      witam

      Chyba powiedziano tu juz wszystko - ja wtrace tylko 3 grosze - chodzi o
      finansowenie z kieszeni podatnika renty dla osoby, ktora zostala poszkodowana w
      wypadku samochodowym tylko dlatego, iz nie zapiela pasow. Wszystko grzecznie i
      ladnie pasuje do siebie - ale mam pewna uwage. Place na ubezpieczenie NW, OC,
      place tez podatki z ktorych gros kasy idzie na niby utrzymanie ZUS (renty)
      szpitali itp. Otoz to sa miedzy innymi moje pieniadze. Ode mnie wymaga sie abym
      placil a jednoczesnie robil wszystko aby nie musial z tych pieniedzy
      kiedykolwiek korzystac. Sam mam w tym interes aby nie stala mi sie krzywda i
      zaden urzednik nie musi mi mowic co mam robic. Byloby wszystko OK gdyby
      panstwo moimi pieniedzmy odpowiednio zarzadzalo a w przypadku gdy moje zycie i
      moje zachowanie sprawilo iz panstwo nie musialo nic na mnie placic - niechze ja
      z tych pieniedzy skorzystam chocby w jakies czesci. Okazuje sie jednak, ze gdy
      pragne zrobic glupie przeswietlenie lub specjalistyczne badania i tak musze
      zaplacic z prywatnej kieszeni aby miec wykonane badania zanim szlag mnie trafi.
      Pasy zapinam tylko i wylacznie na trasach poza miastem - poniewaz przekonalem
      sie na wlasnej skorze, ze w miescie przy predkosci 50km/h pasy wiecej szkod
      robia anizeli pomagaja. Moja zona przez 3 miesiace miala prege na ciele od
      pasa, mi nie stalo sie nic bo nie mialem zapietych pasow (Auto wjechalo nam w
      tylek). O bezpieczenstwie dzieci nie bede pisal - jestesmy za nie
      odpowiedzialni i powinnismy zrobic wszystko azeby je ratowac i dbac o ich
      zdrowie. Faktem jest ze niektore przepisy sa tworzone na wyrost. Pozdrawiam
      • Gość: krisis Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 11:15
        I jeszcze jedno - uprzedzajac zapewne glupie docinki... policjanci,
        taksowkarze, karetki pogotowia nie jezdza w zapietych pasach po miescie choc
        maja taki obowiazek - wyjatek stanowi udzial w akcji, konwoj aresztowanych,
        przewoz pasazera i przewoz chorego. Nie wiem czy zaobserwowaliscie, ale zaden z
        wymienionych nie jezdzi zapiety w pasach po miescie natomiast poza miastem
        zdarza mi sie widzec policje zapieta w pasach i taksowkarzy takze - dziala tu
        zwykly rozsadek i zadne przepisy tego nie zmienia. Przy duzych predkosciach
        pasy moga nas uratowac a takie predkosci osiaga sie poza miastem. Oczywiscie
        pomijam debilow gnajacych przez miasto - na tych szkoda slow. Pozdrawiam
        • annexxa Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.03, 11:50
          Podpisuję się pod tym rękami i nogami.Dodam ,że pasy zapinam, dziecko wożę w
          foteliku ( i też je zapinam), dostosowuję prędkość do warunków jazdy i uważam
          że każdy ODPOWIEDZIALNY rodzic robi tak samo.A nieodpowiedzialni i tak znajdą
          sposób żeby ominąć nakaz, więc po co sie tak awanturować panie atomski ,
          greenblack, mash i inne chamy, których poziom kultury jest niższy niz zerowy ,
          bo potrafia tylko wyzywać i bluzgać.Niektóre matoły tego nie zrozumieją.
      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:43
        Gość portalu: krisis napisał(a):

        > witam
        >
        > Chyba powiedziano tu juz wszystko - ja wtrace tylko 3 grosze - chodzi o
        > finansowenie z kieszeni podatnika renty dla osoby, ktora zostala poszkodowana
        w
        >
        > wypadku samochodowym tylko dlatego, iz nie zapiela pasow. Wszystko grzecznie
        i
        > ladnie pasuje do siebie - ale mam pewna uwage. Place na ubezpieczenie NW, OC,
        > place tez podatki z ktorych gros kasy idzie na niby utrzymanie ZUS (renty)
        > szpitali itp. Otoz to sa miedzy innymi moje pieniadze. Ode mnie wymaga sie
        abym
        >
        > placil a jednoczesnie robil wszystko aby nie musial z tych pieniedzy
        > kiedykolwiek korzystac. Sam mam w tym interes aby nie stala mi sie krzywda i
        > zaden urzednik nie musi mi mowic co mam robic. Byloby wszystko OK gdyby
        > panstwo moimi pieniedzmy odpowiednio zarzadzalo a w przypadku gdy moje zycie
        i
        > moje zachowanie sprawilo iz panstwo nie musialo nic na mnie placic - niechze
        ja
        >
        > z tych pieniedzy skorzystam chocby w jakies czesci. Okazuje sie jednak, ze
        gdy
        > pragne zrobic glupie przeswietlenie lub specjalistyczne badania i tak musze
        > zaplacic z prywatnej kieszeni aby miec wykonane badania zanim szlag mnie
        trafi.
        >
        > Pasy zapinam tylko i wylacznie na trasach poza miastem - poniewaz przekonalem
        > sie na wlasnej skorze, ze w miescie przy predkosci 50km/h pasy wiecej szkod
        > robia anizeli pomagaja. Moja zona przez 3 miesiace miala prege na ciele od
        > pasa, mi nie stalo sie nic bo nie mialem zapietych pasow (Auto wjechalo nam w
        > tylek). O bezpieczenstwie dzieci nie bede pisal - jestesmy za nie
        > odpowiedzialni i powinnismy zrobic wszystko azeby je ratowac i dbac o ich
        > zdrowie. Faktem jest ze niektore przepisy sa tworzone na wyrost. Pozdrawiam

        Witam

        Następny normalny . To już jest nas chyba czworo? Tyle naliczyłem
        Darek
      • greenblack Do krisisa 06.01.03, 20:12
        Gość portalu: krisis napisał(a):


        > Pasy zapinam tylko i wylacznie na trasach poza miastem - poniewaz przekonalem
        > sie na wlasnej skorze, ze w miescie przy predkosci 50km/h pasy wiecej szkod
        > robia anizeli pomagaja.

        Aleś ty mądry. Powiedz to całemu światu.

        Moja zona przez 3 miesiace miala prege na ciele od
        > pasa, mi nie stalo sie nic bo nie mialem zapietych pasow (Auto wjechalo nam w
        > tylek).

        No i co z tago, że miała pręgę? Przy czołowym zderzeniu przy 50 km/h, twoja
        żona natarłaby z wielką siłą na deskę rozdzielczą, połamałaby sobie przy tym
        żebra i kości trzewioczaszki, następnie otworzyłaby się się poduszka powietrzna
        i dokończyła dzieła - jak myślisz, przeżyłaby?


        Ludzie - myślcie.
        • Gość: krisis Re: Do krisisa IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 07:25
          wiesz chyba nie czytales uwaznie - przy 50 km/h uderzenie i sila z jaka dziala
          auto nie wyrzadza szkod o ktorych mowisz. NIe pisalem tego z palca widzialem
          efekty takich zderzen. Od 20 lat moj ojciec jest gliniarzem (technik
          kryminalistyki - smiertelne wypadku zabojstwa itp) i sam mowi ze ludzie w
          pasach czesciej maja polamane zebra i odbite pregi na ciele anizeli ci bez
          pasow. Oczywiscie zalezy tez wiele od tego jakim autem jezdzisz, ale to juz
          chyba nie musze opisywac. Pamietaj wciaz mowie o 50km/h. Ja mam swoje zdanie ty
          mozesz miec swoje - twoje prawo - twoja decyzja.
      • annexxa Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.03, 12:57
        Nadal nic nie rozumiesz idioto.Odpowiedzialny człowiek zapina pasy,wozi dziecko
        w foteliku itp.,itp.,itp.A nieodpowiedzialny i tak znajdzie sposób ,żeby ten
        przepis ominąć , który mu jest niewygodny.Mam nadzieję ,że Yosarianopodobnych
        nie spotkam nigdy na swojej drodze, bo matołectwem można sie zarazić.
        • Gość: Yosarian Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 17:49
          annexxa napisała:

          > Nadal nic nie rozumiesz idioto.Odpowiedzialny człowiek zapina pasy,wozi
          dziecko
          >
          > w foteliku itp.,itp.,itp.A nieodpowiedzialny i tak znajdzie sposób ,żeby ten
          > przepis ominąć , który mu jest niewygodny.Mam nadzieję ,że Yosarianopodobnych
          > nie spotkam nigdy na swojej drodze, bo matołectwem można sie zarazić.

          Dzięki Tobie zrozumiałem, że mogę być idiotą - świadczy o tym to, że chcę
          uniknąć spotkania na drodze z nieodpowiedzialnymi ludźmi. Świadczy o tym też
          to, że odpisuję na Twoje zaczepki, ale mam wrażenie, że wiele osób nie
          chciałoby mieć nic wspólnego z takimi, co to życie ludzkie mają za nic. Skieruj
          swoją złość gdzie indziej, proszę.
      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:48
        Gość portalu: Yosarian napisał(a):

        > Pozostaje mi i nam mieć nadzieję, że Darkopodobnych nie spotkamy na swojej
        > drodze, a jeśli już to w sytuacji, kiedy będą jechać bezpiecznie mimo tego,
        że
        >
        > nie lubią zapinac pasów. To straszne, że dorośli ludzie jemu podobni myślą,
        że
        > wszystko im wolno. Idąc dalej pewnie anarchia byłaby najlepsza dla takich
        > ludzi. To przykre.

        Przeczytaj co pisałem wyżej. To nie będziesz takich bzdur wypisywał.
        Twoją wypowiedz zostawiam bez komentarza. Jedyne co proponuje to powrót do
        szkoły i naukę czytania ze zrozumieniem.
        Darek
    • Gość: mouchi Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.136.95.* 06.01.03, 13:45
      też widziałam te wiadomości. na tylnim siedzeniu był fotelik. i kto tu jest
      debilem?

      Gość portalu: ixi napisał(a):

      > Dzisaj w ,,Wiadomościach" pokzaywali tragiczny w swoich konsekwencjach
      > wypadek- zginęlo dwoje dzieci w wieku 2 i 3 lat. Samochód- stary Fiat (chyba
      > Regata)wpadł w poślizg, auto wyleciało z drogi i wpadło do płytkiej rzeczki-
      > Bystrzycy Dusznickiej. Samochód wpadł do tej rzeczki przodem, rzeczka też
      > płytka(raptem w tym miejscu głebokość około 0.5m), cóż z tego kiedy się
      > podczas wypadku otworzyły się tylne drzwi i dzieci wpadły prosto w nurt
      > lodowatej wody. Jedno z dzieci zmarło , drugiego jeszcze nie odnaleziono.
      > Konsekwencji tego wypadku można było uniknąć poprzez zwykłe zainstalowanie
      > fotelików dla dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy się opamiętamy i stanie
      > się dla nas rzeczą normalną, że mając dziecko i samochód
      > posiadamy także fotelik dla dziecka i z niego zawsze korzystamy ?
      > Dlaczego jesteśmy narodem takich bezmyślnych debili !!!!!!!!
      >
      > ixi
      • marina2 Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.03, 13:54
        Duzo w was zlosci , a nie wszyscy uwaznie patrzycie na wiadomosci i czytacie
        miedzy wierszami.Widzialam fotelik pierwszego dziecka lezacy przy samochodzie ,
        drugie dziecko-najpierw pojawila sie informacja , ze juz znaleziono drugi
        fotelik , ale dziecka niestety nie.Dzieci byly w fotelikach.Pytanie :jak to sie
        stalo ,ze foteliki z auta wypadly?Jak odpiely sie pasy drugiego dziecka?Moja
        opcja dorabiane pasy z tylu a nie fabryczne?Kto wie.
        Dla scislosci auto kupilam najbezpieczniejsze w swojej klasie wylacznie pod
        dzieci , ktore woze w fotelikach , nie scigam sie choc mam zimowki i to jest
        moj wybor.M
          • Gość: jolly_bb Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.home.net / 192.168.1.* 06.01.03, 17:47
            Dareczku drogi, to czy zapinasz pasy to jest tez moja sprawa. jak bedziesz
            wyprzedzac (albo ja bede) i nie daj boze zaliczymy czolowke to jak wylecisz
            przez przednia szybe i wbijesz sie w moje auto i zabijesz mi np zone to nawet
            Cie nie bede mogl solidnie skopac(a Ci sie nalezy) bo bedziesz juz MARTWY.
            Wolnosc to jedno. Odpowiedzialnosc to co innego. I wolnosc jednych chocby nie
            wiadomo jaka nie moze ograniczac wolnosci innych - a ja mam prawo byc zywy,
            moja zona tez. Wiec zapnij pasy. I dziecko tez woz w foteliku.
            Aha.
            Przyklad:
            wolno jezdzic rowerem, choc ja uwazam ze jazda rowerem po duzym miescie to
            niebezpieczny wybryk (nie powinno tak byc, ale jest i tyle). Ale jak juz
            jedziesz to masz miec kask. Jasne?
            • Gość: młody Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 06.01.03, 18:21
              Gość portalu: jolly_bb napisał(a):
              > Przyklad:
              > wolno jezdzic rowerem, choc ja uwazam ze jazda rowerem po duzym miescie to
              > niebezpieczny wybryk (nie powinno tak byc, ale jest i tyle). Ale jak juz
              > jedziesz to masz miec kask. Jasne?

              tak samo jak wolno po mieście jeździć rowerem tak wolno i samochodem

              a niebezpieczne to jest zazwyczaj przekraczanie w sposób znaczny prędkości
              i wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach przez kierowców

              Jasne?
            • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:54
              Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

              > Dareczku drogi, to czy zapinasz pasy to jest tez moja sprawa. jak bedziesz
              > wyprzedzac (albo ja bede) i nie daj boze zaliczymy czolowke to jak wylecisz
              > przez przednia szybe i wbijesz sie w moje auto i zabijesz mi np zone to nawet
              > Cie nie bede mogl solidnie skopac(a Ci sie nalezy) bo bedziesz juz MARTWY.
              > Wolnosc to jedno. Odpowiedzialnosc to co innego. I wolnosc jednych chocby nie
              > wiadomo jaka nie moze ograniczac wolnosci innych - a ja mam prawo byc zywy,
              > moja zona tez. Wiec zapnij pasy. I dziecko tez woz w foteliku.
              > Aha.
              > Przyklad:
              > wolno jezdzic rowerem, choc ja uwazam ze jazda rowerem po duzym miescie to
              > niebezpieczny wybryk (nie powinno tak byc, ale jest i tyle). Ale jak juz
              > jedziesz to masz miec kask. Jasne?

              A kto pisał że ja jestem przeciwny zapinaniu pasów.
              Przeczytaj uważnie, bo popełniasz ten sam błąd co większość w tym wątku.
              Nie wiem co się dzieje, ale wydawało mi się że ludzie umieją czytać ze
              zrozumieniem.
              No cóż myliłem się.
              pozdrawiam.
              Darek
    • Gość: cytryniec Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.01.03, 17:53
      Tak się zastanawiam...
      A może to jest ten typ ludzi,którym trzeba wszystko tłumaczyć po kolei?
      Że dziecko musi jeździć w foteliku już do nich dotarło.Trąbiła o tym
      prasa,radio i telewizja. Ale,że trzeba PRZYPIĄĆ ten fotelik,to już nie?
      To jest tak jak z tłumaczeniem młodzieży o zakładaniu prezerwatyw.Pokazują na
      bananie.Tylko potem ,jak już dochodzi do zabawy to zakładają prezerwatywy na
      banana,a nie na to co powinni i dziwią się,że w ciąży.
      I to wcale nie są żadkie przypadki.
      • Gość: młody Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 06.01.03, 18:17
        Gość portalu: cytryniec napisał(a):

        > To jest tak jak z tłumaczeniem młodzieży o zakładaniu prezerwatyw.Pokazują na
        > bananie.Tylko potem ,jak już dochodzi do zabawy to zakładają prezerwatywy na
        > banana,a nie na to co powinni i dziwią się,że w ciąży.
        > I to wcale nie są żadkie przypadki.

        skąd ty tyle wiesz o młodzieży i(problemach w..) jej życiu intymnym... :)

        na szczęście jestem za stary i nie załapałem się na debilne lekcje instrukażowe
        z serii zakładamy gumkę na banana ale widać Twoim zdaniem są one wartościowe
        i potrzebne młodzieży bo bez tego nie poradziła by sobie w życiu(ba i tak sobie
        nie radzi "jak przyjdzie co do czego")

        to twoje tłumaczenie jest bardzo rzadkie

        do Darka:
        błędy ortograficzne można przeboleć(mało kto ich nie popełnia)
        ale odmiana przez przypadki a raczej brak tej umiejętności to dyskwalifikacja
        już na poziomie podstawówki: komu? czemu? rodzicom, nie rodzicą

        papa
        • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 18:59
          Gość portalu: młody napisał(a):


          >
          > do Darka:
          > błędy ortograficzne można przeboleć(mało kto ich nie popełnia)
          > ale odmiana przez przypadki a raczej brak tej umiejętności to dyskwalifikacja
          > już na poziomie podstawówki: komu? czemu? rodzicom, nie rodzicą
          >
          > papa

          Masz racje ale ja nigdy nie sprawdzam co napisałem dlatego zdarzają mi się
          literówki.
          A tak na mrginesie to ja nie potrafie pisać na klawiaturze lepiej mi idzie
          dłudopisem.
          Przeczytaj nietykiete dla NNTP to przestaniesz takie rzeczy pisać.
          Darek
          • Gość: młody do Darka IP: *.acn.pl 06.01.03, 21:49
            Gość portalu: Darek napisał(a):

            > A tak na mrginesie to ja nie potrafie pisać na klawiaturze lepiej mi idzie
            > dłudopisem.

            Kwestia przyzwyczajenia. :)

            > Przeczytaj nietykiete dla NNTP to przestaniesz takie rzeczy pisać.

            chodzi Ci o to że pozwoliłem sobie na krytykę? przepraszam
            ale nie miałem zamiaru dopóki Ty nie pozwoliłeś sobie na parę uwag
            wobec "sędziego KUTASA" :) (uznałem, że jeśli stosujesz takie metody
            to również wobec Ciebie można)
            ogólnie rzecz biorąc poza pierwszym postem po którym włos na głowie mi się
            zjeżył uważam że z sensem gadasz...tylko że dla dobra społecznego twoje
            założenia mogły by zostać wprowadzone w życie pod warunkiem że 99% to ludzie
            myślący
            ...inaczej spora część nie postępujących w imię zdrowego rozsądku
            a uznających jedynie dyrektywy urzędnicze pozabijałaby się nawzajem
            chyba widzisz jak ich wielu po ripostach(szczególnie utkwił mi w pamięci post
            niejakiego forumowicza o nicku "mash", brawa dla niego!)

            pozdrawiam
      • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 06.01.03, 19:01
        Gość portalu: cytryniec napisał(a):

        > Tak się zastanawiam...
        > A może to jest ten typ ludzi,którym trzeba wszystko tłumaczyć po kolei?
        > Że dziecko musi jeździć w foteliku już do nich dotarło.Trąbiła o tym
        > prasa,radio i telewizja. Ale,że trzeba PRZYPIĄĆ ten fotelik,to już nie?
        > To jest tak jak z tłumaczeniem młodzieży o zakładaniu prezerwatyw.Pokazują na
        > bananie.Tylko potem ,jak już dochodzi do zabawy to zakładają prezerwatywy na
        > banana,a nie na to co powinni i dziwią się,że w ciąży.
        > I to wcale nie są żadkie przypadki.

        Zgadza się takim przypdkiem jesteś Ty.
        Przeczytaj uważnie to co napisałem to przestaniesz mi zarzucać coś czego nie
        pisałem.
        Pozdrawiam
        Darek
    • Gość: ixi Do Darka i jemu podobnych IP: 212.244.83.* 06.01.03, 19:00
      Witam! Widzę, że wątek ten wywołal ożywioną dyskusję-chyba taką pierwszą w
      2003r. Odnośnie Twoich poglądów- nie zgadzam się z nimi zupełnie. Chwała Tobie,
      że zapinasz pasy swojej teściowej a swoje dzieci usadwiasz w foteliku. To ,że
      jednak tak robisz nie może być i wyłącznie uzależnione od Twoich przekonań i
      poglądów.Zauważam bowiem , że demokracja to rządy większości, która ustanwia
      prawo i reguły, które mniejszość musi respektować i je przestrzegać nawet
      jeżeli się z nimi nie zgadza. Nie może istnieć coś takiego jak wolność
      absolutna jednostki- to bowiem godziłoby w sens istnienia samych norm
      prawnych, które nie są niczym więcej jak tylko spełeczną umową. Idąc dalej
      w Twoim kierunku doszlibyśmy do kompletnego chaosu (taka czysta pajdokracja).
      Może Twoim duchowym guru pozstaje p. Korwin-Mikke, którego przyznaję
      kontrowersyjne wywowdy mają niekiedy sens to jednak nie możesz sam decydować o
      wszystkim. Tam gdzie istnieją pewne regulacje prawne np. ustawy, rozporządzenia
      istnieje obowiązek ich przestrzegania- jedyna Twoja aktywna forma protestu może
      się sprowadzać jedynie do oddania głosu wyborczego na osboy myślaće podobnie
      jak Ty, jeżeli wygracie i będzie większością to ja będę się musiał
      podporządkować i przestrzegać tych reguł , kóre mi narzucisz- takie są uroki
      demokracji, lecz nic innego-lepszego jeszcze nie wynaleziono.


      pozdr.

      ixi


      p.s.
      w w tym samochodzie podobno były jednak foteliki. Jak to się stało, że obydwa
      wyleciały -nie wiem, może nawet nie były przypięte lub produkcji pan Władzio
      ma starą deseczką i strug to zrobi ?
      • Gość: Yosarian Re: stary Fiat IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 19:59
        Reasumując, jak przeczytałem, choć początkowo było to niejasne, Darek jest
        poprawnie jeżdżącym kierowcą w zapiętych pasach i z fotelikiem dla dzieci,
        tak ??? Więc o co mu chodzi ??? Skąd ten wywód o jakimś prawie wyboru ???
        Czyżby chciał mieć więcej decyzji do podejmowania ??? Codziennie podejmuje
        pewnie dziesiątki decyzji, jak my wszyscy.
        Ja skupiłbym się na innym aspekcie tej tragedii, który zresztą już podjąłem,
        ale jakby polemika z Darkiem dla nas była ważniejsza, a mianowicie stare,
        niesprawne samochody, którymi ludzie - rodzice wiozą swoje dzieci - często na
        śmierć. Mogę zrozumieć fakt, że nie każdego stać na nowy samochód z ABS-em,
        poduszkami i innymi bajerami, ale skoro już ktoś z dziećmi wybiera się starym
        samochodem, powinien chyba uważać jeszcze bardziej. Nie jestem w stanie
        wyobrazić sobie jak teraz czują się ci rodzice.
        • Gość: al Re: stary Fiat IP: 216.94.98.* 06.01.03, 21:53
          Problem nie jest w starych samochodach ale w ludziach ktorzy je uzywaja tzn
          dopasowanie stylu jazdy do tego czym jedziesz. Nawiazujac do opisywanego
          wypadku to nie chodzi o to zeby fotelik tylko byl ale zeby byl prawidlowo
          zainstalowany i dziecko prawidlowo przypiete. Fotelik zle zamocowany lub z
          dzieckiem zle zapietym jest bardziej niebezpieczny niz brak fotelika. Ja jezdze
          w Kanadzie i kiedys dostalem dosc wysoki mandat za to ze fotelik byl zle
          zamocowany w samochodzie. Mandat mozna bylo anulowac poprzez uczestnictwo w 2
          godzinnej prelekcji nt. fotelikow z praktyczna demostracja na wlasnym dziecku z
          wlasnym samochodem. Od tego czasu bylem na policji jeszcze 2 razy tym razem z
          wlasnej woli po porady po zmianie fotelika i samochodu. Za kazdym razem mysle
          co by bylo gdyby mojej corce cos sie stalo dlatego ze mnie sie czegos nie
          chcialo zrobic albo cos swiadomie zaniedbalem
        • Gość: młody Re: stary Fiat IP: *.acn.pl 06.01.03, 23:06
          Gość portalu: Yosarian napisał(a):

          , a mianowicie stare,
          > niesprawne samochody, którymi ludzie - rodzice wiozą swoje dzieci - często na
          > śmierć. Mogę zrozumieć fakt, że nie każdego stać na nowy samochód z ABS-em,
          > poduszkami i innymi bajerami, ale skoro już ktoś z dziećmi wybiera się starym
          > samochodem, powinien chyba uważać jeszcze bardziej. Nie jestem w stanie
          > wyobrazić sobie jak teraz czują się ci rodzice.

          po części masz rację ale sprowadzasz dyskusję na inne tory
          jeśli już to nie wiek pojazdu lecz stan a co za tym idzie traktowanie badań
          technicznych z przymrużeniem oka, tu tkwi problem

          odnosząc się do tego konkretnego przypadku rodzice popełnili kardynalny błąd
          źle mocując foteliki, zwróć uwagę że auto po upadku ze sporej wysokości
          było w przyzwoitym stanie...te dzieciaki utonęły albo zmarły z wyziębienia

          pozdrawiam
    • Gość: krisis Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 07:40
      Tak naprawde rozzmieniacie na drobne calosc watku - tematyka byla tu jedna -
      "nieodpowiedzialnosc jezdzacych w stosunku do innych uzytkownikow drogi". I na
      tym polega ten watek. Sprawa regulowania wszystkich naszych poczynan urzedowymi
      przepisami jest takze dyskusyjna. One sa potrzebne ale fakt jest taki, ze jak
      pisalem juz wyzej do niektorych przepisow nie stosuje sie nawet policja, co
      moim zdaniem jest karygodne i niesie zly przyklad dla innych. Faktem jest
      jednak, ze gdyby uzytkownicy drog jak pisalem wyzej jezdzili przepisowo chocby
      w miescie to zapiecie pasow nie byloby az tak koniecznym wymogiem. Poniewaz
      jadac 50 km/h i majac zderzenie nawet czolowe dochodzi do niego po hamowaniu ze
      znacznie mniejsza predkoscia co automatycznie zmniejsza rozmiary tragedii.
      Chyba kazdy sie zgodzi ze wyhamowanie nawet na krotkim odcinku z predkosci 50
      km/h do powiedzmy 30 jest mozliwe a takie uderzenie nie niesie za soba znamion
      tragedii a raczej jest traktowane jako kolizja (stluczka). I w takim przypadku
      uzycie pasow jest dyskusyjne poniewaz w jednych sytuacjach moga przyniesc
      szkody w innych nie. Niestety wbrew temu co sie pisze ani pasy nie sa w 100%
      obojetne dla naszego ciala ani poduszki. Pozostaje miec nadzieje ze w koncu
      producenci wprowadza do produkcji rozwiazanie naszego rodaka - zderzak, ktory
      nieweluje nawet przy 60 km/h skutki zderzenia do minimum. Napewno ktos juz o
      tym czytal i slyszal. Na koniec male podsumowanie - kazda gwaltowna ingerencja
      w nasze cialo czy to za pomoca pasow, poduszek czy tez spotkania in face z
      maska auto niesie za soba szkody. Jak te szkody niewelowac do minimum to juz od
      nas zalezy i zaden urzednik nie jest wstanie nas przed tym uchronic tylko
      zdrowy rozsadek. Pozdrawiam

      ps/dzieci nalezy chronic powtarzam to takze teraz - foteliku sa tak
      zaprojektowane aby chronic cale cialo dziecka, w przeciwienstwie do pasow
      doroslych pasazerow.
      • Gość: Robo Do Darka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 09:11
        Uważasz że to jak zabezpieczać się w samochodzie przed różnego rodzaju
        wypadkami to twoja sprawa, a nie urzędników którzy każą ci co masz robić
        (trzymajmy się wątku).Zauważ jednak że po to są robione róznego rodzaju
        crashtesty, badania drogowe, nowego rodzaju systemy bezpieczeństwa aby zapewnić
        bezpieczeństwo. Rozumiem że robisz to z poczucia świadomości, ale przepisy są
        po to wprowadzane aby odsetek nieświadomych był jak najmniejszy.Swiadomość u
        nas w kraju na temat bezpieczeństwa przewożenia ogólnie ludzi jest bardzo
        mała.Przepisy są jasne i rolą róznych organów jest je egzekwować. Zauważ że
        jest to też aspekt ekonomiczny, więcej wypadków - renty, zpomogi, ubezpieczenie
        itd. Jest jeszcze dużo w Polsce ludzi których trzeba uświadomić.

        Pzdr
      • Gość: Niknejm Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: proxy / 143.26.81.* 07.01.03, 10:45
        Gość portalu: krisis napisał(a):

        > jadac 50 km/h i majac zderzenie nawet czolowe dochodzi do niego po hamowaniu
        > ze
        > znacznie mniejsza predkoscia co automatycznie zmniejsza rozmiary tragedii.
        > Chyba kazdy sie zgodzi ze wyhamowanie nawet na krotkim odcinku z predkosci 50
        > km/h do powiedzmy 30 jest mozliwe a takie uderzenie nie niesie za soba
        > znamion
        > tragedii a raczej jest traktowane jako kolizja (stluczka). I w takim
        > przypadku
        > uzycie pasow jest dyskusyjne poniewaz w jednych sytuacjach moga przyniesc
        > szkody w innych nie.

        Masz rację, ale tylko przy założeniu, że uderzasz w nieruchomą przeszkodę.
        Jeśli będziesz miał czołówkę i Ty będziesz miał w momencie uderzenia 30km/h, a
        drugi uczestnik kolizji np. 40km/h, to bez pasów i poduszek możesz tego nie
        przeżyć, bo uderzenie będzie dużo mocniejsze.
        Pasy zwiększają szansę przeżycia i zmniejszają prawdopodobieństwo odniesienia
        poważnych obrażeń, ale mówimy o prawdopodobieństwie. Może się bowiem zdarzyć
        tak, że pasy tylko pogorszą sprawę - słynny wypadek sprzed kilku lat, kiedy
        gościa siła uderzenia wyrzuciła z auta. Samochód poleciał potem w przepaść,
        gdyby facet miał zapięte pasy, poleciałby z samochodem i na pewno zginął.
        Jednak statystyka wskazuje, że pasy w większości przypadków zwiększają Twoje
        szanse. I dlatego będę je zapinał niezależnie od uregulowań prawnych - zawsze
        tak robiłem, nawet gdy nie było obowiązku. I dlatego też jeżdżę na światłach
        cały rok.

        > Niestety wbrew temu co sie pisze ani pasy nie sa w 100%
        > obojetne dla naszego ciala ani poduszki.

        I słusznie. Ale mogą Cię ustrzec przed poważniejszymi konsekwencjami. Patrz
        powyżej.

        > Pozostaje miec nadzieje ze w koncu
        > producenci wprowadza do produkcji rozwiazanie naszego rodaka - zderzak, ktory
        > nieweluje nawet przy 60 km/h skutki zderzenia do minimum. Napewno ktos juz o
        > tym czytal i slyszal.

        No właśnie, zdania są podzielone. Jedni mówią, że to rewelacja, inni, że
        oszustwo. Czas zapewne pokaże.

        > Na koniec male podsumowanie - kazda gwaltowna ingerencja
        > w nasze cialo czy to za pomoca pasow, poduszek czy tez spotkania in face z
        > maska auto niesie za soba szkody. Jak te szkody niewelowac do minimum to juz
        > od
        > nas zalezy i zaden urzednik nie jest wstanie nas przed tym uchronic tylko
        > zdrowy rozsadek.

        I słusznie. Tyle, że widuję ludzi jadących z dziećmi, gdzie dzieciak stoi na
        tylnym siedzeniu, trzymając się przednich foteli. Być może więc ingerencja
        urzędniczo-policyjna (i egzekwowanie pewnych minimalnych norm) jest konieczna
        (chyba, że wywnioskujemy, ze debile eliminują się sami, wraz z potomstwem).
        Natomiast skala tej ingerencji jest kwestią dyskusyjną.

        Pzdr
        Niknejm
          • Gość: jolly_bb no to ogolnie IP: *.home.net / 192.168.1.* 07.01.03, 11:14
            wiec zamiast sie klocic wszyscy razem to po prostu skonczmy sprawe uznajac ze
            pasy ratuja zycie i foteliki tez, i ze to czy ktos je zapina nie jest jego
            prywatna sprawa(bo jak pisalem wczesniej moze wypasc przez szybe i kogos
            zmiazdzyc). a uregulowania prawne to problem znacznie powazniejszy i dyskusja
            nad nim, jakkolwiek tu wzglednie szeroka, nie wyczerpala problemu nawet w 0,1%
            gdyz nie mozna tego problemu odnosic tylko do przypadku nakazu zapinania pasow
            (skadinad slusznego).
            no chyba ze ktos nadal uwaza ze to czy zapina pasy to jego sprawa...
            • Gość: zdzichu Re: no to ogolnie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 11:26
              ja uwazam ze nakaz zapinania pasów i karanie za to ze nie są zapiete jest sluszne(tak samo z fotelikami) Jezeli ktoś bedzie mial tragiczny wypadek bez zapietych pasów to leczyc go w polsce nie bedziemy za jego kase tylko za naszą wspulną. I niemoge zrozumiec dlaczego niektórzy mają gdzieś ludzi którzy zarabiają na ręke 700zł bo państwo wiekszość dochodów im zabiera (min na opieke zdrowotną). Taniej kosztuje 5 minut wypisania mandatu przez policjanta (koszty sie zwracają z mandatu) niz praca specjalistycznej kliniki gdzie gościowi bedą składać twarz. I jak ktś niezapina pasów nie jest jego prywatną sprawą tylko naszą wspulną bo naraza państwo na koszty a przytym mnie (i za jazde bez fotelika bede dzwonił pod 112 moze zmniejsze dziure budzetową)
              • Gość: miranda Re: no to ogolnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 13:44
                Ja sie zastanawiam dlaczego nigdzie w mediach nie powiedziano wprost czy dzieci
                byly w fotelikach i czy byly prawidlowo umocowane. I nie chodzi tu o szukanie
                sensacji ale jesli nie byly umocowane lub zle to moze by to ruszylo i mniej by
                bylo dzieci jadacych na stojaco na tylnim siedzeniu. A jesli foteliki byly
                prawidlowo zamocowane a stalo sie to co sie niestety stalo to chyba nie nalezy
                tej sprawy tak zostawiac, w koncu ktos ten fotelik wyprodukowal, ktos dal atest
                i zapewne ktos jeszcze go uzytkuje.

                Mnie przeraza jeszcze jedna rzecz: lezace sobie rzeczy na tylniej polce w
                samochodzie,wystarczy troche wyobrazni...
                • marina2 Re: no to ogolnie 07.01.03, 16:14
                  Gość portalu: miranda napisał(a):

                  > Ja sie zastanawiam dlaczego nigdzie w mediach nie powiedziano wprost czy
                  dzieci
                  >
                  > byly w fotelikach i czy byly prawidlowo umocowane. I nie chodzi tu o szukanie
                  > sensacji ale jesli nie byly umocowane lub zle to moze by to ruszylo i mniej
                  by
                  > bylo dzieci jadacych na stojaco na tylnim siedzeniu. A jesli foteliki byly
                  > prawidlowo zamocowane a stalo sie to co sie niestety stalo to chyba nie
                  nalezy
                  > tej sprawy tak zostawiac, w koncu ktos ten fotelik wyprodukowal, ktos dal
                  atest
                  >
                  > i zapewne ktos jeszcze go uzytkuje.
                  >
                  > Mnie przeraza jeszcze jedna rzecz: lezace sobie rzeczy na tylniej polce w
                  > samochodzie,wystarczy troche wyobrazni...

                  Oto to : to jest gwozdz programu.Sama kiedys potrzebowalam pasa dla trzeciego
                  dziecka wiec mechanik mi go dorobil Wsiadalam jako pasazer i uznalam ,ze pas
                  jest do d.. w ogole nie spelnial swojej funkcji .Fotelik nim przypiety i
                  obciazony i tak luzno sobie latal.Zmienilam wiec auto .Fabryczny pas napina sie
                  jak nalezy.Wydaje mi sie ,ze gdyby dzieci nie byly w fotelikach trabiono by o
                  tym na potege w swietle obowiazujacego prawa jak o tragedii , ktorej mozna bylo
                  zapobiec.M
                • Gość: jolly_bb Re: no to ogolnie IP: *.home.net / 192.168.1.* 07.01.03, 17:08
                  Gość portalu: miranda napisał(a):

                  > Ja sie zastanawiam dlaczego nigdzie w mediach nie powiedziano wprost czy
                  dzieci
                  >
                  > byly w fotelikach i czy byly prawidlowo umocowane. I nie chodzi tu o
                  szukanie
                  > sensacji ale jesli nie byly umocowane lub zle to moze by to ruszylo i mniej
                  by
                  > bylo dzieci jadacych na stojaco na tylnim siedzeniu. A jesli foteliki byly
                  > prawidlowo zamocowane a stalo sie to co sie niestety stalo to chyba nie
                  nalezy
                  > tej sprawy tak zostawiac, w koncu ktos ten fotelik wyprodukowal, ktos dal
                  atest
                  >
                  > i zapewne ktos jeszcze go uzytkuje.
                  >
                  > Mnie przeraza jeszcze jedna rzecz: lezace sobie rzeczy na tylniej polce w
                  > samochodzie,wystarczy troche wyobrazni...

                  co do lezacych rzeczy to masz absolutna racje. moze zabic.
                  a co do wypadku to moglo byc chyba tak: starsze bez fotelika(choc powinien
                  byc), mlodsze nawet jak przypiete bylo to moglo sie odpiac. a moze byly dwa
                  fotele - a starsze widzac co sie stalo bylo na tyle duze ze zdolalo sie odpiac
                  i malca tez(nie mam dziecka i nie wiem czy to sie tak da ze jak jest duze to
                  sie samo moze odpiac)?
                  a podobno prowadzila zona tego goscia - miala nowe prawo jazdy...
                  papa


              • Gość: Darek Re: no to ogolnie IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 07.01.03, 21:34
                Gość portalu: zdzichu napisał(a):

                > ja uwazam ze nakaz zapinania pasów i karanie za to ze nie są zapiete jest
                slusz
                > ne(tak samo z fotelikami) Jezeli ktoś bedzie mial tragiczny wypadek bez
                zapiety
                > ch pasów to leczyc go w polsce nie bedziemy za jego kase tylko za naszą
                wspulną
                > . I niemoge zrozumiec dlaczego niektórzy mają gdzieś ludzi którzy zarabiają
                na
                > ręke 700zł bo państwo wiekszość dochodów im zabiera (min na opieke
                zdrowotną).
                > Taniej kosztuje 5 minut wypisania mandatu przez policjanta (koszty sie
                zwracają
                > z mandatu) niz praca specjalistycznej kliniki gdzie gościowi bedą składać
                twar
                > z. I jak ktś niezapina pasów nie jest jego prywatną sprawą tylko naszą
                wspulną
                > bo naraza państwo na koszty a przytym mnie (i za jazde bez fotelika bede
                dzwoni
                > ł pod 112 moze zmniejsze dziure budzetową)

                Tak Tak Towarzyszu.......

      • Gość: atomski Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 02:02
        Juz napisałem,ze współczuję rodzicom.
        Chciałbym tylko wyjasnić wyjasnić swoje stanowisko .Podsumować
        Uważam ,ze gość portalu Darek ,bez względu czy zapina pasy i ma fotelik ,czy
        nie - jest niebezpieczny ze swoim podejściem dla otoczenia . Nie uznaje dyktatu
        państwa ,sam jednak go wprowadza w mikroskali- to on chce decydować o zyciu lub
        smierci . Wolnośc dotyczy TYLKO jego .Małe dzieci nie mają wyboru .
        To samo dotyczy jakiejś smiesznej panny (annexxa )co na równi z Darkiem
        uwaza ,ze pozjadała wszystkie rozumy i wie wszystko najlepiej . Natomiast
        sankcje prawne kojarzą jej sie tylko z komunizmem .
        No prosze jest taka mądra a wychodzi ,ze taka głupiutka .

        Po pierwsze gdy cżłowiek jest mądry to widzi jak jeast mały .
        Słynne : "wiem ,ze nic nie wiem" . Tymczasem najwieksze prostaczki i nieuki
        mają się za największych mędrców.
        Po drugie jak sie jest najmądrzejszym ,to się chyba widzi ,ze sporo wokół
        rozgarniętych inaczej ?
        Ze to dla nich prawo ,po to by im i tobie było lepiej .
        To model demokracji zachodniej -nie komunistycznej- nieuku .

        Sporo nam brakuje własnie przez luki prawne i mizerne egzekwowanie tego
        kulawego prawa do cywilizowanych krajów.
        I tak człowiek rajdujący po nocy w Polsce nikogo nie dziwi .
        Tymczasem w Szwecji np obudzony sąsiad chwyta za telefon i gość-rajdowiec
        idzie siedzieć.
        Toć w Polsce wolnośc niesamowita ,prawda ???
        I dlatego tak niebezpiecznie.

        Przykład z dzisiaj . Oto Fakty TVN podają ,ze przy olbrzymim ruchu narciarzy na
        Nosalu jest strasznie dużo wypadków . Ktoś się schylił ,coś grzebiąc w bucie
        narciarskim i w tym czasie polski ułan na snowboardzie przejechał mu tak po
        nodze ,ze przeciął Ścięgno Achillesa . Pokazują inne ofiary . Pan co się zna
        (GOPR )mówi ,ze to wina anarchii i niepowstrzymanej fantazji .Mówi ,ze na
        Zachodzie sa na stokach strażnicy co wypieprzają ze stoku ,walą
        mandatami .Egzekwują "prawo na stoku". Tak ,tak . W Alpach na stoku przestrzega
        się pewnych zasad .Niesamowite prawda ? Znowu ktoś pomyslał za Darka ?
        Czy w zjednoczonej Europie nie robi sie za ciasno dla Darka i annexxy ??
        To na wschód może własnie ?
        Do Mongolii -w stepie szerokim ...


          • annexxa Re: Do atomskiego 08.01.03, 23:02
            Ach jakiś ty mądry i elokwentny! Tylko pozazdrościć. A na dodatek ślepy i
            krótkowzroczny, bo w swoim podsumowaniu ( nie znoszącym sprzeciwów) nie
            raczyłeś zauważyć ,że parę innych osób ma podobne zdanie co i ja.Jednak dobrze
            że stworzono tych urzędników , bo przynajmniej ma kto mówić ci że masz pasy
            zapiąć, bo sam byś się nie domyślił. A śmieszny to ty jesteś z tymi swoimi
            klapami końskimi na oczach.I bądź łaskaw się ode mnie odpierniczyć atomski.
            • Gość: atomski Re: Do atomskiego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 00:30
              coś Ci się skarbie pieprznęło z tym przypieprzaniem : )))))
              to po pierwsze...
              po drugie :ja z tych co zapinają i wiedzą ,ze trzeba zapinać i wiedzą ,ze
              wiekszość (gruba ) jak nie ma bata to nie zapnie (a bo to dwie ulice dalej ,a
              to tylko 50 na godzinę jechałem itd ,itp ) i że ten wiszący bat to dla ich i
              mojego własnego dobra .

              w stepie szerokim ...

              • vwdoka Re: Do atomskiego 09.01.03, 11:43
                Chyba szkoda czasu i atłasu na dyskusję z takimi osobami... Jak się kiedyś (nie
                dal Boże) rozpłaszczą na desce rozdzielzej to się przekonają... o ile zdołają...
                Pozdrawiam,
                vwdoka
                • Gość: Darek Re: Do atomskiego IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 09.01.03, 18:09
                  vwdoka napisał:

                  > Chyba szkoda czasu i atłasu na dyskusję z takimi osobami... Jak się kiedyś
                  (nie
                  >
                  > dal Boże) rozpłaszczą na desce rozdzielzej to się przekonają... o ile
                  zdołają..
                  > .
                  > Pozdrawiam,
                  > vwdoka

                  No tak dzięki że tak się troszczysz o wszystkich. Pewnie spać po nocy nie
                  mozesz że właśnie ktoś w Ciemnogrodzie nie zapiął pasów.
                  O mnie sę nie musisz martwić, ja sam o siebie zadbam.
                  Zapne pasy jak należy, a jak ktoś nie zapnie to jego sprawa i się w to nie
                  wtrącam, to tego kogoś wybór.
                  Cy Ty czasem nie jesteś jakimś nawiedzonym urzędnikiem?
                  Darek
                  • vwdoka Re: Do atomskiego 10.01.03, 12:14
                    Gość portalu: Darek napisał(a):

                    > vwdoka napisał:
                    >
                    > > Chyba szkoda czasu i atłasu na dyskusję z takimi osobami... Jak się kiedyś
                    >
                    > (nie
                    > >
                    > > dal Boże) rozpłaszczą na desce rozdzielzej to się przekonają... o ile
                    > zdołają..
                    > > .
                    > > Pozdrawiam,
                    > > vwdoka
                    >
                    > No tak dzięki że tak się troszczysz o wszystkich. Pewnie spać po nocy nie
                    > mozesz że właśnie ktoś w Ciemnogrodzie nie zapiął pasów.
                    > O mnie sę nie musisz martwić, ja sam o siebie zadbam.
                    > Zapne pasy jak należy, a jak ktoś nie zapnie to jego sprawa i się w to nie
                    > wtrącam, to tego kogoś wybór.
                    > Cy Ty czasem nie jesteś jakimś nawiedzonym urzędnikiem?
                    > Darek

                    Nie, nie jestem nawiedzonym urzędnikiem, martwię się z bardzo egoistycznych
                    pobudek. Ponieważ renty i służba zdrowia jest opłacana ze składek WSZYSTKICH
                    pracujących ludzi, czyli także z moich. A ja nie mam ochoty finansować
                    takich "kozaków" co to wiedzą lepiej od kupy różnych instytucji zajmujących się
                    BRD że do "pięćdziesiątki" to im w pasach będzie gorzej niż bez nich. Wolałbym
                    aby te pieniądze poszły na bardziej potrzebujących. Jeżeli taki osobnik
                    podpisze stosowny papier, iż akcja ratunkowa i leczenie będzie się odbywało
                    WYŁĄCZNIE na jego koszt i nie będzie żądał renty czy zasiłku z ZUS, niech
                    jeździ. Wtedy faktycznie będzie to tylko i wyłącznie jego sprawa.

                    A z drugiej strony, nie oczuwam ciężaru nakazu, jeżeli dotyczy on rzeczy
                    logicznych. Jeżdziłem w pasach także w terenie zabudowanym i na tylnym
                    siedzeniu także wtedy gdy takiego obowiązku nie było. Jeżdżę na światłach cały
                    rok także "od zawsze" bo uważam, iż tak jest bezpieczniej, a nie dlatego iż
                    ustawa tak nakazuje. Należę jednak do mniejszości ludzi w miarę myślących za
                    kierownicą, całą resztę trzeba do tego zaganiać ustawą i to dla nich jest ten
                    przepis.

                    A z trzeciej strony, nikt Ci z pistoletem przy głowie nie siedzi i nie zmusza
                    do zapinania pasów. Najwyżej zapłacisz mandat.

                    Pozdrawiam rozsądnie myślących.
                    vwdoka
                    • Gość: Darek Re: Do atomskiego IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 10.01.03, 23:42
                      vwdoka napisał:

                      > Gość portalu: Darek napisał(a):
                      >
                      > > vwdoka napisał:
                      > >
                      > > > Chyba szkoda czasu i atłasu na dyskusję z takimi osobami... Jak się k
                      > iedyś
                      > >
                      > > (nie
                      > > >
                      > > > dal Boże) rozpłaszczą na desce rozdzielzej to się przekonają... o ile
                      >
                      > > zdołają..
                      > > > .
                      > > > Pozdrawiam,
                      > > > vwdoka
                      > >
                      > > No tak dzięki że tak się troszczysz o wszystkich. Pewnie spać po nocy nie
                      > > mozesz że właśnie ktoś w Ciemnogrodzie nie zapiął pasów.
                      > > O mnie sę nie musisz martwić, ja sam o siebie zadbam.
                      > > Zapne pasy jak należy, a jak ktoś nie zapnie to jego sprawa i się w to nie
                      >
                      > > wtrącam, to tego kogoś wybór.
                      > > Cy Ty czasem nie jesteś jakimś nawiedzonym urzędnikiem?
                      > > Darek
                      >
                      > Nie, nie jestem nawiedzonym urzędnikiem, martwię się z bardzo egoistycznych
                      > pobudek. Ponieważ renty i służba zdrowia jest opłacana ze składek WSZYSTKICH
                      > pracujących ludzi, czyli także z moich. A ja nie mam ochoty finansować
                      > takich "kozaków" co to wiedzą lepiej od kupy różnych instytucji zajmujących
                      się
                      >
                      > BRD że do "pięćdziesiątki" to im w pasach będzie gorzej niż bez nich.
                      Wolałbym
                      > aby te pieniądze poszły na bardziej potrzebujących. Jeżeli taki osobnik
                      > podpisze stosowny papier, iż akcja ratunkowa i leczenie będzie się odbywało
                      > WYŁĄCZNIE na jego koszt i nie będzie żądał renty czy zasiłku z ZUS, niech
                      > jeździ. Wtedy faktycznie będzie to tylko i wyłącznie jego sprawa.
                      >
                      > A z drugiej strony, nie oczuwam ciężaru nakazu, jeżeli dotyczy on rzeczy
                      > logicznych. Jeżdziłem w pasach także w terenie zabudowanym i na tylnym
                      > siedzeniu także wtedy gdy takiego obowiązku nie było. Jeżdżę na światłach
                      cały
                      > rok także "od zawsze" bo uważam, iż tak jest bezpieczniej, a nie dlatego iż
                      > ustawa tak nakazuje. Należę jednak do mniejszości ludzi w miarę myślących za
                      > kierownicą, całą resztę trzeba do tego zaganiać ustawą i to dla nich jest ten
                      > przepis.
                      >
                      > A z trzeciej strony, nikt Ci z pistoletem przy głowie nie siedzi i nie zmusza
                      > do zapinania pasów. Najwyżej zapłacisz mandat.

                      Dlaczego nie napisałeś NAJWYŻEJ SIĘ ZABIJESZ.
                      Czujesz różnice?

                      >
                      > Pozdrawiam rozsądnie myślących.
                      > vwdoka

                      Dziękuje za pozdrowienia
                      Darek
        • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 09.01.03, 18:03
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > Juz napisałem,ze współczuję rodzicom.
          > Chciałbym tylko wyjasnić wyjasnić swoje stanowisko .Podsumować
          > Uważam ,ze gość portalu Darek ,bez względu czy zapina pasy i ma fotelik ,czy
          > nie - jest niebezpieczny ze swoim podejściem dla otoczenia . Nie uznaje
          dyktatu
          >
          > państwa ,sam jednak go wprowadza w mikroskali- to on chce decydować o zyciu
          lub
          >
          > smierci . Wolnośc dotyczy TYLKO jego .Małe dzieci nie mają wyboru .

          Ja tu nikomu nic nie dyktuje. To chyba Ty dyktujesz upierając się przy tym
          zapinaniu pasów.
          Daje możliwość wyboru w przciwieństwie do ciebie.


          > Po pierwsze gdy cżłowiek jest mądry to widzi jak jeast mały .
          > Słynne : "wiem ,ze nic nie wiem" . Tymczasem najwieksze prostaczki i nieuki
          > mają się za największych mędrców.
          > Po drugie jak sie jest najmądrzejszym ,to się chyba widzi ,ze sporo wokół
          > rozgarniętych inaczej ?
          > Ze to dla nich prawo ,po to by im i tobie było lepiej .
          > To model demokracji zachodniej -nie komunistycznej- nieuku .

          No właśnie to twoje podejście jest straszne typowo socjalistyczne. Tutaj wtrące
          cytat, nie wżne skąd ale przeczytaj uważnie a może zrozumiesz o co mi chodzi.
          .." Prawicę różni od Lewicy stosunek do człowieka. O ile Lewica traktuje
          człowieka jak małe dziecko � Prawica domaga się, by traktować go jako istotę
          dorosłą i odpowiedzialną. Lewica uwielbia urzędowo zmieniać lub ograniczać
          decyzje jednostki � Prawica pozostawia wiele swobody i dla decyzji ma
          szacunek.. Jeśli ktoś chce skoczyć z okna, zażywać narkotyki, zawrzeć
          niekorzystną dla siebie umowę � to jego sprawa, a nie władzy państwowej!
          Lewica, oczywiście, okna zasłania siatkami (jak w więzieniu, nawiasem.
          mówiąc...) narkotyków użycza pod kontrolą (narodowi socjaliści wręcz karzą za
          ich zażywanie), a umowę (nawet testament!) można próbować unieważnić jako
          �sprzeczną z interesem społecznym�..."

          Może to trafi do Ciebie.

          > Sporo nam brakuje własnie przez luki prawne i mizerne egzekwowanie tego
          > kulawego prawa do cywilizowanych krajów.
          > I tak człowiek rajdujący po nocy w Polsce nikogo nie dziwi .
          > Tymczasem w Szwecji np obudzony sąsiad chwyta za telefon i gość-rajdowiec
          > idzie siedzieć.
          > Toć w Polsce wolnośc niesamowita ,prawda ???
          > I dlatego tak niebezpiecznie.

          to nic nie ma wspólnego z pasami. Hałasowanie po nocy to problem, jak sam
          zaznaczyłeś policji, która nie reaguje. Jeżeli ktoś hałasuje i jest to
          sprzeczne z prawem (po 22.00 w polsce powinna być cisza) to należy go ukarac.
          Ten przepis o ciszy w nocy jest jak najbardziej sluszny jak sam zauważyłeś
          halasowanie ma wpływ na innych ludzi ( po prostu im przeszkadz a zapinanie paso
          nie ma wpływy na nikogo tylko na tego kto ich nie zapina). AZ tak TRUDNO TO
          ZROZUMIEC!!!!!!!!1
          > Przykład z dzisiaj . Oto Fakty TVN podają ,ze przy olbrzymim ruchu narciarzy
          na
          >
          > Nosalu jest strasznie dużo wypadków . Ktoś się schylił ,coś grzebiąc w bucie
          > narciarskim i w tym czasie polski ułan na snowboardzie przejechał mu tak po
          > nodze ,ze przeciął Ścięgno Achillesa . Pokazują inne ofiary . Pan co się zna
          > (GOPR )mówi ,ze to wina anarchii i niepowstrzymanej fantazji .Mówi ,ze na
          > Zachodzie sa na stokach strażnicy co wypieprzają ze stoku ,walą
          > mandatami .Egzekwują "prawo na stoku". Tak ,tak . W Alpach na stoku
          przestrzega
          >
          > się pewnych zasad .Niesamowite prawda ? Znowu ktoś pomyslał za Darka ?
          > Czy w zjednoczonej Europie nie robi sie za ciasno dla Darka i annexxy ??
          > To na wschód może własnie ?
          > Do Mongolii -w stepie szerokim ...

          Co to ma wspólnego z moim przykładen (pasy) tutaj jazda po kimś, doprowadza do
          uszczerbku zdrowia drugiej osoby, dlatego nalezy takiego delikwenta karac
          bezwzglednie.
          Ale taki gość jezeli bedzie jeździł celowo i swiadomie np. po stoku z drzewami
          i zaznaczam, nie bedzie stwarzał niebezpieczeństwa innym osobą to niech walnie
          w dzrewo to jego sprawa.
          ROZUMIESZ O CO TU CHODZI!!!!!!!!
          Ty traktujesz ludzi jak idjotów za ktorych trzeba myśleć, a ja nie. I taka
          między nami różnica.
          pozdr.
          Darek
            • Gość: atomski Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 13:21


              „Ja tu nikomu nic nie dyktuje. To chyba Ty dyktujesz upierając się przy tym
              zapinaniu pasów.
              Daje możliwość wyboru w przciwieństwie do ciebie.”

              -To bardzo złudne uczucie .Lub kłamiesz . Napisałeś ,że wiesz najlepiej co jest
              najlepsze dla Twoich dzieci .
              To znaczy, ze masz tendencję do podejmowania własnych decyzji .Sądząc po
              determinacji lubisz to .
              Całe to szczęscie ,ze akurat Twoja decyzja co do fotelików i pasów pokrywa się
              z ogólnoświatowymi normami . To prawdziwe szczęscie .
              Niemniej narzucasz swoim dzieciom :
              -Dzieci dzisiaj tatuś uważa ,ze jedziecie przypiete .-
              Jutro : -Dziś tatuś jest zmęczony i ponieważ jedziemy tylko do babci co dwie
              ulice dalej mieszka i będziemy jechali tylko 50 km/h . Przy tej prędkości pasy
              tylko by Wam zaszkodziły.-

              Przepisy nie znają humorów . Wczoraj były takie same jak dziś . Tymczasem dla
              takiego delikwenta dobro dzieci może zupełnie inaczej przedstawiać w zależności
              od dnia . To niebezpieczne .

              Czy zauważyłes ,ze takie głosy już się pojawiły ? Czy zauwazyłeś ,ze pomimo
              tego ,ze jest to karygodne wykroczenie ? Nie wspominam ,ze głupota .
              Liberalizacja przepisów spowodowałaby znaczące zwiększenie kombinujących po
              swojemu na temat bezpieczeństwa . Każdy w inny sposób . Będą tacy co bedą
              kalkulowali czy bardziej im się opłaca mieć pręgę po pasie ,będą tacy co z
              kalkulatorem będa liczyli przeciazenia tuż przed wypadkiem i szybko zapinali
              pasy ,gdy się okaże ,ze jednak przeciwnik trochę za ciezki . Będą też tacy co
              szybko wymyslą (a to uż było ) ,ze pasy ograniczają swobodę ruchów ,co z
              założenia jest bardzo niebezpieczne .
              Zdemontują je wiec w dobrej wierze ,bo niepotrzebnie obciazają auto . Jakby Ci
              przyszlo wsiaść do takiego samochodu ? Ktoś podjał decyzję : ))))))))))))))))
              Będziemy mieli cały wachlarz zachowań . Jedno bardziej niebezpieczne od
              drugiego . W końcu pojawią sie goście ,którzy jako pasażerowie będa jezdzili na
              dachu ,bo tam nie ma się o co poobijać w czasie kolizji .
              W większosci przypadków zrobią krzywdę głównie sobie . Tylko ,ze cały świat -
              bez względu na to czy komunistyczny czy nie- stara się oszczędzać takich .
              Normalnie takie głupole jako jednostki nieprzystosowane faktycznie szybko by
              zakończyli swój żywot .
              Problem polega na tym ,ze nie wszyscy muszą być urodzonymi kierowcami . Nic
              trudnego by genialny naukowiec był ostatnim ignorantem w sprawdach
              motoryzacji . W najbardziej komunistycznym z krajów –USA – każde najdrobniejsze
              pierdnięcie –obwarowane jest szeregiem przepisów .Po to by jakiś Einstein nie
              skończył w głupi sposób .







              „No właśnie to twoje podejście jest straszne typowo socjalistyczne. Tutaj
              wtrące
              cytat, nie wżne skąd ale przeczytaj uważnie a może zrozumiesz o co mi chodzi.
              .." Prawicę różni od Lewicy stosunek do człowieka. O ile Lewica traktuje
              człowieka jak małe dziecko � Prawica domaga się, by traktować go jako istotę
              dorosłą i odpowiedzialną. Lewica uwielbia urzędowo zmieniać lub ograniczać
              decyzje jednostki � Prawica pozostawia wiele swobody i dla decyzji ma
              szacunek.. Jeśli ktoś chce skoczyć z okna, zażywać narkotyki, zawrzeć
              niekorzystną dla siebie umowę � to jego sprawa, a nie władzy państwowej!
              Lewica, oczywiście, okna zasłania siatkami (jak w więzieniu, nawiasem.
              mówiąc...) narkotyków użycza pod kontrolą (narodowi socjaliści wręcz karzą za
              ich zażywanie), a umowę (nawet testament!) można próbować unieważnić jako
              �sprzeczną z interesem społecznym�..."

              Może to trafi do Ciebie.”

              -Jeszcze raz odsyłam to pobieznego przyjrzenia się najbardziej socjalistycznemu
              z krajów – USA
              Żebyś pierdół nie wstawiał . W tak liczebnych społecznościach muszą być
              ustalone reguły .
              Twoja koncepcja jest super –własnie na tereny Mongolii ,gdzie jeden Mongoł do
              drugiego mają spory szmat drogi .
              Nie tak jak w USA jeden samochód siedzi na drugim .
              Czy cytat pochodzi z Animal Planet ?
              Moim zdaniem prawica tym bardziej opiekuje się ludzkim życiem . Prawica to
              katolicyzm w tym kraju .
              Znasz przepisy kierujące zyciem katolika ?? Na począrek pierwsze 10
              przepisów ?
              Twoja decyzja ogranicza się jedynie do tego na którą do kosciółka w niedzielę
              pójdziesz : )))))))))
              Wolność decydowania i Kościół zdecydowanie do siebie nie pasują . Zmień prasę .
              Gdzies ty się takich bzdur naczytał ?

              Może to do Ciebie trafi ??





              „to nic nie ma wspólnego z pasami. Hałasowanie po nocy to problem, jak sam
              zaznaczyłeś policji, która nie reaguje. Jeżeli ktoś hałasuje i jest to
              sprzeczne z prawem (po 22.00 w polsce powinna być cisza) to należy go ukarac.
              Ten przepis o ciszy w nocy jest jak najbardziej sluszny jak sam zauważyłeś
              halasowanie ma wpływ na innych ludzi ( po prostu im przeszkadz a zapinanie paso
              nie ma wpływy na nikogo tylko na tego kto ich nie zapina). AZ tak TRUDNO TO
              ZROZUMIEC!!!!!!!!”

              Śmieszny gośc z ciebie . Piszesz o sprawach zycia i smierci ,że jak coś nie
              dotyczy życia to nikomu nic do tego co tam Ci się głowie urodzi . W tej chwili
              rozszerzyłeś o „nieprzeszkadzanie” i ucieszyłeś się ,ze jest przepis na
              nieprzeszkadzanie . Zabawne .
              Do tego sam masz problem ze zrozumieniem stąd to zdziwienie.
              Przepis jest taki sam i tu i w Szwecji i Holadnii iGB . Policja nie jest duchem
              świętym i nie może być wszędzie .
              Jedyna róznica jest taka ,ze w cywilizowanych krajach ,gdzie ograniczanie
              wolności osobistej jednego poprzez naduzywaie tejże przez drugiego kończy się –
              aktem konfidencji .Znaczy się telefonem na policję.
              Czy toznaka ,ze to Polska jest bardziej wolnym krajem ,prawda ?
              I to dlatego tak niebezpiecznym .
              Czy uzmysłowiłem Ci w końcu do czego prowadzi owa złudna wolność ?



              „Co to ma wspólnego z moim przykładen (pasy) tutaj jazda po kimś, doprowadza do
              uszczerbku zdrowia drugiej osoby, dlatego nalezy takiego delikwenta karac
              bezwzglednie.
              Ale taki gość jezeli bedzie jeździł celowo i swiadomie np. po stoku z drzewami
              i zaznaczam, nie bedzie stwarzał niebezpieczeństwa innym osobą to niech walnie
              w dzrewo to jego sprawa.
              ROZUMIESZ O CO TU CHODZI!!!!!!!!
              Ty traktujesz ludzi jak idjotów za ktorych trzeba myśleć, a ja nie. I taka
              między nami różnica.
              pozdr.
              Darek”

              -Ma i to duże. Kiedy Darek uważa ,ze najlepiej na świecie jezdzi na
              snowboardzie i uważa ze może bardzo szybko i nie stwarza tym żadnego
              niebezpieczeństwa ,ze jadąc z tyłu z góry ma pierwszeństwo i wpadnie na gościa
              rozpieprzajac mu kości bo ten go nie widział ,bedzie się upierał ,ze winę
              ponosi przejechany gość . Przepisu brak (załóżmy ),a Darek uważa ,ze wszystko
              mial przemyslane i podjał jedynie słuszną decyzję . Znaczy się o przejechaniu
              nogi delikwenta : )))))))))
              Przejechany uważa ,ze Darek jechal brawurowo . Darek ,ze jechal tak spokojnie
              jak nigdy dotąd w życiu i nikomu nie zagrażał .Tylko ten przejechany tak bez
              sensu stał i się schylał na samym środku stoku zamiast spieprzać : )))

              Tymczasem przepis jest prosty . Winny jest Darek.

              O jakim karaniu ty piszesz ? Chcesz powiedzieć,ze gdy Twoja mądrosc uzna ,ze
              coś jest najlepiej dla dzieci ,a bedzie to w sprzeczności z prawem to chętnie
              zapłacisz mandat ??????????
              A potem będziez bzdurzył o ograniczaniu wolności osobistej na forum ???
              Z jednej strony uważasz ,ze przepisy ograniczają ,a z drugiej żądasz
              karania ? ? Na podstawie czego ????

              Co z tym kolesiem który rajdował po osiedlu w nocy i dostał mandat ? On też
              czuje się jak w niewoli ?? Sztucznie ograniczany ?
              Przecież nikogo nie zabił .Nie było innych aut więc nikogo by nie zabił . A
              ludzie to powinni już dawno spać : )))
              Zresztą w jego ocenie ,to on jedził tak zeby bylo jak najciszej.
              Musisz mieć świadomośc ,ze tak moze sobie pomysleć taki kolega .
              I dla niego również jest przepis . Po to ,zeby gliniarz pól nocy nie spędził
              tłumacząc dlaczego to co robił było „be”.

              Cieszę si
              • Gość: atomski obcieło IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 13:26
                Cieszę się w końcu zaczynasz zauważać pewne niuanse .Piszesz ,ze gość może się
                na swoboardzie wypuścić w jakiejs dziczy robiąc krzywdę tylko sobie . Masz
                rację . Dlatego Ciebie i koleżanke wysyłałem z takim zapałem do Mongolii .
                Na drodze publicznej nie ma miejsca na własne przemyslenia co do
                fotelików ,pasów . Jesteś jednym z użytkowników i masz tak samo „cierpieć” jak
                inni .Nawet jak wydaje Ci się robisz coś co dotyczy tylko Twojego zdrowia .
                Możesz być w błędzie.
                Każda Twoja fanaberia moze spowodować katastrofę. Chocby poprzez zaskoczenie
                kogoś swoim nieztuzinkowym zachowaniem. To ostanie miejsce na improwizowanie .

                KPW ???
                • Gość: Darek Re: obcieło IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 10.01.03, 23:48
                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                  > Cieszę się w końcu zaczynasz zauważać pewne niuanse .Piszesz ,ze gość może
                  się
                  > na swoboardzie wypuścić w jakiejs dziczy robiąc krzywdę tylko sobie . Masz
                  > rację . Dlatego Ciebie i koleżanke wysyłałem z takim zapałem do Mongolii .
                  > Na drodze publicznej nie ma miejsca na własne przemyslenia co do
                  > fotelików ,pasów . Jesteś jednym z użytkowników i masz tak samo „cierpieć
                  > ” jak
                  > inni .Nawet jak wydaje Ci się robisz coś co dotyczy tylko Twojego zdrowia .
                  > Możesz być w błędzie.

                  No tak a Państwo za Ciebie pomyśli (zaznaczam że wątek dotyczy pasów, a nie
                  wyprzedania na 3, jazdy bez świateł, jazdy 150 km/h itp)
                  Bo mam wrażenie że uważasz mnie za jakiegoś idiotę co jeździ jak szalony.
                  Ale uświadamiam Cię że to tylko Twoje urojenia.


                  > Każda Twoja fanaberia moze spowodować katastrofę. Chocby poprzez
                  zaskoczenie
                  > kogoś swoim nieztuzinkowym zachowaniem. To ostanie miejsce na improwizowanie .

                  No tak jak nie zapne pasa to jak się będziemy mijać na drodze to poczujesz się
                  zaskoczony i walniesz w drzewo.
                  Pomyśl o czym Ty piszesz!!!!!!!!!!!

              • Gość: Darek Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pd114.wloclawek.sdi.tpnet.pl / *.gazeta.pl 10.01.03, 23:40
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                )
                ) Czy zauważyłes ,ze takie głosy już się pojawiły ? Czy zauwazyłeś ,ze pomimo
                ) tego ,ze jest to karygodne wykroczenie ? Nie wspominam ,ze głupota .
                ) Liberalizacja przepisów spowodowałaby znaczące zwiększenie kombinujących po
                ) swojemu na temat bezpieczeństwa . Każdy w inny sposób . Będą tacy co bedą
                ) kalkulowali czy bardziej im się opłaca mieć pręgę po pasie ,będą tacy co z
                ) kalkulatorem będa liczyli przeciazenia tuż przed wypadkiem i szybko zapinali
                ) pasy ,gdy się okaże ,ze jednak przeciwnik trochę za ciezki . Będą też tacy co
                ) szybko wymyslą (a to uż było ) ,ze pasy ograniczają swobodę ruchów ,co z
                ) założenia jest bardzo niebezpieczne .
                ) Zdemontują je wiec w dobrej wierze ,bo niepotrzebnie obciazają auto . Jakby
                Ci
                ) przyszlo wsiaść do takiego samochodu ? Ktoś podjał decyzję : ))))))))))))))))
                ) Będziemy mieli cały wachlarz zachowań . Jedno bardziej niebezpieczne od
                ) drugiego . W końcu pojawią sie goście ,którzy jako pasażerowie będa jezdzili
                na
                )
                ) dachu ,bo tam nie ma się o co poobijać w czasie kolizji .
                ) W większosci przypadków zrobią krzywdę głównie sobie . Tylko ,ze cały świat -
                ) bez względu na to czy komunistyczny czy nie- stara się oszczędzać takich .
                ) Normalnie takie głupole jako jednostki nieprzystosowane faktycznie szybko by
                ) zakończyli swój żywot .

                I słusznie piszesz. Zgadzam sie z tobą w 100% to jest strawa kazdego z osobna
                (przepis dotyczacy pasow) i nic mi do tego. Ja w przeciwienstwie do ciebie nie
                bede sie oburzć jak ktoś będzie chciał sobie odebrać życie, brać narkotyki,
                skakać z okna itp. to jest jego prywatna sprawa i nic mi do tego.
                Czy możesz zrozumiec jedno że przepisów powinno być jak najmniej (co nie znaczy
                że nie powinno być ich wcale) które by ingerowały w swobody jednostki a
                jednocześnie zachowania innych ludzi nie szkodziły by innym.
                Czy jak np. nie zapne pasa to zaszkodze tobie w jakiś sposób? Nie, więc to co
                zrobie nie powinno ciebie interesować to jest tylko mój wybór, jak będe się
                chciał zabić to moja sprawa. Dlatego uważam że ten przepis jest niepotrzebny.
                Może teraz zrozumiesz!!!!!!!!!!!!!

                ) Problem polega na tym ,ze nie wszyscy muszą być urodzonymi kierowcami . Nic
                ) trudnego by genialny naukowiec był ostatnim ignorantem w sprawdach
                ) motoryzacji . W najbardziej komunistycznym z krajów –USA – każde na
                ) jdrobniejsze
                ) pierdnięcie –obwarowane jest szeregiem przepisów .Po to by jakiś Einstein
                ) nie
                ) skończył w głupi sposób .

                No prosze jeżeli USA to komunizm to ja się pytam jaki ustruj panuje w Europie.
                To chyba przezęzyczenie, nie wiesz co piszesz.

                )
                ) -Jeszcze raz odsyłam to pobieznego przyjrzenia się najbardziej
                socjalistycznemu
                )
                ) z krajów – USA
                ) Żebyś pierdół nie wstawiał . W tak liczebnych społecznościach muszą być
                ) ustalone reguły .
                ) Twoja koncepcja jest super –własnie na tereny Mongolii ,gdzie jeden Mong
                ) oł do
                ) drugiego mają spory szmat drogi .
                ) Nie tak jak w USA jeden samochód siedzi na drugim .
                ) Czy cytat pochodzi z Animal Planet ?
                ) Moim zdaniem prawica tym bardziej opiekuje się ludzkim życiem . Prawica to
                ) katolicyzm w tym kraju .

                Człowieku nie myl PRAWICY OD NARODOWYCH SOCJALISTÓW!!!!!!!!

                ) Znasz przepisy kierujące zyciem katolika ?? Na począrek pierwsze 10
                ) przepisów ?
                ) Twoja decyzja ogranicza się jedynie do tego na którą do kosciółka w niedzielę
                ) pójdziesz : )))))))))

                Tak dla twojej wiadomości to chodzę do kościoła, z własnej nieprzymuszonej woli
                (ze świadomego wyboru) ale nie do Katolickiego.

                ) Wolność decydowania i Kościół zdecydowanie do siebie nie pasują . Zmień
                prasę .
                ) Gdzies ty się takich bzdur naczytał ?

                No tak jeżeli się za Kościół uważa tylko ten Katolicki to można popełnić gafe.
                Wybaczam Ci.
                W przeciwieństwie do Ciebie nigdzie, ale widzę je ty poddałeś się propagandzie
                naszej reżimowej TVP, która obrała jedyną słuszną drogę........


                ) Śmieszny gośc z ciebie . Piszesz o sprawach zycia i smierci ,że jak coś nie
                ) dotyczy życia to nikomu nic do tego co tam Ci się głowie urodzi . W tej
                chwili
                )
                ) rozszerzyłeś o „nieprzeszkadzanie” i ucieszyłeś się ,ze jest przep
                ) is na
                ) nieprzeszkadzanie . Zabawne .
                ) Do tego sam masz problem ze zrozumieniem stąd to zdziwienie.
                ) Przepis jest taki sam i tu i w Szwecji i Holadnii iGB . Policja nie jest
                duchem
                )
                ) świętym i nie może być wszędzie .
                ) Jedyna róznica jest taka ,ze w cywilizowanych krajach ,gdzie ograniczanie
                ) wolności osobistej jednego poprzez naduzywaie tejże przez drugiego kończy
                się
                ) –
                ) aktem konfidencji .Znaczy się telefonem na policję.
                ) Czy toznaka ,ze to Polska jest bardziej wolnym krajem ,prawda ?
                ) I to dlatego tak niebezpiecznym .
                ) Czy uzmysłowiłem Ci w końcu do czego prowadzi owa złudna wolność ?
                )

                Jak zwykle to ty bładzisz, więc oświece Twoje mroki niewiedzy.

                Jak sąsiad urządza balangę w mieszkaniu obok i mi to przeszkadza ,dzwonię po
                Policje. Jasne. Ale jak będzie sobie odbierał żecie, albo ćpał, chlał to proszę
                bardzo nie to robi. Jaki to ma wpływ na moję życie? żaden.
                Rozumiesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                ) „Co to ma wspólnego z moim przykładen (pasy) tutaj jazda po kimś, doprowa
                ) dza do
                ) uszczerbku zdrowia drugiej osoby, dlatego nalezy takiego delikwenta karac
                ) bezwzglednie.
                ) Ale taki gość jezeli bedzie jeździł celowo i swiadomie np. po stoku z
                drzewami
                ) i zaznaczam, nie bedzie stwarzał niebezpieczeństwa innym osobą to niech
                walnie
                ) w dzrewo to jego sprawa.
                ) ROZUMIESZ O CO TU CHODZI!!!!!!!!
                ) Ty traktujesz ludzi jak idjotów za ktorych trzeba myśleć, a ja nie. I taka
                ) między nami różnica.
                ) pozdr.
                ) Darek”
                )
                ) -Ma i to duże. Kiedy Darek uważa ,ze najlepiej na świecie jezdzi na
                ) snowboardzie i uważa ze może bardzo szybko i nie stwarza tym żadnego
                ) niebezpieczeństwa ,ze jadąc z tyłu z góry ma pierwszeństwo i wpadnie na
                gościa

                TO JEST ŚMIESZNE. OD KIEDY JASĄCY Z TYŁU MA PIERSZEŃSTWO, NO CHYBA ŻE W MONGOLII

                ) rozpieprzajac mu kości bo ten go nie widział ,bedzie się upierał ,ze winę
                ) ponosi przejechany gość . Przepisu brak (załóżmy ),a Darek uważa ,ze
                wszystko
                )
                ) mial przemyslane i podjał jedynie słuszną decyzję . Znaczy się o przejechaniu
                ) nogi delikwenta : )))))))))

                Jeżeli tak myślisz to jesteś godzien pożałowania.
                Fakt. Bują masz fantazje.

                ) Przejechany uważa ,ze Darek jechal brawurowo . Darek ,ze jechal tak spokojnie
                ) jak nigdy dotąd w życiu i nikomu nie zagrażał .Tylko ten przejechany tak bez
                ) sensu stał i się schylał na samym środku stoku zamiast spieprzać : )))
                )
                ) Tymczasem przepis jest prosty . Winny jest Darek.

                Oczywiści zgadzam się z tobą w 100% winny jest Darek.
                Przeczytaj jeszcze raz uważnie to może zrozumiesz o co mi chodzi.
                Ale myślę że jesteś bardzo skomplikowanym przypadkiem klinicznym, niestety nie
                do wyprowadzenia.

                ) O jakim karaniu ty piszesz ? Chcesz powiedzieć,ze gdy Twoja mądrosc uzna ,ze
                ) coś jest najlepiej dla dzieci ,a bedzie to w sprzeczności z prawem to chętnie
                ) zapłacisz mandat ??????????
                ) A potem będziez bzdurzył o ograniczaniu wolności osobistej na forum ???
                ) Z jednej strony uważasz ,ze przepisy ograniczają ,a z drugiej żądasz
                ) karania ? ? Na podstawie czego ????

                Oczywiście że tak. Istnieją przepisy beznadziejne i mądre i ja w
                przeciwieństwie do ciebi potrafie to odrużnić.
                Przykład. Jak wprowadzą w Polsce biopaliwa to atomski czym prędzej dostosuje
                się do propagandy i zatankuje.
                A ja (mam nadzieje że będzie wybór) podjadę i zatankuje zykłe paliwo (będzie
                lepsze) bo sobie nie dam wcisnąć kitu że to bio to bardziej ekologiczne ( tam
                jest tylko 2-3 % tych słynnych biokomponentów sam wysnuj wnioski jaki może mieć
                wpływ ten 3% na środowisko jak 97 będzie zatruwać).

                ) Co z tym kolesiem który rajdował po osiedlu w nocy i dostał mandat ? On też
                ) czuje się jak w nie
                • Gość: atomski Re: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 01:58
                  Kombinowanie na bierkach bardzo słabo Ci wychodzi. Mizerna argumentacja .
                  Nawet nie chce mi się odpowiadac ,bo cudujesz na siłę. Chyba sam nie wierzysz w
                  to, co wypisujesz ?

                  Spróbujmy może oderwać się od rzeczywistości i konkretnych problemów .
                  Zapomnijmy o pasach ,fotelikach ...

                  Adin ,dwa ,tri...

                  Oto ciąg pytań . Ponieważ najprawdopodobniej i tak przestraszyłbyś się gdybym
                  chciał uzyskać miarodajne wyniki – i przepadł w połowie testu – przed
                  obnażeniem braku logiki w Twoim rozumowaniu zdam się na Twoja
                  uczciwość .Odpowiadaj sobie w duchu- szczerze . Mnie tu nie musisz nic
                  odpisywać.


                  1. Kochasz swoje życie ?
                  2. Czy ciężko byłoby Ci się z nim rozstać ?





                  Jeżeli odpowiedz brzmi TAK -idziemy dalej . Jeśli NIE - dalej nie musisz
                  czytać .
                  Tutaj Twój test się kończy . Opinia w następnym wystapieniu doktora
                  atomskiego : ))))))





                  Część następna :




                  3. Czy uważasz się za nieomylnego ?
                  (gdybyś uważał ,że tak, to przypominam o ortografach )
                  4. Odpowiedź Twoja na każde pytanie zawsze jest błyskawiczna i
                  prawidłowa ?
                  5. Nigdy nie zdarzyło ci się zastanowić i rozwiazać problem dobrze ?
                  6. Nigdy nie zdarzyło ci się zastanowić i mimo to rozwiązać problem źle ?
                  7. Reakcja na każdy problem jest zawsze w pełni trafna i błyskawiczna ?






                  Jeżeli wiekszosć w tej części brzmi TAK ,to moje pytanie w jakim wieku nastąpił
                  ów przyrost mocy ? A może Ty się już urodziłes najmądrzejszy i to matka się od
                  Ciebie uczyła zycia - nie Ty od niej ?

                  Jeżeli nadal uważasz ,ze tak ,jesteś nieomylny i najmądrzejszy –to opinia
                  doktora atomskiego w następnym odcinku .



                  Jeżeli zaś NIE , oto kolejne pytania :

                  8. Błąd ma to do siebie ,ze niesie ze sobą konsekwencje . W zalezności od
                  rangi błędu ,konsekwencje są mniej lub bardziej dotkliwe. Prawda czy fałsz ?
                  TAK ,czy NIE ?
                  9. Ponieważ pojedynczy egzemplarz człowieka (przeciętny egzemplarz –nie
                  taki mądry jak Darek ) jest istotą omylną ,często dostaje w zyciu po
                  dupie .Tak ?
                  I własciwie uczy się do końca swojego marnego żywota a i tak są setki
                  tematów których nigdy nie dotknie. Setki innych ,poznanych
                  tematów ,które przy obecnym pędzie cywilizizacji zdeaktualizują się
                  szybciutko .TAK ?

                  10. Czy gdybyś miał popełnić błąd (poważny) ,to wolałbyś go uniknąć ?
                  11. Jeżeli nie jesteś nieomylny ,nie znasz się na wszystkim doskonale
                  (tylko dlatego ,ze tak wczesniej odpowiedziałeś i znalazłes się na pytaniu nr
                  11 ) to znaczy ,że taki błąd może ci się przytrafić ?
                  12. Czy gdybyś w wyniku tego błędu musiał się pożegnać z tym padołem i
                  zyciem które kochasz ( tylko jeżeli odpowiedziałes ,ze kochasz mogłes tu
                  dotrzeć –kwestia odrobiny uczciwości jakiej od ciebie wymagałem ) to zrobiłbyś
                  wszystko by cofnąc czas ?
                  13. Czy wiesz ,ze błędem może być tez zbyt długie zastanawianie się w
                  sytuacji (pilnej) ?


                  Tutaj doktor atomski nie dopuszcza mozliwości by wiekszośc odpowiedzi brzmiała
                  NIE
                  Odpadłbyś wcześniej .


                  PODSUMOWANIE (już mniej abstrakcyjnie ):
                  14 Nie jest więc lepiej zdać się się na lata doswiadczeń innych równie
                  mądrych ,a pewnie jednak dużo mądrzejszych głów (wcale nie z naszego
                  podwórka ) , które przez lata opracowują i wciąż doskonalą COŚ tak by
                  człowiek nie musiał się w nagłej sytuacji zastanawiać (bo to błąd ) ,tak by w
                  jak najmniejszym stopniu sprowokować ewentualny błąd człowieka , a gdy już
                  nastapi –minimalizować .Bez względu na to czy człowiek –zwykłay szary
                  obywatel ,ale i Nicolas Cage ,czy Andre Agassi - jest tak mądry jak Darek czy
                  tak głupi jak atomski –tak samo mocno chce żyć !!!!!

                  15.Czy nie byłoby głupio żegnać się ze swiatem ,dlatego ze był ktoś kto
                  wszystko wiedział najlepiej , za nic miał przemyslenia innych i na każdy temat
                  miał swoje nieomylne zdanie -ale akurat się pomylił ...
                  Akurat naszym kosztem ??
                  Mało tego był swięcie przekonany ,ze krzywdę ewentualnie to tylko sobie może
                  zrobić
                  Jeśli wiesz co chcę powiedzieć ?

                  p.s. Nigdy to co Tobie się wydaje nie jest na tyle mocną podstawą by łamać
                  prawo.
                  Jesteś za malutki by objąć swoim rozumkiem ile pracy kosztowało i
                  kosztuje - wielu ludzi ,fachowców w danej dziedzinie -minimalizowanie
                  wszelkich niebezpieczeństw związanych z „normalną” eksploatacją takiego np
                  pojazdu i zmuszenie do „normalnej” eksploatacji mniej i bardziej niesfornych
                  myslicieli .
                  Nikt nie lubi patrzeć na czyjąś smierć . Każdy normalny człowiek wolałby tez
                  cofnąć wynik swoich sprytnych indywidualnych przemysleń ,które własnie go
                  doprowadziły do tego ,ze widzi swiatełko w tunelu .
                  Dużo lepiej zapobiegać niż ratować .Nawet kosztem niesympatycznego uczucia ,ze
                  ktoś nami kieruje .Jeśli jesteś faktycznie choć w połowie tak inteligentny na
                  jakiego się tu kreujesz –powinieneś to zrozumieć ...

                  Długiego życia życzę ...








                    • Gość: atomski Re: Do Atomskiego IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 18:40
                      ....ale wygląda na to ,ze nie rznie głupa .Naprawdę tak mysli .Uważam ,ze to
                      bardzo niebezpieczne.Dla mnie . Dla Ciebie.
                      Żaden z nas chyba nie chce się spotkać na ulicy z żadnym Wielkim
                      Improwizatorem ?
                      Dlatego z takim samozaparciem -do znudzenia -staram się zatrząść podstawami
                      światopoglądu i systemem wartościowania kolegi Darka.
                      Lepiej zneutralizowac szanownego kolegę tutaj na forum ,niż na drodze ?

                      Pozdrawiam.
                      • greenblack Re: Do Atomskiego 11.01.03, 20:17
                        Oczywiście, że nie nie chcę spotkać "darkopodobnych" na drodze i nikomu tego
                        nie życzę, ale niestety są tacy ludzie i nie ma dla nich ratunku. Szkoda tylko
                        tych dzieciaków:(

                        To ta sama kategoria, co kierowcy "niewierzący" w zimowe opony, patrzący z
                        pogardą i nieufnością na ABS itd. Jak można prowadzić dyskusję z kimś, kto nie
                        zapina pasów przy 50 km/h, bo uważa, że mu zaszkodzą? Oni mają wujków w
                        policji, którzy "wiedzą lepiej" od specjalistów z Euro-NCAP, koncernów
                        samochodowych.


                        Pozdrawiam i życzę powodzenia w neutralizowaniu, gdybyś jednak zdecydował się
                        kontynuować batalię o zdrowy rozsądek.

                        Greenblack
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się