Dodaj do ulubionych

Odbiór auta z salonu - na co zwrócic uwagę?

06.07.06, 14:05
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Odbiór auta z salonu - na co zwrócic uwagę? 06.07.06, 14:52
      Na pewno sprawdź czy na swoim miejscu jest zapalniczka, trójkąt ostrzegawczy i gaśnica. A także koło zapasowe (obecność i stan bez śladów jeżdżenia), klucz do kół, podnośnik. A także przyjrzyj się lampom czy nie ma różnic w odcieniu, jakiegoś dziwnego przyciemnienia na krawędziach (ślady jeżdżenia w innym samochodzie, bardzo ciężko takie brudki domyć). Szyby czy nie ma rys i innych tego typu niespodzianek. Pióra wycieraczek czy nie mają innego odcienia elementów metalowych w porównaniu z ramionami, czy gumki są czyste i niezakurzone. Poza tym pytaj ich o wszystko co przyjdzie Ci do głowy, ich obowiązkiem jest na wszystkie pytania odpowiadać.
      --
      Ręce opadają do kostek jak mawia Szymuś Prostaczek....
    • sagaris1 Re: Odbiór auta z salonu - na co zwrócic uwagę? 06.07.06, 15:05
      U mnie pojawiły się trzy problemy, których nie zauważyłem przy odbiorze:
      1. Plastykowa część tylnego zderzaka ubrudzona białą substancją, prawdopodobnie
      silikonem. Nie udało mi się tego zmyć do dzisiaj (samochód ma 10 miesięcy)
      Prawodpobonie ubrudzili podczas montażu czujnika cofania.
      2. Elektryczne podnoszenie szyb - jedna szyba nie podnosi się po jednorazowym
      naciśnięciu przycisku. Usterka prawdopodobnie również powstała przy montażu
      dodatkowego wyposażenia - alarmu z domykaniem szyb. Co ciekawe, usterki tej nie
      usunęli mi również podczas niedawnego przeglądu.
      3. Pasy na tylnym siedzeniu nie dawały się wyciągnąć. Usterkę usunęli mi w
      serwisie w Bytomiu przy wymianie oleju przy 3500km. Od razu dowiedziałem się,
      że przegląd przedsprzedażny robiony był niechlujnie, ponieważ oni tam w
      Warszawie (niestety tam kupowałem samochód) mają duże zlecenia od klientów
      flotowych i detal traktują per noga.


    • 2pac8 Re: Odbiór auta z salonu - na co zwrócic uwagę? 06.07.06, 15:31
      poczytaj sobie tą stronkę o docieraniu silników:
      www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm
      podsumowując:

      ----------------------------------------------------------
      1. silnik musi być zalany mineralnym olejem (jeśli syntetyk to zlać, i nalać minerał)

      2. pierwsze 32 km, dawać po oporach, gwałtowne przyspieszania na kolejnych biegach i ostre hamowanie silnikiem tzn. biegami

      3. po 32km zlac olej, zalać nowym też mineralnym

      4. dalej już trzymać się wymian zalecanych przez producenta, ale nie starać się nie jezdzić ze stałą prędkością, tylko często operować biegami, nie utrzymywać jednostajnej prędkości.

      5. po okresie docierania 2-2.5 tys km, można już zalać silnik jakimś syntetykiem.
      ----------------------------------------------------------


      ja ten sposób testuje aktualnie na moto, natomiast jeszcze docierania nie zakończyłem więc nie wiem czy coś da i jakie będą efekty.
      natomiast znam przypadek dwóch takich samych samochodów (kangoo) , jeden z nich był zawsze ostrożnie jezdzony , docierany wg instrukcji . Natomiast drugi poszedł w obroty już od samego początku, aktualnie, ten drugi ma już 2x więcej przebiegu od tego pierwszego, i nie uwierzycie, ale ten drugi ma o wiele więcej mocy, sam nimi jezdzilem i wogóle myslalem ze mają inne silniki, a to te same samochody!

      • marcinc3 co wy pierdo.... 06.07.06, 19:40
        silniki wspolczesne sa dotarte i zalane syntetykiem a nie mineralnym -widziales
        opilki w oleju po 30 km zmien dilera lub lekarza
        --
        Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego . wredny
        to zwykly pret ktory cytuje zdania wyrwane z kontekstu i nie ma zdolnosci
        czytania ze zrozumieniem
      • crannmer Niesamowite 07.07.06, 08:04
        2pac8 napisał:

        > poczytaj sobie tą stronkę o docieraniu silników

        Niesamowite, jakie glupoty mozna znalezc w internecie.

        > ja ten sposób testuje aktualnie na moto, natomiast jeszcze docierania nie zako
        > ńczyłem więc nie wiem czy coś da i jakie będą efekty.

        Niesamowite, ze zawsze znajda sie naiwni, gotowi w te glupoty wierzyc.

        MfG

        C.
        • 2pac8 Re: Niesamowite 08.07.06, 00:39
          gościu! motoman pisze ze od kilkunastu lat zajmuje sie przygotowywaniem silnikow dla team'ów wyscigowych , i dane o większej mocy tak docieranych silnikow bierzez z hamowni!! myslisz ze ktos to wszystko zmyslił?? tylko ze ja juz w necie czytalem podobne opinie o tej metodzie docierania

          i tak jak pisałem, sam sie przekonałem na dwóch nowych dostawczakach, z których jeden był katowany od nowości, i teraz w porównaniu do tego drugiego jest jak niebo a ziemia!

          ja moze jestem naiwny, bo testuje tą metodę na nowym sprzęcie, ale ty jestes ignorantem cynikiem bo jak czegos nie rozumiesz to nawet nie probujesz tego zrozumiec .
    • 01boryna Odbiór auta z salonu? 06.07.06, 19:16
      odbior samochodu z salonu? To ma byc pierwszy z przyjemnych dni posiadania
      samochodu. Idac nalezy wziac troche wiecej wolnego czasu zeby delektowac sie tym
      wydarzeniem. Niespiesznie wypic zaoferowana kawe, przyjac prezent, pozwolic sie
      zaprowadzic w miejsce gdzie stoi wyeksponowany twoj samochod. Cierpliwie
      wysluchac wszystkiego co opowiada sprzedawca. Wskazanym jest zadac kilka pytan
      dbajac zeby nie popisac sie ignorancja. Nie nalezy robic z siebie blazna
      sprawdzajac grubosc lakieru, pasowanie elementow karoserii, zbieznosc kol czy
      ilosc zapalniczek. Rownie glupio wyglada sprawdzanie czy szyby sie opuszczaja
      albo dziala radio.
      Nie nalezy zapomniec wziac komplet dokumentow i kluczy (sprzedawca musi o to
      zadbac) oraz wizytowke z numerem jego telefonu.

      W radosnym nastroju nalezy udac sie na pierwsza przejazdzke nowym samochodem...
      • rickky Re: Odbiór auta z salonu? 06.07.06, 23:57
        1boryna napisał:

        > odbior samochodu z salonu? To ma byc pierwszy z przyjemnych dni posiadania
        > samochodu. Idac nalezy wziac troche wiecej wolnego czasu zeby delektowac sie ty
        > m
        > wydarzeniem. Niespiesznie wypic zaoferowana kawe, przyjac prezent, pozwolic sie
        > zaprowadzic w miejsce gdzie stoi wyeksponowany twoj samochod. Cierpliwie
        > wysluchac wszystkiego co opowiada sprzedawca. Wskazanym jest zadac kilka pytan
        > dbajac zeby nie popisac sie ignorancja. Nie nalezy robic z siebie blazna
        > sprawdzajac grubosc lakieru, pasowanie elementow karoserii, zbieznosc kol czy
        > ilosc zapalniczek. Rownie glupio wyglada sprawdzanie czy szyby sie opuszczaja
        > albo dziala radio.
        > Nie nalezy zapomniec wziac komplet dokumentow i kluczy (sprzedawca musi o to
        > zadbac) oraz wizytowke z numerem jego telefonu.
        >
        > W radosnym nastroju nalezy udac sie na pierwsza przejazdzke nowym samochodem...
        >

        Hehehehe...
        Ja dokładnie tak niedawno zrobiłem !!!
    • marcinc3 Re: Odbiór auta z salonu - na co zwrócic uwagę? 06.07.06, 19:42
      obejrzyj czy nie ma porysowanych szyb bo tak sie zdarza np w nowej t5 byly
      wszystkie porysowane , przeczytaj instrukcje i warunki gwarancji i cheja na
      maxa
      --
      Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego . wredny
      to zwykly pret ktory cytuje zdania wyrwane z kontekstu i nie ma zdolnosci
      czytania ze zrozumieniem
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka