Dodaj do ulubionych

BMW 740d/730d

19.01.03, 13:37
Kolejny przejaw przerostu formy nad treścią. Pomijając
koszmarny wygląd 7, diesle w tej klasie nigdy nie będą "u
siebie". Należy jednak docenić postęp, jaki dokonał się w
konstrukcji i wydajności diesli. Sens ma jedynie kupowanie
najmniejszych diesli w tej klasie, co nie oznacza, że małych.
3.2 u Mercedesa i 3.0 w BMW, to już wystarczające litraże.


I jeszcze o opłacalności diesli. W 2001 BMW 730d (184 KM) z
automatem kosztowało 250 tyś, a 728i bez automatu (193 KM)
również 250 tyś. 735i (238 KM) 280 tyś, a 740i (286 KM) 315 tyś,
a 740d (240 KM) 330 tyś. W 2003 730d (218 KM) kosztuje 273 tyś -
730i jeszcze nie ma. 735i (272KM) za 306 tyś, 745i (333 KM) 374
tyś, a 740d (258 KM) za 390 tyś. Czy diesle V8 w tej klasie mają
sens? Na pewno nie.


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • greenblack Re: Nie maja sensu 07.02.03, 17:38
        730d, to dosyć popularny model - najtańszy, ale 740d, to czysty wodotrysk, dla
        zaspokojenia ambicji firmy. Ludzie kupujący samochód za 400 tyś raczej nie
        patrzą, czy silnik zużywa 10 litrów oleju czy 13 litrów Pb98. Tutaj są inne
        priorytety.


        Pozdrawiam
    • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 07.02.03, 18:08
      Piszą o gigantycznym momencie obrotowym turbodiesla... Jakby pod maskę włożyć
      silnik benzynowy V8 4.0L z turbo, to moment obrotowy byłby jeszcze większy, o
      mocy i zakresie użytecznym prędkości obrotowych nie wspominając ;-)
      Wystarczy porównać np. silnik 2.0 turbodiesel (niedługo ma być ekstremalny
      tuning chipowy do BMW 2.0 TD dający 185KM mocy i nieco ponad 300Nm momentu max -
      firmy AC Schnitzer) z parametrami silnika 2.0 turbo z Mitsubishi Lancer Evo
      VII (280KM, coś ponad 370Nm momentu max). W dodatku turbodiesel ciągnie ładnie
      od 1800 do 4500 obr/min, a turbo benzyna od 2000 do 7000 obr/min :-)

      Duży moment z dołu to nie zaleta diesla. To zaleta turbodoładowania. I tyle.

      Pzdr
      Niknejm
      • greenblack Re: BMW 740d/730d 07.02.03, 19:31
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Piszą o gigantycznym momencie obrotowym turbodiesla... Jakby pod maskę włożyć
        > silnik benzynowy V8 4.0L z turbo, to moment obrotowy byłby jeszcze większy, o
        > mocy i zakresie użytecznym prędkości obrotowych nie wspominając ;-)
        > Wystarczy porównać np. silnik 2.0 turbodiesel (niedługo ma być ekstremalny
        > tuning chipowy do BMW 2.0 TD dający 185KM mocy i nieco ponad 300Nm momentu
        max
        > -
        > firmy AC Schnitzer) z parametrami silnika 2.0 turbo z Mitsubishi Lancer Evo
        > VII (280KM, coś ponad 370Nm momentu max). W dodatku turbodiesel ciągnie
        ładnie
        > od 1800 do 4500 obr/min, a turbo benzyna od 2000 do 7000 obr/min :-)
        >
        > Duży moment z dołu to nie zaleta diesla. To zaleta turbodoładowania. I tyle.

        Właśnie. Tez już o tym kiedyś pisałem. Poza tym, jak chodzi benzynowe V8 a jak
        diesel V8?

        > Pzdr
        > Niknejm

        Pozdrawiam
        • Gość: piotrek Re: BMW 740d/730d IP: *.babylon.tarman.pl 31.03.03, 13:05
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
          >
          > > Piszą o gigantycznym momencie obrotowym turbodiesla... Jakby
          pod maskę wło
          > żyć
          > > silnik benzynowy V8 4.0L z turbo, to moment obrotowy byłby
          jeszcze większy
          > , o
          > > mocy i zakresie użytecznym prędkości obrotowych nie
          wspominając ;-)
          > > Wystarczy porównać np. silnik 2.0 turbodiesel (niedługo ma
          być ekstremalny
          >
          > > tuning chipowy do BMW 2.0 TD dający 185KM mocy i nieco ponad
          300Nm momentu
          >
          > max
          > > -
          > > firmy AC Schnitzer) z parametrami silnika 2.0 turbo z
          Mitsubishi Lancer E
          > vo
          > > VII (280KM, coś ponad 370Nm momentu max). W dodatku
          turbodiesel ciągnie
          > ładnie
          > > od 1800 do 4500 obr/min, a turbo benzyna od 2000 do 7000
          obr/min :-)
          > >
          > > Duży moment z dołu to nie zaleta diesla. To zaleta
          turbodoładowania. I tyl
          > e.
          >
          > Właśnie. Tez już o tym kiedyś pisałem. Poza tym, jak chodzi
          benzynowe V8 a jak
          > diesel V8?

          Nie zauwazyles ze w dieslu zakres obrotow jest duzo mniejszy niz
          w beznzynowcu -i tak - diesel podobno ciagnie od 1800 do 4500 -
          tyle ze moc maksymalna jest przy 4000obr/min, wiec po co dluzej
          a 'ciagnac'?? Ci, ktorzy mowia ze te nowoczesne diesle sa do
          niczego, albo ze nie maja sensu po prostu nimi nigdy nie
          jechali. Widzialem nie raz miny kierowcow 'tuning'owanyh' golfow
          GTI i tego typu podobnych zabawek probujacych swoje autka z moim
          dieslem (Ford Mondedo TDCi) =) Wracajac jeszcze do tego
          porownania diesla z benzynowcem - czemu nie porownasz diesla z
          benzynowcem o podobnych mocach - wiadomo ze 180konne BMW nie ma
          szans z Lancerem, kory ma 280 kucykow -inna klasa, nie sadzisz?
          Porownywanie tuningowanych aut jest raczej bez sensu -moga byc w
          bardzo roznym stopniu znodyfikowane. Acha - i diesel nie ciagnie
          az do 4500 obr/min =) naprawde ok 3,5 tys juz nie ciagnie tak
          bardzo jak wczesniej - i to BMW jak i inne (sprawdzilem =)).
          Niemniej jednak malo kto sciga sie spod swiatel czy osiaga
          wysokie obroty 'na trasie'. W praktyce moment obrotowy diesli
          jest przydatny (szczegolnie w Polsce) poza miastem podczas
          wyprzedzania. A co do sensu kupowania BMW 7 z dieslem....
          myslisz ze te 85% kupujacych sie myli?? Mysle ze kazdy z nich
          decyduje co zrobic z wlasnymi pieniedzmi i mysle ze niegrzecznym
          byloby ingerowac w czyjas kieszen =) Uwazam tylko, ze 85% nie
          moze sie mylic =)
          pozdrawiam -piotrek
          • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 31.03.03, 15:25
            Gość portalu: piotrek napisał(a):

            > Nie zauwazyles ze w dieslu zakres obrotow jest duzo mniejszy niz
            > w beznzynowcu -i tak - diesel podobno ciagnie od 1800 do 4500 -
            > tyle ze moc maksymalna jest przy 4000obr/min, wiec po co dluzej
            > a 'ciagnac'??

            Wąski zakres obrotów uzytecznych powoduje, że musisz zastosować w dieslu
            skrzynię o długich przełożeniach (inaczej Vmax na poszczególnych biegach bedzie
            b. niska). Efekt - moment obrotowy NA KOŁACH wcale nie wypada tak imponująco,
            jak na silniku. Szeroki zakres obrotów użytecznych benzynowca pozwala Ci
            zastosować 'krótszą' skrzynie, wiec moment obrotowy na kołach wypada
            korzystnie, mimo mniejszego momentu obrotowego na silniku (jeśli masz
            benzynowca niedoładowanego). Z kolei, jeśli masz benzynowca z doładowaniem, to
            moment obrotowy na silniku masz jak w dieslu, do tego krótsze przełożenia i
            moment obrotowy na kołach jest duuużo wiekszy niż w przypadku diesla
            (właściwie - turbodiesla, bo dieslu doładowanym tu mówię).

            > Ci, ktorzy mowia ze te nowoczesne diesle sa do
            > niczego, albo ze nie maja sensu po prostu nimi nigdy nie
            > jechali.

            Jeździłem kilkoma dieslami (atmosferycznymi i turbo). I nie byłem 'impressed'.
            Fakt, że np. Mercedes klasy C 3.0 CDI AMG zapowiada się ciekawie... Ale z
            drugiej strony, jest to V6 3.0L, w dodatku z turbo, więc taki silnik po prostu
            MUSI dobrze ciągnąć, nawet w wersji diesel :-)

            > Widzialem nie raz miny kierowcow 'tuning'owanyh' golfow
            > GTI i tego typu podobnych zabawek probujacych swoje autka z moim
            > dieslem (Ford Mondedo TDCi) =)

            A ja widziałem minę gościa w Passacie 1.9 TDI (wszystkie litery 'TDI'
            czerwone ;-)), którego błyskawicznie 'łyknąłem' i 'odeszłem' od niego. Czego to
            dowodzi? ;-) Ano tego, że trzeba umieć wykorzystać możliwości autka. Tam gdzie
            ten gość ciągnął na V biegu, ja jechałem na II i III... Przewaga przełożenia i
            zakresu obrotów użytecznych...

            > Wracajac jeszcze do tego
            > porownania diesla z benzynowcem - czemu nie porownasz diesla z
            > benzynowcem o podobnych mocach - wiadomo ze 180konne BMW nie ma
            > szans z Lancerem, kory ma 280 kucykow -inna klasa, nie sadzisz?

            Nie. Porównujmy podobne silniki. Np. czterocylindrowego, dwulitrowego,
            doładowanego benzynowca, z czterocylindrowym, dwulitrowym, doładowanym
            benzyniakiem. Inaczej zabrniemy w nonsensy typu porównanie autek z silnikami R4
            2.0L i V8 4.0L ;-)
            Kiedyś robiłem takie porównanie dla Saaba 2.2 TD i 2.0T. Podobne (nawet ten sam
            producent), choć diesel ma 10% większą pojemność skokową. Ale, niech tam. ;-)
            TD był dużo lepszy, jeśli chodzi o spalanie. W każdej innej konkurencji (nawet
            tzw. elastyczność) wygrał turbodoładowany benzyniak.

            > W praktyce moment obrotowy diesli
            > jest przydatny (szczegolnie w Polsce) poza miastem podczas
            > wyprzedzania.

            Jeśli ktoś nie lubi redukować biegów - zgoda. Ale w takim przypadku samochód z
            automatem jest lepszy ;-)

            > A co do sensu kupowania BMW 7 z dieslem....
            > myslisz ze te 85% kupujacych sie myli?? Mysle ze kazdy z nich
            > decyduje co zrobic z wlasnymi pieniedzmi i mysle ze niegrzecznym
            > byloby ingerowac w czyjas kieszen =) Uwazam tylko, ze 85% nie
            > moze sie mylic =)

            Zaraz, według Ciebie 85% nabywców BMW 7 kupuje go z dieslem? Potwierdź, bo to
            ciekawe ;-)

            Podsumowując: niektórzy lubią turbodiesle ze względu na ich charakterystykę
            (mniej się macha lewarkiem). Wielu ceni sobie niskie spalanie (i koszty, choć
            na ogół różnica w cenie usprawiedliwia zakup tylko, jeśli jeździmy naprawdę
            dużo). Ale ja pozostanę przy benzynowcu. Najwyżej turbodoładowanym ;-)

            Pzdr
            Niknejm
            • greenblack Re: BMW 740d/730d 31.03.03, 17:14
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              Niknejmie, ile jeszcze razy przyjdzie "Świętej Trójcy" pisać te same prawdy
              objawione?:)


              > Fakt, że np. Mercedes klasy C 3.0 CDI AMG zapowiada się ciekawie... Ale z
              > drugiej strony, jest to V6 3.0L,

              Mała poprawka;) W C30 CDI jest R5 o pojemności 2950ccm, czyli właściwie
              powinien to być C29 CDI.



              > Jeśli ktoś nie lubi redukować biegów - zgoda. Ale w takim przypadku samochód
              z
              > automatem jest lepszy ;-)


              W moim wątku o automatach ten sam Pan powiedzałby pewnie, że "uwielbia mieszać
              lewarkiem i że ręczna skrzynia pozwala lepiej wykorzystać możliwości silnika";)



              Pozdrawiam
              Greenblack
              • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 01.04.03, 13:31
                greenblack napisał:

                > Mała poprawka;) W C30 CDI jest R5 o pojemności 2950ccm, czyli właściwie
                > powinien to być C29 CDI.

                OK, nie wiedziałem.

                > W moim wątku o automatach ten sam Pan powiedzałby pewnie, że "uwielbia
                > mieszać
                > lewarkiem i że ręczna skrzynia pozwala lepiej wykorzystać możliwości
                > silnika";)

                Bo ja rzeczywiście to lubię. Pasuje mi też charakterystyka VTECa. Ale niektórym
                niekoniecznie. Dlatego kupują diesle i automaty. Ale mówię - jak ktoś nie
                lubi 'wachlować' to niech sobie kupi automat, bo to lepsze rozwiązanie (w tym
                przypadku) niż diesel. Chyba, że ktoś b. dużo jeździ, to np. diesel + automat
                ma sens.

                Pzdr
                Niknejm
          • greenblack Re: BMW 740d/730d 31.03.03, 17:08
            Gość portalu: piotrek napisał(a):

            > Nie zauwazyles ze w dieslu zakres obrotow jest duzo mniejszy niz
            > w beznzynowcu

            Różnica w zakresie obrotów mocy maksymalnej wynosząca 2000 ok. obr. (4000
            diesla i ok. 6000 benzyna) jest chyba znacząca?

            -i tak - diesel podobno ciagnie od 1800 do 4500 -
            > tyle ze moc maksymalna jest przy 4000obr/min, wiec po co dluzej
            > a 'ciagnac'??

            i

            Acha - i diesel nie ciagnie
            > az do 4500 obr/min =) naprawde ok 3,5 tys juz nie ciagnie tak
            > bardzo jak wczesniej - i to BMW jak i inne (sprawdzilem =)).

            To w końcu jak to jest? Ciągnie się diesla do 4500 obr. czy nie?

            Ci, ktorzy mowia ze te nowoczesne diesle sa do
            > niczego, albo ze nie maja sensu po prostu nimi nigdy nie
            > jechali.

            Polecam te wątki:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4288687
            ,

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4597429


            Widzialem nie raz miny kierowcow 'tuning'owanyh' golfow
            > GTI i tego typu podobnych zabawek probujacych swoje autka z moim
            > dieslem (Ford Mondedo TDCi) =)

            I o czym to ma świadczyć? Spróbuj sił z Mondeo ST220 albo jakimkolwiek innym
            autem o podobnym momencie.

            Wracajac jeszcze do tego
            > porownania diesla z benzynowcem - czemu nie porownasz diesla z
            > benzynowcem o podobnych mocach - wiadomo ze 180konne BMW nie ma
            > szans z Lancerem, kory ma 280 kucykow -inna klasa, nie sadzisz?

            Kwestię, co z czym i jak porównywać rozwiązałem we wklejonych wątkach,
            zapraszam do lektury:)

            W praktyce moment obrotowy diesli
            > jest przydatny (szczegolnie w Polsce) poza miastem podczas
            > wyprzedzania.

            Tak samo, a nawet bardziej, jak analogiczny moment w silnikach benzynowych -
            wolnassących, a zwłaszcza doładowanych.


            > myslisz ze te 85% kupujacych sie myli?? Mysle ze kazdy z nich
            > decyduje co zrobic z wlasnymi pieniedzmi i mysle ze niegrzecznym
            > byloby ingerowac w czyjas kieszen =) Uwazam tylko, ze 85% nie
            > moze sie mylic =)

            Czytaj uważnie i ze zrozumieniem:"W niektórych krajach Europy aż 85%
            sprzedawanych BMW serii 7 to diesle."

            W ogólnej sprzedaży poprzedniej 7, 60% sprzedanych samochodów stanowił model
            728i - benzynowy wolnossący.


            > pozdrawiam -piotrek


            Pozdrawiam
            Greenblack
      • Gość: danielpoz Re: BMW 740d/730d IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 07.02.03, 19:40
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Piszą o gigantycznym momencie obrotowym turbodiesla... Jakby pod maskę włożyć
        > silnik benzynowy V8 4.0L z turbo, to moment obrotowy byłby jeszcze większy, o
        > mocy i zakresie użytecznym prędkości obrotowych nie wspominając ;-)
        > Wystarczy porównać np. silnik 2.0 turbodiesel (niedługo ma być ekstremalny
        > tuning chipowy do BMW 2.0 TD dający 185KM mocy i nieco ponad 300Nm momentu
        max
        > -
        > firmy AC Schnitzer) z parametrami silnika 2.0 turbo z Mitsubishi Lancer Evo
        > VII (280KM, coś ponad 370Nm momentu max).
        300Nm to ja mam z lekkim chipem z Tdi 110 kM wiec tam chyba jest jakas pomylka
        z tym BMW
        W dodatku turbodiesel ciągnie ładnie
        > od 1800 do 4500 obr/min, a turbo benzyna od 2000 do 7000 obr/min :-)
        >
        > Duży moment z dołu to nie zaleta diesla. To zaleta turbodoładowania. I tyle.
        >
        > Pzdr
        > Niknejm
          • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 07.02.03, 20:17
            greenblack napisał:

            > Chyba pomyłka. 280 Nm, to ma zwykłe 320d. Tu chyba chodziło o 400 Nm, co
            > najmniej.

            OK, macie rację, sprawdziłem na stronie tunera. Tylko, że to wersja mocno
            stuningowana, a po pierwsze w Lancerze to jest seria, po drugie - szerszy
            zakres obrotów użytecznych pozwala w benzynowcu znacznie skrócić przełożenia
            skrzyni, więc to z naddatkiem rekompensuje różnice momentu obrotowego na
            silniku, nawet jeśli takowe są). No i przy szerszym zakresie obrotów
            użytecznych (zakres 2700 obr/min w TD vs 5000 w benzynce) łatwiej jest
            kombinować z przełożeniami w czasie jazdy (redukcje itp.).
            Oczywiście wielką zaletą diesli jest to, że przy niezłych osiągach (choć
            wyraźnie gorszych niż w porównywalnej turbo benzynce) spalanie jest duuuużo
            niższe.
            Przykład - 2.0 TD, tuning AC Schnitzer w BMW serii 3 (dotychczas oferowana
            wersja chipa) pozwala uzyskać przyspieszenie 0-100km/h w 8.9s. Tymczasem Lancer
            ma 4.8 sekundy (i 383 Nm, sprawdziłem ;-)). Oczywiście wchodzą tu w grę i inne
            czynniki, ale i tak jest to nokaut.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 07.02.03, 20:30
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Przykład - 2.0 TD, tuning AC Schnitzer w BMW serii 3 (dotychczas oferowana
              > wersja chipa) pozwala uzyskać przyspieszenie 0-100km/h w 8.9s.

              Aha, jeszcze jedno, żeby podkreślić istotność różnic w zakresie obrotów
              użytecznych i w przełożeniach skrzyni. W w/w BMW 2.0 TD (stuningowanym) jest
              moment max 343 Nm. U mnie w Civicu 1.8 (bez turbo) 166 Nm. Różnica zabójcza,
              prawda? Tylko, że Civic nadrabia zakresem obrotów użytecznych (od 2000 do 8400
              obr/min), przebiegiem momentu obrotowego (pomiędzy 2000 a 8400 obr/min jest
              powyżej 90% momentu maksymalnego) i przełożeniami (znacznie krótsze). Efekt -
              8.3s do setki, a więc nieco lepiej niż to BMW. Fakt, że pomijam inne elementy
              (np. masa), ale to uzmysławia pewne zależności.

              Pzdr
              Niknejm
      • Gość: Niknejm Re: BMW 740d/730d IP: 143.26.81.* 11.03.03, 17:25
        Gość portalu: Jako Tako napisał(a):

        > Jest jeszcze jedno kryterium: sa ludzie dla ktorych swiadomosc, ze mniej
        > zatrowaja srodowisko jest bardzo wazna choc stac ich na placenie za benzyne.

        Diesel mniej spala, ale wytwarza cząstki stałe (sadza). Filtr 'dopalający'
        takie cząstki mają, jak na razie, tylko niektóre silniki Citroena (HDI). Filtr
        taki zbiera ten syf, następnie komputer na chwilę podnosi temperaturę spalin
        i 'dopala' tę sadzę, która jest niestety rakotwórcza.
        Diesel nie jest zatem żadnym cudem. Już lepiej pod tym względem wypadają
        hybrydy benzynowo-elektryczne (np. Honda Insight, Toyota Prius). Niedługo
        dostępny będzie na rynku hybrydowy Civic. Kupisz?

        Pzdr
        Niknejm
          • wowo5 Re: BMW 740d/730d 12.03.03, 04:45
            Gość portalu: Jako Tako napisał(a):

            > Gdyby mial takie osiagi jak chociazby 320d i cena bylaby rozsadna to pewnie
            bym
            >
            > kupil.
            Niestety nie bedzie mial ani jednego ani drugiego. Ponoc nadchodza dieslowe
            hybrydy, ktore dopiero beda oszczedne. Ceny jednak beda zapewne dosc wysokie.
        • Gość: bernstein Re: BMW 740d/730d IP: *.icpnet.pl 31.03.03, 19:09
          caly czas przeciwstawiasz dieslom samochody z zupelnie innej polki. Pod
          wzgledem osiagow - Lancera, pod wzgledem zanieczyszczen - naped hybrydowy. To
          troche nie w porzadku.
          Jezdze samochodem z silnikiem benzynowym V12 i mimo tego ze nie zamienilbym go
          na zaden inny to jednak doceniam nowoczesne silniki diesla i rozumiem tych co
          kupuja auta z takimi silnikami. Jechalem nowa 740d i zrobila na mnie dobre
          wrazenie (pare dni wczesniej jechalem 745 wiec nie bylo to wrazenie wywolane
          nowym modelem) Dzwiek praktycznie jak benzynowy, osiagi rowniez, a pali bardzo
          malo- i to jest ta niezaprzeczalna zaleta diesla i jego przewaga nad
          benzynowcem. I wg mnie nie mozna tez mowic ze skoro ktos wydal tyle pieniedzy
          na bmw 7 to ma gdzies to ile to bmw spala. Moj znajomy neidawno zastanawial sie
          co kupic M-B S500 czy S400 CDI i wybral to drugie bo stwierdzil ze po prostu
          zle by sie czul ze swiadomoscia ze jego samochod pali ponad 20 litrow na 100 km.
          I tu nei chodzi o kwestie finansowa.
          Poza tym trzeba miec na uwadze ogromny postep jakiego dokonano w kwestii
          silnikow diesla. Jeszcze neidawno nowe diesle kopcily, halasowaly i jak
          przyspieszaly auto do 100 km/h ponizej 15 sekund to byl naprawde swietny
          wyczyn. A teraz diesle napedzaja auto do 100km/h w 7 sekund, sa nieslyszalne i
          nie zostawiaja zadnego dymu. I to trzeba docenic a nie tylko z klapkami na
          oczach zachwycac sie benzynowcami i negowac pozycje nowych silnikow diesla.
          • greenblack Porównujmy zatem samochody równie mocne 31.03.03, 19:26
            Gość portalu: bernstein napisał(a):

            > caly czas przeciwstawiasz dieslom samochody z zupelnie innej polki. go


            Jechalem nowa 740d i zrobila na mnie dobre
            > wrazenie (pare dni wczesniej jechalem 745 wiec nie bylo to wrazenie wywolane
            > nowym modelem)

            Porównuj 740d 258 KM z 735i 272 KM. 735i kosztuje 336 tys, a 740d 429 tyś. Po
            ilu _latach_ zwróci się różnica 93 tyś?


            > co kupic M-B S500 czy S400 CDI


            Niech porównuje S400 CDI 250 KM z S350 245 KM. S400 CDI kosztuje 405 tyś, a
            S350 335 tyś.


            > zle by sie czul ze swiadomoscia ze jego samochod pali ponad 20 litrow na 100
            km

            A jak się czuje ze świadomością, że róznica 70 tyś będzie mu się zwracać
            _latami_?


            > I tu nei chodzi o kwestie finansowa.

            A ja myślałem, że tylko po to kupuje się diesle.


            Pozdrawiam
            • Gość: bernstein Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne IP: *.icpnet.pl 31.03.03, 20:11


              Nie chodzi mi o samochody rowne pod wzgledem mocy. Przy bmw nic nie
              porownywalem.
              Jesli chodzi o M-B to znajomy chcial miec najlepszy silnik - i mial do wyboru
              albo najmocniejszy benzynowy albo najmocniejszy diesla. i wybral diesla.

              Jesli chodzi o druga sprawe - spalania,to mysle ze (i powtorze to) nie chodzi w
              jego przypadku o pieniadze. Ma po prostu wrazenie ze cos sie niepotrzebnie
              marnuje. Moze dziwne porownanie ale np mimo ze lubie dlugo sobie siedziec pod
              prysznicem to ostatnio nie robie tego bo mi wody szkoda - i tu tez nie chodzi o
              kwestie finansowa tylko o jakies uczucie marnotrawstwa.
              • greenblack Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne 31.03.03, 20:20
                Gość portalu: bernstein napisał(a):

                >
                >
                > Nie chodzi mi o samochody rowne pod wzgledem mocy.

                To o czym my tu mówimy?


                Przy bmw nic nie
                > porownywalem.

                "Jechalem nowa 740d i zrobila na mnie dobre
                wrazenie (pare dni wczesniej jechalem 745 wiec nie bylo to wrazenie wywolane
                nowym modelem) Dzwiek praktycznie jak benzynowy, osiagi rowniez, a pali bardzo
                malo- i to jest ta niezaprzeczalna zaleta diesla i jego przewaga nad
                benzynowcem" - czy to nie jest porównanie?


                > Jesli chodzi o M-B to znajomy chcial miec najlepszy silnik - i mial do wyboru
                > albo najmocniejszy benzynowy albo najmocniejszy diesla.

                Najmocniejszye są S55AMG lub S600, oba po 500 KM. Ktoś, kto ma pieniądze na te
                modele nawet nie pomyśli o dieslu.



                > kwestie finansowa tylko o jakies uczucie marnotrawstwa.

                To może ten kolega powinien się przesiąść na zagazowanego Matiza? Pali jeszcze
                mniej i nie wydziela cząstek stałych.


                Pozdrawiam
                • Gość: bernstein Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne IP: *.icpnet.pl 31.03.03, 20:35
                  greenblack napisał:

                  > Gość portalu: bernstein napisał(a):
                  >
                  > >
                  > >
                  > > Nie chodzi mi o samochody rowne pod wzgledem mocy.
                  >
                  > To o czym my tu mówimy?
                  >
                  >
                  > Przy bmw nic nie
                  > > porownywalem.
                  >
                  > "Jechalem nowa 740d i zrobila na mnie dobre
                  > wrazenie (pare dni wczesniej jechalem 745 wiec nie bylo to wrazenie wywolane
                  > nowym modelem) Dzwiek praktycznie jak benzynowy, osiagi rowniez, a pali
                  bardzo
                  > malo- i to jest ta niezaprzeczalna zaleta diesla i jego przewaga nad
                  > benzynowcem" - czy to nie jest porównanie?
                  >
                  >
                  > > Jesli chodzi o M-B to znajomy chcial miec najlepszy silnik - i mial do wyb
                  > oru
                  > > albo najmocniejszy benzynowy albo najmocniejszy diesla.
                  >
                  > Najmocniejszye są S55AMG lub S600, oba po 500 KM. Ktoś, kto ma pieniądze na
                  te
                  > modele nawet nie pomyśli o dieslu.
                  > > kwestie finansowa tylko o jakies uczucie marnotrawstwa.
                  >
                  > To może ten kolega powinien się przesiąść na zagazowanego Matiza? Pali
                  jeszcze
                  > mniej i nie wydziela cząstek stałych.
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Widze ze sie nei zrozumiemy bo nie potrafisz sie przestawic na inne myslenie.

                  Ten znajomy zarabia ponad 10 mln zl rocznie wiec moze sobie nakupowac kilka
                  murcielago jak bedzie mu sie chcialo. Ale jak widzisz - spojrzal na diesla. I
                  nawet go kupil.Poza tym rzadko kto kupuje S600 albo S55 AMG. S500 jest uwazany
                  za topowa eske a wyzej wymienione sa egzotyczne i w zasadzie niepotrzebne. S500
                  ma m.in Krzysztof Niezgoda, Andrzej Pawelec, Marek Goliszewski i wiele innych
                  bywalcow list 100 najbogatszych Polakow. I dlaczego nie kupili S600 ?? Roznica
                  miedzy S500 a S600 to ponad 200 tys zl.. - i po co ? Od niedawna to moze i
                  jest po co dokladac te 200 tys bo roznica miedzy tymi silnikami jest wieksza
                  (jeszcze niedawno s500 = 306 KM a s600 367KM)
                  • greenblack Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne 31.03.03, 20:57
                    Gość portalu: bernstein napisał(a):

                    Ale jak widzisz - spojrzal na diesla. I
                    > nawet go kupil.

                    Jak ktoś potrzebuje względnie taniej w utrzymaniu i kupnie S, to kupuje S320
                    CDI albo S350. S400 CDI kupują więc ludzie, którzy chcą mieć "największego
                    diesla". Czy to nie przejaw _zbytku_?


                    Poza tym rzadko kto kupuje S600 albo S55 AMG.


                    S500 jest uwazany
                    > za topowa eske

                    Za topową S uważana od zawsze jest wersja 12-cylindrowa.

                    a wyzej wymienione sa egzotyczne i w zasadzie niepotrzebne.

                    Tak samo niepotrzebne jak S500, bo S430 jest o 20 tyś. tańsza, a oferuje
                    właściwie te same osiągi.


                    Roznica
                    > miedzy S500 a S600 to ponad 200 tys zl.. - i po co ?

                    A po co S500 zamiast S320/350? A po co S400 CDI, a nie S320 CDI? A po co w
                    ogóle samochody tej klasy?


                    Pozdrawiam
                    • Gość: bernstein Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne IP: *.icpnet.pl 31.03.03, 22:16
                      greenblack napisał:

                      > Gość portalu: bernstein napisał(a):
                      >
                      > Ale jak widzisz - spojrzal na diesla. I
                      > > nawet go kupil.
                      >
                      > Jak ktoś potrzebuje względnie taniej w utrzymaniu i kupnie S, to kupuje S320
                      > CDI albo S350. S400 CDI kupują więc ludzie, którzy chcą mieć "największego
                      > diesla". Czy to nie przejaw _zbytku_?

                      Nie.

                      > Poza tym rzadko kto kupuje S600 albo S55 AMG.
                      >
                      >
                      > S500 jest uwazany
                      > > za topowa eske
                      >
                      > Za topową S uważana od zawsze jest wersja 12-cylindrowa.

                      Oczywiscie. Ale myslalem ze zrozumiesz z kontekstu o co mi chodzi. Nie chce mi
                      sie tego drugi raz tlumaczyc.

                      > a wyzej wymienione sa egzotyczne i w zasadzie niepotrzebne.
                      >
                      > Tak samo niepotrzebne jak S500, bo S430 jest o 20 tyś. tańsza, a oferuje
                      > właściwie te same osiągi.

                      ale jak sam napisales - 20 tys tansza a nie 200 tysiecy. Czy Ty myslisz ze jak
                      ktos wydaje 400 tys zl na samochod to ma w d... sumy rzedu 150-200 tys zl ?

                      > Roznica
                      > > miedzy S500 a S600 to ponad 200 tys zl.. - i po co ?
                      >
                      > A po co S500 zamiast S320/350? A po co S400 CDI, a nie S320 CDI? A po co w
                      > ogóle samochody tej klasy?

                      Czy Ty udajesz ze mnie nie rozumiesz?

                      > Pozdrawiam
                      • greenblack Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne 31.03.03, 22:27
                        Gość portalu: bernstein napisał(a):


                        > Oczywiscie. Ale myslalem ze zrozumiesz z kontekstu o co mi chodzi. Nie chce
                        mi
                        > sie tego drugi raz tlumaczyc.

                        Kontekst jest taki, że ktoś chciał mieć "najlepszego" diesla albo "najelpszą"
                        benzynę, ale tak nie do końca "najlepszą".

                        Czy Ty myslisz ze jak
                        > ktos wydaje 400 tys zl na samochod to ma w d... sumy rzedu 150-200 tys zl ?

                        Nie. 70-90 tyś też piechotą nie chodzi, ale czego się nie robi, by
                        mieć "najlepszego diesla"?


                        > Czy Ty udajesz ze mnie nie rozumiesz?

                        Nie lubię takich pytań.

                        Rozumiem tyle, że dla "ludzi zarabiających 10 mln" alternatywą
                        dla "najlepszego" diesla jest "nie całkiem najlepsza" benzyna i że wkrótce
                        milionerzy będą jeździć dieslami, ale nie ze względów eknomicznych, ale ze
                        względów prestiżowych, bo diesel to prestiż.



                        Pozdrawiam
                        • Gość: Joasia Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.03, 22:54
                          Moze przy cenach na polskim rynku diesle nie maja sensu ale jak wiadomo BMW nie
                          konstruowalo ich z mysla o polskim tylko o zachodnioeuropejskim rynku a tutaj
                          sprawa ceny jest calkiem inna.
                          BMW 745i nowka kupisz za 70 - 100.000 Euro
                          BMW 740d nowka za 65 - 105.000 Euro
                          Jak nie wierzysz to sprawdz oferty na www.mobile.de i www.autoscout24.de

                          Wlasne doswiadczenia z dieslami zrobilam jezdzac BMW X5 w 3 wersjach silnikow
                          (4,4i ; 3,0i ; 3,0d) najlepiej sprzedaje sie 3,0d ktory rowniez moim zdaniem
                          najlepiej nadaje sie do tego samochodu
                          • greenblack Re: Porównujmy zatem samochody równie mocne 01.04.03, 17:28
                            Gość portalu: Joasia napisał(a):

                            > Moze przy cenach na polskim rynku diesle nie maja sensu ale jak wiadomo BMW
                            nie
                            >
                            > konstruowalo ich z mysla o polskim tylko o zachodnioeuropejskim rynku a tutaj
                            > sprawa ceny jest calkiem inna.
                            > BMW 745i nowka kupisz za 70 - 100.000 Euro
                            > BMW 740d nowka za 65 - 105.000 Euro

                            Chyba trochę więcej. Poza tym porównujmy 740d z 735i:


                            W Niemczech 740d kosztuje 76.500 €, 735i 66.100 €, a 745i 73.500 €.

                            www.bmw.de


                            We Francji 740d 88.550 €, 735i 75.600 €, a 745i 84.950 €.

                            www.bmw.fr

                            We Włoszech 740d 84.345 €, 735i 74.645 €, a 745i 80.945 €.

                            www.bmw.it


                            Jak widać, różnica między 740d a 735i największa jest we Francji - 13 tyś. €. W
                            pozostałych krajach około 10 tyś. €.


                            > Wlasne doswiadczenia z dieslami zrobilam jezdzac BMW X5 w 3 wersjach silnikow
                            > (4,4i ; 3,0i ; 3,0d) najlepiej sprzedaje sie 3,0d


                            Powód, dla którego najlepiej sprzedającym się modelem jest 3.0d, jest taki sam
                            jak ten, dla którego Passat 1.9 TDI sprzedaje się lepiej od wersji V6 czy W8 -
                            czysta ekonomia.


                            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się