Dodaj do ulubionych

Ciche diesle Common Rail to mit

IP: 193.0.236.* 16.01.03, 11:31
zastanawia mnie czemu posiadacze diesli z takim glupim uporem staraj sie
wszystkim dookoloa wmowic mniej wiecej taka teze

"kiedys diesle to smierdzialy i klekotaly a teraz to sa cichutkie jak
benzyna, super oszczedne i do tego daja wielka przyjemnosc z jazdy dzieki
wysokiemu momentowi obrotowemu"

to jest nieprawda!

nie mam nic przeciwko dieslom ale ich zaleta w stosunku do benzyny jest tylko
ekonomicznosc!

diesle nawet te najnowsze klekocza jak cholera i PO CO TEW UPOR WE WMAWIANIU
ZE TAK NIE JEST ??? przyklady ktorymi mialem okazje sie przejechac:

SEAT IBIZA 1.9 TDi 1998 rok (wersja chyba 110 KM)
MERCEDES C 220 CDI 1999 rok
RENAULT LAGUNA II 1.9 DCi 2002 rok
TOYOTA AVENSIS D4D 2.0 chyba 2000 rok
MERCEDES E 270 CDI (jazda probna na Omulewskiej w 2000)
MERCEDES S 400 CDI (jazda probna na Omulewskiej w 2000)
PEUGOT 406 2.0 HDI

wedlug mnie kazdy z nich (oprocz S 400 CDI) pod wzgledem glosnosci i wibracji
nie ma co sie rownac z benzyna!!! najgorsze z nich to chyba 1.9 TDi (jego
dzwiek przypomina jakas furgonetke typu Nysa albo Zuk) i C 220 CDI (po
uruchomieniu silnika przez okolo 10 min (na postoju) samochod sie po prostu
trzesie !!! dziwiek troche lepiej niz TDi ale dalej "kibel"

S 400 CDI to wyjatek jest znacznie lepszy niz reszta ale biorac pod uwage
klase tego samochodu to i tak wypada on miernie w stosunku do benzyniakow ze
swojej klasy (z zewnatrz caly czas bez problemu mozna poznac ze to diesel,
nie ma nawet mowy o cichutkim, poteznym "szumie" V8 benzynowych)

niech ktos mi napisze model samochodu z dieslem ktory jest cichy jak benzyna
to sprobuje sie takim przejechac. zaloze sie i tak ze taki diesel nie istnieje

Pozdrawiam,

PS. wysoki moment obrotowy w silniku diesla (ktory i tak ma mala moc) to jest
zaleta dla kobiety bo jezdzi sie latwiej i nie trzeba umiec dobrze operowac
sprzeglem, prawdziwi kierowcy lubia "mieszac wajcha"
Obserwuj wątek
    • vwdoka Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 11:45
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > zastanawia mnie czemu posiadacze diesli z takim glupim uporem staraj sie
      > wszystkim dookoloa wmowic mniej wiecej taka teze
      >
      > "kiedys diesle to smierdzialy i klekotaly a teraz to sa cichutkie jak
      > benzyna, super oszczedne i do tego daja wielka przyjemnosc z jazdy dzieki
      > wysokiemu momentowi obrotowemu"
      >
      > to jest nieprawda!
      >
      > nie mam nic przeciwko dieslom ale ich zaleta w stosunku do benzyny jest tylko
      > ekonomicznosc!
      >
      > diesle nawet te najnowsze klekocza jak cholera i PO CO TEW UPOR WE WMAWIANIU
      > ZE TAK NIE JEST ??? przyklady ktorymi mialem okazje sie przejechac:
      >
      > SEAT IBIZA 1.9 TDi 1998 rok (wersja chyba 110 KM)
      > MERCEDES C 220 CDI 1999 rok
      > RENAULT LAGUNA II 1.9 DCi 2002 rok
      > TOYOTA AVENSIS D4D 2.0 chyba 2000 rok
      > MERCEDES E 270 CDI (jazda probna na Omulewskiej w 2000)
      > MERCEDES S 400 CDI (jazda probna na Omulewskiej w 2000)
      > PEUGOT 406 2.0 HDI
      >
      > wedlug mnie kazdy z nich (oprocz S 400 CDI) pod wzgledem glosnosci i wibracji
      > nie ma co sie rownac z benzyna!!! najgorsze z nich to chyba 1.9 TDi (jego
      > dzwiek przypomina jakas furgonetke typu Nysa albo Zuk) i C 220 CDI (po
      > uruchomieniu silnika przez okolo 10 min (na postoju) samochod sie po prostu
      > trzesie !!! dziwiek troche lepiej niz TDi ale dalej "kibel"
      >
      > S 400 CDI to wyjatek jest znacznie lepszy niz reszta ale biorac pod uwage
      > klase tego samochodu to i tak wypada on miernie w stosunku do benzyniakow ze
      > swojej klasy (z zewnatrz caly czas bez problemu mozna poznac ze to diesel,
      > nie ma nawet mowy o cichutkim, poteznym "szumie" V8 benzynowych)
      >
      > niech ktos mi napisze model samochodu z dieslem ktory jest cichy jak benzyna
      > to sprobuje sie takim przejechac. zaloze sie i tak ze taki diesel nie istnieje
      >
      > Pozdrawiam,
      >
      > PS. wysoki moment obrotowy w silniku diesla (ktory i tak ma mala moc) to jest
      > zaleta dla kobiety bo jezdzi sie latwiej i nie trzeba umiec dobrze operowac
      > sprzeglem, prawdziwi kierowcy lubia "mieszac wajcha"

      No cóż, parę lat temu wyciśnięcie 130KM z benzynowego silnika 1,9l to był spory
      wyczyn,a ty mówisz mała moc... Cóż, wszystko jest względne...
      A co do prawdziwego kierowcy, to powinien przede wszystkim umieć zreperować
      swój samochód, a nie mieszać wajchą... Ja lubię wygodę i bezpieczeństwo, jedno
      i drugie daje silnik typu TDI, CDI czy jakkolwiek go zwać. A jakby jeszcze
      dołożyć do tego automatyczną skrzynię biegów.... miodzio...

      Pozdrawiam,
      vwdoka
      A propos, silnik TDI VWeja nie ma Common rail'a. Alo to tylko tak na marginesie
      prawdziwy kierowco i znawco samochodów...
      • Gość: Szymi Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: 193.0.236.* 16.01.03, 11:56
        > No cóż, parę lat temu wyciśnięcie 130KM z benzynowego silnika 1,9l to był
        spory
        > wyczyn,a ty mówisz mała moc... Cóż, wszystko jest względne...

        to bylo chyba 20 lat temu. (sam mam samochod z 1993 roku 2.0 benzyna i mam 150
        KM bez zadnego turbo)


        > A co do prawdziwego kierowcy, to powinien przede wszystkim umieć zreperować
        > swój samochód, a nie mieszać wajchą...

        pomyliles kierowce i mechanika

        Ja lubię wygodę i bezpieczeństwo, jedno
        > i drugie daje silnik typu TDI, CDI czy jakkolwiek go zwać. A jakby jeszcze
        > dołożyć do tego automatyczną skrzynię biegów.... miodzio...

        znamy inna definicje slowa "wygoda" - dla mnie wibracje i brzydki glosny dzwiek
        nie maja nic wspolnego z wygoda. co do automatu - zgadzam sie to jest wygoda

        > A propos, silnik TDI VWeja nie ma Common rail'a. Alo to tylko tak na
        marginesie
        > prawdziwy kierowco i znawco samochodów...

        wiem ze nie ma

        Pozdrawiam,
        • Gość: Gradus Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.biomag.uni-jena.de 16.01.03, 12:11
          Mimo, ze 1.9 TDI na postoju jest dosc glosny to jest to
          dosyc specyficzny dzwiek (mi osobiscie sie nawet podoba).
          Za to jak jezdzilem Common Rail 1.5dCi to tylko tuz po
          uruchomieniu dalo sie wyczuc, ze to diesel. Jak sie
          rozgrzal to byl bardzo cichy. Ja jesli bede teraz kupowal
          jakies auto to tylko turbo diesla... Na takie parametry
          jak przyspiecha 0-100 to juz nawet nie patrze.
          Przekonalem sie osobiscie, ze to nie ma az takiego
          znaczenia.

          Pozdro.
        • vwdoka Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 15:40
          Gość portalu: Szymi napisał(a):

          > > No cóż, parę lat temu wyciśnięcie 130KM z benzynowego silnika 1,9l to był
          > spory
          > > wyczyn,a ty mówisz mała moc... Cóż, wszystko jest względne...
          >
          > to bylo chyba 20 lat temu. (sam mam samochod z 1993 roku 2.0 benzyna i mam
          150
          > KM bez zadnego turbo)
          >
          >
          > > A co do prawdziwego kierowcy, to powinien przede wszystkim umieć zreperowa
          > ć
          > > swój samochód, a nie mieszać wajchą...
          >
          > pomyliles kierowce i mechanika
          >
          > Ja lubię wygodę i bezpieczeństwo, jedno
          > > i drugie daje silnik typu TDI, CDI czy jakkolwiek go zwać. A jakby jeszcze
          >
          > > dołożyć do tego automatyczną skrzynię biegów.... miodzio...
          >
          > znamy inna definicje slowa "wygoda" - dla mnie wibracje i brzydki glosny
          dzwiek
          >
          > nie maja nic wspolnego z wygoda. co do automatu - zgadzam sie to jest wygoda
          >
          > > A propos, silnik TDI VWeja nie ma Common rail'a. Alo to tylko tak na
          > marginesie
          > > prawdziwy kierowco i znawco samochodów...
          >
          > wiem ze nie ma
          >
          > Pozdrawiam,

          Zatem czemu piszesz iż 1,9TDI w Seacie jest najgorsze z nich wszystkich?

          Pozdrawiam,
          vwdoka
        • Gość: Niknejm Cytowanie IP: proxy / 143.26.82.* 16.01.03, 15:05
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Vwdoka gdy odpisujesz na jakis post, to nie musisz go jeszcze raz powielac!
          > Przeciez on jest juz wyzej!
          > Marnujesz tylko cenne miejsce na forum

          Po pierwsze, niektórzy czytają tylko nowe posty, więc cytowanie ułatwia.
          Po drugie, ułatwia to zidentyfikowanie, do czyjej wypowiedzi Twój post się
          odnosi, co jest czasami trudne w długich, 'rozgałęziających się' wątkach.

          Pzdr
          Niknejm
      • Gość: robert Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 16.01.03, 13:14
        Co do głośności to bywa różnie - dizle w autach wyższej klasy są cichsze
        (lepiej wyciszone) a w tandecie to sie trzęsie niemiłosiernie (VW, francuzy
        etc). Podobnie zreszta jak w klasach aut benzynowych.
        Jednak trudno uznać jakikolwiek dźwięk dizla za "rasowy" albo przyjemny dla
        ucha.

        Dobrze wyciszone są rzeczywiście 3 i 4 litrowe BMW oraz 4 litrowe Mercedesy.
        Natomiast to co bardziej mi przeszkadza podczas podrózy dizlem to wszechobecne
        uczucie wibracji. I miałem to nawet jeźdżąc 3 litrowym BMW. Głuche wibracje sa
        tam większe niż w zupełnie średniej jakości samochodach benzynowych. I proszę
        mi nie mówić, że kultura pracy 330D to to samo co 330i, bo i tak nie uwierzę:))
          • Gość: robert Re: Widze, ze na tym forum... IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 16.01.03, 15:22
            Gość portalu: Gradus napisał(a):

            > Nie mam takich doswiadczen jak Wy ale nawet w
            > "gowienkach" typu Cordoba Sport TDI, lub Megane dCi nie
            > czulem, zadnych nadmiernych drgan samochodu...


            Polecam odpalenie obok siebie Cordoby TDI oraz Cordoby np. 1,8 20V.
            Posłuchajmy, którego będzie słychać i czuć (na kierownicy).
            Ja wiem którego, a ty?
            • Gość: Gradus Re: Widze, ze na tym forum... IP: *.biomag.uni-jena.de 16.01.03, 15:34
              Gość portalu: robert napisał(a):


              > Polecam odpalenie obok siebie Cordoby TDI oraz Cordoby
              np. 1,8 20V.
              > Posłuchajmy, którego będzie słychać i czuć (na kierownicy).
              > Ja wiem którego, a ty?

              Robiles taki test? Bo silnika 1,8 20V jakos nie widze na
              polskiej stronie Seata...
              Ja porownywalem Megana 1.4 16V i 1.5 dCi i wszytko
              przemawia na korzysc dCi. Zadnych wibracji, zadnego
              warczenia i duzo przyjemniejsza jazda (mimo papierowo
              gorszych osiagow).
                • Gość: robert Re: Poza tym... IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 16.01.03, 16:09
                  Gość portalu: Gradus napisał(a):

                  > ... jak ktos tu juz madrze zauwazyl: TDI to nie jest
                  > Common Rail.
                  >
                  > Pozdro.

                  Ja nie twierdzę że to CR.
                  Odniosłem sie do twojej wypowiedzi - ponieważ przywołałeś silnik 1,9TDI to
                  zaproponowałem jego benzynowy odnośnik z tej samej stajni.
                  Może być 1,8T, pracuje tak, że go nie słychać. Porównania miałem okazje zrobić -
                  w Skodach, ale to chyba nie powinno robić róznicy, prawda?
                  • Gość: Gradus Re: Poza tym... IP: *.biomag.uni-jena.de 16.01.03, 16:32
                    Gość portalu: robert napisał(a):

                    > Ja nie twierdzę że to CR.
                    > Odniosłem sie do twojej wypowiedzi - ponieważ
                    przywołałeś silnik 1,9TDI to
                    > zaproponowałem jego benzynowy odnośnik z tej samej stajni.
                    > Może być 1,8T, pracuje tak, że go nie słychać.
                    Porównania miałem okazje zrobić
                    > -
                    > w Skodach, ale to chyba nie powinno robić róznicy, prawda?

                    Ale ja sie zgadzam, ze 1.9 TDI chodzi dosyc glosno na
                    biegu jalowym. Nawet bym powiedzial, ze bardzo glosno
                    (szczegolnie jak jest zimny). Ale jak sie juz ruszy to
                    jest duzo, duzo ciszej. No i ten efekt wcisniecia w fotel
                    tez jest dosyc przyjemny. Nie moge 1.9 TDI porownac z
                    1.8T bo nim nie jezdzilem.
                    Jedyne co moge porownac to 1.4 16V i 1.5 dCi (80KM) w
                    Meganie no i ewentualnie jeszcze 1.5 dCi (65KM) w Clio. W
                    Clio to bylo troszeczke slychac, ze to diesel ale w
                    Megance to juz to jest ciezkie do wyczucia (najwyzej
                    tylko przez chwilke po odpaleniu).

                    Jeszcze moge cos powiedziec o dzwieku silnika Passata TDI
                    ale tylko na zewnatrz (bo sasiad takiego ma ;). Jak
                    przejedzie czasem to az przyjemnie posluchac. Ma taki
                    specyficzny odglos, ktory mi sie osobiscie bardzo podoba.

                    Pozdro.
                  • devote Re: Poza tym... 16.01.03, 22:46
                    Gość portalu: robert napisał(a):


                    > Może być 1,8T, pracuje tak, że go nie słychać. Porównania miałem okazje
                    zrobić


                    na postoju to tak
                    a ktory jest cichszy podczas jady?
                    1.8T powyzej 120 juz zaczyna wyc bo obroty ponad 3 tys
                    a TDI ma 2 tys obrotow i nie slychac silnika nawet przy predkosciach 160 i
                    wiecej
                    1.8T przy 160 to juz wyje jak silnik od kosiarki

                  • devote Re: Poza tym... 16.01.03, 22:47
                    Gość portalu: robert napisał(a):


                    > Może być 1,8T, pracuje tak, że go nie słychać. Porównania miałem okazje
                    zrobić


                    na postoju to tak
                    a ktory jest cichszy podczas jady?
                    1.8T powyzej 120 juz zaczyna wyc bo obroty ponad 3 tys
                    a TDI ma 2 tys obrotow i nie slychac silnika nawet przy predkosciach 160 i
                    wiecej
                    1.8T przy 160 to juz wyje jak silnik od kosiarki

                    • Gość: robert Ty jeździłeś czy tylko tak sobie gadasz IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 17.01.03, 09:57
                      devote napisał:

                      > a ktory jest cichszy podczas jady?
                      > 1.8T powyzej 120 juz zaczyna wyc bo obroty ponad 3 tys
                      > a TDI ma 2 tys obrotow i nie slychac silnika nawet przy predkosciach 160 i
                      > wiecej
                      > 1.8T przy 160 to juz wyje jak silnik od kosiarki
                      >

                      Nic nie wyje jak żadna kosiarka. Powyżej 160 to słychać w samochodach szum opon
                      i wiatru a nie silniki. Chyba że to Renault - tam rzeczywiście silniki przy
                      wiekszych prędkościach są głośne. A przy 120 to silnika 1,8T wogóle nie
                      słychać. Skąd ty wziąłes te teorie? Bo raczej nie z praktyki, prawda?
              • Gość: Szymi Re: Widze, ze na tym forum... IP: 193.0.236.* 16.01.03, 16:16
                jak to mozliwe ze 1.9DCi halasuje a 1.5DCi nie ma "zadnych wibracji, zadnego
                warczenia",

                jesli naprawde nie zauwazyles roznicy na korzysc benzyny jesli chodzi o poziom
                wibracji i dzwieku silnika to pewnie nie zauwazyl bys tez roznicy miedzy
                benzyna r4 a v6 wiec mozesz jezdzic i ursusem i nie zrobi ci to roznicy.
                widocznie niektorzy tak maja. pozdrawiam

                > Robiles taki test? Bo silnika 1,8 20V jakos nie widze na
                > polskiej stronie Seata...
                > Ja porownywalem Megana 1.4 16V i 1.5 dCi i wszytko
                > przemawia na korzysc dCi. Zadnych wibracji, zadnego
                > warczenia i duzo przyjemniejsza jazda (mimo papierowo
                > gorszych osiagow).
                • Gość: Gradus Re: Widze, ze na tym forum... IP: *.biomag.uni-jena.de 16.01.03, 16:20
                  Gość portalu: Szymi napisał(a):

                  > jak to mozliwe ze 1.9DCi halasuje a 1.5DCi nie ma
                  "zadnych wibracji, zadnego
                  > warczenia",
                  >
                  > jesli naprawde nie zauwazyles roznicy na korzysc
                  benzyny jesli chodzi o poziom
                  > wibracji i dzwieku silnika to pewnie nie zauwazyl bys
                  tez roznicy miedzy
                  > benzyna r4 a v6 wiec mozesz jezdzic i ursusem i nie
                  zrobi ci to roznicy.
                  > widocznie niektorzy tak maja. pozdrawiam
                  >

                  Nie wiem jak jezdzi 1.9 dCi bo nim nie jezdzilem.
                  Jezdzilem 1.5 dCi i bardzo mi sie podobalo.

                  Byla taka bajka o materacach, grochu i ksieznicce.
                  Niektorzy juz tak maja, ze taki groszek pod 10 materacami
                  wyczuja. Szczegolnie ksiezniczki.

                  Tez pozdrawiam.
        • greenblack Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 22:10
          Gość portalu: robert napisał(a):

          > Dobrze wyciszone są rzeczywiście 3 i 4 litrowe BMW oraz 4 litrowe Mercedesy.

          4.0 V8 CDI Mercedesa to bardzo źle wyciszony silnik o fatalnej kulturze pracy.
          Porównanie z 4.3 V8 benzyna, to jak najlepsza czekolada - 4.3, i zjełczałe
          masło 4.0 CDI.

          > Natomiast to co bardziej mi przeszkadza podczas podrózy dizlem to
          wszechobecne
          > uczucie wibracji. I miałem to nawet jeźdżąc 3 litrowym BMW. Głuche wibracje
          sa
          > tam większe niż w zupełnie średniej jakości samochodach benzynowych. I proszę
          > mi nie mówić, że kultura pracy 330D to to samo co 330i, bo i tak nie
          uwierzę:))

          Ja też nie uwierzę.

          Pozdrawiam
      • Gość: Szymi Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: 193.0.236.* 16.01.03, 13:30
        ok, jezeli bede mial okazje to na pewno wyprobuje ale i tak jestem pewien ze
        bedzie z nimi jak z S 400 CDI czyli znacznie lepsze niz "zwykle" 4 cylindrowe
        dieselki ale i tak do piet nie dorastaja szesciocylindrowym rzedowkom produkcji
        BMW.

        Pozdrawiam,


        joasia1 napisała:

        > BMW X5 3.0d
        > BMW 330d
        > BMW 530d
        >
        > wyprobuj to mozemy pogadac.
        • Gość: J. T. Radosny Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.zigzag.pl 16.01.03, 15:52
          Każdy ma swoje, subiektywne odczucia ale moim zdaniem nawet volkswagenowski TDi
          mimo "przestarzałych" pompowtryskiwaczy jest cichy (w środku).Jezdziłem Audi A3
          Tdi 130 hp + automat - mocno wypasiona wersja - xenon, skóra itp.Na zewnątrz,
          nawet po rozgrzaniu słyszalny, wyrazny klekot, jak za "starych, dobrych czasów"
          ale w środku....miód - cichutki pomruk, zero wibracji, cicho i czuć nawet
          (przede wszystkim?) przy automacie, ze te ponad 300Nm momentu robi swoje -
          wciska w fotel przy prawie kazdej prędkości.Dodam, że auto nie ma roku czyli
          jest to w sumie nówka.Pzdr
          • vwpassat Cichy w środku, na zewnątrz nie 16.01.03, 16:15
            Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):

            > Każdy ma swoje, subiektywne odczucia ale moim zdaniem nawet
            > volkswagenowski TDi mimo "przestarzałych" pompowtryskiwaczy
            > jest cichy (w środku).Jezdziłem Audi A3 Tdi 130 hp. Na zewnątrz,
            > nawet po rozgrzaniu słyszalny, wyrazny klekot, jak za
            > "starych, dobrych czasów" ale w środku....miód - cichutki pomruk,
            > zero wibracji, cicho i czuć nawet (przede wszystkim?) przy automacie,
            > ze te ponad 300Nm momentu robi swoje [...]

            Potwierdzam. Jest tak dokładnie. Fakt że sąsiad wie kiedy z roboty wracam, bo
            słychać auto, ale w środku jest malina. No i te spalanie ON, przy moich 35kkm
            rocznie mam w kieszeni OC + AC. I o to chodzi.
          • greenblack Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 22:24
            Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):

            > Każdy ma swoje, subiektywne odczucia ale moim zdaniem nawet volkswagenowski
            TDi
            >
            > mimo "przestarzałych" pompowtryskiwaczy jest cichy (w środku).

            Czas iść do laryngologa.

            > ale w środku....miód - cichutki pomruk, zero wibracji,

            1.9 TDI "zero wibracji" ;) Wsiądź do jakiegoś V6 albo R6.

            • Gość: J. T. Radosny Do Greenblacka IP: *.zigzag.pl 17.01.03, 15:37
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):
              >
              > > Każdy ma swoje, subiektywne odczucia ale moim zdaniem nawet volkswagenowsk
              > i
              > TDi
              > >
              > > mimo "przestarzałych" pompowtryskiwaczy jest cichy (w środku).
              >
              > Czas iść do laryngologa.
              >
              > > ale w środku....miód - cichutki pomruk, zero wibracji,
              >
              > 1.9 TDI "zero wibracji" ;) Wsiądź do jakiegoś V6 albo R6.

              >
              >
              Nie mam interesu żeby walczyć o VW ale jest jak napisałem.Na zewnątrz "horror"
              a w środku cisza i zero (ZERO) wibracji.Jezdziłem różnymi furami i do szóstek
              oczywiście nie można w żadnym stopniu porównywać silnika TDI.Przedstawiacie tu
              wrażenia z Octawii, starych Seatów a to opisywane przez mnie Audi to nówka z
              jednym z najnowszych w rodzinie Tdi - 130hp.Samochód kosztował właściciela
              prawie 90 tys (nigdy bym tyle za to nie dał ale to inna sprawa...:).Full
              opcja.Dosłownie wszystko co można do tego małego audi wsadzić.Może jest lepiej
              wytłumiony niż inne z rodziny VW z tym samym motorem.Ja pozostane przy swoim -
              to Audi w środku jest ciche a poza tym piekielnie mocne...pzdr
              • greenblack Re: A czemu do mnie? 17.01.03, 16:33
                Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):

                > Nie mam interesu żeby walczyć o VW ale jest jak napisałem.Na
                zewnątrz "horror"
                > a w środku cisza i zero (ZERO) wibracji.

                Zero wibracji to jest w V12.

                Przedstawiacie tu
                > wrażenia z Octawii, starych Seatów

                Przecież w Seatach i Skodach montują te same silniki.

                a to opisywane przez mnie Audi to nówka z
                > jednym z najnowszych w rodzinie Tdi - 130hp.Samochód kosztował właściciela
                > prawie 90 tys
                (nigdy bym tyle za to nie dał ale to inna sprawa...:).Full
                > opcja.Dosłownie wszystko co można do tego małego audi wsadzić.

                A3 1.9 TDI 130 KM z "full wypasem", Tiptronic'kiem i tylko niecałe 90 tyś?!
                Wersja bazowa 3d, z ręczną skrzynią kosztuje 88 tyś, a z automatem już 94 tyś.
                Coś kręcisz.


                Pozdrawiam
                • Gość: J. T. Radosny Re: A czemu do mnie? IP: *.zigzag.pl 17.01.03, 17:30
                  greenblack napisał:

                  > Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):
                  >
                  > > Nie mam interesu żeby walczyć o VW ale jest jak napisałem.Na
                  > zewnątrz "horror"
                  > > a w środku cisza i zero (ZERO) wibracji.
                  >
                  > Zero wibracji to jest w V12.
                  >
                  > Przedstawiacie tu
                  > > wrażenia z Octawii, starych Seatów
                  >
                  > Przecież w Seatach i Skodach montują te same silniki.
                  >
                  > a to opisywane przez mnie Audi to nówka z
                  > > jednym z najnowszych w rodzinie Tdi - 130hp.Samochód kosztował właściciela
                  >
                  > > prawie 90 tys
                  > (nigdy bym tyle za to nie dał ale to inna sprawa...:).Full
                  > > opcja.Dosłownie wszystko co można do tego małego audi wsadzić.
                  >
                  > A3 1.9 TDI 130 KM z "full wypasem", Tiptronic'kiem i tylko niecałe 90 tyś?!
                  > Wersja bazowa 3d, z ręczną skrzynią kosztuje 88 tyś, a z automatem już 94
                  tyś.
                  > Coś kręcisz.
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Rozmawiałem z włascicielką i cena podeszła b. blisko ale nie przekroczyła 100
                  tys zł.Być może dealer coś spuścił.fakt pomyliłem się o kilka tys.Silniki są te
                  same ale wyciszenie, wytłumienie takiej skody i audi juz nie musi (nie moze)
                  byc takie same."Zero wibracji" powinieniem wziąć w cudzysłow juz
                  wczesniej.Czemu ciągle porównujesz jakies kosmiczne silniki do tego tDi?
                  Porównaj do jakiejś dwulitrowej czterocylindrowej benzyny 16V (ja tak robie) i
                  moim zdaniem w środku ten silnik jest cichy i JA nie czuje wibracji.Nie wysyłaj
                  tak łatwo ludzi do lekarza :)Pzdr
                  • greenblack Re: A czemu do mnie? 17.01.03, 17:37
                    Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):


                    Czemu ciągle porównujesz jakies kosmiczne silniki do tego tDi?

                    Bo dieslowcy zaczęli siać propoagandę w stylu: "zero wibracji i hałasu".

                    > Porównaj do jakiejś dwulitrowej czterocylindrowej benzyny 16V (ja tak robie)
                    i
                    > moim zdaniem w środku ten silnik jest cichy i JA nie czuje wibracji.

                    Szczególnie przy np. -5 stopniach nic nie czuć i nie słychać.

                    Nie wysyłaj
                    >
                    > tak łatwo ludzi do lekarza :)Pzdr

                    OK:)
              • Gość: robert gadu gadu:))) IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 17.01.03, 18:21
                Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):

                > Nie mam interesu żeby walczyć o VW ale jest jak napisałem.Na
                zewnątrz "horror"
                > a w środku cisza i zero (ZERO) wibracji.Jezdziłem różnymi furami i do szóstek
                > oczywiście nie można w żadnym stopniu porównywać silnika TDI.Przedstawiacie
                tu
                > wrażenia z Octawii, starych Seatów a to opisywane przez mnie Audi to nówka z
                > jednym z najnowszych w rodzinie Tdi - 130hp.Samochód kosztował właściciela
                > prawie 90 tys (nigdy bym tyle za to nie dał ale to inna sprawa...:).Full
                > opcja.Dosłownie wszystko co można do tego małego audi wsadzić.


                Takie zero wibracji jak full wypas Audi A3 za 90 zeta:))))))))))
                Polecam krótka wizytę w salonie. Za 90 zeta to się wyjedzie GOLASEM a nie
                wypasem:))

                Zdrufko:)
                • Gość: J. T. Radosny Re: gadu gadu:))) IP: *.zigzag.pl 17.01.03, 18:37
                  Gość portalu: robert napisał(a):

                  > Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):
                  >
                  > > Nie mam interesu żeby walczyć o VW ale jest jak napisałem.Na
                  > zewnątrz "horror"
                  > > a w środku cisza i zero (ZERO) wibracji.Jezdziłem różnymi furami i do szós
                  > tek
                  > > oczywiście nie można w żadnym stopniu porównywać silnika TDI.Przedstawiaci
                  > e
                  > tu
                  > > wrażenia z Octawii, starych Seatów a to opisywane przez mnie Audi to nówka
                  > z
                  > > jednym z najnowszych w rodzinie Tdi - 130hp.Samochód kosztował właściciela
                  >
                  > > prawie 90 tys (nigdy bym tyle za to nie dał ale to inna sprawa...:).Full
                  > > opcja.Dosłownie wszystko co można do tego małego audi wsadzić.
                  >
                  >
                  > Takie zero wibracji jak full wypas Audi A3 za 90 zeta:))))))))))
                  > Polecam krótka wizytę w salonie. Za 90 zeta to się wyjedzie GOLASEM a nie
                  > wypasem:))
                  >
                  > Zdrufko:)

                  Tak jak już pisałem auto kosztowało niecałe 100 tys(pomyliłem się o te kilka
                  tys).W wątku o Megane II ktoś przedstawił dostępne opcje do A3 i rzeczywiście
                  opisywane przeze mnie auto "full wypasem" nie jest (nie ma tv, felg 17,
                  nawigacji, czujnika parkowania, szyberdachu itp).Z "bajerów" ma tapicerke z
                  alcantry, xenony, skrzynie tiptronic, dwustrefową klime i radio fabryczne z
                  cd,pOduszej chyba 6 i ESP.taki GOLAS to to chyba nie jest :)
                  • Gość: robert Re: gadu gadu:))) IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 17.01.03, 19:45
                    Gość portalu: J. T. Radosny napisał(a):

                    >
                    > Tak jak już pisałem auto kosztowało niecałe 100 tys(pomyliłem się o te kilka
                    > tys).W wątku o Megane II ktoś przedstawił dostępne opcje do A3 i rzeczywiście
                    > opisywane przeze mnie auto "full wypasem" nie jest (nie ma tv, felg 17,
                    > nawigacji, czujnika parkowania, szyberdachu itp).Z "bajerów" ma tapicerke z
                    > alcantry, xenony, skrzynie tiptronic, dwustrefową klime i radio fabryczne z
                    > cd,pOduszej chyba 6 i ESP.taki GOLAS to to chyba nie jest :)


                    OK. Tapicerka - standard w Ambiente, klima standard, poduszki standard. Z
                    extrasów jest radio (nie wiem jakie), tiptronik i xenony. Może to jest wypas,
                    ale mówimy o Audi a nie o Cordobie:))

                    a tu wycena Audi TDi Ambiente Tiptronik 130KM w wersji:

                    3 zagłówek z tyłu z pasem ze zwijaczem 99 EURO
                    autoalarm 295 EURO
                    ESP - system stabilizacji kierunku jazdy pojazdu 601 EURO
                    kurtyna powietrzna 884 EURO
                    obręcze kół ze stopów lekkich 7Jx16 z oponami 205/55 R16W 807 EURO
                    podgrzewane fotele przednie 387 EURO
                    PAKIET ZIMOWY II (podgrzewane lusterka; podgrzewany zamek drzwi kierowcy;
                    lusterka zewnętrzne elektrycznie i automatycznie regulowane przeciw oślepieniu)
                    450 EURO
                    radioodtwarzacz Chorus II (4 głośniki + 2 dwudrożne głośniki z tyłu 4x20 Watt)
                    571 EURO
                    reflektory ksenonowe z układem zmywania reflektorów 944 EURO
                    reflektory przeciwmgielne 164 EURO
                    system informacyjny FIS(wskaźnik temperatury zewnętrznej;komputer
                    pokładowy;auto-check) 438 EURO
                    zmieniacz płyt CD-dostępny tylko z radioodtwarzaczem Concert; Concert Bose;
                    Symphony Bose 445 EURO
                    Kolor nadwozia: niebieski metalik Kristal 523 EURO
                    Auto właściwe (A3 5d,TDI 130KM, Tiptr, Ambiente) - cena bazowa 98 tysięcy zeta.

                    RAZEM - ok 125 tysięcy zeta.

                    Twoja znajoma miała niezłą zniżkę. Albo sciemnia do bólu. Jak ona to załatwiła
                    za stufke? To jej słodka tajemnica.

                    Pozdrufko:)
    • Gość: Jarek Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: 213.17.181.* 16.01.03, 15:46
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > zastanawia mnie czemu posiadacze diesli z takim glupim uporem staraj sie
      > wszystkim dookoloa wmowic mniej wiecej taka teze

      Bo są głupi i mają wszy.

      > "kiedys diesle to smierdzialy i klekotaly a teraz to sa cichutkie jak
      > benzyna, super oszczedne i do tego daja wielka przyjemnosc z jazdy dzieki
      > wysokiemu momentowi obrotowemu"
      >
      > to jest nieprawda!

      Jaki dwulitrowy silnik benzynowy może mieć 345 Nm przy 2 000 obr./min?

      > nie mam nic przeciwko dieslom ale ich zaleta w stosunku do benzyny jest
      > tylko ekonomicznosc!

      To akurat bywa ważne przy 40 tys. km rocznie.

      > diesle nawet te najnowsze klekocza jak cholera i PO CO TEW UPOR WE WMAWIANIU
      > ZE TAK NIE JEST ???

      Ale postęp w zwalczaniu tej "cholery" jest chyba zauważalny?

      > niech ktos mi napisze model samochodu z dieslem ktory jest cichy jak benzyna
      > to sprobuje sie takim przejechac.

      Chlupot benzyny jest zawsze cichszy od każdego, pracującego silnika - nawet
      zasilanego benzyną.

      > PS. wysoki moment obrotowy w silniku diesla (ktory i tak ma mala moc) to
      > jest zaleta dla kobiety bo jezdzi sie latwiej i nie trzeba umiec dobrze
      > operowac sprzeglem, prawdziwi kierowcy lubia "mieszac wajcha"

      Mimo, że nie jestem "prawdziwym kierowcą", to jeżdzę po mieście na piątce z
      prędkością 60 km/h.

      Moc? 139 KM z 2,0 HDi i 10,6 s do setki to chyba nie jest powód do wstydu?

      ;-)))
      • vwpassat Biegi.... 1, 2, 3, 4, 5 16.01.03, 16:18
        Gość portalu: Jarek napisał(a):
        > Mimo, że nie jestem "prawdziwym kierowcą", to jeżdzę po mieście na piątce z
        > prędkością 60 km/h.

        To fakt, 1 uzywam tylko by ruszyć, 3-ka jest już przy 30 km/h a "5" bieg
        wrzucam i nie zmieniam praktycznie od 50 km/h. I ciągnie super :)))

        > Moc? 139 KM z 2,0 HDi i 10,6 s do setki to chyba nie jest powód do wstydu?

        130 KM, 1,9TDI i poniżej 10 sek do sety (z 1 pasażerem w 9 sek). Jest gut.

        > ;-)))
        :-P
        • Gość: Szymi No i co z tego? IP: 193.0.236.* 16.01.03, 16:30
          a ja w benzynie moge jezdzic

          - tylko na 3 biegu pomiedzy 20km/h a 90 km/h
          - spokojnie ruszac z 2 biegu
          - rowniez moge jezdzic na 5 z predkoscia 60 km/h
          - jak trzeba to jest 1 ... 2 bieg i na 2 jest 100 km/h
          - 0 do 100 km/h w 8.5 s z 2 litrow bez turbo

          jak odpale samochod to musze patrzec na obrotomierz zeby wiedziec czy silnik
          dziala, jak jade to silnika nie slychac WOGLE do 4000 obr/min a powyzej nawet
          jak mam 7000 obr/min to nie ma zadnego wycia czy klekotania tylko cichy
          przyjemny rasowy dzwiek (zaloze sie ze nawet przy 7000 obr/min moj silnik jest
          cichszy niz 1.9 TDi na biegu jalowym)

          no i z zewnatrz moj samochod ma super dzwiek i nikt sie nie pomyli czy to
          jedzie cos mocnego czy furgonetka

          Pozdrawiam,
          • Gość: J. T. Radosny Re: No i co z tego? IP: *.zigzag.pl 16.01.03, 16:47
            Gość portalu: Szymi napisał(a):

            > a ja w benzynie moge jezdzic
            >
            > - tylko na 3 biegu pomiedzy 20km/h a 90 km/h
            > - spokojnie ruszac z 2 biegu
            > - rowniez moge jezdzic na 5 z predkoscia 60 km/h
            > - jak trzeba to jest 1 ... 2 bieg i na 2 jest 100 km/h
            > - 0 do 100 km/h w 8.5 s z 2 litrow bez turbo
            >
            > jak odpale samochod to musze patrzec na obrotomierz zeby wiedziec czy silnik
            > dziala, jak jade to silnika nie slychac WOGLE do 4000 obr/min a powyzej nawet
            > jak mam 7000 obr/min to nie ma zadnego wycia czy klekotania tylko cichy
            > przyjemny rasowy dzwiek (zaloze sie ze nawet przy 7000 obr/min moj silnik
            jest
            > cichszy niz 1.9 TDi na biegu jalowym)
            >
            > no i z zewnatrz moj samochod ma super dzwiek i nikt sie nie pomyli czy to
            > jedzie cos mocnego czy furgonetka
            >
            > Pozdrawiam,

            Nie wiem jakim autem jezdzisz (wspominałeś 93 r 2.0 150 hp - Calibra?Primera
            Gt?Golf gti?, Bmw 320?) ale zapewniam cię, ze w kazdym 16 zaworowym silniku
            przy 7 (!) tys obrotów jest głośno....o wiele, wiele głośniej niż w TDI na
            biegu jałowym ;)
              • Gość: J. T. Radosny Re: No i co z tego? IP: *.zigzag.pl 16.01.03, 17:14
                Gość portalu: Szymi napisał(a):

                > xedos6

                Czyli masz dwulitrowe V6.Miły silnik o fajnym brzmieniu ale nie przesadzaj z
                poziomem hałasu.W tym aucie jest on akurat, moim zdaniem średni.Wrażenie
                ogólnego wyciszenia moze ci dawać dzwięk silnika, który w przypadku tego V6
                jest całkiem sympatyczny.Mysle, ze zmieniłbys zdanie o dieslach jakbys sie
                przejechał tym Audi o którym wspominałem.Autko ma rok, własciciel za 2 chce je
                sprzedać a ja się ciesze bo mam pierwokup...:)
                • Gość: Szymi Re: No i co z tego? IP: 193.0.236.* 17.01.03, 10:13

                  > Czyli masz dwulitrowe V6.Miły silnik o fajnym brzmieniu ale nie przesadzaj z
                  > poziomem hałasu.W tym aucie jest on akurat, moim zdaniem średni.

                  byc moze, ale z tych co jezdzilem to jest jednak bardzo dobry, o dieslach to
                  nie wspominam ale poziom halasu jest na poziomie ES300, znacznie gorsze wedlug
                  mnie bylo BMW 525i 1996 r. (mimo ze to rzedowka)


                  Wrażenie
                  > ogólnego wyciszenia moze ci dawać dzwięk silnika, który w przypadku tego V6
                  > jest całkiem sympatyczny.

                  jak chesz to mozemy sie przejechac moim to zobaczysz (uslyszysz) ze silnik jest
                  super cichy a dzwiek kiedy sie pojawia jest rzeczywiscie bardzo przyjemny. ale
                  nic dziwnego, Mazda przy konstruowaniu silnikow serii K (a wiec tez mojego KF)
                  wsrod priorytetow zalozyla miedzy innymi mily dzwiek (cytat z oficjalnego
                  dokumentu: tzw. development objectives

                  Low fuel consumption, low emissions
                  Excellent "acceleration and top-end feel" and pleasant engine sound
                  Most compact and lightweight engine of all mass produced V6 engines
                  Long-life durability with high performance

                  a to tabela przedtawiajaca co zrobiono dla dzwieku:

                  Table 4 Techniques for sound quality improvement Technical menu
                  decrease of rumbling noise decrease of low frequency noise
                  Lower block X
                  No.4 journal widened up X
                  Forged steel crankshaft X
                  Lightweight piston & conn-rod X X
                  Increased transmission coupling rigidity X

                  tak wiec akurat w silnikach serii K mily dzwiek to byl priorytet!!!

                  jak interesuja cie szczegoly techniczne to moge ci przeslac cala specyfikacja o
                  projektowaniu tych silnikow lacznie z wykresami glosnosci silnika (nie
                  samochodu!) przy roznych predkosciach obrotowych itd. (mam tez duzo materialow
                  o 1.9TDi i innych silnikach, jesli chodzi o porownanie wykresow glosnosci
                  1.9TDi i K-Mazdy to jest to masakra dla TDi;))))

                  Mysle, ze zmieniłbys zdanie o dieslach jakbys sie
                  > przejechał tym Audi o którym wspominałem.Autko ma rok, własciciel za 2 chce
                  je
                  > sprzedać a ja się ciesze bo mam pierwokup...:)

                  chetnie bym sie przejechal, zawsze interesuja mnie nowosci w silnikach (rowniez
                  dieslach)

                  Pozdrawiam,
                  • Gość: J. T. Radosny Re: No i co z tego? IP: *.zigzag.pl 17.01.03, 15:26
                    Gość portalu: Szymi napisał(a):

                    >
                    > > Czyli masz dwulitrowe V6.Miły silnik o fajnym brzmieniu ale nie przesadzaj
                    > z
                    > > poziomem hałasu.W tym aucie jest on akurat, moim zdaniem średni.
                    >
                    > byc moze, ale z tych co jezdzilem to jest jednak bardzo dobry, o dieslach to
                    > nie wspominam ale poziom halasu jest na poziomie ES300, znacznie gorsze
                    wedlug
                    > mnie bylo BMW 525i 1996 r. (mimo ze to rzedowka)
                    >
                    >
                    > Wrażenie
                    > > ogólnego wyciszenia moze ci dawać dzwięk silnika, który w przypadku tego V
                    > 6
                    > > jest całkiem sympatyczny.
                    >
                    > jak chesz to mozemy sie przejechac moim to zobaczysz (uslyszysz) ze silnik
                    jest
                    >
                    > super cichy a dzwiek kiedy sie pojawia jest rzeczywiscie bardzo przyjemny.
                    ale
                    > nic dziwnego, Mazda przy konstruowaniu silnikow serii K (a wiec tez mojego
                    KF)
                    > wsrod priorytetow zalozyla miedzy innymi mily dzwiek (cytat z oficjalnego
                    > dokumentu: tzw. development objectives
                    >
                    > Low fuel consumption, low emissions
                    > Excellent "acceleration and top-end feel" and pleasant engine sound
                    > Most compact and lightweight engine of all mass produced V6 engines
                    > Long-life durability with high performance
                    >
                    > a to tabela przedtawiajaca co zrobiono dla dzwieku:
                    >
                    > Table 4 Techniques for sound quality improvement Technical menu
                    > decrease of rumbling noise decrease of low frequency noise
                    > Lower block X
                    > No.4 journal widened up X
                    > Forged steel crankshaft X
                    > Lightweight piston & conn-rod X X
                    > Increased transmission coupling rigidity X
                    >
                    > tak wiec akurat w silnikach serii K mily dzwiek to byl priorytet!!!
                    >
                    > jak interesuja cie szczegoly techniczne to moge ci przeslac cala specyfikacja
                    o
                    >
                    > projektowaniu tych silnikow lacznie z wykresami glosnosci silnika (nie
                    > samochodu!) przy roznych predkosciach obrotowych itd. (mam tez duzo
                    materialow
                    > o 1.9TDi i innych silnikach, jesli chodzi o porownanie wykresow glosnosci
                    > 1.9TDi i K-Mazdy to jest to masakra dla TDi;))))
                    >
                    > Mysle, ze zmieniłbys zdanie o dieslach jakbys sie
                    > > przejechał tym Audi o którym wspominałem.Autko ma rok, własciciel za 2 chc
                    > e
                    > je
                    > > sprzedać a ja się ciesze bo mam pierwokup...:)
                    >
                    > chetnie bym sie przejechal, zawsze interesuja mnie nowosci w silnikach
                    (rowniez
                    >
                    > dieslach)
                    >
                    > Pozdrawiam,

                    Jezdziłem Xedosem i 1.6 16V i 2.0 V6.Dzwięk w tym drugim jest rzeczywiście
                    fajny (jak w sumie w każdym widlastym silniku - ale i tak wole dzwięk rzędowej
                    szóstki w BMW:) ale żeby był to okaz niskiej hałaśliwości to bym nie
                    powiedział.Tak jak już napisałem- miły dzwięk silnika może "tłumić"
                    hałaśliwość.Pzdr
          • Gość: Jarek Re: No i co z tego? IP: *.szeptel.net.pl 17.01.03, 11:04
            Gość portalu: Szymi napisał(a):

            > nawet
            > jak mam 7000 obr/min to nie ma zadnego wycia czy klekotania tylko cichy
            > przyjemny rasowy dzwiek (zaloze sie ze nawet przy 7000 obr/min moj silnik
            > jest cichszy niz 1.9 TDi na biegu jalowym)

            Widzisz chyba, żeś się testowanymi dieslami nawet nie próbował rozpędzić
            powyżej 50km/h. U mnie powyżej 90 km/h słyszę jedynie opływające powietrze i
            szum opon.

            > no i z zewnatrz moj samochod ma super dzwiek i nikt sie nie pomyli czy to
            > jedzie cos mocnego czy furgonetka

            Są tacy, którzy uwielbiają dźwięk "Ich Troje", a ja osobiście wolę Toten Hosen.

            ... a poza tym mając jaki taki wzrok, można rozróżnić papierosa od pojazdu
            kołowego.

            ;-)))
          • Gość: Jarek Re: No i co z tego? IP: *.szeptel.net.pl 17.01.03, 11:20
            Gość portalu: Szymi napisał(a):

            > nawet
            > jak mam 7000 obr/min to nie ma zadnego wycia czy klekotania tylko cichy
            > przyjemny rasowy dzwiek (zaloze sie ze nawet przy 7000 obr/min moj silnik
            > jest cichszy niz 1.9 TDi na biegu jalowym)

            Widzisz chyba, żeś się testowanymi dieslami nawet nie próbował rozpędzić
            powyżej 50km/h. U mnie powyżej 90 km/h słyszę jedynie opływające powietrze i
            szum opon.

            > no i z zewnatrz moj samochod ma super dzwiek i nikt sie nie pomyli czy to
            > jedzie cos mocnego czy furgonetka

            Są tacy, którzy uwielbiają dźwięk "Ich Troje", a ja osobiście wolę Toten Hosen.

            ... a poza tym mając jaki taki wzrok, można rozróżnić papierosa od pojazdu
            kołowego.

            ;-)))
      • greenblack Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 22:21
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Jaki dwulitrowy silnik benzynowy może mieć 345 Nm przy 2 000 obr./min?

        Benzynowy turbo - Subaru WRX 373 Nm przy 4000 obr, ale od 1500 90% tej
        wartości. Po kosmicznym "zczipowaniu"(bo przecież swojego diesla tak
        potraktowałeś) można by osiągnąć jeszcze więcej.


        > Mimo, że nie jestem "prawdziwym kierowcą", to jeżdzę po mieście na piątce z
        > prędkością 60 km/h.

        To już odkładaj na naprawę silnika po zerwaniu paska.

        > Moc? 139 KM z 2,0 HDi i 10,6 s do setki to chyba nie jest powód do wstydu?
        >
        > ;-)))

        Po "zczipowaniu".


        Pozdrawiam
    • greenblack Re: Ciche diesle Common Rail to mit 16.01.03, 22:29
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > zastanawia mnie czemu posiadacze diesli z takim glupim uporem staraj sie
      > wszystkim dookoloa wmowic mniej wiecej taka teze
      >
      > "kiedys diesle to smierdzialy i klekotaly a teraz to sa cichutkie jak
      > benzyna, super oszczedne i do tego daja wielka przyjemnosc z jazdy dzieki
      > wysokiemu momentowi obrotowemu"
      >
      > to jest nieprawda!

      Popieram.

      > nie mam nic przeciwko dieslom ale ich zaleta w stosunku do benzyny jest tylko
      > ekonomicznosc!

      Jeszcze bardziej popieram.

      > diesle nawet te najnowsze klekocza jak cholera i PO CO TEW UPOR WE WMAWIANIU
      > ZE TAK NIE JEST ???

      Popieram.

      przyklady ktorymi mialem okazje sie przejechac:



      > wedlug mnie kazdy z nich (oprocz S 400 CDI) pod wzgledem glosnosci i wibracji
      > nie ma co sie rownac z benzyna!!!

      I tu właśnie tkwi sedno sprawy. Ten V8 CDI może co najwyżej konkurować z R4/R5,
      ale przegrywa z każdym benzynowym V6, R6, V8. Miałem nieszczęścia jechać S400
      CDI i na koniec byłem zniesmaczony i zszokowany. S430 bije go głowę.


      > S 400 CDI to wyjatek jest znacznie lepszy niz reszta ale biorac pod uwage
      > klase tego samochodu to i tak wypada on miernie w stosunku do benzyniakow ze
      > swojej klasy (z zewnatrz caly czas bez problemu mozna poznac ze to diesel,
      > nie ma nawet mowy o cichutkim, poteznym "szumie" V8 benzynowych)

      Oj nie:(


      Pozdrawiam
      • Gość: RXQ Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.68.237.41.brutele.be 16.01.03, 23:48
        Witam

        Temat diesla co raz wraca jak bumerang na forum, czytajac wypowiedzi milosnikow
        i wrecz fanatycznych zwolennikow klekota odnosze wrazenie ze byle jaki diesel
        ma w sobie tyle pary ze na 5 biegu przyspiesza od zera do dowolnej predkosci w
        czasie o ktorym benzyniaki moga tylko pomarzyc a pod gorke to juz ho ho.
        Do tego sa super ciche, ale jakos nikt z tej grupy nie pisze jak sa oszczedne,
        z kolei "nieuswiadomieni" zwolennicy benzyny co chwila podkreslaja ekonomie
        diesla- czy to nie jest troche dziwne.

        Nie do konca sie zgadzam opinia zwolennikow ropniaka, sam mieszkam w kraju
        diesla -Belgia- i nieustanny klekot towarzyszy tutaj wszystkim uzytkownikom
        drog. Mialem okazje jezdzic wieloma dieslami tutaj i niestety kazdy z nich ma
        odczuwalny klekot oraz taki ciezki do opisania nieprzyjemny pomruk polaczony z
        wibracjami, ktore po dluzszej jezdzie odczuwam dosc wyraznie, rada na to jest
        glosniejsze radio ale ono nie eliminuje wibracji.

        Do tego ciagle kazdy zapomina, ze wspolczesne diesle to sa TURBO diesle i te
        kosmiczne momenty (ktore najczesciej trwaja tylko przez moment ale o tym
        pozniej) to glownie zasluga doladowania, kazda doladowana benzyna zostawi swoj
        pojemnosciowy odpowiednik klekota w tyle. Nie mowiac jak bardzo czule na brak
        powietrza sa te cudowne turbodiesle, uszkodzone przeplywomierze i zapchane
        filtry powietrza to chleb powszedni w Belgii. Komu wysiadl przeplywomierz w
        czasie jazdy chyba wie co pisze.

        Mozliwe ze nie potrafie jezdzic dieslem ale jak dotad zeby wyrwac z tego
        silnika cala pare musze sie niezle namieszac lewarkiem, owszem jedzie calkiem
        przyjemnie na wyzszym biegu ale to nie jest zadna rakieta. Jedynie 2 i 3
        litrowe BMW, nowy D5 Volvo oraz nowy 2,2DTi Opla ma troche bardziej mily dla
        kierowcy zakres obrotow uzytkowych. Do tego nowy D5 ma calkiem przyjemnie
        brzmiacy dzwiek ale to za sprawa sprezarki ktora zaglusza warkot silnika.

        Sam naleze do zwolennikow szumu benzynu i dlugo takim zostane a w dieslach
        najbardziej przeszkadza mi smrod ropy ktora odpoarowuje bardzo dlugo i zadne
        rekawice nie zatrzymaja tego zapaszku.

        W moim przypadku diesel wroci na tapete jak pojawia sie motocykle z takim
        silnikiem ale na to chyba szybko sie nie zanosi :)

        Pozdrawiam

        RXQ

        PS. Z turbo to wole benzynke.
          • p.de PRAWDA O SZYMIM 17.01.03, 10:16
            Z okazji 1000 wyruchania Szymiego w Mazdzie Xedos przez Seata Ibizę TDi,
            chłopak postanawia coś z tym zrobić. W styczniu 2001 r. nawiązuje kontakt z
            terrorystami "Alkaidy". Otrzymany rozkaz brzmi: "W imię Allaha zniszczyć
            wszystkie nowoczesne "małoropojadki".
            Pod przykrywką experta ds. nowoczesnych silników diesla, Szymi prześlizguje się
            na forum motoryzacyjne Gazeta.pl w celu zwerbowania osób, przy pomocy których
            zamierza spełnić wolę Pana.
            Niestety jako Polak nie wyznaje zasady bezalkoholowego załatwiania sprawy i już
            w pierwszym ataku, oszołomiony litrem V-Power 99 z domieszką piwa, zostaje
            zdemaskowany przez wszystkich.
            W wydanej w 2042 r. autobiografii, napisanej przez jednego z więźniów 9
            osobowej celi Zakładu Karnego w Suwałkach, na str. 94 czytamy:
            "...po pierwszej nocy wszyscy nazywaliśmy go DIZEL. Był taki rumiany,
            słodziutki, milutki w dotyku ale to co najbardziej nas podniecało to jak drżał,
            trząsł się z podniecenia gdy brali my go "na kanapkę"-taki prawdziwy, rasowy
            DIZEL. Po 3 latach przenieśli go do 13 gdzie siedział z 5 pedofilami-też DIZEL
            na niego wołali. Później zwariował. Mówił, że nawiązał telepatyczny kontakt z
            samym Osamą Bin Ladenem, że misję ma do wykonania. Gadał, gadał to go
            przenieśli do "psychiatryka" gdzie w systemie 3-zmianowym pilnuje go 6-ciu
            rosłych murzynów...
            ...DIZEL na niego wołają..."
            • Gość: franek-b Re: PRAWDA O SZYMIM czy o p.de? IP: *.tpi.pl 17.01.03, 10:45

              > Z okazji 1000 wyruchania Szymiego w Mazdzie Xedos przez Seata Ibizę TDi,
              > chłopak postanawia coś z tym zrobić. W styczniu 2001 r. nawiązuje kontakt z
              > terrorystami "Alkaidy". Otrzymany rozkaz brzmi: "W imię Allaha zniszczyć
              > wszystkie nowoczesne "małoropojadki".
              > Pod przykrywką experta ds. nowoczesnych silników diesla, Szymi prześlizguje
              się
              >
              > na forum motoryzacyjne Gazeta.pl w celu zwerbowania osób, przy pomocy których
              > zamierza spełnić wolę Pana.
              > Niestety jako Polak nie wyznaje zasady bezalkoholowego załatwiania sprawy i
              już
              >
              > w pierwszym ataku, oszołomiony litrem V-Power 99 z domieszką piwa, zostaje
              > zdemaskowany przez wszystkich.
              > W wydanej w 2042 r. autobiografii, napisanej przez jednego z więźniów 9
              > osobowej celi Zakładu Karnego w Suwałkach, na str. 94 czytamy:
              > "...po pierwszej nocy wszyscy nazywaliśmy go DIZEL. Był taki rumiany,
              > słodziutki, milutki w dotyku ale to co najbardziej nas podniecało to jak
              drżał,
              >
              > trząsł się z podniecenia gdy brali my go "na kanapkę"-taki prawdziwy, rasowy
              > DIZEL. Po 3 latach przenieśli go do 13 gdzie siedział z 5 pedofilami-też
              DIZEL
              > na niego wołali. Później zwariował. Mówił, że nawiązał telepatyczny kontakt z
              > samym Osamą Bin Ladenem, że misję ma do wykonania. Gadał, gadał to go
              > przenieśli do "psychiatryka" gdzie w systemie 3-zmianowym pilnuje go 6-ciu
              > rosłych murzynów...
              > ...DIZEL na niego wołają..."

              kazdy kto przeczytal te twoje nedzne wypociny, sam wyrobi sobie zdanie na twoj
              temat...
              no comment:-(((
              • p.de Re: PRAWDA O SZYMIM czy o p.de? 17.01.03, 11:23
                ...te wypociny idealnie pasują do całego tego forum.
                Jeśli większość pieprzy głupoty na dany temat, to dlaczego nie pieprzyć głupot
                nie na dany temat ?

                ps. tak, tak wyrabiaj sobie zdanie o człowieku nie zamieniwszy z nim
                słowa...daleko zajedziesz
                • Gość: 01boryna Re: PRAWDA O SZYMIM czy o p.de? IP: *.kirchgruppe.de 17.01.03, 11:56
                  p.de napisał:

                  > ...te wypociny idealnie pasują do całego tego forum.

                  To forum ma dwie twarze. Mozna znalezc tu wiele ciekawych, fachowych opinii,
                  poprosic o porade czy dowiedziec sie co sie nowego w swiecie (motoryzacyjnym)
                  dzieje. Ma tez druga twarz, te "lzejsza". Mozna sobie poczytac co tez nowego
                  wymyslil nasz przyjaciel-podpuszczacz Druid, jakie jest zdanie na temat BMW i
                  dresoow niektorych forumowiczow czy pobajerowac sie o niczym. Musze przyznac ze
                  oprocz zacieklych pyskowek(tez dobrze byle bez chamstwa) zdarzaja sie calkiem
                  dowcipne odpowiedzi czy nawet cale watki. I tak jest dobrze. I tak powinno byc.


                  > Jeśli większość pieprzy głupoty na dany temat, to dlaczego nie pieprzyć
                  głupot
                  > nie na dany temat ?

                  Takie postawienie sprawy juz gdzies slyszalem. Ciekawe rozumowanie.

                  >
                  > ps. tak, tak wyrabiaj sobie zdanie o człowieku nie zamieniwszy z nim
                  > słowa...daleko zajedziesz


                  Co racja to racja. On chcial dobrze.

                  Pozdrowienia
    • Gość: Witek Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.bremultibank.com.pl 17.01.03, 15:07
      Odbiegliśmy troszeczkę od tematu cichości, na rzecz wyższości ropy nad benzyną.
      W kwestii cichości: "common" jest cichsze od klasycznego zasilania (a nawet
      subiektywnie ciche), a iskrowy jest cichszy od wysokoprężnego. I tu nie ma
      wątpliwości.
      Jeżeli dla kogoś najważniejsza jest komfort to niech oczywiście wybierze
      benzynowy, najlepiej boxer - cichy i bez drgań. Ale nie zapominajmy, że diesel
      ma swoje zalety: tanie paliwo, niskie spalanie, wysoki moment obrotowy,
      odporność na wodę (jak zapali to sam nie zgaśnie) i... trwałość.
      Diesel nie posiada bowiem bardzo istotnej wady silnika benzynowego. W silniku z
      zapłonem iskrowym, przy wyłączeniu, w cylindrze pozostaje nieznaczna ilość
      niespalonej benzyny. Spływa później wolniutko do miski olejowej i rozcieńcza
      olej silnikowy - spada jego klasa. Jeżeli jeździmy na krótkich dystansach, olej
      znacznie się rozcieńcza lecz nie nagrzewa się wystarczająco, by benzyna zeń
      odparowała. I np. jeśli jeździliśmy do pracy przez pierwsze (zimne) pół roku
      i "psuliśmy olej", a następnie wybraliśmy się w trasę wakacyjną - długą,
      wysokie obroty, duże obciążenie - na tym samym oleju (wielu zmienia raz do
      roku) to skutecznie niszczymy cylindry. "Gładź" cylindra nie jest bowiem
      idealnie gładka - film olejowy musi się czegoś trzymać. Rozcieńczony olej
      najpierw doskonale ją poleruje, później pojawiają się rysy i... zmierzamy do
      zatarcia silnika. Nie jest to proces nagły, raczej przewlekły. Dla
      potwierdzenia poszukajcie testu SHELLa.
      Jak mówiłem, diesel tego nie ma tego problemu, obojętnie czy wolnossący, czy
      turbo, czy z listwą wtryskową.
      Z innego zaś poziomu: dywagowanie czy lepsze są diesle czy benzynowe jest
      bezcelowe. Postaiwć należy sobie pytanie, co się dla mnie liczy (jakie potrzeby
      ma spełnić) i na co mnie stać.
      Wybaczcie za rozciągłość treści, ale jak na psychologa to chyba całkiem
      rzeczowo.

      Zdrówka (fizycznego i psychicznego),
      Witek
      • Gość: Niknejm Moment obrotowy turbodiesla IP: proxy / 143.26.82.* 17.01.03, 17:42
        Wszyscy tak zachwycają się momentem obrotowym turbodiesla, tymczasem
        turbodoładowany silnik benzynowy ma na ogół jeszcze wyższy moment obrotowy.
        Dochodzi jeszcze jedna rzecz - przebieg tego momentu. Wysoki moment obrotowy w
        turbodieslu występuje zazwyczaj w zakresie 1500-4000 obr/min, zatem zakres
        wysokiego momentu to zaledwie 2500 obr/min. Tymczasem w benzyniakach turbo
        zakres ten to zazwyczaj 1800-6000 obr/min, a więc zakres wysokiego momentu
        obrotowego to 4200 obr/min. Co to za sobą ciągnie? Ano fakt, że diesle mają
        bardzo długie przełożenia (skrzynia biegów + przekładnia główna), aby prędkość
        maksymalna na poszczgólnych biegach (także na biegu najwyższym) nie była zbyt
        niska (kończy się zakres obrotów użytecznych). W turbodoładowanych benzyniakach
        nie ma tego problemu (właściwie zawsze jest, ale w tym przypadku mniejszy ;-)),
        zatem przełożenia mogą być krótsze bez obawy zaniżenia Vmax na poszczególnych
        biegach. A krótsze przełożenia to większy moment obrotowy NA KOŁACH (nie jeździ
        się samym silnikiem, trzeba wziąć pod uwagę cały układ napędowy i jezdny).
        Dlatego przewaga turbodoładowanego benzyniaka jest jeszcze większa. Ponadto
        zakres obrotów dopuszczalnych na poszczególnych biegach jest w benzyniaku
        większy, więc większe są możliwości redukcji biegu (i zwiększenia przez to
        momentu obrotowego na kołach).
        Dlatego własnie auta rajdowe (np. Subaru Impreza czy Mitsubishi Evo) nie mają
        silników tubodiesel ;-))
        Niezaprzeczalną zaletą diesla jest jego ekonomiczność. Przy nie najgorszych
        osiągach spalają mniej niż benzynowce o podobnym max. momencie obrotowym.

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: Homer Re: Ciche diesle Common Rail to mit IP: *.pkobp.pl 17.01.03, 16:51
      Kontynuując wątek przedmówcy cisną mi sie na usta określeni typu:

      "wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi"
      "które koło w rowerze jest ważniejsze"
      "syty głodnego nie zrozumie"
      "nie kijem go tylko pałą"
      oraz głownie: "rozmowa chuja z butem"

      Czyli - kolejne udowadnianie sobie i przekonywanie o dwóch różnych filozofiach
      zasilania silnika czterosuwowego. Niestety, najważniejszy wątek ekonomiczy jest
      gdzieś po drodze gubiony. Osobiście należe do grupy miłośników "kopciuchów" -
      po trzech samochodach napędzanych benzyną. Nie będę się rozwodził - wystarczą
      mi statystyki sprzedaży, a określenia, że w Belgii to same kopcie i problemy
      nie przekonują mnie; niech ktoś sobie powącha starego benzynowego poloneza czy
      dużego fiata.

      Życzę powodzenia w godzeniu ognia i wody - myślę, że szanowne forum da sobie z
      tym radę...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się