Komentarze do artykułu

Chevrolet Captiva 2.0 D AWD

Pierwszy Chevrolet z dieslem i pierwszy z napędem na cztery koła. Przynajmniej w Europie. W nieoczekiwanym miejscu spotykamy długo oczekiwanego Chevroleta Captivę.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Chevrolet Captiva 2.0 D AWD Dodaj do ulubionych

  • 11.07.06, 00:28
    jaki znaczek na masce? przeciez auta chevroleta to totalne dno.
    • 11.07.06, 21:21
      Chevrolety sa jednymi z najgorszych samochodow ale w Polsce amerykanska nazwa
      robi wrazenie :) Jak mozna to porownywac z Toyota RAV4 ?! Proponuje
      przetestowac te samochody po przebiegu 100 tys km lub wiekszym. W USA Chevy
      traci na wartosci 2x szybciej niz Toyota i to swiadczy o jakosci.
      • 11.07.06, 21:43
        Przecież europejski Chevrolet to i tak Daewoo jest - Captiva też.
        • 12.07.06, 04:43
          Chevy to samochod dla mas. Za $15k mozesz kupic duzego pickupa ktorego
          wymienisz za 3 lata na nowy. Tak jest w US i o to chodzi. Chevy za $50K to
          zupelne nieporozumienie. Ten model nie wytrzyma na rynku 2 lata. Period
          • 12.07.06, 19:06
            Za troche wiecej kupisz Toyote, ktorej nie bedziesz musial wymieniac po 3 latach
            :) a kiedys odsprzedasz za duzo wiecej.
    • 12.07.06, 20:16
      kiepski produkt koncernu-bankruta. toyota czy koreanczycy (kia+hjuuundaj) maja
      swietne wyniki finansowe to i sprzedaja po lepszej cenie - a bankrut mysli ze
      klient im doplaci do odpraw dla zalogi
    • 08.11.06, 22:00
      Nie zostawiacie suchej nitki na tym aucie, a ciekawy jestem czy ktoś się
      przyjżał mu bliżej. Samochód jest bliżniaczym odpowiednikiem Opla Antara, jest
      produkowany w tej samej fabryce. Przyznaje miałem mieszane uczucia przed jazdą
      próbną (wcześniej testowałem Rav4 2.0d, Grand Vitare 1.9d, SsangYong 2.0d,
      LandRovera Fre..... itd. Chcąc kupić auto tej klasy w rozsądnych pieniądzach
      chiałem objeździć wszystkie. I tak jak już napisałem po objechaniu powyższych
      autek na tą jazdę szedłem z przekonaniem że będzie nie najlepiej. Ale ku mojemu
      zaskoczeniu samochód jest niesamowity, silnik jest o niebo lepszy od konkurentów
      (SsangYong ma b.dobry motor z Mercedesa) wygoda, wykończenie wnętrza,
      zawieszenie wszystko jest idealne, Tak więc czytając wasze opinie pisane bez
      jakiego kolwiek pojęcia o tym aucie kwituję :-D tak śmiać mi się chce, zapraszam
      na jazdę próbną. A poza tym w czwili obecnej czekam na odbiór mojej Captivy w
      połowie grudnia :-)
      • 09.11.06, 12:06
        maciejm10 napisał:

        > A poza tym w czwili obecnej czekam na odbiór mojej Captivy w
        > połowie grudnia :-)

        Nie wytrzymuje prównania z Kyronem - ta sama wielkość plus rama, prawdziwy napęd
        4x4 z reduktorem, i aż o 20% tańszy.....
        Ponadto Ssanyong to firma o znacznie dłuższej tradycji motoryzacyjnej niż deu,
        co pozwala spodziewać się lepszego wykonania/większej bezawaryjności.
        • 10.11.06, 13:17
          Przyznaje Kyron był liderem dla mnie długi czas, bo technicznie (terenowo) jest
          bardzo dobry, ale ja szukałem SUV-a a nie terenówki i trochę ładniejszej od Kyrona.
          • 15.01.07, 22:02
            Prawda wygląda następująco: Toyota jeździłem nigdy więcej, Freelender ten nowy
            cacko miałem już kupić, Suzuki Grand Vitara jest OK lecz za 116 tys. zł/ brutto
            w stosunku do Captivy w pełnej opcji z automatyczną skrzynia z technologią,
            którą na stronach ADAC w niemczech porównują z nowym BMW za 320 tyś. zł -
            Captiva dla myślących jest jedyną alternatywą za rozsądne pieniądze ok. max. 150
            tyś zł. Captiva ma szyk, styl i smak! czekam na jazdę próbną i jestem już prawie
            zdecydowany.
            • 15.01.07, 22:49
              "na stronach ADAC w niemczech porównują z nowym BMW za 320 tyś. zł" i "Captiva
              ma szyk, styl i smak!"
              jak miło sie posmiać wieczorem - b.dziekuje za ten przedni skecz
              • 16.01.07, 09:38
                Witam wszystkich frustratów, miłośników mitu niezawodnej Toyoty, uwielbiaczy
                jedynie słusznego Subaru, zakochanych w pilnowaniu BMW i obsługujących
                dystrybutory paliwa dla Jeepa. Każde auto ma swoje wady i zalety i dla mnie
                Toyota jest bleee, bo gdybym w 2000 roku w lipcu kupił Toyotę Corolla, tak jak
                trzech moich kolegów, to straciłbym dziesiątki godzin w serwisie gwarancyjnym i
                potem po gwarancji tysiące złotych na części i serwis. Bo trafili na wyjątkowy
                chłam Toyoty, w którym popsuło się prawie wszystko, nawet doszło do zatarcia
                silnika, bo japońska elektronika padła. RAV4 to oklepana porażka, stara śpiewka
                amerykańskich gospodyń domowych na dojazdy po zakupy. Grand Vitara jeszcze
                mniejsza, ale chociaż za rozsądniejsze pieniądze. Jeździłem po kilka dni tymi
                autami i dodatkowo starym modelem CRV i ani mi się podobały, a już na pewno nie
                były dla mnie wygodne i nie dostarczały rewelacyjnych wrażeń z jazdy, a na
                długie wycieczki 4 osobowej rodziny były po prostu za małe, bo nie starczało
                miejsca na bagaż, albo nie można było otworzyć na bok tylnej klapy. Subaru –
                może i niezłe, bardzo męskie dla niektórych. Ja pracując 20 lat temu u bauera w
                Szwajcarii zastanawiałem się, co to za auta z takim nieznanym w Polsce
                znaczkiem w gwiazdki, których jeździło po polach bardzo dużo. Bauer
                odpowiedział mi, że to taki bardzo tani samochód rolniczy, do jazdy po
                bezdrożach. I tak mi niestety zostało. Jeep – też duża maszyna z szeroko
                otwartą gardzielą, typowo amerykański kanciak. BMW jest fajne, ale za
                absolutnego golasa X3, mniejszego od Captivy zapłacić 160 tys i pilnować go
                żeby nie trafił na wschód to przesada, tym bardziej że X3 nie ma najlepszej
                opinii. Po kilku miesiącach oglądania, testów, zastanawiania się stałem się
                właścicielem Captivy. Wszystkie nowe auta są teraz testowane na klientach i
                wszystko wyjdzie podczas normalnej eksploatacji i każde z nowych aut może
                okazać się sukcesem lub porażką. Ja jestem zadowolony z Captivy i w 100%
                spełnia moje oczekiwania stawiane przed takim samochodem. Komfort jazdy,
                zawieszenie, jakość wykończenia, full wyposażenie, mruczenie diesla, to
                wszystko cieszy. No może teraz wziąłbym jeszcze automat, bo mam manuala. Nie
                zamieniłbym się na żaden znany model z tego segmentu. A że to Chevrolet rodem z
                Daewoo, mnie to furczy. Życzyłbym Toyocie niezawodności tanich modeli Daewoo, a
                BMW kalkulowania ceny adekwatnej do ilości i jakości wyposażenia dodatkowego i
                systemów poprawiania bezpieczeństwa jazdy jakie mam w Captivie. Polecam Captivę
                i polecam niemiecki magazyn OFF ROAD 1/2007. Pozdrowienia dla użytkowników
                Captivy.
                • 16.01.07, 09:50
                  nie podzielam tak krytycznych opinii dotyczacych chevroleta. Pod wodzą GM cos
                  sie zmienia (patrz nowa epica)..
                  ale Twój euforyczny stosunek do auta (mruczenie dizla..) i negatywne
                  nastawienie do lepszej rav 4 skłania mnie do podejrzeń......
                  Auto jest ok, ale bez przesady. Bedzie sie sprzedawac głównie z powodu niezłej
                  ceny.. i tak moim zdaniem za wysokiej.
                  Subaru dla wiesniaków.. Tu juz naprawdę przesadziłeś.
                  Pozdrawiaam
                  al (zeby było jasne - civic)
                  :-)

                  • 16.01.07, 10:50
                    Jeśli podejrzewasz mnie o kryptoreklamę, to nic z tych rzeczy. Mnie znaczek
                    zwisa i powiewa. Gdybym od Suzuki czy Toyoty dostał auto tej wielkości, w tym
                    wyposażeniu, w takiej cenie, to pewnie wziąłbym właśnie auto konkurencji
                    Chevroleta. Co do Subaru, to nie jest bajka, czy opowieści z mchu i paproci,
                    tylko kawałek mojego życia sprzed 20 lat. Tak po prostu było i twierdzę z całą
                    odpowiedzialnością, że wtedy Subaru to był w Szwajcarii ludowóz na pole i do
                    wożenia mleka do zlewni. Czym teraz to wożą to nie wiem, aż muszę popatrzeć
                    przy najbliższej okazji. A Civic ten nowy fajny jest, odważny i mnie sie podoba
                    natomiast stary ma jedna wadę - zastąpił Opla Calibrę.
                    • 16.01.07, 14:31
                      1. pomijam "mruczenie dyzla" bo to żałosne podobnie jak wczesniejsze uwagi
                      kogoś inego o "stylu, szyku i smaku" captivy (autor tego tekstu powinien sie
                      wsydzić pisać takie kretynizmy), ale:
                      2. najlepiej sprzedającym sie suvem w europie jest rav 4 (zreszta w pierwsej 10
                      wiekszosc to suvy ze wscho0du - europa przegrała ten rynek)
                      3. co do magazynu "off road" i wszystkich innych - "testy" w tv i prasie w 90%
                      to płatna usługa reklamowa (podobnie jak innych produktów) wiec radze sie nimi
                      nie kierowac :) poza tym capitiva bedzie w niemczech b. chwalona bo to blizniak
                      opla antary, ktory ma byc jednym z kół ratunkowych tej firmy
                      • 16.01.07, 14:53
                        bo duża sprzedaż RAV to duże kolejki w warsztatach:
                        moto.money.pl/go/28__ocena_kierowcy_Toyota_RAV4_2006_2.2__31__650__1840421683__1__0.html
                        moto.money.pl/go/28__ocena_kierowcy_Toyota_RAV4_2006_2.2__31__650__1438922419__1__1.html
                        www.motofakty.pl/opinie/tresc/opinia__48415.html
                        To raczej "takie sobie", wybiórcze opinie także co do niezawodności.
                        A "dyzel" niech tam sobie mruczy, na razie nie rechocze.
                        • 16.01.07, 14:58
                          conti3 napisał:


                          > A "dyzel" niech tam sobie mruczy, na razie nie rechocze.

                          A czy to nie jest przypadkiem ten sam dyzel, którego Opel w bliźniaczej Antarze
                          nie dopuścił do sprzedaży , bo kierownicy nie umieli tym ruszać ?
                          • 16.01.07, 15:08
                            Prawie trafiłeś, ale to nie była sprawa dyzla ino sprzęgła łączącego dyzel i
                            manual.
                            Coś przekombinowali w Oplu i sprzęgła im się grzały.
                            • 16.01.07, 17:07
                              produkcja zawieszona do wakacji - po uruchomieniu produkcji seryjnej (sic!)
                              okazało się że sprzęgło jest jednorazowe; wniosek: paździeż jest wybitnie
                              niedopracowany - planowany termin dopracowania tej wersji - lato 2007, źródło:
                              Samar, wybiórcza itp.
                        • 16.01.07, 17:11
                          co nie zmienia faktu, że w prawie kazdej kategorii wiekowej i segmentowej
                          japonczyki okupują czolowe miejsca (z niemickich np. patrz TUV 2003, 2004,
                          2005; DECRA 2004, 2005) - źródło:auto bild, wydanie niemieckie - papierowe -
                          podane przeze mnie wyniki diametralnie roznią się od - z lubością wskazywanych
                          przez habudzika - wyników decry zmieszczonych na jakiejs polskiej stronce
                          internetowej)
    • 27.04.07, 19:33
      Właśnie powstało forum o autach typu CROSSOVER.
      Zapraszam wszystkich właścicieli i sympatyków aut tej klasy do odwiedzin oraz
      wymiany opinii: wszystko o CROSSOVER-ach
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.