Dodaj do ulubionych

samochody w ocynku

10.05.06, 19:44
Jakie auta mialy blachy w ocynku ?
  • mike68 10.05.06, 19:45
    Audi az od 88 roku
  • skyddad 10.05.06, 19:50
    Poprawna nazwa samochod galwanizowany .
    Audi pierwsze modele galwanizowane sprzedawalo w Szwecji juz w roku 1986.
    Pzdr.Sky.
  • waskes29 10.05.06, 22:08
    mike68 napisał:

    > Audi az od 88 roku

    Dokladniej od 86r Audi 100 mialo calkowity ocynk blach ,wczesniejsze
    modele mialy ocynk miejscowy.
    --
    -------------------------------------------------------
  • uki145 10.05.06, 21:07
    Witam!wszystkie blachy: alfa romeo 145 (od 94 ) . alfa 155 od 92 roku. alfa 33
    (seria III od 91 roku miała w 75 % blach).Pozdrawiam Łukasz
  • bigadam 10.05.06, 21:59
    Ponoc Peugeoty mialy blachy w ocynku. Tylko nie wiem jakie modele.
  • mobile5 10.05.06, 23:00
    bigadam napisał:

    > Ponoc Peugeoty mialy blachy w ocynku. Tylko nie wiem jakie modele.
    205 od 1988r.
  • mobile5 10.05.06, 23:01
    mobile5 napisał:

    > bigadam napisał:
    >
    > > Ponoc Peugeoty mialy blachy w ocynku. Tylko nie wiem jakie modele.
    > 205 od 1988r.
    Przepraszam, od 1983r, ok. 80% blach.
  • waskes29 10.05.06, 23:09
    mobile5 napisał:

    > mobile5 napisał:
    >
    > > bigadam napisał:
    > >
    > > > Ponoc Peugeoty mialy blachy w ocynku. Tylko nie wiem jakie modele.
    > > 205 od 1988r.
    > Przepraszam, od 1983r, ok. 80% blach.

    Te 20% pozostalych wystarcza zeby rozsypac cale nadwozie w pyl.
    Nie nalezy sie tez sugerowac tym ze jak nadwozie jest ocynkowane to bedze
    trwale -przyklad Astry II czy VectryB oba maja obustronnie ocynkowane
    wszystkie blachy a i tak gnija.Najwazniejsza jest jakosc konserwacji.
    --
    -------------------------------------------------------
  • mobile5 10.05.06, 23:14
    Chyba tylko drzwi nie były cynkowane, więc nie ma tych obaw. Poza tym w 1983r
    Peugeot dawał 6 lat gwarancji na nadwozie, co w tych czsach było rzadkością.
  • waskes29 10.05.06, 23:33
    mobile5 napisał:

    > Chyba tylko drzwi nie były cynkowane, więc nie ma tych obaw. Poza tym w 1983r
    > Peugeot dawał 6 lat gwarancji na nadwozie, co w tych czsach było rzadkością.

    Tak na powaznie te gwarancje na nadwozia to jedno wielkie
    nieporozumienie .Teraz wszyscy chetnie daja po 12 i wiecej lat a wiadomo
    ze to tylko taki nic nie warty lep -przychodzi co do czego to albo
    wypelnianie warunkow gwarancji bedzie bardzo kosztowne i nieoplacalne albo
    warunki sa zapisane w taki sposob ze wyegzekwowac ja pozniej jest
    prawie niemozliwe.
    --
    -------------------------------------------------------
  • mobile5 10.05.06, 23:49
    W zamierzchłych czsach to był powód do dumy dla producentów. Pamiętasz 10 jahre
    gwarancji na tylnej szybie ocynkowanego Audi.
  • mobile5 11.05.06, 00:00
    Przełomem nie była sama technologia, ale zastosowanie jej w takim czymś jak
    205. Każde Audi to kilka klas wyżej. 205 jeszcze teraz widać na ulicach, a
    prawie równolatek pierwsze Uno, raczej nie jest spotykane.
  • wallenrode 11.05.06, 09:58
    no to sie włączę z przykładem.

    znajomy ma pf 600 sejo - i po 2 latach exploatacji wyskoczyły ogniska korozji
    na zewn etrznej powierzchni blachy , więc udał sie do ASO i jakie było
    żdziwienie ,gdy dowiedział się że gwarancja nie objemuje "ruchomych elementów"
    karoserii.... czyli drzwi i tylnej klapy !!!!!

    tylko nie wiem czy te samochody mają jaką kolwiek "security" pod lakierem?

    pzdr.
  • deflekt0r 10.05.06, 22:03
    ]:-> buehehe
  • pocieszne 10.05.06, 22:10
    Fiat CC 1991r

    --
    a poza tym ...pelny luz
  • rraaddeekk 11.05.06, 10:07
    Punto I.

    12 lat gwarancji, ale jeśli robi się przeglądy w ASO (wymiany oleju, wszystko!).
  • etom 12.05.06, 00:29
    rraaddeekk napisał:

    > Punto I.
    > 12 lat gwarancji, ale jeśli robi się przeglądy w ASO (wymiany oleju,wszystko!)

    tak samo jest u innych

    --
    * Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
    * Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
  • lucj 12.05.06, 08:18
    12- letnia gwarancja jest chwytem reklamowym na który łapie się większość
    użytkowników bo :
    1. Należy wykonywać przeglądy nadwozia w ASO i na własny koszt naprawiać w ASO
    wszelkie zadrapania i uszkodzenia powłok ochronnych.
    2. Każda część nadwozia wymieniona ma tylko co najwyżej roczną gwarancje
    warsztatu wykonującego naprawę, bez względu na to czy robi to ASO czy inny
    warsztat.
    3. Gwarancja dotyczy tylko korozji perforacyjnej zewnętrznych elementów
    nadwozia czyli "przegryzienia" przez rdzę blach zewnętrznych.

    Jeżeli ASO nie ma ochoty czegoś naprawić to bez większego problemu udowodni że
    uszkodzenie jest wynikiem zaniedbania. W czasie 12 lat użytkowania auta
    właściciel zostawi w ASO tyle kasy na wykonywanie obowiązkowych napraw że
    naprawienie czegoś w ramach "gwarancji" nie jest dużym kosztem ASO.
    Gwarancje działającą na tej zasadzie może dać każdy warsztat zapewniając sobie
    dużo pracy na wiele lat...nie ma to jak reklama.
  • wallenrode 12.05.06, 08:45
    pzdr.
  • rraaddeekk 12.05.06, 11:48
    Też doszedłem do takiego wniosku i po 3 latach przestałem serwisować samochód w
    ASO.
    Serwisowałem go tam, aż 3 lata, bo miałem 3 letnią gwarancję.
    Opłaciło mi się, bo w ciągu tych 3 lat wyminiłem w ramach gwarancji masą
    elementów (wahacze, alternator, chłodnica, nawet reflektory parujące).
  • uki145 12.05.06, 12:10
    Witam! zgadza sie . ta gwarancja na lakier jest smieszna . rozpoczał to koncern
    VW kuszac klientów (12lat gwarancji) . dostajesz przy zakupie ksiazke
    przegladów lakieru .co rok trezba jechac na obowiazkowy przeglad lakieru (koszt
    ponad 200 zł ;-)) jesli serwis stwierdzi np odprysk od kamienia to nalezy go w
    ASO usunac. reasumujac (po 12 latach eksploatacji uzbiera sie niezła kwota ,za
    która spokojnie odrdzewie i pomaluje samochód. Pozdrawiam Łukasz
  • etom 12.05.06, 14:37
    12 letnia gwarancja jest na perforacje blach,na lakier najczesciej 3 letnia

    --
    * Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
    * Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
  • literka_m 12.05.06, 15:37
    > to nalezy go w
    > ASO usunac


    juz od dawna nie musisz jezdzic do ASO. Warunkiem jest robienie przegladow w
    stacjach zachowujacych procedury zalecane przez producenta do danego modelu (sa
    odpowiednie dokumentacje). Jesli masz dokumenty z punktow ktore maja ta
    dokumentacje i robia przeglady wg niej do mozesz ASO olac gwarancja jest wazna.
  • pindoll 12.05.06, 19:00
    w rodzinie jest stary citroen AX ('92 juz po liftingu) - ani śladu rdzy w
    żadnym miejscu. Jedynie zwykły lakier źle zniósł próbę czasu.

    --
    bez skojarzeń proszszz...
  • skyddad 12.05.06, 20:11
    Gwarancja 12 letnia jest chwytem reklamowym.Rdza nie wychodzi ,uzytkownik
    zadowolony,a jak sie pokaze na zewnatrz to firma zaraz wypunktuje i wyglada jak
    nowka,wszyscy zadowoleni ale po 10 latach juz sa spustoszenia pod spodemn i po
    12 latach odrazu trzenba kupic nowe auto.
    Oto wlasnie idzie,
    Aby ludziska smialo spali
    i pozniej nowe kupowali.
    Pzdr.Sky

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.