> Poniżej 2000 obrotów
> samochód praktycznie nie przyśpiesza.
Sorki, może czegoś nie wiem - co "praktycznie przyspiesza" poniżej 2000 rpm? Rower? Kajak? Ludzie, zastanówcie się zanim przekleicie kolejny stereotyp, bo rozumiem, że chodzi tu o turbodziurę. Turbodziura jest jak yeti - wszyscy słyszeli, nikt nie widział.
Jeżdżę fiatowskim JTD, który też rzekomo miał "nie jeździć" poniżej 2000 rpm... Niedowiarków zapraszam na przejażdżkę.
--
//Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.