Dodaj do ulubionych

serwisowy horror c.d.

15.05.06, 16:37
3 tygodnie temu wymienialem olej i filtr w automacie, w serwisie Astro w
Katowicach na Rozdzienskiego. Ogolnie doswiadczenie pozytywne pomijajac
drobny jak mi sie wtedy wydawalo incydent, zalali za duzo oleju do skrzyni,
zwrocilem na to uwage, mlody pracownik pobiegl do szefa po chwili wraca i
mowi ze to nie jest problem i bedzie ok. Mialem nawet kazac im spuscic
nadmiar bo w koncu co to za problem, odkrecenie jednej sruby. Ale temat
zlalem skoro robia amerykanskie auta to chyba wiedza jak zmienic olej w
automacie.

Przez trzy tygodnie autem niewiele jezdzilem, w koncu wczoraj wybralem sie w
dluzsza podroz (okolice Warszawy), 30km za Czestochowa automat ni z gruszki
ni z pietruszki zrzucil jeden bieg w dol a nastepnie po 2 sekundach wrocil
spowrotem na 4. Po chwili za autem zaczal ciagnac sie siwy dym, zjechalem
natychmiast na pobocze, zatrzymuje sie wysiadam i zagladam pod auto a tam
wali czerwony plyn ciurkiem.
Pierwsza mysl, puscilo uszczelnienie pokrywy automatu.
No to krotki telefon do panow z Astro, panowie, ze oczywiscie poprawia jesli
to wyciek z dekla (chociaz oni watpia czy to jest to, blah blah, zaczynaja
sie typowe wykrety), jednoczesnie stwierdzili ze autem nie mozna jechac
trzeba holowac i pokryja koszty jesli sa odpowiedzialni za przyczyne awarii.
Dodam ze wg instrukcji mojego pojazdu nie mozna holowac kolami po asfalcie
(zadnymi) tylko na lawecie.
Auto zholowalem do Katowic (ok 100km 3.5zl za 1km dojazd plus 80zl zaladunek
plus 4zl za 1km plus 50% za niedziele i swieta.

Dzis rano dzwonie do Astro, panowie oczywiscie przyjada po auto zobaczyc co
jest ze skrzynia, przypominam ze auta nie mozna holowac, pan sie smieje i
mowi ze jakos sobie bez lawety poradza. Zaczalem troche watpic w fachowosc
panow z Astro.

Krotki telefon do specjalisty (wspomnialem przy tym o nadmiarze oleju przy
wymianie) i szybka diagnoza:

z powodu nadmiaru plyn ATF sie spienil przez co spowodowal wadliwy wybor
biegow a nadmiar wywalilo przez odpowietrznik.
Propozycja naprawy problemu: sprawdzic poziom oleju w automacie, skorygowac
na zalecany przez producenta, sprawdzic dzialanie skrzyni z dobrym poziomem
plynu.

Tak tez zrobilem w najblizszym autoryzowanym salonie Mitsubishi, gdzie sie
okazalo ze plynu w dalszym ciagu bylo za duzo (mimo ze z pol litra pewnie juz
wywalilo w trasie), nadmiar plynu spuszczono, skrzynia od tej pory chodzi
bezblednie.

Teraz najlepsze:
poniewaz brak kompetencji panow z Astro narazil mnie na spore koszty
zapytalem (przez przedstawiciela, bo osobiscie juz nie chce mi sie z tymi
ludzmi rozmawiac) jak maja zamiar ten problem rozwiazac, oczywiscie w bardzo
chamski sposob pan szef serwisu stwierdzil ze to sa jakies bzdury i ze
glupoty opowiadam.

Reasumujac, panowie fachowcy z serwisu aut amerykanskich nie wiedza ze nie
mozna wlac za duzo plynu do automatu, nie maja pojecia jakie sa tego
konsekwencje, wiedza lepiej od fabryki w jaki sposob auto mozna lub nie
holowac. Po prostu rewelacja.
  • dr.verte 15.05.06, 17:03
    radomir996 napisał:

    > Reasumujac, panowie fachowcy z serwisu aut amerykanskich nie wiedza ze nie
    > mozna wlac za duzo plynu do automatu, nie maja pojecia jakie sa tego
    > konsekwencje, wiedza lepiej od fabryki w jaki sposob auto mozna lub nie
    > holowac. Po prostu rewelacja.


    No i co?Wyrwiesz im kase za te przykrości?
  • radomir996 15.05.06, 17:12
    Bede sie konsultowal z prawnikiem, mam papier z wymiany oleju w Astro i drugi z
    Mitsubishi o za wysokim poziomie oleju w automacie i koniecznosci spuszczenia
    nadmiaru zeby osiagnac wartosci fabryczne. Co prawda tego typu sprawy sie w
    polskich sadach ciagna miesiacami ale ja mam czas i cierpliwosc.
  • wujaszek_joe 15.05.06, 17:15
    miejmy nadzieje że tej cierpliwości ci wystarczy.
    bo nie tylko o twoje straty chodzi, tylko żeby nauczyli się mysleć i nie
    szkodzili innym ludziom
    --
    poligono industrial
    !
  • habudzik 15.05.06, 17:13
    To było ASO bo nie czytałem wszystkiego ?
    --
    Izydko , 189cm/120kg - konieczna L I P O S U K C J A grubasie .
  • radomir996 15.05.06, 17:18
    habudzik napisał:

    > To było ASO bo nie czytałem wszystkiego ?

    Nie, Astro to prywatna firma specjalizujaca sie w serwisie aut amerykanskich.
  • radioaktywny 15.05.06, 17:41
    Ze wspolczuciem przeczytalem o Twoich doswiadczeniach.
    Fachowosc i dzialania tego serwisu przypominaja mi dokonania naszego rzadu.
    Mam nadzieje, ze nie odpuscisz tej sprawy i zlozysz pozew do sadu cywilnego
    dolaczajac wymienione przez Ciebie dokumenty.
    Powinni Ci zwrocic wszytsko co do grosza, i to nawet nie za dyletanctwo, ale za
    to bezczelne chamstwo i prostactwo.
    Pozdrawiam.
    --
    *Jeśli w prawdziwym niebie nie ma Wenecji,
    nie chcę iść do nieba*
  • radomir996 16.05.06, 06:39
    No niestety, zapowiadalo sie dobrze, teoretycznie goscie kumali temat, w miare
    dobre auta serwisowali (stalna warsztacie lincoln navigator, jeep GC i kilka
    voyagerow) wydawaloby sie ze maja pojecie co robia a tu taka przykra
    niespodzianka. Wogole to ja mam jakiegos cholernego pecha do serwisow, labo
    mnie probuja orznac albo mi cos spieprza, normalnie strach z autem na serwis
    pojechac. Doszlo do tego ze ja na przyklad nigdy nic aftermarketowego nie daje
    intalowac, tylko jezdze jak auto z fabryki wyszlo, robie tylko konieczny serwis
    a widze ze bede musial sam chyba sobie oleje zmieniac bo nawet przy takich
    podstawach serwisy nie daja rady, no przeciez to jest jakas paranoja.
  • sven_b 16.05.06, 10:29
    Nic tak nie wpienia jak wykret od zwalonej roboty, bo jak jeszcze
    powiedza 'przepraszamy poprawimy' to pozostaje o tyle bol ze znow tracisz czas
    na wymiane oleju czyli banał.
    --
    BCE B KOCMOC!
  • radomir996 16.05.06, 11:19
    Dokladnie, akurat mam tego pecha ze w innym warsztacie od trzech tygodni stoi
    moj motocykl z powodu bledu warsztatu bo trafil tam tylko na przeglad i
    regulacje, ale jak narazie serwis zachowuje sie fair (wyrazil wole naprawienia
    usterki na wlasny koszt) wiec nie robie z tego problemu, jak bedzie dalej
    zobaczymy i napewno na wlasciwym forum nie omieszkam sie podzielic wrazeniami.

    Wogole mam jakiegos pecha chyba bo:

    W Fordzie Mustangu z 2000 roku w 2003 przy wymianie oleju w tylnym moscie
    serwisant zle zalozyl korek przez co w trasie 800km zszedl caly olej i most sie
    spalil.
    Serwis oddal kase za naprawe mostu, ale inny serwis ktory sie tym mostem
    zajmowal najpierw nie potrafil zlozyc talerza i ataku (3 razy wracalem na
    poprawki) w miedzy czasie do rachunku dodal wymiane pol osi ktorych nie
    wymienil, a most w koncu nie zlozyli tak jak trzeba i do konca juz wyl miedzy
    45 a 50mph. I to w USA bylo zeby nie bylo ze tylko w PL takie walki odstawiaja.
    Innym razem w tym samym samochodzie pojechalem na wymiane klockow i
    przetoczenie tarczy z przodu bo troche bily, to mi chcieli wymienic wszystkie 4
    tarcze bo niby z tylu wygiete a z przodu za cienkie, co bylo zwyklym klamstwem
    bo z tylu byly proste a z przodu owszem mialy bicie ale szerokosc dalej powyzej
    minimalnych norm fabrycznych nawet po przetoczeniu.
    Normalnie juz teraz albo wszystko robie sam albo siedze w warsztacie i patrze
    caly czas na rece bo sie nie da inaczej.
    Do innych tego typu historii dodam ze ktoregos razu w jednym warsztacie
    chcialem kupic pewien olej (nie bede mowil z nazwy bo dowodow nie mam) i sie
    okazalo ze maja taki i owszem ale z beczki a potem z innego zrodla sie
    dowiedzialem ze z beczki to oni owszem i maja ale nie taki olej jaki chcialem
    kupic tylko jakis najtanszy syf, czyli standardowy walek, maja jedna beczke z
    olejem ale zawsze tam jest alkurat taki o ktory pyta klient.

    normalnie trzeba caly czas w warsztacie siedziec, patrzyc mechanikom na rece,
    zadac zuzytych czesci po wymianie, sprawdzac czy faktycznie plyny wymienili
    (sprawdzic czy po wymianie oleju faktycznie jest swiezy i czysty olej w
    silniku/skrzyni/moscie), bo i naczej okradna, zepsuja, powiedza ze wymienili a
    nawet nie dotkna auta.

    Wogole to chyba zaczne nowy watek do wpisywania nieuczciwych/niefachowych
    warsztatow i przykladowych walkow jakie odstawiaja.
  • sven_b 16.05.06, 11:53
    Czlowiek od tego sprawdzania sam staje sie mechanikiem:-)

    Od roku korzystam z DAS (www.das.pl). Jezeli masz obiekcje do rzetelnosci
    serwisu, a bierzesz wszystkie rachunki - zglaszasz to im. W swoich punktach
    sprawdza jakosc podejrzanej uslugi i w Twoim imieniu dochodzą prawnych roszczen.
    --
    BCE B KOCMOC!
  • lopi1 16.05.06, 20:46
    Nie masz pecha, 99% mechanikow to popaprancy i oszusci, nie bojmy sie tego
    powiedziec
  • emes-nju 16.05.06, 10:37
    swoboda_t napisał:

    > A jeszcze niedawno ich polecałeś :( Ehh... Powodzenia w bojach!


    Tez byl czas, ze polecalem ASO Auto Plaza w Warszawie. Juz nie polecam...

    --
    Polska to chyba jedyny kraj posiadający kopię zapasową prezydenta i rząd sterowany radiem.
  • dopracowanywkazdymcalu 16.05.06, 11:59
    A jak to jest ze sie auta nie da holowac? To musi byc jaki straszny badziew
    skoro holowanie jest dla niego szkodliwe.
  • radomir996 16.05.06, 15:08
    > A jak to jest ze sie auta nie da holowac? To musi byc jaki straszny badziew
    > skoro holowanie jest dla niego szkodliwe.

    Wiekszosci samochodow z AWD i automatyczna s.b. nie mozna holowac z zadnym
    kolem na asfalcie, wiekszosci samochodow z automatem nie mozna holowac z kolami
    napedowymi po asflacie, a jesli mozna to tylko do jakiejs tam predkosci i
    odleglosci.
    Niektorych samochodow z AWD i manulna skrzynia biegow nie mozna holowac z
    zadnym kolem na asfalcie (na przyklad Mitsu Evo)

    autos.msn.com/advice/article.aspx?contentid=4022110
    Each owner's manual provides specific instructions and warnings for each
    vehicle and should be strictly followed.

    Subaru spokesman Rob Moran, for example, notes that the owner's manuals for all
    new Subaru Forester, Legacy and Impreza models—basically every Subaru with
    standard all-wheel drive—tell drivers that all four wheels need to be off the
    ground when a Subaru is towed. This is also known as flat-bedding.

    Otherwise, "you could get damage to the transmission or differential," he said.

    Przetlumaczyc???

    Fachowcy z Astro oczywiscie by sobie jakos poradzili bo co tam instrukcja
    obslugi, wiadomo ze to jakies glupoty, w koncu co sie moze stac jak sie holuje
    takie auto, albo jak sie za duzo oleju do automatu zaleje, normalnie kompletny
    brak kompetencji i jakiejkolwiek wiedzy tematu.
  • odin-2 16.05.06, 12:07
    Autor: radomir996
    Data: 15.05.06, 16:37


    3 tygodnie temu wymienialem olej i filtr w automacie, w serwisie Astro w
    Katowicach na Rozdzienskiego. Ogolnie doswiadczenie pozytywne pomijajac
    drobny jak mi sie wtedy wydawalo incydent, zalali za duzo oleju do skrzyni,
    zwrocilem na to uwage, mlody pracownik pobiegl do szefa po chwili wraca i
    mowi ze to nie jest problem i bedzie ok.


    Na "bagnecie" od autoskrzyni masz dwie skale:-na zimny i na goracy olej,poziom
    zimnego powinien byc w polowie miedzy kreskami,goracego oleju nie da sie
    dokladnie zmierzyc gdyz po wylaczeniu silnika czesc oleju zawiera na sciankach
    i innych plaszczyznach powyzej poziomu "zatopionego" - kaz ignorantom na
    warsztacie odessac olej z skrzyni do wymaganego poziomu,za wysoki poziom =
    niedostateczne smarowanie (rozbryzgowe) nie "chlapie" tak i tam gdzie powinno.
  • zell3uk1 18.05.06, 12:56
    SZCZERZE ODRADZAM WARSZTAT
    MAG-POL BIS
    ul. Przesmyckiego 58
    05-500 Piaseczno k. Warszawy
    tel. (22) 757 00 48
    chinex@wp.pl
    CENY WYGÓROWANE (ROSNA CHYBA ODWROTNIE PROPORCJONALNIE DO UMIEJETNOSCI
    MECHANIKA), NIEFACHOWA OBSŁUGA -> COZ Z TEGO IZ 1 USTERKA ZOSTAŁA USUNIETA
    SKORO PANOWIE TAK PRACOWALI IZ ZEPUSLI COS CO DZIAŁAŁO ZUPEŁNIE SPRAWNIE
    (POMPA SPRYSKIWACZY ORAZ UKŁAD CENTRALNY ZAMEK). DO TEGO CHYBA POSPIECH KAZAŁ
    IM PORYSOWAC MASKE ORAZ UDERZYC CZYMS DRZWI OD STRONY PASAZERA. TERMINY TAKZE
    SA DLA NICH CZYMS OBCYM, NIE MOWIAC JUZ O TYM IZ UMAWIAJA SIE 1 DNIA A
    NASTEPNEGO TWIERDZA IZ NIE BYLO ROZMOWY. ZDECYDOWANIE ODRADZAM!!!!!!!!!!!!
    FIRMA MAG POL BIS TO JEDNA Z NAJGORSZYCH Z JAKIMI MIAŁEM DO CZYNIENIA.
  • speedone 20.05.06, 12:17
    co do holowania to tak niemozna holowac ale jak niema lawety to mozna na
    wlaczonym silniku i na N i nic mu sie niestanie
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy chłop z widłami to Posejdon
    speedone-NEW
    kliknij tu !!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.